F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Grupy artykułów
Formuła 1 ogólnie
Liczba artykułów: 112, najnowszy:
Monako okiem fana F1
Wywiady Wyprzedź mnie!
Liczba artykułów: 38, najnowszy:
Rozmawiamy z Robinem Frijnsem - o Audi, Red Bullu i trudach Formuły 1
Spojrzenie akkima co rymem zacina
Liczba artykułów: 60, najnowszy:
Wyścig obejrzałem, rymem opisałem: Brazylia 2012
Relacje z wyścigów F1 i innych wydarzeń
Liczba artykułów: 36, najnowszy:
Verva Street Racing 2016 z perspektywy Wyprzedź Mnie!
Recenzje książek, gier i filmów
Liczba artykułów: 11, najnowszy:
'Mark Webber. Moja Formuła 1' - recenzja Wyprzedź Mnie!
Inne serie wyścigowe
Liczba artykułów: 21, najnowszy:
Dakar 2016 - prezentacja samochodów
Historia kierowców
Liczba artykułów: 26, najnowszy:
Niedoceniony mistrz świata - historia Damona Hilla (część 3)
Historia zespołów
Historia torów
Liczba artykułów: 32, najnowszy:
Historia torów: Pescara
Historia samochodów
Liczba artykułów: 1, najnowszy:
McLaren MP4/4 - najlepszy bolid w historii F1
Zrozumieć Formułę 1
Liczba artykułów: 21, najnowszy:
Zawieszenie FRIC - o co tyle krzyku?
Technika
Liczba artykułów: 22, najnowszy:
Ferrari 458 GT2 - nowe auto Kuby Giermaziaka
Bezpieczeństwo z Allianz
Liczba artykułów: 71, najnowszy:
Koniec sezonu, początek pracy
Materiały prasowe zespołów i dostawców
Liczba artykułów: 33, najnowszy:
Przewodnik Renault: Regulowane tylne skrzydło

Bruce McLaren - początek sportowej legendy

Historia zespołów, 24 września 2013, wyświetlenia: 6464
Łukasz Godula<< | lista | T- | T+
Bruce McLaren

Fot: Paweł Zając/Wyprzedź Mnie!

Dokładnie 50 lat temu, w 1963 roku powstał zespół, o którym dziś można mówić jak o legendzie. Bruce McLaren, ówczesny najmłodszy zwycięzca wyścigu Grand Prix (GP Monako 1962) założył własną ekipę o nazwie Bruce McLaren Motor Racing Ltd. Była to postać tak wyjątkowa, iż mówiąc dzisiaj o zespole z Woking, nie można ani na chwilę zapomnieć o tym, co dla wyścigów zrobił Bruce. Choć zmarł w wieku zaledwie 32 lat, podczas testowania swojego kolejnego bolidu na torze Goodwood, zapisał się już na zawsze w pamięć i historię sportów motorowych. Tym samym chcielibyśmy przybliżyć wam postać tej niesamowitej osoby.

Tak silnie związana ze swoim dziedzictwem ekipa, ani na moment nie pozwala w tym roku zapomnieć kiedy została założona. Już podczas prezentacji tegorocznej maszyny tematem przewodnim był film, prezentujący w skrócie przesłanie Bruce'a (poniżej). Dlaczego była to tak wyjątkowa postać? Pierwsze co się nasuwa na myśl, to jak Nowozelandczyk był w stanie osiągnąć tak wiele, skoro żył tak krótko. Otóż jego życie od początku kręciło się wokół samochodów.



Gdy nasz bohater miał 13 lat, jego ojciec – Les McLaren – zakupił Austina 7 Uster (dokładniej zostanie opisany nieco niżej), na którym młody Bruce nie tylko uczył się jeździć, ale poznawał pierwsze tajniki inżynierii, a przy tym bezustannie starał się go poprawiać. Jednak pierwotne założenia Lesa było inne. Kupił on ten samochód za 110 dolarów w częściach, by go poskładać i sprzedać z zyskiem. Bruce nieco inaczej planował wykorzystać maszynę. W międzyczasie zbudował prosty tor wyścigowy w kształcie ósemki i trenował na nim jazdę. Na ściganie był jeszcze jednak za młody, więc to jego ojciec zasiadał za sterami Austina podczas wyścigów górskich. Aczkolwiek pewnego dnia Les musiał udać się szpitala w związku z atakiem kamieni w woreczku żółciowym. Wtedy też Bruce za pozwoleniem ojca wziął udział w wyścigu, który wygrał jako 15 latek!

Jego osiągi w Nowej Zelandii nie zostały przeoczone. Pierwszy odkrył go Jack Brabham. Dzięki lokalnemu programowi „Kierowca dla Europy” mógł zadebiutować w zespole Coopera, z którym związał się na siedem lat. Początkowo starty obejmowały zawody F2 (wtedy F2 ścigało się na torze równocześnie z F1). W 1959 roku został awansowany do ekipy F1 Coopera i wraz z Brabhamem zaliczył swój pierwszy sezon w Królowej Motosportu, w którym wygrał GP Stanów Zjednoczonych w wieku 22 lat! Dopiero w ostatnim dziesięcioleciu taki wynik może nie robić wrażenia, ale na tamten czas był to wyczyn absolutnie niesamowity.

Już z własnym zespołem, Bruce McLaren również odnosił sukcesy w Formule 1. W 1969 roku mistrzostwa ukończył na trzecim miejscu, choć nie udało się zwyciężyć w pojedynczych zawodach. Prawdziwą dominację ekipa McLarena prezentowała w serii Can-Am, mocnej Amerykańskiej serii, gdzie w 1967 roku wygrał 5 z 6 wyścigów, rok później 4 z 6, ale potęgę pokazał w 1969, gdy wygrał 11 z 11 zawodów!

Śmierć Bruce'a była dla wszystkich wielką tragedią. Podczas testów nowego bolidu dla Can-Am, M8D, młody McLaren stracił panowanie na samochodem, gdy odpadło od niego tylne skrzydło. Uderzenie w stanowisko sędziowskie było tak potężne, iż zmarł na miejscu, pozostawiając po sobie dzieło tak wspaniałe, że pozwoliło na dalszą dominację w amerykańskich wyścigach.

Jak można opisać stratę tego kalibru? Niektórzy twierdzą, w tym również i ja, że McLaren już przed swoją śmiercią opisał swoje życie i dokonał swego rodzaju nietypowego podsumowania, czy wręcz epitafium, wypowiadając się na temat tragicznego wypadku swojego partnera Timmy Mayera. To najlepsze słowa, jakich można użyć do opisu bohaterów, którzy zginęli w pogoni za doskonałością.

„Wiadomość o tym, że zginął była dla nas wszystkich ogromnym szokiem, jednak któż zaprzeczy, iż nie widział on więcej, dokonał więcej i nauczył się więcej w swoich krótkich latach życia niż inni podczas całego długiego żywota? Zrobienie czegoś dobrze jest tak wartościowe, że próba poprawienia tego nie może być nieroztropna. Życie zostałoby zmarnowane, gdyby nie zrobić nic, mimo posiadania takiego talentu, gdyż uważam że życie mierzy się w osiągnięciach, a nie latach”.

Bruce McLaren mimo tragicznego końca swego życia, stał się inspiracją tak wielką, iż jego zespół nie zakończył działania, a wykorzystując przesłanie swojego założyciela, zapisał się w historii Formuły 1 i motoryzacji jako jeden z największych. Do dziś każdy członek zespołu powtarza osiągnięcia mentora, który często sprawił, iż z takim poświęceniem oddali się wyścigom.

Aczkolwiek ekipa z Woking nie pogrąża się w nieskończonej nostalgii. Przykładem są kreskówki publikowane na ich kanale YouTube, które w tym roku opowiadają o wielkich postaciach z historii zespołu. Są to krótkie opowieści bazujące na historii. Oczywiście wszystko z dużą dozą humoru. Nie mogło wśród nich zabraknąć filmu o założycielu, który możecie zobaczyć poniżej.



Samochody

Bruce McLaren to przede wszystkim genialny konstruktor. Jego myśl inżynieryjna sprawiła, że niektóre z wymyślonych przez niego wynalazków są używane po dziś dzień. Konstrukcje McLarena święciły spore sukcesy w F1, jak również w innych seriach wyścigowych. Can-Am okazało się szczególnie pomyślne dla samochodów Nowozelandczyka. Chcielibyśmy przybliżyć trzy bolidy, które są wyjątkowe w karierze Bruce'a, gdyż w dużej mierze wpłynęły na jego życie, lub na całą historię motoryzacji.

Austin 7

ˆˆFot: Flickr

Jest to samochód, który rozpoczyna przygodę Bruce'a McLarena z motoryzacją. Austin 7 Uster z 1929 roku to pojazd, na którym Bruce nie tylko uczył się jeździć ale również poznawał wszelkie tajniki mechaniki i inżynierii samochodów. Jak już wcześniej wspominałem, Les McLaren zakupił ten 25 letni pojazd w częściach, by po złożeniu sprzedać go z zyskiem. Jednak jego 13 letni syn miał nieco inne poglądy na tą sprawę. Chciał pomóc w złożeniu samochodu, ale również pragnął nauczyć się jeździć, jak i ścigać! Jak potoczyły się sprawy z wyścigami już wiemy, więc możemy przejść do krótkiego opisu konstrukcji.

Nowoczesne bolidy posiadają ponad 120 czujników na swoim pokładzie, które w czasie wyścigu śledzi gwardia inżynierów na zapleczu garażu. Telemetria to dzisiejsza wyrocznia w większości kwestii związanych z wydajnością. Tymczasem Austin 7 posiadał... 1 czujnik. Był to termometr sprawdzający temperaturę silnika. Urządzenie posiadało dokładnie dwa wskaźniki – "zimny" i "normalny"! Samochód był wyposażony trzybiegową przekładnie, ale technologia używana w tamtych czasach zdecydowanie utrudniała zmianę biegów i obsługę sprzęgła. Dlatego też Bruce na prędkościomierzu zaznaczył sobie wartości, przy których mógł optymalnie zmieniać biegi.

Młodemu śmiałkowi nie wystarczyły również standardowe osiągi swojej maszyny. W związku z tym starał się jeździć coraz szybciej, ustanawiając swój rekord 87 mph (140km/h). Może nie brzmi to zbyt imponująco, ale gdy popatrzymy na solidność tego pojazdu i dodamy, że użyte opony były szerokością zbliżonych do tych z roweru, wtedy osiągnięcie Bruce'a robi wrażenie.

McLaren M7C

ˆˆˆFot: Wikimedia, John Chapman

Jest to bolid, który został zbudowany w 1969 roku. Jako, że Bruce posiadał reputację genialnego modyfikatora swoich maszyn, jest to jedyny w pełni zachowany egzemplarz tego bolidu, gdyż większość dzieł założyciela ekipy została po prostu zmieniona w kolejne generacje samochodów. To ciekawa konstrukcja o kształcie pojemnika na cygaro, ale sam zespół woli nazywać go "czwartkowym bolidem". Dlaczego?

Jak widzicie, posiada on ogromne skrzydła, dodatkowo zamontowane niesamowicie wysoko. Były to czasy, gdy zespoły zaczynały rozumieć znaczenie aerodynamiki, dlatego też skrzydła wędrowały coraz wyżej, by skorzystać z "czystszego" powietrza na tej wysokości. Jednak problem był następujący: gdy tylne skrzydło generowało tak potężny docisk, przód samochodu podnosił się, tworząc ogromną podsterowność. Dlatego też McLaren zdecydował się na umieszczenie również przedniego skrzydła na takiej wysokości. Rozwiązanie to jednak zostało szybko zdelegalizowane z powodów bezpieczeństwa, a zostało ono sprawdzone podczas czwartkowych treningów przed GP Monako w 1969 roku, stąd też nazwa "czwartkowego bolidu", ponieważ tylko wtedy jeździł on pod zaprezentowaną postacią.

Jeśli chodzi o kolor bolidu, mamy do czynienia z tradycyjnym pomarańczem McLarena, który był stosowany do czasów pojawienia się sponsorów, wymagających zmianę malowania w swoje barwy. Na karoserii pojawił się również mały symbol Nowej Zelandii – kiwi.

Jednak ten bolid znany jest tak naprawdę dzięki wynalazkowi, który zrewolucjonizował motoryzację po dziś dzień. To jedna z najbardziej fascynujących opowieści w historii rozwoju Formuły 1. Podczas testów Bruce zauważył, iż klapka wlewu paliwa, umieszczona przed kokpitem na szczycie karoserii, podczas zwiększania prędkości zaczynała coraz mocniej podskakiwać. Zezłoszczony Bruce myślał, iż jest to spowodowane niechlują pracą mechaników, gdyż logika nakazywała uważać, iż przy wysokich prędkością, klapka będzie dociskana przez przepływające powietrze. Tak się jednak nie działo, a wszystko przez wysokie ciśnienie, które tworzyło się pod klapką i zmuszało ją do podskakiwania.

Gdy McLaren zorientował się co jest przyczyną tego stanu rzeczy, zjechał do pit lane, podbiegł do stanowiska z narzędziami i po znalezieniu mocnych nożyc, zaczął wycinać z przodu bolidu dziury w karoserii, zaraz za przednią chłodnicą. Gdy wyjechał na kolejne okrążenia testów, notowane czasy spadły od razu o ponad sekundę! Tak też powstały "nozdrza", które są wykorzystywane do dnia dzisiejszego, by zmniejszać ciśnienie powietrza i poprawiać docisk aerodynamiczny z przodu bolidu czy samochodu sportowego.

Ten niesamowity bolid napędzany był przez legendarny silnik Cosworth DFV. Był to pierwszy silnik, który stał się elementem nośnym bolidu. W ówczesnych czasach twierdzono, że wyprzedzał swoją epokę o 10 lat i jest w tym wiele prawdy, gdyż był używany przez 14 sezonów. Niesamowite dzieło, z niesamowitą niezawodnością.

McLaren M19C

ˆˆˆFot: Wikimedia

Bolid z 1972 roku podobnie jak opisywany wyżej M7C był pionierem w wielu dziedzinach, zwłaszcza jeśli chodzi o bezpieczeństwo. Wiadomo, że do dzisiejszego poziomu konstrukcja nawet się nie zbliżała, gdyż kierowca był otoczony bakiem paliwa, a do tego bolid miał odsłonięty silnik, co było niesamowicie niebezpieczne. Każde boczne uderzenie rozrywało bak i stwarzało potworne niebezpieczeństwo. Jednak był to pierwszy bolid z 6-punktowymi pasami bezpieczeństwa. Kolejną nowością były kanały chłodzące hamulce, gdyż w tamtych czasach bardzo często dochodziło do "zagotowania" układu. Dzisiaj spotykamy się z nieco odwrotną sytuacją, gdy kierowca musi zagrzać hamulce, by te odpowiednio działały.

Z tyłu ciągle zamontowany był Cosworth DFV, jednak na kierownicy pojawił się przycisk wymuszający wyłączenie go. W tamtych latach bardzo często dochodziło do sytuacji, gdy brud startujących przed nami bolidów wpadał do wlotu powietrza, odłamki te dostawały się do zaworów silnika, czyniąc go niemożliwym do kontroli, dlatego też przycisk pozwalał na odcięcie działania silnika i oczywiście znacząco poprawiał bezpieczeństwo.

Hamulce w tym bolidzie zostały zamontowane za skrzynią biegów, a nie jak obecnie wewnątrz felg. Miało to pomagać w rozłożeniu masy bolidu, ale z powodu ogromnych ilości ciepła generowanych przez ten układ, nie pomagało to w działaniu dyferencjału i ostatecznie hamulce wylądowały ponownie w kołach.

Jest to też bolid, na którym widać pierwsze oznaki dzisiejszej Formuły 1 czyli sponsoring. Yardley było firma kosmetyczną, która jako pierwsza stała się sponsorem tytularnym McLarena. Zmianie również uległo logo zespołu.

Historia trwa dalej...

Tragiczny i szybki koniec życia McLarena to zdecydowanie nie był koniec jego historii. Ekipa, którą stworzył zapisała się jako legenda w świecie Formuły 1. Ten, obok Ferrari, najbardziej utytułowany zespół jest nieodzowną częścią Królowej Motosportu. Wszystko zaczęło się 50 lat temu, a jeszcze wcześniej w małym garażu w Nowej Zelandii. Determinacja Bruce'a McLarena, by osiągać jak najlepsze wyniki nie została zapomniana i sam człowiek był inspiracją tak wielką, że nie wygasła ona nawet po tak długim okresie czasu. Zespół z Woking stale to powtarza i niezmiennie zamierza kontynuować dzieło wielkiego założyciela.
<< | lista | T- | T+ | zgłoś błąd w artykule | ^

  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Sinirlan, 20.10.2013 19:28[!]
Bardzo fajny artykuł, dzięki :)
pawel92setter, 20.10.2013 19:30[!]
Bardzo dobry artykuł. Brawo :)
Warto pamiętać o takich ludziach. (Z tych romantycznych czasów ;) )
marcinek188, 20.10.2013 19:40[!]
Szkoda, że te czasy nie wrócą.. Teraz tylko pieniądz rządzi światem i takie np HRT nie miało prawa bytu
Lukas, 20.10.2013 19:46[!]
@marcinek188 - bardzo ubodłeś mnie w serce porównując nawet początki McLarena do HRT :D
FelipeF1., 20.10.2013 19:50[!]
Bardzo ciekawy artykuł :)
I ten filmik zabawny :D
ManiakF1, 20.10.2013 19:57[!]
Bardzo ciekawy tekst. Bruce był geniuszem motoryzacji, fascynujące było to, jak wtedy sobie radzono z technologią. Zwykłymi nożycami zrobiono dziury, żeby poprawiały docisk. Zawsze uwielbiałem Mclarena(team) za jego wyjątkowość i za to, że potrafi z cienia powrócić na szczyt. Z Hondą wrócą jego złote czasy, a nawet mam nadzieję, że już w przyszłym sezonie jeszcze z silnikami Merca. Moja sympatia do tego teamu wiążę się z nietrawieniem czerwonych oszustów.
rno2, 20.10.2013 21:11[!]
Szkoda, że na swoje 50 lecie zespół dał d..y i skonstruował niekonkurencyjne auto...
adnowseb, 20.10.2013 21:49[!]
Łukasz,''gratki'',genialny artykuł.
Liczę na więcej podobnych.Pozdr.
piotr_del_grey, 20.10.2013 22:09[!]
Artykuł bardzo ciekawy i fajnie się czyta. Jako fan Williamsa chciałbym żeby ktoś stworzył coś podobnego jak tutaj wyżej. Z opisem każdego bolidu...:D
Lukas, 20.10.2013 23:11[!]
adnowseb - szykujemy na późniejszą datę jeszcze coś na deser w związku z obchodami rocznicy :)
Dudak, 23.10.2013 20:18[!]
"Ten, obok Ferrari, najbardziej utytułowany zespół..."

Ja jako również fan Williams'a chciałbym zaprotestować! Williams nadal ma +1 tytuł :)

...a za artykuł 5!
ManiakF1, 25.10.2013 17:11[!]
Dudak
Mieliby tyle samo gdyby nie ta pseudo-afera z 2007. A poza tym Mclaren ma więcej wygranych Grand Prix i więcej tytułów kierowców. Zresztą gdzie obecnie jest team z Woking a team z Grove.
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca