F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Grupy artykułów
Formuła 1 ogólnie
Liczba artykułów: 112, najnowszy:
Monako okiem fana F1
Wywiady Wyprzedź mnie!
Liczba artykułów: 38, najnowszy:
Rozmawiamy z Robinem Frijnsem - o Audi, Red Bullu i trudach Formuły 1
Spojrzenie akkima co rymem zacina
Liczba artykułów: 60, najnowszy:
Wyścig obejrzałem, rymem opisałem: Brazylia 2012
Relacje z wyścigów F1 i innych wydarzeń
Liczba artykułów: 36, najnowszy:
Verva Street Racing 2016 z perspektywy Wyprzedź Mnie!
Recenzje książek, gier i filmów
Liczba artykułów: 11, najnowszy:
'Mark Webber. Moja Formuła 1' - recenzja Wyprzedź Mnie!
Inne serie wyścigowe
Liczba artykułów: 21, najnowszy:
Dakar 2016 - prezentacja samochodów
Historia kierowców
Liczba artykułów: 26, najnowszy:
Niedoceniony mistrz świata - historia Damona Hilla (część 3)
Historia zespołów
Liczba artykułów: 17, najnowszy:
Bruce McLaren - początek sportowej legendy
Historia torów
Liczba artykułów: 32, najnowszy:
Historia torów: Pescara
Historia samochodów
Zrozumieć Formułę 1
Liczba artykułów: 21, najnowszy:
Zawieszenie FRIC - o co tyle krzyku?
Technika
Liczba artykułów: 22, najnowszy:
Ferrari 458 GT2 - nowe auto Kuby Giermaziaka
Bezpieczeństwo z Allianz
Liczba artykułów: 71, najnowszy:
Koniec sezonu, początek pracy
Materiały prasowe zespołów i dostawców
Liczba artykułów: 33, najnowszy:
Przewodnik Renault: Regulowane tylne skrzydło

McLaren MP4/4 - najlepszy bolid w historii F1

Historia samochodów, 28 maja 2014, wyświetlenia: 9384
Paweł Zająclista | T- | T+
Nowa era Formuły Jeden dała nam wyjątkowo elektryzujący początek sezonu – spóźnione premiery, dużo awarii i przetasowania w stawce, choć póki co najbardziej zajmujące są walory artystyczne. Powiadają, że ludzie nie lubią zmian, więc przyjęcie nowego na pewno nie będzie łatwe, jednak na kolejnych kilku akapitach cofniemy się o 25 lat, do ostatniego roku poprzedniej ery turbo, który dał nam najlepszy bolid w historii wyścigów Grand Prix – McLarena MP4/4.



Trudny początek

Rok 1988 nie miał być łatwy dla silników turbo. FIA postanowiła, że będzie to sezon przejściowy przed ostatecznym wprowadzeniem atmosferycznych V8, przez co obie jednostki były dopuszczone do startu. Aby jednak zredukować korzyści wynikające z używania turbiny mocno zredukowano jej możliwości – zmniejszono ciśnienie doładowania z 4 do 2,5 bara, a także ograniczono pojemność baków z 220 do 150 litrów. Ostatecznie okazało się, że wszyscy za wyjątkiem McLarena, Lotusa, Ferrari, Zakspeeda, Arrowsa i Oselli mieli w swoich bolidach silniki 3.5 V8.

W ekipie z Woking również nie było różowo. W ostatnim roku turbo McLaren przeszedł z silników TAG na jednostki Hondy, a nowa maszyna miała być pierwszym dziełem nowego szefa technicznego, Gordona Murraya. Dodatkowo pojawiły się opóźnienia w fazie produkcji, które sprawiły, iż MP4/4 wyjechał na tor jeszcze później niż tegoroczny Red Bull RB10 – pod koniec marca, zaledwie tydzień przed pierwszym wyścigiem.

Bez rewolucji

W aucie nie pojawiły się żadne rewolucyjne rozwiązania, które wytłumaczyłyby tak niesamowite osiągi i całkowitą dominację. Pojawiło się za to kilka interesujących pomysłów. Murray przy MP4/4 wykorzystał doświadczenia z Brabhama BT55, który może nie był zbyt udanym autem, jednak był ambitnym projektem wyznaczającym nowe trendy.

Szef techniczny McLarena poszedł w kierunku maksymalnego obniżenia środka ciężkości. Namówił Hondę na znaczne obniżenie wału napędowego, a także zastosował sprzęgło o mniejszej średnicy. To wywołało problem z półosiami, które musiały zostać poprowadzone pod nietypowym kątem, który wpływał na ich żywotność. Rozwiązaniem tej kwestii okazało się jednak wprowadzenie pierwszej w historii skrzyni biegów z suchą miską olejową.



Kierowcy musieli również dostosować się do nowych założeń projektowych – pozycja za kierownicą była znacznie bardziej leżąca, co początkowo nie odpowiadało Alainowi Prostowi. Kiedy Profesor dowiedział się jednak, że wiąże się to ze zmniejszeniem powierzchni czołowej o prawie 10%, a tym samym znacznym wzrostem prędkości maksymalnej, znacznie przychylniej spojrzał na swoje nowe miejsce pracy.

Szybko od samego początku

Pierwszym i jedynym sprawdzianem przed sezonem miały być testy na Imoli, jednak i tutaj pojawił się problem, gdyż MP4/4 był gotowy dopiero na ostatni dzień jazd. McLaren zaczynał współpracę z nowym autem, gdy wszyscy pojechali już do domu i byli w drodze na pierwszy wyścig. 80 okrążeń pokonanych tamtego dnia dało jednak Prostowi i Sennie jasny obraz tego, że nadchodzący sezon będzie udany.

GP Brazylii potwierdziło przypuszczenia – Senna stanął na pierwszym polu ponad pół sekundy przed Nigelem Mansellem w Williamsie FW12. Zwycięstwo przypadło jednak Prostowi, gdyż Brazylijczyk został zdyskwalifikowany za wymianę bolidu po odwołanym starcie (wcześniej miał usterkę skrzyni biegów). Podczas GP San Marino McLaren bez najmniejszych problemów zgarnął podwójne zwycięstwo, z Senną na czele, dublując każdego z pozostałych rywali.

W Monte Carlo ekipa z Woking, a zwłaszcza Senna, byli jeszcze bardziej poza zasięgiem pozostałych zawodników. Brazylijczyk dominował od pierwszego treningu, a w kwalifikacjach przejechał miażdżącą serię okrążeń, które ostatecznie dały mu 1,4 sekundy przewagi nad Alainem Prostem i 2,7s nad trzecim Bergerem w Ferrari. W wyścigu nie udało się jednak postawić kropki nad i. Senna dominował aż do 65 okrążenia, kiedy to proszony przez swój zespół o zwolnienie stracił koncentrację i rozbił się w zakręcie Portier. Prost na starcie nie trafił w odpowiedni bieg i dał się wyprzedzić Bergerowi, jednak później odzyskał pozycję i zapewnił McLarenowi trzecie z rzędu zwycięstwo.



Jedyna porażka

Dalej robi się wręcz nudno. Podczas kolejnych ośmiu wyścigów McLaren tylko raz nie zdobył dubletu – na Silverstone, gdzie Prost zdecydował się odpuścić uznając deszczowe warunki za zbyt złe do ścigania. Wygrał Senna przed Manselem i Alessandro Nanninim w Benettonie B188. Warto również dodać, że GP Wielkiej Brytanii było jedyną skazą McLarena na wynikach kwalifikacji, gdzie szybsze okazały się oba bolidy Ferrari, dzięki czemu w pierwszym rzędzie ustawili się Gerhard Berger i Michele Alboreto.

Jedyna porażka w wyścigu miała miejsce podczas Grand Prix Włoch na torze Monza. Początkowo nic nie zwiastowało katastrofy – Senna i Prost znów ustawili się w pierwszym rzędzie i nawet po starcie oba biało-czerwone bolidy były na czele. Kłopoty zaczęły się jednak już na tym etapie, gdyż w bolidzie Francuza zaczęła szwankować świeca. Początkowo udało mu się zniwelować problem zwiększeniem doładowania i trzymać tempo Senny, jednak w miarę rozwoju wyścigu problem zaczął się pogarszać i ostatecznie na 35 kółku McLaren z numerem 11 się wycofał.

Senna w końcówce musiał się natomiast martwić o paliwo. W początkowej fazie wyścigu Brazylijczyk zużył go zbyt dużo, aby utrzymać za sobą Prosta i na ostatnich okrążeniach Ferrari bardzo szybko się zbliżały. Dwa kółka przed końcem Senna dublował w szykanie Rettifilo Jeana-Louisa Schlessera, dla którego był to pierwszy wyścig F1. Kierowca Williamsa przestrzelił dohamowanie i utrzymując się na torze zahaczył o tylne koło bolidu McLarena. Niektórzy obarczają winą za ten manewr Schlessera, choć inni wskazują na Sennę, który nie zostawił mu miejsca i zmusił Francuza do jazdy po trawie.



Tak czy inaczej zakończyło się to zawieszeniem McLarena na tarkach i pierwszym niewygranym wyścigiem w sezonie. Na podium zameldowali się obaj kierowcy Ferrari wraz z Eddie Cheeverem w Arrowsie. Berger w zamian za zwycięstwo dostał później swój bolid na własność, choć to historia na osobny materiał. Warto również dodać, że niektórzy sugerują, iż problemy Senny były celowym działaniem Prosta. Francuz podobno już od pierwszego okrążenia był świadomy tego, iż nie ukończy wyścigu, przez co zdecydował podkręcić silnik do maksimum, aby zmusić Brazylijczyka do nadmiernego zużycia paliwa, co miało utrudnić mu zwycięstwo i tym samym zwiększyć szanse Prosta na tytuł.

Rozstrzygnięcie

Podczas czterech ostatnich wyścigów nie było niespodzianek i McLaren bez problemów triumfował w każdym z nich – trzy razy Prost, raz Senna. Jeśli Francuz faktycznie jechał na Monzy "taktycznie", to w ostatecznym rozrachunku pomysł nie zadziałał. Profesor co prawda w kontekście całego sezonu zdobył więcej punktów od Brazylijczyka, jednak o losach klasyfikacji kierowców rozstrzygało wtedy 11 najlepszych wyników. Dzięki temu to Senna zdobył swój pierwszy tytuł z przewagą trzech oczek.

W skali całego sezonu McLaren zdobył prawie tyle samo punktów, co wszyscy pozostali rywale razem wzięci, a MP4/4 prowadził na 1003 okrążeniach. Zdarzały się momenty, że kierowcy stajni z Woking oglądali tył czyjegoś bolidu, jednak inne ekipy liderowały w wyścigach przez zaledwie 28 okrążeń. Rekordy ustanowione wtedy do dziś pozostają niepobite i póki co statystyka twierdzi, że projekt Gordona Murraya był najlepszym w historii F1.

W 1988 roku stworzono w sumie 6 bolidów MP4/4 i wszystkie zachowały się do dziś. Cztery pozostają w rękach McLarena i jeden z nich można oglądać w McLaren Technology Centre, a dwa kolejne w muzeach w Beaulieu i na torze Donington. Jedno z aut trafiło w ręce nieznanego brytyjskiego kolekcjonera, a ostatni z bolidów jest własnością Hondy i czasem można go oglądać w ich muzeum w Motegi. Warto dodać, że czasem McLaren przywozi swoje auto na różnego rodzaju pokazy m.in. na Festiwal Prędkości w Goodwood. My mieliśmy okazję oglądać go, niestety tylko stojącego w garażu, podczas Memoriału Ayrtona Senny na Imoli, z czego galerię znajdziecie poniżej.

lista | T- | T+ | zgłoś błąd w artykule | ^

  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
marcinek188, 28.05.2014 19:58[!]
kiedyś wystarczyło mieć 2-3 sponsorów aby odnosić sukcesy, a teraz ?
viertolcia, 28.05.2014 20:07[!]
a teraz już nei ma sponsorów z branży tytoniowej, którzy udźwignęliby każdy budżet tak jak kiedyś
Sir Wolf, 28.05.2014 20:16[!]
Statystki statystykami, ale polemizowałbym z tym, czy to najlepszy projekt w historii, bo McLaren MP4-23 też był maszynką do wygrywania, chyba najbardziej zaawansowaną aerodynamicznie jaka kiedykolwiek wyjechała na tor F1, z tym, że w środku nie siedział Prost, ani Senna...
Indy, 28.05.2014 20:20[!]
@marcinek188 A teraz wystarczy zero. Red Bull spokojnie odnosiłby sukcesy w poprzednich 4 latach bez żadnych sponsorów z zewnątrz. Podejrzewam że Mercedes też. Brawn chyba zaczynał bez sponsorów. Szkoda że klawiatura nie ma wolnej woli i nie odmawia współpracy z bezmyślnymi ludźmi potrafiącymi wysłać w internet największą głupotę.
slawek_s, 28.05.2014 20:32[!]

Fakt, że Honda wydała w 2008 na projekt samochodu na 2009 500mln nie ma zapewne znaczenia dla ciebie. Nie była może wprost sponsorem, ale poziom finansowania projektu tego samochodu przekracza budżet największych zespołów.
Gdyby nie to Brown nawet by nie wystartował.
Redbull jest sponsorem tytularnym zespołu, oprócz niego jest jeszcze kilku, m.in. Total.
Sponsorem Mercedesa jest m.in. Petronas.
Z ostatnim twoim przemyśleniem się jednak zgadzam. Podziwiam też poziom twojej samokrytyki.
Indy, 28.05.2014 20:49[!]
@slawek_s Honda mogła wydać nawet drugie tyle ale sponsorem nie była - zgadzasz się z tym więc wszelkie "ale" wrzuć do kosza. Wiem że Red Bull ma sponsorów z zewnątrz dlatego pisałem że gdyby nie miał to i tak pewnie wiele ze swoich ostatnich sukcesów by spokojnie odniósł. To samo napisałem o Mercedesie ale widocznie z umiejętnością czytania ze zrozumieniem trochę u Ciebie na bakier. Red Bull jest właścicielem Red Bull Racing, pomijam więc go jako że bycie sponsorem de facto własnej działalności ma się średnio do omawianego problemu.

Na przyszłość dla Ciebie: najpierw nauka czytania ze zrozumieniem, potem cwaniakowanie i udawanie mistrza ironii.
MairJ23, 28.05.2014 21:13[!]
@Indy no ale sam przyznasz ze to co piszesz nieco sie mija z prawda... chodzi tu w koncu o kase ktora to wszystko finansuje. Wiec moze nie mozna nazwac Red Bull sponsoerm Red Bull Racing ale gdyby nie mieli puszek ktore tak na serio sponsoruja cala dzialalnosc zespolu o nazwie red Bull Racing to nie byli by nawet w F1. Wiec z tym sponsorowaniem to roznie bywa - najpierw moze trzeba napisac o co ci naprawde chodzi - czy czepiamy sie samego slowa czy moze tego skad pieniadze pochodza i kto placi rachunki.
hejter, 28.05.2014 21:23[!]
@slawek_s A kim jest niejaki Brown i co ma/miał wspólnego z Hondą?
Indy, 28.05.2014 21:36[!]
@MairJ23 Dyskusja rozpoczęła się od stwierdzenia z cyklu "kiedyś to było a teraz?" - tekstu o potrzebie tylko 2-3 sponsorów. W tym strasznym teraz w którym żyjemy też się da. To że tak czy tak zespół musi być jakoś finansowany - to druga sprawa i to tak oczywista, że aż żal o tym pisać. Nie jest jednak tak że tych źródeł trzeba nie wiadomo ile jak najwyraźniej myśli marcinek188. W wymienionych przeze mnie przykładach wystarczyłby sam właściciel, z Brawnem trochę inna historia ale Honda i tak nie miała zbyt wielu sponsorów a Brawn zespołu nie ukradł tylko odkupił - zrobił dobry biznes i wygrywał wyścigi z bolidem prawie że bez naklejek sponsorskich.
ICEman, 28.05.2014 21:42[!]
Tegoroczny bolid Mercedesa może się okazać najlepszą konstrukcją w historii i wszystko na to wskazuje że tak będzie. Wtedy w 88r. Honda zbudowała najlepszy silnik turbo i Mercedes zrobił teraz to samo. Były też bolidy Ferrari takie jak F2002 oraz jeszcze lepszy F2004 który pod względem bezpieczeństwa jest znacznie lepszy od MP4/4, tyle że te dwa bolidy przez odmienny regulamin różni praktycznie wszystko więc ciężko powiedzieć że jeden jest lepszy od drugiego.
Kamikadze2000, 28.05.2014 23:13[!]
Miano najlepszego przejmie Mercedes W05. Żaden bolid tak nie dominował, a ciężko dominować w czasach zdominowania pojazdów przez elektrykę i dążenie do standaryzacji... ;)
SirKamil, 29.05.2014 03:32[!]
Trochę jałowa dyskusja. Uwaga z pierwszego postu jest całkiem celna. Jasny jest pewien elementarny podział- na zespoły/konstruktorów niezależnych, działających na zasadzie przedsiębiorstwa na wolnym rynku z prymatem bilansu przychodów zewnętrznych i rozchodów oraz zespoły/konstruktorzy, którzy przedsiębiorstwami są tylko formalnie, bo należąc do wielkich korporacji- mniejsza czy produkujących papierosy, napoje energetyczne, samochody czy ubrania- pełnią rolę platformy reklamowej finansowanej z kieszeni właściciela.

McLaren z tamtych jak i obecnych i jakichkolwiek innych lat jest rzecz jasna zespołem pierwszego rodzaju i tutaj uwaga jest jak najbardziej słuszna- tak, wystarczyło 2-3 sponsorów, aby zespół cieszył się statusem czołowego giganta, który dominował i baaa, przynosił spore zyski właścicielom bo po zbudowaniu takiego MP4/4 zostawało sporo gotówki.

Oczywiście musieli być to sponsorzy prima sort, ale dzisiaj nawet tacy nie wystarczą. Dlaczego? Najogólniej rzecz ujmując budżet McLarena ćwierć wieku temu wynosił kilkanaście milionów funtów szterlingów i od A do Z projektowany był przez kilkudziesięciu inżynierów ze wsparciem kilku komputerów o mocy obliczeniowej zegarka z kukułką.

Nie szukajcie danych o inflacji funta, chętnie podpowiem, że przez te ćwierćwiecze wyniosła mniej niż 190%, co oznacza, że wygranie z MP4/4 15 z 16 wyścigów było tańsze, niż program wyścigowy Marussi... no ale przecież nie można "kundlić" obecnej F1 redukcjami budżetów największych ekip, które wydają na podwozia 3-4x co Marussia. Jak powszechnie wiadomo poziom naukowo-techniczny spadł, oprogramowanie i sprzęt wspomagający prace ludzi nie może równać się z tym z lat 80, podobnie jak intelekt populacji, co owocuje tym, że "tania F1" za np. 100 mln funtów z ok 300 osobowym zatrudnieniem/zespół (zamiast 250 mln/700 osób) nie wyprodukuje nawet wykałaczki i straci status "krulowej sportuff motorowych".
Siux, 29.05.2014 08:34[!]
Jakby sie teraz Honda postarała tak jak te 25 lat temu, to za rok możemy mieć piękną rywalizację.
Oby :)
Lukas, 29.05.2014 09:06[!]
@SirKamil - merytorycznie niczego to nie wnosi, aczkolwiek Boullier potwierdził w Hiszpanii, iż Red Bull Ferrari i Mercedes zatrudniają już po 1200 osób (Ci ostatni 800 w Brackley i 400 w Brixworth) :) Sam też przyznał, że McLaren nie może się z nimi na tym polu równać.
LH44fan, 30.05.2014 16:57[!]
Mercedes W05 odbierze im te miano :)
Pan Kierowca, 09.06.2014 15:02[!]
Niestety nie odbierze :)
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca