F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Robert Kubica
WRC (2013-14)
Wypadek (2011-12)
Lotus Renault (2010-11)
BMW Sauber (2006-09)
WSbR FR3.5 (2005)

1. L. Hamilton306 
2. S. Vettel247 
3. V. Bottas234 
4. D. Ricciardo192 
5. K. Raikkonen148 
6. M. Verstappen111 
7. S. Perez82 
8. E. Ocon65 
9. C. Sainz48 

  Przydatne linki
Renault potwierdza zatrudnienie Kubicy
Marek Roczniak, 7 października 2009, wyświetlenia: 70916<<  |  lista newsów  |  T-  |  T+  |  >>
Zespół Renault potwierdził w końcu, że podpisał kontrakt z Robertem Kubicą, który będzie jego kierowcą począwszy od przyszłego sezonu.

Szef zespołu Bob Bell tak skomentował zatrudnienie polskiego kierowcy, który ma na swoim koncie jedno zwycięstwo i wiele wizyt na podium w swojej dotychczasowej karierze w Formule 1: „Jesteśmy bardzo podekscytowani, że Robert będzie startował w Renault F1 Team począwszy od przyszłego sezonu”.

„Odkąd zadebiutował w grand prix w 2006 roku, obserwowaliśmy go jako jednego z kierowców posiadających największy talent wśród swojego pokolenia i spełnił już pokładane w nim nadzieje, zatem świetnie jest móc umieścić go w jednym z naszych samochodów w przyszłym sezonie. Renault ma wielkie ambicje i nadzieje związane z przyszłością zespołu i czujemy, że Robert może odegrać wielką rolę w spełnieniu ich”.

Robert Kubica: „Jestem bardzo zadowolony, że będę ścigał się w barwach Renault w sezonie 2010. Czuję, że łączy mnie szczególna więź z tym zespołem, ponieważ w 2005 roku wygrałem mistrzostwa World Series by Renault. To dało mi szansę przeprowadzenia testów z zespołem w Barcelonie, co doprowadziło do mojego debiutu w Formule Jeden. Z Renault łączy mnie też mocna mentalność wygrywania i czuję się komfortowo w ich otwartej, przyjacielskiej atmosferze. Jestem niezwykle zmotywowany i dobrej myśli, że razem możemy znaleźć się w czołówce w przyszłym roku i walczyć o tytuł mistrzowski”.

Źródło: RenaultF1.com
<<  |  lista newsów  |  T-  |  T+  |  >>

  Komentarze  
Strony  •  < 1 2 3 4 5 6 7 8 Odśwież T- T+
Paweł J, 10.10.2009 14:11[!]
rafaello85, twój komentarz po GP Kanady 2008r.

"(...)Wspaniały moment, jednak poruszyły mnie te wydarzenia – po licach spłynęly łzy gdy słyszała Mazurka Dąbrowskiego. Niesamowity moment. Cieszę, że, że to Robert pisze historie dla BMW – on jako PIERWSZY wygrał wyścig."

LINK:http://www.f1wm.p...;strkom=2#komentarze

Ojej, jak tak to "Kubicomaniacy", Ty fan F1 od dawien dawna i nie żadne "sezonowiec" itp. i że w ogóle wyjaśniasz że w nic nie popadasz... A jak Robert wygrywał to nawet łzy wzruszenia :D Ach, jakie to piękne ^^ No ale jak teraz jeździ słabo to już przecież nie "kubicomaniak", już nie, nie...
Szkoda gadać
I jeszcze mała dygresja, "Prawda sama się obroni (...) choćby była ubrana w najgorsze szaty" :)
rafaello85, 10.10.2009 14:38[!]
PawełJ---> nie jestem sezonowcem ( bardzo wiele lat oglądam F1 ), bo od lat moje typy są niezmienne. Jednak Robertowi nie kibicuję. Do kierowcy nie mam nic, naprawdę. Wszyscy którzy mnie znają to wiedzą, że moim jedynym idolem był Schumacher. A moją ulubioną stajnią była, jest i będzie będzie Ferrari. Jeśli Robert kiedyś będzie jeździł dla nich, to może wtedy będę trzymał dla niego kciuki. Tylko wtedy. Na chwilę obecną Polak ściga się dla konkurencji:) Nigdy nie wypierałem się tego, że GP Kanady'08 było dla mnie wzruszającym momentem. Sam nie wiem dlaczego. Jednak kibicem Kubicy nie byłem nigdy.
I przeczytaj kilka moich komentarzy wstecz żeby się przekonać jak wyjaśniłem pojęcie "Kubicomaniacy". Szkoda tylko, że są wśród nas osoby próbujące leczyć swoje kompleksy i przypadłości życiowe. Te osoby ( konkretnie osoba ) wypacza czyjeś słowa poprzez ich: zmanipulowanie, przeinaczenie, wykorzystanie do udowodnienia swoich chorych teorii. Na mnie możesz mówić: "Schumacheromaniak" bądź "Ferrarimaniak". Dla mnie to powód do dumy:) WIELKIEJ dumy. Jeśli ktoś obraża się o to, że się go nazwie "Kubicomaniakiem" to chyba z taką osobą coś jest nie tak... Wg mnie oznacza to, że on wstydzi się swoich przekonań czyli sympatii jaką darzy Roberta.

Jeszcze jedna rzecz o którą chciałbym zapytać. Skąd taka nagonka akurat na mnie? Chyba pierwszy raz użyłem tu pojęcie "Kubicomaniacy" i bynajmniej nie było ono napisane w złej intencji. Inni używają tu tego notorycznie ( często w pejoratywnym znaczeniu ) i nikt ich nie zaczepi.
Cricetidae, 10.10.2009 15:53[!]
@rafaello85 pewnie sie czepiają, bo jestes moderatorem ;) Myśle, ze Ty akurat nie miałes nic złego na myśli pisząc o kubicomaniakach. Masz racje, mozna tez o innych powiedziec że są Schumacheromaniakami czy Alonsomaniakami i nie będzie to negatywne. Ale popatrz, jak czytasz taki post jak Rubensa:
'Ja kibicowalem Barrichellu a rafaello85 kibicowal Ferrari kiedy kubicomaniacy nie wiedzieli jeszcze kim jest robercik a sam robercik jescze śnił o formule1,wiec siła rzeczy mamy wieksze pojecie o F1 niz kubicomaniacy bez ktorych ogladanie wyscigow naprawde bylo przyjemniejsze. Wiec niech kubicomaniacy ktorzy ogladaje F1 zaledwie od 2006 roku nie podskakują prawdziwym kibicom Formuly 1 a jak juz musza sie odzywac to niech sie na onecie wyszaleją!!'

To czy nie masz wrażenia że ktos tu przesadza? Wciska wszystkich do jednego wora. Owszem, zdarzają sie na tym forum przypadki ze ktos pisze - głupi Niemiec, głupie BMW zepsuło Robercikowi kariere bl bla bla ale nie zdarza sie to tak często jak np na WP, dlatego czytam akurat ten portal o F1 (w dodatku to moja strona startowa;P). Też nie lubie takich ludzi, takiego gadania, zwalania wszystkiego na Niemców, ale tez bez przesady, uważam, że akurat na tej stronie takie przypadki są rzadkie albo usuwane. I bardzo dobrze, jakiś poziom musi być. Ale obrażanie kogos, dlatego, bo kibicuje Robertowi jest nieco poniżej pasa, a takich użytkowników jest tu całkiem sporo. Ja kibicuje Robertowi oczywiscie, kibicuje Raikkonenowi (zawsze był moim ulubionym kierowcą;) ), wcześniej też lubiłam Montoye xD, kiedyś Alonso ale jakos ostatnio moja miłosc do niego bardzo osłabła... Wole o wiele bardzej kierowców rajdowych bo są jacys tacy... mniej mdli.

EDIT ech za długie mi wyszło, potem dodam reszte wpisu bo 'nie mozesz dodac po sobie 2 wiadomosci, które mają więcej niż 2000 znaków :(
Paweł J, 10.10.2009 16:07[!]
rafaello85 po pierwsze oczywiście to że "sezonowiec" nie jesteś to rozumiem i wiem itp (to akurat było tylko takie porównawcze) i Robertowi kibicować nie musisz. A jeżeli chodzi o stwierdzenie "mani" i "maniaka" to np. jeśli o mnie chodzi to gdy słyszę "Kubicomania" to się nie denerwuję... X-mania jest to zjawisko ogólno-społecznościowego uwielbienia dla X :D I to jeszcze przeboleje bo wielu to porównuje to małyszomanii.. no dobrze... ale określenie "kubicomaniak" jest już jednak trochę negatywnie rozpatrywane... Bo czy np. kiedyś mówiliśmy o kimś "Małyszomaniak"? Nie... tylko same zjawisko jako Małyszomania... Dodatkowo każdy w ewidentnym kontekście podkreśla negatywność słowa "kubicomaniak"... Dlatego jest to coraz gorzej rozpatrywane...

rafaello szanuje że kibicujesz Ferrari... ja sam przez pewien okres nie miałem swoich faworytów ale... no ale od kilku dobrych lat kibicuję Reanult... (nie będę kłamał że zacząłem kiedy zdobywali Mistrzostwa z Alonso ze składem) ale jestem z nimi do dziś :) Jak też z całej siły kibicuje FERNANDO ALONSO. Dlatego w tej kwestii rafaello że tak powiem dogadamy się :D bo oboje będziemy trzymać za niego kciuki :D hehe
Ale od czasu kiedy przyszedł Robert faworytów mam dwóch... Kubica i Alonso (jako Team Reanult)... i jednak chyba Robertowi kibicuję najbardziej, bo jak on odnosi sukcesy to robi się głośno o naszym kraju.. że to Polak i w ogóle... i chciałbym aby każdy to szanował.

A to że ktoś obraża się na słowo "Kubicomaniak" to nie znaczy że z taką osobą coś jest... Niestety ale słowo "maniak" jest na granicy....
-wielkiego fana który z całych sił ściska kciuki
a
-obsesyjnie zafascynowanego i widzącego tylko same dobre rzeczy i widzacy tylko jego
A że każdy na swój sposób to definiuj stwarza to problem. Dlatego w moim odczuciu słowo "Kubicomaniak" po prostu nie powinno być używane i wtedy zniknęłyby problemy...

To tyle
Pozdrawiam
rafaello85, 10.10.2009 16:11[!]
Cricetidae---> zapewne masz rację, bo wiele osób uważa, że jeśli ktoś moderuje to własnego zdania w danej kwestii mieć już nie może:| Jeśli jest inaczej, to można później dogryzać komuś. Proste wyjście to przestać komentować i swoje zdanie zachować dla siebie.I tak właśnie teraz będę robił, nie ma sensu później tracić nerwy na użeranie się z tymi specyficznymi "inteligentami".
Nie jest dobrze wrzucać wszystkich do jednego worka - oczywiście masz rację. Jeśli natomiast postronna osoba przeczyta takie rzeczy, jakie funduje nam tu paolo ( który podkreśla wyraźnie, że kibicuje Robertowi ), to może wyrobić sobie swoje zdanie na temat tej grupy osób. Nie dziw się później, że użytkownik Rubens ma takie, a nie inne zdanie o fanach Roberta...

Pawel J---> podkreślę raz jeszcze - swoją definicję pojęcia "Kubicomania" umieściłem dwie strony wcześniej i tak ja właśnie rozumiem to pojęcie. A to jak ktoś już je odbiera, zależy od jego podejścia. Wskazałem nawet adres strony internetowej zawierającej nazwę: "kubicomania". To strona stworzona głównie dla fanów Roberta. Jej twórcy ( ani bywalcy ) chyba się nie obrażają o takie nazewnictwo...
Cricetidae, 10.10.2009 16:12[!]
Dobra wklejam reszte moich wypocin.

W każdym razie wydaje mi sie, ze niektórzy tutaj chcą pokazać, że oni są inni, że nie kibicują Robertowi tylko jakimś tam innym kierowcom i ciągle się z tym obnoszą, żeby inni widzieli jacy to oni wyjątkowi a ci, co kibicują Kubicy to na pewno oglądają wyścigi od 2006 r i sie nie znają. Nie powinno sie takimi kryteriami oceniac kto jest prawdziwym fanem tego sportu a kto nie.

@Yurek ' Ktoś, kto w Polsce jarał się wtedy F1, był kibicem z powołania' - to teraz juz nie mozna sie stac kibicem z powołania? Znam nawet kilku takich, któzy dopiero dzięki Robertowi i temu, że mogą oglądać wyścig na ogólnodostępnym Polscie (o jakosci komentarzy i prowadzonych relacji nie mowię) to zakochali się w tym sporcie. Czy to cos złego? Czy zeby byc prawdziwym kibicem f1 trzeba było zacząć oglądac wyscigi przed 2006?

EDIT
@rafaello85 - masz racje, uzytkownikowi paolo chyba puściły nerwy, zupełnie niesłusznie. Ale nadal bede sie dziwic temu, co pisze Rubens. Każdy ma swój umysł i każdy panuje nad sobą i odpowiada za swoje poglądy. Dlatego tak samo ja mogę sobie wyrobic zdanie o tych, którzy krytykują Kubicomaniaków, że są agresywnymi ignorantami, debilami, ze sie nie znają bla bla bla. Tylko tego nie zrobie, bo nie lubie takich chorych uogólnien i popisywania sie :)

Konstruktywna krytyka jest potrzedbna, ale objeżdżenie... nie. Powoduje tylko jakies niepotrzebne nieporozumienia i do niczego nie prowadzi.

Pozdrawiam, Ania
akkim, 10.10.2009 16:18[!]
To ja nieopatrznie w sposób żartobliwy,
zwróciłem uwagę na ten zwrot „wstydliwy”
który Rafaello spadł z pod klawiatury,
nie sądziłem, że to będzie oberwanie chmury.

Paolo - mnie to słowo też niezbyt pasuje,
ale to nie znaczy, że Wszystkich zlinczuje
i będę na siłę z błędu wyprowadzał,
bo i tak jak Oni pewnie bym oczadział.

Jest Tu grupa osób, co choć nie ma racji,
to se nim przyłoży, tak dla satysfakcji
i nie patrzą czy słusznie, czy w co pisze wierzy,
jest kibic Kubicy - to mu się należy.

Rafaello – faktycznie Fan z „obozu wroga”,
ale tak On wybrał i to jego droga,
Szacunek się należy takim „Typom” właśnie,
kontroluje język, byle czym nie trzaśnie.

Więc prośbę mam do Wszystkich w patetycznym tonie,
niech Tu nie ma miejsca to co na stadionie.
Niech ludzie, co cel mają innych prowokować,
spełnią się gdzieś indziej i Tu nie gardłować.

I jedna rzecz jeszcze - „Wyjadacze” „Wygi”,
co to już od zawsze śledzą te wyścigi
i wiedzą o wszystkim, i na każdy temat,
pomagajcie „Nowym” zamiast ich pożerać.

Tak więc, proszę Was tutaj obie strony sporu,
wyciągnijcie ręce i siądźcie do „stołu”,
i tak jak Tu mężnie o rację walczycie,
rad bym był przeczytać jak się Pogodzicie.
Charlie Psychol, 10.10.2009 17:01[!]
Witam, jestem nowym użytkownikiem, ale z serwisu korzystam od wielu lat, komentarzom również uważnie się przyglądam i postanowilem, że w końcu dołączę do grona szanownych użytkowników forum i od czasu do czasu rownież włączę się do dyskusji.
Formułę 1 oglądam od ósmego roku życia(94 rok, gdy Schumacher walczył o swój pierwszy tytuł mistrzowski w Benettonie).Obserwuję zażartą dyskusję,która trwa od kilku dni na temat "Kubicomanii". Wielu ludzi nie zdaje sobie sprawy z tego co to znaczy trafić do tak elitarnego sportu. Cieszmy się tym, że mamy tam Polaka, a nie obrzucajmy błotem nawzajem, bo ktoś powiedział mania itp. to normalne zjawisko, tak samo było z Otylią Jędrzejczak czy z Małyszem. Jeden się tym zainteresuje sezonowo, a ktoś inny być może na dłużej, zagłębi, przeanalizuje historię, zakupi fachowe pismo i wyniknie z tego pasja. Ja nie potępiam ludzi, którzy oglądają F1 od sezonu, dwóch czy trzech, w końcu kiedyś trzeba zacząć, są wśród kibiców starzy wyjadacze z dużym zasobem wiedzy i świeżacy, a że zawsze znajdzie się jakiś mądrala, który myśli że pozjadał wszystkie rozumy, no cóż zrobić taka bywa niekiedy mentalność ludzka. Oczywiście można tylko żałować, że nie oglądało się Formuły na przestrzeni ostatnich kikunastu lat, gdy na żywo w RTL'u :p można było oglądać pojedynki Schumachera z Hillem, Villeneuve'm, przegrane walki o mistrzostwo z Hakkinenem i odrodzenie Ferrari oraz ich niesłychana dominacja, patrzeć na to co działo się na padokach, oglądać wywiady itd. Niemniej jednak Formuła 1 trwa nadal, choć to nie to samo co kiedyś to wszystko co się dzieje teraz przechodzi do historii, za kilkanaście lat też będziemy mówić, ale to były czasy, gdy Hamilton, gdy Alonso, Kubica itd. i jaka szkoda, że nie mamy teraz Polaka w F1, bo tak zapewne będzie. Cieszę się, że mamy Kubicę w Formule 1, nie jestem jakimś tam jego wielkim wielbicielem, ale i tak serce mi zawsze mocniej zabije,gdy walczy on o jakąś czołową pozycję i ma szansęNa pudło, pozdrawiam:)
szczepaldo, 10.10.2009 20:54[!]
Tak w ogóle to zanim ktokolwiek napisze komentarz gdziekolwiek w internecie, to polecam słownik ortograficzny, szczególnie informacje o tym, że zdanie rozpoczyna się od dużej litery, a kończy kropką oraz rozdział z którego dowie się, że istnieje coś takiego jak przecinek. Ponadto niektórym użytkownikom przyda się także informacja o tym, iż trzymając klawisz 'shift', wystarczy uderzyć w klawisz '1' tylko raz, bo kończenie zdania albo zdań kilkoma wykrzyknikami nie jest konieczne. Dodam tylko, że aby to zrozumieć i zastosować wcale nie trzeba się znać na F1.

Nie ma sensu dyskusja oparta na argumentach, że ktoś jest sezonowcem, kubicomaniakiem, ogląda F1 od Kanady 2008 czy Węgier 2006, a kończąc na tekstach rodem z piaskownicy, że ktoś jest głupi i ma się zamknąć "bo tak".

Denerwują nas - wszystkich ludzi, którzy interesują się F1 komentarze rodem, jak to ktoś przytaczał i porównywał, z onetu. Też jestem przeciwny takim wypowiedziom. Miejmy to gdzieś, czy ktoś ogląda ten sport od 10 lat czy od roku, liczy się konstruktywna i wnosząca coś do dyskusji odpowiedź. Nie czuję się gorszy od kogoś, kto pamięta czasy Senny, Mansella czy Prosta, bo ja pamiętam tylko Hakkinena czy Schumachera już w Ferrari. Tak samo nie czuję się lepszy od kogoś kto pamięta tylko czasy Kubicy. Jestem fanem Renault od kilku lat i teraz wiem, że czeka mnie słuchanie i czytanie głupot w stylu "wszystko przez francuskie, gówniane silniki" czy "żabojady uwzięły się na Kubicę". BMW Sauber nie kibicowałem nigdy, ale nie szukałem tajnych, niemieckich spisków przeciwko Polakom. Podejdźmy do tego na luzie, bo lubimy/kochamy sporty motorowe i mamy serwis, na którym dzielimy się naszą pasją i nie potrzebujemy czytać żadnych komentarzy, aby pasję naszą utrzymać przy życiu. Trzymajcie się.
fejsu, 11.10.2009 01:13[!]
@ szczepaldo

przypomnę, że jesteśmy na forum, więc czepianie się interpunkcji jest mniej więcej na poziomie błędów, których się czepiasz. A poza tym w zdaniu: "Miejmy to gdzieś, czy ktoś ogląda ten sport od 10 lat czy od roku, liczy się konstruktywna i wnosząca coś do dyskusji odpowiedź." po słowie "roku" możesz wstawić kropkę, średnik, wykrzyknik lub kilka innych znaków. Przecinek jest niepoprawny, więc może sam poczytaj o nim trochę w internecie. LOL
paolo, 11.10.2009 01:21[!]
Widzę, że zrobiło się burzliwie. To może po kolei zaczynając od tego od czego się zaczęło. Raf85 kubicomaniacy, a ja na to w skrócie: kibicowanie rodakowi jest naturalną rzeczą w przeciwieństwie do kibicowania włoskiemu zespołowi z Hiszpanem, Brazylijczykiem itd. Wielbienie Niemca to już szerszy problem ale nie mój. Nie widzę w takim poglądzie niczego złego. Niestety rafaello widział i mój post skasował. Później zaczęło to żyć własnym życiem.
Ci którzy woleli F1 po chińsku to wiadomo o co chodzi. Cała reszta ma ten sam problem. Stracili swoją mentorską rolę bo teraz F1 jest wszędzie i każdy już odróżnia slicki od mediat. Dupy już na to nie poderwiesz więc niektórzy maja z tym problemy. Niektórzy desperaci nadal próbują na tym wózku jechać do tego stopnia, że olewają "swojego" kierowcę na rzecz jakiegoś esperanto narzuconego przez jakiś tam zespół. Czerwoni koniomaniacy, konio... czy jakoś tak. Kocham motosport, rajdy, wyścigi i wszystko z tym związane w wielu płaszczyznach ale nienawidzę takiego małomiasteczkowego ja być lepszy bo ja od dawna i ja być z ferrari. Ja też od dawna, ale dlaczego normalni ludzie normalnie reagujący mają być gorsi od takiego bałwana przedmówcy: ja być lepszy bo ja ja wohl na dsf f1 oglądać. Co było pierwsze dres czy dziura w dresie? Zaznaczam, że to podchwytliwe pytanie.

Pewien poziom należy zachować i niestety pewni "władczy" ludzie tego nie uczynili. Kasowanie nieprzychylnych opinii dawno temu wyszło z mody, a mimo to towarzysz 85 tą metodę zastosował.

Co do r85 i jego poglądów: dziwne z ciebie stworzenie. Żeby nie było, że to ja mam coś do Ciebie zacytuję mądrości ludowe. "Cudze chwalicie, swego nie znacie"

Od siebie dodam to co usłyszałem od ludzi z "otoczenia" zanim Kubica miał prawko "Nie czy tylko kiedy" o F1. Teraz to już żadna abstrakcja stwierdzić "Nie czy tylko kiedy" o Ferrari. Ciekawe co wtedy zrobisz żeby być oryginalnym. Choć zacznijmy od tego, że lizanie dupy ferrari jest mało oryginalne samo w sobie.
bass001, 11.10.2009 07:37[!]
Ja gdyby nie Kubek nigdy nie pojechał bym na Węgierskie GP, choć F1 się interesowałem, ale jakiegoś faworyta nie miałem. Teraz Kibicuję Kubicy i uważam się za zwykłego kibica. Mam gdzieś wszystkie opinie innych na mój temat ale nigdy nie prowokowałem i nie mam zamiaru tego robić jak co niektórzy. Pozdrawiam wszystkich kochających F1 od Kubicy, dzięki wam na Hungaroringu była taka atmosfera jak była.
Master, 11.10.2009 10:05[!]
Paolo true
Strony  •  < 1 2 3 4 5 6 7 8 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!



F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca