F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Typ wiadomości
Wyszukiwarka wiadomości

  Najnowsze wiadomości

19.04.2018

Hulkenberg: Nigdy nie byłem w lepszej formie

Kwiat weźmie udział w testach ogumienia Pirelli

F1 dąży do znaczącego ograniczenia wykorzystywania telemetrii?

18.04.2018

Alonso niewzruszony osiągami Ferrari i Hondy

Od 2021 roku F1 może zrezygnować z limitu przepływu paliwa

Ferrari dysponuje obecnie najmocniejszym silnikiem F1?

Williams nie obawia się skutków utraty sponsora tytularnego

Pirelli ogłosiło dobór mieszanek na GP Azerbejdżanu

17.04.2018

Przedstawiono propozycję zmian w przepisach na sezon 2019

Marko ostrzega Mercedesa przed zatrudnieniem Ricciardo

McLaren nie korzysta z pełnej specyfikacji tegorocznego bolidu

Jos Verstappen: Max musi więcej myśleć walcząc o pozycje

Renault pracuje nad zwiększeniem mocy silnika R.E.18

16.04.2018

Lauda: Verstappen powinien zmienić swój styl jazdy

Whiting: Verstappen będzie teraz ostrożniejszy

Horner: GP Chin pokazało, że Ricciardo powinien zostać w Red Bullu

Marchionne po raz kolejny grozi odejściem Ferrari z F1

"Enzo Ferrari. Wizjoner z Maranello" - już wkrótce premiera!

15.04.2018

GP Chin: weekend w obiektywie

GP Chin: opony użyte w wyścigu

Więcej wiadomości

  Archiwum 2017
PnWtŚrCzPiSoNd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930
2018  |  2017  |  2016  |  2015
2014  |  2013  |  2012  |  2011
2010  |  2009  |  2008  |  2007
2006  |  2005  |  2004  |  2003
2002  |  2001  |  2000  |  1999

GP Malezji otwarte na powrót do F1 w przyszłości

Promotor zaznacza jednak, że ściganie musi ulec poprawie.
Łukasz Godula, 17 czerwca 2017, wyświetlenia: 2327<< | lista | T- | T+ | >>


Promotor Grand Prix Malezji uważa, że mógłby rozważyć powrót do kalendarza Formuły 1 w przyszłości, jednak ściganie musi ulec poprawie.

Tegoroczne Grand Prix będzie 19. i ostatnią rundą na Sepang, po tym jak organizatorzy doszli do porozumienia z nowym właścicielem sportu, by zakończyć umowę rok wcześniej niż było to kontrakcie. W zeszłym roku rząd Malezji poprosił promotora o możliwość przyśpieszonego zakończenia umowy z powodu niskiego zwrotu ekonomicznego, przez co nie byli w stanie w dalszym ciągu finansować wyścigu.

Promotor zapytany czy wróciłby do F1 w przyszłości, odpowiedział: „Oczywiście, tor jest na to gotowy. Jeśli spełnią się wszystkie warunki to wrócimy. Chcemy zobaczyć ponownie ekscytującą F1. Nowi właściciele muszą przywrócić kontrolę na F1 i ściganiem. Bernie stracił nieco kontroli na rzecz FIA”.

„Drastyczna zmiana przepisów w 2014 roku, nowe silniki, to wszystko zaczęło ciągnąć F1 w dół. Ściganie stało się mniej ekscytujące i to miało wpływ na interesy, zarówno w kwestii oglądalności telewizji, jak i kibiców na torze. Muszą przywrócić ekscytujące wydarzenia, muszą to naprawić. Zobaczymy co nowe kierownictwo zrobi”.

Pomimo tego, że bilety na wyścig w Malezji były najtańsze w kalendarzu, widownia sukcesywnie spadała, a w zeszłym roku na trybunach pojawiło się zaledwie 45 tysięcy osób, podczas gdy obiekt może pomieścić 120 tysięcy.

Promotor przyznał, że wejście Singapuru do kalendarza miało wpływ na jego wyścig, gdyż Malezja przegrała na polu korporacyjnych klientów. Singapur był również nie do pobicia w obszarze rozrywek poza torem, gdyż był w stanie przyciągnąć gwiazdy estrady.

„Posiadanie dwóch wyścigów w południowo-wschodniej Azji zabija sport” – dodał. „Byłoby znacznie lepiej, gdybyśmy się zmieniali”.

Zapytany czy byłoby to finansowo osiągalne, gdyż inne obiekty w kalendarzu tak nie sądzą, promotor odparł: „Wydaje mi się, że Singapur proponował nam takie rozwiązanie zanim dołączyli do kalendarza. Było to zanim objąłem swoje stanowisko i najwidoczniej odmówiliśmy. Czy rozważyłby to, gdyby ponownie pojawiła się taka opcja? Tak, zdecydowanie”.

Razlan Razali wspomniał również o możliwości używania Sepang jako toru testowego, jednak nie jest pewny, czy osiągnie to wymagane zainteresowanie.

„Sprawdzam czy możliwa jest idea toru testowego” – przyznał. „Jednak nie jestem pewny, czy fani przyjdą oglądać samochody podczas testów. To również wiązałoby się z kosztami. MotoGP płaci nam za testowanie, więc dla fanów wstęp jest zawsze darmowy. Nie wydaje mi się, by tak samo postąpiła F1”.
Ostatnie pokrewne tematy: (wyszukaj wszystkie)
03.10.2017  Haas domaga się odszkodowania od organizatorów GP Malezji
01.10.2017  Max Verstappen wygrywa Grand Prix Malezji
30.09.2017  Lewis Hamilton zdobywa pole position po awarii Vettela
29.09.2017  Verstappen najszybszy w mokrym pierwszym treningu
26.09.2017  Hamilton: Formuła 1 traci najtrudniejszy wyścig w kalendarzu
Tagi:
Sepang

  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
mcracer1993, 17.06.2017 13:59[!]
Promotor może być o to spokojny z jednego powodu - nie ma złodzieja Berniego (który zasilał zebraną kasą CVC ale to było wspominane wielokrotnie) tylko jest Chase Carey, który ma podobnego wąsa do mojego wrednego wykładowcy z PWr. On i jego spółka z Liberty Media dobrze zrobili jeśli chodzi o wyprzedzanie. Teraz jest to o wiele trudniejsze do zrobienia ale to i dobrze. Pozycję trzeba wywalczyć siłą, a nie "sztuczną inteligencją" jaką daje DRS. Do tego ten Tilkodrom jest naprawdę dobrym obiektem - przede wszystkim nie ma plagiatu (jak np. w Austin). Natomiast jest jeszcze drugie dno, które sprawia, że Malezja nie będzie gościć kierowców w F1. Pomimo tego, że bilety były najtańsze w całym kalendarzu to i tak były horrendalnie drogie, a kibice wolą oglądać zmagania w Motocyklowych Mistrzostwach Świata. Tam są jeszcze tańsze bilety, a do tego jest jeszcze większa rywalizacja na torze, a dodatkowym atutem są zawodnicy z Malezji - no akurat w tym roku jest tylko Syahrin. W zeszłym roku w F1 było tylko 45 tys., a na Moto GP był KOMPLET widzów. I to w zupełności wystarczy.
bartoszcze, 17.06.2017 14:02[!]
Hihihihi. Nie mamy kasy, ale będziemy udawać, że łaskawie się zgodzimy na wyścig :D
Przez ostatnie dwa lata z rzędu mieli świetne wyścigi, tylko nie są w stanie tego dopiąć.
sneer, 17.06.2017 14:28[!]
Chrzani od rzeczy. Prawdziwy problem Sepang to stojący w deszczu kierowcy. Oczywiście, nie jest to ich wina, ale współczesnej F1, tym niemniej to jest jeden z najgorszych torów właśnie przez to. Nigdy nie wiesz ile potrwa wyścig i czy panienki w ogóle wyjadą na tor.
---, 17.06.2017 14:52[!]
@sneer
Spokojnie, po renowacji przed poprzednim sezonem kompletnie zmieniono system odwadniania, i już na żadnych zawodach nie powinno być takich problemów jak w F1 w 2009 czy 2012. A czy winą była współczesna F1? Raczej niedoświadczony wówczas Tilke, który nie wziął pod uwagę w 1998, że w Malezji często mamy monsunowe deszcze. Choć słyszałem też tezę, że to wina zbyt pospiesznej budowy toru, a także tego, że Malezyjczycy zaproponowali Tilkemu totalnie bagnisty teren pod budowę toru.
sneer, 17.06.2017 15:14[!]
Nie. To wina współczesnej F1. Dawniej się w takim deszczu jeździło. Teraz połowa "superkierowców" by się rozbiła na pierwszym zakręcie.
---, 17.06.2017 15:48[!]
Fakt, ostatnio FIA bardzo przesadza z SC i RF podczas deszczu, szczególnie w ubiegłym roku np. w Monako, Silverstone, czy Interlagos, ale w tych dwóch latach co wymieniłem to to były zlewy które myślę śmiało można porównywać do Monako '84, Spielbergu '87, Adelajdy '91, czy Donington '93. W takich przypadkach zakończenie wyścigu było chyba najsłuszniejszą decyzją.
bartoszcze, 17.06.2017 16:02[!]
@---
Niektórzy mają hopla na punkcie "panienek".
sneer, 17.06.2017 16:37[!]
A niektórzy nie znają historii najnowszej. To tak z innej beczki :)

Do F1 wracając - fajnie, że zmodernizowali tor, ale jak dla mnie za późno. Niby przeniesienie wyścigu poza porę monsunową też mogło pomóc, ale powtórzę - dla mnie to tor skreślony.
bartoszcze, 17.06.2017 16:42[!]
Niektórzy po prostu nie umieją czytać od początku do końca albo uczciwie :)
mcracer1993, 17.06.2017 16:46[!]
@--- No akurat w 1984 to był błąd przerwanie wyścigu. Tam prawdziwą panienką był Alain Prost, bo zgłaszał to sędziom przerwanie wyścigu - ponadto się bał, że wyprzedzi go Ayrton Senna (Toleman), który był szaleńcem (pozytywnym) na deszczu. Co do reszty to się zgodzę - szczególnie z Adelajdą '91. Tam nic nie było widać i to był istny cud, że przejechano aż tyle okrążeń (bodajże 14).

Jak już tak mówicie o deszczu to wielkim winowajcą tych określeń "panienek" w kierunku obecnych kierowców są... Włosi. A dokładniej opony Pirelli. One na deszczu są kompletnie do niczego i je - podobnie jak jednostki napędowe Hondy wraz z bateriami MGU-K i MGU-H należy zutylizować. Ba te opony (ogólnie) nawet nie nadają się do jazdy po cywilnemu - sam miałem je w swoim samochodzie i na mokrej nawierzchni miałem ogromne problemy (zaraz powiedzie, że tor i droga publiczna to są inne bajki) z przyczepnością. Nie wiem kto podpisywał kontrakt z Włochami - zapewne miał IQ niższe od Simpsona. Wolę już Japończyków z Brigdestone'a - oni się tak nie kompromitowali.
robertunio, 17.06.2017 19:27[!]
FOM oficjalnie przyznal sie ze szacuja ze w ostatnich latach stracili co najmniej 200mln widzow telewizyjnych czyli 1/3 ale pewnie i tak szacuja na swoja korzysc zeby nie bylo ze jest az tak zle.
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!





F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca