F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Typ wiadomości
Wyszukiwarka wiadomości

  Najnowsze wiadomości

22.10.2018

Stroll może zadebiutować w Force India przy okazji testów w Abu Zabi

Magnussen i Steiner krytykują przepisy dotyczące zarządzania paliwem

Verstappen podekscytowany perspektywą kolejnego sezonu

Vandoorne będzie pomagał Mercedesowi w symulatorze

GP USA: weekend w obiektywie

GP USA: opony użyte w wyścigu

Ocon i Magnussen wykluczeni z wyników GP USA (akt.)

21.10.2018

Raikkonen: Udowodniłem, że niektórzy ludzie się mylili

Kevin Magnussen z możliwą dyskwalifikacją za zbyt duże zużycie paliwa

Alonso: W F1 ściga się więcej amatorów niż w WEC

Grosjean zostanie cofnięty o trzy pozycje na starcie do GP Meksyku

Horner: Ricciardo wybił dziurę w ścianie po odpadnięciu z GP USA

Stroll i Sainz otrzymali punkty karne

Kimi Raikkonen wygrywa Grand Prix USA

GP USA: najszybsze okrążenia wyścigu

GP USA: wyniki wyścigu

Verstappen wystartuje do GP Stanów Zjednoczonych z osiemnastego pola

Wolff: Jestem ostrożny w ocenie szans Ocona na posadę w Williamsie

Wolff nie wyklucza kolejnych poleceń zespołowych podczas wyścigu w Austin

Ecclestone: Sauber jest teraz zespołem Ferrari

Więcej wiadomości

  Archiwum 2017
PnWtŚrCzPiSoNd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031
2018  |  2017  |  2016  |  2015
2014  |  2013  |  2012  |  2011
2010  |  2009  |  2008  |  2007
2006  |  2005  |  2004  |  2003
2002  |  2001  |  2000  |  1999

Volkswagen: Formuła 1 znajduje się na niebezpiecznej ścieżce

Bernhard Gobmeier stwierdził, że MotoGP jest o wiele lepiej funkcjonująca serią niż F1.
Nataniel Piórkowski, 22 sierpnia 2017, wyświetlenia: 2713<< | lista | T- | T+ | >>
Embed from Getty Images

Szef działu sportów motorowych Volkswagena – Bernhard Gobmeier, stwierdził, że F1 znajduje się na niebezpiecznej ścieżce, nie reagując na problem kosztów, jakie ponoszą zespoły spoza czołowej czwórki.

Przedstawiciele Liberty Media Group, firmy która przejęła w styczniu kontrolę nad serią Grand Prix, niejednokrotnie przekonywali, że ich celem jest wypracowanie bardziej sprawiedliwego modelu podziału nagród finansowych. Greg Maffei, Chase Carey i Ross Brawn zaznaczali jednak, że może dojść do tego dopiero po wygaśnięciu obecnych porozumień komercyjnych w 2020 roku.

„Formuła 1 znajduje się na niebezpiecznej ścieżce. Jest zbyt droga. Większość zespołów, prócz czterech największych, ma problemy finansowe. Zarządcy torów nie są w stanie płacić kwot, jakich się od nich wymaga. Moim zdaniem, ze względu na swoją drogą naturę, Formuła 1 podąża bardzo niebezpieczną drogą. Widzimy to na każdym kroku” – powiedział Gobmeier.

„Mercedes ma ponad 1500 osób, które pracują przy ich projekcie F1. Ta liczba nie uwzględnia dostawców, chociaż tutaj personel nie już już tak rozbudowany. Prawdopodobnie nad ich dwoma bolidami pracuje grupa dwóch tysięcy ludzi. Trzeba też mieć na uwadze to, jak wysokie są pensje w Anglii i o jak drogich materiałach mówimy” – dodał.

„W Ameryce wszyscy myślą o kontroli kosztów. Dobrze sobie z tym radzą. W Europie mamy wiele różnych kategorii. W niektórych z nich kontrola kosztów jest naprawdę dobra, ale Formuła 1 jest pod tym względem kompletnie poza zasięgiem, podobnie zresztą jak WEC. Liczba sponsorów spada. Duże koncerny, jak na przykład firmy z branży tytoniowej, nie są już tu obecne. Spada zaangażowanie mniejszych sponsorów. Maleje także liczba fanów na trybunach. W tym samym czasie obserwujemy wzrost kosztów. Coś tutaj nie gra. Trzeba sprawić, aby wyścigi były bardziej spektakularne”.

Były szef ekipy Ducati w MotoGP uważa, że królewska seria wyścigów motocyklowych jest o wiele lepsza niż Formuła 1. „MotoGP jest lepsze od F1 pod względem widowiska. Jest sto razy lepsze. Nie ma żadnego porównania. MotoGP, ich wyścigi towarzyszące i World Superbikes są o niebo lepsze niż F1. W teorii MotoGP ma potencjał komercyjnego wykorzystywania swej popularności i z tego korzysta”.

„W naszej grupie mamy Ducati i możemy dostrzec, jak dużą różnicę można osiągnąć w zakresie sponsoringu. Ducati generuje największe wpływy sponsorskie. Nawet Porsche, Bentley czy Audi nie osiągają takiego poziomu. Ducati jest wyjątkowe, jest porównywalne do Ferrari. Sponsorzy Ducati dostają realną jakość. W Ducati zapewniają dobrą aktywizację na wyścigach – media, obsłucha gości, programy i tego typu rzeczy. Koncerny samochodowe nie są w tym tak dobre” – tłumaczył Gobmeier.
Ostatnie pokrewne tematy: (wyszukaj wszystkie)
30.03.2017  Stefano Domenicali będzie reprezentował VW na spotkaniu w Paryżu
29.03.2017  Audi weźmie udział w kolejnym spotkaniu grupy silnikowej F1?
20.11.2016  Andreas Mikkelsen wygrał Rajd Australii
02.11.2016  Volkswagen potwierdził odejście z WRC po sezonie 2016
01.11.2016  Volkswagen odejdzie z WRC po zakończeniu sezonu 2016
Tagi:
Volkswagen
F1 ogólnie

  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
pancio93, 22.08.2017 16:33[!]
We wszystkim się zgadzam. Chociaż ciężko porównywać atrakcyjność widowiska samochodów i motocykli, bo to dwie różne bajki. To trochę tak jak porównywać piłkę nożną i piłkę ręczną i stwierdzić, że ręczna jest lepsza, bo pada więcej goli (taka analogia do manewrów wyprzedzania). Wiadomo, że w motocyklach zawsze będzie więcej wyprzedzania, lecz nie zawsze ilość idzie w parze z jakością. Idąc takim tokiem rozumowania to piłka ręczna powinna być zdecydowanie bardziej z przodu względem nożnej w rankingu popularności, a wiemy, że tak nie jest.
ICEman, 22.08.2017 17:11[!]
Ktoś im w ryj powiedział wreszcie
bartoszcze, 22.08.2017 17:36[!]
Cytat :
jak na przykład firmy z branży tytoniowej, nie są już tu obecne

HA! HA! HA! HA! HA! HA! HA!
Cytat :
Maleje także liczba fanów na trybunach.

A fakty obchodzą nas tak samo jak normy emisji. :D :D :D
Kurczę, zapomniał się chyba po WRC przejechać :D :D :D
W konkursie na facepalm roku pan ma całe podium obsadzone.
baron, 22.08.2017 19:15[!]
@up

Aż tak zabolało, że to złe Moto GP jest lepiej funkcjonującą serią aniżeli F1?
bartoszcze, 22.08.2017 19:18[!]
A kto mówił o złym MotoGP?
rno2, 22.08.2017 20:47[!]
Kolejne oświadczenie VW ws. wejścia do F1. Nie wejdą do tej serii dopóki sytuacja nie zacznie chociaż przypominać normalną.
Póki co zatrudnianie 1500 osób do budowy i obsługi 2 samochodzików, wydawanie na to >200 milionów $ i kopanie w tyłek mniejszych zespołów daje jasny komunikat szaleńcom, którzy mogliby pomyśleć o wejściu do F1 w najbliższej przyszłości...
monako, 22.08.2017 21:14[!]
Horner na prezydenta FIA! Czy tam prezesa ;)
tcx, 22.08.2017 21:19[!]
To jest bezczelność z jego strony.
Nic w F1 nie osiągnęli, byli tylko w rajdach, z których się wycofali.
To jak z dzieckiem, które chce w coś zagrać z dorosłym pod warunkiem, że dadzą mu wygrać.

To nie jest WRC czy jakieś tam LMP2, żeby wydać 10 mln $ i wykosić konkurencję z budżetami nawet 10x mniejszymi.

Niech nie porównuje MotoGP, bo wolumen obrotów na motocyklach ma się nijak do samochodów.

Wyniki za 2016 rok:
Ducati zysk operacyjny 54 miliony € (nie wiadomo czy netto czy brutto - nie chce mi się tego sprawdzić)
Ferrari zysk 400 milionów € netto
Mercedes zysk 8,8 mld € netto

Dziękuję.
rocque, 22.08.2017 22:30[!]
Cytat :
MotoGP jest lepsze od F1 pod względem widowiska. Jest sto razy lepsze.

Cytat :
W naszej grupie mamy Ducati i możemy dostrzec, jak dużą różnicę można osiągnąć w zakresie sponsoringu. Ducati generuje największe wpływy sponsorskie. Nawet Porsche, Bentley czy Audi nie osiągają takiego poziomu. Ducati jest wyjątkowe, jest porównywalne do Ferrari. Sponsorzy Ducati dostają realną jakość. W Ducati zapewniają dobrą aktywizację na wyścigach – media, obsłucha gości, programy i tego typu rzeczy.

Od kilku lat tylko dwóch kolesi wygrywało mistrzostwa na przemian i mają nawet swoje Ferr Ducati, co to ma budżet, a tytułów nie może wygrać!
Nieładnie tak kłamać panie Gobmeier, przecież MotoGP to F1 na dwóch kołach ;)
Mr President, 23.08.2017 00:55[!]
F1 prawdopodobnie minęła swój szczyt popularności. Teraz pojawił się problem zmniejszenia budżetów, cen biletów, praw do transmisji czy opłat za organizację wyścigów. Zainteresowanie kibiców i co za tym idzie, wpływy sponsorskie spadły, a zespoły i właściciele praw komercyjnych próbują jeszcze funkcjonować na starych warunkach, tym bardziej że nie da się rozwiązać starych umów i porozumień. Co do MotoGP, jak już świetnie zauważył @tcx, to zupełnie inny przypadek, jednak komentarz Gobmeiera w odniesieniu do F1 jest jak najbardziej trafny. Dla koncernów takich jak VW ogromnie zniechęcający musi być przypadek Hondy, który zdaje się pokazywać, iż dotychczasowi producenci mają zbyt dużą przewagę technologiczną, by ktoś nowy mógł spróbować swoich sił.
piwo, 23.08.2017 06:39[!]
rozumiem ze vw mowi nie f1. trudno dziekujemy. vag jak mial kiepskie samochody tak pewnie nadal bedzie miec. to nie sa auta dla fanow jazdy sportowej wiec po co oni wogole w sport motorowy sie pchaja tego nie rozumiem.niech zajma sie sponsoringiem sportow dla starszych panow jak golf czy gra bingo.
bartoszcze, 23.08.2017 07:19[!]
@rocque
A co ma biedak mówić :) W następstwie Dieselgate wycofali mistrzowskie zespoły z dwóch z trzech najważniejszych serii motorowych (WRC jest im zresztą per saldo wdzięczne), a na trzecią są za cieńcy. Zostało im... DTM... rallycross... i udawanie że o coś walczą w MotoGP.

Fakt, mógł nie bredzić o koncernach tytoniowych i spadającej publiczności, ale najwyraźniej zespół PR się nie spisał.
rno2, 23.08.2017 07:42[!]
@bartoszcze
Mimo wszystko facet ma rację. Jakoś nie widzę kolejki chętnych do angażu w F1, poza jakimś fantomowym Stefanovicem.
A zmiany na sezon 2014 miały podobno spowodować, że taka kolejeczka się utworzy...
bartoszcze, 23.08.2017 09:45[!]
@rno2
Ale niby w czym ma rację? Że koszty są wysokie? No są i Liberty wie o tym. Nie przeszkodziło to Haasowi, nie przeszkadza różnym chętnym na kupno zespołu (tylko, fakt, nie opędzi się tego dwudziestoma bańkami).
Jego prywatna opinia, że MotoGP podoba mu się bardziej od F1, to jego sprawa, nie przeszkadza. Tyle że mógłby przy okazji nie kompromitować się bredniami o koncernach tytoniowych czy o oglądalności, zwłaszcza że oglądalność (nie mówiąc o rozpoznawalności) MotoGP to tak mniej więcej rząd niżej od F1, pomimo wszelkich marudzeń.
rno2, 23.08.2017 10:07[!]
@bartoszcze
Haas nie ma ambicji, żeby walczyć o tytuły, więc dla ich egzystencji w F1 wystarczy budżet na poziomie +/- 100 milionów euro, natomiast VW raczej nie chciałby być w F1 tylko statystą i szefostwo zdaje sobie sprawę, że aby o coś powalczyć, trzeba wywalić przynajmniej 250 milionów euro, co jest chore.
Czemu niby słowa o koncernach tytoniowych to brednie? To właśnie koncerny tytoniowe rzucały zespołom takie pieniądze, że budżety niektórych zespołów rozrosły się do obrzydliwie rozlazłych rozmiarów, i pomimo odejścia koncernów tytoniowych, nadal te zespoły utrzymują podobne budżety.
Sam widzisz jak wygląda obecnie sytuacja ze sponsorami - poza pojedynczymi przykładami (Williams i Martini, Force India i BWT, chociaż tutaj za malowanie całych bolidów sponsor zapłacił ,,śmieszne" 20 milionów), nie ma dużych firm gotowych do sponsoringu zespołów. Mniejsze zespoły walczą o każdą naklejeczkę na swoich bolidach, a nawet fabryczny zespół Renault każe swojemu kierowcy przynosić pieniądze od swoich sponsorów...
Oglądalność MotoGP? Może w tv jest rząd niższa, niż w F1, ale to na MotoGP są pełne trybuny, w przeciwieństwie do F1, gdzie często na trybuny zakłada się reklamy-plandeki, żeby nie wiało pustką...
bartoszcze, 23.08.2017 11:59[!]
@rno2
Cytat :
Haas nie ma ambicji, żeby walczyć o tytuły

Ale pytałeś o chętnych do angażu, a nie do tytułu.
Cytat :
Czemu niby słowa o koncernach tytoniowych to brednie?

Geez. Bo koncerny tytoniowe wycofały się z powodu zakazów reklamy, jedynie chyba paski Marlboro zostały... Nie jest to w żaden sposób zależne od kondycji sportu.
Cytat :
nawet fabryczny zespół Renault każe swojemu kierowcy przynosić pieniądze od swoich sponsorów

Skończmy z tymi bajkami z onetu. Palmer został zatrudniony bo nie było lepszych. Renault więcej płaci Hulkowi niż stary Palmer wnosi.
Cytat :
F1, gdzie często na trybuny zakłada się reklamy-plandeki, żeby nie wiało pustką

Na niektórych wyścigach. Zwłaszcza tam, gdzie nie ma lokalnego kierowcy napędzającego koniunkturę.
rno2, 23.08.2017 14:28[!]
Nadal nie rozumiem tych pretensji o słowa ws. koncernów tytoniowych. Po prostu stwierdził, że po ich wycofaniu ze światka F1, nie ma kto pompować tych setek milionów euro w sztucznie rozdmuchane budżety.
bartoszcze, 23.08.2017 18:12[!]
Bo sugerował, że to wynik złego stanu F1. Od większej spektakularności wyścigów (akurat na jakość ścigania w ostatnich paru latach nikt poważny nie narzekał) te koncerny nie wrócą.
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!





F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca