F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Typ wiadomości
Wyszukiwarka wiadomości

  Najnowsze wiadomości

19.01.2018

Od sezonu 2019 wprowadzona zostanie minimalna waga kierowcy?

Płetwy rekina powrócą do Formuły 1 w sezonie 2019?

Pirelli chce w tym roku zakończyć rozmowy na temat nowej umowy z F1

Lista startowa F1 na sezon 2018

Brown: Alonso nie stawiał McLarenowi żadnego ultimatum

18.01.2018

Forbes: Grand Prix Wietnamu dołączy do kalendarza F1

Mercedes przedstawi nowy bolid 22 lutego

Toro Rosso przeprowadziło swoim pracownikom kurs z japońskiej kultury

McLaren ogłosił datę prezentacji bolidu MCL33

Marchionne: Umowa Haasa z Maserati byłaby dobra

Rosberg: Marzenie Kubicy o startach w F1 wciąż jest żywe

Pirelli oczekuje znaczącej poprawy czasów okrążeń na początku sezonu 2018

17.01.2018

Magnussen: Haas podąża drogą Force India

Mansell: Williams może poradzić sobie z niedoświadczonym składem kierowców

Chandhok: Kubica otrzymał wystarczająco dużo szans, by pokazać swoje możliwości

Salo: Williams postawił na kierowców głodnych sukcesów

Marchionne: Nowy bolid Ferrari może być potworem

Autosport: Martin Whitmarsh dołączy do FIA jako konsultant

16.01.2018

Toro Rosso zakończyło współpracę z dotychczasowym szefem działu aero

Carlo Santi zostanie nowym inżynierem wyścigowym Kimiego Raikkonena?

Więcej wiadomości

  Archiwum 2017
PnWtŚrCzPiSoNd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930
2018  |  2017  |  2016  |  2015
2014  |  2013  |  2012  |  2011
2010  |  2009  |  2008  |  2007
2006  |  2005  |  2004  |  2003
2002  |  2001  |  2000  |  1999

Vettel nie obawia się kolejnej walki o tytuł z Hamiltonem w sezonie 2018

Niemiec uważa, że w przyszłym roku do pojedynku między Mercedesem a Ferrari włączy się Red Bull.
Mateusz Szymkiewicz, 2 listopada 2017, wyświetlenia: 2012<< | lista | T- | T+ | >>
Embed from Getty Images

Sebastian Vettel przyznał, że nie obawia się kolejnej batalii z Lewisem Hamiltonem o mistrzowski tytuł w sezonie 2018.

Niemiec do letniej przerwy toczył bardzo wyrównany pojedynek z 32-latkiem o mistrzowską koronę. Mimo to po Grand Prix Włoch reprezentant Ferrari utracił prowadzenie w klasyfikacji, natomiast w Singapurze i Japonii nie zdobył ani jednego punktu, przez co jego szanse na piąty tytuł w karierze stały się tylko matematyczne.

Ostatecznie Hamilton przypieczętował czwarte w karierze mistrzostwo podczas ostatniego wyścigu o Grand Prix Meksyku i jak przyznał Vettel, nie może się już doczekać nowej potyczki z kierowcą Mercedesa podczas przyszłorocznych zmagań. „Tylko kilku sportowców na świecie ma w kieszeni cztery tytuły mistrza świata, więc trzeba to szanować. Patrząc na cały sezon, to Lewis był lepszy i zasłużył na tytuł. Nigdy nie wiesz co się wydarzy w przyszłości. W następnym sezonie zrobię wszystko co w mojej mocy, by powstrzymać Lewisa przed zdobyciem piątego mistrzostwa”.

„2017 rok był jego, ale 2018 to już inna historia. Wszystko zacznie się od zera. Jako Ferrari znajdujemy się na właściwej drodze i mam głęboką wiarę, że możemy być na czele w 2018 roku. Nie boję się Lewisa. Wręcz przeciwnie, lubię się z nim ścigać. Kiedy wygrywasz z Lewisem Hamiltonem, to czujesz dumę, ponieważ wiesz, że jeździ on na ekstremalnie wysokim poziomie” – powiedział Niemiec.

Vettel dodał również na koniec, że w przyszłym roku spodziewa się bardzo mocnej formy Red Bulla, a tym samym włączenia się austriackiej ekipy do walki o tytuł. „Musimy być jeszcze lepsi i tak też będzie. Po tym wszystkim wiemy, że nie walczymy przeciwko Myszce Miki i Kaczorowi Donaldowi”.
Ostatnie pokrewne tematy: (wyszukaj wszystkie)
04.01.2018  Vettel: Ostatni krok w kierunku mistrzostwa będzie najtrudniejszy
08.12.2017  Vettel: Formuła E nie jest przyszłością wyścigów
08.12.2017  Hamilton: Vettel był w tym roku pod ekstremalną presją
04.12.2017  Vettel: Nie rozumiem dlaczego Kubica naciska na powrót do F1
29.11.2017  Vettel na czele tabeli drugiego dnia testów opon w Abu Zabi
Tagi:
Vettel S.
Hamilton L.
Ferrari
Mercedes
Red Bull

  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
JuJu_Hound, 02.11.2017 10:03[!]
Lewis, Seb nie zapominajcie że Mad Max nadchodzi :)
krzychol2000, 02.11.2017 10:06[!]
I takie podejście mi się podoba. Mam nadzieję, że w 2018 walka między Vettelem i Hamiltonem będzie równie ostra jak ta Senny i Prosta w sezonach 1989 i 1990, w końcu obaj są czterokrotnymi mistrzami świata. Też bym chciał aby do walki o mistrzostwo dołączył także Red Bull. Sam jednak uważam, że w tym tytule dla Lewisa(zresztą jak w każdym)był pewien pierwiastek szczęścia:
2008 - gdyby nie awaria Massy na Węgrzech na 3 kółka przed metą, gdyby nie błąd zespołu w pit stopie Massy podczas GP Singapuru, gdyby nie 2 pierwsze zrąbane wyścigi Massy, to Brazylijczyk zapewniłby sobie tytuł być może jeszcze przed finałowym wyścigiem w Brazylii. W 2008 Hamilton nie prezentował dojrzałej jazdy: masa głupich błędów i straconych punktów, ale WDC jednak jest. Jak dla mnie jest to przegrana Hamiltona.
2014 - w bolidzie Hamiltona częściej dochodziło do awarii niż u Rosberga. Gdyby nie awarie Rosberga w
Wielkiej Brytanii, Singapurze i Abu Zabi, to kto wie czy nie byłoby tak jak w 2016(Rosberg w 2016 został mistrzem).
2015 - gdyby nie awarie Rosberga we Włoszech i Rosji, to Niemiec deptałby Hamiltonowi po piętach do końca sezonu.
2017 - podobnie jak w 2015. Gdyby nie kolizja z udziałem Vettela w Singapurze, gdyby nie awaria w kwalifikacjach do GP Malezji, i awaria w Japonii, to walka trwałaby nadal.
rno2, 02.11.2017 10:16[!]
@krzychol2000
Gdyby babcia miała wąsy, to by była dziadkiem.
Awarie i błędy są częścią tego sportu i nie ma co gdybać.
Co ciekawe, np. przytaczasz awarie Rosberga w sezonie 2014, a nie wspominasz nic o awariach Hamiltona w tym właśnie roku.
Z ,,Pechowymi 2 pierwszymi wyścigam Massy w sezonie 2008" to już w ogóle pojechałeś. To tylko jego wina, że zapomniał o braku kontroli trakcji w swoim bolidzie.
Yurek, 02.11.2017 10:18[!]
@krzychol2000 - tak jak pisałem, zorganizuj sobie MŚ w Excelu, bo od tych "gdyby" głowa mnie boli.
Gdyby nie awaria w Malezji, Hamilton miałby tytuł w 2016. W 2007 też był bardzo blisko. W 2015 Rosberg był wolny, więc nie wiem, skąd Ci przyszło "deptanie po piętach".
Hamilton jest jednym z najlepszych kierowców ostatnich kilkunastu lat i takie gdybanie jest bez sensu.
krzychol2000, 02.11.2017 10:30[!]
@rno2 @Yurek Panowie to tylko moje gdybanie, czasu się nie cofnie, było minęło, klamka zapadła. Nawet ja nic tutaj nie zmienię. To już historia. F1 to sport mechaniczny.
rno2, 02.11.2017 10:40[!]
@krzychol2000
Więc po co gdybasz :)
Sasilton, 02.11.2017 11:00[!]
Coś czuje że Red Bull będzie najszybszy, ale będą miały też najwięcej DNFów i pod koniec sezonu będą co chwila cofani o 5-10 pozycji na starcie.
Aeromis, 02.11.2017 12:00[!]
@rno2 @Yurek
Panowie, "gdybanie" to niepodważalna oznaka myślenia i w F1 gdzie awarie są nieodłączną częścią tego sportu bez gdybania nie da się wyciągnąć rzetelnych wniosków. Oczywiście zależy to od jakości "gdybania", ale to zawsze właściwy kierunek.

Zapomnieliście też o 2012, co mnie nie dziwi, sezon stał pod znakiem rywalizacji VET vs ALO i tak go zapamiętano. Tymczasem Hamilton stracił masę punktów w tym ze 3 potencjalne wygrane wyścigi przez awarie, częste incydenty podczas wymiany kół i inne pechowe sytuacje. Pamiętam jak wówczas liczono - liczyłby się w walce o tytuł gdyby nie pech to miałby bardzo duże szanse na wygraną.
dex, 02.11.2017 12:15[!]
Dodam tylko że gdyby w 2003 roku Kimi w ostatnim wyścigu był 1 ( a był drugi) a Schumacher byłby 9 ( a był 8) to Kimi miałby mistrzostwo a tak przegrał dwoma punktami.

Nie ma co gdybać, to sport, awarie, wypadki, błędy kierowcy są wliczone w ten sport.
Titheon, 02.11.2017 13:28[!]
To ja tylko powiem, że GDYBY Robert nie miał wypadku we Włoszech, to Hamilton zapewne mógłby tylko pomarzyć o tytułach z Mercedesem... ;-)
Sgt Pepper, 02.11.2017 14:14[!]
Williams się włączy (ech pomarzyć...)
rno2, 02.11.2017 14:20[!]
To ja jeszcze dodam od siebie, że gdyby kiedyś ktoś nie wymyślił koła, to nie mielibyśmy Formuły 1, a w konsekwencji Hamilton miałby 0 tytułów na koncie.
crizz, 02.11.2017 14:29[!]
Panowie, GDYBYM ja był kierowcą F1, to Wasze dywagacje w ogóle nie miałyby miejsca... :))
Maciek znafca, 02.11.2017 19:00[!]
A gdyby nie awarie McLarena w 2005 to Kimi miałby pewny tytuł. I tak można w nieskończonność.
mich909090, 03.11.2017 00:00[!]
Merc zrobi krótszy rozstaw osi i znowu zdominuje.
Tomek71, 03.11.2017 00:17[!]
ha ha ...;D a gdyby nie wasi starzy nie pisalibyście tych głupich komentarzy XD
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!





F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca