F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2017
GP Australii
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Rosji
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Azerbejdżanu
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Malezji
GP Japonii
GP Stanów Zjednoczonych
GP Meksyku
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2017
Klasyfikacje generalne 2017
Statystyki z sezonu 2017

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Baku.
Azerbaijan Grand Prix 201725 czerwca
Baku City Circuit
Długość toru: 6,006 km
Liczba okrążeń: 51
Pełny dystans: 306,306 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:42,520 - Q2, Nico Rosberg (Mercedes), 2016
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:46,485 - Nico Rosberg (Mercedes), 2016
Największa średnia prędkość wyścigu:
197,888 km/h - Nico Rosberg (Mercedes), 2016
<< pop. GP na tym torze<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Red Bull

Daniel Ricciardo (P1): Nigdy nie odnoszę nudnych zwycięstw i dzisiaj było nie inaczej. Po tym całym chaosie oraz czerwonej fladze czułem, że podium jest w naszym zasięgu, ale po pit stopie Lewisa i karze dla Sebastiana wiedziałem, że wygrana będzie możliwa. Po wczorajszym błędzie i wywalczeniu dziesiątego miejsca powiedziałem coś w stylu, że dzisiejszy wyścig musi być perfekcyjny, muszę wykorzystywać wszystkie okazje i czuję, iż zrobiliśmy dzisiaj wszystko co w naszej mocy. Nasze szanse na podium czy nawet wygraną oddaliły się po wczesnym pit stopie i byłem wtedy na siedemnastym miejscu. Mimo to wszystko dobrze układało się dla nas po każdym restarcie i po pojedynku ze Strollem, Hulkenbergiem oraz Massą udało mi się wskoczyć na trzecią lokatę, co moim zdaniem przesądziło o zwycięstwie. Cóż za szalony dzień.

Max Verstappen (NS): Na początku wyścigu wszystko wyglądało bardzo obiecująco, ale znów odpadłem przez problemy techniczne. Po tak szalonym i pełnym akcji wyścigu w Baku mogłem tutaj zdobyć co najmniej podium, więc jestem bardzo rozczarowany tym jak się wszystko ułożyło.

Christian Horner, szef zespołu: To było Grand Prix pełne akcji, a także dla nas niesamowite po południe. Wszystko zaczęło się chaotycznie po tym, jak Daniel oberwał odłamkami z bolidów Kimiego i Valtteriego, co doprowadziło do zatkania kanału chłodzącego hamulec. Musieliśmy bardzo wcześnie wezwać go na postój i w tym momencie wyglądało na to, że jego wyścig dobiegł końca. Max z kolei znajdował się w mocnym położeniu, kiedy to jechał na trzecim miejscu i miał bardzo dobre tempo. Niestety wyeliminowała go nagła awaria, co jest bardzo frustrujące. Od tamtej pory skupiliśmy się na Danielu, który dzięki fantastycznym manewrom po restarcie zdołał się przebić. Ekipa świetnie radziła sobie ze strategią, a także udało się przeprowadzić dobre manewry na bolidach Williamsa. Mieliśmy trochę szczęścia z problemami Lewisa i karą Sebastiana, co umożliwiło nam pierwszą wygraną w 2017 roku.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Mercedes

Valtteri Bottas (P2): Dzisiejszy wyścig był szalony, a szczególnie dla mnie. Po kontakcie z Kimim na pierwszym okrążeniu miałem rozerwaną oponę. Miałem stratę jednego okrążenia, a potem wyprzedzałem całą stawkę w okresie neutralizacji. Drugi wyjazd samochodu bezpieczeństwa bardzo mi pomógł zmniejszyć stratę czasową, a potem krok po kroku dotarłem na obecne miejsce. Moim celem na dzisiaj była walka o zwycięstwo, ale o tym musiałem zapomnieć po pierwszym okrążeniu. W pewnym momencie byłem ostatni, lecz dałem z siebie wszystko i cisnąłem jak tylko mogłem na każdym zakręcie. Nie udało się wygrać, ale drugie miejsce po tym co mnie spotkało smakuje świetnie. Bardzo ważne dla zespołu jest to, że udało nam się zdobyć więcej punktów od Ferrari.

Lewis Hamilton (P5): Ciężko jest pogodzić się z tym wynikiem po tak mocnym weekendzie. Cały czas dawałem z siebie wszystko. Wiem, że zespół jest załamany problemem z zagłówkiem, ale musimy pamiętać z tego weekendu, jak mocnym tempem tu dysponowaliśmy. Wszyscy czujemy ten ból, ale to do mnie należy, by pozbierać zespół i pójść dalej. Jestem dumny ze swoich osiągów i liczę, że jeszcze pokażemy tak mocne tempo. Definitywnie nie robiłem testu hamulców na Sebastianie. Po prostu kontrolowałem swoje tempo za samochodem bezpieczeństwa tak jak jest to zazwyczaj. To było moje zadanie i nagle poczułem uderzenie w tył. Nie był to jednak dla mnie problem, każdy widział co potem miało miejsce. Jeżeli młodzi chłopcy z niższych serii zobaczą jak się zachowują mistrzowie świata, to po prostu nie dostrzegą odpowiedniej postawy. Wiemy jednak, że gdy przychodzą trudniejsze momenty, to na wierzch wychodzą prawdziwe zachowania, a my ostatnio zapewniliśmy im nieco presji. Osobiście wolę przemawiać swoją jazdą na torze i wygrać mistrzostwa po odpowiedniej walce. Bardziej niż kiedykolwiek wcześniej w to wierzę.

Toto Wolff, szef zespołu: Kiedy zwycięzca w pewnym momencie jest siedemnasty, a drugi na mecie miał wcześniej stratę jednego okrążenia, to wiesz że masz za sobą szalony dzień! Najważniejsze po tym wyścigu jest to, że zwiększyliśmy przewagę w tabeli konstruktorów i udowodniliśmy, że mamy bardzo szybki bolid. Ale nie to pozostanie w pamięci. Dla Lewisa były to zmagania pełne wrażeń. Jeśli chodzi o incydent z Vettelem, to uważam, że FIA podjęła swoją decyzję i nie można już tego zmienić. W tym momencie emocje były bardzo wysokie, ale to nie zmieni relacji między naszymi zespołami. Po czerwonej fladze Lewis był liderem, lecz musieliśmy się zatrzymać na zmianę zagłówka, co kosztowało go zwycięstwo. Nikogo nie będziemy winić, musimy przeanalizować ten proces i zobaczyć, czy można go poprawić, by w kolejnym wyścigu wrócić silniejszym. Valtteri dzisiaj pokazał, że nie wolno się poddawać. Wykonał sensacyjną pracę odrabiając okrążenie i wskakując na drugie miejsce tuż przed linią mety. Mimo to powinniśmy mieć dzisiaj pierwszą oraz trzecią pozycję. Teraz naciskamy w kontekście wyścigu w Austrii.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Williams

Lance Stroll (P3): Po prostu brak mi słów. To był tak chaotyczny wyścig i tak wiele się w nim działo, jednak zespół uspokajał mnie przez radio, tempo było dobre i trzymaliśmy się z dala od kłopotów. Nie mogę uwierzyć w to co się stało. Jedynie przegraliśmy na koniec z Valtterim w jednym z najbliższych finiszów w historii. Przed tym weekendem nigdy nie myślałem, że stanę na podium. To niesamowite uczucie i marzenie się spełniło. Jednakże to co dziś się wydarzyło jest zasługą zespołu i chcę im podziękować. Szkoda tylko, że nie mogłem celebrować podium z Felipe, to byłoby coś niesamowitego. Jestem pewny, że bez problemów udałoby się tego dokonać.

Felipe Massa (NS): Jestem bardzo rozczarowany. Wyścig układał się idealnie. Wyprzedzałem samochody i miałem dobre tempo. Podczas restartu wszystko drgało na prostej i nie miałem prędkości, inni z łatwością mnie wyprzedzali. Nie mogłem też optymalnie jechać w zakrętach, ponieważ wszystko się trzęsło. Dzisiaj mieliśmy szansę na podwójne podium i może nawet wygraną. Chciałbym bardzo mocno pogratulować Lance'owi. Jestem zadowolony z jego pierwszego podium w karierze.

Paddy Lowe, szef techniczny: Kto by się spodziewał, że będziemy dziś na podium? To niesamowity wynik Lance'a, który został najmłodszym debiutantem na podium. Miał świetny weekend. Był bezbłędny i trzymał się z dala od kłopotów. Był spokojny i miał dobre tempo. Pod koniec stoczył dobrą walkę, jednak miał pecha i stracił pozycję. Jednak mimo to jesteśmy zadowoleni z trzeciego miejsca. Mimo to dzisiejszy dzień był daleki od perfekcji. Czerwona flaga ustawiła nas w dobrej pozycji do walki o podium, jednak Felipe zaliczył awarię zawieszenia. Bez tego moglibyśmy nawet wygrać ten wyścig. Felipe ma na razie świetny sezon i jest świetnym wsparciem dla Lance'a, więc szkoda, że nie mógł z nim świętować. Wrócimy jednak w lepszej formie następnym razem.

(Łukasz Godula)
 
Ferrari

Sebastian Vettel (P4): Po pierwsze chciałem powiedzieć, że samochód był dziś bardzo dobry. Tempo było mocne, traciliśmy nieco w niektórych miejscach ale ogólnie był to dobry wyścig. Start był bardzo chaotyczny, a Valtteri był bardzo agresywny. Jeśli chodzi o to co się stało podczas restartu, nie wiem dlaczego dostałem karę, a Lewis nie. To rozczarowujące, ponieważ mógłbym zaliczyć lepszy wynik. Nie mam problemu z Lewisem, jednak uważam, że to co zrobił na torze nie było ok. Decyzje już zapadły, jednak w takim epizodzie uważam, że kary powinni dostać obaj kierowcy.

Kimi Raikkonen (P14): Dzisiaj wydarzyło się wiele rzeczy, które były poza naszą kontrolą i niestety zapłaciliśmy za to. Po starcie w drugim zakręcie uderzył mnie Bottas, nie wiem co robił, zahamował bardzo wcześnie, jednak zorientował się o tym i odpuścił hamulce, pojechał za szybko i mnie uderzył. Z tego powodu tył mojego samochodu uderzył ścianę i miałem spore uszkodzenia. Byłem w stanie jechać dalej, ale później miałem pecha. Bolidy Force India się zderzyły i odłamki uszkodziły moją oponę. W konsekwencji cała podłoga i tylne skrzydło było uszkodzone. Zdecydowaliśmy się wycofać. Gdy pojawiła się czerwona flaga to pomyśleliśmy, że możemy wrócić. Mechanicy wykonali niesamowitą pracę, wymieniając podłogę i tylne skrzydło tak szybko. Jednak mój samochód nie prowadzić się perfekcyjnie. Nie był to dobry dzień, gdyż wycofaliśmy się dwa razy. Jestem rozczarowany ponieważ bez tego, byłoby dobrze. Nic nie mogliśmy zrobić, daliśmy z siebie wszystko.

Maurizio Arrivabene, szef zespołu: Myślę, że wszystko co się dziś wydarzyło było jasne i każdy to widział, zaczynając od incydentu na pierwszym okrążeniu, gdy Kimi był zepchnięty na bariery, a później to co stało się z Sebastianem na restarcie. Nie chcemy wchodzić w polemikę, ale uważam, że niektóre decyzje nie były w pełni klarowne i nie były po myśli naszego zespołu. Walczyliśmy, choć wyniki tego nie pokazują. Dzisiaj nasz samochód miał dobre tempo. Zespół pokazał mocne strony przez cały weekend. Pozwoliliśmy, by nasze czyny same przemawiały za nas. Będziemy to kontynuować, przygotowując się do pozostałych wyścigów z jeszcze większą determinacją.

(Łukasz Godula)
 
Force India

Esteban Ocon (P6): Ciężko jest zebrać w całość swoje odczucia po tak szalonym wyścigu. Jestem szczęśliwy z naszych osiągów, ale również rozczarowany tym, że nie udało nam się przełożyć na wynik naszego dzisiejszego potencjału. Nigdy nie jest miło mieć kolizję z zespołowym partnerem i ten incydent był dla nas bardzo kosztowny, obaj straciliśmy czas oraz pozycje. Na szczęście mogłem wrócić na tor, wykonać sporo manewrów i zdobyć ważne punkty dla zespołu. Przedyskutujemy to i zobaczymy co się wydarzy, ale takie rzeczy mają miejsce kiedy walczysz zaraz po restarcie. Sergio w tym zakręcie był bardzo głęboko, a ja wjechałem po wewnętrznej. On starał się uwolnić z pozycji po zewnętrznej i doszło między nami do kontaktu. Musimy to wspólnie obejrzeć i zrozumieć. Z pewnością nie może to się powtórzyć w przyszłości.

Sergio Perez (NS): Szkoda, że musiałem się wycofać po takim wyścigu, ponieważ mogliśmy się znaleźć w miejscu umożliwiającym walkę o zwycięstwo. Zespół wykonywał świetną pracę cały weekend i zasłużył na znacznie więcej. Nie mogłem nic zrobić, by uniknąć tego incydentu i to było bardzo złe dla ekipy, ponieważ obaj mieliśmy zrujnowane wyścigi i straciliśmy okazję do zdobycia dużych punktów. Musimy przedyskutować tę sytuację i upewnić się, że nie będzie to już miało miejsca. Przed kolizją miałem świetny wyścig. Mój start był bardzo dobry i walczyłem o drugie miejsce, lecz mieliśmy pecha z restartem po neutralizacji. Mimo naszego wypadku, zespół wykonał świetną pracę odbudowując bolid i umożliwiając mi powrót do wyścigu. Musieliśmy się jednak wycofać ze względów bezpieczeństwa, po tym, jak uszkodzeniu uległo siedzenie. To tylko pokazuje jak pechowy był nasz weekend.

Bob Fernley, zastępca szefa zespołu: To był wyścig z serii co mogło nas czekać. Dzisiaj dysponowaliśmy szybkim bolidem i była okazja do zdobycia podium, być może nawet przez obu naszych kierowców. Niestety sporo straciliśmy po restarcie, co potem miało przełożenie na kontakt między Estebanem a Sergio na wyjściu z drugiego zakrętu. Oba bolidy uległy uszkodzeniu i niestety po południe Sergio dobiegło końca. Esteban zdołał jednak przebić się przez stawkę i na trzynaście okrążeń przed metą był trzeci. Mimo to bolidy Mercedesa i Ferrari były zbyt szybkie i spadliśmy na szóstą pozycję. Ważne jest jednak, że zdobyliśmy punkty. Szkoda straconej szansy na podium, ale takie są wyścigi. Przedyskutujemy dzisiejsze wydarzenia i w Austrii wrócimy mocniejsi.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Haas

Kevin Magnussen (P7): To był szalony wyścig: wszystkie neutralizacje, czerwona flaga – działo się dzisiaj tak wiele rzeczy. Na szczęście trzymałem się z dala od problemów i miałem dobry balans bolidu. Samochód prowadził się świetnie przez cały weekend – mieliśmy tylko pewne problemy z hamulcami. Ogólnie nie byliśmy tutaj przesadnie konkurencyjni, bo charakterystyka tego obiektu nie odpowiadała zbytnio naszemu pakietowi. Siódme miejsce należy więc traktować jako całkiem dobry rezultat. Przez pewien czas plasowaliśmy się na trzeciej lokacie i byłem nieco podekscytowany. Mieliśmy dzisiaj trochę frajdy. Za nami doskonałe popołudnie.

Romain Grosjean (P13): Kierowca nie udzielił wypowiedzi.

Guenther Steiner, szef zespołu: Cóż to był za wyścig – fantastyczne widowisko. Dla naszego zespołu siódme miejsce to dobry rezultat, a zarazem najmocniejszy finisz w tym sezonie. Jesteśmy bardzo zadowoleni z występu Kevina. Romain ma za sobą ciężkie popołudnie. Mam nadzieję, że za kilka wyścigów wszyscy zapomnimy już o rozmowach na temat hamulców i będziemy ich mogli używać jak każdy inny zespół. Musimy uporać się z tym problemem i dokonamy tego. Wtedy staniemy przed szansą na regularną walkę o punkty z oboma naszymi bolidami. Taki jest nasz cel. Gdy mamy do czynienia z takimi wyścigami jak tego, chcemy wykorzystywać wszystkie nadarzające się okazję. Dla Haas F1 Team nie był to najgorszy dzień.

(Nataniel Piórkowski)
 
Toro Rosso

Carlos Sainz (P8): Cóż za szalony wyścig! Start był bardzo trudno, gdy dojechałem do pierwszego zakrętu i wdziałem Daniiła wjeżdżającego na tor, musiałem szybko go ominąć, by się nie zderzyć, co byłoby katastrofą dla zespołu. Obróciłem się, jednak musiałem się poświęcić. Od tego momentu pojechałem spokojnie i powróciliśmy na ósme miejsce. Ciężko było skupić się przez tyle okrążeń z tak wieloma incydentami. Mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z dzisiejszego wyniku.

Daniił Kwiat (NS): Oglądałem wyścig z ciężkim sercem, ponieważ tak wiele się działo i naprawdę chciałem być tego częścią. To niesamowicie rozczarowujące, ponieważ myślę, że mogłem dziś zdobyć punkty. Niestety samochód po prostu się wyłączył... Do wyścigu weekend był dla nas perfekcyjny i dawałem z siebie wszystko, jednak nie mogę kontrolować wszystkiego. Będę dalej mocno walczył i muszę zawsze dawać z siebie wszystko.

Franz Tost, szef zespołu: Po pierwsze chciałbym pogratulować Danielowi i Red Bullowi za fantastyczną wygraną! Jeśli chodzi o dzisiejszy wyścig, na starcie Daniił zablokował koło, przez co pojechał szeroko i gdy wracał na tor sprawił nieco problemów Carlosowi, który się obrócił. Daniił jechał dalej i bronił pozycji do momentu zatrzymania samochodu. Szkoda, ponieważ mógł zdobyć punkty. Carlos zaliczył świetny powrót do walki. Wyścig został przerwany, więc mogliśmy założyć supermiękkie opony. Gdy został wznowiony, wyprzedził Alonso i doganiał Magnussena. Samochód sprawował się dość dobrze, myślę że Carlos mógł być nawet siódmy. Wiedzieliśmy od dawna, że Kanada i Azerbejdżan będą dla nas trudnymi torami, jednak mimo to zdobyliśmy punkty. Niestety straciliśmy piąte miejsce w klasyfikacji generalnej na rzecz Williamsa. Teraz musimy odzyskać to miejsce. Zmierzamy do Austrii, gdzie mamy nadzieję być dobrze przygotowani na podwójny finisz w punktach.

(Łukasz Godula)
 
McLaren

Fernando Alonso (P9): Przez kary startowałem z dziewiętnastego miejsca i zdobycie naszych pierwszych punktów w tym sezonie na najmniej pasującym torze jest dla nas niesamowite i bardzo zaskakujące. Wyścig obfitował w wiele problemów rywali oraz akcję. Starałem się też trzymać z dala od barier. Tak czy inaczej uważam, że mogliśmy dzisiaj walczyć o podium, a nawet o zwycięstwo. Byliśmy za Danielem Ricciardo po pierwszym samochodzie bezpieczeństwa, a potem Lewis miał problemy z zagłówkiem i musiał zjechać. Sebastian z kolei dostał karę, Kimi odpadł, a kierowcy Force India doprowadzili do kolizji między sobą, więc automatycznie znaleźlibyśmy się na mocnej pozycji. Nie mogliśmy skorzystać z tych okazji, ponieważ byliśmy niewystarczająco szybcy w tym wyścigu i nie mogliśmy utrzymywać swoich pozycji. Mimo to wciąż udało nam się zdobyć dwa punkty.

Stoffel Vandoorne (P12): Zaliczyłem solidny start, podczas którego było duże zamieszanie i mnóstwo odłamków. Udało mi się do trzeciego zakrętu ominąć kilka bolidów, a także zachować przednie skrzydło. Zespół wykonał świetną robotę podcinając Grosjeana, kiedy to wyjechałem przed niego mając opcjonalne opony. Miałem dobre tempo na tym ogumieniu, ale wtedy zapadła decyzja o wywieszeniu czerwonej flagi i straciłem swoją przewagę, ponieważ każdy otrzymał dowolność wyboru opon na resztę wyścigu. Po ostatnim postoju doganiałem Saubery na poziomie półtorej sekundy na okrążeniu, lecz kiedy znalazłem się zaraz za nimi, wyprzedzenie ich było niemożliwe. Oszczędzali oni na koniec całą energię, co również robiłem by mieć jak najwięcej mocy, ale mój bolid nie miał wystarczająco dobrego tempa na manewr wyprzedzania. Pomimo tego nasze dzisiejsze osiągi były mocne. To świetne dla zespołu, że udało nam się zdobyć pierwsze punkty, zasłużyliśmy na to.

Eric Boullier, szef zespołu: Zdobyte dzisiaj dwa punkty są efektem ciężkiej pracy w Baku całego zespołu. Od czasu pierwszego treningu cały czas mówiłem, że potrzebujemy każdej okazji, by zyskać przewagę w wyścigu i to się dzisiaj stało. Nasi obaj kierowcy jak zawsze byli pełni energii, ale także uważali na różne incydenty. Fernando pojechał fantastyczny wyścig wykorzystując wszystkie okazje, lecz nie uważam, by dziewiąte miejsce było właściwym odzwierciedleniem jego dzisiejszych osiągnięć. Stoffel także wykonał dojrzały przejazd i kiedy miał tempo, by zbliżyć się do bolidów Saubera, a także zdobyć jeden punkt, one trzymały go na dystans na tych długich prostych. Cały zespół strategów, inżynierów oraz mechaników przyjął te dwa punkty z dużą ulgą, ponieważ był to ekstremalnie trudny weekend. Liczymy na jeszcze lepsze okazje w Austrii.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Sauber

Pascal Wehrlein (P10): Jestem zadowolony z dziesiątego miejsca. Wejście do Q2 w kwalifikacjach oraz zdobycie dzisiaj punktu jest lepszym wynikiem niż zakładałem. Wyścig zdefiniowały liczne przerwy, więc musimy pozostać realistami przed kolejnymi rundami. Mamy kilka rzeczy do poprawy, ponieważ w normalnych warunkach zdobycie punktów byłoby niemożliwe. Mimo to dziesiąte miejsce jest efektem wysiłku zespołu. Daliśmy dziś z siebie wszystko.

Marcus Ericsson (P11): Dzisiejszy wyścig był pełen wrażeń. Miałem naprawdę dobry start i udany pierwszy przejazd, zdołałem wyprzedzić kilka bolidów i awansować do środka stawki. Wszystko wyglądało dobrze. Mimo to w okresie neutralizacji zaczęło się dziać wiele rzeczy, a czerwona flaga utrudniła nam wyścig i musieliśmy być bardzo skupieni. Po restarcie byłem w całkiem dobrym położeniu, lecz najechałem na odłamki z czyjegoś bolidu, przez co prawa część podłogi uległa uszkodzeniu. Przy skręcaniu w lewo miałem problemy z prowadzeniem, przez co nie umiałem utrzymać dobrego tempa. Za plecami miałem Pascala, a tuż za nim znajdował się Stoffel, który redukował stratę. Z tego powodu usłyszałem od zespołu, by przepuścić Pascala i uratować punkt. To dobry wynik dla zespołu, choć ja jestem rozczarowany, ponieważ nie miałem bolidu zdolnego do wywalczenia dziesiątej lokaty.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Renault

Jolyon Palmer (NS): Na starcie doświadczyłem problemów z zapłonem. Były one później coraz większe, aż w końcu właściwości jezdne bolidu stały się tak fatalne, że nie mieliśmy wyboru i podjęliśmy decyzję o wycofaniu samochodu z dalszej rywalizacji. Zaliczyłem świetny start i wyprzedziłem kilka bolidów wskakując na piętnaste miejsce. Początek był w porządku. To był po prostu jeden z tych gorszych weekendów. Nie pamiętam, kiedy po raz ostatni pokonałem tak mało okrążeń w trakcie Grand Prix. Mam nadzieję, że w Austrii będę dysponował bardziej niezawodnym bolidem i pokażę na co mnie stać.

Nico Hulkenberg (NS): Na ulicznym torze zawsze trzeba równoważyć ryzyko: jechać tak blisko ścian, ale nie tak, by o nie zawadzać. Niestety zahaczyłem dziś o jedną z band przednim prawym kołem, co doprowadziło do uszkodzenia zawieszenia. To był naprawdę frustrujący incydent, zarówno dla mnie jak i dla całego mojego zespołu. Aż do tego momentu wyścig układał się całkiem dobrze i wyglądało na to, że mamy szansę na kontynuowanie naszej passy finiszów w punktowanej strefie. W trakcie restartów mieliśmy sporo problemów, bo temperatura ogumienia była bardzo niska. Sądzę, że wszyscy kibice przed telewizorami obejrzeli dzisiaj pasjonujące widowisko. Kolejny przystanek to Austria. Miejmy nadzieję, że pójdzie nam tam lepiej.

Cyril Abiteboul, szef zespołu: W dniu takim jak ten "DNF przy nazwiskach obu kierowców jest najgorszym, co może się przytrafić twojemu zespołowi. Nie mam tu na myśli wyłącznie wyników wyścigu – chodzi także o sytuację w klasyfikacji generalnej mistrzostw. Musimy zrozumieć źródło usterek bolidu Jolyona. Byliśmy dzisiaj świadkami niesamowicie emocjonującego wyścigu. Zrobimy jednak wszystko, by w dalszej części sezonu uniknąć podobnych tarapatów. Jedynym pozytywnym aspektem weekendu jest zwycięstwo Red Bulla. To wielkie wynagrodzenie wysiłków, jakie wkładaliśmy w zapewnienie naszym klientom dodatkowej mocy silnika.

(Nataniel Piórkowski)


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
mcracer1993, 25.06.2017 19:28[!]
Cytat :
Kierowca nie udzielił wypowiedzi.
Groszek mógł powiedzieć to samo co kierowcy STR w 2007 roku po GP Europy - nie mam nic do powiedzenia. Bo takie coś czyli nieudzielenie wypowiedzi jest niemiłe i niegrzeczne.
---, 25.06.2017 19:38[!]
@mcracer1993
Domyślam się, że raczej chodzi o "jeszcze nie udzielił wypowiedzi", bo o ile się nie mylę, wypowiedź do mediów to jest ich psi obowiązek.
rocque, 25.06.2017 20:18[!]
Z grubsza rozmowa z Grosjeanem:
- No, dalej problemy z hamulcami (czy tam bolidem - już nie pamiętam, ale coś w ten deseń)?
- Od półtora roku... (odszedł)
magiel666, 25.06.2017 20:19[!]
Hamilton udzielajacy lekcji savoir-vivre ? Swiat sie konczy
Malineusz, 25.06.2017 20:29[!]
Vettel to jednak jest upoś xd on nawet nie wie dlaczego dostał kare i odnosi sie do innej sytuacji, naprawde ten koleś jest bucem jakich w sporcie jest niewiele.
Lejnus, 25.06.2017 21:32[!]
Patrząc na tempo i podium Strolla oraz jego porównanie do Massy można wywnioskować, że Williams był tu cąłkiem szybki. I gdyby siedział tam jakiś taki Alonso, to kto wie :D
piwo, 26.06.2017 06:04[!]
tak na prawde trzy osoby byly szybkie. hamilton vetel i max. druga grupka wolniejsza o sekunde na okrazeniu to ricardo, dwa force india ocon i perez i dwa wiliamsy. no i potem juz wolniejsza reszta. tak to mniej wiecej wygladalo. tak na prawde na podium zasluzyli vetel hamilton i max. reszta byla tlem ktora sie wybila tylko przez nieszczesliwe przypadki tych pierwszych. takie zycie ale wiadomo kto byl szybki i wyrozniajacy sie (bolid plus kierownik) a kto byl tlem.
Strony  •  1 Odśwież T- T+

  Dodanie nowego komentarza
Musisz być zalogowany, aby móc pisać komentarze. Skorzystaj z formularza w lewym górnym rogu strony.
Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca