F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2000
GP Australii
GP Brazylii
GP San Marino
GP Wielkiej Brytanii
GP Hiszpanii
GP Europy
GP Monako
GP Kanady
GP Francji
GP Austrii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Stanów Zjednoczonych
GP Japonii
GP Malezji
Strona główna sezonu 2000
Klasyfikacje generalne 2000
Statystyki z sezonu 2000

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Albert Park.
Qantas Australian Grand Prix 200012 marca
Albert Park Circuit
Długość toru: 5,303 km
Liczba okrążeń: 58
Pełny dystans: 307,574 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:29,369 - Jacques Villeneuve (Williams), 1997
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:30,585 - Heinz-Harald Frentzen (Williams), 1997
Największa średnia prędkość wyścigu:
203,926 km/h - David Coulthard (McLaren), 1997
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Podsumowanie wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Lepszego startu nowego sezonu zespół Ferrari nie mógł sobie chyba wymarzyć. Co prawda sesja kwalifikacyjna nie przebiegała do końca po myśli zespołu, jednak liczy się przecież ostateczny rezultat. Zespół McLaren podobnie jak w zeszłym roku poniósł klęskę, przez co być może straciliśmy emocjonujący pojedynek, który mógł stoczyć Michael Schumacher z Miką Hakkinenem lub Davidem Coulthardem.

Innym pojedynkiem, jaki nas prawdopodobnie ominął mogła być walka Rubensa Barrichello z Heinzem-Haraldem Frentzenem o drugą pozycję, niestety zespół Jordan podobnie jak McLaren nienajlepiej przygotował się do pierwszego wyścigu sezonu.

Tego, że Ralf Schumacher może stanąć na podium już w pierwszym wyścigu z nowym silnikiem BMW nikt się chyba nie spodziewał. Jenson Button także pokazał się z dobrej strony i chociaż nie zdołał ukończyć wyścigu, co stało się oczywiście nie z jego winy, to jak na razie nie można o nim powiedzieć złego słowa.

Nie mniej zadowolony z tego wyścigu był również Jacques Villeneuve, który po roku starań zdobył wreszcie pierwsze punkty dla stajni British Amercian Racing. Nowy silnik Hondy nie jest być może najmocniejszą jednostką, jednak na przed-sezonowych testach kierowcy zespołu BAR ukończyli największą liczbę okrążeń bez specjalnych problemów, więc przynajmniej silnik ten jest wytrzymały.

Giancarlo Fisichella ukończył wyścig na piątej pozycji mając bardzo niewielką stratę do Villeneuve'a. Alexander Wurz również był niedaleko, jednak do zdobycia punktów zabrakło mu trochę szczęścia.

Ostatni punkt miał zdobyć Mika Salo po udanym wyprzedzeniu Ricarda Zonty pod koniec wyścigu, jednak podczas rutynowej kontroli, jaka odbywa się tuż po ukończeniu wyścigu sędziowie wykryli, że przednie skrzydło w jego bolidzie nie spełnia wymogów regulaminowych i tym samym Fin został zdyskwalifikowany z szóstej pozycji. Dzięki temu Ricardo Zonta zdobył pierwszy punkt w swojej karierze, czyniąc ten wyścig jeszcze bardziej udanym dla zespołu BAR.

Marc Gene z zespołu Minardi radził sobie w tym wyścigu całkiem nieźle. Gdyby nie zderzenie z Nickiem Heidfeldem na pierwszym okrążeniu, za które winą obarcza tylko i wyłącznie siebie, a które kosztowało go utratę jednego okrążenia kto wie, czy pod koniec wyścigu nie znajdował by się w grupie walczącej o punktowaną pozycję. A jeśli chodzi o Heidfelda, to był on jedynym debiutantem, który zdołał ukończyć wyścig pomimo wielu problemów, a zdobywanie doświadczenie jest w tej chwili jedną z najważniejszych dla niego rzeczy.

Kierowcy z zespołu Arrows wywarli na mnie spore wrażenie, ale kto wie ile postojów przewidywała strategia obrana przez obu kierowców, a i awaria przedniego zawieszenia w obu bolidach była z pewnością cokolwiek niepokojąca, zwłaszcza, że dla Pedra de la Rosy mogła się skończyć dosyć nieciekawie.

Najbardziej zawiedziony po tym wyścigu był chyba zespół Jaguar. Johnny Herbert zdołał zaledwie ukończyć jedno okrążenie, natomiast Eddie Irvine odpadł z wyścigu przez wypadek de la Rosy po zaledwie sześciu okrążeniach, tak więc zespół opuścił Australię z bardzo niewielkim doświadczeniem co do zachowania się bolidów w warunkach wyścigu.

Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca