F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2003
GP Australii
GP Malezji
GP Brazylii
GP San Marino
GP Hiszpanii
GP Austrii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Francji
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Włoch
GP Stanów Zjednoczonych
GP Japonii
Strona główna sezonu 2003
Klasyfikacje generalne 2003
Statystyki z sezonu 2003

  Wszystkie sezony
2018  2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Nürburgring.
Allianz Grand Prix of Europe 200329 czerwca
Nürburgring
Długość toru: 5,148 km
Liczba okrążeń: 60
Pełny dystans: 308,863 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:29,906 - Juan Pablo Montoya (Williams), 2002
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:32,226 - Michael Schumacher (Ferrari), 2002
Największa średnia prędkość wyścigu:
194,742 km/h - Rubens Barrichello (Ferrari), 2002
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Podsumowanie wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Zapowiadający się z początku niezbyt ciekawie tegoroczny wyścig na torze Nurburgring zapewnił nam w sumie wiele emocji. Kimi Raikkonen po bardzo dobrym starcie z pole posititon bez problemu utrzymał się na prowadzeniu i do pierwszej rundy postojów zdołał nawet wypracować dosyć sporą przewagę nad Ralfem Schumacherem, który tuż po starcie wyprzedził ruszającego po brudniejszej stronie toru starszego brata – Michaela. Podobny los spotkał również drugiego kierowcę z zespołu Williams – Juana Pablo Montoyę, którego tuż po starcie wyprzedził drugi kierowca Ferrari – Rubens Barrichello. Po pierwszej rundzie postojów przewaga Raikkonena zmalała co prawda do około czterech sekund, jednak mimo to kierowca z zespołu McLaren nadal wydawał się być niezagrożony. Niestety awaria silnika dosyć niespodziewanie wyeliminowała go z wyścigu na 26 okrążeniu. Prowadzenie objął w tym momencie Ralf Schumacher, który nad starszym bratem miał już kilka sekund przewagi. Niemiec do samego końca kontrolował już przebieg wyścigu i dzięki nienagannej postawie odniósł pierwsze zwycięstwo w tym sezonie, a w sumie piąte w karierze. Trudno oczywiście przewidzieć, jak potoczyłyby się losy tego wyścigu, gdyby nie awaria silnika w bolidzie Raikkonena. Tym niemniej strategia młodszego z braci Schumacherów zakładała dosyć późne postoje w boksach i na tej podstawie można przyjąć, że decydująca okazałaby się druga runda postojów.

Tymczasem po niezbyt udanym początku wyścigu Montoya podczas drugiej rundy postojów zdołał przeskoczyć Barrichello, a następnie w bardzo szybkim tempie dopadł Michaela Schumachera, który po drugim postoju w boksach z jakichś powodów nie był już tak szybki jak wcześniej. Kolumbijczyk postanowił wykorzystać pierwszą nadarzającą się okazję i na 43 okrążeniu zaryzykował atak po zewnętrznej stronie wirażu Dunlop. Obaj kierowcy zakręt ten zaczęli pokonywać jadąc w bardzo bliskiej odległości od siebie. Montoya pozostawił jednak dosyć mało miejsca Niemcowi, który podczas pokonywania zakrętu zaczął delikatnie zjeżdżać na lewą stronę i lekko otarł się o bolid Kolumbijczyka. Nie spowodowało to specjalnych uszkodzeń, ale dla Michaela Schumachera skończyło się poślizgiem i wylądowaniem połową bolidu poza torem. Kierowca Ferrari musiał skorzystać z pomocy porządkowych, aby włączyć się ponownie do wyścigu, a do mety dojechał ostatecznie na piątej pozycji. Montoya tymczasem finiszował na drugiej pozycji, mając na koniec 16 sekund straty do partnera z zespołu Williams. Co ciekawe Michael Schumacher po wyścigu nie miał pretensji do Kolumbijczyka i powiedział wręcz, że na jego miejscu zachowałby się tak samo. Jest to dosyć zaskakująca reakcja kierowcy Ferrari, ale potwierdza również jego klasę. Poza tym Niemiec zdobył cztery punkty i dzięki temu, że Raikkonen nie dojechał do mety, powiększył swoją przewagę w klasyfikacji generalnej kierowców do siedmiu punktów.

Bardzo dobra postawa Ralfa Schumachera i Montoi zapewniła zespołowi Williams awans w klasyfikacji generalnej konstruktorów na drugą pozycję. Ponadto obaj kierowcy mają już nie tak wielką stratę do Michaela Schumachera oraz Raikkonena i możliwe, że uda im się jeszcze włączyć do walki o tytuł mistrzowski, o ile zwyżka formy zespołu Williams nie jest tylko krótkotrwała. Tymczasem zespół McLaren w Grand Prix Europy nie zdobył ani jednego punktu, ponieważ oprócz Raikkonena do mety nie dojechał również David Coulthard. Szkot w początkowej fazie wyścigu jechał na dziewiątej pozycji, jednak korzystając z problemów Fina, Michaela Schumachera oraz Jarno Trullego (Renault) po drugiej rundzie postojów zajmował już piątą pozycję. Przez dalszą część wyścigu Coulthard prowadził zażartą walkę z drugim kierowcą Renault – Fernando Alonso, która zakończyła się jednak w dosyć dramatyczny sposób kilka okrążeń przed końcem wyścigu. Hiszpan próbował blokować kierowcę z zespołu McLaren tuż przed ostatnią szykanę i trochę wcześniej niż zwykle rozpoczął hamowanie, co całkowicie zaskoczyło Szkota, który nie miał czasu na odpowiednią reakcję i tylko cudem nie uderzył w bolid Alonso. Niestety wypadł z toru i był to dla niego koniec wyścigu. Na ostatnim okrążeniu kierowcę Renault próbował również wyprzedzić Michael Schumacher, jednak Hiszpan nie ugiął się pod presją i linię mety przekroczył na czwartej pozycji. Na najniższym stopniu podium stanął tymczasem drugi kierowca Ferrari – Rubens Barrichello.

Mark Webber drugi raz z rzędu wyścig ukończył na punktowanej pozycji. Co więcej, kierowca z zespołu Jaguar zdobył tym raz aż trzy punkty, a jest to już jego czwarty zarobek w tym sezonie, który zapewnił mu awans w klasyfikacji generalnej kierowców na 11 pozycję. Australijczyk stoczył podczas tego wyścigu pojedynek z Jensonem Buttonem, który co prawda rozstrzygnął się nie w bezpośredniej walce, a podczas drugiej rundy postojów, ale to również się liczy. Mniej szczęścia miał jednak drugi kierowca z zespołu Jaguar – Antonio Pizzonia, gdyż podczas drugiego postoju otrzymał nieodpowiednie opony, a ponadto został ukarany przejazdem przez strefę boksów za przekroczenie limitu prędkości tam obowiązującego. W efekcie Brazylijczyk finiszował na 10 pozycji. Button tymczasem po starcie z 12 pozycji wywalczył dwa punkty i jest to dosyć pozytywne zakończenie niezbyt udanego weekendu dla zespołu B.A.R, chociaż drugi kierowca z tej stajni – Jacques Villeneuve raczej nie podzieli tego zdania. Kanadyjczyk we wczesnej fazie wyścigu zaliczył poślizg, po którym znalazł się kierowcami zespołu Minardi. Jednego z nich zdołał wyprzedzić, ale w chwilę później uszkodził przedni spojler swojego bolidu podczas pokonywania ostatniej szykany i musiał odbyć przedwczesny postój w boksach. Nie miało to jednak większego znaczenia, gdyż na koniec z walki wyeliminowała go i tak awaria skrzyni biegów.

Ostatni punkt w wyścigu o Grand Prix Europy zdobył Nick Heidfeld. Kierowca z zespołu Sauber ze względu na nieukończenie okrążenia pomiarowego podczas sobotniej sesji kwalifikacyjnej wystartował z boksów i w tej sytuacji rezultat ten należy uznać za bardzo dobry. Drugi kierowca ze szwajcarskiej stajni – Heinz-Harald Frentzen zdecydował się na dosyć ryzykowną strategię aż trzech postojów w boksach i finiszował tuż za swoim rodakiem na dziewiątej pozycji. Tym niemniej dla całego zespołu Sauber, który ostatnio miał sporo problemów technicznych zwłaszcza z silnikami, jest to wreszcie przyzwoity rezultat. Na pozycjach od 11 do 14 wyścig ukończyli kierowcy z zespołów Jordan i Minardi – Ralph Firman, Giancarlo Fisichella, Justin Wilson oraz Jos Verstappen. Fisichella finiszowałby najprawdopodobniej przed partnerem z zespołu Jordan, gdyby nie pęknięta tylna opona, przez którą Włoch musiał odbyć dodatkowy postój w boksach. Tymczasem dzisiejszego wyścigu nie ukończył ani jeden kierowca Toyoty. Olivier Panis niemal od samego początku miał problemy z blokowaniem się kół podczas hamowania, przez co dwukrotnie wpadł w poślizg na pierwszym zakręcie – za drugim razem nie udało mu się kontynuować jazdy. Z kolei w bolidzie prowadzonym przez Cristiano da Mattę siedem okrążeń przed końcem wyścigu awarii uległ silnik. Brazylijczyk do tego momentu zajmował 12 pozycję.

Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca