F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2006
GP Bahrajnu
GP Malezji
GP Australii
GP San Marino
GP Europy
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Wielkiej Brytanii
GP Kanady
GP Stanów Zjednoczonych
GP Francji
GP Niemiec
GP Węgier
GP Turcji
GP Włoch
GP Chin
GP Japonii
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2006
Klasyfikacje generalne 2006
Statystyki z sezonu 2006

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Monza.
Gran Premio Vodafone d'Italia 200610 września
Autodromo Nazionale di Monza
Długość toru: 5,793 km
Liczba okrążeń: 53
Pełny dystans: 306,720 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:19,525 - Q1, Juan Pablo Montoya (Williams), 2004
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:21,046 - Rubens Barrichello (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
247,586 km/h - Michael Schumacher (Ferrari), 2003
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]

Mild Seven Renault F1 Team

Giancarlo Fisichella (P4): „To nie był łatwy wyścig z wielu powodów, począwszy od dziewiątego miejsca na starcie, a na jeździe z mocno zatankowanym bolidem przez dużą część dystansu skończywszy. Jednak opony Michelin zapewniły niewiarygodnie stałe osiągi, bolid był dobrze zbalansowany i udało mi się odrobić pięć miejsc. To był trudny dzień dla zespołu, zarówno dlatego, że Fernando stracił punkty, jak i dlatego, że Renault straciło prowadzenie w klasyfikacji konstruktorów. Osobiście cieszę się z tego, że oddaliłem ryzyko utraty trzeciego miejsca w klasyfikacji kierowców na rzecz Massy i z zachęcających osiągów, jakie mieliśmy na tym torze. [...]”.

Fernando Alonso (nie ukończył): „Nie można wiele powiedzieć w dniu takim jak ten. Kiedy startujesz z dziesiątej pozycji, musisz sięgnąć granicy – ty, bolid, opony i silnik. Byłem na pewnej drodze do ukończenia dziś na podium i pokazania, że bez kary samochód był wystarczająco szybki by walczyć o zwycięstwo. Michelin pokazał wielką klasę przygotowując opony na ten wyścig, dlatego nie martwię się o tytuł (kierowców). Mamy jeszcze trzy wyścigi i będziemy coraz silniejsi z nowymi ulepszeniami do bolidu, opon i silnika. Jednakże moja opinia na temat tego weekendu jest następująca: wyścig rozstrzygnął się poza torem w sobotnie popołudnie”.

Flavio Briatore, dyrektor zarządzający: „[...] Fernando zrobił wszystko na co pozwalała mu pozycja startowa i finiszowałby na podium bez żadnych problemów. Zespół wykonał wspaniałą pracę podczas pit-stopu, kiedy udało się wypuścić go przed Kubicą – w istocie mechanicy spisywali się bezbłędnie przez cały weekend. Giancarlo również pojechał dobry wyścig i jego punkty są ważne dla naszej walki o mistrzostwo konstruktorów. Teraz musimy się porządnie przygotować na trzy ostatnie wyścigi sezonu. Zespół jest silny i wciąż walczymy bardzo zaciekle”.

Pat Symonds, szef działu inżynierii: „To był spory cios, kiedy straciliśmy silnik po raz pierwszy od prawie trzech lat w samej końcówce, zwłaszcza po tym jak Fernando odrobił stratę wynikającą z kary i zdołał przedrzeć się na podium. [...] Teraz nie mamy nic do stracenia, dlatego będziemy ścigać się agresywnie aż do ostatniego okrążenia w ostatnim wyścigu. [...]”.
 

Team McLaren Mercedes

Kimi Raikkonen (P2): „Jestem zadowolony z powodu mojego drugiego miejsca tutaj w Monzy. Okazało się, że to był dobry weekend dla nas i zespół wykonał fantastyczną robotę. Poprawiliśmy nasz system startowy, który pozwolił mi utrzymać prowadzenie przed pierwszym zakrętem. Kontrolowałem wyścig do mojego pierwszego postoju, ale fakt, że Michael był zdolny do utrzymania się jedno okrążenie dłużej niż ja na torze, w ostateczności zadecydował o losach wyścigu”.

Pedro de la Rosa (nie ukończył): „Straciłem miejsce na starcie i znalazłem się na ósmej pozycji. Potem utknąłem za wolniejszymi samochodami, więc tak naprawdę nie dowiedziałem się, jak szybki mogłem być dzisiaj. Mój pierwszy stop był planowany. Zatankowaliśmy dużo paliwa na długi drugi przejazd, który miał za zadanie wydostać mnie z korku w końcówce wyścigu. Jednakże nagle zawiódł silnik, musiałem zatrzymać bolid i to był koniec wyścigu dla nas. Wielka szkoda ponieważ nasz pakiet był dziś bardzo konkurencyjny”.

Ron Dennis, szef zespołu: „Dobra jazda Kimiego. Więcej paliwa na jedno kółko podczas pierwszego przejazdu i drugie miejsce mogło zamienić się w wygraną – ale takie są wyścigi. Pedro miał rzadką awarię silnika, która zakończyła przedwcześnie jego wyścig. Rezultat pokazuje, jak nieustanne próby zespołu i zdyscyplinowane podejście przez ten weekend doprowadziło do pozytywnego rezultatu. Niezależnie od ogłoszenia przyszłości Kimiego – i oczywiście życzymy mu wszystkiego najlepszego – cały zespół będzie skupiał się na 'zbalansowaniu' tego sezonu, gdyż ciągle możliwe jest odniesienie zwycięstwa, co pokazał dzisiejszy rezultat”.

Norbert Haug, szef Mercedes Motorsport: „Druga pozycja, pole position, najszybsze okrążenie i najwyżej sklasyfikowany zespół na oponach Michelin, co jest zasługą dobrej pracy wykonanej przez zespół i Kimiego. Byliśmy blisko Michaela Schumachera i niewiele brakowało dzisiaj do wygranej. Gratulację dla Michaela. Dla mnie to smutna wiadomość, że zakończy karierę po tym sezonie”.
 

Scuderia Ferrari Marlboro

Michael Schumacher (P1): „[...] Wyścig był dość nieskomplikowany. Mieliśmy nadzieję, że Kimi zjedzie przed nami i nie myliliśmy się. Wszystko poszło zgodnie z planem, bez żadnych specjalnych zmartwień. Najbardziej emocjonującym momentem było ostatnie okrążenie. Po tym jak zamachano flagą w szachownicę, zacząłem przez radio wszystkim moim przyjaciołom mówić, to co ogłoszę na konferencji, z trudem utrzymywałem emocje na wodzy. To zwycięstwo było ważne dla walki o oba tytuły. Objęliśmy prowadzenie w klasyfikacji konstruktorów, co do mistrzostwa kierowców nie jesteśmy już zależni od 'osiągnięć' naszych rywali”.

Felipe Massa (P9): „[...] Od wczorajszych kwalifikacji było jasne, że to nie będzie mój weekend. Przez cały wyścig jechałem w korku i nigdy nie mogłem użyć pełnych możliwości bolidu na torze, który prócz tego, że jest bardzo szybki, nie jest wymarzonym do wyprzedzania. Później kiedy wydawało się, że dowiozę dobre czwarte miejsce, gwałtownie zahamowałem i przytarłem moją lewą przednia oponę, wszystko przez to, że musiałem wyhamować tą częścią toru, która nie była w oleju z silnika Alonso. Opona była zbyt zużyta, by na niej kontynuować jazdę i byłem zmuszony zjechać i ją wymienić, tracąc jakiekolwiek szanse na punktowane miejsce. [...]”.

Jean Todt, szef zespołu: „[...] Nie wiem, czy mam zacząć od wyrażenia moich uczuć po tym fantastycznym zwycięstwie, czy od opinii na temat ogłoszonej przez Michaela emeryturze. Oczywiście wiedziałem od pewnego czasu, że podjął taką decyzję, ale ta wiadomość zaraz po tym zwycięstwie czyni ją wyjątkową. Jest wielką satysfakcją wygrać tutaj, na oczach naszych fanów. Bolid, opony Bridgestone, cały zespól – wszystko było świetnie przygotowane. Rezultat zaprowadził nas na pierwsze miejsce w klasyfikacji konstruktorów i znacząco zredukował stratę pomiędzy Michaelem a Alonso. Żal mi Felipe: niezaplanowany postój zniweczył jego szanse na dojechanie na metę na dobrej pozycji w tym wyścigu, podczas którego nigdy nie miał możliwości użyć pełnego potencjału bolidu z powodu korków. [...]”.

Ross Brawn, dyrektor techniczny: „[...] Mieliśmy świadomość, że nasze opony w kwalifikacjach nie będą najmocniejsze, ale w wyścigu spiszą się wręcz genialnie. Ten wynik jest wynikiem wspaniałej pracy jaką wykonali na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy nasi partnerzy i nasz zespół testowy. [...] Mamy wiele nowych części, wliczając w to nowy pakiet aerodynamiczny, które będziemy testować przez następne dwa tygodnie. Jestem pewien, że końcówka mistrzostw będzie walką do samego końca, a my postaramy się zdobyć oba tytuły”.
 

Panasonic Toyota Racing

Jarno Trulli (P7): „To co osiągnęliśmy, to było naprawdę maksimum tego co mogliśmy, więc dziś wieczorem będę szczęśliwy. Start w moim wykonaniu był przyzwoity i pilnowałem się, aby uniknąć jakiegokolwiek wypadku na pierwszym okrążeniu. [...] Wszystko poszło całkiem gładko, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że miałem spowalniającego mnie Barrichello przed sobą na pierwszej szykanie. W przeciwnym wypadku mógłbym pojechać nieco lepiej, zwłaszcza że balans auta był dobry podczas całego wyścigu. Sprawiał mi on kłopoty podczas wolnego treningu, tak więc dzięki dla zespołu i wszystkich zaangażowanych za dobrą pracę, którą wykonali podczas tego tygodnia i podczas ubiegłotygodniowych testów. [...]”.

Ralf Schumacher (P15): „Spodziewaliśmy się trudności dzisiejszego popołudnia startując z tak odległej pozycji i tak też było. Musiałem zmagać się z balansem przez cały weekend, podczas wyścigu także. Znalazłem się w korku i nie miałem dość prędkości, aby wyprzedzać na prostych. Wszystko to sprawiło, że wyścig był trudny dla mnie. [...] Oczywiście, chciałbym również wspomnieć o decyzji Michaela o odejściu. Jestem pewien, że długo nad tym myślał i było to dla niego trudne. Szanuję jego decyzję. Lubiłem brać udział w wyścigach razem z nim, życzę mu zdobycia mistrzostwa i wszystkiego najlepszego w przyszłości”.

Tsutomu Tomita, szef zespołu: „Kiedy przyjechaliśmy tutaj, oczekiwaliśmy, że pogoda będzie zmienna. Okazało się jednak, że była ładna przez wszystkie trzy dni. Spodziewaliśmy się osiągnąć więcej w tym tygodniu, ale zmagaliśmy się z osiągami auta w piątek i sobotę. Szkoda, że wypadliśmy z trzeciej sesji kwalifikacyjnej, co oznaczało, że dzisiaj będzie nas czekała ciężka praca. Dzisiaj jednak było znacznie lepiej i nasze tempo było bliskie tego, czego oczekiwaliśmy. Biorąc pod uwagę pozycje startowe, jedynym rozsądnym wyjściem była jazda na jeden pit-stop i rzeczywiście wszystko poszło dobrze. [...]”.
 

WilliamsF1 Team

Mark Webber (P10): „Miałem dobry start i wyprzedzałem zarówno przed pierwszą, jak i przed drugą szykaną. W pierwszej części wyścigu wygrałem pojedynek z jednym z kierowców Red Bull Racing. Następnie próbowałem walczyć z Trullim, przypuszczałem, że również jedzie na jeden pit stop, jednak nie mogłem utrzymać jego tempa, ponieważ coś się działo z tyłem mojego bolidu, więc zostałem na swojej dotychczasowej pozycji z zamiarem jej obrony i dowiezienia bolidu do mety”.

Nico Rosberg (nie ukończył): „Półoś napędowa uległa uszkodzeniu podczas pokonywania drugiej szykany. To był pech, ponieważ przejeżdżaliśmy przez ten zakręt przez trzy dni testowe i cały weekend Grand Prix i nic się nie stało. Dla mnie wyścigowy weekend do czasu wycofania się wyglądał całkiem dobrze, dlatego trudno mi jest zaakceptować tą awarię. [...]”.

Sam Michael, dyrektor techniczny: „Mark miał dobry start i jechał równo w całym wyścigu. Ukończył na 10 pozycji, która jest prawidłowym odzwierciedleniem naszej obecnej formy. W samochodzie Nico mieliśmy awarię półosi napędowej. Bezpośrednia przyczyna nie jest jeszcze znana, ale zbadamy to później. Nico miał szansę zdobyć punkty, ale niestety nie udało się. [...]”.
 

Lucky Strike Honda Racing F1 Team

Jenson Button (P5): „To jest dobry rezultat dla zespołu, chociaż liczyliśmy dzisiaj na trochę więcej. Balans był daleki od tego, na jaki liczyliśmy. Dokonaliśmy kilku poprawek podczas pierwszego pit-stopu, ale ciągle nie byliśmy tak szybcy jak powinniśmy. Myślę, że możemy się czuć całkiem zadowoleni z tego rezultatu pod koniec wyzywającego weekendu”.

Rubens Barrichello (P6): „Straciłem trochę na starcie, ponieważ byłem mocno obciążony paliwem. Niestety od rozpoczęcia weekendu nie posiadaliśmy dobrej prędkości na prostych i to dzięki temu Fisichella był w stanie wyprzedzić mnie dosyć łatwo. Od tamtego momentu walczyłem z przyczepnością z tyłu i tak naprawdę tylko starałem się dotrzeć do mety. Jeśli weźmiemy pod uwagę od czego zaczęliśmy weekend po problemach w piątek, myślę że jest to dobry rezultat dla zespołu, gdyż obydwa samochody dojechały na punktowanych miejscach”.

Gil de Ferran, dyrektor sportowy: „Myślę, że mogę być dość zadowolony z naszego rezultatu dzisiaj. Kolejny podwójny zarobek punktowy dla naszego zespołu podczas weekendu, który rozpoczął się z problemami. Zdecydowaliśmy się na różne strategie dla Jensona i Rubensa, ale w końcu byli bardzo blisko siebie tak jak wczoraj. [...]”.
 

Red Bull Racing

Christian Klien (P11): „To był trudny wyścig, ponieważ miałem strategię jednego pit stopu, więc na starcie miałem bardzo ciężko bolid. Byłem zbyt wolny na prostych aby móc wyprzedzać, więc musiałem jechać z innymi. Mimo to strategia była całkiem dobra. Zostałem długo na torze i przeskoczyłem kilku kierowców podczas rundy postojów. Awans z 16 na 11 miejsce nie jest zły i nie wydaje mi się, abyśmy mogli dzisiaj więcej osiągnąć, tak więc jestem zadowolony z mojego występu”.

David Coulthard (P12): „Nie mam za wiele do powiedzenia poza tym, że jestem rozczarowany. Odnośnie przejścia Michaela na emeryturę – stosownym wydaje się ogłoszenie tego w połączeniu ze zwycięstwem. Niezależnie od tego, czy ludzie są zwolennikami jego postępowania na torze czy nie, należy uznać, że był wielkim mistrzem i jest to koniec pewnej ery”.

Christian Horner, dyrektor sportowy: „Niestety Christian przewodził dzisiaj niezbyt szybkiemu 'pociągowi' Red Bull. [...] Ten tor miał pokazać naszą wrodzoną słabość wynikającą z naszego obecnego pakietu, ale ważne jest, abyśmy wyciągnęli z tego lekcję na przyszłość. [...]”.
 

BMW Sauber F1 Team

Robert Kubica (P3): „[...] Wyścig był cały czas bardzo ciężki, musiałem walczyć z Massą i Alonso. Dublowani kierowcy nie ułatwiali zadania, bo jechałem jako pierwszy w grupie kilku samochodów i przy dublowaniach traciłem po około sekundę. Po drugim tankowaniu wyjeżdżałem z boksu bok w bok z Alonso. Potem wybuchł mu silnik i to naprawdę była ryzykowna sytuacja, bo na tor wylał się olej. Massa wypadł z toru i chyba przebił oponę. Końcówka wyścigu była dość łatwa, musiałem tylko dojechać do mety. [...]”.

Nick Heidfeld (P8): „[...] Oczywiście nie jestem zadowolony ze swojego dzisiejszego wyniku. Wystartowałem świetnie i znalazłem się przed Michaelem w pierwszej szykanie. Zrównał się ze mną i musiałem zjechać na brudną stronę toru, ale sam manewr był w porządku. Ubrudziłem opony i to przeszkadzało mi przez całe pierwsze okrążenie. Potem jechałem dość szybko, ale dostałem karę przejazdu przez boksy. Pod koniec wyścigu byłem szybszy od Trullego, ale nie mogłem go zaatakować. Miałem szansę przed pierwszym zakrętem, ale tor był śliski po eksplozji silnika Alonso”.

Mario Theissen, szef BMW Motorsport: „Trzecie i ósme miejsce w wyścigu to ukoronowanie fantastycznego weekendu w wykonaniu naszego młodego zespołu. W kwalifikacjach oba samochody były szybkie zarówno z małym, jak i dużym obciążeniem paliwem. To potwierdziło się dziś podczas wyścigu. Jestem szczególnie zadowolony z drugiego finiszu na podium w ciągu pięciu tygodni, bo to także uzasadnia naszą decyzję o awansowaniu Roberta na stanowisko kierowcy wyścigowego. Nick także pojechał dobry wyścig. Niestety, przekroczył prędkość w boksie podczas pierwszego zjazdu, ale mimo kary zdobył jeden punkt. [...]”.

Willy Rampf, dyrektor techniczny: „[...] Robert świetnie wystartował, awansując z szóstego miejsca na trzecie. Potem naciskał go Massa, ale Robert zniósł presję bezbłędnie. Pojechał perfekcyjny wyścig i zdobył dla nas drugie podium. Po trudnym wyścigu Nick także zdołał zdobyć punkt. Oba samochody były nie tylko bezawaryjne przez cały weekend, ale także bardzo szybkie. Zawdzięczamy to doskonałej pracy wykonywanej przez cały zespół”.
 

MF1 Racing

Christijan Albers (P17): „Ukończyliśmy wyścig, ale to nie jest dobry rezultat i wielka szkoda, ponieważ to był nasz pierwszy pod szyldem Spyker. Najpierw złapałem gumę, co praktycznie zabiło mój wyścig, a kilka kółek później nabawiłem się problemu z układem przeniesienia napędu. Wiemy jednak w czym jest problem, więc mam nadzieję, że będziemy mogli go rozwiązać raz na zawsze. [...]”.

Tiago Monteiro (nie ukończył): „Oczywiście to nie jest rezultat, na jaki liczyliśmy, ale muszę przyznać, że samochód spisywał się całkiem nieźle. W istocie, kiedy opony się rozgrzały i wytraciliśmy trochę paliwa, doganiałem grupkę kierowców przede mną, co mnie naprawdę zmotywowało. Jedyną słabością było to, że traciliśmy na prostych i to jest coś, nad czym musimy ostro popracować, aby się poprawić. Niestety po moim pierwszym postoju zacząłem mieć poważny problem z hamulcami, który pojawiał się w przypadkowych momentach. To powodowało, że samochód zachowywał się nieobliczalnie, co jest niebezpieczne na tak szybkim torze jak Monza. [...]”.

Colin Kolles, dyrektor zarządzający: „Sądzę, że osiągi samochodów były bardzo dobre. Pęknięta opona Christijana zrujnowała jego szanse na dobry rezultat, a Tiago miał pewne problemy z hamulcami, które uniemożliwiły mu ukończenie wyścigu. Ale jeśli spojrzeć na ich czasy, byli bardzo konkurencyjni. Biorąc pod uwagę fakt, że był to dla nas najgorszy tor, jest to dość pocieszające”.
 

Scuderia Toro Rosso

Scott Speed (P13): „Miałem dobry wyścig, walczyłem z Davidem i Ralfem i początkowo byłem przed nimi. Później jednak miałem pecha podczas postoju, bo musiałem przepuścić liderów przy wyjeździe z pit-lane. Dawid wyprzedził mnie na pierwszej szykanie. Tak czy inaczej wyścig był OK”.

Vitantonio Liuzzi (P14): „Miałem problemy na starcie i straciłem sporo dystansu na pierwszym okrążeniu. Samochód sprawował się dzisiaj dobrze i byłem zadowolony z tego, jak się prowadzi. Jeśli jednak chodzi o moc, to na prostych włączał mi się ogranicznik obrotów i nie byłem w stanie kogokolwiek wyprzedzić. Kiedy próbowałem wyprzedzić Davida, przycisnął mnie do ściany i zderzyliśmy się – po tym zdarzeniu mój samochód stał się bardzo podsterowny. Pomimo tego doganiałem Ralfa i Scotta, ale nie byłem w stanie ich wyprzedzić”.

Gerhard Berger, współwłaściciel zespołu: „Obaj nasi kierowcy wykonali dobrą robotę i mając na uwadze nasz poziom oraz to, że niewiele aut przed nami wypadło, nie mogliśmy oczekiwać więcej. Pokazaliśmy niezłą prędkość przez cały wyścig i oba auta dojechały do mety, tak więc słowa uznania dla całego zespołu. Odejście Schumachera? Szkoda, że F1 traci tak wielkiego mistrza, ale dla każdego przychodzi czas na odejście. Dzisiaj po raz kolejny osiągnął fantastyczny wynik i biorąc pod uwagę to, co zdarzyło się Alonso, wszyscy fani oczekują wspaniałego zakończenia mistrzostw”.
 

Super Aguri Formula 1

Takuma Sato (P16): „To był dla nas trudny wyścig. Miałem problem z hydrauliką w drodze na start, więc musiałem wrócić do boksów, przesiąść się do zapasowego samochodu i wystartować z linii boksów. Miałem dużo paliwa na pokładzie i jechałem na jeden postój. Z początku wszystko było w porządku i próbowałem dogonić kierowców jadących przede mną. Mieliśmy dobre tempo i zachęcające było to, że doganiałem Midlandy. Niestety po 20 okrążeniach zacząłem mieć problemem z podwoziem i moje czasy uległy pogorszeniu o dwie sekundy na okrążeniu. Robiłem wszystko, aby tylko utrzymać się na torze. Po wyścigu stwierdziliśmy, że podłoga uległa uszkodzeniu i przez to straciłem sporą część docisku. [...]”.

Sakon Yamamoto (nie ukończył): „Miałem dobry start i dobrą prędkość. Po kilku okrążeniach zdaliśmy sobie sprawę, że mamy problem z bolidem, który dosyć szybko usunęliśmy. Ostatecznie jednak zawiodła hydraulika i musiałem wycofać się z wyścigu. Podczas najbliższych testów na torze Silverstone musimy poprawić samochód, abyśmy byli odpowiednio przygotowani na wyścigi w Chinach i Japonii”.

Aguri Suzuki, szef zespołu: „Taku miał dzisiaj ciężki wyścig i wykonał dobrą pracę, dowożąc samochód do mety. Sakon miał problemy z hydrauliką i żałuję, że po raz kolejny nie zdołał ukończyć wyścigu. Będziemy intensywnie pracować na Silverstone podczas testów nad wyeliminowaniem problemów, które obecnie trapią SA06, tak abyśmy mogli liczyć na udany występ w drugim domowym wyścigu na torze Suzuka”.

  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
oligator, 10.09.2006 19:29[!]
jakby alonso startowal z 5ego miejsca (juz nie mowiac jakby mu opona nie pekla...) to by nie musial jezdzic na 20 000 obrotow... ale takie zycie. Za 3 tygodnie walka sie wyrowna (oby)
Hitokiri, 10.09.2006 19:38[!]
jakby babcia miała wąsy to by dziadkiem była :P
Zlatan, 10.09.2006 20:01[!]
po ty mak nasz rodak stanoł na podium polonez będzie pewnie chciał stworzyć team f1 przewidziamy na 2050 - 2060 rok
Bart2005, 10.09.2006 20:03[!]
Nie wygrał by tego wyścigu nawet gdyby startował z piątego miejsca. Po prostu nie cisnął by tak mocno wiedząc, że to może się skończyć awarią. Są w obecnej chwili słabsi od Ferrari i nie mogą się z tym pogodzić.
troni, 10.09.2006 20:27[!]
''dlatego nie martwie sie o tytul kierowcow''hahahaha alonso ten tytul wlasnie przegrales!!!wiec martwic sie powinienes .!!!!
gregoff, 10.09.2006 20:53[!]
wiesz troni on ciągle prowadzi w tej klasyfikacji więc jeszcze nie można mówić hop.
robi, 10.09.2006 20:57[!]
Mam pytanie komu kibice MS będą kibicować w przyszłym sezonie? Ferrari, czyli Masie i Kimiemu, czy tylko Masie? Bo ja jako kibic Kimiego mam dylemat, bo do tej pory Ferrari to był mój wróg nr 1, a teraz kiedy Kimi będzie tam jeździł to ...... jakoś dziwnie...
PampersBoy, 10.09.2006 21:25[!]
ja jako kibic Ferrari i fan Michaela bede kibicowal w przyszlym sezonie Ferrari a sposrod kierowcow to Robertowi
troni, 10.09.2006 21:29[!]
gregoff racja tylko ze technicznie i mentalnie troszke przyznasz ferrari odskoczylo....wiadomo wszystko jest mozliwe ,to moja taka mala dygresja..
siemi, 10.09.2006 21:30[!]
ciekawa jest wypowiedź Massy cytowana na F1.com , w której stwierdził, że gdyby nie jego przygoda z oponą w końcówce wyścigu, to z pewnością by przywiózł dobre 4 miejsce... hmm, czyżby biedak nie zauważył, że był jeszcze przed nim Robert, którego nie mógł dogonić przez cały wyścig ? (nie wspominając już, że jechał lepszym i lżejszym bolidem) Chyba przyznanie się do tego, że było się po prostu słabszym nie jest mocną stroną tego pana... :/
mkpol, 11.09.2006 11:36[!]
No wyjątkowo bezczelna wypowiedź Massy i Todta. Nazwali Kubicę korkiem :-)

Semi skoro Robert był trzeci to Massa miał szanse na dobre 4 miejsce. Wszystko OK
MadKaras...psycho fan MS, 11.09.2006 12:49[!]
mkpol...gdzie jest napisane ze Kubica to korek...co Ty tu za historie wymyslasz

a co do wypowiedzi Alonso ze wyscig sie roztrzygnal w sobote to bujda na miare kolesia ktory traci powoli grunt pod nogami. na temat monaco MS tez mogl powiedziec ze losy rostrzygnely sie w sobote po poludniu po nagonce Reno

i najwazniejsze zdanie: Objęliśmy prowadzenie w klasyfikacji konstruktorów, co do mistrzostwa kierowców nie jesteśmy już zależni od 'osiągnięć' naszych rywali”.
Ferrari i MS dyktuja tempo na koniec
Maraz, 11.09.2006 13:05[!]
MadKaras, zauważ uśmieszek na końcu wypowiedzi mkpola - nie bierz wszystkiego tak śmiertelnie na poważnie :)
MadKaras...psycho fan MS, 11.09.2006 13:10[!]
ok juz nie bede:))))
sadektom, 12.09.2006 08:23[!]
mkpol, mysle, ze im raczej chodzilo o Rubensa, ktory byl buforem miedzy nim a Kubicą.
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca