F1 2017Australia  Bahrajn  Chiny  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2006
GP Bahrajnu
GP Malezji
GP Australii
GP San Marino
GP Europy
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Wielkiej Brytanii
GP Kanady
GP Stanów Zjednoczonych
GP Francji
GP Niemiec
GP Węgier
GP Turcji
GP Włoch
GP Chin
GP Japonii
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2006
Klasyfikacje generalne 2006
Statystyki z sezonu 2006

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Interlagos.
Grande Premio do Brasil 200622 października
Autódromo José Carlos Pace
Długość toru: 4,309 km
Liczba okrążeń: 71
Pełny dystans: 305,909 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:09,822 - Q1, Rubens Barrichello (Ferrari), 2004
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:11,473 - Juan Pablo Montoya (Williams), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
208,517 km/h - Juan Pablo Montoya (Williams), 2004
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]

Mild Seven Renault F1 Team

Fernando Alonso (P2): „Co za wspaniałe uczucie. Wykonaliśmy fantastyczną pracę w ostatniej części mistrzostw, zdobywając 26 punktów z 30 możliwych i to wystarczyło, aby uczynić z nas podwójnych mistrzów. To wyjątkowa chwila, kiedy wygrywa się obydwa tytuły jednego dnia i w chwili obecnej atmosfera w zespole jest niewiarygodna. Dziękuję wszystkim w zespole, wszystkim ludziom w Enstone i Viry, Michelin, mojemu partnerowi z zespołu Giancarlo i Heikkiemu, który wykonał tak wiele dobrej pracy w tym roku. W 2006 udzielili mi wielu lekcji: zawsze przestrzegać fair play, starać się z całych sił, być cały czas skupionym i zdeterminowanym w celu odniesienia zwycięstwa. Mieliśmy wzloty i upadki, ale nigdy nie zapomnieliśmy o naszym celu i dokonaliśmy tego. Moje wspomnienia z tego sezonu będą wiązały się ze zwycięstwem w Barcelonie, z obecnym świętowaniem z mechanikami, a także ze świętowaniem w najbliższych tygodniach w Hiszpanii. To jest odpowiednia chwila, aby cieszyć się z tego, czego dokonaliśmy. Jestem także dumny z tego, że ścigałem się z Michaelem. To zaszczyt wygrać dwa ostatnie mistrzostwa przed końcem jego kariery i myślę, że będą one znaczyły o wiele więcej niż inne, które mogę wygrać w mojej karierze. Odchodzi jako człowiek z wszystkimi rekordami i walka z nim stanowiła dla mnie wielką presją – ale także i wielkie wyróżnienie”.

Giancarlo Fisichella (P6): „Jestem bardzo szczęśliwy. Z punktu widzenia psychologicznego był to dla mnie ciężki wyścig na koniec bardzo ciężkiego sezonu. Ale pojechaliśmy i wykonaliśmy naszą pracę. Dla mnie kluczowymi momentami wyścigu były walka z Michaelem Schumacherem na pierwszych okrążeniach i także pod sam koniec wyścigu. Był tak szybki dzisiaj, że prawie niemożliwym było utrzymanie go za sobą. Za pierwszym razem wyprzedził mnie i jechaliśmy bok w bok w pierwszym zakręcie – wtedy zobaczyłem, że wpadł w dużą nadsterowność i w drugim zakręcie wyprzedziłem go. Ale kluczowym momentem w wyścigu był pod sam koniec, kiedy był za mną przez pięć albo sześć kółek. Wiedziałem, że muszę go powstrzymać jak najdłużej się da, aby nie mógł nadrobić więcej pozycji i zrobiłem co w mojej mocy. W końcu zahamowałem bardzo późno na wybojach, zablokowałem przednie opony i mnie wyprzedził, ale swój cel osiągnęliśmy. Jeśli chodzi o mnie, jestem czwarty w mistrzostwach i jest to najlepszy rezultat w mojej karierze. [...]”.

Flavio Briatore, dyrektor zarządzający: „To była niesamowita walka z Ferrari w tym roku i przede wszystkim chciałbym pogratulować Michaelowi niesamowitego wyścigu tego popołudnia. Ale my wykonaliśmy swoją pracę i zasłużyliśmy na te tytuły. Cały zespół, od Fernando po naszych pracowników w Enstone i Viry, miał bardzo trudne zadanie w tym roku. Było wiele wzlotów i upadków, ale nigdy nie poddaliśmy się i jesteśmy mistrzami. Jako zespół popełniliśmy mniej błędów niż nasi rywale i Fernando popełnił mniej błędów niż Michael. Nie możemy zapomnieć o Giancarlo, który miał bardzo dobry sezon i jego punkty zadecydowały o mistrzostwie w klasyfikacji konstruktorów. Oczywiście nie osiągnęlibyśmy tego, gdyby nie nasi partnerzy – Mild Seven oraz Michelin, którzy odchodzą w tym roku z F1 jako mistrzowie, a także każda grupa ludzi, która była częścią tego sukcesu. Dziękuje im, naszym fanom oraz Grupie Renault za ich przywiązanie do zespołu. Oni wszyscy są warci mistrzostwa świata”.

Pat Symonds, szef działu inżynierii: „Dzisiejszy wyścig był niezwykle ekscytującym końcem emocjonujących mistrzostw i prawdopodobnie jednym z najbardziej stresujących wyścigów w mojej karierze! Ale ostatecznie cały zespół jest zadowolony z rezultatu i jest to idealny koniec naszego partnerstwa z Fernando. On naprawdę zasługuje na mistrzostwo świata i życzymy mu wszystkiego najlepszego w przyszłości; będzie twardym rywalem, ale my nie boimy się rywalizacji. [...] Życzymy także wszystkiego najlepszego Michaelowi. Odegrał ważną rolę dla mnie osobiście w mojej karierze i był godnym rywalem dla zespołu przez wiele lat. Mamy nadzieję, że zobaczymy go ponownie i życzymy mu wszystkiego najlepszego w dalszym życiu. [...]”.
 

Team McLaren Mercedes

Kimi Raikkonen (P5): „To był bardzo trudny wyścig. Mój samochód był niełatwy w prowadzeniu, ponieważ nie miałem zbyt dużo przyczepności. Szybkość w linii prostej mogła być lepsza, bo nie było łatwo wyprzedzać wolniejsze samochody. Pojechałem za szeroko pod koniec wyścigu, co pozwoliło Michaelowi zbliżyć się do mnie i po mimo moich wysiłków nie mogłem utrzymać go za sobą. Jako że jest to mój ostatni wyścig w zespole McLaren Mercedes, chce podziękować wszystkim w zespole, którzy mnie wspierali przez moje pięć lat tutaj”.

Pedro de la Rosa (P8): „To był dla mnie bardzo ciężki wyścig. Jechałem na jednostopową strategię i oczywiście było to trochę zbyt wiele dla opon. W rezultacie nie mogłem tak naprawdę atakować, ale przynajmniej zdobyłem ostatni punkt dla zespołu. Z okazji ostatniego wyścigu sezonu chciałem podziękować zespołowi za to, że dał mi szansę startów w wyścigach. To był zaszczyt i honor rywalizować wraz z zespołem McLaren Mercedes w tym roku. Chciałem także pogratulować mojemu krajanowi Fernando Alonso z okazji zdobycia Mistrzostwa Świata Kierowców”.

Ron Dennis, szef zespołu: „Rozczarowujący wynik i niezbyt dobry sposób na zakończenie trudnego sezonu. Jednakże nowy sezon rozpoczyna się już jutro. Gratulacje dla Fernando z okazji kolejnej wygranej w Mistrzostwach Świata. Będziemy ciężko pracować, aby dać mu tą samą szansę w następnym roku. Chciałbym życzyć Kimiemu wszystkiego najlepszego w kolejnym sezonie, ale postaramy się zadbać o jego pokonanie”.

Norbert Haug, szef Mercedes Motorsport: „Nie jest to rezultat, jakiego się dzisiaj spodziewaliśmy. Oczywiście nie mieliśmy wyścigowej prędkości, aby uzyskać lepszą pozycję z drugiego miejsca na starcie. Teraz wszystkie wysiłki skupimy na kolejnym sezonie, aby definitywnie wykonać lepszą robotę. [...] Jako że jest to ostatni wyścig Michaela w karierze, chciałbym mu życzyć wszystkiego najlepszego w jego przyszłym życiu. Formuła 1 będzie inna bez niego, ale zawsze będę miał wspaniałe wspomnienia z jego 15 lat spędzonych w tym sporcie”.
 

Scuderia Ferrari Marlboro

Felipe Massa (P1): „Dzisiaj kolejny sen, sen mojego życia, stał się rzeczywistością. Samochód był perfekcyjny, opony Bridgestone także, przejechałem bezbłędnie wyścig i to wszystko w moim domowym Grand Prix. Cały czas miałem sytuację pod kontrolą. Zwolniłem nieco, kiedy Michael był przede mną, po przebiciu jego opony, gdyż nie chciałem go wyprzedzać. Dedykuję ten wyścig mojej rodzinie, moim przyjaciołom, wszystkim tym, którzy pomogli mi w mojej karierze i wszystkim Brazylijczykom, od których czułem ogromne ciepło. Michael nie będzie więcej jeździć i wiem już, że będę za nim tęsknił. Zawsze czułem jego wsparcie, przyjaźń i wiem, że zastąpienie go to wielka odpowiedzialność. Pod koniec wyścigu próbowałem się skupić, ale nie mogłem powstrzymać się przed oglądaniem fanów, wiwatujących z trybun!”.

Michael Schumacher (P4): „Bardzo się cieszę razem z Felipe, który dzisiaj miał świetny wyścig. To dla niego wielkie szczęście być pierwszym Brazylijczykiem od czasów Ayrtona Senny, któremu udało się wygrać na torze Interlagos. Byłoby jeszcze lepiej, gdybym mógł stać na podium obok niego. Chciałbym także pogratulować Fernando. Dzisiaj mój wyścig popsuło przebicie opony, które nastąpiło po okrążeniu 9, gdy mijałem Fisichellę. Nie byłem tego świadom, dopóki zespół nie powiedział mi o tym przez radio. Szybko nadrabiałem straty, częściowo dzięki wspaniałemu bolidowi i wyjątkowo dobrym oponom. Dzisiaj zakończyła się moja kariera. Oczywiście jest to wyjątkowa chwila dla mnie i jestem dumny, że żyłem w czasie mojej kariery z wspaniałymi ludźmi, a konkretne ze wszystkimi, którzy są częścią rodziny Ferrari. Tak wiele chciałbym im powiedzieć, ale trudno jest mi znaleźć odpowiednie słowa...”

Jean Todt, szef zespołu: „Pomimo niezwykłego zwycięstwa Felipe i wyścigu, który z tak wielu powodów był historycznym dla Michaela, w tej emocjonującej chwili czuję się bardzo rozczarowany. Chcieliśmy zakończyć karierę Michaela w inny sposób, ale przeznaczenie miało inne plany. Musimy patrzeć na pozytywne aspekty tego sezonu: nasz zespół odniósł dziewięć zwycięstw, siedem z Michaelem i dwa z Felipe – i pomimo słabego początku sezonu walczyliśmy o obydwa tytuły mistrzowskie do ostatniego wyścigu. Jednakże mistrzostwa są złożone z 18 Grand Prix, więc musimy zaakceptować ten rezultat i pogratulować naszym rywalom. Teraz musimy myśleć o przyszłości i rozpocząć nowy rozdział, biorąc pod uwagę wszystkie lekcje nauczone w tym roku. [...]”.
 

Panasonic Toyota Racing

Jarno Trulli (nie ukończył): „Mieliśmy problem z centralnym elementem tylnego zwieszenia. Samochód w kółko podskakiwał i nie miałem nad nim pełnej kontroli – prawdopodobnie wyboje tutaj na Interlagos pogorszyły sytuację. Było to bardzo niefortunne, ponieważ do tego momentu jechałem bardzo dobry wyścig. Po okresie jazdy za Safety Car, moje opony zaczęły dochodzić do optymalnej temperatury i zaatakowałem Raikkonena. Jestem bardzo rozczarowany, ponieważ mój samochód był bardzo szybki, a ponadto mieliśmy dobrą strategię na dzisiejszy wyścig. Jechałem dobry wyścig, niestety miałem problemy i musiałem się wycofać. To był bardzo trudny i pechowy sezon dla mnie. Straciłem jedno miejsce na podium w Monako, prawdopodobnie jedno na torze Magny-Cours i raz jeszcze tutaj (w Brazylii). Jednakże muszę podziękować całemu zespołowi, ponieważ w trudnej sytuacji wspólnie parli do przodu i wykonywali fantastyczną pracę przy rozwiązywaniu naszych problemów”.

Ralf Schumacher (nie ukończył): „To był najgorszy z możliwych sposobów na zakończenie sezonu. Start w naszym wykonaniu był niezły i początkowo byliśmy w dobrej formie. Niestety, zaraz po restarcie, który nastąpił po okresie jazdy za SC, odkryliśmy problem w tylnej części auta związany z centralnym elementem zawieszenia. To spowodowało, że nie dało się prowadzić auta. Kontynuowanie jazdy nie było bezpieczne, tak więc musiałem się wycofać. Problem dotyczył obu samochodów i był to ta sama usterka, jaką miał Jarno podczas kwalifikacji w Indianapolis. Jest mi szczególnie żal, ponieważ sprawy wyglądały dobrze dla zespołu. Obaj zakwalifikowaliśmy się na dobrych pozycjach i spodziewaliśmy się dzisiaj osiągnąć dobre wyniki. Niestety dzisiejszy dzień nie ułożył się dla nas dobrze. Wiem jak ciężko pracował zespól przez cały rok i chciałbym im za to podziękować”.

Tsutomu Tomita, szef zespołu: „[...] Start był dobry, ale wkrótce potem odczuliśmy poważne problemy – to było jak zły sen. Dla mnie jest to niewiarygodne. Z pewnością byliśmy szybcy i mieliśmy paliwo na 23 i 24 okrążenia z powodu SC, tak więc nasze auta były nieco cięższe niż większość samochodów. Sądząc po tym, co pokazały inne auta, mieliśmy duże szanse na drugie miejsce. Oba auta miały usterkę centralnego elementu tylnego zawieszenia, co nie było nową rzeczą. Ralf odczuł problem natychmiast po zjeździe SC, a następnie Jarno dwa okrążenia później. Prawdopodobnie było to spowodowane wybojami na torze, ale oczywiście wiedzieliśmy wcześniej, że będzie to problemem na tym torze i powinniśmy być przygotowani na to już zawczasu. [...]”.
 

WilliamsF1 Team

Mark Webber (nie ukończył): „Co za strata. Pierwszych kilka zakrętów przejechałem ciekawie, walcząc z Jensonem i Pedro w pierwszym zakręcie, a potem naciskając Pedro. Wszystko zaczęło się dobrze układać, jednak wchodząc w czwarty zakręt opóźniłem hamowanie i wtedy zostałem uderzony z tyłu. Straciłem dyfuzor i było po wyścigu. Wygląda na to, że Nico nie zdążył wyhamować. Wszedł za głęboko w zakręt i wiedziałem, że mu się nie uda. To nie było miłe widzieć, jak Nico przebija oponę a potem uderza w bandę, ale na szczęście nic mu nie jest. To zawsze szkoda, jeżeli masz kolizję z partnerem z zespołu, ale on nie zrobił tego celowo. To jest gra, w której uczestniczymy, a nie ma tu przycisków przewijania do tyłu, więc kiedy coś pójdzie nie tak, to nie da się z tym nic zrobić. To nie był rezultat jakiego oczekiwaliśmy, wielka szkoda”.

Nico Rosberg (nie ukończył): „Naprawdę miałem nadzieję, że uda mi się coś osiągnąć w ostatnim wyścigu w sezonie. Po starcie próbowałem wybrnąć z tłoku, wycofać się, by móc odbić pozycję, którą odebrał mi Jenson. Przed wejściem w zakręt byłem więc tuż za Markiem. Zdaje mi się, że ostro zahamował i do tego raczej dobry metr za wcześnie, być może z powodu wydarzeń bezpośrednio przed nim. Uderzyłem w niego. Z zewnątrz wyglądało to zapewne na duży wypadek, ale z mojej strony nie było tak źle i nic mi się nie stało. Przepraszam cały zespół, ponieważ chciałem zakończyć sezon w lepszy sposób. To był trudny rok, ale wiele się podczas niego nauczyłem. Przed nami zima, zrobimy wszystko, by jak najlepiej przygotować się do następnego sezonu ”.

Patrick Head, szef działu inżynierii: „Dzisiejszy rezultat jest ogromnym rozczarowaniem. Opony Bridgestone były wyraźnie lepsze. To bez znaczenia, ale sądzę, że mogliśmy dzisiaj mieć dobry wyścig. To drugi wyścig w Brazylii z rzędu, w którym oba nasze bolidy odpadły już na pierwszym okrążeniu. Teraz możemy tylko wrócić i pracować nad lepszym samochodem na przyszły sezon. Gratulacje dla Alonso i Renault za wywalczenie podwójnego mistrzostwa. [...] Smutne, że to był ostatni wyścig w Formule 1 dla firmy Cosworth. Wykonali wspaniałą pracę, a współpraca z nimi była przyjemnością. Mam nadzieję, że nazwa 'Cosworth' szybko wróci do F1”.

Chris Jilbert, główny inżynier wyścigowy Cosworth: „Nie w ten sposób wyobrażaliśmy sobie odejście z Formuły 1, ale przynajmniej możemy powiedzieć, że przez cały wyścig nasze silniki pracowały przy 20 000 obrotach na minutę! [...] To naprawdę smutny dzień dla każdego, kto przyczynił się do stworzenia silników tak potężnych, solidnych i utytułowanych [...] Miejmy nadzieję, że w przyszłości Cosworth powróci na swoje prawowite miejsce w F1”.
 

Lucky Strike Honda Racing F1 Team

Jenson Button (P3): „Bardzo cieszę się, że ukończyłem sezon na podium, szczególnie po starcie z 14 pozycji i problemach, których doświadczyliśmy w sobotę. Wynik ten jest efektem bezpośredniej walki na torze, w samochodzie wykazującym wielki potencjał. To jeden z najprzyjemniejszych wyścigów jakie miałem. Teraz można tylko myśleć na którym miejscu moglibyśmy ukończyć, gdybyśmy tylko wystartowali z lepszej pozycji, ale i tak powinniśmy cieszyć się z wspaniałego wyniku i mocnej, drugiej części sezonu. Moje podziękowania kieruję do wszystkich w zespole, wszystkich sponsorów i kibiców. To wspaniały sposób na początek zimy, gdyż jestem pewny, że motywacja pchać nas będzie ku lepszemu sezonowi 2007 ”.

Rubens Barrichello (P7): „Dla mnie był to ciężki dzień. Nie mogłem złapać rytmu w samochodzie, miałem problemy z prowadzeniem auta, ale po raz kolejny obydwa samochody finiszowały na punktowanych miejscach. Jenson miał dobry wyścig – po starcie z tyłu stawki stanął na podium, więc było to dobre, mocne zakończenie sezonu dla nas. Muszę powiedzieć, że w tym roku zmagałem się z samochodem, ale przed nami zima i czas ciężkiej pracy, podczas której wykorzystamy doświadczenia nabyte w obecnym sezonie. Chciałbym też pogratulować Felipe świetnego zwycięstwa. Wszyscy otrzymujemy w życiu to na co zasługujemy, a dla niego był to świetny weekend. Moje podziękowania kieruję do wszystkich współpracujących z naszym sezonem, za wspaniały pierwszy sezon. Obecnie czekam już na sezon 2007”.

Gil de Ferran, dyrektor sportowy: „Cóż za wspaniały sposób na zakończenie sezonu i co za spektakularna jazda Jensona, który po starcie z 14 miejsca dojechał na podium! Jenson miał świetny start i nadrobił wiele miejsc na pierwszym okrążeniu . Później dosłownie latał, przeprowadzając świetnie zaplanowane manewry wyprzedzania. Gdy dogonił Alonso, świetnie walczył próbując wyprzedzić go i zająć drugie miejsce. Rubens także bardzo się starał i był godnym przeciwnikiem dla Fisichelli, który miał podobną strategię. [...]”.
 

Red Bull Racing

Robert Doornbos (P12): „Dla mnie osobiście dzisiejszy wyścig był katastrofą. Bolid był bardzo zły w prowadzeniu i mieliśmy duże trudności. Ukończyliśmy wyścig i walczyłem trochę z Toro Rosso, ale nie było żadnych ciekawszych momentów podczas wyścigu. Chciałbym podziękować zespołowi, są ekipą świetną ludzi i naprawdę mi pomogli podczas trzech ostatnich wyścigów. Życzę im udanego sezonu w 2007 roku”.

David Coulthard (nie ukończył): „Miałem problemy ze skrzynią biegów. Początkowo myślałem, że to sprzęgło, ponieważ zaczęło się ślizgać w trzecim zakręcie, ale wydaje mi się, że czwarty bieg był zepsuty. To był rozczarowujący weekend, ale nawet jak startujesz z tyłu stawki nadal liczy się przede wszystkim ściganie i miałem trochę frajdy walcząc z innymi kierowcami. Musimy patrzeć na pozytywy aspekty tego sezonu – zespół zdobył podium. Nie przesunęliśmy się w mistrzostwach konstruktorów, ale taka wspaniała organizacja jak Williams jest za nami, co stawia nasz sezon w nieco innej perspektywie. Czekam na pierwsze testy z Bridgestone i przygotowania do kolejnego roku”.

Christian Horner, dyrektor sportowy: „David niestety musiał wycofać się ze względu na problemy ze skrzynią biegów po pewnych postępach w początkowej fazie wyścigu. Robertowi udało się nadrobić kilka pozycji po starcie z końca stawki, przyprowadził samochód na metę na 12 miejscu. Z zespołowego punktu widzenia po raz kolejny skończyliśmy sezon na siódmym miejscu w klasyfikacji konstruktorów, przed Williamem. Oczywiście to był frustrujący sezon, ale myślę, że możemy patrzeć w przyszłość z dużym optymizmem”.
 

BMW Sauber F1 Team

Robert Kubica (P9): „Start był dobry, wyprzedziłem Nicka na pierwszym okrążeniu, ale po dziesięciu kółkach nasze tempo spadło. Jechałem tak szybko jak się dało, ale byliśmy po prostu za wolni. To był nasz ostatni wyścig we współpracy z Michelinem i chciałbym podziękować wszystkim za ciężką pracę i osobno powiedzieć "grazie" mojemu technikowi od opon, Piero”.

Nick Heidfeld (nie ukończzył): „Ostatni wyścig sezonu był pełen wydarzeń. Szkoda, że nie udało mi się osiągnąć lepszego rezultatu. Start był dobry, ale w pierwszym zakręcie zrobiło się bardzo ciasno, Michael był po wewnętrznej, Ralf po prawej, ale jakoś udało się stamtąd wyjechać. W czwartym zakręcie znaleźliśmy się z Robertem blisko siebie i poczułem, że coś dziwnego dzieje się z moim przednim skrzydłem. Szybkość była w porządku, chociaż straciłem kilka pozycji i utknąłem za jadącym na jedno tankowanie Pedro de la Rosą. Po pierwszym tankowaniu wróciłem na tor za Vitantonio Liuzzim, próbowałem go wyprzedzić ale niestety zderzyliśmy się. Bolid był uszkodzony, straciłem dużo docisku, ale czasy okrążeń były nadal dobre. Potem popełniłem dwa błędy. W pierwszym zakręcie pojechałem prosto i wypadłem z toru, bo przepuszczając Felipe Massę zjechałem na brudną stronę toru. W końcu chyba coś popsuło się w bolidzie, to mogło być spowodowane wcześniejszą kolizją, i rozbiłem się”.

Mario Theissen, szef BMW Motorsport: „Chociaż do zdobycia punktów zabrakło niewiele, to w ostatnim wyścigu sezonu w Sao Paulo osiągnęliśmy zamierzone cele i zdobyliśmy piąte miejsce w klasyfikacji mistrzostw świata konstruktorów. Udało nam się także ukończyć wyścig z silnikiem przeznaczonym do homologacji na kolejne sezony. Zespół BMW Sauber F1 Team osiągnął więcej, niż mogliśmy się spodziewać po debiutanckim sezonie. Piętnaście razy finiszowaliśmy w punktowanej ósemce i dodatkowo zdobyliśmy dwa miejsca na podium. To oznacza, że osiągnęliśmy dużo więcej niż zakładaliśmy. Jestem także szczęśliwy, że podczas sezonu nasz zespół zbliżył się pod względem osiągów do rywali – co oznacza, że idziemy do przodu, a nie się cofamy. To najlepsze potwierdzenie faktu, że działania podejmowane przez nas w Monachium i Hinwil są właściwe. Od strony kierowców, jesteśmy dobrze przygotowani na przyszłość. Znajdujemy się w środku dwuletniego okresu przejściowego i w nadchodzącym sezonie chcemy wykonać kolejny krok i stanąć na podium. Chciałbym podziękować całemu zespołowi za poświęcenie i wykonaną pracę. Nie mogę się doczekać nowych wyzwań, które nas czekają przy okazji tego projektu. Wspólnie je podejmiemy i jestem przekonany, że im sprostamy”.

Willy Rampf, dyrektor techniczny: „To był wyścig z dużą liczbą różnych incydentów. Po tym, co działo się po starcie, obawialiśmy się, że coś może być uszkodzone w samochodzie Nicka, ale przez cały czas wszystko było w porządku. Po kolizji Nicka z Liuzzim wzrosła temperatura płynu chłodzącego i przyspieszyliśmy jego drugie tankowanie. Zmieniliśmy nos i wykonaliśmy trochę innych prac nad bolidem. Wciąż nie wiemy, dlaczego doszło do wypadku, który zakończył jego udział w wyścigu. Robert w pierwszej fazie wyścigu zyskał kilka pozycji, mimo dużego obciążenia paliwem. W drugiej fazie był wolniejszy niż się spodziewaliśmy i nie mógł obronić pozycji, które zyskał wcześniej”.
 

Scuderia Toro Rosso

Scott Speed (P11): „Niezły wyścig, byliśmy dużo bardziej konkurencyjni niż przypuszczaliśmy. Byłem zdziwiony tempem kierowców Super Aguri. Bardzo wiele nauczyłem się w ciągu tego sezonu z każdym mijającym wyścigiem. Również dzisiaj nauczyłem się czegoś nowego. Myślę, że teraz kilka tygodni zabierze mi 'przetrawienie' całego sezonu. Myślę, że w następnym roku wrócę silniejszy”.

Tonio Liuzzi (P13): „Po starcie samochód sprawował się dobrze, ale byłem powstrzymywany przez dwie Toyoty i BMW i to kosztowało mnie pewien dystans w porównaniu do Scotta i Kubicy. Później zderzyłem się z Heidfeldem, który opóźnił hamowanie i wjechał we mnie. W wyniku kolizji uszkodzone zostało moje lewe przednie zawieszenie. Następnie trafiłem na maruderów i zostałem spowolniony w korku. Nie wydaje mi się, abym mógł zdobyć punkty, ale mogłem finiszować na wyższej pozycji. W tym roku zespół zrobił duży krok naprzód i dobrze nam się współpracuje. Dobra robota chłopaki! Wiedzieliśmy, że to będzie trudny sezon, nie udało nam się zdobyć kilku punktów, jakie mieliśmy szanse zdobyć na przykład w Australii czy Kanadzie”.

Franz Tost, szef zespołu: „Scott przejechał jeden z najlepszych wyścigów w tym sezonie, z równymi czasami okrążeń i również dobrze walczył. Po tym jak Tonio zderzył się z Heidfeldem, myśleliśmy że uszkodził coś w przednim zawieszeniu, gdyż zwolnił. Zespół wykonał dobrą robotę, a oba auta osiągnęły metę i jeśli chodzi o niezawodność nasz zespół jest na piątym miejscu w tym sezonie. Zdobyliśmy też dziewiąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Zespół nauczył się pracować razem, zbierając użyteczne doświadczenia podczas sezonu i będzie to dobrym punktem wyjścia przed kolejnym sezonem”.
 

Spyker MF1 Racing

Christijan Albers (P14): „Już na początku tego weekendu wiedzieliśmy, że nasze tempo nie będzie tak konkurencyjne jak w dwóch poprzednich wyścigach. Tym niemniej dobrze się stało, że obydwa bolidy Spyker dojechały do mety wyścigu. Myślę, że jest to w miarę przyzwoity rezultat, ale niewystarczająco dobry pod względem osiągów. Wykorzystajmy to jako pretekst do rozpoczęcia ciężkiej pracy przed kolejnym rokiem i skoncentrowania się na nowym samochodzie na sezon 2007”.

Tiago Monteiro (P15): „[...] Podjęliśmy ryzyko ze strategią (tylko 1 postój) i niewiele zabrakło, aby się opłaciła. Spodziewaliśmy się wizyty samochodu bezpieczeństwa na torze i gdyby pojawił się w odpowiednim momencie, uzyskalibyśmy lepszy rezultat. Bolid zachowywał się bardzo dobrze, nawet z dużą ilością paliwa. To był naprawdę wytężony wyścig dla mnie, gdyż miałem sporo walki z innymi samochodami na torze, a to oznaczało, że musiałem naciskać od początku aż do samego końca. Wyścig ten sprawił mi przyjemność i chciałbym podziękować wszystkim w zespole za te dwa wspaniałe sezony [...]. Liczę na rozpoczęcie wkrótce testów i ogłoszenie czegoś odnośnie mojej dalszej kariery”.

Dominic Harlow, główny inżynier ds. wyścigów i testów: „[...] Zdecydowaliśmy się na dwie różne strategie, które w rzeczywistości okazały się do siebie bardzo zbliżone. Liczyliśmy na skorzystanie z jakichkolwiek incydentów na torze, ale ostatecznie nie było ich za wiele. Nasi kierowcy wykonali jednak dobrą robotę, doprowadzając oba samochody do mety”.

Colin Kolles, dyrektor zarządzający: „Koniec sezonu zamyka rozdział ciężkiej pracy wykonanej przez całą ekipę Midland F1 Racing, a potem Spyker MF1 Team. Przez cały ostatni rok wszyscy w fabryce w Silverstone i w tunelu aerodynamicznym w Brackley pracowali bez wytchnienia nad wyprodukowaniem konkurencyjnego pakietu. To był kolejny interesujący rok, ale wyczuwam prawdziwy optymizm patrząc w kierunku 2007, kiedy powrócimy już jako Spyker F1 Team. Chciałbym także podziękować Toyocie za ich poświęcenie i życzę im wszystkiego najlepszego w przyszłości”.
 

Super Aguri Formula 1

Takuma Sato (P10): „To jest absolutnie fantastyczny rezultat. Po naszych osiągach na Suzuce nie mogliśmy prosić o nic więcej. To był kolejny wielki wysiłek zespołu, a mechanicy wykonali wspaniałą robotę podczas postojów. Czułem się komfortowo w samochodzie, więc jazda sprawiła mi wielką przyjemność. Na starcie wyścigu pokonywałem zakręty jadąc bok w bok z innymi i wyprzedziłem bolid Red Bull oraz obydwa Spykery. Kiedy samochód bezpieczeństwa zjechał z toru, byliśmy w stanie naprawdę mocno cisnąć i walczyć z Toro Rosso, więc przez cały czas ścigałem się z kimś i naprawdę miałem z tego frajdę. Wielkie podziękowania dla zespołu, ponieważ był to długi ciężki sezon i jestem bardzo szczęśliwy, że mogłem finiszować na 10 pozycji w ostatnim wyścigu sezonu”.

Sakon Yamamoto (P16): „Po pierwsze chciałbym podziękować wszystkim, którzy mnie wspierali. Byłem w stanie cisnąć mocno od startu do mety. Ma końcu cisnąłem tak mocno jak w czasie kwalifikacji i walczyłem ze Spykerami przez cały wyścig. Chcę podziękować całemu zespołowi SAF1 za ich ciężką pracę – samochód był fantastyczny. Ostatecznie byłem w stanie cieszyć się wyścigiem od startu do mety i to jest wspaniałe uczucie”.

Aguri Suzuki, szef zespołu: „Jestem bardzo zadowolony, że obydwa samochody zespołu SAF1 dojechały do mety, a Taku zakończył wyścig w pierwszej dziesiątce. To jest niesamowite i niewiarygodne osiągnięcia dla naszego zespołu. Okrążenia obydwu kierowców były także bardzo szybkie i konsekwentne, mechanicy wykonali wspaniałą robotę podczas pit-stopów. To był perfekcyjny rezultat wyścigu na koniec sezonu. Teraz skupimy się na następnym roku i na powrocie do rywalizacji na jeszcze mocniejszej pozycji! Gratulacje dla wszystkich”.

  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
melex, 23.10.2006 11:39[!]
Theissen: " Znajdujemy się w środku dwuletniego okresu przejściowego[...]" Czyli co za rok? Wywalą NH? Może też RK i wezmą najlepszych (=najdroższych) wtedy kierowców? Czy znaczy to tylko tyle, że dali sobie dwa lata na doskonalenie samochodu i strategii?
Ra77, 23.10.2006 13:03[!]
Myślę że przez dwa lata będą udoskonalać bolid i sprawdzac Roberta i Nika a potem zadecydują kto zostaje a kto nie.
Pussik, 23.10.2006 15:20[!]
Dwa lata na osiągniecie swojej pozycji w F1. Dla mnie to proste i klarowne. :|

Dwa lata, w których mogą się zdarzyć błędy wynikajace z braku doswiadczenia.
Provo, 23.10.2006 16:13[!]
Brawa dla SuperAguri! przy takim zaangażowaniu w przyszłym sezonie śmiało powalczą ze Spykerem,STR a może nawet Williamsem! Ale pod warunkiem, że zamiast Sakona wezmą innego kierowcę np.Davidsona!
mika02, 23.10.2006 22:52[!]
Masz rację Provo. Sato pojechał niezłe GP, ale pamiętaj, że odpadło kilku trochę lepszych bolidów i kierowców. Jednak to życiówka dla Super Aguri!
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca