F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2007
GP Australii
GP Malezji
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Stanów Zjednoczonych
GP Francji
GP Wielkiej Brytanii
GP Europy
GP Węgier
GP Turcji
GP Włoch
GP Belgii
GP Japonii
GP Chin
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2007
Klasyfikacje generalne 2007
Statystyki z sezonu 2007

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Catalunya.
Gran Premio de Espana Telefonica 200713 maja
Circuit de Barcelona-Catalunya
Długość toru: 4,655 km
Liczba okrążeń: 65
Pełny dystans: 302,449 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
-
Najszybsze okrążenie wyścigu:
-
Największa średnia prędkość wyścigu:
-
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]

Scuderia Ferrari Marlboro

Felipe Massa (P1): „Fantastyczne! Nie mogę znaleźć słów, aby wyrazić moje emocje. Pojedynek po starcie był bardzo zacięty – podjąłem pewne ryzyko, ale bardzo chciałem nie utracić pozycji. To oznaczało, że się zetknęliśmy, ale na szczęście mój bolid wyszedł z tego bez szwanku i mogłem dalej odjeżdżać moim rywalom. F2007 to świetna konstrukcja, ale musimy ją jeszcze udoskonalić, aby doprowadzać oba egzemplarze do mety, wzorem naszych głównych rywali. Teraz jedziemy do Monako – wyścig tam zawsze wygląda trochę jak loteria. Chciałbym podziękować Michaelowi za przekazaną mi wiedzę i pomoc”.

Kimi Raikkonen (nie ukończył): „Nie mam za wiele do powiedzenia poza tym, że jestem zawiedziony. Straciłem co prawda na początku miejsce na rzecz Hamiltona, ale potem przeskoczyłem Alonso. Jechałem dobrze, ale wyeliminowała mnie awaria techniczna. Straciłem cenne punkty, ale dalej mam 13 wyścigów do odegrania się”.

Jean Todt, szef zespołu: „Pole position, wygrana i najszybsze okrążenie wyścigu – Felipe drugi weekend z rzędu udowadnia swoją wielką wartość. To był bardzo emocjonujący wyścig ze szczególnie dramatycznym początkiem – najpierw wyjazd Alonso poza tor, potem brak styków w połączeniu z alternatorem u Raikkonena. Obraz uzupełniają jeszcze płomienie przy pierwszym tankowaniu Massy. Felipe jechał spokojnie i kontrolował wyścig tak by osiągnąć drugą z rzędu wygraną. Wiadomo, że jednym z najważniejszych czynników decydujących o ostatecznym zwycięstwie jest niezawodność. Nam zabrakło jej już drugi raz w tym sezonie, tym razem w bolidzie Raikkonena. Osiągamy dobre wyniki, ale rozbite na dwóch zawodników i przez to nie prowadzimy w żadnej klasyfikacji”.

(Tłumaczenie: Mateusz Żuchowski – ScuderiaFerrari.pl)
 

Vodafone McLaren Mercedes

Lewis Hamilton (P2): „W początkowej fazie wyścigu miałem problemy z rozgrzaniem opon, oraz zmagałem się z lekką nadsterownością. Po kilku okrążeniach wszystko wróciło do normy, ale niestety było już za późno by dogonić Felipe. Po pierwszym tankowaniu miałem pecha i utknąłem w korku, ale cóż, takie rzeczy się zdarzają. Suma summarum jestem bardzo zadowolony z dzisiejszego wyścigu i zamierzam dalej zbierać punkty”.

Fernando Alonso (P3): „Moje szanse na zwycięstwo rozwiały się tuż po incydencie na pierwszym zakręcie. Wystartowałem dobrze i wchodząc w zakręt byłem już pół samochodu przed Felipe, ale niestety nastąpił kontakt i musiałem ratować się ucieczką na żwirowe pobocze. Mieliśmy obydwaj szczęście, że ukończyliśmy wyścig. Po powrocie na tor byłem czwarty. W tym incydencie ucierpiał także mój bolid, co miało zły wpływ na jego balans już do końca wyścigu. Po pierwszym pit-stopie znowu traciłem do czołówki, co wynikało ze złej pracy opon, jednak nie sądzę, by udało mi się poprawić swój rezultat nawet gdybym mógł użyć bardziej miękkiej mieszanki”.

Ron Dennis, szef zespołu: „Nasze tempo w środkowym sektorze było nienajlepsze. Fernando stracił szanse na wygraną w kolizji z Felipe w pierwszym zakręcie, gdzie uszkodził deflektor. Lewis natomiast po raz kolejny pokazał swoje umiejętności”.
 

BMW Sauber F1 Team

Robert Kubica (P4): „Jestem bardzo zadowolony, ponieważ to był mój pierwszy wyścig w tym sezonie bez żadnych problemów, co widać po rezultacie. Dzisiaj wszystko ułożyło się po mojej myśli. Mogłem walczyć o czołowe lokaty i to właśnie dziś uczyniłem. Miałem całkiem dobry, konsekwentny wyścig, chociaż miałem trochę problemów z degradacją opon w drugim przejeździe, kiedy byłem za Alonso a Coulthard zmniejszał stratę, ale wszystko było pod kontrolą. W końcówce po moim drugim postoju w boksach próbowałem cisnąć i powiększyć przewagę nad Coulthardem. Teraz musimy kontynuować pracę w tym kierunku”.

Nick Heidfeld (nie ukończył): „Pod koniec najprawdopodobniej był to problem ze skrzynią biegów, ale niestety mój wyścig skończył się o wiele wcześniej po problemach podczas mojego pierwszego postoju. Z jakichś powodów przednie prawe koło było luźne, musimy się temu przyjrzeć i zobaczyć jak do tego doszło. Przez pierwsze 24 okrążenia do tego postoju wszystko układało się dla mnie doskonale. Przejechałem długi pierwszy przejazd i mój drugi także byłby długi. W dodatku Alonso nie był zbyt szybki na twardych oponach w drugim przejeździe, więc myślę, że miałem dziś szansę na zajęcie miejsca na podium”.

Mario Theissen, szef BMW Motorsport: „Patrzymy na ten rezultat z mieszanymi uczuciami. Osiem samochodów wycofało się dzisiaj, a to dosyć dużo, ale niestety wśród nich znalazł się także jeden z naszych – winna była najprawdopodobniej awaria skrzyni biegów. O ile było to rozczarowujące zarówno dla nas jak i dla Nicka, to jednak Robert uzyskał dobry rezultat. Zdobył dzisiaj dla nas po raz czwarty czwarte miejsce, przejechał bardzo dobry wyścig, a nasz zespół umocnił się na trzeciej pozycji w klasyfikacji konstruktorów”.

Willy Rampf, dyrektor techniczny: „Po takim wyścigu mam mieszane uczucia. Robert przejechał znakomity wyścig i zasłużył na czwartą lokatę. Nick był także na dobrej pozycji do pierwszego postoju, jednak w jego trakcie mieliśmy problem z założeniem prawego przedniego koła i musieliśmy ponownie ściągnąć Nicka do boksów okrążenie później, co zrujnowało mu wyścig. Po 46 okrążeniach techniczna usterka zmusiła go do wycofania się z wyścigu. Jednakże jeśli chodzi o pozytywną stronę, jesteśmy zadowoleni ze zdobycia pięciu punktów do klasyfikacji mistrzostw”.
 

Red Bull Racing

David Coulthard (P5): „Pod koniec wyścigu straciłem 3 bieg i już myślałem, że będę się musiał wycofać. Musiałem używać tylko biegów od czwartego wzwyż, przez co traciłem w ostatnim sektorze toru, ale na szczęście dalej mogłem być szybki w pierwszym. Nasz team zrobił największy postęp ze wszystkich od początku sezonu. To zostało okupione niezawodnością, ale sądzę, że wszyscy się zgodzą, że lepiej mieć szybki bolid i potem pracować nad jego niezawodnością, niż mieć niezawodny bolid regularnie dojeżdżający na 10 miejscu”.

Mark Webber (nie ukończył): „Niestety, problemy z niezawodnością kosztowały mnie dzisiaj wyścig. W chwili obecnej wydaje się, że jest to kontynuacja wczorajszych problemów z hydrauliką. Na pierwszy pit-stop planowaliśmy zjechać późno, ale to już nie miało znaczenia. Przynajmniej David osiągnął wspaniały rezultat udowadniając tym samym, że bolid jest konkurencyjny, co dało całemu zespołowi nowe siły i nadzieje”.

Fabrice Lom, szef ds. silników Renault: „Dzisiaj zdobyliśmy nasze pierwsze punkty w sezonie i udowodniliśmy potencjał naszego bolidu. Silnik pracował perfekcyjnie. Dobrze sprawował się także na wolnych obrotach, co pomogło Davidowi zrekompensować po części jego problemy ze skrzynią biegów”.
 

AT&T Williams

Nico Rosberg (P6): „Bez wątpienia był to dla mnie udany wyścig, w którym bolid był dobrze zbalansowany szczególnie w środkowej części wyścigu, gdzie na nowych oponach mogłem na prawdę podgonić. Jedyny problem, jaki miałem, dotyczył problemu z bidonem, przez co nie mogłem pić napoju izotonicznego podczas wyścigu, a to odbiło się negatywnie na mojej możliwości koncentracji, szczególnie pod koniec. Dzisiejszy wynik jest najlepszym, jaki osiągnąłem dotychczas w F1. To wspaniałe uczucie. Próba dogonienia Coultharda pod koniec wyścigu była bardzo ekscytująca, lecz niestety zabrakło mi kilku okrążeń”.

Alex Wurz (nie ukończył): „To był dla mnie krótki wyścig. Wystartowałem dobrze wyprzedzając paru zawodników, ale niestety w 10 zakręcie miałem kolizję z kimś przede mną (Ralfem Schumacherem – przyp. red.). W takiej bliskości nie miałem żadnych szans na reakcję i najechałem na jego koło”.

Sam Michael, dyrektor techniczny: „Dzisiaj wszyscy zrobili wszystko, co było w ich mocy. Obydwaj kierowcy wystartowali dobrze. Nico pojechał imponująco. Alex niestety nie miał udanego weekendu, kończąc swój wyścig na pierwszym okrążeniu. Dzięki tym trzem punktom awansowaliśmy na piąte miejsce w mistrzostwach świata konstruktorów, co jest miłym wynikiem dla zespołu”.
 

ING Renault F1 Team

Heikki Kovalainen (P7): „To jest najlepszy finisz w moich dotychczasowych startach w F1. Jest to bardzo pozytywne, choć wiem, że byłem na tyle szybki, aby finiszować dzisiaj na piątej pozycji. Mimo to jestem zadowolony, ponieważ udało mi się wydobyć dziś wszystko z samochodu, a i sterowanie bolidem było o wiele lepsze niż w dotychczasowych wyścigach. Mieliśmy problemy na pierwszym i drugim postoju, co spowodowało, że musieliśmy zmienić naszą strategię na trzypostojową i przejechać bardzo agresywnie krótki fragment wyścigu na miękkich oponach. Podczas tej części wyścigu bolid pracował bardzo dobrze i tak było również podczas finałowego przejazdu na twardych oponach. Więc o ile jesteśmy nieco zmartwieni kłopotami jakie mieliśmy, o tyle ja jestem zadowolony ze zdobycia punktów i z tego że pokazaliśmy, że idziemy w dobrym kierunku. Samochód jest coraz szybszy i chociaż przed nami jeszcze długa droga, to jednak jesteśmy pewni, że w końcu wrócimy na naszą prawdziwą pozycję”.

Giancarlo Fisichella (P9): „To było dla mnie naprawdę ciężkie popołudnie, gdyż moją strategię popsuły korki na torze i problemy z tankowaniem paliwa. Miałem dobry start, ale zostałem ściśnięty na dojeździe do pierwszego zakrętu. Potem pojechałem za szeroko, kiedy złapałem nadsterowność w szybkim zakręcie Campsa i straciłem trzy pozycje, przez co znalazłem się za Buttonem. Byłem o wiele szybszy od niego, jeśli chodzi o czasy okrążeń, ale nie miałem wystarczającej prędkości na prostych, aby go wyprzedzić. Dopiero po drugim postoju miałem przed sobą pustą drogę i samochód prowadził się bardzo dobrze – mogłem jechać na limicie i próbowałem zwiększyć przewagę nad Sato przed moim ostatnim krótkim postojem, ale przegrałem o kilka metrów. To bardzo frustrujące finiszować tak blisko punktowanej pozycji po takim dniu jak dziś, ale możemy wyciągnąć trochę pozytywnych wniosków z faktu, że nasz samochód był wystarczająco szybki, aby finiszować dzisiaj na piątej pozycji. To jest napawający optymizmem krok naprzód w stosunku do pierwszych trzech wyścigach i wierzę, że jesteśmy w stanie nadal poprawiać nasze osiągi”.

Pat Symonds, szef działu inżynierii: „Na nasz dzisiejszy wyścig wpływ miały problemy z maszynami do tankowania paliwa. Problemy przytrafiły się w przypadku obydwu samochodów i z obydwoma maszynami do tankowania w różnych kombinacjach, tak więc nie mógł to być przypadek. Obecnie sprawdzamy źródło tych problemów. Heikki po pierwszych dwóch postojach miał za mało paliwa w baku, a to oznaczało, że musieliśmy zmienić naszą strategię na trzypostojową i zaliczyć krótki przejazd w połowie wyścigu. W przypadku Giancarlo problem przytrafił się podczas drugiego postoju, który miał być jego ostatnim, tak więc on również musiał wykonać dodatkowy postój i nie byliśmy już w stanie poprawić jego strategii. Wywalczyć dwa punkty podczas tak trudnego popołudnia to dobre osiągnięcie, ale jednocześnie jesteśmy niezwykle rozczarowani. Pomijając problemy, nasza relatywna konkurencyjność pokazuje, że uczyniliśmy mały krok naprzód, co sugerowały już nasze osiągi w kwalifikacjach. Wiemy, że powinniśmy walczyć tego popołudnia bliżej prowadzącej grupy i to jest małe pocieszenie”.
 

Super Aguri Formula 1

Zobacz wiadomość: Sato zachwycony ze zdobycia punktu dla Super Aguri.
 

Honda Racing F1 Team

Zobacz wiadomość: Button obwinia Barrichello za spowodowanie kolizji.
 

Etihad Aldar Spyker F1 Team

Adrian Sutil (P13): „To był dobry wyścig dla mnie. Ważne było, abyśmy go ukończyli. Robiłem bardzo porównywalne czasy w porównaniu do zespołów przed nami, co pokazuje, że możemy teraz wywierać presje na samochody jadące – to może tylko dobrze wróżyć na następne wyścigi. Pierwszy pit stop był dobry, ale podczas drugiego zgasł mi silnik. Straciłem przez to tylko trzy lub cztery sekundy, ale to wystarczyło by stracić jedno miejsce. Mimo to jestem zadowolony z osiągów i z niecierpliwością czekam na wyścig w Monako, ponieważ jest to kolejny tor który znam”.

Christijan Albers (P14): „Kolejny raz jesteśmy zadowoleni, że oba bolidy dotarły do mety, ale teraz musimy naprawdę skupić się na nawiązaniu walki z zespołami, które są bezpośrednio przed nami. Początek wyścigu był dobry. Mogłem dotrzymać kroku innym, ale rozczarowujące było otrzymanie kary za ignorowanie niebieskich flag. Na dodatek zablokował mi się silnik podczas drugiego postoju. Myślę, że posuwamy się do przodu i najbliższe testy na torze Paul Ricard powinny pozwolić nam osiągnąć lepszy wynik w Monako”.

Mike Gascoyne, szef techniczny: „Znów wykonaliśmy krok naprzód. To był relatywnie bezproblemowy wyścig, chociaż zgaśnięcie silników w bolidach obydwu kierowców podczas drugich postojów i kara drive-trough dla Christijana kosztowały nas trochę czasu, a Adrian stracił pozycję na rzecz Buttona. Nasza szybkość była jednak bardziej konkurencyjna w porównaniu do poprzednich wyścigów i mamy dobrą niezawodność. Teraz musimy skupić się na poprawie całego pakietu i nowych częściach do bolidu, które wpłyną na polepszenie szybkości”.
 

Panasonic Toyota Racing

Ralf Schumacher (nie ukończył): „To był dla mnie kolejny trudny weekend. Start sam w sobie był dobry i awansowałem o kilka pozycji. Podczas startu było jak zwykle trochę zamieszania, ale na tym miejscu, z którego startowałem było to do przewidzenia. Sporo zamieszania było w zakręcie nr 10, kiedy to zostałem uderzony w tył bolidu, ale takie rzeczy czasem się zdarzają. Zjechałem do boksów aby sprawdzić skalę zniszczeń, ale okazało się że możemy kontynuować wyścig. Od tego momentu wyścig układał się całkiem dobrze i w końcu mogliśmy utrzymać niezłe tempo. Niestety później przednie skrzydło obluzowało się i musiałem się wycofać. Nasz samochód został ulepszony, ale jesteśmy daleko od tego gdzie powinniśmy być dzisiaj, tak więc będziemy musieli dalej ciężko pracować”.

Jarno Trulli (nie ukończył): „To był jeden z TYCH dni. Niestety, pod koniec okrążenia rozgrzewającego, kiedy zmierzałem na linię startu silnik zgasł z powodu problemu z ciśnieniem paliwa. To oznaczało, że musieliśmy startować do wyścigu z pit-lane. Zdołaliśmy ponownie uruchomić silnik, a następnie udało nam się wykonać kilka obiecujących okrążeń. Lecz później problemy okazały się zbyt poważne aby kontynuować i musiałem się wycofać. Takie rzeczy zdarzają się podczas wyścigów motorowych, ale bardzo szkoda, bo w kwalifikacjach spisaliśmy się dobrze i mieliśmy dobrą pozycję do podjęcia walki dzisiaj. Uczyniliśmy krok naprzód podczas tego weekendu, ale po raz pierwszy w tym sezonie nie zdobyliśmy żadnych punktów. Teraz będziemy musieli mocno popracować nad poprawą zarówno naszych wyników jak i niezawodności”.

Tsutomu Tomita, szef zespołu: „Oczywiście jest to rozczarowujące, że żaden z naszych samochodów nie ukończył dzisiaj wyścigu. Jarno spisał się bardzo dobrze podczas kwalifikacji, ale przed rozpoczęciem dzisiejszego wyścigu miał problemy z układem paliwowym. To spowodowało, że ciśnienie paliwa było niestabilne, przez co silnik nie pracował jak należy. [...] Na plus zaliczamy to, że jak odkryliśmy, nasza strategia była podobna do tej, którą przyjęły najlepsze auta, tak więc wyniki Jarno z kwalifikacji były obiecujące. Jedziemy do Monako z kolejnymi ulepszeniami w aucie i mamy nadzieję na lepszy weekend na tamtym torze”.
 

Scuderia Toro Rosso

Vitantonio Liuzzi (nie ukończył): „Wycofałem się z powodu problemów z hydrauliką. Uskarżaliśmy się na problemy z mechaniką od piątku. Na starcie miałem kolejny problem i straciłem trzy miejsca. To wielka szkoda, zwłaszcza że wiele aut miało problemy i mogliśmy przesunąć się o siedem miejsc w górę, a byłem już dwunasty kiedy musiałem się wycofać. Nasze tempo wyścigowe jest z pewnością lepsze niż podczas kwalifikacji, więc musimy to poprawić przed wyścigiem w Monako, a także mocno popracować nad naszą niezawodnością”.

Scott Speed (nie ukończył): „Start i kilka pierwszych okrążeń to była sama przyjemność – rozpocząłem z ostatniego miejsca i przesunąłem się na 14. Później, na kilka okrążeń przed wycofaniem się, zauważyłem że coś złego dzieje się z moimi oponami, więc ewidentnie spadało mi ciśnienie powietrza. W końcu opona eksplodowała na prostej. Samochód wyleciał z toru i nie było już możliwości kontynuowania wyścigu”.

Franz Tost, szef zespołu: „Bardzo rozczarowujący weekend. Start w wykonaniu obu kierowców był udany i na pierwszych okrążeniach wykonali dobrą robotę. Niestety później awarii uległ samochód Tonio po tym, jak stracił płyn z układu hydraulicznego. Teraz będziemy musieli to dokładnie zbadać, aby dowiedzieć się dlaczego tak się stało. Scott miał problem z lewą tylną oponą i to również wymaga zbadania. Obecnie koncentrujemy się już na testach na torze Paul Ricard, gdzie będziemy pracować nad niezawodnością”.

  Komentarze  
Strony  •  < 1 2 Odśwież T- T+
Maraz, 14.05.2007 13:26[!]
Wypowiedź Fisichelli została zmieniona, ponieważ błąd popełnił nie w trzecim, a w dziewiątym zakręcie (Campsa). Dodatkowo zaraz po tym błędzie i po wyprzedzeniu Sato znalazł się za Buttonem, a nie Barrichello - to tyle tytułem wyjaśnienia.
patgaw, 14.05.2007 15:10[!]
Pussik, juz o tym napisalem. orient
13, 14.05.2007 18:41[!]
Prawda jest taka, że Robert pojechał raczej bezbarwny wyścig - w środkowej fazie tracił niewiele do Alonso, ale Hiszpan jechal na twardej mieszance. Z jednej strony Kubica nie mógł osiągnąć nic więcej, a z drugiej jego pozycja nie była zagrożona wyłącznie z dwóch powodów: najpierw odpadł Heidfeld, a w końcowej fazie wyścigu problemy z gearboxem miał DC. I tyle.
W głowie się nie mieści ta krytyka pod adersem Heidfelda, który na dziś jest po prostu ewidentnie szybszym kierowcą od Polaka. A jeśli ktoś czuje się mocny to tak właśnie mówi. I trudno, żeby mówił o walce o czwarte miejsce, skoro stawia sobie wyższe cele.
jędruś, 14.05.2007 18:55[!]
Fisco to zawsze ma dużo do powiedzenia, tylko niezbyt ciekawie, bo ciągle gada o tym że są za mało szybcy i nigdy nie jest jego wina ale zawsze samochodu.
Uszaty22, 14.05.2007 20:35[!]
A moim zdaniem jest inaczej: nie wierze w to żeby Mario Theissen trzymał kciuki żeby Robert miał punkty ale był za Nickiem, ani też nie uważam że Kubka traktuje tak jak Nicka. Moja wersja jest taka, że przed wyścigiem liczą na obu równo, ale po wyścigu żałują i wychwalają Nicka, ponieważ budzi się w nich wewnętrzny patriotyzm do NIEMCA.
Kto się zgadza??
Gregg, 14.05.2007 21:59[!]
Uszaty22. Zgadzam się na przykład ja. Nie wierzę w ich bezstronność i tyle. Gdyby Kubek był ewidentnie szybszy to może byłoby inaczej. Ale pomyślmy inaczej. Jest polski team w formule i ma dwóch kierowców, Polaka i Niemca. Jak myślicie kogo będzie faworyzował? A może jesteśmy niepoprwanymi nacjionalistami?
rmn, 14.05.2007 22:53[!]
na pewnym poziomie finansowo/biznesowo/sportowym takie sprawy nie sa wogole istotne.. (moim zdaniem)
buczu, 15.05.2007 00:17[!]
Jak można pisać, ze Heidfeld jest ewidentnie szybszym kierowcą. Jedynym torem w tym roku gdzie był szybszy to był Bahrain. A i w tym wyścigu Najszybsze okrążenie Heidfeld maił słabsze od Raberta.
robson11, 15.05.2007 12:20[!]
Uszaty22 i Gregg. Zgadzam się. Myślę też, że Robert jest zdecydowanie lepszym i szybszym kierowcą, narazie brakuje mu doświadczenia, a sądząc po wypowiedziach Nicka, to tak jakby się bał o swoją przyszłość w BMW. Choć fajnie by było gdyby Nick przyjechał na 3 miejscu... to wtedy Robert były 2! tak na zdrowy rozsądek :-)
schumik, 15.05.2007 14:38[!]
Nickowi odbiło do głowy to że wyprzedził raz Alonso i po tym czuje się jak święta krowa po prostu. Wydaje mi się, że jest zwykłym przeciętniakiem a Kubice traktuje za przeproszeniem jak nie potrzebnego nikomu w BMW śmiecia. Znam wielu niemców i nie są wcale takim narodem snobistycznym, ale to co wyprawia nick to przechodzi wszelkie sterotypy.
Strony  •  < 1 2 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca