F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2010
GP Bahrajnu
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Turcji
GP Kanady
GP Europy
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Korei Południowej
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2010
Klasyfikacje generalne 2010
Statystyki z sezonu 2010

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Monte Carlo.
Grand Prix de Monaco 201016 maja
Circuit de Monaco
Długość toru: 3,340 km
Liczba okrążeń: 78
Pełny dystans: 260,520 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:13,532 - Q2, Kimi Raikkonen (McLaren), 2006
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:14,439 - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
155,552 km/h - Fernando Alonso (McLaren), 2007
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Konf. prasowa po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mark, prowadzisz w mistrzostwach świata i jesteś zwycięzcą wyścigu w Monako. Jakie to uczucie?

Mark Webber: „Absolutnie niesamowite i to z pewnością najlepszy dzień mojego życia. Zwycięstwo tutaj to bardzo, bardzo szczególna chwila. Zaczęło się wczorajszymi kwalifikacjami, kiedy wszystko poszło dobrze, lecz to miejsce jest wielką próbą przez dwie godziny. Miałem wiele pracy do zrobienia. Podczas wyścigu tor zmieniał się znacząco, mieliśmy dublowanych kierowców i dużo wyjazdów na tor samochodu bezpieczeństwa, więc byliśmy często poddawani próbie. Restarty i utrzymywanie opon w odpowiednich warunkach – to wszystko, co mogło nas dziś sprawdzić podczas bycia na prowadzeniu, więc jest to bardzo, bardzo cenne zwycięstwo i jestem niesamowicie podekscytowany. Dołączenie do Ayrtona Senny i całej reszty chłopaków, którzy tu wygrywali jest cudowne”.

Sebastian, dzisiaj drugie miejsce i wydawało się, że nie byłeś w stanie podjąć walki z Markiem. Co się stało?

Sebastian Vettel: „Cóż, będziemy musieli zobaczyć. Szczególnie na początku i po restartach nie byłem w stanie za nim nadążyć, była między nami duża różnica. Później, gdy wreszcie poczułem nieco przyczepności on był już za daleko i miałem 10 sekund straty, więc nie było naprawdę sensu próbować dogonić go. Oczywiście wyprzedzanie jest bardzo trudne i musiałem bardziej skupiać się na lusterkach. Robert cisnął bardzo mocno i podczas restartów ciężko było przed nim uciec. Jechałem bardziej bokami niż do przodu, więc było całkiem ciężko. Myślę jednak, że był to nasz optymalny dzień. Jestem bardzo, bardzo szczęśliwy. Nie mogliśmy chyba spisać się lepiej. Dużo punktów wpadło na nasze konto, a pod koniec roku będą się one bardzo liczyły. To długi sezon, ale jestem dziś bardzo zadowolony”.

Robert, drugi na starcie, lecz trzeci na mecie. Dla ciebie wszystko rozegrało się na starcie?

Robert Kubica: „Zawsze wiedziałem, że startowanie z pierwszego rzędu z brudnej strony toru będzie dla mnie trudne. Normalnie obroniłbym pozycję, lecz widziałem, że Mark powoli ruszył ze swojego miejsca i miałem nadzieję na wyprzedzenie go. Za wcześnie dodałem jednak gazu i koła zaczęły obracać się w miejscu, a potem już było za późno, aby zamknąć drzwi Sebastianowi i musiałem bronić się przed Felipe, więc ogólnie rzecz biorąc straciłem pozycję na pierwszym okrążeniu. Byłem w stanie jechać tempem Sebastiana. Właściwie to wydaje mi się, że byliśmy nawet nieco szybsi, szczególnie po restartach. Na twardych oponach spisywaliśmy się chyba nieco lepiej niż na miękkich. Potem 30 okrążeń przed końcem, przed ostatnim wyjazdem samochodu bezpieczeństwa miałem spłaszczoną oponę, co wywołało ogromne wibracje i byłem naprawdę przestraszony tym, że trzeba będzie zjechać ponownie do boksów i zmienić przednie opony. Nie mogłem nawet zobaczyć tablicy wywieszonej z boksów. Przed 250 metrami trudno było dostrzec punkt hamowania i byłem zaskoczony naszym tempem. Musimy jednak być zadowoleni z trzeciego miejsca. Myślę, że nikt nie spodziewał się nas tutaj na podium. Byliśmy z przodu stawki cały weekend, także gratulacje dla wszystkich chłopaków oraz dla Renault za zapełnienie wszystkich trzech miejsc na podium jako dostawca silników”.

Mark, cztery samochody bezpieczeństwa i dużo razy zmuszony byłeś odbudowywać swoją przewagę oraz niemalże uwikłałbyś się w wypadek dwóch bolidów z końca stawki pod koniec wyścigu.

MW: „Tak, przez radio powiedziano mi, że mam przed sobą Jarno i myślę, że był to Chandhok na kilka okrążeń przed końcem. Jechałem spokojnie pod koniec wyścigu, lecz gdy musisz dublować innych zawodników, to możesz stracić na tym wiele czasu. Widziałem Jarno jadącego szeroko na Rascasse i pomyślałem 'co do diabła się tutaj stanie', a oni złączyli się kołami i zobaczyłem Jarno lecącego w powietrzu. Miałem tylko nadzieję, że będzie miejsce do przejechania i oczywiście tak było. Miałem też nadzieję, że z Chandhokiem wszystko w porządku, ponieważ wyglądało na to, jakby samochód prześliznął się w okolicach jego głowy i znów pomyślałem 'Boże, kolejny samochód bezpieczeństwa, ale teraz skończymy już wyścig, więc nie muszę martwić się kolejnym restartem'. To było oczywiście bardzo dobre, ponieważ mogliśmy w dwójkę przekroczyć linię mety dość bezproblemowo i zdobyć bardzo dobry dublet dla zespołu”.

Sebastian, opowiedz nam o twoim manewrze na Robercie podczas startu.

SV: „Cóż, początkowo miałem dość złe uczucie na temat tego startu. Obroty spadły dość znacznie. Mimo to wciąż wydawało mi się, że mój start był lepszy niż Marka, który był z przodu i wtedy też zobaczyłem Roberta. Mówił, że jego koła zaczęły kręcić się w miejscu i mogłem to zobaczyć na torze, więc zjechałem do wewnętrznej strony toru. Odcinek do pierwszego zakrętu nie jest taki długi, więc byłem w stanie dojechać tam koło w koło, nawet nieco z przodu i miałem trochę łatwiejszą drogę w pokonywaniu pierwszego zakrętu, a nie chciałem zrobić niczego głupiego, jak na przykład wjechanie w tył bolidu Marka. Był to dość ważny moment, który był kluczowy dla ukończenia wyścigu na drugim miejscu”.

Robert, opowiedz nam o momencie, w którym przybliżyłeś się do Sebastiana. Myślałeś, że może być szansa na wyprzedzenie go?

RK: „Cóż, nie bardzo po tym, jak zablokowałem przednie koła i spłaszczyłem oponę. Miałem ogromne wibracje, więc to było moim głównym zmartwieniem, ponieważ może to być niebezpieczne ze względu na eksplozję opony, kontrolowałem więc tylko to, aby się nie pogorszyło. Kiedy opony sprawowały się dobrze, mimo iż widoczność nie była najlepsza, byłem w stanie jechać tempem Sebastiana i spokojnie kontrolować jazdę Felipe. Nie było realnej szansy do czasu, chyba że Sebastian popełniłby błąd, lecz tego nie zrobił, a w Monako prawie niemożliwe jest wyprzedzanie, szczególnie kiedy chłopaki przed tobą są nieco szybsi”.

Mark, Red Bull był pod względem szybkości najlepszy przez cały sezon, lecz dopiero teraz objęliście prowadzenie w obu mistrzostwach. Co będzie się dalej działo?

MW: „Cóż, będziemy kontynuować ciężką pracę. Nie jesteśmy tutaj dlatego, że zaczęliśmy się obijać. Wysiłek zaczął się dwa i pół roku temu. To nie tylko efekt dwóch ostatnich tygodni pracy. To był ciągły wysiłek jeszcze podczas rozwoju RB5 i RB6. Mamy fantastyczną ciągłość w zespole. Rob Marshall, Adrian Newey, niemożliwe jest wymienienie wszystkich osób. Samochody były dzisiaj bardzo niezawodne. To bardzo dobry wynik dla nas obu i musimy kontynuować dobrą passę na każdym obiekcie. Oczywiście miło by było, gdyby dzisiejszy wyścig był ostatnim, ale nie jest. Przed nami wiele pracy. Optymistycznie patrzymy w przyszłość i dziś zrobiliśmy wszystko, co w naszej mocy. Nie dało się osiągnąć lepszego wyniku i musimy starać się osiągać go tak często, jak to tylko możliwe”.

Źródło: FIA.com

  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
francorchamps, 17.05.2010 14:03[!]
Powiem szczerze że miło patrzy się na jazdę Kubiki w Q lub FP gdy jego czasy poszczególnych sektorów wyświetlane są w różowych kolorach na LT, lub na zielono podczas transmisji TV..

Szkoda tylko że w Turcji znowu wszystko wróc do normy i Roberto będie walczył z MSC o miejsca 7-10....

obym się jednak mylił.....
dzbanek2, 17.05.2010 14:33[!]
lol
„Zawsze wiedziałem, że startowanie z pierwszego rzędu z brudnej strony toru będzie dla mnie trudne."
http://www.f1wm.p...iad_gen.php?id=16557
"Na pewno jest jakaś różnica, ale mówiąc szczerze sądzę, że jest ona tak niewielka, iż nie powinniśmy się nią przejmować”.
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca