F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2011
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Turcji
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Korei Południowej
GP Indii
GP Abu Zabi
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2011
Klasyfikacje generalne 2011
Statystyki z sezonu 2011

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Suzuka.
Japanese Grand Prix 20119 października
Suzuka Circuit
Długość toru: 5,807 km
Liczba okrążeń: 53
Pełny dystans: 307,471 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:28,954 - Q2, Michael Schumacher (Ferrari), 2006
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:31,540 - Kimi Raikkonen (McLaren), 2005
Największa średnia prędkość wyścigu:
219,983 km/h - Fernando Alonso (Renault), 2006
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
McLaren

Jenson Button (P1): To był ciężki wyścig – ostatnie pięć lub sześć okrążeń było niezwykle trudne. Musiałem naprawdę dbać o opony i trochę oszczędzać paliwa, aby dowieźć bolid do mety, jednak było to wspaniałe zwycięstwo. Sebastian zajechał mi na początku drogę, zbliżał się i nie przestawał, więc musiałem wyjechać na trawę i odjąć gazu. W przeciwnym razie odpadłbym już w pierwszym zakręcie. Powiedział, że mnie nie widział dopóki nie pojawiłem się za nim, więc kosztowało mnie to jedną pozycję. Walka była jednak ogromnie fascynująca. Samochód dysponował świetnymi osiągami przez cały weekend. To dla mnie bardzo emocjonalne zwycięstwo. Tor to sama historia, a kibice są niesamowici. To dla mnie drugie domowe zwycięstwo. Chcę podziękować każdej osobie w Japonii, która nas wspiera. Mam nadzieję, że pozostawiliśmy w ich umysłach szczęście, po tym trudnym okresie. Staraliśmy się i zapewniliśmy fantastyczne widowisko. Przez cały sezon Seb wykonywał dobrą robotę i zasłużył na tytuł. Dysponował sprzętem i robił to, co do niego należało. My jednak ciągle możemy coś osiągnąć. Miło byłoby wygrać kilka następnych wyścigów, ale już teraz zajmujemy dobrą pozycję i myślę, że jest ona kluczem do sukcesu w sezonie 2012.

Lewis Hamilton (P5): To był dla mnie rozczarowujący wyścig, ale jednocześnie wielki dzień Jensona i całego zespołu. Wykonał dziś niesamowitą robotę, naprawdę zasłużył na wygraną, ale dla mnie nie było już tak różowo. Nadal będę jednak trzymał głowę wysoko i spoglądał ku następnemu wyścigowi, w którym mam nadzieję otrzymam jeszcze jedną szansę. Naprawdę nie wiem, co w wyścigu stało się z Felipe. Lusterka trzęsą się przy wysokich prędkościach, więc nie mogłem zobaczyć, że jedzie obok mnie. Chcę przeprosić za kontakt naszych samochodów, ale na szczęście nic się nie stało. Nie mam żadnych złych zamiarów względem Felipe, bardzo go szanuję. Jest fantastycznym kierowcą, a dziś także niezwykle szybkim. W końcu gratuluję Sebastianowi zdobycia tytułu. Wszyscy wiedzieli że do tego dojdzie, ale jego sezon przebiega tak naprawdę bez zarzutu. To dla niego fantastyczne osiągnięcie.

Martin Whitmarsh, szef zespołu: Byliśmy dziś świadkami doskonałej jazdy Jensona. Od samego startu był to szybki i zacięty wyścig, a Jenson, Fernando i Sebastian wykonali dziś fantastyczną robotę. Oczywiście kilka ostatnich okrążeń było bardzo nerwowe. Byliśmy w sytuacji, w której walczyliśmy o zwycięstwo, ale jeszcze trudniej jest to robić, jeśli twój samochód jedzie na samym przedzie! To był bardzo napięty, ale fantastyczny spektakl, a Jenson nie popełnił żadnego błędu. Jechał nadzwyczaj spokojnie, więc w pełni zasłużył na odniesienie dziś wygranej. Lewis miał trudniejsze popołudnie. Nie byliśmy świadomi, że Lewis niemal natychmiast zaczął tracić tempo przez drobne przebicie prawej tylnej opony w pierwszym przejeździe. Doszło do wytworzenia się różnicy na tylnej osi i potencjalnie zmusiło nas to do korekty ustawień przedniego skrzydła w celu zrekompensowania braku tylnego balansu. Nasze ambicje w zespole są jasne: będziemy starali się wygrać wszystkie pozostałe wyścigi zaczynając od Korei, która już za tydzień.

(Nataniel Piórkowski)
 
Ferrari

Fernando Alonso (P2): Gratulacje dla Sebastiana! Zdobycie drugiego tytułu w jego wieku, po sezonie, w którym w kwalifikacjach, wyścigach i pod każdym możliwym względem zrobił wszystko perfekcyjnie, jest niesamowite i w pełni zasłużone. Z naszej strony zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by w przyszłym roku go pokonać. Dzisiaj tak właśnie zrobiliśmy i niewiele zabrakło do zwycięstwa. Wiemy, że w kwalifikacjach jesteśmy za Red Bullem i McLarenem, jednak w wyścigu, gdzie dochodzą różne zmienne, jak degradacja opon, możemy wykorzystywać pojawiające się szanse. W tym wyścigu na pierwszych pięciu lub sześciu okrążeniach byli od nas szybsi, ale później znacznie się do nich zbliżyliśmy. To podium jest wspaniałą motywacją na pozostałe grand prix tego sezonu. Dzisiejszy wyścig, podczas którego strategia była istotną kwestią, sprawił mi przyjemność. W przeciwieństwie do poprzednich weekendów, dziś dysponowaliśmy tempem wystarczającym do walki o zwycięstwo. Ponownie spróbujemy tego w Korei, gdzie możemy udać się z podniesionymi czołami. Znów postaramy się tam o zwycięstwo, lub przynajmniej o kolejne podium.

Felipe Massa (P7): Ponownie kończę wyścig z uczuciem rozgoryczenia. Nasze dzisiejsze tempo, jak pokazał Fernando, było wystarczające do walki o podium, ale mimo tego stoję w tym miejscu i udzielam komentarza na temat siódmego miejsca. Wielka szkoda. Kolizja z Hamiltonem? Mój bolid bez wątpienia w niej ucierpiał – kiedy przyjrzałem mu się po wyścigu, zauważyłem, że brakuje fragmentu przedniego skrzydła. Uszkodzona została również podłoga. Przez sposób, w jaki zachowywał się bolid, mogłem wyczuć to podczas wyścigu. Myślę, że nagrania mówią same za siebie – miał problemy z oponami i znalazłem się niemal tuż obok niego, kiedy bez żadnego powodu zmienił tor jazdy i uderzył we mnie. Niech każdy sam to osądzi... Mówienie czegokolwiek więcej odnośnie tej sprawy jest bezcelowe. Chciałbym pogratulować Sebastianowi Vettelowi – jest świetnym gościem i zasłużył na ten tytuł. Ogromnie cieszę się wraz z nim.

Stefano Domenicali, szef zespołu: Przede wszystkim, w imieniu całej Scuderii chciałbym złożyć gratulacje Sebastianowi Vettelowi za zdobycie drugiego tytułu mistrzowskiego w kategorii kierowców. Miał zdumiewający sezon i ten fantastyczny rezultat jest w pełni zasłużony. Jeśli o nas chodzi, nie wydaje mi się, że będzie to nie na miejscu, jeśli po raz kolejny użyję przymiotnika „niesamowity”, tym razem w celu opisania dzisiejszego wyścigu Fernando Alonso. Nasz kierowca przez cały czas atakował i był o włos od zwycięstwa, które byłoby czymś niewiarygodnym, biorąc pod uwagę nasze tempo sprzed dwóch tygodni. Ta zmiana sytuacji po raz kolejny potwierdza, jak ciężko jest dokładnie zrozumieć, w jaki sposób zachowają się poszczególne bolidy na różnych torach. Felipe również miał dobry wyścig, przynajmniej do kontaktu z Hamiltonem. Uszkodzenia, jakich doznał jego bolid podczas tej kolizji, prawdopodobnie drogo kosztowały go w drugiej części wyścigu. Wciąż pozostały cztery grand prix w tym sezonie, podczas których zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by osiągnąć cele, które są jeszcze w naszym zasięgu – ponowne wygranie wyścigu, doprowadzenie Fernando do wicemistrzostwa i zdobycie jak największej wiedzy odnośnie bolidu w perspektywie sezonu 2012.

(Michał Sulej)
 
Red Bull

Sebastian Vettel (P3): Wielu ludzi było dość pewnych w kwestii zdobycia tytułu, jednak jedną z ważniejszych rzeczy był fakt, że nie pozwoliliśmy sobie myśleć o tym za bardzo. Zamiast tego, koncentrowaliśmy się na każdym pojedynczym kroku i i wszystko, co zrobiliśmy w tym roku i co osiągnęliśmy – to wielki sukces. Chciałbym podziękować wszystkim chłopakom i dziewczynom z fabryki w Milton Keynes, ponieważ nie tylko my mocno naciskamy, ale oni także – od poczty, do projektów i inżynierów tutaj na torze, ich wysiłek jest po prostu niesamowity. Ciężko jest sobie wyobrazić, mamy tylko dwa bolidy i dwóch kierowców, a mamy na swoich barkach taki ciężar za każdym razem, gdy wyjeżdżamy na tor. Czasami nie traktujemy bolidów tak dobrze, jak powinniśmy, jednak zawsze próbujemy wycisnąć z nich wszystko, co tylko się da. To, co się stało jest fenomenalne – ustanowiliśmy sobie wygranie mistrzostw jako cel na ten rok i zdobycie go w Japonii, na cztery wyścigi przed końcem sezonu, ciężko jest to ubrać w słowa – jest tak jak za pierwszym razem. Nigdy nie wyobrażałem sobie, że wygram mistrzowski tytuł, a wygranie go po raz drugi jest fantastyczne. Mam wiele świetnych wspomnień z Formułą 1, od oglądania wyścigów, gdy byłem dzieckiem do teraz i czuję, że miałem wiele szczęścia, aby móc dziś to przeżyć. Było dziś tak wielu podekscytowanych ludzi podczas parady kierowców i to była moja ostatnia myśl przed założeniem kasku. Dla kierowców, nie może być nic piękniejszego od słonecznego dnia, podekscytowanych fanów oglądających twoje zmagania – myślę, że o to chodzi w życiu. I właśnie dlatego zdobycie mistrzowskiego tytułu tutaj jest tak trudne do opisania słowami – to coś więcej niż fantastycznie .

Mark Webber (P4): Gratulacje dla Sebastiana – zostanie dwukrotnym mistrzem świata to wspaniała robota. Wszystkie manewry wyprzedzania odbyły się dziś w boksach, z niewieloma na torze. Wyprzedziliśmy Ferrari i McLarena, jednak cały czas jechaliśmy koło siebie. Miałem mały kontakt z Michaelem Schumacherem, który spowodował uszkodzenia mojego przedniego skrzydła w kluczowej części wyścigu, kiedy próbowałem wrócić do stawki. Doszło do kontaktu, jednak on nie ucierpiał. Dla mnie samochód bezpieczeństwa nie wyjechał w najlepszym momencie, ponieważ miałem nadzieję na wyprzedzenie Fernando w boksach. Ostatecznie był to rozsądny rezultat. Był to również świetny wyścig dla Jensona, to jego drugi domowy wyścig w wielu aspektach i gratulacje dla Seba za tytuł.

Christian Horner, szef zespołu: Po pierwsze, wygranie drugiego mistrzowskiego tytułu jest dla Sebastiana Vettela fenomenalne. W tym roku jeździł wspaniale i całkowicie zasługuje na tytuł w mistrzostwach, które zdominował od pierwszego wyścigu w Melbourne. To kulminacja ciężkiej pracy zespołu, a może on być bardzo dumny z tego, co osiągnął. Teraz Seb znajduje się w elitarnej grupie kierowców, którzy nie tylko zdobyli dwa tytuły, ale zrobili to pod rząd. Dzisiejszy wyścig był dość trudny, wydawało się, że traciliśmy czas w alei serwisowej – prawdopodobnie z powodu naszej pozycji przy wyjeździe z pit lane, jednak mimo to Jenson pojechał bardzo dobry wyścig i gratulacje dla niego. Trzecie i czwarte miejsce to wciąż mocny zastrzyk punktowy do klasyfikacji mistrzostw konstruktorów, gdzie mamy 130 punktów przewagi. Jednakże, dzisiejszy dzień należy do Sebastiana.

(Igor Szmidt)
 
Mercedes

Michael Schumacher (P6): Jestem bardzo zadowolony z tego, co udało nam się osiągnąć dziś na Suzuce maksymalizując potencjał samochodu i udało nam się pojechać dobry wyścig. Przez cały weekend zespół spisywał się świetnie znajdując osiągi i przekształcając je z korzyściami na wyścig. Myślę, że nie oczekiwaliśmy nic więcej. Postoje były doskonałe, a wszystko szło zgodnie z planem. Chciałbym pogratulować Sebastianowi i jego zespołowi, za którymi wspaniały rok. Ponowna wygrana w mistrzostwach jest bardzo emocjonalna. Jestem z niego bardzo zadowolony, a nawet trochę dumny.

Nico Rosberg (P10): Cieszę się ze zdobycia dziś jednego punktu i zabawy przy kilku ładnych manewrach wyprzedzania. To zdecydowanie jeden z trudniejszych torów na tej płaszczyźnie, więc start z końca stawiał przede mną bardzo trudne wyzwanie. Przed wyścigiem liczyłem na finisz między ósmą a dziesiątą pozycją, choć gdyby była wyższa, to i tak osiągnęlibyśmy całkiem przyzwoity wynik. Dziękuję zespołowi za dobrą strategię i postoje. Po skomplikowanym weekendzie mam nadzieję na bardziej normalne GP Korei i walkę o typowe dla nas pozycje. Na koniec – Gratulacje Sebastian. Zasłużyłeś na tytuł.

Norbert Haug, Mercedes-Benz: Michael i Nico pojechali tego popołudnia bardzo mocne wyścigi, kręcąc konkurencyjne czasy okrążeń. Michael ścigał się wśród trzech czołowych zespołów, prowadząc nawet przez jedno okrążenie podczas postojów, a Nico jechał dobry wyścig po punkty w które wierzył, nawet po starcie z 23 pozycji. Gratulacje dla Jensona i McLarena, ale przede wszystkim czapki z głów przed Sebastianem Vettelem i Red Bullem. Nie tylko za tytuł, ale również za jego obronę poprzez wyjątkowy poziom osiągów przez cały sezon.

(Nataniel Piórkowski)
 
Sauber

Sergio Perez (P8): Jestem bardzo szczęśliwy z faktu, że zespół zdobył dzisiaj trochę punktów w Japonii, szczególnie po problemach technicznych wczoraj w kwalifikacjach, przez co musiałem startować z 17. pozycji. Jednak dzisiaj strategia z oponami zadziałała dla mnie bardzo dobrze, a zespół wykonał w tym kierunku dobrą pracę. Osiągi samochodu były również dobre. Naciskałem bardzo mocno i dałem z siebie wszystko. Fizycznie było mi bardzo ciężko, ponieważ choruję na grypę, więc jestem całkowicie zadowolony z dowiezienia samochodu do mety, w dodatku zdobywając punkty.

Kamui Kobayashi (P13): To był trudny wyścig dla mnie. Po starcie, gdy puściłem sprzęgło, samochód nagle wszedł w tryb zapobiegający zgaśnięciu silnika i z tego powodu straciłem pięć pozycji. Próbowałem walczyć z innymi samochodami, ale wyprzedzanie tutaj nie było już tak łatwe, jak rok temu. Następnie w złym momencie dla naszej strategii wyjechał samochód bezpieczeństwa. Wykonałem drugi postój podczas neutralizacji, zmieniliśmy opony na pośrednią mieszankę i miałem na nich ukończyć wyścig, a pozostało 29 okrążeń. Pod koniec słabo trzymały i nie byłem w stanie obronić swojej pozycji. W każdym razie miałem tutaj dobre kwalifikacje, a osiągi samochodu w wyścigu zdecydowanie się polepszyły, będziemy więc naciskać w ostatnich wyścigach. Jestem dumny ze wszystkich japońskich fanów, których ekscytuje Formuła 1. Są wspaniałą publicznością, a dla mnie był to bardzo wzruszający dzień.

Peter Sauber, szef zespołu: Wszyscy w zespole liczyli na dobry wynik Kamuiego w jego domowym Grand Prix. Zasługiwał na to po jego wyniku w kwalifikacjach, ale sprawy poszły nie tak na starcie wyścigu. Stracił wiele pozycji, a jego agresywna strategia nie zadziałała dobrze. Sergio pojechał wspaniały wyścig. Start z siedemnastej pozycji i finisz na ósmej mówi sam za siebie. Był agresywny i regularny jednocześnie. Jego wynik jasno świadczy również o tym, że wykonaliśmy krok naprzód, co jest istotne w związku z nadchodzącymi wyścigami. Gratulacje dla Sebastiana Vettela za zdobycie w pełni zasłużonego tytułu mistrzowskiego po niesamowitym w jego wykonaniu sezonie.

(Maciej Kotuła)
 
Renault

Witalij Pietrow (P9): Zaczęliśmy wyścig na twardszych oponach i zrobiłem co mogłem, aby utrzymać moją pozycję na starcie, ponieważ wokół mnie znajdowali się kierowcy na miękkiej mieszance. Trochę ucierpiałem na uślizgu kół, choć jak na te opony start był naprawdę dobry. Gdybym był na miękkich to zyskałbym kilka pozycji. Podczas wyścigu trudno było zrozumieć strategię i pierwsze dwa przejazdy były wyzwaniem przy walce innych kierowców na miękkich oponach. Naszym celem był finisz przed Force India i osiągnęliśmy go. Kiedy pod koniec wyścigu wreszcie dostałem miększe opony poczułem dużo przyczepności. Uśmiechnąłem się i zacząłem cisnąć jak tylko mogłem! Nie wiem sam ile samochodów wyprzedziłem. Szkoda, że Sergio był już zbyt daleko. Teraz udajemy się do Korei licząc na kolejny finisz w czołowej dziesiątce.

Bruno Senna (P16): Z mojego punktu widzenia był to rozczarowujący wyścig, po starcie z tak obiecującej pozycji. Witalij przycisnął mnie trochę w drugim zakręcie, co spowodowało trochę trudności w powrocie do ścigania. Reszta wyścigu – miałem w niej wiele problemów na tle komunikacji, a moje opony zużywały się dość szybko. Ogólnie myślę, że możemy się wiele nauczyć z tego weekendu. Pomimo ograniczonego czasu spędzonego wczoraj na torze udało mi się dostać do Q3 i na pewno zaprezentowaliśmy się lepiej niż w Singapurze. Mam nadzieję, że w Korei zdobędziemy punkty.

Eric Boullier, szef zespołu: Przede wszystkim dobrze było ponownie zapunktować. Mieliśmy inną strategię niż większość zespołów i zadziałała ona całkiem dobrze w przypadku Witalija, ale nie Bruno, który zmagał się z dużymi korkami na torze. Niestety nie pomógł nam wyjazd samochodu bezpieczeństwa, ale przynajmniej mamy dwa punkty, które pomagają nam odeprzeć zapędy Force India w klasyfikacji konstruktorów. Wreszcie w imieniu całego zespołu chciałbym pogratulować Sebastianowi Vettelowi zdobycia drugiego mistrzostwa świata.

(Nataniel Piórkowski)
 
Force India

Adrian Sutil (P11): Szczerze mówiąc, sądzę, iż mieliśmy dzisiaj sporo pecha, nie zdobywając punktów. Miałem wyśmienity start, aczkolwiek musiałem odpuścić, jako że Kobayashi kiepsko ruszył i przez to nie wykorzystałem mojej przewagi w stu procentach. Po kilku okrążeniach byłem już przed Renówkami, a nasze tempo było całkiem niezłe. Samochód bezpieczeństwa moim zdaniem miał negatywny wpływ na przebieg mojego wyścigu, ponieważ na okrążenie przed jego pojawieniem się na torze wykonałem drugi pit-stop i straciłem przez to pozycję. W kwestiach strategicznych musieliśmy zdecydować się na trzy postoje, gdyż degradacja opon była znaczna. Przez chwilę wydawało się, że dziewiąta lokata jest w naszym zasięgu, lecz w końcówce sporo traciliśmy do samochodów jadących na dwa postoje, które miały nad nami przewagę w postaci miękkich opon na ostatnim stincie.

Paul di Resta (P12): Niesamowicie rozpocząłem wyścig, jadąc po zewnętrznej i zyskując cztery pozycje – znalazłem się przed dwoma bolidami Renault oraz przed Kobayashim. Złapałem dobry rytm, ale samochód bezpieczeństwa zepsuł naszą strategię, ponieważ był to najszybszy fragment naszego wyścigu, podczas którego istotne było próbowanie uzyskania przewagi. Neutralizacja pomogła zawodnikom jadącym na dwa pit-stopy, ponieważ na końcowych okrążeniach dogonili nas i bardzo ciężko było się przed nimi bronić. Przed nadchodzącymi czterema finałowymi wyścigami mamy świadomość, że czeka nas wyrównana walka z najbliższymi rywalami. Sauber był tutaj całkiem konkurencyjny, a w przypadku Renault wygląda na to, że wrócili do dobrej formy, jednakże w Korei znów postaramy się o podjęcie z nimi walki.

Robert Fernley, zastępca szefa zespołu: Przed dzisiejszym wyścigiem wierzyliśmy, że możemy walczyć o punkty, jednak ostatecznie wydarzenia zaistniałe w jego trakcie pokrzyżowały nam plany. W kwestiach strategicznych zdecydowanie wszystko dobrze opracowaliśmy, a obydwaj kierowcy świetnie wystartowali. Wiedzieliśmy, że jedziemy na limicie pod względem degradacji opon, ale demonstrowaliśmy niezłe tempo i oddalaliśmy się od bolidów, które na początkowym etapie wyścigu jechały na pośredniej mieszance. Naszą zgubą okazał się samochód bezpieczeństwa, który zniwelował całą naszą przewagę i pomógł kierowcom jadącym na dwa pit-stopy włączyć się do rywalizacji. Próbowaliśmy utrzymać się na punktowanych pozycjach, ale w końcówce wyścigu obrona przed bolidami podążającymi na miękkiej mieszance okazała się niemożliwa. Zatem Suzukę opuszczamy z odrobiną rozczarowania, ale skupimy się na pozytywnych aspektach tego wyścigu i w Korei postaramy się wykorzystać nasz potencjał.

(Michał Sulej)
 
Williams

Pastor Maldonado (P14): Start na twardych oponach był ciężki i nasze tempo podczas pierwszego stintu nie było zbyt dobre. Podczas drugiego postoju ubraliśmy miękkie gumy i to znacznie poprawiło nasze osiągu. Po tym byliśmy dość systematyczni, a pod koniec wyścigu nasze tempo było niezłe. Myślę, że chyba najlepsze podczas tego weekendu, ale było już zbyt późno, by odrobić straty z pierwszych okrążeń. Daliśmy z siebie wszystko, jednak to nie wystarczyło.

Rubens Barrichello (P17): Wszystko szło po naszej myśli, aż do wyjazdu samochodu bezpieczeństwa. Stało się to nieodpowiednim dla nas momencie. Zbiło to stawkę, a w końcówce jechaliśmy na złych oponach, które po prostu były za wolne.

Mark Gillan, główny inżynier operacyjny: Zróżnicowaliśmy strategię. Rubens startował na miękkich oponach i miał jechać na 3 postoje, a Pastor na dwa, zaczynając na twardszej mieszance. Kiedy pojawił się samochód bezpieczeństwa, dodaliśmy do strategii Pastora jeszcze jeden zjazd. Obaj kierowcy ostro walczyli w trakcie wyścigu, jednak nie mieliśmy wystarczającego tempa by zdobyć punkty. Musimy kontynuować rozwój samochodu i skupiamy się na Korei i Indiach.

(Paweł Zając)
 
Toro Rosso

Jaime Alguersuari (P15): Miałem mniej więcej taką samą strategię jak Perez, jednak on zdawał się być ode mnie szybszy o około sekundę na jednym okrążeniu. Nie byłem go w stanie wyprzedzić, ponieważ silnik trafiał na ogranicznik obrotów i nie mogłem znaleźć dodatkowej prędkości. Prócz tego traciłem docisk jadąc za samochodem przede mną. Nie pamiętam, kiedy ostatnio tak trudno było mi wyprzedzać w wyścigu. Zawsze daję z siebie wszystko, ale osiągi nie były dziś zadowalające. Teraz mam nadzieję na walkę w Korei i pojedynek z Sauberem o kilka punktów.

Sebastien Buemi (NS): Bardzo dobrze wystartowałem, wyprzedziłem pięć bolidów i jechałem na 11 miejscu. Byłem nawet dziesiąty, przed pierwszym postojem. Wyjechałem z alei serwisowej i już na pierwszym zakręcie poczułem wibracje i dostrzegłem, że prawe przednie koło zaczyna się poruszać. Nie było ono odpowiednio dokręcone podczas postoju, sam nie wiem dlaczego, ale później musiałem wycofać się w zakręcie nr 4. Nie było już sposobu, abym mógł wrócić do boksów, więc mój wyścig dobiegł końca. Szkoda, bo myślę, że mogliśmy pojechać dobry wyścig i zdobyć kilka punktów.

Franz Tost, szef zespołu: Przede wszystkim chciałbym pogratulować w imieniu Toro Rosso Sebastianowi Vettelowi i Red Bull Racing wygrania drugiego z rzędu tytułu mistrzowskiego. Nasz weekend na Suzuce zaczął się dość zachęcającym piątkiem, ale od tego czasu sprawy zaczęły się pogarszać. Dziś na początku odpadł Sebastien. Szkoda, miał dobry start i wyprzedził kilka samochodów. Jaime stracił trzy pozycje na pierwszym kółku i nie udało mu się dokonać znaczącego awansu. Wydaje się, że niektóre poprawki wprowadzone na ten wyścig mogą polepszyć wydajność samochodu, a teraz musimy tylko poczekać kilka dni, aby sprawdzić, czy możemy je lepiej wykorzystać w Korei.

(Nataniel Piórkowski)
 
Lotus

Heikki Kovalainen (P18): Po kilku pierwszych okrążeniach było świetnie. Samochód dobrze pracował na miękkich oponach, a postoje były genialne. Później wyjechał samochód bezpieczeństwa i wszyscy przeskoczyli przede mnie, więc od tej chwili aż do przejechania pod flagą w szachownicę ścigałem się z Jarno. Samochód miał dobry balans przez cały weekend i mimo, że byłem trochę blokowany przez bolidy Virgin i HRT podczas dublowania, utrzymałem się przed Jarno, więc było całkiem nieźle. Fakt, że nie widzieliśmy dziś żadnych niebieskich flag jest naprawdę satysfakcjonujący.

Jarno Trulli (P19): To był dobry dzień. Po kilku okrążeniach myślałem, że mam problem z przekładnią, jednak po wyjeździe samochodu bezpieczeństwa wszystko wróciło do normy. Dla całego zespołu jest to bardzo istotny rezultat. Ukończyliśmy wszystkie okrążenia wyścigu. Jestem bardzo zadowolony ze wszystkich tu na torze i w fabryce. Po raz kolejny opuszczam Japonię mając w kieszeni dobry wynik i skupiając się na następnym wyścigu w Korei.

Mike Gascoyne, szef techniczny: Obaj kierowcy cisnęli dziś przez cały wyścig, aż do ostatniego okrążenia i myślę, że udało nam się wycisnąć z samochodu każdy ułamek jego osiągów. Heikki zaliczył niesamowity start, co uczyniło strategię trzech postojów oczywistym wyborem. Jarno miał problem w pierwszej części wyścigu ale już pod koniec wywierał presję na Heikkim. Pomogły nam też świetne postoje w wykonaniu chłopaków z garażu, więc w sumie był to bardzo profesjonalny popis. Chciałbym podziękować całemu zespołowi za dobrą robotę i ich wkład. Gratulacje dla wszystkich.

(Nataniel Piórkowski)
 
Virgin

Timo Glock (P20): Zaliczyłem dobry start, pojechałem po zewnętrznej i w pierwszych dwóch zakrętach wyprzedziłem Jerome'a. Mało brakowało, a uderzyłbym w Trullego – wypchnął mnie z toru i wypadłem na trawę, tracąc pozycję na jego rzecz i spadając również za Jerome'a. Utknąłem za nim na cały pierwszy stint i zniszczyłem moje opony na pierwszych pięciu lub sześciu okrążeniach, ponieważ byłem od niego szybszy. Zdecydowaliśmy się na wczesny pierwszy pit-stop, jednak prawa tylna opona była już w kiepskim stanie i straciłem 4-5 sekund oraz pozycję na rzecz Ricciardo. Ponadto przez to Jerome zdołał dość mocno się ode mnie oddalić. Kiedy na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, założyliśmy twardsze opony i zmieniliśmy strategię na 3-postojową. Udało mi się znów wyprzedzić Jerome'a, ale pod koniec wyścigu było dość ciężko za sprawą wszechobecnych niebieskich flag i zaliczyłem kilka trudnych momentów. W każdym razie bezproblemowo udało nam się doprowadzić do mety obydwa bolidy i wydobyliśmy większość ich potencjału. Teraz czekam już na Koreę, gdzie będziemy musieli przyjrzeć się ustawieniom samochodu, jako że były one dobre, ale nie idealne.

Jerome d'Ambrosio (P21): Myślę, że był to dobry wyścig. Miałem niezły start i pierwszą część wyścigu. Nie jestem pewien, czy wybraliśmy najbardziej optymalną strategię, ponieważ straciłem pozycję na rzecz Timo podczas zmiany opon. Jednakże w końcówce dogoniłem go i zaliczyliśmy wspaniały pojedynek, lecz ostatecznie udało mu się dojechać do mety przede mną. Był to dla mnie pozytywny weekend i jestem z niego zadowolony.

John Booth, szef zespołu: Nie był to dla nas najłatwiejszy weekend i dzisiejszy wyścig również utrzymał ten trend. Nasza strategia nie zadziałała zgodnie z oczekiwaniami i za sprawą pit-stopów straciliśmy nieco czasu. Na początku wyścigu mieliśmy na stanowisku dowodzenia problem z danymi dotyczącymi czasów i niefortunnie przytrafił nam się on akurat w krytycznym momencie pod względem zużycia opon, także musieliśmy szybko myśleć. Pomimo tych problemów udało nam się ukończyć wyścig obydwoma bolidami przed naszym najbliższym konkurentem, co jest pozytywnym aspektem tego grand prix. Za kilka dni, w Korei wracamy na tor, więc szybko się przegrupujemy i wprowadzimy niezbędne poprawki.

(Michał Sulej)
 
HRT

Daniel Ricciardo (P22): Wyścig przebiegł całkiem dobrze, biorąc pod uwagę wczorajsze tempo, powinniśmy być zadowoleni z ukończenia go tylko kilka dziesiątych za Virginami. W pewnym momencie byłem przed nimi ale samochód bezpieczeństwa nie pomógł. Jednak jestem zadowolony z osiągów i osobiście cieszę się ze stylu w jakim jechałem i myślę, że nie było możliwości spisania się wiele lepiej. Bolid był dobry, z każdym przejazdem poprawialiśmy się. Jestem zadowolony z zespołu ponieważ był do mocny wyścig dla nas. Wykonaliśmy postęp przez kilka ostatnich wyścigów, w których mieliśmy incydenty na początkowych okrążeniach, więc cieszę się, że dzisiaj było czysto.

Vitantonio Liuzzi (P23): To był naprawdę ciężki wyścig, w którym zapłaciliśmy za małą ilość przejechanych okrążeń w piątek i sobotę. Przystąpiliśmy do tego wyścigu praktycznie na ślepo, jeśli chodzi o ustawienia. Mieliśmy ogromną degradację tylnych opon, zwłaszcza lewej i nie byliśmy w stanie przejechać wielu okrążeń na jednym komplecie. Na początku nie było źle i byłem w stanie walczyć z kierowcami przede mną jednak gdy przejechałem kilka kółek, już musiałem się zatrzymać po zmianę gum. To była ogromna walka i osiągnięcie mety jest najpozytywniejszym aspektem.

Colin Kolles, szef zespołu: Ogólnie dzisiejszy wyścig był taki, jakiego oczekiwaliśmy, bez większych problemów i walczyliśmy z Virginami. Daniel utrzymywał dobre tempo od początku i walczył zarówno z D'Ambrosio jak i Glockiem. Z powodu niebieskich flag i korku ukończyliśmy zawody za nimi jednak Daniel pojechał bardzo dobry wyścig i wykonał kolejny krok naprzód. Po trudnym weekendzie Tonio i jego ekipa przystąpili do wyścigu z niewielką ilością informacji i czasu na torze. Zrobili co mogli, aż do samego końca. Nic więcej nie mogli zrobić. Ten wyścig już się skończył i udajemy się do Korei, gdzie mam nadzieję nie będziemy mieli problemów, które napotkaliśmy w ten weekend.

(Łukasz Godula)


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
DJ Malina, 09.10.2011 12:59[!]
Cytat :
Samochód miał dobry balans przez cały weekend i mimo, że byłem trochę blokowany przez bolidy Virgin i HRT podczas dublowania

To już nawet Lotusy dublują Virgina i HRT xD
ari2k5, 09.10.2011 13:01[!]
Schumi po raz pierwszy od 2006 roku prowadził w wyścigu :D
Till21, 09.10.2011 13:52[!]
@ari2k5 nie prawda . Prowadził też podczas GP Węgier w tym roku :)
kabans, 09.10.2011 14:46[!]
NIe wiem czy tylko ja to zauważyłem, że Vetel wygrał tylko w hiszpanii jeśli chodzi o sytuacje w której, jego bolid jest minimalnie lepszy od konkurencji.
Kamikadze2000, 09.10.2011 15:09[!]
@kabans - dyskusyjne to "minimalnie lepszy od konkurencji". Hamilton miał lepszą strategię, ale ich bolid był nieco lepszy na dystansie. Teraz chyba także taka sytuacja miała miejsce.
+AS+, 09.10.2011 15:10[!]
@kabans
Niestety w Monako tez...
Chociaz wtedy na prawde niewiele braklo do zwyciestwa czerwonych :(
kabans, 09.10.2011 15:27[!]
ale tam pomógł po raz kolejny pietrov

Kamikadze2000 lepszy nie lepszy, red bull jest najszybszy w tempie wyścigowym i kwalifikacyjnym w każdym wyścigu to jest bezdyskusyjne. Raz o 1s, innym razem o 0,09s
Kamikadze2000, 09.10.2011 18:04[!]
@kabans - cóż, jeżeli są małe różnice, wówczas rozstrzygnięcie tego, który wóz jest lepszy, jest ciężkie. Jesteś pewien, który wtedy jest lepszy?? Jeśli jednak mamy do czynienia z różnicą ponad 0,5, wówczas raczej na pewno jedna ze stron jest mocniejsza. Seba jest diabelnie dobry w qualu i jest w stanie przesądzic wiele na swoją korzyśc, jeżeli pojazd jest porównywalny. W całym przekroju na pewno Seba posiadał lepszy sprzęt - ale wykorzystał to!
kabans, 09.10.2011 18:44[!]
Nie wiemy który jest szybszy ale jeśli dzisiaj vetel był tym minimalnie z tyłu to, można by od niego oczekiwać, że potrafi to rozstrzygnąć na swoją korzyść. Zresztą łatwo mówić. Vetel ma sezon, w którym wszystko mu wychodzi (nawet wyrosły mu włosy łonowe i wybudował sobie 35 poziom kopalni na ogame). Wcale nie musiał się wysilać w nim za bardzo, żeby zdobyć tytuł i nikt mu nie bronił z nieskorzystaniu z tego prawa.
IceMan11, 09.10.2011 21:26[!]
@kabans
Sebastian był w stanie zwyciężyć gdyby nie jego postoje. Najpierw błąd, a później za wczesny zjazd, ale jak miał zjechane gumy to w sumie co miał zrobić? Nawet wtedy gdyby nie trafił na wolniejszych kierowców miałby lepsze tempo od Alonso i go wyprzedził, a wtedy na pewno zaatakowałby Jenson'a. Czy by go wyprzedził? Raczej małe szanse, ale chciał wygrać co było widać gdy po wyjeździe Jenson znalazł się przed nim. Był na 3-cim miejscu, a chciał wygrać. Zapewne widział, że nawet jak wyprzedzi Alonso to jego gumy i tak będą zjechane, więc o dogonieniu Jens'a i tak nie byłoby mowy. Było widać, że w walce z Alonso odpuścił po pewnym czasie. Teraz po zdobyciu MŚ mam nadzieję, że przy następnej takie okazji nie będzie kalkulował :)
kabans, 09.10.2011 23:29[!]
No właśnie był szybszy ale nie umiał tak zadbać o opony jak button i alonso, co nie pozwoliło mu pozostać na torze optymalnie długo. Alonso też na początku musiał przeskoczyć Hamiltona i Massę, a button chociażby partnera z zespołu. Vetel mógł wygrać ale dzisiaj lepszymi kierowcami byli Button i Alonso.
Norbi123, 11.10.2011 13:44[!]
Dużym błędem było dla Renault pozbycie się Heidfelda...
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca