F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2011
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Turcji
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Korei Południowej
GP Indii
GP Abu Zabi
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2011
Klasyfikacje generalne 2011
Statystyki z sezonu 2011

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Yas Marina.
Etihad Airways Abu Dhabi Grand Prix 201113 listopada
Yas Marina Circuit
Długość toru: 5,554 km
Liczba okrążeń: 55
Pełny dystans: 305,355 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:39,394 - Sebastian Vettel (Red Bull), 2010
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:40,279 - Sebastian Vettel (Red Bull), 2009
Największa średnia prędkość wyścigu:
194,863 km/h - Sebastian Vettel (Red Bull), 2009
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
McLaren

Lewis Hamilton (P1): Ten rezultat jest po prostu fantastyczny. Zazwyczaj jestem swoim największym krytykiem, zawsze jestem twardy w stosunku do siebie gdy popełniam błędy, jednak naprawdę czuję, że dzisiaj wszystko zrobiłem jak tylko mogłem. Jazda z takim tempem pod nieustanną presją i nie popełnienie błędu jest naprawdę satysfakcjonująca. Przez większość wyścigu koncentrowałem się na utrzymywaniu przewagi nad Fernando. Jest bardzo dobrym kierowcą. Nigdy nie daje ci pola do błędu. Pod koniec zacząłem myśleć o zwycięstwie, ale nie chciałem tego robić, więc powtarzałem sobie "Nawet o tym nie myśl!" Zadziałało, powstrzymałem się od rozmyślania i nie dopuściłem myśli o zwycięstwie, aż do linii mety. To, że Jenson był obok mnie na podium było świetne. Dla mnie, dla niego i dla całego zespołu to duży kopniak wraz z końcem tego sezonu. Ekipa była fantastyczna przez cały weekend, strategia, postoje, wszystko, naprawdę najwyższa klasa. Cały pakiet zadziałał dzisiaj i każdemu należy się podziękowanie. To bardzo motywujące, dla mnie i zespołu. Możliwość wyjechania stąd z uśmiechami jest fantastyczna, zwycięstwo jest dobre dla duszy.

Jenson Button (P3): To był dla mnie trudny wyścig, ponieważ miałem problem z KERS, co jest u nas bardzo rzadkie. Po około 15 okrążeniach przestał działać i nie wpływało to tylko na moc przy wyjściu z zakrętów, ale zakłócało również hamowanie. Na szczęście mój inżynier powiedział mi przez radio, że znaleźli sposób na ponowne uruchomienie, jednak oznaczało to naciskanie wielu guzików na kierownicy co kilka okrążeń, ponieważ powracało to tylko na chwilę. Tak więc wjeżdżałem w zakręty, nie wiedząc czy mój silnik również hamuje, ponieważ nie miałem żadnego ostrzeżenia. Tak wiec wybór odpowiednich punktów hamowania był trudny. Mimo to, tak jak powiedział, jest to dla nas bardzo rzadka awaria, Mercedes wykonał w tym roku świetną robotę i ich jednostki są najlepsze i najbardziej niezawodne w stawce, to fantastyczny system. Pomimo tego, że problem utrudnił mi jazdę, to ostateczny wynik na podium jest jeszcze bardziej satysfakcjonujący. Na koniec chciałbym powiedzieć: dobra robota Lewis. To bardzo pozytywne, że kończymy sezon na szczycie, ponieważ jest to najlepszy sposób na budowanie formy do przyszłego roku.

Martin Whitmarsh, szef zespołu: Lewis pojechał dzisiaj bezbłędnie, obejmując prowadzenie w drugim zakręcie i kontrolując przewagę nad Fernando przez pozostałe 54 okrążenia. Mówiąc prosto, był dzisiaj niesamowity. Jenson również pojechał świetny wyścig, radząc sobie z problemem z KERS oraz zdobywając ciężko wywalczone 15 punktów w klasyfikacji mistrzostw co umacnia jego drugą pozycję w klasyfikacji kierowców. Mówiąc o KERS, warto oddać honor Mercedesowi za jego system. Był niesamowicie niezawodny w czasie sezonu i dostarczał również dużych zysków, dzisiejszy problem był niezwykle rzadki. Tak więc chciałbym powiedzieć brawo dla chłopaków w Brixworth za dobrą pracę przez cały rok. Wracając do dzisiejszego wyścigu, to zawsze wyjątkowe uczucie gdy dwóch kierowców McLarena jest na podium i dzisiaj jestem szczególnie zadowolony z Lewisa ale i również z Jensona i oczywiście z całego zespołu. To było 17 zwycięstwo Lewisa w karierze, wszystkie z nich zdobył z McLarenem. Trzeci raz w tym sezonie dzięki niemu, a szósty raz w ogóle możemy założyć słynne koszulki w kolorze "rocket-red". Jednak ten rok jeszcze się nie skończył, udajemy się teraz do Brazylii, na słynny tor Interlagos, gdzie nasi kierowcy będą walczyli o siódme zwycięstwo ekipy w tym sezonie.

(Łukasz Godula)
 
Ferrari

Fernando Alonso (P2): Jestem zadowolony z wyniku, w końcu moja kolekcja trofeów jest kompletna! To moje 73 podium i udawało mi się być w czołowej trójce na każdym torze, który mieliśmy w kalendarzu przez ostatnie 10 lat. W przyszłym roku jedziemy do Austin, a w kolejnym do Rosji, więc czekają mnie kolejne wyzwania, jednak najważniejszym jest zdobycie tytułu i na tym się skupimy w przyszłym roku. Dziś do samego końca walczyliśmy o zwycięstwo. Dobrze wystartowałem i mogłem utrzymać tempo Hamiltona. Pierwszy pit stop poszedł dobrze, jednak podczas drugiego straciłem kilka sekund z powodu korku na okrążeniu zjazdowym i problemami ze zmianą przedniego lewego koła. Nie wydaje mi się jednak, żebyśmy przegrali przez to wyścig. Pierwsze okrążenie było ekscytujące. Na starcie udało mi się wyprzedzić Webbera po zewnętrznej, gdyż wiedziałem, że będzie tam więcej przyczepności. Kiedy zobaczyłem Vettela po za torem, wjechałem w tunel aerodynamiczny za Buttonem, co było trochę ryzykowne, jednak ostatecznie udało mu się go wyprzedzić. Myślałem, że po tym będziemy mieli problemy z utrzymaniem tempa, jednak dziś samochód był znacznie lepszy niż się spodziewaliśmy.

Felipe Massa (P5): Nie mogę być zadowolony z piątego miejsca. Wszystko szło dobrze na miękkich oponach, jednak na twardych walczyłem o utrzymanie samochodu na torze, gdyż naprawdę brakowało mi przyczepności. Dlatego też obróciłem się na 49 okrążeniu i ostatecznie straciłem nadzieję na utrzymanie się przed Webberem. Podczas pierwszego stintu mogłem walczyć z Buttonem i Australijczykiem, jednak cały czas wiedziałem, że pod koniec będą problemy. Nie pomógł też brak nowego skrzydła, gdyż na twardszej mieszance bardziej odczuwa się braki docisku. Teraz jedziemy do Brazylii, gdzie będą walczył przed moimi fanami i jestem pewnym, że to pomoże mi odpowiednio zakończyć sezon. Pomimo tego, że ten rok nie jest zbyt dobry, chciałbym zaznaczyć, że jestem bardzo zmotywowany przed kolejnym rokiem. Wraz z zespołem będę pracował nad szybszym samochodem i dzięki, któremu wszystko będzie inaczej.

Stefano Domenicali, szef zespołu: Wiedzieliśmy, że podium było możliwe i dzięki nadzwyczajnej jeździe Fernando walczyliśmy o zwycięstwo do samego końca. Jego pierwsze okrążenie było niespodziewane, tak jak i jego późniejsze tempo. Felipe również bardzo dobrze wystartował i walczył o pozycję na podium, jednak na twardszych oponach nie miał odpowiedniego tempa, by utrzymać się przed Webberem. Fakt, że w końcu zdobyliśmy podium w tym wyścigu jest powodem do satysfakcji. Teraz został nam ostatni wyścig w Brazylii. Walka o drugie miejsce w klasyfikacji kierowców trwa nadal. Ciężko będzie to osiągnąć, jednak nie jest to niemożliwe i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby Fernando miał odpowiednie środki do walki. Wyścig na Interlagos jest również ważny dla Felipe, który na pewno będzie chciał dać swoim fanom powód do radości.

(Paweł Zając)
 
Red Bull

Mark Webber (P4): Przy drugim zjeździe założyliśmy ponownie miękkie opony, by spróbować inaczej rozwiązać ten wyścig. Na pewno warto było podjąć ryzyko. Dwie strefy DRS były dość zdradliwe. W pierwszej było dość łatwo wyprzedzić, jednak w drugiej nie można było się obronić, więc gdy wyprzedzałem Jensona, to za chwile on odzyskiwał swoją pozycję. Myślę, że DRS był trochę źle wytyczony. Jechałem całkiem niezłym tempem w porównaniu do Jensona, jednak on pojawił się w alei serwisowej okrążenie wcześniej niż my. Poradzilibyśmy sobie z tym, jednak mieliśmy problemy podczas postoju, więc straciliśmy sporo czasu. Później jechałem z gazem w podłodze, udało mi się dogonić liderów, jednak nie mogliśmy walczyć o nic więcej.

Sebastian Vettel (NS): Na wyjściu z pierwszego zakrętu wszystko było ok, jednak później, w drugim czułem, że coś jest nie tak z tyłu. Niespodziewanie musiałem skontrować, a później jeszcze raz. Nie mogłem nic zrobić, gdyż straciłem zbyt dużo powietrza w prawej tylnej oponie. Doszło do przebicia i się obróciłem. Podczas powrotu do boksów uszkodziłem zawieszenie, więc nie mogłem dalej jechać. Myślę, że nie mogliśmy zrobić nic więcej w ten weekend. Po prostu musimy się przyjrzeć temu, co spowodowało przebicie opony. Miałem dobry start i do tego momentu byłem zadowolony z samochodu. Tak wczesne zakończenie wyścigu na pewno jest bolesne, jednak nie mogliśmy nic zrobić, więc skorzystałem z okazji do nauki podczas siedzenia na ścianie serwisowej.

Christian Horner, szef zespołu: Wyścig byl bardzo frustrujący. Sebastian perfekcyjnie wystartował, czysto wjechał w pierwszy zakręt, a później nagle stracił ciśnienie w oponie i został pasażerem. To spowodowało uszkodzenie zawieszenia i nie mogliśmy nic zrobić. Mark walczył dziś z Jensonem. Podczas pierwszego postoju mieliśmy problem z nakrętką i to zepchnęło go za Massę. Wtedy zdecydowaliśmy się zmienić strategię i wykonać trzy postoje, co było jedyną możliwością na pokonanie Massy i próbę walki z Jensonem. Niestety nie mieliśmy wystarczającej liczby okrążeń by wyrobić sobie odpowiednią przewagę. Czwarte miejsce jest ostatecznie najlepszym, jakie mogliśmy osiągnąć.

(Paweł Zając)
 
Mercedes

Nico Rosberg (P6): Był to dla mnie interesujący wyścig. Start nie wyszedł mi bardzo dobrze, jako że próbowałem wyprzedzić Felipe i nagle zabrakło dla mnie miejsca. Michael zdołał mnie wyprzedzić i doszło pomiędzy nami do niezłej walki, po której odzyskałem straconą lokatę. W dalszej części wyścigu udało mi się zadbać o opony. Przed drugim postojem pozostałem na torze trochę dłużej, bowiem zostało mi jeszcze odrobinę przyczepności, a dłuższy przejazd na miękkiej mieszance był korzystnym wyborem. Na twardszych oponach miałem trochę podsterowności, co sprawiło, że wyprzedzenie Felipe pod koniec wyścigu okazało się niemożliwe. Dziękuję moim inżynierom, którzy świetnie się tutaj spisali, dzięki czemu przez cały weekend byłem dość zadowolony z bolidu. Mechanicy podczas pit-stopów ponownie byli wspaniali i dlatego właśnie osiągnęliśmy dzisiaj tak dobry rezultat. Wszystko to sprawia, że z niecierpliwością czekam na Brazylię i mam nadzieję, że wywalczymy tam kolejny pozytywny rezultat.

Michael Schumacher (P7): Mogę powiedzieć, że był to niezły wyścig i przyzwoita zdobycz punktowa. Biorąc pod uwagę fakt, że wczoraj nie byliśmy w stanie znaleźć idealnego balansu, dzisiaj udało nam się maksymalnie wykorzystać naszą sytuację. Jednakże podczas wyścigu straciłem kilka drobnych części z bolidu, co w pewnym stopniu popsuło balans, a w końcówce z opony zaczęło uchodzić powietrze, co było powodem mojego zatrzymania się na zakręcie numer dwa (już po zakończeniu wyścigu – przyp. red.). Na pierwszym przejeździe opony dość szybko straciły przyczepność, ale było to spowodowane naszą wczorajszą strategią – chcieliśmy zaoszczędzić świeży komplet opon na wyścig. Przez to na starcie miałem trochę zużyte opony. Teraz musimy przeanalizować nasze dane, by mieć pewność, że jesteśmy należycie przygotowani na ostatni tegoroczny wyścig, który chcemy ukończyć w jak najlepszym stylu.

Ross Brawn, szef zespołu: Bardzo żywiołowe pierwsze okrążenie w wykonaniu naszych kierowców – doszło pomiędzy nimi do walki, co było wysoce emocjonujące. Zawsze powtarzamy, że mają wolną rękę w kwestii podejmowania wzajemnej walki, o ile robią to z rozsądkiem i dzisiaj tak właśnie było. Nico miał tego wieczoru lepsze tempo i czasy okrążeń, które uzyskiwał podczas wyścigu, były całkiem zachęcające. Nasz dzisiejszy występ przypomniał nam o tym, jak niewiele musimy zrobić, by stać się naprawdę konkurencyjnym zespołem – jest to w naszym zasięgu. Nico i Michael pojechali niesamowicie dobrze i dzięki solidnym pit-stopom i porządnej strategii, osiągnęliśmy prawdopodobnie najlepszy rezultat, na jaki możemy w chwili obecnej liczyć.

(Michał Sulej)
 
Force India

Adrian Sutil (P8): Dzisiejszy wynik jest dobry dla zespołu i jest po prostu tym, czego potrzebowaliśmy. Początkowo planowaliśmy strategię jednego postoju, ale zespół podjął decyzję o jej zmianie na dwa pit-stopy, ponieważ miękkie opony nie były tak wytrzymałe jak się spodziewaliśmy. Zmiana ta była właściwym ruchem zespołu. Straciłem dużo czasu na walce z Schumacherem i udało mi się go wyprzedzić w środkowej fazie przejazdu. Podczas drugiego stintu pozostałem na torze o okrążenie za długo, a on wyprzedził mnie, gdy obaj korzystaliśmy ze średniej mieszanki pod koniec wyścigu. Byłem tuż za nim, ale mieliśmy podobne tempo i nie mogłem wrócić przed niego. Mimo to przyjechaliśmy tutaj, aby zdobyć punkty dwoma bolidami, co udało nam się wykonać. To stawia nas w bardzo mocnej pozycji przed ostatnim wyścigiem.

Paul di Resta (P9): Myślę, że jako zespół możemy być zadowoleni z podwójnego zastrzyku punktów i zastosowaniu różniących się strategii w obu samochodach. Wydawało się, że moja strategia jednego postoju nie była optymalna, ale czuliśmy, że warto jest podjąć ryzyko. Jak się później okazało, zużycie średniej mieszanki nie było tak duże, choć pierwsze trzydzieści okrążeń było czasem wytężonej pracy. Na pierwszych okrążeniach toczyłem świetną walkę z Buemim i myślę, że mieliśmy dość dużo szczęścia, że musiał się wycofać, przez co mój wyścig stał się nieco łatwiejszy. Kiedy zmieniłem opony na miękkie, prędkość samochodu była bardzo dobra. Pojechanie takiego wyścigu zdobycie dwóch punktów jest tym, na co naprawdę liczyliśmy. To coś, czego potrzebujemy do naszej walki w mistrzostwach i mam nadzieję, że przylecimy do Brazylii i utrzymamy poziom, na którym tu skończyliśmy.

Vijay Mallya, szef zespołu: Przyjechaliśmy tu zdeterminowani do osiągnięcia dobrego rezultatu i wyjeżdżamy z sześcioma bardzo ważnymi punktami, które umacniają naszą szóstą pozycję w klasyfikacji konstruktorów. Obaj kierowcy pojechali bezbłędne wyścigi podzielone strategiami i obejmującymi wszystkie możliwe scenariusze. Jestem więc bardzo zadowolony z naszych osiągów, które stawiają nas w mocniejszej pozycji, z 15 punktami przewagi nad naszym najbliższym rywalem. Jestem pewien, że możemy udać się do Brazylii aby zakończyć pracę i przypieczętować naszą szóstą pozycję w mistrzostwach.

(Nataniel Piórkowski)
 
Sauber

Kamui Kobayashi (P10): Jestem zadowolony ze zdobycia dziś jednego punktu. Dość długo nie przyjeżdżałem w czołowej dziesiątce i istotne było dla mnie zakończenie tej serii. Miałem bardzo dobry start, na pierwszym okrążeniu przebiłem się o pięć pozycji wzwyż. Tak właściwie, to osiągi opon po starcie były lepsze od tych, jakich się spodziewaliśmy. Rozpocząłem rywalizację na średniej mieszance, ponieważ startowałem z szesnastej pozycji, więc oczywiście była to sytuacja, gdzie zawsze podejmujesz pewne ryzyko. Wiedzieliśmy, że pierwszy przejazd będzie wymagający, nie było jasne, jak długo będą pracowały opony. Skończyły się po kilku kółkach, a później straciłem jeszcze trzy pozycje, zanim zjechałem po pięciu okrążeniach po miękkie ogumienie. Ogólnie był to dla nas dobry wyścig.

Sergio Perez (P11): Wiązałem z tym wyścigiem większe nadzieje. Szkoda tego, co wydarzyło się na pierwszym kółku. Dojeżdżałem za siódmego zakrętu i nie mogłem uniknąć kontaktu z samochodem Adriana Sutila. Nie było jasne, jak duże są uszkodzenia, ale zespół przekazał mi, że przednie skrzydło zostało pokiereszowane i musiałem zjechać do boksów po drugim okrążeniu. Zdecydowałem się na założenie średniej mieszanki, kiedy dokonywaliśmy wymiany spojlera. Podczas trzeciego przejazdu – ponownie na miękkich oponach – jechałem przez chwilkę na dziesiątej pozycji, ale później pojawiły się problemy z oponami. W dodatku przez ostatnie dwanaście okrążeń nie działał w moim samochodzie system KERS.

Peter Sauber, szef zespołu: Obaj kierowcy pokazali ogromnego ducha walki i przez większość wyścigu notowali bardzo dobre czasy okrążeń. Dobrze było zdobyć dziś jeden punkcik, ale nie osiągnęliśmy maksimum. Wyścig Sergio pokrzyżował wczesny postój połączony z wymianą przedniego skrzydła, a Kamui nie wjechał perfekcyjnie na swój drugi postój. Nasze dzisiejsze tempo w wyścigu było jednak zachęcające.

(Nataniel Piórkowski)
 
Williams

Rubens Barrichello (P12): To był bardzo dobry wyścig i dobrze rozegrany przez zespół. Zaczynaliśmy z tyłu, jednak walczyłem cały czas i niemal skończyliśmy na punktowanej pozycji. Dobrze się dziś spisaliśmy.

Pastor Maldonado (P14): Nasze tempo było nieco słabe na początku wyścigu, jednak poprawiło się gdy zmieniliśmy opony na miękką mieszankę. Niestety kara przejazdu przez boksy kosztowała mnie dziś wiele i prawdopodobnie rezultat byłby lepszy. Nasze ogólne tempo było lepsze niż w ostatnich wyścigach i byłem dziś zadowolony z bolidu.

Mark Gillan, główny inżynier operacyjny: Rubens startował z tyłu stawki i miał strategię dwóch postojów, ruszając na pośredniej mieszance. Pastor pojechał na jeden postój i również rozpoczął zawody na pośrednich oponach. Obaj kierowcy wykonali mocny progres i przeskoczyli wielu rywali. Rubens stracił nieco czasu na pierwszym postoju z powodu wolnej zmiany tylnej opony, jednak dalej cisnął do końca wyścigu i ukończył go na 12 lokacie, niemal wyprzedzając Pereza jadącego na 11 miejscu. Pastor dostał karę za ignorowanie niebieskich flag i doliczono mu 30 sekund po wyścigu za kolejne incydenty przez co ukończył zawody na 14 pozycji.

(Łukasz Godula)
 
Renault

Witalij Pietrow (P13): Było to dość frustrujące popołudnie, ponieważ mój system DRS nie działał. Myśleliśmy, że będziemy w stanie podjąć walkę z bolidami znajdującymi się przed nami, ale byliśmy praktycznie bezradni, tak więc podjęliśmy decyzję o zmodyfikowaniu strategii. Na mojej pierwszej zmianie opon założyliśmy świeży komplet pośredniej mieszanki, ale niestety nie wytrzymał on zbyt długo i na 38 okrążeniu wróciłem do boksów po miękkie opony, jednakże ta mieszanka okazała się zbyt wolna. Prawda jest taka, że nasze tempo było niewystarczająco dobre, by walczyć o punkty.

Bruno Senna (P16): Bądźmy szczerzy – w najmniejszym stopniu nie był to dobry występ. Mieliśmy problem z awarią systemu KERS, dostałem karę przejazdu przez boksy, a samochód nie spisywał się dobrze na tym torze. Sumując to wszystko, mamy wyjaśnienie mojego końcowego rezultatu. Mieliśmy wiele straconego czasu do nadrobienia i w kwestiach strategicznych podjęliśmy ryzyko, które się nie opłaciło. Bez wątpienia uważam, że w ten weekend moje tempo było tak dobre, jak tylko mogło być. Być może w Brazylii lepiej zaczniemy weekend i miejmy nadzieję, że będzie on dla nas bardziej udany.

Eric Boullier, szef zespołu: Nie to chcieliśmy dzisiaj zobaczyć. Wiedzieliśmy, że nie będzie to nasz najlepszy weekend w tym sezonie. Reguła wolnych torów, które nie odpowiadają charakterystyce R31, powtarzała się przez ostatnie trzy dni. Próbowaliśmy różnych strategii, lecz żadna z nich nie okazała się dla nas korzystna. Pomocne nie były też problemy z niezawodnością. Chłopcy w ten weekend ogromnie się starali, by sprawić, że będziemy mieli powód do uśmiechu podczas tego fantastycznego wydarzenia. Niestety tak się nie stało i teraz skupimy się na Brazylii, by tam podjąć próbę ukończenia sezonu w dobrym stylu.

(Michał Sulej)
 
Toro Rosso

Jaime Alguersuari (P15): Jestem bardzo rozczarowany z wyniku osiągniętego w ten weekend, ponieważ pod względem aerodynamiki postawiliśmy na strategię, która czyniła wyprzedzanie łatwiejszym. Na pierwszy czterech, pięciu okrążeniach wkradło się trochę degradacji i straciłem przyczepność na tyle bolidu. Później nadszedł kluczowy moment wyścigu, kiedy popełniłem błąd a alei serwisowej, co kosztowało mnie dużo czasu i zepchnęło na pozycję, której nie mogłem już odzyskać. Dziś w zasięgu było P10, ponieważ miałem bardzo dobre tempo na nowych, miękkich oponach, nawet jeśli nie jestem do końca przekonany, czy mogliśmy dziś przedzielić bolidy Force India. Jestem przekonany, że w Brazylii poradzimy sobie lepiej, więc nie mogę się już jej doczekać i będzie to dla nas szansa na wykonanie lepszej roboty.

Sebastien Buemi (NS): Musiałem się wycofać z wyścigu z powodu wycieku płynu z układu hydraulicznego, przez który straciłem wspomaganie kierownicy – ponieważ opiera się on głównie na niej. Później nie mogłem w ogóle zmieniać biegów, więc nie mogłem zrobić nic więcej, jak tylko zjechać do garażu. Szkoda, bo do tego momentu miałem jechałem całkiem dobry wyścig. Tuż przed tym wyprzedziłem di Restę i liczyłem na nawiązanie walki z Schumacherem i Sutilem, co oznacza, że mogliśmy dziś finiszować pomiędzy siódmym a dziesiątym miejscem. Teraz mamy jeszcze jedną szansę na zdobycie kilku punktów, więc nie mogę się doczekać Brazylii i spróbować zakończyć sezon dobrym rezultatem.

Franz Tost, szef zespołu: To był wieczór straconych szans. Tak jak się spodziewaliśmy, w kwalifikacjach nie byliśmy tak konkurencyjni jak w Indiach, ale czuliśmy, że pokażemy lepsza formę podczas wyścigu. Sebastien musiał jednak wycofać się z wyścigu przez awarię hydrauliki. Jaime jechał kilka miejsc za swym partnerem z zespołu, ale podczas pierwszego postoju popełnił błąd, co kosztowało go dość dużo czasu. Teraz Brazylia, która powinna lepiej pasować do naszego samochodu niż ten tor.

(Nataniel Piórkowski)
 
Lotus

Heikki Kovalainen (P17): Kolejny całkiem udany start, po którym reszta wyścigu była dość prostolinijna. Przez cały dystans nie miałem żadnych problemów, pit-stopy były dobre, a strategia zadziałała dokładnie tak, jak planowaliśmy. Zatem cały ten weekend był dla nas kolejnym solidnym Grand Prix. Na ogół jest tak, że na początkowych stintach, kiedy wyścig w pewnym stopniu już się stabilizuje, jesteśmy w stanie dotrzymać kroku szybszym bolidom, co jest oznaką dokonywanych przez nas postępów. Tym razem również tak było. Kiedy założyliśmy twardszą mieszankę na ostatni przejazd, tempo oczywiście odrobinę spadło, ale ponownie ostro walczyliśmy do samego końca, kiedy Senna tracił sporo czasu na swoim ostatnim komplecie opon i to sugeruje, że w przyszłym roku możemy być w stanie bardziej zbliżyć się do konkurencji. Teraz pozostał nam już tylko jeden wyścig, zatem skupimy się na Brazylii i dopilnujemy, by zakończyć sezon równie mocno, jak robimy to od Grand Prix Singapuru.

Jarno Trulli (P18): Na starcie straciłem kilka pozycji za sprawą zbytniego uślizgu sprzęgła, ale w ciągu kilku okrążeń wyprzedziłem bolidy, z którymi możemy walczyć, po czym skupiłem się na dowiezieniu samochodu do mety. Mój drugi stint był całkiem udany, jednakże na ostatnim przejeździe miałem problemy z dogrzaniem twardszych opon, przez co nie mogłem już tak szybko jechać. Był to trochę trudny weekend – przyjechałem tutaj z małą gorączką, a kolejną niedogodnością była strata czasu w trzeciej sesji treningowej. Teraz jednak chcę dopilnować, bym w Brazylii zaliczył możliwie jak najlepszy występ, pomagając zespołowi w przypieczętowaniu dziesiątego miejsca w klasyfikacji konstruktorów.

Mike Gascoyne, szef techniczny: Był to dla nas solidny wyścig i dobrze było zobaczyć obydwa bolidy przekraczające metę bez żadnych problemów po drodze. Zdecydowaliśmy się na zastosowanie identycznej strategii w przypadku obydwu kierowców, zakładając pośrednie opony dopiero na ostatni, trzeci przejazd i to zadziałało zgodnie z naszym planem. Jarno stracił trochę czasu na starcie, ale część tej straty udało mu się odrobić na mocnym, drugim przejeździe, jednakże później został spowolniony przez serię niebieskich flag. Pod koniec wyścigu Heikki ponownie ścigał się z Renault, ale do mety zostało zbyt mało okrążeń, by był w stanie wyprzedzić go. Teraz przechodzimy do finałowego wyścigu w Brazylii, gdzie skupimy się na naszym tegorocznym priorytecie, czyli przypieczętowaniu dziesiątego miejsca w klasyfikacji konstruktorów.

(Michał Sulej)
 
Virgin

Timo Glock (P19): Ogólnie rzecz biorąc, mamy za sobą całkiem udany wyścig. Start poszedł mi dobrze, prędkość nie była w cale taka zła i jechałem przed kilkoma szybszymi facetami, nawet jeśli ci w końcu nasz wyprzedzili. Ja jechałem tylko swój własny wyścig, a inżynier informował mnie na bieżąco o tym, jaka jest przewaga nad chłopakami za mną. Myślę, że podczas drugiego postoju Ricciardo nacisną ł trochę mocniej, ale i tak udało mi się utrzymać przed nim, pomimo ciągłego przyglądania się stanu tylnych opon. Muszę powiedzie, że samochód był dobry, choć ostatni przejazd był nieco utrudniony, ponieważ średnia mieszanka w połączeniu z niebieskimi flagami równała się spadkowi ich temperatury. Był to jednak dobry wyścig, a zespół wykonał porządną robotę.

Jerome d'Ambrosio (NS): Szkoda, miałem dobry start i twardo walczyłem z bolidami HRT, ale pojawił się problem z hamulcami i mój wyścig dobiegł końca. Ciągle jednak będziemy kontynuować ciężką pracę i jesteśmy zmotywowani, do zakończenia sezonu w Brazylii na wysokim poziomie.

John Booth, szef zespołu: Timo zaliczył dobry start, ale Jerome zgłosił na siedemnastym kółku problemy z hamulcami. Natychmiast wezwaliśmy go do alei serwisowej, aby przeprowadzić przegląd przedniego układu hamulcowego. Okazało się jednak, że musimy wycofać samochód z wyścigu. Podczas drugiego przejazdu, Timo skupiał się na zarządzaniu ogumieniem, choć musieliśmy przyspieszyć nasz drugi postój, ponieważ na torze trafiliśmy na Trullego jadącego na średniej mieszance. Szkoda, że nie dojechaliśmy do mety dwoma bolidami, ale będzie to nasz główny cel w Brazylii.

(Nataniel Piórkowski)
 
HRT

Vitantonio Liuzzi (P20): Miałem dziś problemy z balansem tak samo jak wczoraj. Zespół pracował nad problemem w nocy, jednak niestety bolid nie był w dalszym ciągu dobrze zbalansowany. Na zakrętach w lewo miałem podsterowność, a w prawo nadsterowność, co oznaczało, że nie byłem w stanie osiągnąć dobrego tempa wyścigowego. Miałem dobry start i nadrobiłem kilka pozycji, jednak było to trudny wezwanie. Mimo to cisnąłem aż do końca i przekroczyłem linię mety co jest pozytywne. To był trudny wyścig jednak uzyskałem niezły rezultat.

Daniel Ricciardo (NS): Całkiem nieźle ruszyłem na starcie, wyprzedzając Glocka i wskakując zaraz za Trulliego, ale później pozostałem na wewnętrznej w pierwszym zakręcie co prawdopodobnie było błędem, ponieważ Glock wyprzedził mnie po zewnętrznej. Było kilka manewrów, które powinienem przeprowadzić nieco mocniej. Tempo było dobre, jednak straciłem kilka pozycji na starcie i musiał gonić. Zniwelowałem stratę do Tonio, jednakże nie byłem w stanie go wyprzedzić. Na drugim przejeździe dorównywałem tempem Glockowi. Później utknąłem w korku i trzy okrążenia przed metą mój bolid się zatrzymał. Szkoda, że zakończyłem wyścig przedwcześnie, jednak ogólnie tempo było dobre i odnotowałem nieco dobrych czasów, co jest pozytywne przed następnym wyścigiem.

Colin Kolles, szef zespołu: Zdecydowanie to nie taki rezultat jakiego sobie życzyliśmy, po osiągach jakie zaprezentowaliśmy w kilku ostatnich wyścigach, jednak kierowcy zrobili co mogli. Mieliśmy dobre tempo. Tonio jechał na strategii jednego postoju, co ostatecznie okazało się nie najlepszym rozwiązaniem. Daniel jechał na dwa postoje i utrzymywał stałe tempo ścigając się z Glockiem przez cały wyścig. Niestety nie był w stanie finiszować, gdyż trzy okrążenia przed metą miał awarię systemu elektrycznego. Szkoda, ponieważ miał świetny wyścig. Teraz musimy patrzeć na kolejny wyścig, który odbędzie się w Brazylii i oczekiwać, że problemy się nie powtórzą.

(Łukasz Godula)


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
kabans, 13.11.2011 17:29[!]
a tak w ogóle jakie to piękne, że weber od momentu kiedy vetel przypieczętował tytuł zaczął startować normalnie. Niesamowite są zrządzenia losu. Już wyliczałem, że gdyby weber był w stanie dojeżdżać na miejscach, które zajmował w kwalifikacjach, to vetel najprawdopodobniej zostałby MS dopiero po tym wyścigu
archibaldi, 13.11.2011 18:49[!]
@up
dokładnie..
Nie wie gdzie Brawn widzial zachecajace czasy Rosberga..
IceMan11, 13.11.2011 18:54[!]
Na pocieszenie powiem, że i mi to śmierdzi :/
nij0, 13.11.2011 20:12[!]
Mark po prostu wyciągnął wnioski...
maiesky, 13.11.2011 22:33[!]
Plaga awarii KERS czy złota wymówka???
kabans, 14.11.2011 07:24[!]
nij0 jakby chłop je zacząć ciągnąć je po 2-3 nieudanych startach, to być może on by teraz opijał ms. Moze gdyby vetela naciskał ktoś częsciej, nie wygrałby tylu wyscigów
schuey, 14.11.2011 11:04[!]
Widac ze nawet po odpadnieciu Vettela zespol RedBulla stawia na Hamilltona
NEO86, 14.11.2011 18:29[!]
"Ten rezultat jest po prostu fantastyczny. Zazwyczaj jestem swoim największym krytykiem, zawsze jestem twardy w stosunku do siebie gdy popełniam błędy"

Hehhehhehhe a to dobre :))
al_bundy_tm, 15.11.2011 10:34[!]
Cytat Ross Brawn :
Nasz dzisiejszy występ przypomniał nam o tym, jak niewiele musimy zrobić, by stać się naprawdę konkurencyjnym zespołem – jest to w naszym zasięgu.

Najlepiej nie robcie NIC - ech, mam nadzieje ze to tylko blad w tlumaczeniu :) ale fakt faktem, milo bylo popatrzec jak Niemcy wojują wreszcie tylko miedzy soba :P
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca