F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2012
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Korei Południowej
GP Indii
GP Abu Zabi
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2012
Klasyfikacje generalne 2012
Statystyki z sezonu 2012

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Spa-Francorchamps.
Shell Belgian Grand Prix 20122 września
Circuit de Spa-Francorchamps
Długość toru: 7,004 km
Liczba okrążeń: 44
Pełny dystans: 308,052 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:44,503 - Q2, Jarno Trulli (Toyota), 2009
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:47,263 - Sebastian Vettel (Red Bull), 2009
Największa średnia prędkość wyścigu:
229,266 km/h - Kimi Raikkonen (Ferrari), 2007
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
McLaren

Jenson Button (P1): Przepraszam wszystkich fanów, jeśli na czele stawki było dziś nudno! Jednakże wygranie Grand Prix nigdy nie jest łatwe, zawsze musisz dbać o opony i kontrolować przewagę. Dzisiejszy wyścig był trudny pod względem obserwowania go, ponieważ wiele bolidów jechało z innymi strategiami, wiec nigdy nie wiesz do końca gdzie jesteś. W pierwszym zakręcie było nieco szaleństwa, w lusterkach widział wszędzie latające bolidy. Ja po prostu pojechałem dalej. Biorąc pod uwagę brak długich przejazdów w piątek, początkowo zapowiadał się to trudny wyścig pod względem strategii. Jednak wszystko dobrze poszło. Niesamowite, że mogliśmy pojechać na strategię jednego postoju. Podczas 12 okrążenia zespół spytał mnie jak się prowadzi bolid i odpowiedział im, że balans jest coraz lepszy, więc byliśmy w stanie przejechać 20 kółek przed zjazdem. Musimy zdobywać dużo punktów i dzisiaj to zrobiliśmy. Jestem graczem zespołowym i chciałbym, byśmy wygrali oba mistrzostwa i będę tak długo walczył, jak będzie to matematycznie wykonalne. Nie poddam się, co pokazałem dzisiaj.

Lewis Hamilton (NS): Po pierwsze chciałbym pogratulować Jensonowi. Oglądałem cały wyścig w telewizji i wykonał świetną robotę. To świetna sprawa dla niego i zespołu. Daje mi to również dużą pewność siebie przed kolejnym wyścigiem, gdyż wiem, że nasz bolid ma fantastyczne tempo. Jeśli wszystko poukładamy po naszej stronie garażu, to możemy zaliczyć dobry rezultat na Monzy. To był dla mnie ciężki dzień, mój wyścig był krótki i nawet się nie spociłem w bolidzie. Nie chciałbym mówić o starcie, myślę że wszyscy widzieli co się stało – po prostu szkoda tego. To nie był dobry dzień dla moich nadziei na tytuł, jednak na pewno się nie poddam.

Martin Whitmarsh, szef zespołu: Jenson przez cały weekend spisywał się świetnie. W piątek mocno padało, jednak mimo to nie popełnił wtedy błędu. W kwalifikacjach dominował, a potem w dzisiejszym wyścigu wygrał w najbardziej imponujący sposób z wszystkich tegorocznych zwycięstw, prowadząc od startu do mety. Jenson zdobył dzisiaj 25 punktów co daje nam duży zysk w klasyfikacji konstruktorów jak i jego własnej kampanii, jednak oczywiście powinniśmy zdobyć znacznie więcej punktów. Jeśli Lewis nie zostałby wyeliminowany w pierwszym zakręcie to zyskalibyśmy dodatkowe punkty. Wypadek był wielką stratą dla Lewisa i innych niewinnych w tej kraksie ale takie są sporty motorowe. Możemy wyciągnąć wiele pozytywów z tegorocznego GP Belgii, nie tylko to że wygraliśmy, co dało nam drugie zwycięstwo z rzędu. Nasz bolid jest bardzo szybki. Teraz naszym celem jest powtórzenie tych osiągów na Monzy, gdzie za kilka dni będziemy chcieli zdobyć hat-trick. Wierzcie mi, oba mistrzostwa świata są w naszym zasięgu.

(Łukasz Godula)
 
Red Bull

Sebastian Vettel (P2): Jestem zadowolony. Kwalifikacje nie poszły zgodnie z planem, jednak w dzisiejszym w dzisiejszym wyścigu było już tak jak trzeba. Start był słaby, chyba jako jedyny nie zyskałem pozycji w pierwszym zakręcie, więc musiałem walczyć. Nie było to łatwe, jednak bardzo przyjemne. Strategia zadziałała perfekcyjnie, a my byliśmy konkurencyjni. Samochód dobrze się spisał, nie mieliśmy problemów. Gratulacje dla Jensona i McLarena. Mamy w tym roku wiele wyścigów rozgrywanych tydzień po tygodniu i nie mogę się doczekać Monzy. W zeszłym roku dobrze nam poszło, a atmosfera zawsze jest świetna. Będziemy mocno cisnąć.

Mark Webber (P6): Start był dość dziki, jednak to się zdarza w la Source. Dość szybko okazało się, że trudno nam będzie wyprzedzać. Stoczyłem z Sebem walkę, jednak było w porządku, jednak później po prostu nie mogliśmy walczyć z rywalami na prostej, więc było ciężko. Zdecydowaliśmy się zaryzykować i zjechać wcześniej, jednak na okrążeniu wyjazdowym trafiłem na Pietrowa, przez co straciłem trochę czasu. Mieliśmy trochę szczęścia na starcie, jednak później nie wykorzystaliśmy sytuacji, tak czy inaczej szóste miejsce jest dobre, awansowałem względem pozycji na starcie i zdobyłem dziś punkty.

Christian Horner, szef zespołu: Mieliśmy dziś dobre tempo i wyratowaliśmy sytuację. Nie planowaliśmy jednego pit stopu, jednak w trakcie wyścigu okazało się, że będzie to możliwe w przypadku Sebastiana. Świetnie wyprzedzał, a w pewnym momencie jechał koło w koło z Markiem. Awans z dziesiątego miejsca na drugie jest świetny. W przypadku Marka liczyliśmy na trochę więcej, jednak myślę, że zbyt krótko dobraliśmy skrzynie biegów, co znacznie utrudniło mu wyprzedzanie, ale i tak udało mu się zdobyć punkty. Myślę, że na pustym torze byłby bardzo szybki, jednak większość wyścigu spędził wśród innych kierowców. Ogólnie rzecz biorąc, po rozczarowującej sobocie, niedziela była pozytywna.

(Paweł Zając)
 
Lotus

Kimi Raikkonen (P3): Miałem niezły start, podobny do Jensona i wyprzedziłem Saubera. Widziałem wiele akcji w lusterkach jednak na szczęście ominęła mnie. Niestety nie mieliśmy dzisiaj tempa. Mój bolid nie był w formie przez cały weekend i nie mogliśmy znaleźć konkurencyjnego ustawienia. Na nowych oponach było dobrze, jednak musieliśmy użyć mocnego docisku, by się nie ślizgały. Oznaczało to, że byliśmy wolni na prostej. Mogliśmy to zobaczyć podczas walki z Schumacherem. Za każdym razem gdy go wyprzedził, on przejeżdżał obok mnie na prostej Kemmel. Moją jedyną szansą było wyprzedzenie go w Eau Rouge. Na szczęście udało się i utrzymałem się przed nim. Nie mieliśmy tempa i nie był to łatwy wyścig, wiec trzecia lokata nie jest zła.

Romain Grosjean (NS): Gdy całym Twoim życiem są wyścigi, niedopuszczenie do kolejnych zawodów jest chyba najgorszym możliwym doświadczeniem. Respektuję werdykt sędziów. Miałem dobry start, pomimo rozproszenia przez Pastora, co chyba zdarzyło się każdemu na przodzie i gdy dojeżdżałem do pierwszego zakrętu, tył mojego bolidu zetknął się z Lewisem. Szczerze mówiąc myślałem, że jestem przed nim i zmieszczą się tam oba bolidy. Nie chciałem go spychać. Nikt nie chciałby tego co stało się w pierwszym zakręcie i na szczęście nikomu nic się nie stało. Chciałbym przeprosić kierowców, którzy byli w to zaangażowani i ich fanów. Mogę tylko powiedzieć, że jest to część procesu, dzięki któremu będę lepszym kierowcą.

Eric Boullier, szef zespołu: To był dla nas trudny dzień, jednak w pełni respektujemy decyzję sędziów. Romain nie pojedzie na Monzy jednak ciągle go wspieramy. Ogłosimy imię zastępczego kierowcy później w tym tygodniu. Jeśli chodzi o wyścig, to niestety nie mieliśmy tempa z Kimim, by zagrozić Jensonowi, czy Sebastianowi. Musimy się przyjrzeć strategii i zobaczyć czy mogliśmy jechać na jeden postój, jednak ogólnie podium ciągle daje nam dość dużo punktów. Oczywiście wszyscy mówią o wygranej i wszyscy tego chcemy. Nie byliśmy dziś wystarczająco szybcy, więc musimy dalej pracować.

(Łukasz Godula)
 
Force India

Nico Hulkenberg (P4): Cieszę się z mojego dzisiejszego wyniku, najlepszego w mojej całej karierze w Formule 1. Na ten rezultat cały zespół ciężko pracował i chcę powiedzieć ogromne dziękuje do wszystkich osób pracujących w ekipie, ponieważ wszystko dziś poszło doskonale. Start był chaotyczny, ale miałem szczęście i przez pewien moment jechałem drugi, sądząc, iż damy radę dojechać na podium. Wyścig był trudny i stoczyłem kilka świetnych walk z Raikkonenem oraz Schumacherem, zawsze byłem z nimi na granicy. Dla nas to było oczywiste, że musieliśmy skorzystać ze strategii dwóch postojów. Mam na twarzy wielki uśmiech, ponieważ osiągnąłem dzisiaj wynik bardzo nam potrzebny w mistrzostwach.

Paul di Resta (P10): To był dla mnie trudny wyścig, głównie ze względu na brak KERS w samochodzie, który popsuł się tuż przed wyścigiem, co wpłynęło na moje osiągi oraz prędkość na prostych. Tak naprawdę nie byłem w stanie atakować ani się bronić, szkoda, ponieważ po starcie jechałem czwarty i mogliśmy to dobrze wykorzystać. Ciągle walczę i próbowałem dzisiaj uzyskać mój najlepszy wynik w karierze, ponieważ wiele dzisiaj było możliwe.

Vijay Mallya, szef zespołu: Spa zawsze dostarcza dramatyczne i wielkie wyścigi, a dzisiejsze Grand Prix właśnie takie było. Nico pojechał świetny wyścig i zakończył go na czwartym miejscu, omijając zamieszanie w pierwszym zakręcie. Przebywał z dala od kłopotów i jechał bardzo wysoko, w tym na drugiej pozycji po neutralizacji, realizując strategię dwóch postojów. Czekaliśmy na taki wynik i to jest wspaniała nagroda dla Nico oraz całego zespołu. Mogliśmy zdobyć jeszcze więcej punktów, gdyby nie awaria KERS w bolidzie Paula. Ten wynik jest dla nas ważny podczas walki w klasyfikacji konstruktorów, gdyż udało nam się wyprzedzić Williamsa. Postaramy się o podobny wynik na Monzy w następny weekend.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Ferrari

Felipe Massa (P5): To był dobry wyścig i piąte miejsce jest świetnym wynikiem, jeżeli spojrzymy na to, skąd startowałem. Najpierw udało mi się wyprzedzić oba Red Bulle, ale później musiałem zjechać z prawej na lewą stronę, aby uniknąć zamieszania, w którym znalazł się między innymi Fernando. Bardzo mi przykro z jego powodu, ponieważ myślę, że mógł uzyskać dobry wynik, biorąc pod uwagę nasze tempo wyścigowe. To prawda, że najwięcej traciliśmy w drugim sektorze, ale w pierwszym i drugim byliśmy bardzo szybcy. Strategia jednego postoju była dla nas niewykonalna, więc zdecydowaliśmy się na dwa pit stopy i podejmowaliśmy właściwe decyzje, kiedy je wykonać. Nie wiem czy ten wyścig zmienił cokolwiek odnośnie mojej przyszłości, ale jestem bardzo zadowolony. Teraz jedziemy na Monzę, na nasz domowy wyścig. Ten tor jest inny od wszystkich i bardzo trudno jest przewidzieć, jak może wyglądać stawka. Oczywiście byłoby wspaniale, gdybym był tam konkurencyjny i uzyskał świetny wynik przed naszymi fanami, którzy jestem tego pewien, będą nas w pełni wspierać.

Fernando Alonso (NS): Czuję się dobrze, ale boli mnie lewy bark. Udałem się do centrum medycznego natychmiast po wypadku, ale okazało się, że wszystko jest ze mną w porządku, jednakże ból pochodził od górnej części kręgosłupa, więc nie miałem pojęcia co się stało. Wyprzedziłem oba Saubery i nagle się poczułem, jakby przejechał po mnie pociąg! Natychmiast po zderzeniu pozostałem w kokpicie na kilka sekund i doszło do małego pożaru, po czym została użyta gaśnica, która uniemożliwiła mi na chwilę oddychanie. Próbowałem powiedzieć zespołowi, że ze mną jest wszystko w porządku, ale nie mogłem. Szkoda tego co się stało, ponieważ sądzę, że podium było w moim zasięgu, zwłaszcza gdy zobaczyłem, co Felipe robił na torze. Straciliśmy trochę przewagi, którą mieliśmy nad Vettelem, Webberem i Raikkonenem, ale na szczęście nie straciłem nic do Hamiltona, biorąc pod uwagę dzisiejszą predyspozycję McLarena, mógł być wysoko. Teraz jedziemy na Monzę, domowy wyścig Ferrari. Mamy nadzieję na dobry weekend i danie naszym kibicom możliwości do dopingowania.

Stefano Domenicali, szef zespołu: Pierwsza dobra wiadomość: z Fernando wszystko jest w porządku. Oczywiście jesteśmy bardzo rozczarowani tym, co się wydarzyło na początku wyścigu. Byliśmy zdolni do zdobycia miejsca na podium, co było naszym celem od wczoraj. Dziś F2012 miało dobre tempo, co pokazał świetny wyścig Felipe. Cieszymy się z jego powodu, ponieważ wymagamy od niego dobrych wyników. Jedziemy teraz na Monzę, gdzie odbędzie się dla nas bardzo szczególne Grand Prix.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Mercedes

Michael Schumacher (P7): Nawet podobał mi się mój 300. wyścig, to była dobra zabawa z dużą ilością walki. Ostatecznie trzeba być realistą, udało się zdobyć punkty co nie jest złym wynikiem biorąc pod uwagę pozycje z której startowałem, nawet jeśli w początkowej fazie wyścigu zajmowałem drugą lokatę. I tak było lepiej niż się spodziewaliśmy. Początek wyglądał dosyć obiecująco i realizowaliśmy nasza strategię jednego postoju. Koniec końców taktyka nie zadziałała, więc zdecydowaliśmy się na zjazd po świeży komplet opon i próbę podjęcia ataku. Gdybyśmy tego nie zrobili skończyłbym jeszcze dalej. Niestety, później straciłem szósty bieg i atakowanie stało się niemożliwe. Zrobimy to na Monzy!

Nico Rosberg (P11): To był urozmaicony, ale rozczarowujący weekend dla nas, zakończony tylko jednym miejscem poza punktami. Gdyby nie kara za wymianę skrzyni biegów, prawdopodobnie mógłbym zdobyć kilka ważnych punktów. Miałem dobry start i przesunąłem się o dziesięć pozycji w górę. Podjęliśmy ryzyko jazdy na jeden stop, jednak nie opłaciło się. Teraz czekam na Monzę. Będziemy mocno naciskać aby uzyskać lepszy wynik.

Ross Brawn, szef zespołu: To był bardzo ekscytujący wyścig dla Michaela i wielki pokaz umiejętności w jego 300. Grand Prix. Niestety niemieliśmy wystarczająco szybkiego samochodu aby walczyć o podium. Pod koniec, Michael miał również problem ze skrzynią biegów, co uniemożliwiło mu walkę po drugim postoju. Nico wykonał ciężką pracę aby znaleźć się w punktach, jednakże mało okrążeń przejechanych na suchym torze i nieodpowiednie ustawienie auta, uniemożliwiły mu to. Czekamy teraz na Monze i będziemy ciężko pracować nad poprawą naszych osiągów.

(Karol Piątek)
 
Toro Rosso

Jean-Eric Vergne (P8): Jestem szczęśliwy po wspaniałym wyścigu. Miałem nadzieję zdobyć punkty na moim ulubionym torze, i udało mi się to. Samochód sprawował się bardzo dobrze, mogłem wykonać kilka niezłych manewrów wyprzedzania. Szkoda, że straciłem sporo czasu za Rosbergiem, ale nie będę narzekał w dniu, w którym znów zdobyłem kilka punktów. Start mi nie wyszedł, ponieważ nacisnąłem przycisk odpowiadający za zgaszenie silnika. Wtedy zobaczyłem kraksę. Na dohamowaniu obrałem linię jazdy jak najbliżej wewnętrznej i wyszedłem z zakrętu bez problemów. Cieszyłem się dzisiejszym wyścigiem, ale trudno mi powiedzieć, który obszar bolidu był lepszy w ten weekend. Przeanalizujemy wszystko z nadzieją na jeszcze lepszy występ na Monzy. Zespół wykonał świetną robotę, pit stopy były w porządku i fantastycznie, że Daniel również zdobył punkty.

Daniel Ricciardo (P9): Zyskaliśmy na kraksie na początku wyścigu, kiedy obrałem dobrą linię jazdy. W nawrót wjechałem po wewnętrznej i na wyjściu byłem 6. Pierwszy przejazd był na średniej mieszance i myślę, że jechałem nawet na 4. pozycji. Jednak na ostatnich dwóch przejazdach i twardych oponach nie byłem tak szybki, więc straciłem kilka pozycji. Zawsze chcesz pojechać lepiej, zawsze chcesz więcej, ale nie możesz narzekać z 9. miejsca i punktów, które zdobyłem po raz pierwszy od Melbourne. Mam nadzieję, że da nam to trochę więcej motywacji i odwagi przed domowym Grand Prix na Monzy.

Franz Tost, szef zespołu: W pierwszym wyścigu po letniej przerwie udało nam się zdobyć tyle punktów, co w całej pierwszej części sezonu! Zyskaliśmy na niepowodzeniu innych, ponieważ Ricciardo i Vergne ukończyli pierwsze okrążenie na 6. i 7. miejscu, startując odpowiednio z 16. i 15. pozycji. Od tego momentu obaj jechali dobry wyścig, nasze pit stopy również były w porządku. Cały zespół wykonał świetną robotę, zaś powrót do pozycji premiowanych punktami jest tak potrzebnym doładowaniem dla każdego w Bicester i Faenzy. Teraz mam nadzieję na kontynuację tego trendu, gdzie już za kilka dni większość naszych pracowników uda się w krótką podróż do Monzy, by powalczyć w domowym Grand Prix.

(Dawid Pytel)
 
Williams

Bruno Senna (P12): Zdecydowaliśmy się na agresywną strategię i wydawało się, że samochód bezpieczeństwa nam pomoże, jednak na koniec okazało się, że różnica pomiędzy bolidami z nowszymi oponami była zbyt duża. Potem złapałem gumę i musiałem zjechać na kolejny pit stop na koniec wyścigu. Ogólnie musimy kontynuować naszą pracę, jednak musimy nauczyć się z tego tyle, ile się da, by upewnić się, że jesteśmy w jak najlepszej sytuacji przed Monzą, gdzie chcemy zdobyć punkty.

Pastor Maldonado (NS): Popełniłem mały błąd na starcie, ponieważ sprzęgło wyślizgnęło się z moich dłoni zanim zgasły czerwone światła. Następnie ucierpieliśmy w wypadku w pierwszym zakręcie, co wpłynęło na nasz wyścig. Jestem rozczarowany, ponieważ mogliśmy zdobyć sporo punktów, jednak nie trzeba długo czekać przed następnym wyścigiem, którego nie możemy się doczekać.

Mark Gillan, główny inżynier operacyjny: Pastor zakończył wyścig bardzo szybko, na co złożył się kontakt z Glockiem. Bruno zaliczył bardzo dobry start z 17. pozycji i naciskał bardzo mocno jadąc na jeden pit stop, jednak niestety nie mieliśmy tempa, by ta strategia zadziałała. Kilka okrążeni przed końcem zauważyliśmy, że ciśnienie w prawej tylnej oponie bolidu Bruna spada z powodu przebicia. Wymusiło to kolejny pit stop, by ostatecznie finiszować bez punktów na 12. pozycji.

(Dawid Pytel)
 
Sauber

Kamui Kobayashi (P13): To jest straszny wynik po tak dobrych kwalifikacjach. Nie mogłem nic zrobić kiedy przeleciał po mnie inny samochód. Zjechałem do boksów i po siedmiu okrążeniach znów pojawiłem się u mechaników z powodu przebitej opony. Nie mam pojęcia jak bardzo uszkodzonym bolidem jechałem, ale cały czas widziałem zużycie opon. Kiedy zjechałem do parku zamkniętego, zobaczyłem uszkodzoną sekcję boczną i już zrozumiałem, dlaczego byłem aż tak wolny. Podobno przyciągnąłem moim samochodem sporo uwagi, ponieważ hamulce się przegrzały i zaczęły dymić. Nie wiem czemu, ale na starcie bardzo ślizgały mi się koła, więc musimy sprawdzić dlaczego to się stało.

Sergio Perez (NS): Jestem bardzo rozczarowany, dzisiaj bylibyśmy w stanie walczyć o punkty. Maldonado wykonał falstart i wszystkich nas wyprzedził. Pojechałem po wewnętrznej koło Fernando Alonso. Wchodziłem w zakręt, hamowałem, a potem nagle ktoś mnie uderzył w tył i doszło do ogromnego bałaganu. Nie mogę się doczekać kolejnego wyścigu na Monzy.

Monisha Kaltenborn, dyrektor wykonawcza: To jest bardzo rozczarowujące, że po raz kolejny czynniki, które są poza naszą kontrolą, zniszczyły nasz wyścig. Musimy wyciągnąć pozytywy z tego weekendu i jeżeli nie będziemy dalej popełniać błędów, to powtórka takich kwalifikacji jak tutaj, będzie naszym celem we Włoszech.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Caterham

Witalij Pietrow (P14): Mój wyścig był całkiem dobry i naciskałem najmocniej jak tylko mogłem przez cały dystans, więc sądzę, że pozycja końcowa jest tym, czego mogliśmy się spodziewać. Na starcie udało mi się ominąć wypadek bez żadnych problemów i awansowałem na 13. miejsce. Na pit stop zjechałem na dwunastym okrążeniu i miałem problem z wyjazdem, ale udało mi się pozostać na czele stawki, która nas ścigała, i utrzymywać dobre tempo aż do drugiego postoju. Zmieniliśmy opony na twarde, a degradacja nie była wysoka, więc mogłem naciskać aż do końca.

Heikki Kovalainen (P17): Miałem naprawdę dobry start, uniknąłem rozbitych części po kraksie i awansowałem na 10. pozycję, kiedy wyjechał samochód bezpieczeństwa. Kilka samochodów za moimi plecami jechało szybciej i wyprzedziło mnie, kiedy neutralizacja dobiegła końca, a następnie popełniłem mały błąd w ostatniej szykanie, przez co straciłem kilka pozycji, które jednak szybko odrobiłem i byłem w stanie utrzymać się za Witalijem. Na pierwszym postoju mieliśmy problem z wyjazdem i lekko uderzyłem w bolid HRT, przez co musiałem zjechać ponownie po nowe przednie skrzydło. Od tego momentu mogłem jedynie próbować wyprzedzić bolidy przede mną, lecz znów zaliczyłem bączka na kilka okrążeni przed metą. Udało mi się wyprzedzić bolid HRT, ale niestety z dzisiejszymi problemami wyścig dla mnie był zakończony. To nie był dobry weekend ale wrócimy walczyć do Włoch podczas następnego wyścigu.

Mark Smith, dyrektor techniczny: Oba bolidy zaczęły wyścig na średniej mieszance i dobrze uniknęli zamieszania w pierwszym zakręcie. Mieliśmy problemy na pierwszych postojach Witalija i Heikkiego, jednak drugie pit stopy były bezbłędne, ponieważ ekipa świetnie poradziła sobie z problemami zostawiając je za sobą, by nie powtórzyć ich podczas kolejnej rundy postojów. 14. Miejsce Witalija to maksimum naszych nadziei na dzisiaj, ponieważ nie mieliśmy tempa, by rzucić wyzwanie bolidom wokół nas, jednak wiemy co musimy poprawić. Kolejny wyścig na Monzy musimy ciężko przepracować, by zbliżyć się do czołówki, gdzie powinniśmy być na tym etapie sezonu.

(Dawid Pytel)
 
Marussia

Timo Glock (P15): Wspaniale było powrócić do ścigania się po przerwie, a należy powiedzieć, że było to prawdziwe ściganie. Przywieźliśmy udane poprawki a zespó ciężko pracował aby przezwyciężyć problemy jakich doświadczyliśmy w poprzednich wyścigach. To samo w sobie pokazuje, jak ciężko pracujemy aby uzyskiwać odpowiednie rezultaty. Rozpoczęcie weekendu było ciężkie, ale od soboty byliśmy w stanie pokazywać nasz potencjał. Wiedzieliśmy, że będziemy lepsi w wyścigu i tak zdecydowanie było. Mogło być nawet lepiej, ale problem z Maldonado uniemożliwił walkę z Pietrowem. Jestem bardzo dumny z trudu jaki włożyliśmy w uzyskanie korzystnego rezultatu. Moje podziękowania dla wszystkich na torze jak i w siedzibie. Naprawdę, jesteśmy zdolni do podjęcia walki z konkurencją. Teraz może być już tylko lepiej. Jestem bardzo szczęśliwy z P15.

Charles Pic (P16): Znowu nie mieliśmy najlepszego startu, przez co utknąłem na trochę za de la Rosą i straciłem sporo czasu. Wybraliśmy strategie jednego postoju, jednak miałem ogromne problemy z degradacją. Z tego powodu Timo mnie wyprzedził, a później odjechał. Jestem zadowolony z progresu jakiego dokonaliśmy i podziękowania dla zespołu za ich wysiłek. Dalej musimy podążać w obranym kierunku, jednak już możemy finiszować przed naszymi najbliższymi rywalami. Dziś mieliśmy trochę udanego ścigania a to pokazuje, że prawidłowo wykonujemy naszą pracę. Teraz czekam na Monzę!

John Booth, szef zespołu: Przewidywaliśmy, że będziemy szybsi w wyścigu niż w kwalifikacjach i tak rzeczywiście było. Ulepszenia wprowadzone do bolidu pozwoliły na zbliżenie się do konkurencji, poprawę naszego tempa oraz zmniejszyły ilość pokazywanych nam niebieskich flag. Niezwykłe pierwsze okrążenie nieco utrudniło nam życie, ponieważ oba nasze samochody musiały przejechać po odłamkach w pierwszym zakręcie. Później kolizja z Maldonado spowodowała, że Timo spadł na sam koniec stawki, co niezwykle utrudniło walkę z Caterhamem. Zdecydowaliśmy się na zmianę strategii aby mógł jechać w czystym powietrzu, którego potrzebował aby zademonstrować swoje tempo. Charles miał bardziej konserwatywną strategię, dzięki czemu Timo mógł go wyprzedzić na ostatnich okrążeniach. Uczyniliśmy kolejny krok naprzód, za co szczególnie dziękuję pracownikom w Banbury a także naszym partnerom. Jestem pewien, że da nam to impuls przed wyścigiem na Monzy. Jeśli pogoda będzie łaskawa, będziemy mogli kontynuować nasz progres.

(Karol Piątek)
 
HRT

Pedro de la Rosa (P18): To był ciężki wyścig od początku do końca i ciężko było uniknąć wypadku w pierwszym zakręcie, wszędzie były porozrzucane elementy i utknąłem pomiędzy dwoma rozbitymi samochodami. Zostałem jeszcze uderzony, dlatego też musiałem zjechać do boksu po nowe przednie skrzydło, a potem powróciłem do walki z kierowcami Marussi oraz Caterhama. Wciąż istnieje szansa na dogonienie ich, a dzisiaj walczyłem i przy okazji świetnie się bawiłem.

Narain Karthikeyan (NS): Wystartowałem bardzo dobrze, a samochód spisywał się świetnie podczas pierwszej części wyścigu, dzięki czemu mogłem walczyć z Piciem, ale po moim drugim postoju miałem problemy z zawieszeniem i później wypadłem z toru. Szkoda ponieważ jechałem dobry wyścig i byłem w stanie wyprzedzić Caterhama, ale mimo to jestem zadowolony z naszych osiągów i mam nadzieje kontynuować to za tydzień na Monzy.

Luis Perez-Sala, szef zespołu: To był dla nas ekscytujący wyścig, ponieważ mogliśmy nawiązać walkę z naszymi najbliższymi rywalami. Niestety po ostatnim postoju Narain miał problemy i odpadł z wyścigu. Pozytywnym aspektem jest to, iż Pedro dał radę dojechać do mety, a osiągi samochodu wydają się być niezłe, więc jestem szczęśliwy, ponieważ zanotowaliśmy progres po letniej przerwie.

(Mateusz Szymkiewicz )


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
TommyYse, 02.09.2012 17:40[!]
Vergne: Start mi nie wyszedł, ponieważ nacisnąłem przycisk odpowiadający za zgaszenie silnika.

facepalm
Mahilda111, 02.09.2012 17:44[!]
@TommyYse
Nic dodać, nic ująć :D
ROOK, 02.09.2012 18:29[!]
Cytat TommyYse :
Vergne: Start mi nie wyszedł, ponieważ nacisnąłem przycisk odpowiadający za zgaszenie silnika.
Następnym razem niech sobie karteczkę przylepi: „Nie, ten nie!” :)
IceMan11, 02.09.2012 19:40[!]
@TommyYse
"Wszystko byłoby dobrze, gdybym nie był daltonistą!" - Vergne ;D

PS. Grosjean nie mógłby być kierowcą zawodowym ;P Jak mógł myśleć, że tam jest sporo miejsca?
Przemysław, 02.09.2012 19:45[!]
Cytat :
Szkoda tego co się stało, ponieważ sądzę, że podium było w moim zasięgu, zwłaszcza gdy zobaczyłem, co Felipe robił na torze.


Tłumaczenie: myślę, że wygrałbym wyścig i zdublował zwycięzcę ;D
IceMan11, 02.09.2012 19:49[!]
@Przemysław
Hehe. Widok Massy w TOP5 jest chyba bardziej rzadki niż Button'a na PP ;D
rno2, 02.09.2012 20:03[!]
Panowie tłumaczący i umieszczający tu wypowiedzi kierowców - może warto przed opublikowaniem tych wypowiedzi przeczytać to co się napisało i usunąć omyłki - trochę tego się nazbierało w tym newsie, np. ni zamiast ń w końcówce słowa, albo w ogól brak końcówki słowa... w końcu to ma być najlepszy portal poświęcony F1 w Polsce, nie? :)
katinka, 02.09.2012 20:14[!]
Cytat :
To nie był dobry dzień dla moich nadziei na tytuł, jednak na pewno się nie poddam.

I na to liczę, walcz Lewis i nie daj się nikomu!
Szkoda tej kolizji Lewisa z Groszkiem na starcie, ale takie są wyscigi, trochę szczęścia tez trzeba mieć. Ogólnie dziwny weekend dla Hamiltona, jakby po SPA jeździł pierwszy raz, dość częste uslizgi i wyjazdy na pobocze. Zobaczymy, co przyniesie Monza, ale mam nadzieję, że bedzie szczęśliwsza dla Hamiego.

Trzeba też powiedzieć, że był to dobry wyścig dla Petrova. Chociaż nie wiem, czy naprawdę mocno cisnie i nie robi już błędów, czy jeździ po prostu ostrozniej. Szkoda, gdyby miał już zniknąć z F1, na miejscu Fernandesa zostawiłabym Witalija, Heikki zrobił dużo dla Caterhama, ale raczej nic już więcej nie zdziała.
Mr President, 02.09.2012 20:45[!]
Cytat :
Myślę, że na pustym torze byłby bardzo szybki

Kolejny taki wyścig, po którym o Marku można właśnie to powiedzieć: zaczął coraz gorzej radzić sobie z wyprzedzaniem, mam wrażenie, iż jeździ jakoś bardziej bojaźliwie, przez co znów na długo utknął dziś w korku. Massa nie wygrał z nim dzięki szybkości, lecz właśnie przez jakiś dziwny regres formy - po manewrze podążał za Brazylijczykiem do mety.
artur_fan_f1, 02.09.2012 20:51[!]
Karthikeyan: "(...)mogłem walczyć z piciem(...)"

Cześć jestem Narian. Cześć Narian! :D:D:D
IceMan11, 02.09.2012 20:59[!]
@Mr President
Na pewno zespół go spowalnia. A tak na serio. Raz się wyprzedza, a raz nie. Nie miał tempa i tyle. Sebastian był szybki w trzecim sektorze i to go uratowało. Mark z kolei nie był tam na tyle szybki i stąd wlekł się za Massą. Swoją drogą to już lekkie przegięcie. Nie od dziś bolidy RBR są tak wolne na prostych, że nie ma nimi jak wyprzedzać. Jak oni mają cokolwiek zdziałać startując z dalszych pozycji jak auto mają jakby mieli uciekać rywalom? W poprzednich dwóch latach to się sprawdzało, ale w sezonie 2009 jak i w obecnym nie. Za duża rywalizacja, za bardzo zbita stawka. Silniki Renault nie są słabe co pokazuje Lotus, a wcześniej Renault. Problem tkwi u nich. Za bardzo kombinują. Nie widzę ich na Monzy w ogóle.
Mr President, 02.09.2012 21:09[!]
@IceMan11
Właśnie na to wygląda, iż McLaren znacząco zmniejszy różnicę punktową na Monzy, bo przecież Red Bull w ciągu tygodnia samochodu nie zmieni. Będą skazani na blokowanie kierowców pokroju Pietrowa. Z drugiej strony można powiedzieć, iż to Vettel jest niespodzianką in plus, a Webber jeździ na miarę możliwości bolidu. Aż nie chce się wierzyć, iż rok temu do zwycięstwa Niemca wystarczyła prędkość w zakrętach. Najwyraźniej wie Whitmarsh co mówi, licząc na walkę o oba mistrzostwa.
gnt3c, 05.09.2012 12:08[!]
"Mogę tylko powiedzieć, że jest to część procesu, dzięki któremu będę lepszym kierowcą" - proponuję to powtórzyć, jeśli ma to pomóc w rozwijaniu się.
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca