F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2012
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Korei Południowej
GP Indii
GP Abu Zabi
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2012
Klasyfikacje generalne 2012
Statystyki z sezonu 2012

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Monza.
Gran Premio Santander d'Italia 20129 września
Autodromo Nazionale di Monza
Długość toru: 5,793 km
Liczba okrążeń: 53
Pełny dystans: 306,720 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:19,525 - Q1, Juan Pablo Montoya (Williams), 2004
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:21,046 - Rubens Barrichello (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
247,586 km/h - Michael Schumacher (Ferrari), 2003
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
McLaren

Lewis Hamilton (P1): Wygrana na Monzy jest jednym z największych sukcesów w mojej karierze. Kocham to miejsce, przyjeżdżam tu odkąd skończyłem 13 lat i po prostu kocham tutejszą kulturę, jedzenie i kibiców. Zawsze chciałem wygrać na Monzy, to niewiarygodny tor i wszyscy najlepsi kierowcy tu wygrywali. Teraz czuję się niesamowicie dumny, że mogę dodać swoje nazwisko do tej listy. Samochód był świetny przez cały weekend, a sam wyścigu był spokojny. Starałem się kontrolować stratę za mną i pod koniec jechałem dość spokojnie, jednak, kiedy usłyszałem, że Sergio wyprzedził Fernando, to trzeba było dla pewności przyśpieszyć. Mistrzostwa są bardzo nieprzewidywalne, cieszę się, że mamy tak dobry samochód i nadal możemy walczyć. Czeka nas jeszcze siedem wyścigów. Dziś powinniśmy się cieszyć, jednak wygrana tutaj to tylko jeden krok, jutro wszystko zacznie się od nowa, by przygotować się na Singapur.

Jenson Button (NS): Na starcie zbyt mocno nacisnąłem gaz i spadłem za Felipe, przez co straciłem sporo czasu. Kiedy jednak go wyprzedziłem, zacząłem zbliżać się do Lewisa. Najpewniej nie dałbym rady walczyć z nim o zwycięstwo, ale dublet byłby wspaniały dla zespołu. Niestety tak się nie stało. Nie wiem, co dokładnie się stało, zespół powiedział mi, że był to problem z układem paliwowym, jednak cały czas to sprawdzamy. Silnik po prostu przestał działać i musiałem się zatrzymać. Takie rzeczy się zdarzają. Pozytywne jest to, że podczas ostatnich wyścigów byliśmy mocni zarówno w kwalifikacjach jak i w wyścigu. To jest kluczowe i póki, co jeszcze nikt tego nie prezentował w tym sezonie, wiec to zachęcające.

Martin Whitmarsh, szef zespołu: Lewis przejechał perfekcyjny wyścig i odniósł zasłużone zwycięstwo, swoje dwudzieste i 180 dla McLarena. Przez cały dystans kontrolował sytuację i ani razu nie był zagrożony. Powinniśmy byli zdobyć dublet, jednak Jenson stracił drugie miejsce z powodu awarii. To dla nas frustrujące, jednak ważne jest to, że nasz samochód może wygrywać. Zwyciężyliśmy w ostatnich trzech wyścigach i obaj nasi zawodnicy są w szczytowej formie. Lewis jest drugi w klasyfikacji kierowców i na siedem wyścigów przed końcem mistrzowski tytuł jest w jego zasięgu, a w klasyfikacji konstruktorów również jesteśmy na dobrej pozycji.

(Paweł Zając)
 
Sauber

Sergio Perez (P2): To był dla mnie bardzo udany wyścig. To było jedno z tych Grand Prix, podczas których masz tempo i jesteś w stanie cały czas atakować. Jestem bardzo szczęśliwy z powodu zespołu, który cały czas ciężko pracuje. To naprawdę dobra ekipa, z której jestem dumny. Pierwszy przejazd na twardych oponach nie był łatwy, ale miałem właściwą strategię. Często kontaktowałem się z zespołem, ponieważ martwiłem się, iż nagle stracę tempo i będziemy musieli zmienić strategię. Jednakże wszystko było w porządku i mogłem długo pozostać na torze. Po pit stopie mogłem maksymalnie atakować i muszę powiedzieć, że wszystkich zawodników wyprzedziłem w sposób uczciwy. Jestem bardzo zadowolony z pierwszego podium zdobytego w Europie.

Kamui Kobayashi (P9): Przede wszystkim gratulacje dla Sergio. Wykonał świetną robotę! To wielki dzień dla naszego zespołu. Nie mam nic do zarzucenia odnośnie mojego wyścigu, ale z jakiegoś powodu nie dysponowałem dobrym tempem. Oczywiście miałem inną strategię i wystartowałem na tych oponach, którymi dysponowałem w kwalifikacjach. Przyznaję że nie miałem pojęcia jak zachowa się bolid na długich przejazdach, ponieważ nie robiłem w piątek symulacji wyścigu. Jechałem normalny wyścig, który nie był niczym specjalnym.

Monisha Kaltenborn, dyrektor wykonawcza zespołu: Co za dzień, co za wynik! Muszę przyznać, że jestem zaskoczona, ponieważ to było nie lada wyzwanie dla naszego samochodu. Po raz kolejny udowodniliśmy naszą silną pozycję podczas wyścigu. To fantastyczne, że dysponujemy tak konkurencyjnym samochodem. Zdobyte dzisiaj dwadzieścia punktów jest dla nas bardzo ważne w kontekście walki w klasyfikacji konstruktorów.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Ferrari

Fernando Alonso (P3): Ta niedziela jest perfekcyjna z punktu widzenia mistrzostw. Prawie jak film ze szczęśliwym zakończeniem: kolejne podium, trzech najbliższych rywali bez punktów i kolejne powiększenie przewagi. Jestem przekonany, że gdyby nie problem w kwalifikacjach, moglibyśmy startować z pierwszego pola. Utrzymanie stałych osiągów w sobotę i w niedzielę będzie ważne w końcówce mistrzostw. Musimy spróbować wygrać jeszcze kilka wyścigów i utrzymać prowadzenie w klasyfikacji. Teraz musieliśmy pilnować Vettela, jednak w Singapurze trzeba będzie mieć oko na Hamiltona. Po walce z Vettelem, kiedy samochód wyjechał poza tor, straciłem tempo i coś było nie tak. Wycieczka na żwir nie była miła, jednak ostatecznie udało mi się go wyprzedzić. Nie chce komentować kary jaką otrzymał, jednak to co zrobił zdecydowanie było na limicie. Pierwsze okrążenia były kluczowe dla mojego wyścigu, udało mi się wyprzedzić Kimiego, Di Restę i Michaela. Zdobycie podium na Monzy, w barwach Ferrari, jest czymś wyjątkowym. Prowadzenie czerwonego bolidu jest inne, gdyż fani są niesamowici.

Felipe Massa (P4): Jestem zadowolony z rezultatu, nawet pomimo tego, że liczyłem na podium. Opony zużywały się szybciej niż się spodziewaliśmy, było całkiem inaczej niż w piątek. Szkoda, bo gdy opony działały, to mogłem utrzymywać tempo McLarenów, jednak zużyłem tył szybciej niż oni. Nie było łatwo, pod koniec Perez jechał bardzo szybko i nie mogłem nic zrobić. Myślę, że strategia dwóch postojów nie zmieniłaby wiele. Wg naszych danych była wolniejsza niż jeden pit stop. Kiedy zespół stracił telemetrię, rozmawialiśmy przez radio i byliśmy sobie wstanie poradzić z tą sytuacją. Nie wiem czy ten wyścig zmienia coś pod względem mojej przyszłości, jednak ważne jest będzie utrzymanie takiego tempa, utrzymanie wysokiej koncentracji i zrobienie jak najwięcej dla zespołu.

Stefano Domenicali, szef zespołu: Dziś ponownie potwierdziło się, że niezawodność jest najważniejsza. Po tych wszystkich problemach, z jakimi borykaliśmy się w ten weekend, możemy opuścić Monze zwiększając przewagę w mistrzostwach. Fernando pojechał fantastycznie, podobnie Felipe. Oczywiście żałujemy tego, że pierwsze pole było w naszym zasięgu i wtedy moglibyśmy walczyć o wygraną. Felipe udowodnił wszystkim, że może walczyć na najwyższym poziomie, a w Ferrari walczymy jako zespół i łączymy siły przy osiąganiu wspólnych celów. Teraz czeka nas końcówka mistrzostw, która będzie ciężka dla nas wszystkich, jednak będziemy dawać z siebie wszystko i przyglądać się każdemu szczegółowi Tylko tak możemy osiągnąć nasze cele.

(Paweł Zając)
 
Lotus

Kimi Raikkonen (P5): Dobrze jest awansować na trzecie miejsce w klasyfikacji kierowców, ale straciłem kilka punktów do Fernando. To był trudny weekend, ponieważ byliśmy zbyt wolni na prostych, co sprawiało, że nawet przy pomocy DRS wyprzedzanie było trudne. Zdecydowaliśmy się na strategię jednego postoju i opony przez cały wyścig były w porządku. W normalnych warunkach szósta i siódma pozycja to było maksimum, na jakie było nas tutaj stać.

Jerome d'Ambrosio (P13): To był dla mnie długi i trudny wyścig. Po awarii KERS'u na szóstym okrążeniu było ciężko, ponieważ traciłem po pół sekundy na kółku. Zaliczyłem dobry start i walczyłem z Ricciardo oraz Rosbergiem, ale kiedy straciłem KERS, walka z nimi była już nie możliwa. Mój ostatni przejazd na pośrednich oponach był całkiem dobry i nie popełniałem zbyt wielu błędów, więc przy nieco większym szczęściu byłbym w stanie powalczyć o lepszy wynik. Moim głównym celem było ukończenie wyścigu i uważam, że nie było źle. Świetnie było powrócić do samochodu, a zwłaszcza z takim zespołem, co pozwoliło mi się sporo nauczyć.

Eric Boullier, szef zespołu: Nie spodziewałem się dzisiaj lepszego wyniku. Kluczem do dobrej pozycji na koniec mistrzostw jest systematyczne zdobywanie punktów. Kimi zrobił to, czego od niego oczekiwaliśmy i przeskoczenie przez niego na trzecie miejsce w klasyfikacji kierowców jest dla niego nagrodą. Wciąż liczymy się w mistrzostwach, a przed nami jest jeszcze siedem wyścigów. Jerome spisał się całkiem nieźle. Gdyby nie problemy z KERS, jestem pewien, że mógłby powalczyć o punkty. Począwszy od Singapuru powinniśmy być znowu konkurencyjni, ze względu na układ toru oraz poprawki, jakie planujemy tam przywieźć.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Mercedes

Michael Schumacher (P6): To był zabawny wyścig – choć muszę przyznać, że po naszym występie w piątek, potajemnie miałem nadzieję, że będę rywalizować w czołówce. Jednak mieliśmy trudny pierwszy przejazd. Później, wszystko poszło bardzo dobrze, mieliśmy tempo i myślę, że odnotowujemy trend wzrostowy. Zabrakło paru okrążeń, gdyby wyścig był dłuższy mógłbym być wyżej. Generalnie, osiągnęliśmy dziś wszystko co było możliwe. Teraz musimy utrzymać ten trend – a każdy w zespole będzie się starać aby tak było.

Nico Rosberg (P7): Siódme miejsce jest lepsze od moich ostatnich finiszów, więc jestem zadowolony z tego, choć potencjał pozwalał na więcej. Nie miałem przyczepności na moich oponach w trakcie pierwszego przejazdu. Po pierwszym pitstopie, miałem bardzo dobre tempo i byłem w stanie ustawić kilka najszybszych okrążeń wyścigu i wyprzedzić paru rywali. Miło, że miałem udany finisz i mam nadzieję na jeszcze lepszy wynik w Singapurze.

Ross Brawn, szef zespołu: Obydwaj nasi kierowcy zanotowali mocne, agresywne, ale kontrolowane występy. Wiedzieliśmy, że strategia jednego zjazdu nie była możliwa, więc przystąpiliśmy do wyścigu zamierzają zrobić dwa pitstopy i wiedzieliśmy, że kierowcy będą mieli trudną przeprawę z innymi zawodnikami, którzy jechali na jeden zjazd. Rozczarowaniem było to, że obaj nasi kierowcy mieli trudności na pierwszym komplecie opon. Straciliśmy wiele czasu na tym etapie wyścigu, choć później wyniki samochodów wyglądały zachęcająco. Najszybsze okrążenie Nico pokazało nasz poziom wydajności. Zarówno On jak i Michael byli wśród najszybszych w drugiej połowie wyścigu. Szóste i siódme miejsca są dalekie od doskonałości, ale możemy być zadowoleni z ekscytującego wyścigu, dobrze dobranej strategii i z naszych dwóch, wspaniałych kierowców.

(Karol Piątek)
 
Force India

Paul di Resta (P8): Zająłem ósme miejsce i jeżeli wezmę pod uwagę tempo z kwalifikacji, to na pewno miałem nadzieje na lepszy wynik. Na początku wyścigu miałem problemy z jazdą z zatankowanym do pełna bolidem. Obciążenie popsuło mi tempo wyścigowe na pośrednich oponach. Wszystko uległo zmianie po pit stopie, kiedy to moje tempo poprawiło się na tyle, że mogłem je utrzymać do mety. Nie było sposobu na utrzymanie za sobą Mercedesów i dzięki strategi dwóch postojów, byli ode mnie znacznie szybsi. Dobrze jest powiększyć przewagę punktową nad Williamsem, ale oczywiście Sauber wygląda mocno i pokonał wielu kierowców. Zaliczyliśmy pozytywny weekend, przeanalizowaliśmy niektóre rzeczy i mamy zamiar utrzymać nasze tempo w Singapurze.

Nico Hulkenberg (P21): Start z końca stawki zawsze jest frustrujący, a ja wiedziałem, że przesuniecie się do przodu będzie trudne, nawet dysponując szybkim samochodem. Stoczyłem kilka interesujących walk i z tego punktu widzenia, było dosyć zabawnie, jednakże później pojawiły się problemy z hamulcami i straciłem tempo. Pod koniec wyścigu postanowiłem się wycofać z powodów bezpieczeństwa. To jest weekend, który będę się starał zapomnieć i pozytywnym aspektem jest to, że Paul zdobył dla nas kilka punktów.

Vijay Mallya, szef zespołu: Myślę że ukończyliśmy dzisiaj trudny wyścig. Pomimo dobrego tempa, które wczoraj pokazaliśmy, na początku rywalizacji brakowało nam szybkości i nie byliśmy w stanie nawiązać walki. Jestem zadowolony z ósmego miejsca Paula i zdobytych przez niego czterech punktów. Strategia jednego postoju działała dobrze i samochód wydawał się być mocny pod koniec wyścigu. Wycofanie się niektórych zawodników było nam bardzo pomocne. Nico zaliczył trudny weekend i przez całe po południe musiał zmagać się z hamulcami. Uczynił pewne postępy na początku wyścigu, ale awaria hamulców nie pozostawiła mu wyboru i musiał się wycofać.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Williams

Bruno Senna (P10): Bardzo trudno było dobrać odpowiednią strategię, ale udało nam się wyprzedzić kilka samochodów. Zespół bardzo się starał i udało nam się ukończyć rywalizację w punktach. Teraz czekamy na kolejne wyścigi, gdzie dobra aerodynamika powinna nam pomóc. Od tej pory mamy zamiar zdobywać jeszcze więcej punktów.

Pastor Maldonado (P11): To był trudny wyścig, zwłaszcza z tyłu, lecz samochód pokazał niezłe tempo. Niewiele nam zabrakło do punktów, ale jestem zadowolony z jedenastego miejsca i obecnie czekam na kolejny wyścig. Sądzę że tor w Singapurze powinien lepiej pasować pod nasz samochód.

Mark Gillan, główny inżynier operacyjny: Obaj kierowcy zaliczyli dobry wyścig, a po starcie z trzynastego miejsca, jesteśmy zadowoleni z punktu Bruno. Pastor także pojechał dobrze i pojawił się na mecie zaraz za Senną, realizując strategię dwóch postojów, a trzeba wziąć również pod uwagę karę cofnięcia o dziesięć pozycji na starcie, co skończyło się dla niego startem z 22 miejsca.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Toro Rosso

Daniel Ricciardo (P12): Bardzo ciężko jest zdobyć punkty w tym roku, co jest bardzo rozczarowujące, szczególnie, że jechałem dzisiaj dziesiąty. Na ostatnim okrążeniu dosłownie w ostatnim momencie, podczas wychodzenia z Parabolici bolid przestał przyśpieszać i wyprzedziły mnie dwa bolidy. Obecnie nie znam przyczyny tego, ale stracenie punktu kilkaset metrów przed metą jest rozczarowujące.

Jean-Eric Vergne (NS): Po wypadku zabrano mnie do centrum medycznego i oprócz bólu pleców oraz głowy, jest ze mną wszystko w porządku. Nie mam pojęcia dlaczego się rozbiłem, wszystko pamiętam i kiedy zacząłem hamować, całkowicie straciłem kontrolę nad tyłem samochodu. Poczułem duży wpływ uderzenia, kiedy samochód podskoczył do góry. Krawężnik w tym miejscu był wysoki, mam szczęście, że bolid nie rolował.

Franz Tost, szef zespołu: To był frustrujący wyścig na naszym terenie i było jasne, że nie dysponowaliśmy świetnym tempem przez cały weekend. Zdecydowaliśmy się u Daniela na strategię jednego postoju, mając nadzieję, że przeskoczy przed zawodników, którzy dwa razy zjeżdżali po opony. Strategia w pewnym stopniu się sprawdziła i była szansa na dziesiąte miejsce po starcie z czternastego pola. Niestety w jego samochodzie pojawiły się problemy z ciśnieniem paliwa, które obecnie badamy. Co do wypadku Jeana-Erica, musimy sprawdzić jego przyczyny.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Caterham

Heikki Kovalainen (P14): Ogólnie wyścig był udany, a na pewno lepszy niż tydzień temu. Mimo to, dzisiejsze popołudnie było dla mnie dość trudne. Nie miałem takiego tempa podczas dłuższych przejazdów jak w piątek, poziom przyczepności był zdecydowanie niższy, więc nie mogłem naprawdę atakować i spowalniało mnie to na każdym zestawie opon. Teraz mamy kilka tygodni pracy, oraz czasu na wyciągnięcie wniosków z tego, czego nauczyliśmy się we Włoszech i w Belgii. Musimy upewnić się, że udamy się do Singapuru ze świadomością naszych słabości i tego, jak możemy się poprawić w ciągu pozostałej części sezonu. Każdy jest zdeterminowany aby wrócić do miejsca, gdzie powinniśmy być, a za dwa tygodnie zobaczymy gdzie jesteśmy.

Witalij Pietrow (P15): Mój samochód był fantastyczny przez całe popołudnie, więc podziękowania dla zespołu za danie mi bolidu, którym mogłem naciskać aż do ostatniego okrążenia. Mieliśmy udane pitstopy, a mechanicy i inżynierowie wykonali wspaniałą pracę, aby utrzymać mnie w walce z Heikkim. Przez kilka okrążeń obaj byliśmy wystarczająco blisko Fernando aby użyć DRS, gdyby nie to, może byłbym w stanie wyprzedzić Heikkiego. Mimo to, weekend był bardziej udany niż na Spa, więc możemy bazować na dzisiejszym rezultacie w Singapurze. Wczoraj były moje urodziny i miałem cichą kolację z przyjaciółmi. Teraz mogę wyjść i świętować nieco więcej, będzie to dobry sposób na zakończenie europejskiej części sezonu. Może powianiem jeść z nimi obiad przed każdym wyścigiem, dzięki czemu każdy weekend do końca roku byłby tak udany.

(Karol Piątek)
 
Marussia

Charles Pic (P16): Jestem bardzo zadowolony z dzisiejszych osiągów, gdyż są one kolejnym krokiem dla zespołu. Spodziewaliśmy się trudnego weekendu, nasz samochód nie spisywał się dobrze na podobnym torze w Montrealu. Ciężko pracowaliśmy nad różnymi ustawieniami, aby mieć mocny samochód, który dzisiaj pozwolił nam być jeszcze bliżej zawodników przed nami. To dobry znak. Jeśli idzie o wyścig, to start był średni, więc jest to coś, nad czym możemy pracować by poprawić nasze wyniki. Będziemy mieli trochę poprawek w samochodzie i mamy nadzieję, że przełożą się one na lepsze osiągi.

Timo Glock (P17): Wyścig nie poszedł po mojej myśli. Start nie był idealny, jednak nieźle wszedłem pierwszy zakręt. Później w drugim natrafiłem na spory korek i Pietrow zjechał na zewnętrzną uszkadzając moje przednie skrzydło, z którym samochód nie prowadził się tak dobrze jak mógł. Gorsze jednak było to, że zjechałem wcześniej, co zniszczyło moją strategię. Musiałem wydłużyć przejazdy, które były dla mnie dość długie. Później straciliśmy też trochę czasu przez niebieskie flagi. Ogólnie myślę, że możemy być zadowoleni, gdyż nie jeździliśmy zbyt wiele z pakietem na Monzę. Teraz czekam na Singapur – mój ulubiony wyścig.

John Booth, szef zespołu: Dziś ponownie się poprawiliśmy, jednak nie obyło się bez pewnego rozczarowania, gdyż liczyliśmy na lepszy wynik. Nasi kierowcy nie wystartowali idealnie, jednak po pierwszym okrążeniu mogli walczyć z zawodnikami z przodu. Tempo na początku było dobre, jednak w bolidzie doszło do uszkodzenia przedniego skrzydła i musieliśmy je wymienić, co zniszczyło jego strategie. Charles wykonał fantastyczną robotę utrzymując tempo rywali ze środka stawki i planowaliśmy dla niego jeden postój. Niestety ograniczyło nas zużycie przednich opon, przez co musieliśmy wykonać dwa postoje i straciliśmy pozycję na rzecz Caterhama. Ogólnie dzisiejszy występ był jednak pozytywny, a my osiągnęliśmy nasz cel, jakim było zakończenie europejskiej części sezonu w dobrym stylu.

(Paweł Zając)
 
HRT

Pedro de la Rosa (P18): Jestem bardziej niż zadowolony z wyniku, mając na uwadze to, że start nie był łatwy i robiłem co mogłem, aby średnie opony działały jak najlepiej. Podczas drugiej połowy wyścigu jechałem na twardym ogumieniu, tempo było dobre i jestem zadowolony z naszego postoju, ponieważ był bardzo dobry. Jestem zadowolony z mojego setnego Grand Prix, choć chciałbym, aby przebiegło dla mnie lepiej. Chcemy kontynuować progres i miejmy nadzieję, że planowane na Singapur poprawki pomogą nam uczynić kolejny krok naprzód.

Narain Karthikeyan (P19): Miałem dobry start i wyprzedziłem oba bolidy Marussi, jednakże w pierwszym zakręcie miałem niewielki kontakt, który kosztował mnie jedną pozycję oraz uszkodzenie przedniego skrzydła, co sprawiło, że auto było nadsterowne i mieliśmy przedłużony pit stop, podczas którego wymieniłem nos. Następnie pojawiły się niebieskie flagi i musieliśmy zmienić nasz styl jazdy, aby uniknąć przegrzewania się bolidu. Niemniej jestem szczęśliwy, ponieważ samochód był konkurencyjny i jeżeli nadal będziemy ciężko pracować, to osiągniemy dobry wynik. Teraz udajemy się do Azji i jestem podekscytowany z możliwości ścigania się w Singapurze.

Luis Perez-Sala, szef zespołu: Jestem zadowolony z przebiegu wyścigu. Nie doświadczyliśmy żadnych problemów, a samochód pokazał swoją niezawodność. Mieliśmy działającą strategię i straciliśmy tylko jedno okrążenie do zwycięzcy, co pokazało, iż dysponujemy dobrym tempem. Cały czas zmniejszamy stratę do czołówki, co jest dla nas korzystne. Ogólnie to był pozytywny weekend, podczas którego swój debiut zaliczył Ma, a Pedro ukończył setne Grand Prix. Teraz nie możemy się doczekać wyścigu w Singapurze, gdzie mam nadzieję, uczynimy kolejne postępy.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Red Bull

Mark Webber (P20): Pod koniec wyścigu, nie miałem już tylnych opon, ale cisnąłem dość mocno. Nico jechał na świeżych oponach, więc musiałem naciskać i jechać na tym co miałem z nadzieją na zdobycie paru punktów. Być może nie powinienem cisnąc aż tak mocno, ale próbowałem się na nich utrzymać. Tylne opony były całkowicie zużyte, przez co straciłem panowanie w szykanie Ascari. Szczęśliwe udało mi się nie uderzyć w ścianę, jednak opony były spłaszczone do tego stopnia, że w czasie jazdy niczego nie widziałem. Obawiałem się o uszkodzenie samochodu, więc zdecydowaliśmy się wycofać z wyścigu.

Sebastian Vettel (NS): Dowiedziałem się o problemie jakieś 300 metrów zanim się zatrzymałem. To był problem z alternatorem, podobny do tego, który mieliśmy wczoraj rano. Kara przejazdu za incydent z Alonso została przyznana i nawet nie mam zbyt wiele do powiedzenia na ten temat. Straciliśmy kilka punktów, choć robiliśmy co tylko się dało można. Można było zauważyć, że nasze tempo nie jest tak dobre, jak tempo liderów. Mimo wszystko to był dobry wyścig, w którym zmagaliśmy się z brakiem tempa. W nadchodzących wyścigach nie ma tylu długich prostych, więc powinniśmy być bardziej konkurencyjni.

Christian Horner, szef zespołu: Niezwykle rozczarowujący wyścig – pierwszy w którym nie zdobyliśmy punktów od GP Korei w roku 2010. W samochodzie Sebastiana doszło do awarii alternatora, podobnej do tej jaka przytrafiła się wczoraj. Wspólnie z Renault musimy się temu przyjrzeć i upewnić, że nie przytrafi się ponownie. To już kosztowało nas zwycięstwo w Walencji, a teraz znowu straciliśmy punkty. Mark miał trudny wyścig. Niestety, opony nie wytrzymały do końca. Obrót przy dużej prędkości spowodował spłaszczenie opon i nie chcąc podejmować ryzyka, zdecydowaliśmy się wycofać samochód.

(Karol Piątek)


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
pablonzo, 09.09.2012 18:56[!]
Hamilton na pewno zostanie w zespole McLaren. Żaden inny zespół, oprócz Ferrari i RBR nie da mu co roku auta, którym można walczyć o mistrzostwo i wygrane.
MPOWER, 09.09.2012 19:00[!]
Cieszy mnie radość w zespole Saubera. Monisha Kaltenborn musi być bardzo szczęśliwa. Niepowodzenie na SPA dzisiaj zostało należycie wynagrodzone.
Mam nadzieję, że na końcu w walce o WCC zajmą piąte miejsce, bo na to zasługują.

@pablonzo
Dla mnie to Lewis mógłby przejść do Mercedesa. Dla dobra sportu, chciałbym go zobaczyć w innym teamie.

Cytat Lewis Hamilton :
Wygrana na Monzy jest jednym z największych sukcesów w mojej karierze.....

I dalej nie chce mi się czytać tych wypocin PR....
Mexi, 09.09.2012 19:35[!]
To rozumiem, że mechanicy RBR już spakowali klucze pneumatyczne i podnośniki, że nie dało rady wymienić opon w bolidzie Webbera? Coś mi się kojarzy, że nie wolno bezpodstawnie wycofywać się z wyścigów...
MPOWER, 09.09.2012 20:17[!]
@Mexi
RBR Webbera miał jakieś wibracje i zespół nie chciał ryzykować pełnego uszkodzenia zawieszenia bo to mogło się źle skończyć.
Dlatego Webber mocno zwolnił i doczłapał się do garaży.
Mexi, 09.09.2012 20:46[!]
Ok, mieli wibracje, ale jak sami przyznają, pochodzące ze spłaszczenia opon - więc ich wymiana powinna usunąć problem - a oni nawet nie próbowali...
francorchamps, 09.09.2012 21:45[!]
W tym sezonie Mistrzostwa Świata życzę Alonso lub Hamiltonowi...
Simi, 10.09.2012 13:45[!]
@francorchamps
Ja również. Moim zdaniem właśnie postawa tych dwóch zawodników zasługuje na uznanie, którym należy darzyć mistrzów świata. Według mnie żaden inny kierowca nie jeździ w tym sezonie na poziomie godnym mistrzostwa świata, ale tak jak nieraz powtarzałem - liczą się po prostu punkty i wszystko zależy od tego, który kierowca zgromadzi ich najwięcej. Niemniej jednak, gdybym miał wybrać najlepszego zawodnika sezonu wskazałbym na Alonso, a Hamilton byłby drugi. To taka moja hierarchia.
marrcus, 10.09.2012 14:36[!]
Mexi, bo wyjechał by daleko za punktami, więc nie było po co jechać. Do 10 by sie nie dobił.
rex2677, 21.09.2012 12:41[!]
perez albo massa w ferrari
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca