F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2012
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Korei Południowej
GP Indii
GP Abu Zabi
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2012
Klasyfikacje generalne 2012
Statystyki z sezonu 2012

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Marina Bay.
SingTel Singapore Grand Prix 201223 września
Marina Bay Street Circuit
Długość toru: 5,073 km
Liczba okrążeń: 59
Pełny dystans: 299,170 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:44,014 - Q2, Felipe Massa (Ferrari), 2008
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:45,599 - Kimi Raikkonen (Ferrari), 2008
Największa średnia prędkość wyścigu:
159,656 km/h - Lewis Hamilton (McLaren), 2009
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Red Bull

Sebastian Vettel (P1): Wspaniale było dziś wygrać. Chciałbym zadedykować to zwycięstwo Sidowi Watkinsowi. To podziękowanie za całą jego pracę włożoną w poprawę bezpieczeństwa. Jeśli idzie o wyścig, Lewis musiał się wycofać, to przykre, gdyż wiem jak to jest, byłem na jego miejscu niedawno. Myślę, że mogliśmy trochę powalczyć. Czułem się świetnie na miękkich oponach, a samochód był szybki. Kolejne wyścigi będą ciężkie.

Mark Webber (P11): Tempo nie było złe, strategia działa, jednak druga neutralizacja zniszczyła nasz wyścig. Cieżko się tutaj walczy i dba o opony. Szkoda. Sebastianowi udało się zdobyć sporo punktów dla zespołu co jest dobre. Ja skupiam się na kolejnych kilku wyścigach. Lubię Suzukę i nie mogę się jej doczekać.

Christian Horner, szef zespołu: Wspaniałe zwycięstwo Sebastiana. Odpadnięcie Lewisa było niefortunne, wiemy jak to jest. Tak czy inaczej Seb miał świetne tempo przez cały weekend i zaliczył świetny wyścig. W przypadku Marka zdecydowaliśmy się na strategię trzech postojów i działała ona całkiem nieźle, jednak druga neutralizacja zniszczyła nasz wyścig. Musieliśmy zjechać do boksu i spaść na koniec stawki.

(Paweł Zając)
 
McLaren

Jenson Button (P2): Miło jest wrócić na podium i jeśli uda mi się ukończyć wszystkie pozostałe wyścigi w pierwszej dwójce to będzie świetnie. Podczas pierwszego przejazdu myślałem, że mam szanse nawet na wygraną, ponieważ byłem w stanie pozostać na torze dłużej niż rywale. Jednak oni nie mieli takich problemów na miękkiej mieszance, więc przewaga szybko uciekła. Miałem dobry drugi przejazd, ale miękkie opony nie były dla mnie tak dobre jak super-miękkie. Później nie miałem dobrego balansu na ostatnich 10 okrążeniach. Ciągle mam małą szansę na wygranie mistrzostw, ale po prostu cieszę się teraz ściganiem. Myślę, że nasz bolid będzie konkurencyjny na Suzuce i wykonamy tam również dobrą robotę. Oczywiście awaria Lewisa jest rozczarowująca, więc jest to coś co musimy rozwiązać. Jeśli poprawimy niezawodność, to zdecydowanie mamy szansę powalczyć w ostatnich sześciu wyścigach.

Lewis Hamilton (NS): Nieukończenie dzisiejszego wyścigu jest czymś naprawę fatalnym. Zdecydowanie mieliśmy tempo, by wygrać w ten weekend. W zasadzie przed awarią w ogóle nie cisnąłem, po prostu kontrolowałem przewagę nad Sebastianem. Później zacząłem mieć problemy z biegami, straciłem trójkę, a później skrzynia przełączyła się na luz. Oczywiście jestem rozczarowany, jednak pozytywem tego weekendu jest nasze niesamowicie dobre tempo. W rezultacie myślę, że możemy zaatakować w następnych wyścigach. Będzie ciężko dogonić Fernando i Sebastiana, zwłaszcza jeśli będą finiszowali w każdym wyścigu, jednak nigdy się nie poddam. Mamy przed sobą sześć wyścigów i muszę je wszystkie wygrać. Będę walczył do końca.

Martin Whitmarsh, szef zespołu: Lewis aż do awarii jechał fantastycznie. Utrata tych 25 punktów za wygranie wyścigu z pewnością jest dla niego ogromnym rozczarowaniem jak i dla całego McLarena. Jednak jak wszyscy wiedzą, Lewis zawsze walczy i nigdy się nie poddaje, tak samo jak my. Do końca pozostało sześć wyścigów, co daje do zdobycia 150 punktów i z pewnością Lewis będzie chciał zdobyć większość z nich. W klasyfikacji konstruktorów McLaren również nie jest bez szans. Będziemy naciskać.

(Łukasz Godula)
 
Ferrari

Fernando Alonso (P3): Wynik jest dobry, ale nie możemy dalej tak jeździć. Moim najbliżsi rywale nie zawsze będą odpadać, tak jak podczas ostatnich dwóch wyścigów i nie możemy liczyć, że jakoś dociągniemy do końca mając sekundę straty w kwalifikacjach. Na torze robimy wszystko co można praktycznie nie popełniając błędów. Dziś oddaliłem się od moich głównych rywali, co jest pozytywne. Możliwe, że to był najtrudniejszy tor dla nas. Korea i Abu Zabi są podobne, jednak mam nadzieję, że tam będzie trochę lepiej. Start nie był najlepszy, jednak udało mi się obronić pozycję. Po pierwszym postoju trafiłem na korek, jednak moje opony już się skończyły. Na miękkiej mieszance byliśmy bardziej konkurencyjni, jednak wyjazd samochodu bezpieczeństwa pomógł Buttonowi i Vettelowi. Przed restartem mało nie doszło do kolizji pomiędzy nimi, a ja straciłem dystans, gdyż zmieniałem ustawienia na kierownicy. Na tym etapie, nie wiedzieliśmy czy zjedziemy jeszcze raz do boksu, jednak zdecydowaliśmy się zostać na torze podczas drugiej neutralizacji. Ostatecznie degradacja opon nie była taka duża i udało nam się dojechać na podium. Fizycznie był to bardzo trudny wyścig, na pewno najbardziej męczący w sezonie.

Felipe Massa (P8): To był trudny wyścig. Szkoda, że w pierwszym zakręcie przebiłem oponę, bo bez tego było by zdecydowanie lepiej. Po zmianie opon starałem się jak najbardziej zadbać o opony i utrzymywać jak najlepsze tempo. Na szczęście samochód bezpieczeństwa zbił stawkę. Osiągi naszego bolidu były dziś zupełnie inne niż podczas wcześniejszych dni, zupełnie jakbym jechał innym samochodem. Pod koniec starałem się zyskać jak najwięcej pozycji i dopiero na dwa okrążenia przed końcem odpuściłem, bo praktycznie nie miałem już opon. Co do incydentu z Senną, to myślę, że zasady są jasne. Byłem praktycznie obok niego i on miał zostawić mi miejsce, a nie spychać mnie na ścianę.

Stefano Domenicali, szef zespołu: To był trudny weekend, jednak wynik końcowy jest pozytywny. Dziś osiągi były lepsze niż podczas kwalifikacji, także pod względem pracy opon. Mieliśmy tez trochę pecha, gdyby nie doszło do przebicia opony u Felipe, moglibyśmy być wyżej. Zostało sześć wyścigów do końca i musimy zrobić krok naprzód pod względem osiągów, gdyż nie możemy więcej liczyć na pecha innych. Musimy poprawić się na torach wymagających dużego docisku.

(Paweł Zając)
 
Force India

Paul di Resta (P4): Czwarte miejsce jest moim najlepszym wynikiem w F1. Dobrze się zakwalifikowaliśmy, ostro walczyliśmy w wyścigu i wykorzystaliśmy nadarzające się okazję, jednak ostatni przejazd zdecydowanie pokazał nasze osiągi. Myślę, że neutralizacje nie miały zbyt dużego wpływu na mój wyścigu. Pod koniec wyścigu byłem blisko Alonso, jednak brakowało mi tempa, aby nawiązać z nim walkę. Ten wynik był nam potrzebny w kontekście walki w mistrzostwach. Chciałbym podziękować całej ekipie za ogromny wysiłek.

Nico Hulkenberg (P14): To był dla mnie dość ciężki wyścigu. Strategia startu na miękkich oponach mogłaby się opłacić, jednak utknąłem za Kimim i Michaelem, przez co straciłem trochę czasu. Neutralizacje też pojawiały się w niezbyt dobrym momencie i druga naprawdę popsuła mi wyścigu. Ogólnie, nie wszystko poszło po mojej myśli w ten weekend, jednak jest wiele pozytywów, takich jak tempo samochodu, czy wynik Paula.

Vijay Mallya, szef zespołu: Wspaniały dzień dla zespołu i Paula, który powinien być szczególnie dumny z tego wyniku. Pojechał bardzo dobry wyścig i wykorzystał praktycznie cały potencjał samochodu. Neutralizacje mu pomogły i przez chwilę myśleliśmy, że będzie mógł powalczyć o podium. 12 punktów pozwoli nam oddalić się od Williamsa i zmniejszyć stratę do Saubera. Rozczarowaniem jest to, że sprawy nie poukładały się dobrze dla Nico, który także był dziś szybki i mógł zdobyć dziś punkty. Neutralizacja zniszczyła mu wyścig i nie mogliśmy nic z tym zrobić.

(Paweł Zając)
 
Mercedes

Nico Rosberg (P5): Dziś wszystko poszło po mojej myśli. Piąte miejsce, po starcie z dziesiątego pola, jest całkiem niezłym rezultatem, z którego jestem zadowolony. Miło było również utrzymać się przed Lotusami, czego nie spodziewałem się przed wyścigiem. Zachowanie świeżych opon podczas wczorajszych kwalifikacji było dobrym wyjściem. Miałem dobry start i pierwszy przejazd. Podejmowaliśmy dobre decyzje, za co dziękuje mojej ekipie. Teraz skupiamy się na Japonii i możliwości dalszej poprawy.

Michael Schumacher (NS): To był bardzo niefortunny koniec mojego wyścigu. Wjechałem w samochodu Jeana-Erica Vergne, który od razu przyjął moje przeprosiny. Nie do końca wiem, co się stało. Hamowałem, jednak nie wytracałem prędkości tak jak zwykle i nie mogłem uniknąć zderzenia. Musimy dowiedzieć się, dlaczego tak było. Wcześniej jechałem całkiem nieźle i miałem szanse na punkty.

Ross Brawn, szef zespołu: To był trudny wyścig i jestem zadowolony z dobrej roboty jaką wykonał nasz zespół. Nico jechał dobrze, a strategia była odpowiednia, co pozwoliło mu zyskać aż pięć pozycji. Samochód był uszkodzony, po incydentach z pierwszego okrążenia, więc ten wynik staje się jeszcze lepszy. Wyścig Michaela również przebiegał dobrze, aż do wypadku. To było dość nietypowe, więc musimy przejrzeć dane i sprawdzić, co się stało. Wprowadzone podczas tego weekendu poprawki zadziałały, jednak możemy się jeszcze poprawić.

(Paweł Zając)
 
Lotus

Kimi Raikkonen (P6): Po wyniku uzyskanym w kwalifikacjach, wyścig nie był aż tak zły, jednakże sądzę, iż mógł być lepszy. Nie byliśmy wystarczająco szybcy, aby powalczyć o podium, a pierwszy okres neutralizacji tym bardziej nam nie pomógł i najprawdopodobniej bez niego bylibyśmy w stanie powalczyć o wyższą lokatę. Byliśmy dziś szybsi od Mercedesa, ale jechałem za Schumacherem i Rosbergiem praktycznie przez pół wyścigu, co było frustrujące. Bardzo ciężko jest na tym torze wyprzedzać i z reguły musisz polegać na swoich mechanikach, aby zrobili ci szybki pit stop. Wciąż jestem na trzecim miejscu w klasyfikacji kierowców i zastosowaliśmy pewne poprawki, więc mam nadzieję na powrót do walki w czołówce. Liczę na wyraźny krok naprzód od wyścigu w Japonii.

Romain Grosjean (P7): To był trudny wyścig, ale końcowy wynik nie jest aż taki zły. Zaliczyłem dobry start i udało mi się utrzymać swoją pozycję, jednakże było bardzo ciasno w pierwszych zakrętach. Nasz występ był lepszy niż tego oczekiwałem. Oczywiście przepuściłem Kimiego, ponieważ był ode mnie szybszy pod koniec wyścigu i stwierdziłem, że blokowanie go nie ma sensu. Nigdy nie jest łatwo kogoś przepuszczać, nawet jeżeli to twój kolega z zespołu, ale musimy zachowywać się inteligentnie w obecnej sytuacji. Moim celem jest bycie jak najbliżej Kimiego. Po tak ciężkim weekendzie mogę stwierdzić, że jestem zadowolony z mojego wyniku.

Alan Permane, dyrektor operacyjny: To nie był dla nas udany weekend, więc szóste i siódme miejsce jest dobrym wynikiem. Drugi postój Kimiego był hazardem, ponieważ natrafiliśmy na samochód bezpieczeństwa kiedy wyjeżdżał z alei serwisowej. Na pewno dziś nie dysponowaliśmy dobrym tempem i po ciężkiej czasówce trudno było się przedzierać do przodu. To jasne, iż musimy poprawić nasze tempo kwalifikacyjne, abyśmy mogli walczyć o jeszcze lepsze wyniki w wyścigu.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Toro Rosso

Daniel Ricciardo (P9): Świetnie jest ponownie zdobyć punkty i pokazuje to, że mamy naprawdę dobrą drugą połowę sezonu. Nawet jeśli nie zdobyliśmy zawsze punktów, to walczyliśmy o nie w kilku ostatnich zawodach. Jestem z tego zadowolony. Zyskaliśmy na samochodzie bezpieczeństwa, jednak później musieliśmy walczyć z chłopakami za nami, więc jestem naprawdę zadowolony z dziewiątej lokaty i cieszyłem się walką z Markiem aż do mety, mimo że nie byłem w stanie powstrzymać Massy chwilę wcześniej. Nie patrzałem zbyt wiele w lusterka, ale starałem się skupić na jak najlepszych czasach okrążeń, aż do flagi w szachownicę.

Jean-Eric Vergne (NS): Nasz strategia była bardzo dobra i samochód bezpieczeństwa wyszedł na naszą korzyść. Moje tempo było bardzo dobre, jechałem tak szybko jak bolidy przede mną, wiec było zacznie lepiej niż oczekiwałem. Ogólnie jestem bardzo zadowolony z tego weekendu, ponieważ dokonałem tu dużego postępu. Zespół również pracował bardzo dobrze, by poprawić bolid. Szkoda, że nie udało się zdobyć ósmej czy nawet siódmej pozycji. Jeśli chodzi o wypadek to skupiłem się na złapaniu Pereza i hamowaniu jak najpóźniej, by go wyprzedzić, więc nie do końca wiem co się stało, jednak wydaje mi się, że Michael za późno zahamował i nie mógł uniknąć wjechania we mnie. Nie ma sensu się złościć o to, ponieważ takie rzeczy się zdarzają w wyścigach nawet najbardziej doświadczonym kierowcom. Przeprosił mnie i to koniec sprawy.

Franz Tost, szef zespołu: Wyścig ten był kontynuacją pozytywnego trendu, który rozpoczął się w Monzy, gdy jechaliśmy tam na punktowanej pozycji do momentu awarii w bolidzie Daniela. Tutaj udało nam się zdobyć punkty z Danielem, jednak mogło być jeszcze lepiej z Jean-Erickiem, który jechał na wysokiej pozycji do momentu kolizji z Schumacherem. Obaj kierowcy spisali się dobrze i Daniel stoczył świetną walkę z rodakiem, Markiem Webberem, podczas gdy Jean-Eric również pojechał bardzo dobrze i znacząco się poprawił od piątku. Kolizja Jeva nie jest tak frustrująca dzięki faktowi, że mamy konkurencyjne tempo, na torze, gdzie tego nie oczekiwaliśmy. To oznacza, że z niecierpliwością czekamy na wyścigi w Japonii i Korei.

(Łukasz Godula)
 
Sauber

Sergio Perez (P11): Dla nas to był oczywiście trudny weekend i nie dysponowaliśmy dobrym tempem. Próbowaliśmy wszystkiego, w tym dwie różne strategie, ale punkty nie były dzisiaj w naszym zasięgu. Stoczyłem kilka dobrych pojedynków, ale mimo to bardzo ciężko było wyprzedzać. Liczę na powrót do formy na Suzuce.

Kamui Kobayashi (P13): Miałem kiepski start, ponieważ zaczęły mi boksować koła i pierwsza część wyścigu była dla mnie nie udana. Nie byłem w stanie atakować, a także dysponowałem słabym tempem. Po tym jak drugi raz zjechał samochód bezpieczeństwa, nie mogłem uniknąć kontaktu z Nico Hulkenbergiem, ponieważ nie było miejsca na unik. To był incydent wyścigowy i po wszystkim spotkaliśmy się z Nico, aby wyjaśnić tą całą sytuację, po prostu mój bolid był wtedy nadsterowny i straciłem przednie skrzydło. To nie był udany weekend, ale mam nadzieję, że na Suzuce wrócimy do formy.

Peter Sauber, szef zespołu: Obydwaj nasi kierowcy walczyli przez cały wyścig i każdy mógł to zobaczyć w telewizji, jednakże okresy neutralizacji przekreśliły wszystkie nasze szanse na zdobycz punktową.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Marussia

Timo Glock (P12): Niesamowity wyścig. Ogólnie wiedziałem, że nasza strategia może wypalić, jeśli będę blisko Kovalainena w pierwszym przejeździe i to starałem się robić. Niestety ciśnienie w tylnych oponach zbyt mocno wzrosło i przestrzeliłem 19 zakręt oraz uderzyłem w ścianę. W pierwszej chwili myślałem, że to koniec wyścigu i zauważyłem, że zbieżność poszła w zapomnienie, więc musiałem zmienić styl jazdy, co zmieniło się w walkę o utrzymanie bolidu na trasie. Gdy wyjechał samochód bezpieczeństwa, wiedziałem, że jest szansa na walkę. Po pierwszej neutralizacji mogłem jechać szybciej niż Heikki. Jeśli chodzi o postoje, to zespół wykonał naprawdę dobrą robotę. Musimy oczywiście utrzymać 10 miejsce do końca sezonu i mam nadzieję, że się uda. W ostatnich miesiącach naprawdę zbliżyliśmy się do Caterhama i jest to bardzo miła nagroda dla każdego w zespole, ponieważ nie było łatwo.

Charles Pic (P16): Po pierwsze chciałbym pogratulować całemu zespołowi. Dzisiejszy wynik jest bardzo ważny dla każdego i jest to miła nagroda za niesamowitą pracę na torze i w fabryce. Jestem zadowolony z wyścigu. Planowaliśmy dwa postoje z dwoma długimi przejazdami na miękkiej mieszance, jednak samochód bezpieczeństwa nam nie pomógł. Musieliśmy wykonać bardzo długi ostatni przejazd na super-miękkich oponach i mieliśmy z tego powodu dużą degradację. Ogólnie był to mocny weekend i jestem zadowolony z moich osiągów od pierwszego treningu do kwalifikacji na tym najbardziej wymagającym torze. Ściganie się w Singapurze to niesamowite doświadczenie i z niecierpliwością czekam na powtórkę.

John Booth, szef zespołu: To był niesamowicie skomplikowany wyścig, zaczynając od wysokiej degradacji opon do neutralizacji. Jeśli chodzi o wynik, to jestem niesamowicie zadowolony z 12 pozycji Timo, jednak osiągi Charlesa w wyścigu pokazały, że mimo dwóch różnych strategii zespół zasłużył na 10 miejsce w klasyfikacji konstruktorów. To bardzo ważny wyścig wśród trzech nowych zespołów.

(Łukasz Godula)
 
Caterham

Heikki Kovalainen (P15): Dla mnie był to dobry wyścig aż do neutralizacji. Zdecydowaliśmy się zostać na torze, jednak gdy wznowiono ściganie po raz drugi, to prawdopodobnie za długo już byłem na jednym komplecie opon. Musiał ponownie zjechać i nie było już czasu na powrót do walki, więc był to koniec wyścig. Bez neutralizacji bylibyśmy znacznie wyżej. Teraz musimy musimy jeszcze mocniej się postarać wydobyć osiągi z bolidu. Zobaczymy co poszło źle w ten weekend i jestem pewny, że zespół przeanalizuje wszystko i zobaczymy co będzie trzeba zrobić, jednak nie przestaniemy walczyć.

Witalij Pietrow (P19): Miałem fantastyczny start i wyprzedziłem dwa lub trzy bolidy, ale potem bolid z prawej mocno zjechał do lewej strony, wiec musiał uciec, by uniknąć zderzenia. Byłem bardzo blisko Massy i już hamowałem, wiec niestety mieliśmy kontakt, a moje przednie skrzydło zostało uszkodzone. Naprawdę był to koniec mojego wyścigu i Felipe również, za co go przeprosiłem, ponieważ mamy dobre stosunki. Samochód bezpieczeństwa dał mi szansę na powrót, ale miałem problem z przednim lewym kołem i musimy przyjrzeć się temu co się stało. Musimy również przyjrzeć się jak wykorzystywać opony, bo być może da się z nich więcej wycisnąć, jednak mamy szansę na odbicie się na Suzuce.

Tony Fernandes, właściciel zespołu: Nie był to dla nas dobry dzień. Podjęliśmy kilka błędnych decyzji, jednak musimy przyjrzeć się temu co poszło źle. Powiedziałem wczoraj, że mamy obiecujące znaki przed nami i ciągle wierzę w to, jednak musimy uporządkować wszystko i mocniej walczyć w ostatnich wyścigach.

(Łukasz Godula)
 
HRT

Pedro de la Rosa (P17): Jestem zadowolony z dzisiejszego wyścigu, ponieważ samochód bezpieczeństwa bardzo mi pomógł, ale muszę przyznać, iż dostałem trochę w kość, a końcówka rywalizacji była bardzo niepewna, gdyż kilka okrążeń przed metą nie miałem już praktycznie opon. Nagle zacząłem tracić dystans do Glocka, Pica, Kobayashiego, Kovalainena i Hulkenberga. Pod względem fizycznym to był ciężki wyścig, ale sądzę, iż pojechałem dosyć dobrze. Zrobiliśmy wszystko co tylko się dało. Nie było łatwo, ale dla mnie dojechanie do mety było jak zwycięstwo. Teraz jedziemy na Suzukę, na tor, który kocham i znam bardzo dobrze. Chcę tam dać z siebie wszystko.

Narain Karthikeyan (NS): To nie był od początku dobry weekend, mieliśmy problemy z przegrzewaniem i traciliśmy sporo czasu na prostych. Podczas wyścigu wjechałem na brudną stronę toru i samochód nie chciał skręcić, co spowodowało, że znalazłem się na ścianie. To kolejny dowód na to, że na takich torach nie ma miejsca na błędy. Zaliczyłem dobrą sesję kwalifikacyjną i mam dobre przeczucia przed następnym wyścigiem. Szkoda że nie dojechałem do mety po tak dobrej czasówce.

Luis Perez-Sala, szef zespołu: To był trudny wyścig, który jechaliśmy na granicy. Cały czas byliśmy zmuszeni kontrolować temperaturę hamulców oraz silnika. Kierowcy zrobili dobrą robotę i szkoda nam Naraina. Pedro walczył o piętnaste miejsce praktycznie do końca wyścigu, ale wysoka degradacja opon sprawiła, że dojechał siedemnasty. Teraz jedziemy do Japonii, gdzie nie panują tak ekstremalne warunki. Musimy zobaczyć, gdzie obecnie najwięcej tracimy, by móc kontynuować naszą pracę we właściwym kierunku.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Williams

Bruno Senna (P18): Biorąc pod uwagę wszystkie nasze problemy, to dzisiejszy wyścig nie był aż taki zły. Kilka pierwszych okrążeń było dosyć mocne w moim wykonaniu, ponieważ byłem w stanie wyprzedzać i dysponowałem świetnym tempem. To był jeden z tych wyścigów, podczas którego mogliśmy zdobyć sporo punktów, ale niestety było inaczej. Szesnaście okrążeń przed metą straciłem system KERS i trudno było się bronić przed rywalami, jednakże takie są wyścigi. Jestem zadowolony z tego co dzisiaj pokazałem, ponieważ startując z dwudziestego drugiego pola, byłem w stanie powalczyć o punkty.

Pastor Maldonado (NS): Dzisiaj było bardzo ciężko. Warunki nie należały do najłatwiejszych, ponieważ było gorąco, a degradacja opon wysoka, jednakże poradziliśmy sobie z tym wszystkim całkiem nieźle. Start był dobry, ale miałem nieco zimne opony i utraciłem kilka pozycji. Dysponowaliśmy mocnym tempem, tak jak tego się spodziewaliśmy, ale później pojawiły się problemy z hydrauliką i to już był koniec. Obecnie czekam na kolejny wyścig, ponieważ jesteśmy w stanie powalczyć o zwycięstwo i liczę na przełamanie formy w Japonii.

Mark Gillan, główny inżynier operacyjny: Nasi kierowcy pojechali dziś dobry wyścig i była szansa na dowiezienie obu samochodów w punktach. Niestety przydarzyły nam się dwa błędy, które zmusiły nas do wycofania bolidów z wyścigu. To było bardzo rozczarowujące zakończenie obiecującego weekendu.

(Mateusz Szymkiewicz )


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
marios76, 23.09.2012 22:06[!]
Horner: Odpadnięcie Alonso bardzo nam pomogło- Wypowiedź po GP Belgii...
Christian Horner, szef zespołu: Wspaniałe zwycięstwo Sebastiana. Odpadnięcie Lewisa było niefortunne, wiemy jak to jest. -Wypowiedź po GP Singapuru. Pomiędzy było GP Włoch, awarie oby Red Bulli- życie jednak uczy pokory Panie Horner. Życzę mimo wszystko wyścigów bez awarii. A pozycje zyskujcie w czystej walce i nie traćcie ich przez kary. Tyle ode mnie, wiem, że się czepiam, więc czekam na jakąś ciętą ripostę. MPOWER napisze pierwszy?? ;P
dan193t, 24.09.2012 02:23[!]
@marios76
to jest trollerstwo już...
a co miał powiedziec? Nie cieszyc się? Alonso robił w Walencji show chociaż zwycięstwo dostał w prezencie bo Vettel miażdzył go przez cały wyścig... Nie mam pretensji do ALO bo taki jest ten sport. A Horner tylko dodał, że ma świadomośc pecha konkurencji i że ich zwycięstwo nie było pewne...

Powyższy komentarz nie tyle jest czepialski co zwyczjnie głupi
MPOWER, 24.09.2012 15:02[!]
@dan193t
Tak samo jak Ty nie chciałem tego komentować co napisał @marios76.. I zgadzam się z Tobą, bo to samo chciałem napisać. W Walencji Vettel nie dojeżdża a Alonso robi z tego szopkę na koniec wyścigu.
A dwa...to jest F1 a tam często jest gra na słowa.
PINHEAD, 24.09.2012 16:50[!]
nie posikajcie sie broniac hornera. zal
MPOWER, 24.09.2012 19:32[!]
@PINHEAD
Żal? ;]
Żal to jest to co napisał @marios76
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca