F1 2017Australia  Bahrajn  Chiny  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2012
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Korei Południowej
GP Indii
GP Abu Zabi
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2012
Klasyfikacje generalne 2012
Statystyki z sezonu 2012

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Shanghai.
UBS Chinese Grand Prix 201215 kwietnia
Shanghai International Circuit
Długość toru: 5,451 km
Liczba okrążeń: 56
Pełny dystans: 305,066 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:33,185 - Q1, Michael Schumacher (Ferrari), 2004
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:32,238 - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
205,313 km/h - Rubens Barrichello (Ferrari), 2004
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Nico Rosberg (P1): To dla mnie bardzo szczególna chwila. Cały weekend poszedł nam perfekcyjnie. Najpierw moje pierwsze pole position a teraz zwycięstwo w Formule 1. To naprawdę fantastyczne. Nie chodzi jednak wyłącznie o to. To pierwsze zwycięstwo dla nowych Srebrnych Strzał i wspaniałego zespołu. Do dla mnie naprawdę bardzo szczególe. Dziękuję całej ekipie, tej w Chinach jak również w Brackley i Brixworth. Jestem naprawdę dumny, że tak szybko udało się nam poprawić nasz samochód. Nigdy nie zapomnę tego wyścigu, a przez ostatnie dwadzieścia okrążeń czułem się tak, jakbym jechał w 24-godzinnym wyścigu Le Mans! Przekroczenie linii mety wywołało intensywne uczucia. Cieszymy się z naszego sukcesu ale nie zamierzamy spoczywać na laurach. Wciąż nie jesteśmy jeszcze tam gdzie byśmy chcieli i ciężko pracujemy nad zrozumieniem samochodu i zachowania ogumienia w każdych warunkach, tak aby jeszcze bardziej poprawić nasze tempo wyścigowe. Zobaczymy jak będzie w Bahrajnie.

Michael Schumacher (NS): Na początku pragnę pogratulować całemu zespołowi Mercedes-Benz oraz oczywiście Nico, który osiągnął perfekcyjne zwycięstwo prowadząc w wyścigu od startu do mety, wykonując doskonałą pracę wczoraj i dziś, więc jestem z niego bardzo zadowolony. Jeśli chodzi o mój wyścig, to prawe przednie koło w moim samochodzie nie zostało odpowiednio dokręcone, pojawił się luz i zatrzymałem się na trawie, aby nie ryzykować wystąpienia poważniejszych uszkodzeń samochodu. Już od samego wyjazdu czułem, że coś jest nie tak, zwłaszcza w trzecim zakręcie, który bardzo obciąża prawą stronę samochodu. Do tego czasu kontrolowałem wyścig utrzymując rywali za mną i dbając o opony. Oczywiście szkoda tego niefortunnego finiszu, ponieważ wyścig mógł nam pójść całkiem nieźle i szkoda ciężko pracujących i dających z siebie wszystko chłopaków. Wszyscy zdajemy sobie jednak sprawę z tego, że takie sytuacje są po prostu częścią gry.

Norbert Haug, Mercedes-Benz: Co za sensacyjne zwycięstwo Nico i naszego zespołu! Niesamowite jak Nico kontrolował swój wyścig od pierwszego do ostatniego okrążenia. Pragnę podziękować wszystkim w Brackley, Brixworth, Stuttgarcie, Fellbach, Untertürkheim i Möhringen za ich nieustające starania, wiarę w nasze możliwości o to, że możemy tego dokonać. Osiągi Nico były dziś wspaniałe. Zespół zrealizował doskonałą strategię dwóch postojów, a Nico i jego samochód bardzo dobrze dbali o ogumienie. Szkoda Michaela który odpadł z Grand Prix po pierwszym postoju z powodu problemów z prawym przednim kołem i przez to stracił szanse na osiągnięcie możliwego, bardzo dobrego wyniku na podium. To, że Jenson i Lewis zajęli dziś drugie i trzecie miejsce jest dla nas miodem na serce. Mercedes Power do potęgi trzeciej!

(Nataniel Piórkowski)
 
McLaren

Jenson Button (P2): Gratulacje dla Nico, przejechał bezbłędny wyścig, jednak kto wie, co by się stało, gdybyśmy mogli go gonić podczas ostatniego przejazdu. Nasze tempo było bardzo dobre, celem było uwolnienie się z tej paczki kierowców oraz dogonienie Nico, co by się udało gdyby nie problemy w pit stopie. Opóźnienie podczas ostatniego pit stopu było pechowe – wszystkie inne postoje w ten weekend były bardzo dobre, a ten konkretny nie. Trafiłem przez to w korek, co było pewnym szokiem, jednak tempo było dobre i udało mi się powrócić na drugie miejsce, po dobrej walce z Sebastianem. Szkoda, że nie udało nam się walczyć o zwycięstwo, jednak wyścig był bardzo przyjemny z dużą ilością walki i wyprzedzania. Co ważniejsze, to wspaniały dzień dla McLarena, gdyż jesteśmy na pierwszym miejscu w obu klasyfikacjach. Najważniejsze są stałe osiągi i dobrze jest stanąć na podium na takim torze. Jest jednak jeszcze kilka rzeczy, które możemy poprawić, by uczynić nasze życie łatwiejszym.

Lewis Hamilton (P3): Miałem dobry wyścig, jednak ani ja, ani Jenson nie byliśmy wstanie wygrać. Jestem zadowolony z pierwszego zwycięstwa Nico, a jeszcze bardziej z wyniku naszej ekipy – obaj z Jensonem stanęliśmy na podium i zdobyliśmy sporo punków. To był ciężki wyścig, myślę, że byłbym wstanie powalczyć z Nico, gdybym startował z lepszej pozycji, jednak mimo to udało nam się zyskać kilka miejsc i dobrze się bawiłem wyprzedzając innych zawodników. Myślę, że wycisnąłem z samochodu wszystko co mogłem. Głównym pozytywem jest to, że mamy stałe osiągi, teraz musimy skupić się na kolejnych krokach w przód. Mercedes, Red Bull, Ferrari, Lotus i Sauber są bardzo szybkie – to poważne mistrzostwa i zanosi się na naprawdę dobrą walkę. Minęło trochę czasu odkąd ostatni raz prowadziłem w klasyfikacji, jednak pozostajemy skupieni. Myślę, że jeśli nadal będę pracował to zwycięstwa przyjdą same.

Martin Whitmarsh, szef zespołu: Nico pojechał dziś fantastyczny wyścig, chciałem mu pogratulować jego pierwszego zwycięstwa. Również Mercedes zasługuje na gratulacje, za to, że poradzili sobie z oponami. Jenson i Lewis pojechali dziś fantastyczny wyścig. Poradzili sobie z trzema pit stopami, które wymagały ciągłego ataku i wyprzedzania przez cały wyścig. To nie jest łatwe i na pewno stracili trochę czasu, jednak obaj dali sobie radę i myślę, że spektakl był świetnym rezultatem. Wyścig był trudny, jednak nasza strategia sprawiła, że obaj kierowcy stanęli na podium. To sprawiło, że powiększyliśmy przewagę w klasyfikacji konstruktorów, a Lewis i Jenson zajmują pierwsze miejsca w klasyfikacji kierowców. Czy bylibyśmy wstanie pokonać Nico, gdyby pit stop Jensona poszedł gładko? Na pewno straciłby mniej czasu w pit lane i miałby przed sobą czysty tor, jednak to był dzień Nico i mogłoby nam się nie udać. Mamy za sobą trzy wyścigi, w który zwyciężyli trzej kierowcy z trzech różnych zespołów. Różnica pomiędzy czołowymi samochodami jest minimalna. Zapowiada się ekscytujący sezon.

(Paweł Zając)
 
Red Bull

Mark Webber (P4): Znalezienie balansu na cały wyścig, nie było łatwe. Ostatecznie czwarte miejsce nie jest złe. Nie jest to maksimum, jednak walka między zespołami jest bardzo zacięta. W niektórych momentach wyścigu widziałem na tablicy miejsca w okolicy trzynastego, więc muszę być zadowolony z wyniku. Popełniłem kilka błędów wychodząc zbyt szeroko z trzynastego zakrętu, ciężko jest tam cisnąć, gdyż można wjechać na brudną stronę. Myślę, że strategia była dobra, jednak w przypadku trzech postojów zawsze istnieje ryzyko wpadnięcia w korek. Gratulacje dla Nico, zasłużył na zwycięstwo, a także dla Mercedesa. Dla mnie to trzecie z kolei czwarte miejsce, zdobyliśmy sporo punktów i odjeżdżamy stąd dość zadowoleni, jednak musimy walczyć i się poprawiać.

Sebastian Vettel (P5): Pod koniec wyścigu nie miałem już opon. Starałem się reagować i zmieniać balans hamulców, dyferencjał i wszystko co możliwe, by utrzymać opony przy życiu, jednak na ostatnich okrążeniach jedyne co mogłem zrobić to minimalizować straty. Zdobyliśmy sporo punktów, więc myślę, że to dobry wynik, szczególnie, że przez chwilę byłem na 15 miejscu. Mercedes wygrał dziś komfortowo, gratulacje. My byliśmy zbyt wolni na prostych i traciliśmy tam czas, trudno też było wyprzedzać. Ogólnie jednak jestem zadowolony z piątej pozycji, po tak słabym pierwszym okrążeniu. Spóźniłem start, co rzadko mi się zdarza, pierwsze okrążenie też nie było zbyt dobre, jednak dzięki strategii udało się wyjść obronną ręką. Myślę, że ten weekend był dla nas dobry, sporo się nauczyliśmy i mam nadzieję, że wykorzystamy tę lekcję już za tydzień.

Christian Horner, szef zespołu: Sporo się działo podczas tego wyścigu. Już na pierwszym okrążeniu musieliśmy podjąć kilka trudnych decyzji strategicznych. Dość agresywnie ściągnęliśmy Marka, a później Sebastiana, jednak w tym momencie rozdzieliśmy strategie. Mark jechał na trzy postoje, a Seb na dwa. Nasze tempo było całkiem niezłe i znaleźliśmy się pośród McLarenów. Niestety lewa przednia opona w samochodzie Sebastiana dostała w kość i pod koniec wyścigu nie miał już tempa, jednak piąte miejsce, po piętnastym na pierwszym okrążeniu, jest dobrym wynikiem. Mark również zaliczył długi ostatni przejazd i udało mu się walczyć z Lewisem. Mimo wszystko zdobyliśmy sporo punktów.

(Paweł Zając)
 
Lotus

Romain Grosjean (P6): To był bardzo dobry wyścig, naprawdę mi się podobał. Niestety popełniłem mały błąd walcząc z markiem, jednak ogólnie miałem dobre osiągi. Bolid prowadził się świetnie, a zespól wykonał niesamowitą pracę, by dać nam dziś zdecydowanie lepszy bolid niż w piątek, więc jestem szczególnie zadowolony z chłopaków, za to że mogłem ukończyć ten wyścig i zdobyć kilka punktów. Walka z McLarenem i Red Bullem to wspaniałe uczucie i jestem mój sezon rozpoczął się teraz odpowiednio. Mieliśmy wielkie nadzieje po trzeciej pozycji na starcie w Melbourne, a teraz po kilku wpadkach jest czas na odbicie się i celowanie wyżej. Zawsze jest miejsce na poprawę,a miejmy nadzieję, że od teraz możemy celować w czołową piątkę lub podia. Idziemy do przodu krok po kroku, jednak jestem pewny siebie przed resztą sezonu.

Kimi Raikkonen (P14): Spróbowaliśmy strategii dwóch postojów, ponieważ wyglądała na szybszą i było tak do dziesiątego okrążenia przed metą, jednak potem pod koniec opony się skończyły. Utknąłem za Felipe i nie mogłem go wyprzedzić, ponieważ nie byłem szybki w miejscach gdzie dało się wyprzedzać. Nawet gdyby mi się udało to w ogólnym rozrachunku nie zrobiłoby to wielkiej różnicy. Mieliśmy dobre tempo w wyścigu, ale wypróbowaliśmy inną strategię, która nie przyniosła efektu, to proste.

Eric Boullier, szef zespołu: To staje się coraz bardziej frustrujące, ponieważ zdecydowanie jesteśmy bardzo blisko świetnego rezultatu. Dwanaście okrążeń przed końcem mieliśmy jeden bolid na drugiej pozycji, a drugi na piątej, bez zaplanowanych dalszych postojów. Niestety byliśmy nieco zbyt agresywni ze strategią. Gdy zorientowaliśmy się, że niektóre bolidy jadą na trzy postoje, stało się jasne, że mieliśmy potencjał na podium, jednak nie oczekiwaliśmy tak dużego zużycia opon. W przypadku Romaina strategia zadziałała, a u Kimiego nie. Pozytywy są takie, że mamy dobre tempo kwalifikacyjne i wyścigowe i mogliśmy walczyć o podium z Kimim. Był to również bardzo dobry i pierwszy cały wyścig Romaina. Jeden wolny postój i jeden błąd gdy walczył z Markiem przez który wjechał w resztki opon kosztowały go dwie pozycje. Dobrze powrócił do walki i jego tempo było bardzo dobre.

(Łukasz Godula)
 
Williams

Bruno Senna (P7): To świetny wynik dla zespołu czyli dojechanie do mety obu samochodami. To był trudny wyścig i zużycie opon było wysokie. Nasza strategia pracowała dla nas, a my nadal się uczymy i doskonalimy siebie. Naszym celem jest robienie postępów przez najbliższe kilka wyścigów.

Pastor Maldonado (P8): To był bardzo trudny dzień. Straciłem kilka pozycji na starcie i trudno było wyprzedzać, ale mieliśmy dobre tempo. Byliśmy w stanie walczyć aż do końca, więc jestem szczęśliwy, ponieważ zdobyłem kilka punktów. To jest świetny wynik dla zespołu.

Mark Gillan, główny inżynier operacyjny: Jestem szczęśliwy tak jak cały zespół. To doskonały wynik, a oba samochody dojechały w punktach, co było kulminacją dla nas ciężkiej pracy i poświecenia, połączoną ze świetną jazdą obu kierowców, którzy pojechali na strategię dwóch postojów.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Ferrari

Fernando Alonso (P9): Wiedzieliśmy, że będzie to trudny wyścig. Cały czas byliśmy w korku, a wtedy ciężko o pokazanie potencjału samochodu i opony szybciej się zużywają. Strategia trzech postojów oznaczała, że będziemy musieli wyprzedzać, jednak przy naszej prędkości maksymalnej wyprzedzane na prostej było prawie nie możliwe, więc musiałem to robić w innych miejscach. Przed Bahrajnem nie jestem optymistą, gdyż na tym torze potrzeba trakcji i szybkości, czyli dokładnie tego, co u nas jest problemem. W przyszłym tygodniu znów będziemy się skupiać na ograniczaniu strat. Nie chcę myśleć o klasyfikacji, gdyż najważniejsze jest poprawienie osiągów F2012. Nie oznacza to jednak, że straciłem nadzieję. W zeszłym roku wierzyliśmy aż do Spa, więc teraz nie ma, co odrzucać takiej możliwości, kiedy jestem 8 punktów za liderem. Rzecz jasna musimy zrobić spory krok naprzód. W Hiszpanii będziemy mieli sporo poprawek, jednak inni też, więc nie spodziewam się cudów.

Felipe Massa (P13): Starałem się jak mogłem w tej bardzo zaciętej walce. Trzynaste miejsce na pewno nie jest powodem do radości, jednam myślę, że jest to krok na przód w porównaniu do poprzednich wyścigów. Przynajmniej przejechałem normalny wyścig, i wiem, że zrobiłem wszystko, co mogłem. Decyzja o dwóch postojach była dobra, jednam patrząc na przebieg wyścigu, myślę, że lepiej byłoby zmieniać opony w innych momentach. Za każdym razem, kiedy byłem w korku, słaba prędkość maksymalna dawała o sobie znać. Sakhir, kolejny tor w kalendarzu, raczej nie będzie nas faworyzował. Dobrze się tam spisywałem, jednak nie mam złudzeń. Postaramy się wywalczyć jak najlepszy wynik.

Stefano Domenicali, szef zespołu: Nie możemy zaprzeczać, że jesteśmy rozczarowani. Mieliśmy potencjał na lepszy wynik, jednak nam się nie udało. Słabe prędkość maksymalna sprawiła, że Fernando nie mógł wykorzystać swojej strategii, dzięki której w pewnym momencie walczył o piąte miejsce. Felipe jechał na dwa postoje, licząc, że inni będą mieli większe zużycie opon, jednak wypaliło to tylko częściowo. Wyścig, tak jak i kwalifikacje, był dość nietypowy i dostarczył kilku niespodzianek, które trzeba dokładnie przeanalizować, by lepiej poradzić sobie z kolejną rundą. W Bahrajnie znów będziemy minimalizować straty, jednak nie oznacza to, że pojedziemy tam zrezygnowania. W trzech wyścigach widzieliśmy trzech różnych zwycięzców, a osiągi samochodów dość mocno się zmieniają. Na tym etapie musimy atakować i wykorzystywać każdą okazję.

(Paweł Zając)
 
Sauber

Kamui Kobayashi (P10): Oczywiście po naszym wyniku z kwalifikacji wyścig był rozczarowujący. Nie jestem do końca pewien, co wydarzyło się podczas startu, mój samochód zwyczajnie nie ruszył, było to dość dziwne i od razu traciłem pozycje. Potem przez dłuższy czas utknąłem w większej grupie samochodów, ponadto nasz drugi pit stop został nieco spóźniony i opony nie pracowały jak należy. Dość często udawało nam się osiągać dobry wynik w wyścigu po słabych kwalifikacjach, jednak dziś było odwrotnie. Pokazaliśmy więc, że możemy być mocni zarówno w kwalifikacjach, jak i wyścigu, a następnym razem złożymy wszystko razem.

Sergio Perez (P11): Muszę przyznać, że jestem bardzo rozczarowany. Miałem bardzo dobry start i przez cały pierwszy stint wszystko szło zgodnie z naszym planem. Jednak wtedy, gdy zmieniłem opony na średnią mieszankę straciłem tempo od okrążenia 17. Teraz wydaje mi się, że lepszym wyborem byłaby strategia trzech pit stopów, jednak nigdy nie wiadomo tego wcześniej. Pit stopy same w sobie były dobre, jednak w obydwu straciłem trochę czasu ze względu na problem ze sprzęgłem. Jednakże, takie są wyścigi i następnym razem spiszemy się lepiej.

Monisha Kaltenborn, dyrektor zarządzający: Oczywiście jesteśmy rozczarowani tym rezultatem. Po naszych dobrych kwalifikacjach oczekiwaliśmy czegoś więcej. Nie byliśmy jednak wystarczająco szybcy i nasza strategia nie okazała się celna – nasi kierowcy utknęli w dużych grupach kierowców. Dla fanów był to bardzo ekscytujący wyścig z dużą ilością wyprzedzeń, co pokazuje jak zacięta jest konkurencja. Gratulacje dla Nico Rosberga i Mercedesa za dobrze zasłużone zwycięstwo.

(Igor Szmidt)
 
Force India

Paul di Resta (P12): To był niesamowicie ciasny wyścig i pomimo tego, że byliśmy w stanie utrzymywać się w walce, to nie mieliśmy tempa by wyprzedzić kogoś i nadrobić pozycje. Tak wiec był to wyścig jak w Australii, gdzie wiele bolidów jechało blisko siebie, a wielu kierowców dbało o swoje opony. Myślę, że podjęliśmy kilka dobrych decyzji co do opon, a wokół nas było wiele różnych strategii. Było również niesamowicie ślisko poza linią wyścigową, a resztki gumy znacząco utrudniały wszystko. Wyjeżdżamy stąd wiedząc, że nie odstajemy zbytnio od innych zespołów i jesteśmy zdeterminowani, by osiągnąć lepszy rezultat w Bahrajnie.

Nico Hulkenberg (P15): Nie miałem świetnego startu, ponieważ mocno kręciły mi się koła i straciłem przez to kilka pozycji. Później uszkodziłem nieco przednie skrzydło na pierwszym okrążeniu. Raczej nikogo nie uderzyłem, ale było dużo odłamków latających wokoło, więc może wtedy się to stało. To sprawiło, że pierwszy przejazd był bardzo trudny, ponieważ miałem ogromną podsterowność i musiałem wymienić nos na pierwszym postoju. Wybraliśmy strategię dwóch postojów, co było dobrą decyzją, ponieważ nasze tempo było mocno w końcówce wyścigu i zbliżyłem się do innych, ale straciliśmy za dużo na starcie i to odbiło się na całych zawodach.

Robert Fernley, zastępca szefa zespołu: Od początku wiedzieliśmy, że zdobycie punktów w dzisiejszym wyścigu będzie możliwe przy szczęściu lub odpadnięciu innych, ale widzieliśmy dziś niemal 100% niezawodność. Paul walczył przez cały wyścig, by dostać się do czołowej dziesiątki, a zakończył zawody osiem sekund od siódmej pozycji, oraz jedynie 22 sekundy za drugą lokatą, co pokazuje jak wyrównana była dzisiaj stawka. Wyścig Nico był zepsuty przez słaby start i uszkodzenie przednie skrzydła, jednak jesteśmy zadowoleni z dzisiejszego tempa, zwłaszcza pod koniec wyścigu. Wiemy, że nasze tempo wyścigowe nie jest o wiele słabsze od naszych rywali i mamy nadzieję na szybką niwelację tej straty.

(Łukasz Godula)
 
Toro Rosso

Jean-Eric Vergne (P16): Zdecydowaliśmy się zmienić niektóre elementy w samochodzie, ponieważ bolid nie pracował dobrze w kwalifikacjach, dlatego też wystartowałem z pit lane, więc moje ustawienia na wyścig były bardziej podobne do tych z Australii i Malezji. Nie miałem jakiś wielkich nadziei, co do wyniku, jednak ważnym było sprawdzenie jak samochód pracuje. Było całkiem nieźle, więc spodziewam się, że zaczniemy tak w Bahrajnie i uda nam się osiągnąć lepszy rezultat w wyścigu. Dzisiejsza rywalizacja miała kilka przyjemnych chwil, ponieważ ominąłem kilka aut, ale sądzę, że zabrakło mi czasu, ponieważ gdybym dysponował większą ilością okrążeń to wyprzedziłbym dwa bolidy jadące przede mną.

Daniel Ricciardo (P17): Mój start był w porządku, ale zostałem trochę zepchnięty na zewnętrzną w pierwszym zakręcie i straciłem to, co zyskałem wcześniej. Następnie na tym samym okrążeniu, wjechałem w odłamki leżące w szóstym zakręcie i straciłem kolejną pozycję. Cały mój pierwszy przejazd nie był zbyt dobry. Podczas drugiego przejazdu było całkiem dobrze, a w ostatnim było jeszcze lepiej, jednak dzisiejsze tempo nie było wystarczająco dobre, aby osiągnąć lepszy rezultat.

Franz Tost, szef zespołu: Jean-Eric nie miał szczególnie dobrych kwalifikacji, więc zdecydowaliśmy się wprowadzić zmiany w jego samochodzie i ustawieniach, przez co złamaliśmy zasady parku zamkniętego, więc koniecznością był start z pit lane. Dzisiaj opony były kluczowym czynnikiem dla wszystkich i wiedzieliśmy, że to był aspekt, który wywołał dramatyczny wyścig. W naszym przypadku decydowaliśmy się zastosować dwie różne strategie u naszych kierowców, Daniel wykorzystał trzy zestawy opon, a Jean-Eric cztery. Brakowało nam jednak tempa od początku weekendu, a zatem nie zrobiliśmy wielkiego postępu, dojeżdżając obu samochodami na pozycjach 16 i 17. Będziemy teraz dokładnie analizować dane, aby wybrać najlepsze ustawienia na wyścig w Bahrajnie, gdzie jak sądzę, będziemy w stanie osiągać lepsze wyniki.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Caterham

Witalij Pietrow (P18): Jestem naprawdę zadowolony z mojego dzisiejszego występu. Sądzę że wycisnęliśmy z samochodu wszystko co tylko mogliśmy, a fakt, że zostałem zdublowany dopiero na ostatnim okrążeniu jest bardzo pozytywnym znakiem. Przywieźliśmy do Chin kilka poprawek i spisują się one całkiem nieźle. Kluczowe jest dalsze naciskanie, wprowadzanie kolejnych aktualizacji oraz upewnianie się, że utrzymujemy tempo które budujemy.

Heikki Kovalainen (P23): Miałem dobry start, awansowałem na szesnastą pozycję i ogólnie pierwszy przejazd na miękkiej mieszance był bardzo udany. Na pierwszy postój zjechałem na trzynastym kółku i zmieniłem opony na twardsze jadąc na nich aż do trzydziestego okrążenia. Później poczułem dziwne zachowanie prawej tylnej partii samochodu i ponownie pojawiłem się na stanowisku w alei serwisowej, co prawdę mówiąc było zwieńczeniem mojego wyścigu. Za nami nie najlepszy weekend, ale mając na uwadze fakt, że Grand Prix Bahrajnu odbędzie się już w przyszłą niedzielę, mamy szanse na wyeliminowanie problemów i bardziej obiecujący weekend.

Thierry Salvi, Renault Sport F1: Dziś ponownie pokazaliśmy, że w wyścigach prezentujemy bardzo dobre tempo. Oczywiście usterka w bolidzie Heikkiego była niezwykle niefortunna, ale do tego momentu on i Witalij świetnie wykorzystywali naszą strategię dotyczącą jednostek napędowych, łatwo wyprzedzając wolniejsze samochody i kręcąc zadowalające czasy okrążeń bez problemów z naszej strony.

(Nataniel Piórkowski)
 
Marussia

Timo Glock (P19): To nie był dla mnie łatwy wyścig. Start miałem dobry i wyprzedziłem kilka bolidów, jednak oni ponownie mnie przeskoczyli z pomocą DRS i KERS. Później ścigałem się z moim partnerem i byłem w stanie wypracować nieco przewagi nad nim. Z jakiegoś powodu moja przednia lewa opona zużywała się zbyt szybko za każdym razem. Charles chyba miałem lepszy bolid w wyścigu i był w stanie zmniejszyć stratę. Musiałem wcześnie zjechać, jednak miałem dobre okrążenia zjazdowe i wyjazdowe, oraz dobrze wykorzystałem opony. W drugim przejeździe po prostu kontrolowałem przewagę i dbałem o opony, jednak ponownie się zużyły i miałem dużą podsterowność. Po drugim postoju miałem dobre tempo i byłem w stanie powiększyć przewagę, do czasu jak pojawiły się niebieskie flagi. Następnie musiałem znacznie zwolnić, gdyż miałem mało paliwa, przez co musiałem się skupić na dowiezieniu bolidu do mety. Musimy się temu przyjrzeć. Pozytywem jest, że wynik mógł być znacznie lepszy. Zespół wykonał ponownie dobrą robotę, zwłaszcza na postojach.

Charles Pic (P20): To był dla mnie dobry wyścig. Zmniejszyliśmy ponownie stratę do Caterhama, to bardzo dobrze. Dotrzymywałem kroku Timo, więc ponownie to był krok do przodu. Musimy to teraz utrzymać i naciskać, ponieważ bolid ma potencjał. Myślę, że możemy wykonać dobrą pracę ze strategią, gdyż zmniejszyliśmy stratę, może spróbujemy czegoś innego. To był kolejny dobry weekend dla mnie, więc dziękuję zespołowi i mojej załodze, która wykonała świetną robotę. Mam nadzieję na dalsza poprawę w Bahrajnie, gdzie będę się ścigał na torze, który znam – po raz pierwszy w tym sezonie.

John Booth, szef zespołu: Jesteśmy oczywiście bardzo zadowoleni z tego weekendu. Oba bolidy na mecie w trzecim wyścigu z rzędu to coś bardzo zachęcającego, tak samo jak tempo, które się poprawia z każdym wyścigiem. Jesteśmy również zadowoleni, że ciągle jesteśmy na 10 pozycji w klasyfikacji konstruktorów, co jest motywacją dla zespołu, kierowców i naszych partnerów. Jest wiele powodów do zadowolenia na chwilę obecną, ale musimy pozostać skupieni, ponieważ ciągle jest dużo pracy do wykonania, w pakiecie jest potencjał, a jest również kilka rzeczy, które możemy poprawić jako zespół. Wielkie dzięki dla każdego na torze i w fabryce. Kolejny wyścig będzie ekscytujący, ponieważ Timo ma teraz bolid, z którym może pracować, jak i czekamy na ujrzenie osiągów Charlesa na torach, które zna.

(Łukasz Godula)
 
HRT

Pedro de la Rosa (P21): Jestem zadowolony z wyścigu, który ukończyliśmy. To prawda, że start nie był dobry, ale udało nam się utrzymać później dobry rytm, zwłaszcza na pośrednich oponach. Mieliśmy ciekawą walkę z Kovalainenem a także z kierowcami Marussi podczas kilku okrążeń. Chociaż nie byłem w stanie ich dogonić podczas wyścigu, to byliśmy blisko nich i jestem przekonany, że przy niewielkich postępach, możemy być przed nimi. Wyjeżdżamy stąd z poczuciem, iż zrobiliśmy ważny krok naprzód i jesteśmy w stanie walczyć. Ogólna ocena jest taka, że zrobiliśmy postęp w każdym aspekcie, pit stopy są za każdym razem lepsze, nasz rytm ulega poprawie, a zespół coraz bardziej staje się jednością. Bardzo trudno będzie zauważyć wielką różnicę w Bahrajnie, ponieważ nie ma czasu na wprowadzenie poprawek, ale możemy uczynić postępy w zakresie pracy zespołowej i ustawień.

Narain Karthikeyan (P22): Mój start był dosyć słaby, więc musimy jeszcze popracować nad systemem startowym, ponieważ nadal jest nowy. Samochód był trudny w prowadzeniu na opcjonalnych oponach, ponieważ mieliśmy jakiś problem, więc jeszcze musimy ustalić, co było powodem i musimy upewnić się, że sobie z tym poradziliśmy. Balans samochodu był znacznie lepszy i bolid był łatwiejszy w prowadzeniu. Ukończyliśmy w ten weekend wyścig w Chinach i udało nam się osiągnąć nasz cel, więc musimy być zadowoleni. Teraz mamy nadzieję na dokonanie kolejnych postępów w Bahrajnie.

Luis Perez-Sala, szef zespołu: Jesteśmy zadowoleni, ponieważ zrealizowaliśmy nasze cele, które postawiliśmy sobie na te Grand Prix. Głównym celem było ukończenie wyścigu obu samochodami, ale istnieje jeszcze wiele rzeczy, które poprawiliśmy od ostatniego wyścigu. Rytm obu kierowców był dobry i zmiany opon przebiegły nieźle. Niższa temperatura była dla nas korzystna, jednak nie ma wątpliwości, że wciąż mamy do poprawienia wiele rzeczy, aczkolwiek jestem bardzo zadowolony z pracy wykonanej przez naszych kierowców i resztę zespołu. Gratuluje im, ale nie mamy czasu na odpoczynek, ponieważ w ciągu zaledwie kilku dni mamy następne Grand Prix w Bahrajnie i nie będzie łatwo.

(Mateusz Szymkiewicz )


  Komentarze  
Strony  •  < 1 2 Odśwież T- T+
Challenger, 15.04.2012 18:23[!]
Niemcy zawsze sie sprezaja na wazne wydarzenia wiec nie dziwi mnie wysokie miejsce Vettela i Rossberga - gdyby nie mechanik Schumachera prawdopodobnie byl by wysoko - dzis Rossberg nie musial walczyc i dlatego opony wytrzymaly, gdyby byl w srodku stawki jak poprzednio pewnie stalo by sie z nim to samo co dzis z Kimim.
Raikkonnen to w ogole jest przyklad szkolny jak mozna uwalic swietny wyscig. Nie wiem kto wpadl na pomysl jazdy na tych oponach przez 28 okrazen... LOTUS powinien dostac nagrode ZŁOTEJ MALINY za obrana strategie. Wszyscy widzieli ze te opony nalezy zmieniac w okolicach 22okr. To ze Kimi spadl az o tyle miejsc nie jest wina zdenerowania ani brak umiejestnosci. Kazdy kto widzial jak te opony sie konczyly widzial te kolejke samochodow za nim (8-10?), wystarczylo ze opony sie skonczyly i nie mial najmniejszych szans bronic swojej pozycji bo kazda obrona konczyla sie wjazdem innego bolidu z drugiej strony.
Potwierdza sie ze najrowniejszym dzis zespolem jest McLaren, Alonso dokonuje cudow w tym czerwonym pazdzierzu, Massa od wypadku kompletnie nie wie jak sobie poradzic z presja a to pudelko ktorym jezdzi mu tego nie ulatwia. Webber nie jest gorszy od Vettela - dzis on mial lepszy bolid i to wykorzystywal. O pozostałych nie pisze, napisze jak ich wysokie pozycje nie beda przypadkiem jak w przypadku Pereza. A ogon stawki - reszta jest milczeniem.

Osoboscie przyznal bym 4 nagrody:
Zlota gwiazdke - Rossbergowi za osiagniecie zycia,
Srebrna gwiazdke - dla teamu wyscigu - McLaren - przy wszystkich wygladaja jak jednostka specjalna do wyscigow a nie jakas tam stajnia.
Brazowa gwiazdke - dla Webbera za pokazanie Vettelowi ze nie jest od niego gorszy oraz Vettela za walke i awanse i
Złota maline - dla Lotusa.
francorchamps, 15.04.2012 19:10[!]
Jak dla mnie, najlepszym momentem wyścigu było ostatnie 6 okrążeń, podczas których Button, Hamilton i Webber wysadzili z podium OGÓRKA Vettela :)

Gratulacje dla Nico!
mateo36wrx, 15.04.2012 19:30[!]
@francorchamps http://youtu.be/pRDaV-8zoR4
:)
artur_fan_f1, 15.04.2012 20:03[!]
Bojlę zna tylko kilka słów po ang i zdecydowanie nadużywa słowa "frustrujące"
IceMan11, 15.04.2012 20:07[!]
@mateo36wrx
Bo padne! ;D
francorchamps, 15.04.2012 21:22[!]
mateo36wrx @

powinni to przetłumaczyć Vettelowi na niemiecki i puścić mu przez team radio po tym jak wyprzedził go Mark :)
michu_tarnow, 15.04.2012 21:48[!]
@mateo36wrx hahahahahaha i widzicie vettel doczekał się nawet własnego hymnu :D
hahaha no nie wiem jak wy ale ja w tym ogórku zobaczyłem sobowtóra vettela :D
mateo36wrx, 16.04.2012 00:39[!]
Dziękuję panowie:) Mogę być ojcem chrzestnym tego hymnu:) Pozdrawiam i życzę smacznego wszystkim fanom mizerii:))
Prophet, 16.04.2012 01:29[!]
A ja przez cały wyścig się zastanawiałem nad jedną rzeczą. Rozumiem, że mogą być różne strategie (2-3 pit stopy), więc tych nie porównuję. Ale załóżmy, że 5 osób jechało na strategię B (3 postoje). Po pierwszych postojach dobitnie było widać, że lepiej było wcześniej zjechać. Nadchodzi czas następnych postojów - i co? Kilka osób zmienia opony (HAM, WEB), jedna osoba czeka dwa okrążenia (BUT) i nie traci wiele, ale już inna osoba (ALO) czeka 5 okrążeń i nagle okazuje się, że ma ogromną stratę do tej trójki. I to był tylko jeden przykład, bo to się nagminnie powtarzało. Tak jakby w boksach myśleli "spróbujmy zjechać później - może nam coś to da... Nie dało? A dobra nieważne, spróbujmy jeszcze raz. Znowu nie dało? Nieważne - dajemy jeszcze raz!"... :|
Strony  •  < 1 2 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca