F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2012
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Korei Południowej
GP Indii
GP Abu Zabi
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2012
Klasyfikacje generalne 2012
Statystyki z sezonu 2012

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Catalunya.
Gran Premio de España Santander 201213 maja
Circuit de Barcelona-Catalunya
Długość toru: 4,655 km
Liczba okrążeń: 66
Pełny dystans: 307,104 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:19,954 - Q2, Rubens Barrichello (Brawn), 2009
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:21,670 - Kimi Raikkonen (Ferrari), 2008
Największa średnia prędkość wyścigu:
198,102 km/h - Felipe Massa (Ferrari), 2007
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Williams

Pastor Maldonado (P1): To niewiarygodne uczucie, wygrać swój pierwszy wyścig. Samochód pracował naprawdę dobrze, wspaniale było go prowadzić i mieć tak fantastyczne tempo. Alonso mocno mnie naciskał, ale dobrze zarządzaliśmy naszymi oponami i udało mi się pod koniec wypracować sporą przewagę. Zespół pracował ciężko przez cały rok i to zwycięstwo jest dla nich. Bycie pierwszym Wenezuelczykiem, który wygrał wyścig Formuły 1 jest zaszczytem. Mam nadzieje, że wygram więcej wyścigów w przyszłości.

Bruno Senna (NS): Cały weekend był dla mnie rozczarowujący. Na początku wyścigu trudno było wyprzedzać, a następnie Schumacher osiągnął dużą prędkość przy pomocy systemu DRS i uderzył w tył mojego bolidu. Weekendy z dużą ilością pecha zdarzają się, ale nasz samochód pokazał świetne tempo, dzięki czemu Pastor odniósł zwycięstwo. Jestem bardzo z niego szczęśliwy i to da zespołowi dużo motywacji na następny wyścig.

Mark Gillan, szef operacyjny: Cóż mogę powiedzieć – ogromny wynik dla zespołu dzięki wspaniałej jeździe Pastora. Cały wyścig potoczył się dla nas dobrze, od początku aż po koniec i każdy członek zespołu odegrał znaczącą rolę w tym zwycięstwie. Poświecimy trochę czasu, aby delektować się tym sukcesem, a później skupimy nasze wysiłki na dalszym rozwoju. Oczywiście było to rozczarowujące, że Bruno odpadł z wyścigu przez Michaela, ale on już czeka na powrót do samochodu w Monako.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Ferrari

Fernando Alonso (P2): To drugie miejsce jest prawie jak zwycięstwo. Po tym jak Bahrajnie straciliśmy minutę do zwycięzcy, dziś wyprzedziliśmy jednego z Red Bulli w generalce i do końca walczyliśmy o wygraną. Końcówka drugiego przejazdu była kluczowa. Może Maldonado zjechał trochę zbyt wcześnie, jednak my zostaliśmy na torze i straciliśmy czas za maruderami, częściowo przez żółtą flagę na końcu prostej. Później, na siedem okrążeń przed metą tył stracił przyczepność, w jednej chwili, bez większego powodu. Mieliśmy szczęście, że udało mi się utrzymać przed Kimim.

Felipe Massa (P15): Na mój wyścig wpłynęła kara, która otrzymałem na 28 okrążeniu. Uważam, że była niesłuszna, gdyż jechałem w grupie samochodów i nie próbowałem nikogo wyprzedzać. Szkoda, gdyż do tego momentu jechałem dobry wyścig. Jechałem w grupie z McLarenem i Red Bullem i byłem w stanie utrzymywać ich tempo. Pierwsze okrążenie bylo dobre, kiedy zyskałem wiele pozycji. Ciesze się, że Fernando mógł walczyć o zwycięstwo, gdyż pokazuje to potencjał naszego samochodu. Nie jesteśmy jeszcze najszybsi, ale idziemy dobrą drogą.

Stefano Domenicali, szef zespołu: Naszym celem na to GP było zrobienie kroku naprzód i pozostanie w kontakcie z czołówką i myślę, że je osiągnęliśmy. Szkoda, że Felipe miał pecha przez cały weekend. Korek w kwalifikacjach i dzisiejsza kara pozbawiły go punktów w wyścigu. Fernando ponownie pojechał fantastyczny wyścig walcząc o zwycięstwo do samego końca. Chciałbym pogratulować Pastorowi pierwszej wygranej w F1 i Williamsowi powrotu na najwyższy stopień podium, po tak długim czasie. Jutro znów będziemy skupiać się na rozwoju naszego samochodu, gdyż nie jesteśmy jeszcze wystarczająco szybcy.

(Paweł Zając)
 
Lotus

Kimi Raikkonen (P3): Miałem dobry start i szansę na wyprzedzenie po zewnętrznej, jednak nie byłem wystarczająco szybki i doszedłem do limitera na piątym biegu. Jestem trochę rozczarowany, bo gdyby wszystko poszło dobrze w pierwszej połowie wyścigu, to moglibyśmy wygrać. Nie brakowało nam prędkości, jednak stawka jest taka ciasna, że nawet drobny problem może wiele kosztować. Nasz samochód jest wystarczająco szybki, jednak wszystko musi pójść tak jak trzeba byśmy stanęli na najwyższym stopniu podium. Pierwszy przejazd był niezły, jednak nie mogliśmy dotrzymać tempa samochodom z przodu. Zmieniliśmy opony i było całkiem nieźle, jednak strata była już zbyt duża. Pod koniec potrzebowaliśmy jeszcze kilku okrążeń by walczyć o wygraną. Nie jesteśmy daleko i jak na razie idziemy w dobrym kierunku – samochód dobrze się spisuje na każdym torze.

Romain Grosjean (P4): Straciliśmy pozycję na starcie, a także trochę przedniego skrzydła. Były trochę chłodniej, co nie do końca nam pasowało. Pomimo tego, jestem zadowolony z czwartej pozycji zwłaszcza, że ominął nas cały trzeci treningi. Oba samochody na wysokich pozycjach to świetny wynik dla zespołu. Na początku było dość ciężko gdyż z urwanym skrzydłem przód samochodu nie chciał zbytnio prasować. Wprowadziliśmy pewnie zmiany i pod koniec wyścigu samochód wręcz leciał Myślę, że podjęliśmy dobrą decyzję. Gdyby ktoś powiedział nam, że zajmiemy trzecie i czwarte miejsce, to wzięlibyśmy je w ciemno.

Eric Boullier, szef zespołu: To świetny rezultat i wspaniała nagroda dla ekipy. Myślę, że możemy spodziewać się lepszego sezonu niż rok temu i musimy cały czas zdobywać punkty jak w ostatnich dwóch wyścigach. Jestem pewny, że wygrana przyjdzie w pewnym momencie. Po kwalifikacjach wrastają oczekiwania i mogliśmy się spodziewać, że tutaj powtórzymy to samo co w Bahrajnie, jednak tak się nie stało. Incydent na starcie nie pomógł Romainowi, jednak tempo obu kierowców pod koniec wyścigu pokazało nasz potencjał. Gratulujemy Williamsowi wygranej i mamy nadzieję, że nikt nie odniósł poważnych obrażeń w pożarze garażu.

(Paweł Zając)
 
Sauber

Kamui Kobayashi (P5): Zespół wykonał bardzo dobrą robotę i poprawki w naszym samochodzie dobrze się spisały. Tempo w tym wyścigu było znacznie lepsze niż w ostatnim. Myślę, że mógłbym stanąć dziś na podium, gdyby nie problemy w kwalifikacjach. Po starcie z dziewiątej pozycji można być zadowolony z piątej na mecie, jednak samochód ma większy potencjał. Jechałem w korku i wyprzedzanie nie było łatwe. Nie mogłem zrobić tego w strefie DRS, gdyż nie byłem dość blisko, więc musiałem ryzykować w zakrętach. Zniszczyłem trochę opony podczas ostatniego przejazdu. Walka jest bardzo zacięta, jeśli chcesz być na czele to musisz wszystko zrobić tak jak trzeba. Tak jak zrobił to Pastor. Ostatnio na piątym miejscu byłem w Monako, więc nie mogę się doczekać powrotu do księstwa.

Sergio Perez (NS): Mieliśmy pecha na starcie. W pierwszym zakręcie udało mi się wyprzedzić Grosjeana, jednak potem we mnie uderzył i musiałem zjechać do boksu. Niezbyt szło nam przebijanie się do przodu, a później musiałem się wycofać przez problemy ze skrzynią biegów. Skupiam się teraz na wyścigu w Monako.

Peter Sauber, szef zespołu: Po pierwsze gratulacje dla Pastora Maldonado za wspaniały wyścig i wygraną. Jeśli chodzi o nasz zespół to mam mieszane uczucia. Sergio nie mógł wykorzystać dobrej pozycji startowej, za to Kamui pojechał fantastyczny wyścig. Stracił sporo czasu w korku, jednak mimo to był wstanie wyprzedzić Jensona Buttona i Nico Rosberga. Zdobył ważne punkty i pokazał, że poprawki spisały się nawet na tak wymagającym torze jak ten. To sprawia, że jestem optymistą przed kolejnymi wyścigami.

(Paweł Zając)
 
Red Bull

Sebastian Vettel (P6): To był trudny wyścig. Nie jestem do końca zadowolony, gdyż mogliśmy być może jedną pozycję wyżej, jednak ogólnie to dobry wynik. W końcówce wyścigu byliśmy mocniejsi i było trochę zabawy, jednak kiedy forma się waha jest dość ciężko. Nie wiem, co było problem, kiedy zmienialiśmy nos, nie byłem pewien czy coś uległo uszkodzeniu, czy może utknęło – np. kawałek gumy. Spróbowałem przejechać jeszcze jedno okrążenie, jednak to nie był dobry pomysł i zmieniliśmy skrzydło. Straciliśmy trochę czasu, jednak trzeba było tak zrobić, gdyż powiedziano mi potem, że lewa strona była uszkodzona.

Mark Webber (P11): To był interesujący wyścig z trudnym pierwszym okrążeniem. Nie wiem gdzie uszkodziłem przednie skrzydło, jednak musiałem zjechać po nowy nos. Straciłem przez to czas kiedy akurat zacząłem odrabiać straty. Musieliśmy zjechać i było dość ciężko. Z jednej strony trzeba walczyć, a z drugiej dbać o opony, co jest trudne kiedy się atakuje.

Christian Horner, szef zespołu: To było trudne popołudnie. Niestety Sebastian został ukarany za incydent pod żółtymi flagami, wydaje nam się, że chodziło o używanie DRS. Musieliśmy również wymienić przednie skrzydło w obu samochodach. Mimo tego, Sebowi udało się wywalczyć szóste miejsce i pokonać dwa McLareny i Rosberga w końcówce wyścigu. Dzięki temu wciąż prowadzimy w obu klasyfikacjach. Dla Marka był to trudny wyścig, a dość dziwny brak tempa sprawił, że przez większość wyścigu był za Nico Hulkenbergiem, więc mamy sporo rzeczy do przeanalizowania. W pięciu dotychczasowych wyścigach triumfowali różni kierowcy z różnych zespołów. Gratulacje dla Pastora Maldonado, a szczególnie dla Franka i całej ekipy, za zasłużone zwycięstwo.

(Paweł Zając)
 
Mercedes

Nico Rosberg (P7): To był bardzo dziwny wyścig. Nie udało nam się odpowiednio zarządzać oponami, więc straciłem dwie pozycje podczas ostatniego przejazdu, który wynosił 26 okrążeń. Pozytywem jest to, że obroniłem się przed Lewisem i dojechałem jako siódmy. Dziś ponownie zobaczyliśmy zaskakujące, jednak w pełni zasłużone zwycięstwo, co jest dobre dla Formuły Jeden. Gratulacje dla Pastora i Franka z mojej dawnej ekipy. Teraz skupiam się na moim domowym wyścigu w Monako, gdzie będziemy mieli trochę nowych części.

Michael Schumacher (NS): Rzecz jasna nie jestem zadowolony z rezultatu, gdyż myślę, że mogliśmy dziś zdobyć sporo punktów. Później jednak trzeba sobie z czymś poradzić w trakcie wyścigu. Nie łatwo jest to zobaczyć na powtórce, ale z mojego punktu widzenia on zszedł na prawą stronę, by bronić wewnętrznej, a tuż przed punktem hamowania nagle zjechał na lewo. Jadąc tak blisko siebie w strefie hamowania nie ma innego wyboru jak próba uniknięcia kolizji, jednak było już za późno. Szkoda, jednak teraz skupiam się na kolejnym wyścigu i tam będę starał się atakować.

Bob Bell, szef techniczny: Spędziliśmy popołudnie na walce z Red Bullem i McLarenem, jednak chodziło o miejsca pod koniec pierwszej dziesiątki. Nie byliśmy wystarczająco szybcy, a dodatkowo w samochodzie Nico pojawiła się usterka. Utrata docisku była widoczna na monitorach, więc jeszcze trudniej było mu dbać o opony. Będziemy musieli zbadać ten problem. Oczywiście jestem rozczarowany odpadnięciem Michaela na początku wyścigu, gdyż jego tempo wyglądało całkiem dobrze. Zespół wykonał dobrą robotę podczas postojów i wierzę, że korzystaliśmy z dobrej taktyki, nawet jeśli w końcówce Nico miał problemy z przyczepnością. Brakowało nam dziś tempa i zrobimy co w naszej mocy, by mieć je podczas kolejnych wyścigów.

(Paweł Zając)
 
McLaren

Lewis Hamilton (P8): Jestem dumny z moich dzisiejszych osiągów i dumny z zespołu. Wykonali świetną robotę i naprawdę poprawili się podczas postojów, po tym jak mieliśmy ostatnio z tym problemy. Ogólnie uważam, że dzisiejszy rezultat był najlepszym jaki mogliśmy osiągnąć. Byłem jedynym kierowcą, który zdecydował się na strategię dwóch postojów i jestem zadowolony, że udało się ją wykonać. Ludzie często mówią, że mam agresywny styl jazdy, jednak mój ostatni przejazd na twardych oponach trwał 31 okrążeń, więc myślę, że udowodniłem, iż mogę sprawić, by opony długo wytrzymały. To było duże wyzwanie, przebijać się przez stawkę z samego tyłu, jednak nigdy się nie poddałem, ani na chwilę aż do samej mety. Przed wyścigiem powiedziałem, że włożę całe serce w dzisiejszy wyścig i dokładnie to zrobiłem. Dla mnie właśnie o to chodzi w wyścigach. Dzisiaj chodziło o minimalizowanie strat. Jednak patrząc z szerszej perspektywy nie mogę narzekać, ponieważ mimo problemów w tym sezonie, ciągle jestem tylko osiem punktów za liderem klasyfikacji generalnej. Zespół pracował niesamowicie ciężko, a nasz bolid jest szybki. Tak więc gdy wszystko pójdzie dobrze, myślę że będziemy w świetnej sytuacji i nadejdzie to już niedługo. Na koniec duże gratulacje dla Pastora i wszystkich w Williamsie, to fantastyczny wynik i to świetny dzień dla niego.

Jenson Button (P9): Gratulacje dla Pastora! Jest świetnym kierowcą i jestem pewny, że da mu to dużo pewności siebie oraz całemu Williamsowi. Forma poszczególnych zespołów w Formule 1 jest obecnie bardzo wymieszana, co jest nietypowe, jednak wygląda na to, że tak będzie w tym sezonie. Jeśli chodzi o nas, większość popołudnia spędziłem w korku, a później miałem Saubera na karku przez większość wyścigów. Ogólnie nie byliśmy dzisiaj wystarczająco szybcy, jednak jest to coś co muszę sam poprawić. Muszę znaleźć ustawienia, które lepiej mi odpowiadają, ponieważ myślę, że póki co mamy słabą przyczepność. Z niecierpliwością czekam na Monako i lepszy weekend. To tor, który kocham i miejsce gdzie możemy osiągnąć dobry rezultat.

Martin Whitmarsh, szef zespołu: Zanim cokolwiek powiem, chciałbym złożyć gratulacje dla Williamsa, Pastora i w szczególności dla Sir Franka za niesamowite zwycięstwo. Dla Mclarena po wczorajszym rozczarowaniu dzisiaj chodziło o powrót do walki. Mimo to Jenson będzie rozczarowany, ponieważ miałem problemy z balansem przez całe popołudnie. Lewis startował z 24 pozycji i pojechał absolutnie niesamowity wyścig, oraz ukończył go na ósmej pozycji, niemal wyprzedzając na ostatnim okrążeniu Nico Rosberga. Tak jak Jenson, nie będzie zadowolony z ilości zdobytych punktów, jednak prawda jest taka, że powinien być dumny z tych osiągów. Lewis był jedynym kierowcą, który pojechał dziś ze strategią dwóch postojów i wymagało to od niego jazdy w korku przez cały wyścig, a przy tym wykonał kilka niesamowitych manewrów wyprzedzania, na torze, na którym normalnie jest to bardzo trudne.GP Hiszpanii było jednym z najbardziej imponujących wyścigów, jaki pojechał Lewis. Jest jedynie osiem punktów za liderem mistrzostw, i uwielbia GP Monako, które odbędzie się jako następny wyścig. Jenson również wygrywał w Monte Carlo i podobnie jak Lewis, podejdzie do tych zawodów z duża precyzją, która cechuje obu naszych kierowców w tym roku. Obaj chcą wygrać, tego możecie być pewni.

(Łukasz Godula)
 
Force India

Nico Hulkenberg (P10): Na dzisiejszy wyścig składało się wiele ciężkiej pracy, więc miło jest odebrać nagrodę w postaci jednego punktu. To była bardzo wymagająca fizycznie rywalizacja, bez chwili na odpoczynek, ponieważ przez pół dystansu w moich lusterkach odbijał się bolid Marka Webbera. To była świetna walka z dużą presją, ale na szczęście udało mi się zatrzymać go za sobą, co wcale nie było takie proste przy długiej prostej oraz DRS. Biorąc pod uwagę skąd startowałem, dobrze jest zdobyć punkt. W dodatku nie sądzę, że mogliśmy dziś więcej ugrać. Zespół wykonał fantastyczną pracę w zakresie postojów oraz strategii, a ja jestem zadowolony z tego, co udało się nam dziś osiągnąć.

Paul di Resta (P14): Jestem rozczarowany, że nie dane mi dziś było walczyć o punkty, ponieważ mój wyścig rozpoczął się całkiem obiecująco. Później straciłem jednak pozycję na torze, więc musimy teraz przeanalizować, dlaczego nasze osiągi na twardych oponach nie spełniają naszych oczekiwać, wskutek czego ponieśliśmy porażkę. W drugiej połowie wyścigu toczyłem ostrą walkę z kierowcami Toro Rosso, jednak ich bolidy były wyposażone w miękkie ogumienie, podczas gdy ja jechałem na twardym i nie mogłem zatrzymać ich za sobą. Wydaje mi się że był to weekend z rodzaju tych, które nie idą po twojej myśli, a teraz skupiamy się już na poprawie przed GP Monako.

Robert Fernley, wiceszef zespołu: Kolejne bardzo trudne i wyrównane Grand Prix. Dzięki zoptymalizowanej strategii i doskonałej jeździe Nico wywalczyliśmy jeden jedyny punkt odpierając ataki Marka Webbera. Paul nie był daleko w tyle, ale nie był w stanie utrzymać za sobą bolidów Toro Rosso. Wiemy że musimy popracować nad prędkością oraz wprowadzać kolejne poprawki i będziemy chcieli pokazać to w kilku nadchodzących wyścigach.

(Nataniel Piórkowski)
 
Toro Rosso

Jean-Eric Vergne (P12): Miałem naprawdę dobry start, przesuwając się o dziesięć pozycji w kilka okrążeń. Zdecydowaliśmy się na wczesny postój, by wyprzedzić jeszcze kilku chłopaków i zjechałem na dziesiątym kółku gdy byłem ósmy. Jednak potem utknąłem za di Restą. Gdy zjechałem po raz drugi po nowe twarde opony, miałem nadzieję na wyprzedzenie go podczas postoju, jednak nie był on najlepszy i niestety nie udało się, więc ciągle byłem za Force India. Straciłem potem więcej czasu na moim trzecim przejeździe, a na ostatnim, ponownie na twardych oponach, byłem szybszy od Daniela. Dużo czasu zajęło mi wyprzedzenie go. Po tym manewrze starałem się złapać Webbera i Hulkenberga, ale opony nie były już tak dobre. Ogólnie było to rozczarowujące, ponieważ myślę, że mogliśmy dziś zdobyć punkty, jednakże z wielu powodów nie udało się.

Daniel Ricciardo (P13): Nie miałem zbyt dobrego startu, jednak dzięki strategii zdołaliśmy zyskać kilka pozycji. Były momenty w wyścigu, gdy byłem szybki, jednak w ostatnim przejeździe na nowych twardych oponach, nie mieliśmy już takiego tempa. Musiałem dbać o opony i kręciłem dobre czasy, jednak było już za późno na odrobienie strat. Wyglądało na to, że będziemy mogli zaatakować pierwszą dziesiątkę, jednak ostatecznie się nie udało. Ogólnie było raz lepiej raz gorzej, ale przynajmniej pokazaliśmy lekki progres w stosunku do Bahrajnu.

Franz Tost, szef zespołu: Jean-Eric miał całkiem niezły start, awansując o kilka pozycji na pierwszym okrążeniu, podczas gdy Daniel stracił jedną, zanim odzyskał ją kilka okrążeń później. Podczas wyścigu, w którym obaj jechali ze strategią trzech postojów, startując na miękkiej mieszance i zmieniając na twardą, potem znowu miękką i ponownie twardą, pokazali dobre tempo, walcząc ze sobą w niektórych momentach. Jednakże nasze tempo kwalifikacyjne jest naszym najsłabszym punktem i dopóki nie zaczniemy kwalifikować się wyżej, to będziemy mieli problemy ze zdobywaniem punktów. Mamy masę roboty do zrobienia zanim przyjedziemy do Monako gdzie jeszcze trudniej się wyprzedza, więc pozycja na starcie będzie absolutnie bardzo ważna.

(Łukasz Godula)
 
Caterham

Heikki Kovalainen (P16): Sądzę że tego popołudnia wycisnęliśmy maksimum z naszego samochodu. Już na starcie wyprzedziłem Sennę i jechałem przed nim aż do drugiego postoju. Pierwszy stint na miękkiej mieszance był dobry i korzystaliśmy z tego rodzaju ogumienia aż do ostatniego przejazdu. Być może ostatni stint na twardych oponach był nawet nieco za długi. Pomimo tego za nami przyzwoity wyścig w którym pokazaliśmy, że w niedzielę prezentujemy tempo pozwalające odskoczyć od zespołów za nami, ale niewystarczające by móc walczyć przez cały wyścig z samochodami pozostałych stajni. Zdawaliśmy sobie sprawę że ten tor będzie dla nas jednym z najbardziej wymagających, ale teraz przenosimy się do Monako, które powinno dać nam szanse na powalczenie o coś więcej, więc będziemy ciężko pracować nad zmniejszeniem straty i dokonać kolejnego kroku naprzód.

Witalij Pietrow (P17): Jestem zadowolony z tego, jak przebiegł mój wyścig i podobnie jak Heikki nie sądzę, że byliśmy dziś w stanie wyciągnąć coś więcej z naszych konstrukcji. Wczoraj znaleźliśmy dobre mapowanie KERS na kwalifikacje, ale dziś nie działało ono najlepiej podczas pierwszego i drugiego przejazdu i myślę że przez to straciliśmy trochę czasu do Heikkiego. Degradacja ogumienia była wyższa od tej obserwowanej podczas piątkowych treningów, więc musimy przeanalizować dlaczego tak się stało i postarać się zapobiec w przyszłości takiej sytuacji. Teraz udajemy się do Monako, gdzie układ toru oraz trudności w wyprzedzaniu powinny dać nam szansę na lepszą dyspozycje samochodów przez cały weekend.

Mark Smith, dyrektor techniczny: Jestem zadowolony z występu naszych dwóch kierowców. Nasze początkowe tempo było dobre i dzięki strategii ogumienia byliśmy w stanie utrzymywać kontakt z czołówką, jednak przez niebieskie flagi i przepuszczanie samochodów traciliśmy dystans do samochodów, z którymi mogliśmy powalczyć. Teraz wracamy do Wielkiej Brytanii, gdzie przeprowadzimy testy aerodynamiczne, które powinny nam zbliżyć się do naszych rywali, a do Monako przybędziemy z nadzieją powtórzenia ubiegłorocznego rezultatu, gdy nasze bolidy dojechały do mety na 13 i 14 miejscu.

(Nataniel Piórkowski)
 
Marussia

Timo Glock (P18): Miałem całkiem niezły start, pierwsze okrążenie przebiegło bez problemów, powalczyłem tylko trochę z Lewisem. Generalnie po unormowaniu się sytuacji dbałem tylko o stan ogumienia i walczyłem z niestabilnością tyłu samochodu. Z mojej perspektywy mogę teraz naciskać w 80 procentach. Wciąż brakuje nam jeszcze tempa i będziemy musieli rozwiązać ten problem przed Monako. Gratulacje dla Pastora i Williamsa. Za nimi wielki wyścig.

Charles Pic (NS): Nie miąłem dziś dobrego startu, a później pracowałem nad moim tempem powracając przed bolidy HRT. Wszystko szło po mojej myśli aż do dwudziestego szóstego okrążenia, gdy samochód stracił napęd, a ja powróciłem do garażu i zostałem zmuszony do wycofania się w wyścigu. Widzieliśmy, że problemy dotyczyły wału napędowego, więc musimy zrozumieć, w czym tkwi sęk. Cieszę się że po wczorajszej imprezie urodzinowej Franka, jego zespół odnotował tak świetny wynik dzięki Pastorowi.

John Booth, szef zespołu: To rozczarowujące, że nasze samochody nie dojechały dziś w komplecie do mety wyścigu. Czasem pomimo problemów możesz pojechać dobry wyścig, choć zdarzają się też odwrotne sytuacje, jak miało to miejsce w dzisiejszym wyścigu. Dla nas to rozczarowujący rezultat, ale na słowa uznania zasługuje Pastor oraz Williams F1 Team, którym chcielibyśmy serdecznie pogratulować. Przed nami pracowity tydzień i nie możemy się już doczekać weekendu w Monako.

(Nataniel Piórkowski)
 
HRT

Pedro de la Rosa (P19): Ściganie się wśród swoich kibiców i ukończenie wyścigu jest fantastyczne. Jestem bardzo szczęśliwy, ponieważ po raz drugi w karierze ukończyłem moje domowe Grand Prix i dlatego też jestem zadowolony z tego powodu. To prawda, że dojechałem na odległej pozycji, ale daliśmy z siebie wszystko. Na niektórych okrążeniach wyprzedzaliśmy kierowców Marussi, a nasz rytm ogólnie nie był zły. Wiemy, że nadal musimy się poprawić, ale jesteśmy na właściwej drodze. Wyścig był trudniejszy niż się spodziewaliśmy. Miałem strategię czterech pit stopów i znaleźliśmy się na granicy, ponieważ degradacja opon była ogromna. Pierwsze dwadzieścia okrążeń było skomplikowane. Miękka mieszanka dosłownie się rozpadła, ale na twardej było znacznie lepiej i udało nam się utrzymać rytm, co pozwoliło ukończyć wyścig na najlepszej dotychczas pozycji w tym sezonie i to jeszcze przed naszymi fanami.

Narain Karthikeyan (NS): Na początku miałem problemy z uślizgami tylnej osi, ale to za bardzo nie wpłynęło na mój start, ponieważ po pierwszym zakręcie znów byłem zaraz za Pedro. To był pierwszy raz podczas tego weekendu, kiedy jechałem z pełnym bakiem na miękkich oponach. Podczas pierwszego przejazdu moim celem było przyzwyczajenie się do tych opon, a na drugim miałem nawet dobre tempo, ponieważ byłem blisko Pedro, kiedy ten zjechał do boksów po twarde ogumienie. Wtedy znowu dopadł mnie pech ... Mam nadzieje, że zostawię go w Hiszpanii i w Monako rozpocznie się dla mnie wszystko od początku.

Luis Perez-Sala, szef zespołu: Po raz kolejny pokazaliśmy niezawodność, co umożliwiło Pedro ukończyć Grand Prix Hiszpanii przed naszą publicznością. To był naprawdę trudny wyścig, z ogromną degradacją opon, przez co zdecydowaliśmy się na strategię czterech postojów. Jednak pomimo faktu, że mamy jeszcze wiele rzeczy do poprawienia, to jesteśmy zadowoleni z wyniku Pedro, który uzyskał dotychczas najlepszy rezultat w tym sezonie. To jest dla nas szczególne Grand Prix, dlatego też chcieliśmy, aby do mety dojechały oba nasze samochody. Niestety Naraina dopadły problemy po drugiej zmianie opon. Takie rzeczy zdarzają się każdej ekipie, kiedy ciśniesz do limitu, tym bardziej, jeżeli jesteś na etapie uczenia się. W tym przypadku, po obiecującym weekendzie, pozostaje jednak gorzki posmak w ustach, ponieważ nie skończyliśmy naszej pracy.

(Mateusz Szymkiewicz )


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Kamikadze2000, 13.05.2012 17:51[!]
Bolid STR nie daje kierowcom absolutnie żadnych szans na zaprezentowanie swoich umiejętności. A obaj prezentują podobny poziom. Czyżby Mark znowu przedłużył kontrakt?? ;]
Aeromis, 13.05.2012 18:06[!]
@Kamikadze2000
Dwóch praktycznie debiutantów, bo poniekąd RIC do nich należy raczej z bolidu nie wyciśnie za wiele, rzadko kiedy świeżak jest w stanie choćby dorównać doświadczonemu kierowcy. RIC otrzepał się trochę w "lidze HTR" i to też nie na tych torach co były do tej pory. STR bez doświadczonego kierowcy samo skazało się na taki sezon, bo jak rozwijać bolid? Pewnie nieco w ślepo. Jeśli więc decyzją nie pokieruje nic "normalnego", w świecie F1 oczywiście, to żaden z nich Marka nie zastąpi w następnym sezonie. A STR wcale takie słabe nie jest, kwalifikacje w Bahrajnie i RIC szósty. To kierowcy jeszcze są za słabi.
Kamikadze2000, 13.05.2012 18:41[!]
@Aeromis - może masz racje, ale ten bolid nie jest dobry.
michu_tarnow, 13.05.2012 18:56[!]
mi się też wydaje że pochwalanie STR w tym sezonie jest przesadzone, tak samo jak SFI. Btw. może beka i to ktoś z tych zespołów wygra? :)
IceMan11, 13.05.2012 19:14[!]
Mr Raikkonen - podziękuj po raz kolejny zespołowi.
Mr Vettel - gdyby nie kara byłbyś na P4.

Raikkonen na P4 w generalce. Zbliża się do najlepszych, będzie walczył o WDC :)
kamil_zmc, 13.05.2012 19:21[!]
Vettel miał szanse na co najwyżej P5. Przecież do Grosjeana stracił ponad 50 sekund.
IceMan11, 13.05.2012 19:27[!]
@kamil_zmc
Przed zjazdem na karę był na P5 i był tuż za Francuzem. Ba, on go doganiał bardzo szybko. Wtedy musiał odbyć karę i odrabiać stratę, a później wymiana skrzydła i kolejne przebijanie się przez stawkę.

Uwierz mi. Poczynania Kimstera i Seby śledzę bardzo uważnie. Oczywiście resztę też, ale na pewno nie tak skrupulatnie jak tej dwójki.
kamil_zmc, 13.05.2012 19:48[!]
Grosjean później jednak miał najlepsze tempo w stawce. Nawet lepsze od Raikkonena.
MarcinPuz, 13.05.2012 19:59[!]
Williams nie prędko się wypowie
slawek_s, 13.05.2012 20:16[!]
Nie pali się.
ari2k5, 13.05.2012 20:30[!]
Co nagle to po diable
jednooki_cyklop, 13.05.2012 21:42[!]
Przygotowują wybuchową wypowiedź.
SF1stak, 13.05.2012 23:08[!]
Coś czuję, że rozpalą nas swoim komentarzem...
Kordas, 13.05.2012 23:12[!]
@slawek_s
Jakby to był Facebook to dałbym ci like'a :D
Sasilton, 14.05.2012 04:59[!]
nawet ja nie wierzyłem że lewi da rade przejechać 31okr na tych oponach
do tego pod koniec mial je w lepszym stanie niż rosberg któy tych okr zrobił znacznie mniej

dzisiaj hamilton sporo sie nauczył jak pracują opony i co zroic by trzymały dłużej
kurcjusz, 14.05.2012 10:23[!]
Mark Gillan powiedzial: Oczywiście było to rozczarowujące, że Bruno odpadł z wyścigu przez Michaela, ale on już czeka na powrót do samochodu w Monako.

Shumi powiedzial: Szkoda, jednak teraz skupiam się na kolejnym wyścigu i tam będę starał się atakować.
:))))
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca