F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2013
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Korei Południowej
GP Japonii
GP Indii
GP Abu Zabi
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2013
Klasyfikacje generalne 2013
Statystyki z sezonu 2013

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Albert Park.
Rolex Australian Grand Prix 201317 marca
Albert Park Circuit
Długość toru: 5,303 km
Liczba okrążeń: 58
Pełny dystans: 307,574 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:23,529 - Sebastian Vettel (Red Bull), 2011
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:24,125 - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
219,011 km/h - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Lotus

Kimi Raikkonen (P1): Jestem zadowolony. Mieliśmy szybki bolid przez cały weekend i dodatkowo nie było z nim żadnych problemów, więc mogliśmy skoncentrować się na wypróbowaniu różnych rzeczy i doborze ustawień. Po treningach czułem, że nie będziemy mieć problemów z oponami, a zespół ustalił perfekcyjną strategię. Na starcie zyskałem kilka miejsc i stoczyłem dobrą walkę z Lewisem, ale po tym wszystko poszło łatwo. Prawdopodobnie było to jedno z najłatwiejszych zwycięstw. Nie możesz zacząć sezonu lepiej niż od wygranej i oczywiście mamy nadzieję na walkę w czołówce, ale wciąż czeka nas długa droga i musimy nieustannie mocno naciskać.

Romain Grosjean (P10): Coś było nie tak z moim samochodem, więc muszę usiąść z zespołem i przeanalizować skąd wziął się problem. Do czasu wyścigu wszystko było w porządku, ale sam wyścig był długi i dość skomplikowany dla mnie. Wiemy, że tor Albert Park może być zdradliwy a pogoda zdecydowanie dzisiaj nie pomogła. To był wspaniały weekend dla zespołu dzięki wygranej Kimiego, więc jasnym jest, że bolid dysponuje dobrym tempem. Miejmy nadzieję, że będę w stanie znaleźć tempo w przyszłym tygodniu.

Eric Boullier, szef zespołu: Jestem bardzo szczęśliwy. Po świetnym starcie Kimiego mieliśmy nadzieję, że osiągniemy podium, ale z biegiem czasu, kiedy zaobserwowaliśmy zjazdy innych zespołów do boksów, co wskazywało na strategię trzech postojów, nasza pozycja stawała się coraz silniejsza. Zacząć sezon w taki sposób to fantastyczne uczucie. Kimi jeździł nienagannie przez cały weekend i dał z siebie wszystko. Romain zaliczył trudny wyścig i musimy przeanalizować, co w jego przypadku poszło źle. To zwycięstwo to zasługa ciężkiej pracy w fabryce w Enstone i jesteśmy winni ogromne podziękowania dla każdego pracownika. Do Malezji zmierzamy w najlepszej możliwej pozycji.

(Dawid Pytel)
 
Ferrari

Fernando Alonso (P2): Można powiedzieć, że dobrze rozpoczęliśmy sezon, od razu walcząc z najlepszymi. Po rezultatach w zimowych testach, bardzo zachęcające jest, że zdołaliśmy wyciągnąć z tego weekendu co tylko się dało, a po drodze mieliśmy wiele niewiadomych, zarówno w kwalifikacjach jak i w wyścigu. Uważam, ze strategia na trzy postoje była odpowiednia z degradacją jaką mieliśmy. Niemożliwym byłoby pojechanie jednego mniej, a przedłużenie drugiego przejazdu oznaczało, że byłem w stanie wyprzedzić Vettela i Sutila. Finisz przed Red Bullem smakuje jak zwycięstwo, gdyż wiemy, że mimo dzisiejszego wyniku są najszybsi. Teraz możemy oczekiwać kolejnego weekendu z bardzo zmienną pogodą i kładącego duży nacisk na bolidy z mechanicznego punktu widzenia i na kierowców z fizycznego. Możemy jedynak spokojnie walczyć po wyniku jaki tu osiągnęliśmy.

Felipe Massa (P4): To zdecydowanie pozytywny start sezonu, zwłaszcza że to tor, gdzie zawsze miałem problemy. Pokazaliśmy, że nasz bolid jest konkurencyjny i ma dobre tempo wyścigowe, co zawdzięczamy ciężkiej pracy podczas testów przedsezonowych. Miałem mocny start, w który od razu walczyłem o czołowe pozycje. Może gdybyśmy opóźnili drugi stop, tak jak Fernando, podium byłby w zasięgu ręki, jednak jestem mimo to zadowolony z wyniku. Zdecydowanie jesteśmy na dobrym poziomie, jednak musimy uważnie przeanalizować każdy szczegół i spróbować poprawić bolid.

Stefano Domenicali, szef zespołu: Po pierwsze, chciałbym pogratulować zwycięzcy. Po zimowych testach celowaliśmy w podium w Australii i jestem zadowolony z osiągnięcia tego celu. To dopiero pierwszy z dziewiętnastu wyścigów i jestem zadowolony z widoku Ferrari na czele klasyfikacji konstruktorów, to zachęcający start. Dzisiejszy wynik jest motywacją dla każdego z nas, zarówno na torze jak i w Maranello. Niezawodność, postoje i strategia są zawsze kluczowymi czynnikami, jednak ten weekend dodał kilka innych aspektów wpływających na osiągi względem rywali.

(Łukasz Godula)
 
Red Bull

Sebastian Vettel (P3): Myślę, że zawsze jesteś trochę rozczarowany, jeżeli startujesz pierwszy i nie wygrywasz, ale ogólnie zaliczyliśmy niezły weekend. Zdobyliśmy dzisiaj pole position, a także miejsce na podium. W wyścigu zbyt agresywnie obchodziliśmy się z oponami, podczas gdy u naszych rywali było całkowicie inaczej. Nie zawsze są obszary, które można poprawić, ale wynik osiągnięty dzisiaj jest w porządku. Nie widzieliśmy dzisiaj Kimiego na torze, ponieważ był zbyt szybki, a Fernando znalazł się przed nami w jednym z trudniejszych momentów. Możemy być zadowoleni z trzeciego miejsca.

Mark Webber (P6): Mieliśmy kilka problemów na starcie, w tym z telemetrią, co nie postawiło zespołu w najlepszej sytuacji podczas wyścigu, ponieważ na początku miałem również kłopoty z KERS. Jazda na pierwszym komplecie opon była dosyć ciężka, dlatego też nie byliśmy wystarczająco szybcy, aby móc powalczyć o zwycięstwo. Zaliczyliśmy wolny pit stop, przez który spadłem za Jensona. Jestem rozczarowany, że nie udało nam się wywieźć trochę więcej z Melbourne.

Christian Horner, szef zespołu: Po starcie z pierwszego rzędu, ukończenie wyścigu na pozycjach 3 i 6 nie jest czymś, czego oczekiwaliśmy, jednakże to było maksimum, jakie mogliśmy na tym torze osiągnąć. Lotus wydawał się bardzo dobrze obchodzić z oponami, ponieważ Kimi pojechał na dwa pit stopy. W tych chłodnych warunkach nie byliśmy w stanie w pełni wykorzystać opon, ale mimo to zaliczyliśmy udany wyścig, podczas którego zdobyliśmy miejsce na podium oraz szóstą lokatę. Mark nie mógł się przebijać do przodu przez problemy z ECU oraz KERS'em. Daliśmy radę zresetować system i od tego czasu mógł on powrócić do walki. Ukończyliśmy ten wyścig wiedząc, że mamy dobry samochód i z niecierpliwością czekamy na cieplejszą Malezję.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Mercedes

Lewis Hamilton (P5): Jestem zadowolony z naszego rezultatu, który jest znacznie lepszy niż oczekiwaliśmy. Samochód spisywał się bardzo dobrze, a ja miałem mocny pierwszy przejazd, podczas którego byłem w stanie utrzymać supermiękkie opony w dobrym stanie dłużej niż ktokolwiek inny. Początkowo planowaliśmy pojechać na dwa stopy, jednak w czasie wyścigu zmieniliśmy strategię. Nie wiem dokładnie, w którym momencie straciliśmy kontakt z czołówką, więc zobaczę wyścig raz jeszcze i dokładnie to przeanalizuję. Najważniejszą rzeczą jest fakt, że mamy samochód na którym możemy bazować, a zespół wykonał fantastyczną pracę aby osiągnąć tę pozycję. Wielkie podziękowania dla wszystkich pracowników na torze oraz w fabryce za ich wsparcie w moim pierwszym wyścigu w Mercedesie. Teraz czekam na zmagania w Malezji i mam nadzieję na dalszą poprawę osiągów.

Nico Rosberg (NS): Problem z elektroniką zakończył mój wyścig, co jest bardzo rozczarowujące. Miałem strategię dwóch pit stopów, która stawiała nas na dobrej pozycji do walki o jakiś przyzwoity wynik. Na szczęście jest wiele pozytywów, które możemy wynieść z tego weekendu. Przez zimę zespół przygotował bardzo solidny samochód, miałem dobre kwalifikacje, a bolid świetnie się spisuje na mokrej nawierzchni. Wygląda na to, że zmniejszamy stratę do ekip przed nami i to sprawia, że możemy z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Ross Brawn, szef zespołu: Mieliśmy bardzo udany pierwszy stint i w pełni wykorzystaliśmy supermiękkie opony. To nas utwierdziło w przekonaniu, że strategia dwóch postojów jest osiągalna, jednakże balans samochodu na średniej mieszance nie był odpowiedni. W efekcie podjęliśmy decyzje o zmianie założeń w przypadku Lewisa. Zachowanie opon jest czymś, co musimy przemyśleć w najbliższych dniach. Nico miał bardzo solidny wyścig, jednak musiał się wycofać, przez problem z elektroniką. Ogólnie, wykonaliśmy znaczący krok naprzód, a dzisiaj wiele się nauczyliśmy. Jeśli poukładamy te puzzle, będziemy mogli osiągać dobre wyniki.

(Karol Piątek)
 
Force India

Adrian Sutil (P7): Cóż za fantastyczny wyścig. Startowałem na pośrednich oponach, inaczej niż większość stawki i myślę, że to była dobra decyzja. Tempo było dobre a samochód dobrze spisywał się na tych oponach, więc byłem w stanie trzymać się kierowców przede mną. Wiedziałem jednak, że zjadą przede mną i nie wiele czasu minęło nim znalazłem się na czele wyścigu. Po drugim pit stopie, znów byłem liderem, więc wiedziałem, że możemy osiągnąć dobry rezultat. Ostatni przejazd na supermiękkich oponach był dość trudny, gdyż szybko pojawił się graining i straciłem kilka pozycji. Myślałem, że być może będzie potrzebny kolejny pit stop, jednak opony poprawiły się na ostatnich okrążeniach i udało mu się utrzymać siódme miejsce. To świetny wynik na rozpoczęcie sezonu i chciałbym bardzo podziękować zespołowi.

Paul di Resta (P8): Siódme i ósme miejsce jest dobrym wynikiem dla zespołu i świetnym rozpoczęciem sezonu. Pokazaliśmy, że nasz samochód dobrze radzi sobie z oponami i to pomogło nam w wykonaniu mniejszej liczby pit stopów niż nasi rywale. Czułem, że mogę powalczyć o siódme miejsce, jednak utknąłem za kilkoma samochodami jadącymi na trzy postoje. Wiele pozytywów płynie z tego weekendu, jednak wciąż możemy poprawić kilka rzeczy. Tak czy inaczej jesteśmy w dobrej sytuacji przed Malezją.

Robert Fernley, zastępca szefa zespołu: To świetny początek sezonu. 10 punktów potwierdza tempo, które demonstrowaliśmy przez cały weekend. Adrian powrócił do wyścigów w wielkim stylu i jasno widać, że nie stracił nic ze swojego talentu. Korzystał z innej strategii niż czołówka, jednak wspaniale ją wykorzystał i prowadził przez 11 okrążeń. Paul pojechał ten wyścig w odwrotny sposób i znalazł się zaledwie kilka sekund za Adrianem. Możliwe, że udałoby mu się przeskoczyć na siódme miejsce, jednak wolał odpuścić i bezpiecznie dowieźć dobry wynik dla ekipy.

(Paweł Zając)
 
McLaren

Jenson Button (P9): Po wygraniu Grand Prix Australii w 2009, 2010 i 2012 roku, dojechanie na dziewiątym miejscu nie jest zbyt przyjemne. Mimo to uważam, że powinniśmy być zadowoleni z tego, co osiągnęliśmy w Melbourne. Wyścig był trudny, a nasz samochód niewystarczająco szybki, więc uważam, iż zespół wykonał dobrą robotę, abym mógł uzyskać ten wynik. Zdobyliśmy dwa punkty, więc w swoim dorobku mam ich już 1001. Nie zmienia to jednak faktu, że nasz samochód wymaga wiele pracy, aby uczynić go konkurencyjnym. Czekam na kolejny wyścig w Malezji, gdzie moim zdaniem czeka nas spore wyzwanie, ale mam nadzieję, że zrozumiemy trochę lepiej nasz samochód i uzyskamy nieco lepszy wynik.

Sergio Perez (P11): To był bardzo, bardzo trudny wyścig, podczas którego zaliczyłem niezły start. Zespół przygotował dla mnie świetną strategię, ale po prostu nie dysponowałem wystarczająco dobrym tempem, abym mógł przebić się do przodu. Ukończenie wyścigu na jedenastym miejscu nigdy nie jest satysfakcjonujące, ale uważam, że ja i Jenson pojechaliśmy w tych warunkach całkiem nieźle. Chcę mu powiedzieć, że wykonał dobrą robotę w tych warunkach, maksymalizując potencjał samochodu i zdobywając dwa punkty. Nasi inżynierowi są świadomi tego, że samochód nie jest tak dobry, jak być powinien. Wiem, iż jestem teraz częścią jednego z najlepszych zespołów w Formule 1 i wierzę, że zmienimy to szybko. Wracając do wyścigu, nie sądzę, aby Albert Park pasował do naszego samochodu, więc mam nadzieję, że będziemy mogli zaprezentować się na torze Sepang z lepszej strony. Ten dzień pozostanie dla mnie na zawsze wyjątkowy, ponieważ zaliczyłem debiut w barwach McLarena, a to jest coś, o czym marzy każdy kierowca. Tak jak mówiłem, byłoby lepiej gdybym zdobył punkty, ale na to jeszcze przyjdzie czas.

Martin Whitmarsh, szef zespołu: Jenson oraz Checo pojechali ten ciężki wyścig bardzo dobrze, dlatego też chcę im powiedzieć brawo. Jak zwykle, Jenson w bardzo błyskotliwy sposób poradził sobie z degradacją opon, dlatego też jego dziewiąte miejsce pozwoliło mu na przekroczenie bariery 1000 zdobytych punktów w karierze, co jest naprawdę niesamowitym osiągnięciem. Checo zaliczył świetny start z piętnastej pozycji, pokazując w kilku pierwszych zakrętach zawziętość oraz pracowitość. Był blisko zdobycia pierwszych punktów dla McLarena i moim zdaniem zasłużył na coś więcej niż jedenaste miejsce. Mimo wszystko dziewiąta oraz jedenasta lokata nie stanowią czegoś, co mieści się w naszych standardach, dlatego też Grand Prix Australii było dla nas rozczarowujące. Nasz samochód nie był tutaj po prostu szybki, ale bez wątpienia nasi kierowcy oraz inżynierowie wycisnęli z niego maksimum. Przed nami stoi ciężkie zadanie, jakim jest poprawienie tempa MP4-28. Mamy jednych z najlepszych inżynierów, więc jestem przekonany, że uda nam się tego dokonać.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Toro Rosso

Jean-Eric Vergne (P12): To był gorący start, zostałem wypchnięty na zewnętrzną. Po tym zdarzeniu pierwszy przejazd na super miękkich oponach był średni, jednak ostatnie dwa segmenty na pośrednich oponach były bardzo dobre i konkurencyjne, przez co nawet jechałem w punktach przez kilka ostatnich zakrętów, jednak gdy wyprzedziłem Grosjeana, spłaszczyłem dwie opony i przestrzeliłem hamowanie gdy ścigałem Buttona. Ogólnie ten weekend pokazał, że mamy dobry bolid, z którym możemy walczyć o punkty w każdym wyścigu. Tak więc jestem rozczarowany, że nie zapunktowałem, jednak moje nadzieje na najbliższe wyścigi są wyższe. Ogólnie mamy dobry bolid.

Daniel Ricciardo (NS): Ostatecznie musiałem się wycofać przez problem z wydechem. Zgłosiłem na pit wall, że słyszę dziwne głosy i starałem się to naprawić zmieniając kilka funkcji, jednak nie udało się. Na początku wyścigu miałem problemy z przyczepnością i jechało mi się jak po lodzie, ponieważ bardzo długo zajęło mi rozgrzanie opon. Jednak po około dziesięciu okrążeniach, nabrałem prędkości i moje czasy nie były takie złe, jednak straciłem zbyt wiele czasu na początku wyścigu. Mamy więcej pracy domowej do wykonania jeśli chodzi o opony. Nie taki koniec jakie bym sobie życzył, zwłaszcza że był to domowy wyścig.

Franz Tost, szef zespołu: Jeśli chodzi o pozytywy, to nasz bolid udowodnił, że jest bardzo konkurencyjny w mokrych warunkach, a poza tym zdołaliśmy usprawnić go w suchych. Jednakże negatywy są takie, że przegapiliśmy okazję do lepszego zakwalifikowania się, gdy wybraliśmy złą strategią. Daniel po południu miałem problem z przyczepnością i byliśmy zmuszeni wycofać się z powodu awarii. Jean-Eric mocno walczył, by dostać się do punktów, jednak nie dał rady. Osiągi nie odzwierciedlają naszego potencjału i musimy spisać się znacznie lepiej już na Sepang.

(Łukasz Godula)
 
Sauber

Esteban Gutierrez (P13): Moim głównym celem było ukończenie wyścigu i osiągnięcie tego zadania jest naprawdę przyjemne. Chciałbym podziękować całemu zespołowi, ponieważ wczoraj podczas kwalifikacji mieliśmy szansę, a dzisiaj byliśmy w stanie nadrobić straty z poprzedniego dnia. Mamy dobrą bazę i w przyszłości będziemy starać się naciskać.

Nico Hulkenberg (NW): Jestem gorzko rozczarowany tym, co się dzisiaj wydarzyło, ale jednocześnie nie winię o to nikogo. Takie rzeczy zdarzają się w wyścigach. To, co mnie niepokoi to fakt, że straciłem szansę przejechania dzisiaj kilometrów, które są szczególnie ważnie na początku sezonu. Dałoby mi to wiele cennych informacji na przyszłe wyścigi. Melbourne to nie jest dla mnie dobre miejsce. To było moje trzecie Grand Prix na tym torze i po raz trzeci wyjeżdżam z pustymi rękami. Jedyną dobrą rzeczą jest to, że kolejny wyścig już za tydzień.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Nie w ten sposób wyobrażaliśmy sobie start nowego sezonu, szczególnie po tym, gdy wyglądało to całkiem nieźle podczas sesji treningowych. Problem z systemem paliwowym był pechowy, zwłaszcza w takim punkcie weekendu. Bardzo nam przykro z powodu Nico. Esteban przejechał solidny pierwszy wyścig, jednak start z osiemnastego miejsca był dla niego problemem. Jestem przekonana, że rozwiążemy problemy i będziemy w lepszej formie w Malezji.

(Dawid Pytel)
 
Williams

Valtteri Bottas (P14): Dobrze wystartowałem i ogólnie fantastycznie było się znów ścigać. Mały błąd na kilku okrążeniach kosztował mnie utratę paru pozycji. Wydobyliśmy maksimum osiągów z samochodu i po prostu brakuje nam tempa, jednak z tego weekendu płynie kilka pozytywów. Następny wyścig jest już za tydzień, więc będziemy musieli ciężko pracować, aby się dobrze przygotować.

Pastor Maldonado (NS): To rozczarowujący koniec trudnego weekend. Samochód nie reagował tak jak chcieliśmy i niestety po utracie kontroli nad tyłem wylądowałem w żwirze. Musimy ciężko pracować nad rozwiązaniem problemów i postaramy się być gotowi w Malezji.

Mike Coughlan, szef techniczny: To był dla nas trudny wyścig. Zdecydowaliśmy się na dwie różne strategie i Valtteri startował na supermiękkiej mieszance, a Pastor na pośredniej. Ostatecznie nie miało to większej różnicy. Dobrze, że Valtteriemu udało się dojechać do mety podczas pierwszego wyścigu, jednak musimy trochę popracować nad poprawą osiągów. Mamy kilka pomysłów i będziemy ostro cisnąć w Malezji.

(Paweł Zając)
 
Marussia

Jules Bianchi (P15): Jestem bardzo zadowolony i naprawdę nie umiałbym sobie wyobrazić lepszego początku kariery w F1. Wczorajsze kwalifikacje były wyzwaniem, jednak dziś byłem spokojny, gdyż czekałem na ten moment. Podczas wyścigu praktycznie wszystko szło gładko, udało nam się odpowiednio zadbać o opony i wykorzystywać okazję. Nie jeździłem zbyt dużo podczas testów, więc chciałbym podziękować ekipie za pomoc w jak najlepszym przygotowaniu, a także za świetną robotę podczas tego wyścigu. Wygląda na to, że zrobiliśmy spory krok naprzód podczas zimy.

Max Chilton (P17): Jestem zadowolony z mojego debiutu w F1. Nie był co prawda bezproblemowy, jednak dobrze jest mieć to za sobą i przynajmniej wiemy jak prezentujemy się na tle rywali. Na początku wyścigu uszkodziłem przednie skrzydło po kolizji z van der Garde i musiałem je zmienić. Spadłem przez to na koniec i dość szybko pojawiły się niebieskie, więc musiałem mocno walczyć o odzyskanie straconego czasu. Później znów walczyłem z van der Garde i udało mi się zmniejszyć stratę na tyle, że mogłem go wyprzedzić. Od tego momentu mogłem jechać swoim tempem i byłem około 3 sekundy szybszy niż on. Pomimo tego, że było kilka frustrujących momentów, to jednak sporo się nauczyliśmy, co przyda się w kolejnych wyścigach.

John Booth, szef zespołu: Ogólnie jesteśmy zadowoleni z debiutu MR02 oraz tego, że tempo z testów przełożyło się na wyścig. Jules pojechał fantastyczny wyścig i szybko wyprzedził Caterhamy skupiając się na walce ze środkiem stawki. Wystartowaliśmy na supermiękkich oponach i chyba nie doceniliśmy zużycia, więc zdecydowaliśmy się na szybką zmianę, aby Jules mógł powrócić do walki. Reszta wyścigu opierała się na zjazdach, kiedy opony były już zbyt zużyte. Drugi komplet supermiękkich opon założyliśmy, gdyż pośrednie dość szybko się skończyły. Normalnie staralibyśmy się dojechać, ale stwierdziliśmy, że zjazd będzie bezpieczniejszy. Max niestety wplątał się w kolizję z van der Garde i musiał wykonać nieplanowany pit stop na zmianę skrzydła. Z tego powodu szybciej musiał radzić sobie z niebieskimi flagami, przez co nie dał rady nawiązać walki z Pikiem. Opuszczam Melbourne usatysfakcjonowani, gdyż zdecydowanie zrobiliśmy w zimie postępu. Oczywiście nie jest tak, że niedoceniamy ekip środka stawki, jednak dziś pokazaliśmy, że wyraźnie zmniejszyliśmy dystans. Musimy ciężko pracować, aby zwiększyć szanse na walkę z nimi.

(Paweł Zając)
 
Caterham

Charles Pic (P16): To nie był zły wyścig, jednakże wolałbym oczywiście skończyć go wyżej, ale moim zdaniem na tym etapie mistrzostw, ta pozycja odzwierciedla nasze prawdziwe osiągi. Wystartowałem do wyścigu na super miękkiej mieszance i nasze tempo było ok, do czasu aż opony uległy degradacji. Kiedy wyjechałem z boksów na pośrednich gumach, poziom degradacji był odpowiedni, więc byliśmy w stanie naciskać na naszych rywali. Niestety pod koniec wyścigu doszło w moim samochodzie do awarii KERS'u, co oczywiście radykalnie pogorszyło moje tempo i wręcz uniemożliwiło dobre wykorzystanie opon. Zdaję sobie sprawę z tego, że następnych wyścigach będziemy mieli podobne tempo, ale czeka nas bardzo interesujący sezon. Musimy popracować nad kilkoma szczegółami przed następnym Grand Prix.

Giedo van der Garde (P18): To był mój debiut w Formule 1 i bardzo ważne było dla mnie ukończenie pierwszego wyścigu,więc jestem zadowolony z tego, jak to wszystko się potoczyło. Rozpocząłem wyścig na super miękkich oponach i udało mi się wyprzedzić kilku kierowców, dlatego też atakowałem Bianchiego aż do pierwszego postoju. Niestety na pierwszym komplecie pośredniej mieszanki złapałem kapcia, co kosztowało mnie sporo czasu i pozycji. Musieliśmy wykonać nadprogramowy pit stop, a to oznaczało zmianę strategii. Mimo wszystko było to dla mnie dodatkowe doświadczenie. Fizycznie czuję się dobrze i posiadamy teraz sporo informacji na temat zużycia opon, a także tego, jak nimi właściwie zarządzać. Wykorzystamy to w przyszłym tygodniu w Malezji i zobaczymy, co będziemy mogli zdziałać w naszym domowym wyścigu.

(Mateusz Szymkiewicz )


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
kars, 17.03.2013 10:23[!]
Cytat :
Pastor Maldonado (NS): To rozczarowujący koniec trudnego weekend. Samochód nie reagował tak jak chcieliśmy i niestety po utracie kontroli nad tyłem wylądowałem w żwirze.

Powiedział to tak jakby to przez bolid wypadł, a ewidentnie najechał na trawę i go obróciło.
R90, 17.03.2013 10:50[!]
Rok temu, w Australii też najechał na tarkę i rozbił się o bandę.
peter01, 17.03.2013 12:54[!]
McLaren by pakowal te MP4/27 w samolot i do Malezji, a nie się chrzanił z tym złomem, który punkty zdobywa dzięki pechowi konkurencji.
marla, 17.03.2013 13:06[!]
@peter01
Nawet jeśli zdecydują się na powrót do 27-ki to i tak stracą nieco czasu. W końcu MP4-27 jeździł na poprzedniej specyfikacji Pirellek, zgranie go z tegorocznymi też nie będzie takim hop-siup. Chociaż zawsze to jakieś awaryjne wyjście. Dobrze, że chociaż takie mają. Oby coś z tym zrobili, bo wrzodów żołądka dostanę... :/
peter01, 17.03.2013 14:02[!]
@marla prawda. Lepiej dostosować 27 do nowych opon, ale znając życie przywiozą zeszłoroczne auto z tegorocznymi częściami co bardziej na zdrowie wyjdzie Williamsowi. Zresztą nadal nie.rozumiem po cholerę McLaren zrobił rewolucję zamiast ewolucji, ale to zawsze był dziwny zespół...
kars, 17.03.2013 15:05[!]
@peter01
Gdzieś już tu był o tym artykuł chyba. W każdym bądź razie oni byli zdania, że baza na poprzedni bolid była już praktycznie w pełni wykorzystana i ciężko było w nim coś jeszcze poprawić.
marla, 17.03.2013 16:09[!]
@peter01
Wcześniej uważałam to za słuszne ryzyko, plan długoterminowy. Tak jak pisze @kars możliwości rozwoju MP4-27 w końcu by się skończyły. IMO efektywna ewolucja bolidu przez tyle czasu (dwa sezony) nie jest możliwa. I tak jak na początku kalendarza będą odstawać (i tak się dzieje), tak myślę, że w dalszej części jest szansa na rozwój i wyniki. W sumie mogli rozwinąć bolid z poprzedniego roku, przecież końcówkę mieli wyśmienitą, ale to się wiąże z tym, że w połowie nowego sezonu w końcu skończyłyby się pomysły. Z drugiej strony np. RBR poszedł zupełnie skrajną drogą. RB9 to kontynuacja poprzednika. Jak widać teraz mają formę. W przypadku innych zespołów plan ten by się jednak nie sprawdził. Natomiast RBR ma takie zaplecze techniczne, z Neweyem na czele, że mogą sobie na to pozwolić na to ryzyko - nawet w przypadku spadku potencjału RB9 w dalszej części sezonu geniusz Adrana wydobędzie go nawet znikąd.

Teraz jestem sceptycznie nastawiona do taktyki Maca. Perez jest za mało doświadczony, aby pomóc doskonalić bolid. Button natomiast, aby czuć auto musi się wstrzelić w strasznie wąskie ramy set-up-u. To, że 28-ka jest tak kapryśna temu nie sprzyja.

Jednak to dopiero pierwsze koty za płoty. Postaram się nie tragizować, choć ciężko się ogląda McLarena w takiej dyspozycji. :/
modlicha, 17.03.2013 23:02[!]
@marla
podpisuje się pod wszystkim co napisałaś i łączę w bólu. Przed McLarenem ciężki orzech. Nawet jeśli "28" okaże się beznadziejnym projektem to nie wskoczą od tak chop siup do "27" bez próby chociaż zrobienia z tego przynajmniej średniego bolidu,.
Gdzieś po drodze w tym obiegu są księgowi, którym też trzeba było wytłumaczyć wydatek kilkudziesięciu milionów na projekt, który się następnie od razu po 1 GP wyrzuca do kosza i wraca do tego co gotowy "za darmo" czeka w garażu.
Pomęczą się pewnie jeszcze z 5 GP za nim podejmą jakąś decyzję. Tak czy siak sezon pewnie na straty.
RBR ubył groźny rywal, Merc jeszcze też nie prezentuje odpowiedniego poziomu.
Na placu boju na razie Ferka, która o dziwo odrobiła lekcje i Lotus, który pięknie ewoluuje...ewoluuje po mistrza?
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca