F1 2017Australia  Bahrajn  Chiny  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2013
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Korei Południowej
GP Japonii
GP Indii
GP Abu Zabi
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2013
Klasyfikacje generalne 2013
Statystyki z sezonu 2013

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Monza.
Gran Premio Santander d'Italia 20138 września
Autodromo Nazionale di Monza
Długość toru: 5,793 km
Liczba okrążeń: 53
Pełny dystans: 306,720 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:19,525 - Q1, Juan Pablo Montoya (Williams), 2004
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:21,046 - Rubens Barrichello (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
247,586 km/h - Michael Schumacher (Ferrari), 2003
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Red Bull

Sebastian Vettel (P1): Fantastycznie jest tu ponownie wygrać. Niemal nie udało mi się skręcić w pierwszy zakręt! Zablokowałem koła i nie dało się odpuścić. Miałem ogromne spłaszczenie opony, które od razu poczułem i nie byłem pewny, czy opona przetrwa, jedna na szczęście udało mi się przywrócić ją do kształtu i przejechać pierwszy przejazd. Cisnąłem, by zwiększyć przewagę, na wypadek wczesnego pierwszego postoju. Mieliśmy problem ze skrzynią biegów i musiałem wcześnie zmieniać biegi, co oznaczało, że traciłem nieco czasu na prostych. Podium tutaj to zawsze wielka chwila. Jesteśmy we Włoszech i gdy wchodzisz na tor, wszędzie widzisz ubrania Ferrari, to część ich genów, co rozumiem. Dla Tifosi świetnie, że Fernando był dziś na podium. Sezon dobrze się układa i mocno naciskamy, jednak traktujemy każdy wyścig osobno. Czekamy już na Singapur, który jest najtrudniejszym wyścigiem w całym sezonie.

Mark Webber (P3): To świetne miejsce i wyjątkowym jest finiszowanie tutaj na podium. To nie jest tor gdzie w przeszłości miałem najlepsze wyniki, więc to dla mnie rekord w kwalifikacjach i wyścigu. Czułem się lepiej na pośrednich oponach, stoczyłem niezłą walkę z Fernando. Przeskoczyliśmy Felipe podczas postoju, co jest świetne. Byłem zadowolony z mojego okrążenia zjazdowego, a postój był niesamowity, jak również dobre było kółko wyjazdowe, więc wyjechałem przed nim z przewagą. Musieliśmy dbać o skrzynię biegów, jednak ogólnie był to dobry wynik. Seb jest tu bardzo mocny i świetnym uczuciem jest zdobycie tu takiego rezultatu.

Christian Horner, szef zespołu: To fantastyczny sposób na zdobycie 40 zwycięstwa i 32 dla Sebastiana. Wygrana i trzecie miejsce na Monzy, który jest jednym z najbardziej historycznych torów, to hołd dla zespołu. To wszystko dzięki ogromnej pracy za kulisami. Mieliśmy nieco problemów podczas wyścigu, ale postoje były bardzo dobre i dały Markowi możliwość przeskoczenia przed Massę. To bardzo imponujące jak cały zespół zapracował na ten wynik.

(Łukasz Godula)
 
Ferrari

Fernando Alonso (P2): Wejście na podium na Monzy zawsze jest wyjątkowe, ponieważ tylko tu można poczuć miłość fanów do zespołu i jest to najlepsza nagroda niemal perfekcyjnego weekendu. Prawie, ponieważ nasi rywale wygrali i musimy im pogratulować. Pojechaliśmy dobrze zarówno w piątek jak i sobotę, wchodząc dwoma bolidami do czołowej piątki, jednak Red Bulle były lepsze. Gdy Vettel zjechał, robiliśmy zielone czasy sektorów, więc zdecydowaliśmy się przedłużyć wyjazd jak najbardziej, dopóki Webber nie stanie się zagrożeniem. Dzięki temu mieliśmy świeższe opony od Vettela. Daliśmy z siebie wszystko i pomimo tego, że musimy być realistami, iż ciężko będzie zniwelować stratę 53 punktów, to w Formule 1 wszystko może się zdarzyć.

Felipe Massa (P4): Jestem bardzo zadowolony z mojego wyścigu, który był fantastyczny od początku, dzięki niezłemu startowi, co przesunęło mnie o dwie pozycje. Tempo było dobre na obu mieszankach i jechaliśmy równo przez cały wyścig. Szkoda, ze straciłem pozycję na rzecz Webbera podczas postoju, ponieważ dzisiaj podium było w naszym zasięgu i świetnie byłoby świetować dziś z naszymi fanami. Wyprzedzanie dziś nie było łatwe, ponieważ gdy jedziesz za kimś, tracisz docisk, zwłascza w drugim sektorze. Ogólnie weekend był bardzo pozytywny dla mnie i zespołu. Zdobyliśmy wiele punktów, jednak ciągle mamy wiele pracy jeśli chcemy się poprawić.

Pat Fry, szef techniczny: Jak zwykle na Monzy oczekiwaliśmy trudnego wyścigu i ponownie w tym roku walka była zacięta do mety. Nie łatwo było wyczuć wyścig co do strategii, ponieważ od piątku wiedzieliśmy, że degradacja opon pozwoli na jeden postój. Po jednym z świetnych przejazdów, Felipe stracił pozycję na rzecz Webbera, który przesunął swój zjazd i zdobył przewagę. Od tego czasu różnica między nimi była nie mniejsza niż sekundę, przez co Felipe nie mógł użyć DRS. Fernando również zaliczył świetny start i jego manewr na Webberze był znakiem prawdziwego mistrza. Gdy Vettel zjechał, czasy Fernando były konkurencyjne i dlatego opóźniliśmy postój. Wiedzieliśmy, że na twardych oponach mamy słabsze osiągi i staraliśmy się wykorzystać świeże opony pod koniec wyścigu. Europejska część sezonu dobiegła końca i teraz przed nami ostatnia prosta w mistrzostwach, kiedy to spróbujemy dogonić naszych rywali ale nie będzie to łatwe.

(Łukasz Godula)
 
Sauber

Nico Hulkenberg (P5): To świetny rezultat, kolejny dobry występ zespołu, z którego jestem zadowolony. Piąte miejsce jest idealne. Pomimo tego, że startowałem trzeci, jasne było, iż utrzymanie Ferrari za sobą będzie nierealistyczne. Na starcie straciłem dwie pozycje, ale tempo było dobre, szczególnie pod koniec, dlatego też mogłem sobie pozwolić na przyciśnięcie. Trzymałem za sobą Nico w Mercedesie, który nie pozwolił mi na popełnienie żadnego błędu. To bardzo dobry wynik dla zespołu i wreszcie wróciliśmy do strefy punktowej. Liczę na utrzymanie tej formy w kolejnych wyścigach.

Esteban Gutierrez (P13): Start do wyścigu był całkiem dobry, przesunąłem się o jedną pozycję, aczkolwiek były pewne problemy w pierwszym zakręcie. Ważne było utrzymanie samochodu na pierwszych okrążeniach. Ogólnie za mną jest dobry wyścig. Oczywiście nie mogę być przesadnie zadowolony, ponieważ mój wynik nie jest oszałamiający. Muszę poprawić kwalifikacje, aby startować z lepszych pozycji. Jestem pewien, iż mogę tego dokonać.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Jesteśmy zadowoleni z tego wyniku. Nico ciężko walczył i pojechał fantastyczny wyścig. Zespół wykonał świetną pracę, podobnie jak Esteban, który miał kilka problemów i wypadł z walki o punkty. Ogólnie jednak pojechał mocny wyścig i pokazał, że cały czas poprawia się. Cieszymy się z wyniku, który pokazał, jak wielkiego postępu dokonaliśmy w rozwoju samochodu.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Mercedes

Nico Rosberg (P6): To nie był jeden z naszych najlepszych weekendów i wygląda, że wszystko skomplikowało się na początku. Szkoda, ponieważ tempo było naprawdę dobre w wyścigu, jednak nie byliśmy w stanie go wykorzystać z powodu wczorajszych problemów. To bardzo ważne, by czuć się pewnie z ustawieniami i nie byłem w stanie dopasować bolidu po stracie trzeciego treningu. Próbowałem wyprzedzić Nico, jednak był bardzo szybki i nie udało się. Teraz czekamy na Singapur. Kocham tory uliczne, więc miejmy nadzieję, że będzie to dla nas lepszy weekend.

Lewis Hamilton (P9): To był trudny weekend dla mnie, jednak takie coś się zdarza i jak na razie był to dla nas dobry rok. Dałem dziś z siebie wszystko, tempo było świetne, jednak niestety musieliśmy ponieść konsekwencje słabych kwalifikacji. Moje rado zepsuło się na starcie i wtedy jest naprawdę ciężko, ponieważ polegasz na radach i informacjach od zespołu. Nie wiedziałem nawet o przebitej oponie, aż do końca wyścigu, więc teraz już wiem dlaczego musiałem wykonać dodatkowy postój. Dobrze się dziś jechał, zwłaszcza walka z Kimim podobała mi się. Po prostu ciężko walczy się gdy jesteś tak nisko na starcie. Będziemy naciskali, żeby zrewanżować się w Singapurze.

Ross Brawn, szef zespołu: Ostatecznie był to frustrujący wyścig, ponieważ mieliśmy dziś szybki bolid. Nie można być nigdy pewnym tempa Vettela, jednak widzieliśmy jak Fernando i Mark ostro walczyli o drugie miejsce, a nasi kierowcy cały czas dorównywali im tempem. Przebita opona Lewisa oczywiście pokrzyżowała jego strategię i zmusiła do dwóch postojów. Jednak pojechał fantastyczny wyścig, utrudniony przez problemy z radiem, przy czym wycisnął wszystko z bolidu. Nico utknął za wolniejszym bolidem jeśli chodzi o czasy okrążeń, jednak zbyt szybkim na prostych, by go wyprzedzić. To rozczarowujący wynik i ten weekend przypomniał nam, że musimy być na czele, jeśli chcemy wykorzystać potencjał.

(Łukasz Godula)
 
Toro Rosso

Daniel Ricciardo (P7): Jestem zadowolony z dzisiejszego wyścigu. Miło jest utrzymać pozycję z kwalifikacji, czego nie daliśmy rady zrobić w ostatnim czasie. Uważam, że wycisnąłem wszystko z samochodu, aby utrzymać za sobą rywali. Miałem problemy w drugim sektorze, aczkolwiek na szybkich partiach toru udawało mi się uciekać, co było naszym mocnym punktem w ten weekend. Musimy dalej rozwijać nasz samochód i sądzę, że finisz w pierwszej piątce będzie osiągalny.

Jean-Eric Vergne (NS): Wszystko szło dobrze. Tak naprawdę z nikim nie walczyłem i starałem się dbać o opony. Mimo to poczułem, że coś jest nie tak i musiałem zatrzymać samochód. Powiedziałem przez radio, że nawalił silnik, ale w rzeczywistości on wciąż pracował, więc myślę, iż wina leży po stronie przekładni. Szkoda, ponieważ wiedziałem, że na twardych oponach mogę być jeszcze szybszy. Mogłem zdobyć sporo punktów. Wydaję mi się, iż mam trochę za dużo pecha w tym sezonie, ale wierzę, że to się może jeszcze zmienić.

Franz Tost, szef zespołu: Daniel zanotował doskonały wynik, jakim było siódme miejsce, co jest nagrodą dla zespołu na jednym z najbardziej znanych torów na świecie, który jest naszym domowym. Mieliśmy pewne obawy odnośnie degradacji opon, ale w rzeczywistości wszystko było dobrze. Daniel wykonał świetną robotę, utrzymując swoją pozycję, jednocześnie dbając o ogumienie. Jego po południe było dosyć skomplikowane, ponieważ tak naprawdę mógł korzystać z DRS'u jedynie podczas omijania maruderów, podczas gdy rywale cały czas zmniejszali do niego stratę. Szkoda Jeana, ponieważ po raz kolejny miał pecha. Zanotował dobry początek wyścigu i utrzymał swoją pozycję, ale musiał się wycofać przez problemy ze skrzynią biegów.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Lotus

Romain Grosjean (P8): Nie było łatwo, samochód miał inną konfigurację aerodynamiczną, aczkolwiek patrząc na to, skąd startowaliśmy, to wynik jest dobry. Niestety miałem kiepski pit stop, podczas którego pojawiły się problemy z systemem pokazującym, czy mogę wyjechać ze stanowiska. Stoczyłem dobrą walkę z Lewisem na ostatnim okrążeniu. Uważam, iż zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy i mam nadzieje, że w Singapurze powrócimy do osiągów z Budapesztu.

Kimi Raikkonen (P11): Kiedy straciłem przednie skrzydło, musiałem zjechać na dodatkowy pit stop, którego nie uwzględniliśmy w strategii. Tu nie chodzi tylko o stracony czas, ponieważ musiałem przebijać się przez stawkę. Zrobiliśmy dobrą robotę, a samochód był zaskakująco dobry, biorąc pod uwagę, gdzie byliśmy w sobotę. Niestety nie wiele mogliśmy dziś zrobić.

Eric Boullier, szef zespołu: Jeżeli chcesz walczyć w mistrzostwach, to musisz być konkurencyjny w każdy weekend. Jedynym pozytywem z tego Grand Prix jest to, że pokazaliśmy wyjątkowo dobre tempo. Romain poradził sobie z presją i wykonał świetne manewry wyprzedzania na McLarenach. Kimi natomiast walczył od samego początku. Sporym negatywem tego weekendu jest to, że nie zakwalifikowaliśmy się w tym miejscu, w którym powinniśmy być. Końcowy wynik nie jest satysfakcjonujący dla zespołu. Ruszamy teraz na wyścigi poza Europą, gdzie oczekujemy sporej ilości walk.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
McLaren

Jenson Button (P10): Zaliczyłem słaby start, kiedy ręka osunęła mi się ze sprzęgła i spadłem o kilka miejsc. Pierwszy przejazd był nawet dość przyjemny, ale gdy utknąłem za Ricciardo nie było mowy o tym, żeby go wyprzedzić. Nie trafiliśmy dzisiaj z wysokością przełożeń biegów. W konsekwencji, gdy zaczęło ubywać paliwa i powinniśmy być szybsi w zakrętach, pojawiło się utrudnienie w postaci limitera obrotów, co ułatwiło wyprzedzanie bolidom za nami i utrudniło wyprzedzanie nam. W czystym powietrzu nasze tempo było całkiem niezłe, ale z tak krótkim siódmym biegiem, szczególnie z włączonym DRS-em, włączał się limiter, podczas gdy inni wciąż przyspieszali. Co więcej, na 15 okrążeń przed końcem zblokowałem koła w pierwszym zakręcie i poważnie spłaszczyłem przednią prawą oponę – nie mogłem po tym zbyt wiele widzieć z powodu wibracji, ale mimo to udało mi się dojechać do mety i zdobyć jeden punkt. Wreszcie chciałbym bardzo mocno podziękować wszystkim chłopakom w garażu. Musieli bardzo ciężko pracować, żeby naprawić system paliwowy w bolidzie przed wyścigiem w rekordowym czasie, i zrobili wszystko, żeby się to udało. Było blisko, ale wykonali niesamowitą robotę. Gdy trzeba pracować pod presją są najlepsi w padoku i po raz kolejny byli dzisiaj bezbłędni.

Sergio Perez (P12): Rozczarowujące popołudnie i myślę, że zasłużyliśmy na więcej. Zostałem uderzony przed pierwszym zakrętem i musiałem ściąć szykanę. Wtedy, przez cały wyścig, jechałem za Danielem Ricciardo. Mój bolid był generalnie szybszy, ale prędkość na prostej startowej nie była wystarczająca, żebym go wyprzedził. Do boksów zjechaliśmy jedno kółko później, niż planowaliśmy i straciłem pozycję na rzecz Jensona, kiedy wymiana kół nie poszła za dobrze. Od tego momentu utknąłem za innymi bolidami, a bez przewagi prędkości na prostych nie mogłem nikogo wyprzedzić.

Martin Whitmarsh, szef zespołu: Dzisiejszy wyścig to rozczarowujący koniec frustrującego weekendu. Jenson stracił kilka miejsc na starcie i następnie spędził większość wyścigu za bolidem Toro Rosso, zupełnie jak Checo. Gdyby tak nie było, nasze samochody byłyby w stanie jechać o wiele szybciej, niż w rzeczywistości. Mimo to, że nasze bolidy były szybsze w kwestii ogólnego czasu okrążenia, to brak prędkości na prostej uniemożliwił Jensonowi i Checo wyprzedzenie Toro Rosso i wykorzystanie lepszego tempa przy czystym powietrzu. Jenson pod koniec jechał niesamowicie powstrzymując Kimiego i zdobywając dziesiąte miejsce o zaledwie trzy dziesiąte sekundy. Checo miał pecha, że zakończył tylko na dwunastym miejscu – wolniejszy niż zazwyczaj pit stop kosztował go utratę pozycji nie ze swojej winy. Ostatecznie podsumował bym nasz weekend twierdząc, że wyjeżdżamy stąd z ciężko wywalczonym jednym punktem.

(Dawid Pytel)
 
Williams

Pastor Maldonado (P14): To był dla nas słaby wyścig od początku, ponieważ starta kilku pozycji na starcie była trudna do odrobienia. Bolid miał dziś słabe tempo, myślę że zastosowaliśmy dobrą strategię, jednak cokolwiek byśmy nie zrobili, nie wystarczyłoby to na poprawienie pozycji. To rozczarowujący wyścig, jednak czekam z niecierpliwością na następny.

Valtteri Bottas (P15): Utrzymałem pozycję na starcie, jednak po kilku okrążeniach nie byłem w stanie walczyć z nikim przed nami, ponieważ nie mieliśmy dziś tempa. Dobrze, że udało nam się pojechać na jeden pit stop, jednak większość innych kierowców też tak zrobiła. Teraz czekam na Singapur, to nowy tor dla mnie, więc mam nadzieję, na lepszy wynik.

Xevi Pujolar, główny inżynier wyścigowy: Podczas wyścigu mieliśmy niewielkie ryzyko deszczu, jednak sądziliśmy, że będziemy w stanie wystartować na gładkich oponach. Celowaliśmy w strategię jednego postoju, z dwoma bolidami prezentującymi tempo z piątku. Nasza strategia poszła zgodnie z planem, jednak nie mieliśmy tempa na walkę z bolidami z przodu. Zmieniamy teraz tor z najmniejszym dociskiem, na ten z największym w Singapurze, więc to zupełnie inne wyzwanie.

(Łukasz Godula)
 
Force India

Adrian Sutil (P16): To był trudny wyścig i w jego końcówce musiałem się wycofać z powodu problemów z hamulcami. Starałem się dzisiaj, ale nic z tego nie wyszło, pomimo tego, że jechałem na granicy. Pit stop był dobry, ale zespół musiał mnie zatrzymać, ponieważ Maldonado wyjeżdżał ze swojego stanowiska, przez co wróciłem na tor za Gutierrezem. Byłem w stanie go wyprzedzić, ale były szybsze samochody z nowszymi oponami i nie było sposobu, aby je zatrzymać za sobą. Punkty nie były daleko, ale ogólnie nie mieliśmy tempa w ten weekend.

Paul di Resta (NS): To jest jeden z tych weekendów do zapomnienia, ponieważ miałem awarię hamulców i musiałem się wycofać po kolizji w drugiej szykanie. Zablokowałem przednią oś, próbując zatrzymać samochód, ale uderzyłem w Grosjeana. Niestety było za późno, aby zareagować. Teraz musimy patrzeć w kierunku wyścigu w Singapurze.

Vijay Mallya, szef zespołu: Wyjeżdżamy z toru Monza z pustymi rękami. Zmagaliśmy się z tempem, a Paul zakończył udział w wyścigu po kolizji z Grosjeanem w drugiej szykanie, co było dosyć rozczarowujące. Adrian zaliczył całkiem dobry start i walczył o wejście do pierwszej dziesiątki. Pojechał dobry wyścig, ale brakowało mu prędkości, by powalczyć o punkty. Na ostatnich okrążeniach musieliśmy wycofać go z wyścigu, ponieważ pojawiły się problemy z hamulcami. To jasne, iż musimy odzyskać formę z przed przerwy letniej, jeśli dalej chcemy walczyć o piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Caterham

Charles Pic (P17): Mój start był dobry. Do czasu pierwszego pit stopu starałem się trzymać tempo Bottasa, ale okazał się być dla mnie zbyt szybki. Samochód sprawował się nieźle, podobnie jak opony, które zmieniłem na osiemnastym kółku. Zaliczyłem dwa pit stopy i jeżeli mam być szczery, jechałem dosyć samotny wyścig. Później pojawiły się niebieskie flagi i oczywiście kosztowały nas one trochę czasu, aczkolwiek miałem na tyle dobre tempo, że mogliśmy utrzymać naszych konkurentów jadących ze strategią jednego pit stopu. Pokazaliśmy w ostatnim czasie, iż mamy nad nimi sporą przewagę i możemy wydrzeć im dziesiąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Teraz jedziemy do Singapuru, gdzie czeka nas niezwykle pracowity wyścig. Uważam, że nasz samochód powinien dać sobie radę w tych gorących warunkach.

Giedo van der Garde (P18): Po dobrych startach w ostatnich wyścigach, muszę powiedzieć, że dzisiaj nie poszło mi najlepiej, aczkolwiek udało mi się wyprzedzić zawodników Marussi i jechać za Charlesem. Jechaliśmy ze strategią dwóch postojów i kiedy zjeżdżałem na ostatnią zmianę opon, doszło do nieporozumienia, ponieważ chłopaki nie byli przygotowani na przyjęcie mnie. Kosztowało mnie to sporo czasu i wyjechałem za Bianchim, jednakże dosyć szybko się z nim uporałem i powróciłem do pościgu za Charlesem. Przykro mi z tego powodu, ponieważ miałem dobre tempo i szansę na pokonanie kolegi z zespołu. Mimo to takie rzeczy się zdarzają w wyścigach.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Marussia

Jules Bianchi (P19): Byłem zadowolony ze swojego startu, ponieważ wyprzedziłem obydwa Caterhamy w pierwszym zakręcie. Niestety nasze początkowe tempo nie wystarczyło, by utrzymać się przed nimi, dlatego zostałem wyprzedzony pod koniec pierwszego okrążenia. Podczas pierwszego przejazdu zaczęliśmy ich gonić, jednak po pit stopie brakowało balansu i zmagaliśmy się na twardej mieszance po raz kolejny spadając za nich. Jechaliśmy na jeden pit stop, Caterham na dwa, więc byłem w stanie wskoczyć na osiemnastą pozycję i przez chwilę utrzymywać za mną van der Garde, jednak nie na długo, a dodatkowo trudno było jechać z powiewającymi niebieskimi flagami. Szkoda, że nie mogłem zaliczyć mocnego wyścigu na torze, który kocham, ale teraz przed nami Singapur, którego nie mogę się doczekać.

Max Chilton (P20): Kolejny trudny wyścig, który uwydatnił problemy z balansem, z którymi zmagaliśmy się cały weekend. Start był w porządku, ale nie mogliśmy utrzymać konkurencyjnego tempa. Zachęcające było natomiast moje tempo w porównaniu do kolegi zespołowego – przez pierwsze 25 okrążeń nie było żadnej różnicy, ale za każdym razem, gdy zbliżałem się i próbowałem wyprzedzać, traciłem docisk, więc nie mogłem nic zrobić, żeby się poprawić. Trzymałem się go przez resztę wyścigu pomimo najtrudniejszej fazy z niebieskimi flagami w tym sezonie, kiedy naprawdę trudno było zostawić odpowiednią ilość miejsca w odpowiednim momencie i przy tym nie stracić czasu. Czas teraz pożegnać się z Europą i przygotować się na bardzo wymagającą serię długich wyścigów.

John Booth, szef zespołu: Przed wyścigiem mieliśmy o co walczyć. Na pół godziny przed startem pogoda była bardzo zmienna i wybór opon na start było podchwytliwy. Ostatecznie pozwoliliśmy kierowcom porównać opony przejściowe i slicki, gdyby tuż przed startem spadł deszcz. Koniec końców pogoda utrzymała się przez cały wyścig i mogliśmy trzymać się naszej strategii na jeden pit stop. Przez cały weekend byliśmy świadkami niezłego poziomu degradacji opon, co jest poprawą w przypadku kilku ostatnich wyścigów, a praca, którą wykonaliśmy w tym obszarze odpłaciła się pozwalając nam ukończenie wyścigu z jednym pit stopem, podczas gdy Caterham zjeżdżał dwa razy do boksów. Niestety, wciąż nie mieliśmy tempa, którego potrzebowaliśmy, żeby ukończyć przed nimi, ale było dość blisko z van der Garde pod koniec. W ostatnich chwilach zaczęło nam brakować paliwa, a biorąc pod uwagę, że ścigaliśmy się z nim z całych sił, musieliśmy bardzo mocno zredukować tempo podczas ostatnich trzech okrążeń, by upewnić się, że dojedziemy do mety.

(Dawid Pytel)


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
katinka, 08.09.2013 19:10[!]
Cytat :
Szkoda Jeana, ponieważ po raz kolejny miał pecha. Zanotował dobry początek wyścigu i utrzymał swoją pozycję, ale musiał się wycofać przez problemy ze skrzynią biegów.

Pewno że szkoda Jeva. Kolejny wyścig, gdy odpadł z walki o punkty nie z własnej winy i jak ma sie tu chłopak wykazać, że zasługuje na miejsce w RBR?
Simi, 08.09.2013 19:19[!]
@katinka
Oj katinka bronisz go i bronisz ;)
Nie zauważyłaś, że Dan pojechał fantastyczny weekend, w którym cały czas był lepszy od Jeva? :)
Helmut i Red Bull nie patrzą tylko na cyferki, więc niezawinione straty punktów nie osłabiały szans Vergne'a na angaż do RBR. Po prostu uznano, że to Ricciardo bardziej zasługuje na fotel obok Vettela i słusznie.
Aeromis, 08.09.2013 20:36[!]
@Simi
ja to widzę tak, że Ricciardo jest wyraźnie szybszy i dzięki temu bardziej perspektywiczny, nie zmienia to jednak faktu że Vergne mógłby nawet pokonać RIC w klasyfikacji dzięki równej jeździe a i tak nie on zostałby zatrudniony.
jednooki_cyklop, 08.09.2013 22:23[!]
A ja to widzę tak, że Vergne ma za silny charakter i Red Bull wolał potulnego Ricciardo ;)
Bart, 09.09.2013 01:04[!]
Gdyby ten charakter był jeszcze poparty jazdą chociażby dorównującą Ricciardo - a tak nie jest. Wybór RedBulla nie może więc dziwić.
katinka, 09.09.2013 01:10[!]
@Simi, nie cały czas szybszy, bo w I i II treningu i w Q1 był wolniejszy od Vergne ;) Ja cały czas po prostu uważam, że Jev nie jest wcale gorszym kierowcą i mniej utalentowanym od Ricciardo, tylko ma większego pecha Francuz, a na plus ma to, że jest bardziej waleczny niż Daniel.
A nie, jakoś nie zauważyłam aby ten wyścigowy weekend Ricciardo był fantastyczny... Fantastyczny to wiesz miał Hulkenberg, który słabym, praktycznie chyba nie rozwijanym bolidem zdobył w qualu P3 i pojechał też świetny wyścig, tylko 10 sek straty do Vettela to naprawdę robi wrażenie. A Ricciardo miał po prostu dobry, solidny weekend i zdobył kilka punktów dla STR, ale w wyścigu niczym się nie wyrózniał, był że tak powiem jak zawsze niewidoczny.
Simi, 09.09.2013 20:56[!]
@katinka
No to ja zupełnie nie rozumiem Twojego rozumowania. Gość wszedł do Q3, utrzymał pozycję z kwalifikacji i pojechał na maksa możliwości bolidu, miał naprawdę dobre tempo i to jest tylko dobry, solidny weekend? Ja już nie mam pytań. Czyli Vettel też miał tylko dobry solidny weekend? I nie mów mi, że to co innego, bo Vettel wygrał, bo naprawdę szczerze zwątpię ;)
Vettel miał możliwość zdobycia PP i zwycięstwa, a Dan nie, ale zrobił co mógł.
A pierwszy i drugi trening to naprawdę żaden argument.
Mam wrażenie, że po prostu nie jesteś zbyt obiektywna, bo siódme miejsce to naprawdę świetny wynik dla Toro Rosso. A czy był niewidoczny? A z kim miał walczyć? Przed nim byli szybsi, za nim byli wolniejsi. W którymś momencie wytrzymał presję ze strony naciskającego Pereza, nie popełnił błędu. Pojechał dojrzały wyścig, taki jakiego wymaga się od czołowych kierowców. Nie ma co na siłę próbować wyszukać jakiejś szczególnej walki, jeśli Ricciardo po prostu .. nie miał do końca z kim walczyć.

Skoro Ricciardo według Ciebie pojechał tylko solidnie, bo nie awansował i nie był waleczny, to chyba Hulk zaliczył słaby wyścig skoro spadł po starcie? Idąc takim tokiem rozumowania można dojść do takich absurdów. Poza tym, na jakiej podstawie uważasz, że Vergne jest bardziej waleczny od Daniela?
katinka, 10.09.2013 01:18[!]
Cytat :
No to ja zupełnie nie rozumiem Twojego rozumowania.

Nie przejmuj się @Simi, ja tez nie :P Ale nie, wyścigu Vettela nie będę tu porównywać, chociaż wytrzymać presję gdy się prowadzi i w dodatku nie całkiem sprawnym bolidem, a presję jadąc na P7, to chyba jest róznica?
Owszem, nie będę kłamać, nie jestem zbyt obiektywna, a za Ricciardo nie przepadam, taki laluś na torze. Ale nawet wtedy potrafię docenić dobrą jazdę, gdy ktoś ciśnie i walczy. Np. Maldonado nie jest moim ulubieńcem, ale doceniam to jakim jest kierowcą. A Ricciardo ani teraz na Monzy ani wcześniej niczym mnie nie zachwycił, naprawdę dobry wyścig z punktami po prostu. Mamy chyba Simi trochę inny pogląd na fantastyczną jazdę, bo dla mnie samo spokojne dojeżdżanie do mety taką nie jest, musi zapierać czasami dech.
Tak uważam, że Vergne jest bardziej waleczny, bo gdy tylko może próbuje walczyć i zyskać pozycje, a Daniel jeździ zbyt zachowawczo dlatego w wyścigach jest taki niewidoczny. Co do Hulka to na bolid słabszy niż Ricciardo i Vergne, a jadąc w qualu na limicie wywalczył P3, to właśnie fantastyczne. Tak, stracił na starcie pozycje, ale takim bolidem dojechać na P5 i jeszcze walczyć z kierowcami w szybszych bolidach to jest coś. A z kim walczył Ricciardo?
Simi, 10.09.2013 14:39[!]
@katinka
Powiem tak - ja też bardzo lubię zawodników walecznych, agresywnych i nieustępliwych na torze. Natomiast Daniel na Monzy nie musiał się przebijać z niskich pozycji, więc nie musiał przesadnie cisnąć. Nie miał aż tak dobrego tempa, by zagrozić ludziom z przodu, ale trzymał stałe, bardzo dobre osiągi, prawdopodobnie maksimum możliwości bolidu i dojechał na siódmym miejscu. Uważam to za fantastyczny wynik, ponieważ, owszem, nie był on spektakularny, natomiast naprawdę mógł zrobić wrażenie. Przynajmniej na mnie Dan zrobił wrażenie i pomyślałem sobie oglądając go, że kierowcy czołowi muszą się właśnie wykazać spójną, dojrzałą jazdą. Trzeba wykorzystać dostępny pakiet do granic możliwości, a prawdopodobnie, Daniel nie mógł tego zrobić lepiej. Pojechał czysto. Nie miał z kim walczyć, dlatego nie jechał widowiskowo, jego jazda nie powodowała wypieków na twarzy, ponieważ jechał od startu do mety i w zasadzie nie miał z kim walczyć. Ale równa, dojrzała jazda to też jest cnota, na pewno jest to bardzo ważne dla zawodnika, który ma dołączyć do czołówki. Więc ja uważam, że postawa Ricciardo była naprawdę niezwykle dobra, gdyż mógłby np. zaspać na starcie, albo nie trzymać równego tempa, w efekcie czego nie utrzymać pozycji z kwalifikacji, wypaść poza strefę punktowaną. A on jechał szybko, równo i bezbłędnie. Tak jak mówię - jego jazda nie była spektakularna, ale była bardzo dobra. I moim zdaniem Dan po części pokazał dlaczego Red Bull wybrał jego.
Pozdrawiam :)
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca