F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2013
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Korei Południowej
GP Japonii
GP Indii
GP Abu Zabi
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2013
Klasyfikacje generalne 2013
Statystyki z sezonu 2013

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Suzuka.
Japanese Grand Prix 201313 października
Suzuka Circuit
Długość toru: 5,807 km
Liczba okrążeń: 53
Pełny dystans: 307,471 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:28,954 - Q2, Michael Schumacher (Ferrari), 2006
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:31,540 - Kimi Raikkonen (McLaren), 2005
Największa średnia prędkość wyścigu:
219,983 km/h - Fernando Alonso (Renault), 2006
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Red Bull

Sebastian Vettel (P1): Bardzo owocne popołudnie, to świetne uczucie. Kocham ten tor i fantastycznie jest tu wygrać. Miałem straszny start, spadłem na trzecią pozycję i staraliśmy się wydłużyć pierwszy przejazd. Gdy wyprzedziłem Romaina miałem świetną trakcję i tylko Mark był zagrożeniem, ale utknął za Grosjeanem. Później mogliśmy kontrolować tempo do końca wyścigu. Mistrzostwo to wielki cel, jednak sezon jest długi i najlepiej o tym nie myśleć. Mamy chwilę przerwy przed Indiami z czego się bardzo cieszę. Zmierzamy do niesamowitego kraju i nie mogę się doczekać wyścigu.

Mark Webber (P2): Nieco starciliśmy gdy Romain zaliczył świetny start. Chciałem wywierać na nim presję i wygrać. Sebastian miał inną strategię ale ostatecznie wyszło miej więcej tak samo. Ciężko stwierdzić która była lepsza, ponieważ staraliśmy się pokryć Romaina. Zrobiłem co w mojej mocy i ostatecznie to świetny wynik.

Christian Horner, szef zespołu: Niesamowity wynik dla zespołu, dublet w Japonii. To był ekscytujący wyścig i przebiegał pod dyktando strategii. Zastosowaliśmy dwa różne rozwiązania, patrząc na to jak długo wytrzymywały opony w obu bolidach. Obaj kierowcy dali radę wyprzedzić Romaina w bardzo odważnych manewrach. Świetny wynik dla zespołu i gratulacje dla Renault, za zgarnięcie całego podium.

(Łukasz Godula)
 
Lotus

Romain Grosjean (P3): Dzisiaj pojechałem bardzo dobry wyścig. Cóż to był za start! Przejechanie obok Red Bulli było czymś wspaniałym i to będzie jedno z najlepszych moich wspomnień z tego roku. Samochód zachowywał się dobrze na pierwszym komplecie opon i udało nam się odjechać. To był dobry wyścig dla mojego inżyniera, który pochodzi z Japonii. Zawsze miło jest tu przyjechać i wrócić na podium.

Kimi Raikkonen (P5): Zaliczyłem bardzo słaby start, ponieważ tylne koła zaczęły buksować, co kosztowało mnie kilka pozycji. Mimo to udało mi się odrobić tę stratę w dalszej części rywalizacji. Po ostatnim postoju auto pracowało znacznie lepiej. Byłem bardzo zadowolony z niego. Za mną jest całkiem normalny wyścig. Trudno jest tu wyprzedzać, więc dobrze, iż zdobyłem kilka punktów. Zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy.

Eric Boullier, szef zespołu: Wspaniale było widzieć taką walkę podczas wyścigu. Nasi kierowcy, stratedzy oraz mechanicy wykonali świetną robotę. Nie dysponowaliśmy wystarczająco dobrym tempem, by pokonać Red Bulle, aczkolwiek pokazaliśmy, że jesteśmy mocni, a także, iż nasz zespół będzie mocnym graczem w czterech ostatnich wyścigach. Musimy bardzo mocno podziękować wszystkim w Enstone za bolid E21. Bardzo satysfakcjonujące było zobaczenie Romaina na pierwszym miejscu, dlatego też mamy nadzieję, że wkrótce dojedzie do powtórki.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Ferrari

Fernando Alonso (P4): Czwarte miejsce było dziś naszym maksimum, gdyż trójka przed nami była poza zasięgiem, a biorąc pod uwagę pozycję startową i przebieg treningów jestem zadowolony. W wyścigu było sporo akcji i nawet jeśli utknęliśmy za kimś w pewnych momentach, to jednak degradacja była na bardziej normalnym poziomie niż w Korei. Musimy jednak znaleźć coś ekstra, jeśli chcemy być na podium w ostatnich wyścigach. Dziś Mercedes miał problemy i udało nam się zdobyć kilka cennych punktów, jednak musimy dać z siebie wszystko, jeśli chcemy utrzymać drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów, gdyż oni jednak nie są tak daleko. Jestem zadowolony z ustanowienia rekordu największej liczby punktów w historii, nawet jeśli od ostatnich kilku lat zdobywa się ich więcej. Teraz skupiam się na świętowaniu rekordu i wyścigu w Indiach.

Felipe Massa (P10): To był naprawdę trudny dzień, a kara przejazdu przez aleję serwisową zniszczyła szanse na więcej punktów. Nie wiedziałem, że jadę zbyt szybko i przytrafiło mi się coś takiego po raz pierwszy. Wielka szkoda, bo miałem dobre tempo. Po odbyciu kary utknąłem w korku i samochody, które jechały na trzy postoje były mnie w stanie wyprzedzić na nowych oponach. Jestem rozczarowany, gdyż bez tego błędu mogliśmy zdobyć dobry rezultat. W pozostałych wyścigach nadal chcę walczyć i mam nadzieję, że będę konkurencyjny już w Indiach.

Stefano Domenicali, szef zespołu: Potencjał samochodu i praca ekipy pozwoliły nam na osiągnięcie rezultatu, dzięki któremu utrzymaliśmy drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów, co jest naszym obecnym celem. Czwarte miejsce Fernando pozwoliło mu znaleźć się na szczycie listy kierowców z największa ilością punktów, co udowadnia jego nadzwyczajny talent i napawa nas dumą. Felipe aż do kary walczył o czołową piątkę i szkoda, że tak się stało, gdyż jego wysiłki nie zostały nagrodzone. Czołowa trójka miała lepsze tempo niż my, jednak teraz ważnym jest się nie poddawać. Podczas ostatnich czterech weekendów chcemy pokazać, że Ferrari nigdy się nie poddaje i walczy o czołowe pozycje.

(Paweł Zając)
 
Sauber

Nico Hulkenberg (P6): Myślę, że zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. Już podczas wyjazdu na start byłem zaskoczony tempem samochodu. Udało mi się przez długi czas trzymać za sobą Ferrari, jednak pod koniec opony już mi się skończyły. Walczyliśmy przez cały wyścig i po drugim pit stopie byłem zaskoczony tym, że mogę uciekać Alonso, jednak on pewnie oszczędzał opony. Szóste i siódme miejsce jest świetnym wynikiem dla ekipy i chyba miłym prezentem dla Petera Saubera. Liczę, że znów będziemy walczyć o punkty w Indiach.

Esteban Gutierrez (P7): W końcu jestem usatysfakcjonowany wyścigiem. Trzeba było się sporo napracować, aby zdobyć punkty i nie było to łatwe, jednak myślę, że był to solidny występ. Podczas kilku ostatnich wyścigów poprawiałem się i wczoraj pozostaliśmy optymistami. Kiedy wiesz, że możesz osiągać takie wyniki, łatwiej jest cisnąć i dawać z siebie wszystko. Ogólnie to świetny wyścig, mimo tego, że utrzymanie za sobą Nico Rosberga w końcówce było bardzo trudno. Chciałbym podziękować ekipy za wspaniałą robotę. Peter Sauber powinien być z tego zadowolony podczas swoich siedemdziesiątych urodzin.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: To dla nas fantastyczny wynik zwłaszcza, że dziś są urodziny Petera. Obaj kierowcy wspaniale dziś walczyli. To kolejny dowód na to, że idziemy we właściwym kierunku i daje nam sporo pewności przed kolejnymi wyścigami. Czapki z głów przed całą ekipą, która świetnie się spisała. Cały zespół chciałby dziś życzyć Peterowi Sauberowi wesołych urodzin. Przez ostatnie 43 lata sporty motorowe ukształtowały jego życie. Założył nasz zespół i ugruntował jego pozycję w świecie wyścigów. Teraz Sauber jest jedną z czterech najstarszych ekip w F1. A to wszystko ze Szwajcarii, gdzie nikt nie wierzył, że jest to możliwe. Udało mu się stworzyć zespół, wprowadzić go na najwyższy poziom i przez 20 lat rywalizować w F1. Teraz Sauber Motorsport jest centrum technologicznym z najwyższymi standardami, a Peter zawsze skupiał się na interesie ekipy. Za to należą mu się największe gratulacje i szacunek.

(Paweł Zając)
 
Mercedes

Nico Rosberg (P8): Dobrze wystartowałem i jechałem na solidnej pozycji do czasu pierwszego postoju. Po otrzymaniu kary zmieniliśmy naszą strategię na trzy postoje, na szczęście zadziałała. Byłem w stanie dokonać kilku udanych manewrów wyprzedzania, choć nie do końca podobała mi się obrona Pereza. Reguły są w tej kwestii jasne: można tylko raz zamknąć drzwi przed rywalem. Próba wyprzedzenia Saubera pod koniec była bardzo trudna. Biorąc pod uwagę potencjał zespołu, ósme miejsce nie może nas zadowalać. Przynajmniej zdobyliśmy kilka punktów.

Lewis Hamilton (NS): Tego popołudnia zaliczyłem fantastyczny start. Prawdopodobnie po raz pierwszy w tym roku pobiłem pod tym względem Red Bulle. Mark zjechał na prawo, więc ja powtórzyłem jego manewr, wpadając pomiędzy Seba i Romaina. Przednie skrzydło bolidu Vettela dotknęło tylu mojego samochodu, przebiło oponę i było po wszystkim. Najbardziej szkoda mi naszych pracowników, ponieważ wykonują fantastyczną pracę, a my nie mogliśmy dziś im tego wynagrodzić. Wciąż uważam, że drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów jest do osiągnięcia. Musimy mieć tylko mniej pecha.

Toto Wolff, dyrektor : To popołudnie budowało charakter naszej ekipy. Lewis ucierpiał na niefortunnym incydencie na dojeździe do pierwszego zakrętu i stracił cale okrążenie jadąc z przebitą oponą. To z kolei poważnie uszkodziło podłogę samochodu i szybko stało się jasne, że temperatury tylnych hamulców szybko się podnoszą. Jedynym rozsądnym wyjściem było wycofanie się z dalszej rywalizacji. Nico pojechał mocny wyścig, ale przez karę przejazdu przez boksy nałożoną za niebezpieczne opuszczenie stanowiska serwisowego finiszował tylko na ósmym miejscu, odrabiając straty i zdobywając cztery punkty.

(Nataniel Piórkowski)
 
McLaren

Jenson Button (P9): Pierwsze dwa przejazdy były dość drugie z powodu dużej podsterowności. To moja wina, bo na okrążeniu dojazdowym na start poczułem, że mam zbyt duży docisk z przodu i zmniejszyliśmy go, co spowodowało podsterowność i ciągle blokowałem przednie opony, co je zniszczyło. Na trzecim komplecie dodaliśmy nieco docisku i balans powrócił. Ostatecznie bolid był dobry w prowadzeniu, zwłaszcza na ostatnim przejeździe, gdy byłem w stanie dogonić i wyprzedzić kilka bolidów. Na ostatnich okrążeniach bardzo fajnie udało mi się wyprzedzić Paula. Wykonałem ten sam manewr na Felipe, jednak on nie dał się i wyprzedziłem go dopiero na prostej. Był to wyścig pełen wydarzeń, jednak początkowo rozczarowujący.

Sergio Perez (P15): To było bardzo pechowe popołudnie dla nas. Miałem wiele pecha i po prostu nam wiele rzeczy nie wyszło. Właściwie wszystko co mogło pójść źle, tak właśnie poszło. Zaliczyliśmy incydent z Nico w pitlane, wolny postój, a potem kolejny incydent z Nico, który spowodował przebicie mojej opony, na szczęście zaraz przed wjazdem do pitlane. Po trudnym wyścigu, wszystko co możemy zrobić to patrzeć na kolejne zawody i mieć nadzieję na więcej szczęścia w Indiach.

Martin Whitmarsh, szef zespołu: Dzisiejszy wyścig był trudny dla obu kierowców, ale pokazali swój charakter i poradzili sobie z różnymi przygodami. Jenson dobrze wystartował, jednak został wplątany w incydent przez co stracił kilka pozycji. Spłaszczył również dwie opony, dlatego wezwaliśmy go do boksu wcześniej niż zakładaliśmy. Zostaliśmy zmuszeni do zmiany strategii na trzy postoje, czego bardzo szkoda, ale Jenson pojechał świetny wyścig, a ostatni przejazd dał mu dziewiątą pozycję., Checo wykonał świetny start, przeskakując na 8 lokatę i był w stanie utrzymać to tempo. Niestety jego jego postój został zakłócony przez niebezpieczne wypuszczenie z boksu Nico, co zepchnęło go za Estebana. Później na trzecim przejeździe złapał kapcia, ponownie stykając się z Nico, co wymusiło nieplanowany postój i pozbawiło szans na punkty. Teraz zmierzamy do Nowego Deli, gdzie mamy nadzieję zapewnić umocnić się na piątej pozycji w klasyfikacji konstruktorów.

(Łukasz Godula)
 
Force India

Paul di Resta (P11): Dosyć słabo wystartowałem i kilka samochodów wyprzedziło mnie, a po pit stopie straciłem kolejną pozycję na rzecz Bottasa. Drugi przejazd był udany, ze względu na agresywną strategię o wczesnej zmianie opon, dzięki czemu awansowałem przed Williamsa. Wyglądało to, iż jedziemy po jeden punkt, aczkolwiek nie byłem w stanie bronić się przed Buttonem, ponieważ w końcówce nie miałem już opon. Obecnie jedziemy do Indii, gdzie chcemy wywalczyć punkty.

Adrian Sutil (P14): To był bardzo trudny weekend. Start z końca stawki utrudnił mi możliwość walki o punkty, przez co pojawiłem się na mecie dopiero na czternastej pozycji, tocząc po drodze kilka dobrych pojedynków. Mimo to samochód był bardzo nadsterowny i utrzymanie stałego tempa było trudne. Najlepszą częścią mojego wyścigu był start, podczas którego udało mi się awansować na szesnastą lokatę. Mimo to nie dysponowaliśmy wystarczająco dobrym tempem, a także nie obchodziliśmy się właściwie z oponami.

Robert Fernley, zastępca szefa zespołu: Nie ukrywamy faktu, że Suzuka jest najtrudniejszym torem dla naszego samochodu w tej części sezonu, dlatego też nie jesteśmy zaskoczeni brakiem punktów. Paul był całkiem blisko, ponieważ dojechał na metę jedenasty, aczkolwiek jego strategia została zrujnowana przez Bottasa, za którym utknął. Udało nam się go wyprzedzić po drugim postoju, ale zabrakło tempa, by powstrzymać Buttona. Adrian miał podobny wyścig, ponieważ większość wyścigu spędził za Maldonado, zmagając się z oponami. To był dla nas ciężki wyścig, ale pozostajemy optymistami i jedziemy do Indii, na nasz domowy wyścig. Ten tor powinien bardziej nam pasować i pozwolić na walkę o punkty.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Toro Rosso

Jean-Eric Vergne (P12): Dziś samochód spisywał się bardzo dobrze, jednak pit stopy nie były najlepsze i przez to straciliśmy. Po starcie utknąłem za innymi zawodnikami, więc zespół wcześnie ściągnął mnie na zmianę opon, jednak postój był wolny i znów znalazłem się z innymi zawodnikami. Wyprzedzanie nie było łatwe, więc starałem się przedłużyć kolejne dwa stinty, a i pozostałe zmiany nie były dobre. Poza tym tempo było przyzwoite, więc szkoda. Myślę, że mogliśmy zdobyć lepszy wynik zwłaszcza, że miałem sporo świeżych opon. Mam nadzieję na trochę więcej szczęścia i dobre auto w Indiach.

Daniel Ricciardo (P13): Jestem rozczarowany brakiem punktów, gdyż jestem przekonany, że dojechałbym w czołowej dziesiątce, co było by zachęcającym wynikiem po sobotnich problemach z balansem. Po starcie na twardych oponach udało nam się zyskać dwie pozycje. Wyprzedziłem Bottasa na torze i zyskałem kilka miejsc, gdy zawodnicy jadący na pośrednich zjeżdżali do boksów. Po pit stopie znów się przebijałem i wyprzedziłem Sutila po zewnętrznej zakrętu 130R. Na wyjściu jednak pojechałem szeroko po trawie, co kosztowało mnie trochę czasu, jednak sędziowie uznali, że zyskałem na tym i dali mi karę przejazdu przez boksy. Byłem wtedy dziewiąty i przez to wypadłem poza punkty.

Franz Tost, szef zespołu: Trzeba pogratulować naszym mechanikom za świetną pracę podczas odbudowy samochodu Jeva po wczorajszym pożarze. Mieliśmy dość niezłą strategię i przewidywaliśmy dla niego trzy pit stopy, gdyż miał sporo nowych opon. Daniel miał zjeżdżać dwa razy. Jak to zwykle bywa na Suzuce, Jev utknął w korku po starcie, więc wcześniej go ściągnęliśmy, jednak kiepski postój zaowocował powrotem na to samo miejsce. Później świetnie pojechał w środkowej części wyścigu i wyprzedzał innych kierowców. Daniel miał czysty start, zyskał od razu dwie pozycje i unikał korku. Później, po wyprzedzeniu Sutila, wyjechał szeroko na żwir i stracił czas. Zdaniem sędziów odniósł na tym korzyść i dostał kare przejazdu przez boksy.

(Paweł Zając)
 
Williams

Pastor Maldonado (P16): Miło było na ostatnim okrążeniu wyprzedzić mojego kolegę z zespołu. Czuję że dzisiejsza strategia nie była do końca trafiona i trochę walczyliśmy z tempem, ale udało się nam wycisnąć z samochodu sto procent jego możliwości.

Valtteri Bottas (P17): W początkowej fazie wyścigu nasze osiągi nie wyglądały źle i mogliśmy utrzymywać za sobą naszych najbliższych rywali. Pod koniec drugiego i podczas trzeciego przejazdu nasze tempo zaczęło spadać i nie byliśmy w stanie utrzymywać naszych lokat. Gdy pod koniec opony przestawały pracować, musieliśmy trochę walczyć i niestety nie byłem w stanie walczyć.

Xewi Pujolar, główny inżynier wyścigowy: Dobry start i pierwsze okrążenie obu naszych kierowców. Ścigaliśmy się z Toro Rosso i Force Indią, celując w strategię dwóch postojów. Ostatecznie nasze tempo nie było wystarczająco dobre. Suzuka nie jest łagodna dla ogumienia. Na ostatnim okrążeniu Valtteri i Pastor walczyli ze sobą. Choć przez większość wyścigu to Valtteri jechał na wyższej pozycji, Pastor uporał się z nim w ostatniej szykanie.

(Nataniel Piórkowski)
 
Caterham

Charles Pic (P18): Miałem dobry start i postanowiliśmy odbyć karę przejazdu przez aleję serwisową już na pierwszym okrążeniu. Moim celem było pokonanie Chiltona i dojechałem na metę prawie 20 sekund przed nim. Na pierwszym przejeździe byłem na twardych oponach, które zachowywały się całkiem dobrze. Zjechałem na pierwszy pit stop na siedemnastym okrążeniu, natomiast na drugi na trzydziestym piątym. Ostatnią część wyścigu ponownie przejechałem na twardym ogumieniu, będąc jedenaście sekund za samochodem Marussi. W ciągu jedenastu okrążeń odrobiłem osiem sekund. Pięć kółek później udało mi się wyprzedzić Chiltona, dojeżdżając ostatecznie na osiemnastym miejscu. Muszę przyznać, że jestem zadowolony z mojego wyścigu, mając na uwadze starty zanotowane na pierwszym kółku. Myślę, iż odnotowałem dobry wynik, pokazując, że nasz zespół nigdy się nie poddaje.

Giedo van der Garde (NS): Mój start był niezły, ale kiedy wchodziłem w pierwszy zakręt zostałem ściśnięty przez oba samochody Marussi, po czym doszło do kontaktu z Bianchim, podczas którego utraciłem przednie skrzydło i uderzyłem w barierę. Było to mocne uderzenie, ale ze mną wszystko w porządku. Oczywiście to rozczarowujące, aczkolwiek to był incydent wyścigowy i czasami takie rzeczy się zdarzają. Teraz jedziemy do Indii, gdzie liczymy na lepszy weekend.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Marussia

Max Chilton (P19): Ogólnie był to dla nas bardzo pozytywny weekend. Wszystko szło jak powinno. Świetnie było zakwalifikować się przed moimi trzema najbliższymi rywalami. W dzisiejszym wyścigu przez większość czasu utrzymywałem swoją pozycję i rozczarowującym było utracenie jej na kilka okrążeń do końca. Choć nie mam prawa narzekać, na ostatnim przejeździe na podstawowej mieszance zmagałem się nieco bardziej i popełniłem mały błąd wjeżdżając w kawałki gumy. Musimy skupić się na pozytywnych aspektach. Samochód wydaje się być mocniejszy i może walczyć z Caterhamami.

Jules Bianchi (NS): W ten weekend wszystko szło nie po mojej myśli. To trochę boli, bo kocham Suzukę. W pierwszym zakręcie van der Garde uderzył w tylne skrzydło mojego bolidu, przez co wypadłem z toru i wjechałem w żwir. W zasadzie nie mam nic więcej do powiedzenia. Chciałbym tylko podziękować zespołowi za jego ciężką pracę w ten weekend. W Indiach będzie lepiej. Jestem tego pewny patrząc na dobre oznaki poprawy naszych osiągów.

John Booth, szef zespołu: Rozczarowujący koniec weekendu, podczas którego mogliśmy zyskać trochę optymizmu. Jules po raz kolejny świetnie wystartował, ale odpadł z wyścigu po kontakcie z van der Garde. Szkoda, ponieważ jeśli popatrzymy na jego tempo na długich przejazdach, jakie prezentował podczas trzeciego treningu mogliśmy osiągnąć naprawdę dobry wynik. Max mógł cieszyć się dobrym wyścigiem, ale pod koniec pojawiły się problemy z ogumieniem. Ogólnie możemy być zadowoleni z wielu aspektów kończącego się weekendu. W Indiach wprowadzimy kilka małych poprawek, które mamy nadzieję utrzymają trend poprawy tempa naszego samochodu.

(Nataniel Piórkowski)


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
dancom, 13.10.2013 13:52[!]
No i ostatecznie pokryli Romana. .
derwisz, 13.10.2013 18:19[!]
"staraliśmy się pokryć Romaina"
świntuszki
Challenger, 13.10.2013 20:37[!]
Jak zwykle niesmak po wyczynaniach RBRa.
Szkoda Marka bo mógłby uczciwie poświętować zwycięstwo.
Szkoda Groszka że nie dał rady utrzymać pozycji Jest co raz bardziej pewny.
Alonso jechał co mógł - jeszcze parę okrążen i mógłby mieć problem z Raikkonnenem.
Raikkonnen - Gdyby bye kwalifikacje!!! Musi się kwalifikować do 6 miejsca inaczej nici z sukcesu. Widać że Lotus dobrze zrobił z przebudową bolidu.
Hulkenberg - zasługuje na dobry bolid.
Rosberg i Hamilton - Mercedes notuje pechowy występ.
Massa - kolejna wpadka, jak jedzie dobrze to sknoci pit stop.
Innych nie pamiętam:/
hds.147, 13.10.2013 21:25[!]
Mówcie co chcecie. Jak Wettel nie jest pierwszy, to zaczynają go zżerać nerwy i to było dobrze widać podczas tego [ i nie tylko ] wyścigu. Taki z niego "miszcz"... jakby siedział w tegorocznym Ferrari, to byłby na poziomie Massy, a na pewno poniżej Alonso
robertunio, 14.10.2013 00:12[!]
Szkoda ze w przytoczonej przez F1WM wypowiedzi Massy brakuje wzmianki o "Multifunction Strategy A", co nakazywalo Massie przepuszczenie Alonso, ktore zignorowal, o czym mozna przeczytac na portalach anglojezycznych. To ciekawe ze pomimo legalnosci Team Orders zespoly kamufluja je pod jakimis szyframi typu "Multi 21" czy wlasnie "Multifunction Strategy A". Massa w koncu sie zbuntowal i dobrze zrobil. Za to ze byl pacholkiem Alonso przez te lata to do konca sezonu Alonso powinien otrzymywac instrukcje typu "Multifunction Strategy M" czy cos w tym stylu.
derwisz, 14.10.2013 11:47[!]
Wszystkie ekipy stosują team orders.
Lotus na przykład w Korei zastosował prosty szyfr polegający na odwróceniu znaczenia komunikatu aby polecic Grosjanowi by nie starał się walczyć z Kimim w końcówce wyscigu kiedy dwa Lotusy jechały po duże punkty na podium.

W eter kilka razy poszło: "Jesteś szybszy od Kimiego, walcz z nim" a w rzeczywistości chodziło o coś przeciwnego.
ManiakF1, 14.10.2013 15:32[!]
Świetne zawody obu kierowców Saubera. Gutierez wreszcie zapunktował, a Hulkenberg od kilku wyścigów nadal wysoko. Szkoda Hamiltona, bo start miał naprawdę niezły, oby wyścig w Indiach był bardziej udany dla Mercedesa. Ogółem było wiele emocji, walka czołówki i czwórki: Hulkenberg, Alonso, Ricciardo, Massa, a potem do Felipe dobierał się jeszcze Gutierez. Znowu trzeba czekać 2 tygodnie :/
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca