F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2013
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Korei Południowej
GP Japonii
GP Indii
GP Abu Zabi
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2013
Klasyfikacje generalne 2013
Statystyki z sezonu 2013

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Sakhir.
Gulf Air Bahrain Grand Prix 201321 kwietnia
Bahrain International Circuit
Długość toru: 5,412 km
Liczba okrążeń: 57
Pełny dystans: 308,238 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:29,848 - Q1, Fernando Alonso (Renault), 2005
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:30,252 - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
209,143 km/h - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Red Bull

Sebastian Vettel (P1): To była świetna zabawa na początku, gdy walczyłem koło w koło. Na starcie nie wiesz czy będziesz szybki czy nie i wszyscy są wszędzie dookoła. Ważne jest, żeby wysunąć się na czoło, widzieliśmy to w ostatnim wyścigu, że gdy utkniesz za kimś, wtedy ma to wpływ na zużycie opon, a dzisiaj ważnym było wykorzystanie zaoszczędzonych wczoraj kompletów opon. Uwielbiam jechać w czystym powietrzu, nie mając nikogo przed sobą, wiec cisnąłem mocno, by wysunąć się na prowadzenie, a z prędkością jaką mieliśmy w połowie wyścigu, było dość komfortowo. Wielkie dzięki dla całego zespołu, każdego tutaj i w fabryce , zwłaszcza dla tych, którzy pracowali dzisiaj nad strategią. Poszło dokładnie tak jak oczekiwaliśmy, więc dobrze wszystko policzyliśmy.

Mark Webber (P7): Początek nie był taki zły, jednak straciliśmy nieco czasu podczas drugiego przejazdu. Pojechaliśmy agresywnie na pierwszych okrążeniach, co dało nam pozycje, jednak opony tego nie polubiły. Oznaczało to, że drugi przejazd był tragedią pod względem tempa. W połowie wyścigu myślałem, że możemy wskoczyć na podium, jednak później chodziło tylko o utrzymanie tempa i dbanie o opony. Inni zjechali nieco przede mną pod koniec, jednak nie wystarczyło to na poprawę pozycji. Gdy ścigasz się ostro to niszczysz opony, jednak jeśli nie ścigasz się to mijają cię. Ogólnie na koniec mieliśmy dobrą walkę z Lewisem, nikt z nas nie miał już opon, jednak staraliśmy się ścigać jak tylko mogliśmy.

Christian Horner, szef zespołu: Absolutnie niesamowita jazda Sebastiana. Wykonał dwa świetne wyprzedzania, jedno Fernando i drugie Nico. Później dominował w wyścigu aż do mety i idealnie dbał o opony. Strategia zadziałała perfekcyjnie z zaoszczędzonymi oponami, co dało dominujące zwycięstwo ze strategią trzech postojów. Dla Marka po dobrym początku, wyścig skomplikował się na drugim przejeździe, gdy pojechał za ostro na kilku okrążeniach, co dało mu w prawdzie drugą lokatę, jednak niestety nie mógł pojechać na tych oponach zbyt długo, przez co kolejne dwa przejazdy musiał jechać pod dużą presją. Pomimo fantastycznej walki, skończyły mu się opony przed końcem wyścigu, jednak mimo to zdobył ważne punkty,

(Łukasz Godula)
 
Lotus

Kimi Raikkonen (P2): Nigdy nie jesteś w pełni zadowolony, jeśli nie wygrywasz, jednak drugie miejsce było najlepszym możliwym. Pojechałem na maksimum, a samochód miał osiągi, których brakowało nam wczoraj, więc jest to całkiem niezły wynik. Nie byliśmy wystarczająco szybcy, aby walczyć z Sebastianem, jednak udało nam się dowieźć oba auta na podium i cieszę się z wyniku ekipy.

Romain Grosjean (P3): Wspaniale jest wrócić na podium. Start sezonu nie był dla mnie najłatwiejszy, jednak robiłem postępy i jestem tam, gdzie powinienem być. Czułem się dobrze w samochodzie, a dzisiejszy wynik jest zasłużoną nagrodą dla całej naszej ekipy. Wyścig mi się podobał, było sporo wyprzedzania i zaciekłej walki, więc podium po starcie z 11 pola jest satysfakcjonujące.

Eric Boullier, szef zespołu: Znów tu jesteśmy, podobnie jak w sezonie 2012. Tym razem było jednak znacznie trudnie szczególnie, że osiągi w kwalifikacjach były poniżej naszych oczekiwań. Udało nam się to jednak poprawić i pokazać, że odpowiednie tempo najważniejsze jest w niedzielę. Wygrana raczej nie była w naszym zasięgu, jednak podwójne podium, kiedy pozycje w czołowej szóstce były realistyczne, to świetny wynik. Jestem zachwycony pracą ekipy, która ciężko zapracowała na ten rezultat.

(Paweł Zając)
 
Force India

Paul di Resta (P4): Świetnie jest zakończyć pierwszą cześć sezonu na czwartej pozycji, a było to chyba moje najlepsze Grand Prix. Podium było bardzo blisko, jednak z naszą strategią wiedzieliśmy, że w końcówce wyścigu nie będziemy tak szybcy, zwłaszcza w stosunku do Grosjeana, który miał dwa świeże komplety pośrednich opon. Miałem dobry start, mocny pierwszy przejazd i pokazaliśmy naszą prawdziwą prędkość, jednak ostatecznie czwarte miejsce było maksimum możliwości. Pewnego dnia wskoczymy na podium, miejmy nadzieję już niedługo, jednak teraz możemy być zadowoleni z punktów, które dziś zdobyliśmy. Wielkie dzięki dla całego zespołu, ponieważ był to świetny weekend i czuję, że wyciągnąłem 100% z bolidu.

Adrian Sutil (P13): Przebita opona w dobrze zapowiadającym się wyścigu jest rozczarowujące. Mój start był czysty i ścigałem się z Massą w czwartym zakręcie. Byłem po zewnętrznej, dałem mu wiele miejsca, jednak zetknął się z moją przednią prawą oponą. Nie wiem co dokładnie zrobił, jednak od razu przebiłem oponę. Musiałem zjechać do boksu i straciłem wiele czasu, co pogrzebało moje szanse na punkty. Miałem świetne tempo w wyścigu i robiłem co mogłem, żeby wrócić do walki, jednak straciłem zbyt wiele. Jestem jednak zadowolony z zespołu i czwartego miejsca Paula, co daje nam dużo punktów. Przed nami wiele wyścigów, więc będziemy się starali zdobyć punkty dwoma bolidami już w kolejnej rundzie.

Vijay Mallya, szef zespołu: Niesamowita praca całego zespołu i świetna jazda Paula niemal dały nam dzisiaj podium. Mimo tego, że nie udało się dojechać na trzeciej pozycji, dwanaście punktów daje nam piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów i powody do optymizmu przed kolejnymi wyścigami. Oczywiście mogliśmy osiągnąć więcej, gdyby Adrian nie przebił opony na pierwszym okrążeniu. Kontakt z Massą był kosztowny, ponieważ tempo Adriana było na poziomie Paula i powinniśmy mieć dziś dwa bolidy na punktowanych miejscach. Skupimy się jednak na pozytywach, a czwarta pozycja potwierdza nasze tempo, dzięki czemu możemy walczyć na czele i pobić niektóre większe zespoły.

(Łukasz Godula)
 
Mercedes

Lewis Hamilton (P5): Naprawdę jestem zadowolony z naszego dzisiejszego wyniku. To był ciężki weekend dla nas, ale ostatecznie udało się go zakończyć piątą pozycją. Mój wyścig nie zaczął się dobrze, musiałem dbać o opony, ale i tak zmagałem się z dużymi trudnościami na pierwszych dwóch przejazdach. Jednak, kiedy temperatura spadła, odzyskałem przyczepność, której potrzebowałem aby przycisnąć. Końcowa walka z Markiem sprawiła mi wiele radości. Potrzebowaliśmy tych punktów, więc byłem bardzo zdeterminowany aby je zdobyć. Jestem bardzo dumny z tego, co osiągnęliśmy w tych czterech wyścigach, a trzecia lokata w mistrzostwach przewyższa nasze początkowe oczekiwania. Mimo wszystko wciąż musimy pracować aby wykonać kolejny krok naprzód.

Nico Rosberg (P9): To był ciężki dzień dla mnie. Świetnie było zaczynać z pierwszego pola, ale trudnym jest zakończenie zmagań na dziewiątej pozycji. Nie czułem się zbyt komfortowo w samochodzie, przez co jazda nie dostarczyła mi zbyt wiele frajdy. Zmieniliśmy naszą strategię z trzech na cztery zjazdy, jednak to nie wystarczyło. Mieliśmy problem ze zbyt szybko zużywającymi się tylnymi oponami, przez co nie mogłem cisnąć. Mamy do wykonania wiele pracy, aby nasze tempo wyścigowe dorównało temu z kwalifikacji. Na szczęście mamy trochę czasu, przed europejskimi wyścigami aby się poprawić.

Ross Brawn, szef zespołu: Mieliśmy wiele trudności we wczesnej fazie wyścigu, kiedy to temperatura toru była zdecydowanie najważniejsza. To jest przyczyna naszego końcowego rezultatu, więc koniecznie musimy rozwiązać tę kwestię. W drugiej połowie wyścigu, kiedy nawierzchnia była już chłodniejsza, nasze tempo nie było złe, zwłaszcza u Lewisa. Mamy w punktach oba samochody, obaj zawodnicy doświadczyli trochę ścigania się koło w koło, a nasza ekipa przeprowadziła bardzo dobre pit stopy. Lewis i Nico wykonali najlepszą możliwą pracę. Naszym priorytetem jest rozwiązanie problemu przegrzewających się opon. Ogumienie jest takie samo dla wszystkich, lecz w takich warunkach nie prezentujemy się tak dobrze jak nasi rywale.

(Karol Piątek)
 
McLaren

Sergio Perez (P6): To był niesamowity wyścig. Po pierwsze muszę podziękować zespołowi – przeszliśmy ostatnio przez ciężki okres, ale nie przestali mnie wspierać. Koniec końców był to solidny weekend, wydobyliśmy z bolidu maksimum, ustaliliśmy świetną strategię, zarządzaliśmy oponami i zdobyliśmy kilka punktów. Myślę, że byłem trochę zbyt agresywny na torze. Obijanie się kołami z Jensonem było może trochę zbyt ryzykowne, ale zespół nie poinformował nas, żebyśmy przestali się ścigać. Nie było poleceń zespołowych. Poziom naszej adrenaliny był wysoki, a Jenson zawsze jest mocnym kierowcą. Mam jednak nadzieję, że pomożemy sobie bardziej w przyszłości. Po wyścigu był spokojny i uprzejmy, co było świetne, ale to nie jest niespodzianką, ponieważ jest świetnym człowiekiem i kierowcą.

Jenson Button (P10): Dzisiejszy dzień nie był dla mnie idealny. W porządku, wyścig to była wielka frajda, ale nie osiągnąłem rezultatu, na który liczyłem, ponieważ zużyłem opony podczas walki z Checo. Na torze było sporo akcji i tak jak powiedziałem, w rezultacie nie byłem w stanie zadbać o opony. Po części dlatego, że musiałem przebijać się do przodu po drugim pitstopie podczas walki z Grosjeanem. Było także sporo czystej walki, chociaż tak jak powiedziałem, Checo trochę przesadził, co było trochę niezwykłe. Wykonał dobrą robotę, miał dobre tempo i dbał o opony. Gratulacje dla niego, ponieważ wspólnie zdobyliśmy kilka cennych punktów dla zespołu.

Martin Whitmarsh, szef zespołu: Wyścig w Bahrajnie był fantastycznym widowiskiem i jestem pewien, że był świetną rozrywką dla milionów widzów przed telewizorami i dla szczęśliwców, którzy widzieli go tutaj na żywo. Checo pojechał swój najlepszy wyścig dla McLarena wyprzedzając zarówno Fernando i Marka Webbera pod koniec, finiszując na szóstym miejscu. To była bardzo dobra jazda, szczególnie jeśli weźmiesz pod uwagę, że był w stanie utrzymać mocne tempo pomimo uszkodzeń tylnego skrzydła i części przedniego. Jenson również mógłby ukończyć wyścig na tej pozycji gdyby nie musiał zjechać na dodatkowy postój na 10 okrążeń przed końcem. Mimo to on również zdobył punkty. Obaj spędzili większość popołudnia w niewielkiej odległości od siebie, czasem nawet w zbyt bliskiej, ale to są właśnie wyścigi. Zarówno Jenson jak i Checo są szybcy, dynamiczni i głodni sukcesu i właśnie tacy powinni być. To właśnie ściganie i w zespole zawsze pozwalamy naszym zawodnikom na walkę. Na tym polega ten sport. To powiedziawszy myślę, że mogę powiedzieć, iż Checo zbyt przebojowo walczył z Jensonem i jest tego chyba świadom. Teraz wracamy do Woking, gdzie będziemy ciężko pracować nad pakietem poprawek do Hiszpanii, gdzie za trzy tygodnie mamy nadzieję kontynuować demonstrację owoców naszego stałego rozwijania bolidu w konkurencyjną maszynę.

(Dawid Pytel)
 
Ferrari

Fernando Alonso (P8): Nie mieliśmy dziś szczęścia. Przez cały weekend byliśmy konkurencyjni, więc spodziewaliśmy się dobrego wyścigu. Po pierwszych okrążeniach myślałem, że moje opony już całkowicie się zużyły, jednak zespół poinformował mnie, że DRS się zaciął. Nie udało się tego naprawić podczas pierwszego zjazdu, więc musiałem jeszcze raz odwiedzić boksy. Później i tak nie mogłem go używać, co na pewno wpłynęło na mój wyścig. Starałem się uratować sytuację, jednak bez DRS ciężko się wyprzedza, a jazda w środku stawki nie pomaga w oszczędzaniu opon. Jestem pewny, że bez tych problemów bylibyśmy wyżej, gdyż samochód dobrze się spisywał przez cały weekend. Mam nadzieję, że dzisiejszy pech, wkrótce się wyrówna. Najlepiej w Barcelonie – moim domowym wyścigu.

Felipe Massa (P15): Miałem sporego pecha w wyścigu. Na starcie straciłem kilka pozycji po kolizji z Sutilem, a później jeszcze więcej, kiedy moje opony się zużyły zbyt szybko. Początkowo miałem problemy z podsterownością, jednak nie sądzę, aby to było przyczyną problemu. Musimy także sprawić, co się stało potem z moimi oponami. Najpierw doszło do delaminacji, a późniejsza usterka była pewnie wywołana przebiciem.

Pat Fry, szef techniczny: To była skomplikowana niedziela. Na szóstym okrążeniu zaciął się DRS w bolidzie Fernando, próbowaliśmy to naprawić za pierwszym razem, jednak nie udało się i musieliśmy wykonać jeszcze jeden pit stop. Szkoda, bo nawet z uszkodzonym samochodem notował dobre czasy i na pewno miał szanse na zwycięstwo. Massa również nie miał łatwego wyścigu, najpierw kolizja na starcie, a później problemy z oponami. Nie wiemy, co spowodowało pierwszy z nic, jednak drugi prawie na pewno był przebiciem, które mogło zostać wywołane przed odłamki na torze. Pomimo nie najlepszego wyniku dowiedzieliśmy się w Bahrajnie, że możemy walczyć o zwycięstwo i jesteśmy jeszcze bardziej zmotywowani, aby się poprawić.

(Paweł Zając)
 
Williams

Pastor Maldonado (P11): Biorąc pod uwagę problemy, z którymi się zmagaliśmy myślę, że dzisiaj wycisnęliśmy z samochodu 100%. Wszystko zgraliśmy, pracowaliśmy dobrze nad zarządzaniem oponami i jako zespół, a jedenaste miejsce było najlepszym wynikiem jaki mogliśmy osiągnąć. Czekam z niecierpliwością na następny wyścig, w którym powinniśmy zaliczyć krok naprzód. Musimy trzymać się razem i pozostać optymistami. To trudny okres, ale przed nami wciąż dużo wyścigów.

Valtteri Bottas (P14): Wyścig był zdominowany przez tylne opony. Na pierwszych dwóch przejazdach walczyłem mocno z bolidem, więc trudno było zarządzać oponami i tempem. Ostatnie dwa przejazdy były lepsze, ponieważ miałem przed sobą więcej czystego powietrza i mogłem dogonić bolidy przede mną. Teraz musimy pracować nad poprawkami, które pomogą nam w nadchodzących wyścigach.

Mike Coughlan, szef techniczny: Nasze piątkowe tempo wskazywało na to, że oczekiwaliśmy lepszego wyniku w wyścigu aniżeli w kwalifikacjach i właśnie to wydarzyło się dzisiaj. Planowaliśmy strategię trzech pit stopów dla obydwu bolidów i nasz plan zadziałał zgodnie z przewidywaniami. Otarliśmy się o punkty i mimo tego, że kilka bolidów przed nami miało problemy, to wciąż naciskaliśmy mocno aż do końca wyścigu. Nasi zawodnicy prawdopodobnie walczyliby ze sobą ponownie pod koniec, ale Valtteri stracił trochę czasu podczas postoju w boksach. Musimy teraz dalej poprawiać tempo bolidu przed kolejnymi wyścigami.

(Dawid Pytel)
 
Sauber

Nico Hulkenberg (P12): To był trudny i frustrujący weekend. Od samego początku było wiadomo, że nie jesteśmy wystarczająco szybcy. Do tego zbyt szybko zużywaliśmy tylne opony. W wyścigu zjeżdżaliśmy zbyt szybko, gdyż spodziewaliśmy się problemów z paliwem pod koniec, a tak się nie stało. Przez to straciliśmy, co najmniej jedną pozycję. Ten weekend pokazał, że musimy przywieźć do Barcelony nowe części, jeśli chcemy walczyć o punkty.

Esteban Gutierrez (P18): Spodziewałem się trudnego wyścigu i tak właśnie było. Brakuje nam szybkości. Na pierwszym okrążeniu, w dziesiątym zakręcie, doszło do kontaktu, którego ciężko było uniknąć. Poza tym było nieźle, jednak finisz na tej pozycji nie jest wystarczający i musimy się poprawić. Trzeba przeanalizować strategię i przywieźć nowe części do Barcelony.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Nie możemy być zadowoleni z tego wyścigu. Wiedzieliśmy, że na tym torze będzie nam trudno, jednak to nie może być wymówką. Ważne jest, że zebraliśmy sporo informacji podczas dwóch ostatnich wyścigów, które zostaną wykorzystane w rozwoju naszego samochodu. Nico pojechał dobry wyścig, a teraz my musimy dać mu lepsze auto. Dzisiejsza rywalizacja była dobrym przykładem tego, jak ekscytująca może być Formuła 1.

(Paweł Zając)
 
Toro Rosso

Daniel Ricciardo (P16): Miałem niezły start, lepszy niż inni kierowcy dookoła mnie i wyprzedziłem Grosjeana. Później w pewnym momencie zblokowałem koła i straciłem jedną czy dwie pozycji. Całe popołudnie miałem problemy z prędkością. Na pierwszym przejeździe rozgrzanie opon było problemem i traciłem dużo czasu przy hamowaniu. Nie powróciliśmy już potem do walki, ale mimo to staraliśmy się wprowadzić kilka zmian w balansie podczas postojów. Musimy przyjrzeć się, co dokładnie było źle z bolidem, ponieważ traciliśmy dużo docisku.

Jean-Eric Vergne (NS): Zostałem wypchnięty przez Bottasa, gdy wyprzedziłem go w czwartym zakręcie, dając mu wiele miejsca, jednak dotknął mojego bolidu. Niestety dla van der Garde, był w złym miejscu o złym czasie i było to duże zderzenie, które mocno uszkodziło bolid, włączając w to przebitą oponę i oderwanie dużej części podłogi. Po zjeździe do boksu starałem się jechać dalej, jednak ostatecznie straciłem okrążenie, dużo części aerodynamicznych i powodowało to niebezpieczne przegrzewanie się bolidu, dlatego zespół wezwał mnie do garażu. Początek sezonu nie poszedł dla mnie dobrze i mam nadzieję na lepszą formę w Europie, co będzie dla mnie nowym startem.

Franz Tost, szef zespołu: Tempo wyścigowe Daniela jest dla nas obecnie tajemnicą, ponieważ w bolidzie nieoczekiwanie straciliśmy osiągi. Daniel zrobił co mógł i starał się dokonać zmian podczas postoju, jednak nie zadziałały. Tak szybko jak będziemy mogli, musimy się przyjrzeć bolidowi, ponieważ zakładamy, że jest z nim znaczny problem, który jest przyczyną słabych osiągów. Jeśli chodzi o Jean-Erika, miał pecha i został wypchnięty na Caterhama przez Williamsa. Stwierdziliśmy, że bolid jest jeszcze zdolny do jazdy i po naprawach w pitlane, wysłaliśmy go ponownie na tor. Jednak szybko okazało się, ze uszkodzenia podłogi i innych komponentów powodowały przegrzewanie się jednostki. Nie było sensu jechać dalej z takimi uszkodzeniami, więc podjęliśmy decyzję o wezwaniu go do boksów.

(Łukasz Godula)
 
Caterham

Charles Pic (P17): To nasz najlepszy wyścig w tym roku i cały zespół powinien być z niego zadowolony. Szybko wyprzedziłem oba bolidy Marussii po starcie na pośrednich oponach, które w pierwszym przejeździe spisywały się dość dobrze, co pozwoliło mi zjechać na 11 okrążeniu. Do tego czasu bolid sprawował się dobrze, balans był dobry i odjeżdżałem od rywali bez problemu. Na drugim przejeździe mieliśmy twarde opony, a poziom zużycia był dobry. Wyprzedziłem Gutierreza i jechałem na 16 pozycji, do momentu gdy wyprzedził mnie Sutil. Gdy poziom paliwa się zmniejszył, zużycie opon się nieco zwiększyło, jednak nie był to problem. Utrzymywałem tempo z Ricciardo, utrzymując Gutierreza za sobą i zdecydowaliśmy się pozostać na torze, więc zrobiłem bardzo długi przejazd na twardych oponach, 21 kółek i dojechałem na 17 lokacie. Może byłbym wyżej gdyby udało się pokonać Ricciardo po starcie, jednak możemy być zadowoleni z osiągów i czekać spokojnie na wyścig w Hiszpanii.

Giedo van der Garde (P21): Nie miałem dobre startu, jednak jechałem na 16 pozycji przed kilkoma innymi bolidami, aż zobaczyłem Vergne'a jak się obrócił i jechał w moją stronę. Starałem się go uniknąć, jednak nie udało się i doszło do kontaktu, co uszkodziło moje przednie skrzydło i praktycznie zakończyło wyścig. Nie mogłem nic zrobić, wiec po prostu jechałem jak tylko mogłem, jednak po tak dużej stracie nie dało się niczego osiągnąć. Po prostu skupiłem się na dowiezieniu bolidu do mety. Pomimo tego był to dobry weekend dla zespołu. Poprawki, które miał mój partner działały dobrze, a przed nami kolejny krok w Hiszpanii, gdy będę miał ten sam pakiet co Charles. Od tego momentu mój sezon będzie wyglądał inaczej. Pierwsze cztery wyścigi były dokładnie takie jak oczekiwałem, dość trudne, jednak uczę się przez cały czas i cały zespół mnie wspiera. Fizycznie i psychicznie czuję się dobrze i nie mogę się doczekać startu w Barcelonie.

(Łukasz Godula)
 
Marussia

Jules Bianchi (P19): Naprawdę trudny wyścig i ogólnie ciężki weekend. Miałem nadzieję, że w wyścigu będzie lepiej, ale mieliśmy problemy z oponami. Po trzecim postoju chcieliśmy dojechać do mety, ale musieliśmy zjechać jeszcze raz. Od tej chwili celem było dojechanie do mety i utrzymanie pozycji. Nie można powiedzieć nic więcej. To nie był nasz wyścig i w tej chwili musimy zaimplementować kolejne poprawki, które z pewnością dostaniemy w Barcelonie. Chciałem podziękować załodze w boksach za pracowity dzień i za to, że nie stracili wiary przez cały weekend.

Max Chilton (P20): Pomimo skomplikowanego weekendu wyścig przyniósł kilka pozytywów. Zaliczyłem naprawdę dobry start, z którego jestem zadowolony a to oznaczało, że byliśmy w stanie utrzymać się przez chwilę przed bolidami Caterhama. Niestety zmagaliśmy się z oponami i podczas każdego przejazdu zużywały się one dość szybko. Jestem zadowolony, że zademonstrowałem dzisiaj tempo na miarę bolidu i chociaż nie zajęliśmy takiej pozycji, jaką byśmy chcieli, to przynajmniej stoczyłem dobrą walkę z kolegą zespołowym.

John Booth, szef zespołu: Skomplikowany weekend przeniósł się niestety na wyścig. Nasze tempo dzisiaj zostało zdefiniowane przez fakt, że tor nie odpowiadał mocnym aspektom naszego bolidu, jak również najbliżsi rywale wykonali postęp. To był także pracowity wyścig w boksach biorąc pod uwagę wyższą degradację opon od tej, której doświadczyliśmy. Myślę jednak, że wycisnęliśmy dzisiaj z bolidu maksimum, ale oczywiście musimy wykonać krok naprzód w Barcelonie, by utrzymać nasz cel nieustannej poprawy przez cały rok. Powracamy teraz do Anglii na kilka pracowitych tygodni w fabryce, przygotowując poprawki na start europejskiej części sezonu, jak również analizując to, czego się nauczyliśmy podczas dwóch ostatnich wyścigów. Jestem pewien, że rezultatem tej pracy będzie o wiele bardziej usprawniony bolid na kolejne wyścigi i możliwość rywalizowania na ustalonym przez nas poziomie.

(Dawid Pytel)


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Zomo, 21.04.2013 20:04[!]
RBR miazdzy... Vettel wyrabial sobie 1-1,5 sekundy przewagi na okrazeniu, jakby byl z zupelnie innej serii wyscigowej. Jak sie nie zdarzy cud to na100% maja kolejnego majstra. A my do konca sezonu bedziemy skazani na ogladanie tego zenujacego spektaklu...
robertunio, 21.04.2013 20:30[!]
Jak do tej pory nie ma newsa o incydencie Rosberg/Webber to chyba rozeszlo sie po kosciach. Po 4 wyscigach mozna w koncu mniej wiecej ocenic forme zespolow, aczkolwiek ta moze sie zmienic w Hiszpanii.
@ Zomo Gdyby Lotusy zakwalifikowaly sie wyzej, Massa nie wjechal w Sutila a Alonso nie mial awarii skrzydla to Jego zwyciestwo nie byloby takie oczywiste. Pozdrawiam.
leni93, 21.04.2013 20:45[!]
Dokładnie, mówienie o Vettelu jako o kierowcy z innej planet, akurat tutaj nie pasuje, bo nie było drugiego kierowcy któy jechał na tej samej strategii w jego pobliżu, także trudno żeby nie wygrał i żeby jechał inaczej niż o wiele szybciej od innych.
sstass, 21.04.2013 21:07[!]
@leni93
Skoro nie masz zielonego pojecia o czym piszesz lepiej nie pisac wcale xD. Było wielu zawodnikow ktorzy jechali z ta sama strategia. Ogladasz wyscig i tego nie widzisz, nie chodzi tu o 1 czy 2 okrazenia ze ktos zjechal wczesniej czy pozniej przeciez.

@leni93
A zrozumialem, przeciez w jego poblizu nikt nie jechal xD
krzysztofmroczk, 21.04.2013 21:21[!]
Brawa dla Julesa Bianchiego i Charlesa Pica za piękną postawę i walkę.
kabans, 21.04.2013 21:28[!]
Cytat sstass :
...
zebys czasem nie popuscił
Sar trek, 22.04.2013 00:42[!]
Cytat :
Starałem się uratować sytuację, jednak bez DRS ciężko się wyprzedza,


Z DRS to się wymija, a nie wyprzedza. Miało to uatrakcyjnić wyścig, ale nie ma to jak prawdziwe dobre wyprzedzanie bez DRS-u.
MietasM, 22.04.2013 07:58[!]
Alonso miał chyba na myśli, że ciężko się wyprzedza bez DRSu podczas gdy wszyscy dookoła ten DRS mają. I tak radził sobie świetnie do tego stopnia, że Boro i ten drugi "niewiarygodny" mistrz komentarzy do końca wyścigu nie zauważyli, że ALO nie używa DRSu.
kabans, 22.04.2013 11:29[!]
wydaje mi się że drs wpisany jest w dzisiajeszą f1, wyprzedzanie z nim nie jest takie oczywiste jak np w pierwszym sezonie a każda walka na torze bez jego użycia powoduje nadmierne zużycie opon, przy tych oponach musi byc drs
michu_tarnow, 22.04.2013 12:45[!]
Ogłaszanie dominacji RBR na podstawie jednego wyścigu jest pochopne. Na wygraną Vettela złożyło się wiele czynników np. DRS Fernando i słabe pozycje startowe Lotusów. Oni wczoraj pokazali, że mogą zagrozić RBR tylko za późno już byli w czołówce.. Co do Ferrari to nic dziwnego, że stawiają na Fernando, bo Felipe według mnie kompletnie nie ogarniał wczoraj. Po cyrkach z DRS pozycja Alonso jest dla mnie zadowalająca, bo po drugim picie myślałem, że w ogóle nie zdobędzie punktów.
Force India zaprezentowało niezłe osiągi i to, że może walczyć o duże punkty. Di Resta pokazał, że umie nieźle jeździć co nie często się zdarza ;p. Hulk pewnie sobie pluje w brodę, że przeszedł do Saubera :p
Estebana powinni zastąpić już od Hiszpanii, to co robi ten chłop jest w ogóle nieśmieszne...
kabans, 22.04.2013 16:25[!]
sytuacja sie odwraca, vetel jezdzi bezbłędnie i wyjdzie na prowadzenie by utracić lidera na dwa wyscigi przed koncem bo lotus czy ferrari zdominuje drugą czesc sezonu
sstass, 22.04.2013 18:36[!]
@kabans
A skąd Ty niby masz takie informacje?? A moze to Red Bull dopiero pokaze swoja siłe i bedzie powtorka z 2011 roku. Z Ferrari to faktycznie mozesz miec racje ze beda silni w drugiej polowie sezonu ale na Lotusa to bym nie liczył za bardzo oni zawsze zaczynaja mocno, pozniej ich tempo juz nie rosnie. Zreszta widac po czasach nadrabiaja tym ze najlepiej rozumieja opony i moga wykonac jeden Pit Stop mniej.
kabans, 22.04.2013 22:11[!]
Cytat sstass :
..
nie widzisz ze to pół zartem a pół serio:D, a poza tym po połowie sezonu pewnie lotus te swoje lepsze rozumienie opon bedzie mógł sobie wsadzic bo każdy je obczai
Zomo, 22.04.2013 22:23[!]
Mozna wiedziec dlaczego usunieto mi wypowiadz o przewidywanym spadku ogladalnosci F1 z powodu spadku atrakcyjnosci F1? NA miejscu bylo by chociaz wyslac mi ostrzezenie na priva ze temat nie do poruszania na tym forum.
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca