F1 2017Australia  Bahrajn  Chiny  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2013
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Korei Południowej
GP Japonii
GP Indii
GP Abu Zabi
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
Strona główna sezonu 2013
Klasyfikacje generalne 2013
Statystyki z sezonu 2013

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Silverstone.
Santander British Grand Prix 201330 czerwca
Silverstone Circuit
Długość toru: 5,891 km
Liczba okrążeń: 52
Pełny dystans: 306,227 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:30,399 - Mark Webber (Red Bull), 2011
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:34,661 - Kimi Raikkonen (Lotus), 2012
Największa średnia prędkość wyścigu:
215,683 km/h - Mark Webber (Red Bull), 2012
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Nico Rosberg (P1): To świetny moment dla mnie i zespołu, wygrać w domu sportów motorowych na Silverstone. Wygrana jest efektem pracy każdej osoby zaangażowanej w budowanie bolidu. Szkoda dzisiaj Lewisa, ja również miałem problem z oponą, jednak miałem szczęście z samochodem bezpieczeństwa. Wygrana dzisiaj jest wyjątkowa, zwłaszcza przed członkami zespołu i ich rodzinami, ponieważ nasza fabryka jest zaledwie 10 minut drogi od toru. Wyścig był naprawdę ekscytujący, udało mi się dbać o opony i powiedziano mi, bym unikał krawężników. Ostatecznie ciężko było powstrzymać Marka, ale udało się wygrać. Teraz nie możemy się doczekać kolejnego domowego wyścigu na Nurburgring.

Lewis Hamilton (P4): Oczywiście jestem rozczarowany dzisiejszym wyścigiem i wolałbym wygrać dzisiaj dla wszystkich fanów na Silverstone. Wyścig rozpoczął się dobrze, czułem się pewnie i kontrolowałem tempo. Bardzo szkoda problemu z oponą, a od tego momentu chodziło po prostu o jak najlepsze odrabianie strat. Zaliczyłem kilka dobrych manewrów wyprzedzania i gdyby wyścig był dłuższy o jedno okrążenie, to mógłbym zakończyć go na podium. To świetny wynik dla zespołu, wielkie gratulacje dla Nico, który uniknął kłopotów i wygrał. Wskoczyliśmy na drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów, co jest miłą nagrodą dla każdego w fabryce, która jest tak blisko toru.

Ross Brawn, szef zespołu: To bardzo wyjątkowe uczucie wygrać na Silverstone, zwłaszcza w tak dramatycznym wyścigu. Nico nie popełnił żadnego błędu, pojechał bardzo dobre, dbał o opony i wykorzystał chwile gdy inni mieli kłopoty. Było bardzo nerwowo na ostatnich okrążeniach po ostatnim samochodzie bezpieczeństwa, jednak Nico pokazał, że ma prędkość, dzięki czemu wygrał. To jego drugie zwycięstwo w trzech wyścigach, naprawdę zasłużone. Jeśli chodzi o Lewisa, pokazał dokładnie to z czego słynie. Pojechał fantastycznie, budując przewagę na czele do czasu awarii opony. Później wspiął się z ostatniej pozycji na czwartą i kręcił niewiarygodne czasy w uszkodzonym bolidzie. Jednak największe podziękowania muszą iść do całego zespołu. Pracowaliśmy przez noce i dnie, by poprawić bolid, rozwiązać kłopoty z oponami i dać sobie szansę na walkę z rywalami. Dzisiaj uczyniliśmy kolejny krok w odpowiednim kierunku. Gratulacje dla całej ekipy.

(Łukasz Godula)
 
Red Bull

Mark Webber (P2): Co za dzień! Chyba nikt nie spodziewał się, że tak to się potoczy. Start był dość kiepski, a w dodatku doszło do kontaktu z Grosjeanem, co uszkodziło moje przednie skrzydło. Później modliłem się o neutralizację, jednak nie z takiego powodu, bo wiedziałem, że my możemy być następni. Takie coś, to dosłownie rosyjska ruletka, która nie jest zbyt komfortowa. Udało mi się maksymalnie wykorzystać wyjazdy samochodu bezpieczeństwa i strategia idealnie zagrała. Starałem się odpowiednio dostosowywać swoje tempo, a w końcówce gonić Nico. Szkoda, że nie mieliśmy kilku okrążeń więcej, jednak i tak był to całkiem niezły dzień.

Sebastian Vettel (NS): Odpadnięcie z wyścigu oczywiście jest rozczarowaniem. Mieliśmy problem ze skrzynią biegów. Myślę, że pękła piątka i uszkodziła resztę biegów. Szkoda, gdyż mieliśmy dobrą pozycję i dobrze byłoby wygrać. Dobrze, że kolejny wyścig jest tak szybko.

Christian Horner, szef zespołu: Odpadnięcie na 12 okrążeń przed końcem jest dość bolesne, zwłaszcza tutaj, jednak Sebastian zrobił dziś wszystko jak trzeba. Mark po trudnym starcie wspaniale uratował sytuację i pojechał fantastycznie. Cisnął przez cały wyścig, i niewiele zabrakło mu do zwycięstwa. Tak czy inaczej drugie miejsce jest bardzo dobre.

(Paweł Zając)
 
Ferrari

Fernando Alonso (P3): Gdyby ktoś rano mi powiedział, że stanę na podium, to bym nie uwierzył. Wczoraj słabo nam poszło i celowaliśmy maksymalnie w piąte miejsce. Dziś mieliśmy sporo szczęścia, na początku z Perezem, później z oponami, które uszkodziły się dosłownie tuż przed pit stopem, a także z odpadnięciem Vettela. To niewiarygodne, że tyle odrobiliśmy, jednak musimy się poprawić już podczas kolejnego wyścigu.

Felipe Massa (P6): Jestem bardzo zadowolony z mojego wyścigu. Po fantastycznym starcie i perfekcyjnym pierwszym okrążeniu, być może najlepszym w mojej karierze, byłem w stanie atakować podczas pierwszego przejazdu. Później, na 10 okrążeniu w połowie zakrętu wybuchła lewa tylna opona, wiec musiałem zjechać. Spadłem na ostatnie miejsce i zacząłem odrabiać straty, zaliczając kilka naprawdę dobrych wyprzedzań. Gdyby nie problem z oponą, to mógłbym być na podium, gdyż samochód naprawdę świetnie się prowadził. Problem musi zostać jakoś rozwiązany, gdyż niedopuszczalna jest jazda nie wiedząc czy jest się bezpiecznym. Nawet jeśli dziś nic się nie stało, to jest to bardzo niebezpieczne.

Stefano Domenicali, szef zespołu: Dzisiejsze wyniki odzwierciedlają nasz cel, jakim było zmniejszenie straty przed przerwą letnią. Zarówno Fernando jak i Felipe pojechali fantastyczne wyścigi, a zespół poradził sobie z problemami w najlepszy możliwy sposób. Teraz jest niewiele czasu, aby coś zrobić i możemy spodziewać się kilku ciężkich dni przed GP Niemiec. Trzeba jednak pracować spokojnie, aby znaleźć odpowiedzi na pytania, które pojawiły się podczas tego weekendu.

(Paweł Zając)
 
Lotus

Kimi Raikkonen (P5): Próbowałem utrzymać się jakoś pod koniec wyścigu, ale na oponach, które były być może starsze dwadzieścia okrążeń od opon innych, niemożliwym było utrzymanie ich za sobą. Szkoda, ponieważ do tej pory wyścig przebiegał dobrze. Mieliśmy dobre tempo i z łatwością celowaliśmy w drugie miejsce, ale takie są wyścigi. Po raz trzeci nie zaliczyliśmy rezultatu, na który liczyliśmy, ale mam nadzieję, że będziemy mieć więcej szczęścia i pozbędziemy się pomyłek, co pozwoli nam powrócić na szczyt.

Romain Grosjean (P19): Pod koniec wyścigu straciliśmy sporą część przedniego skrzydło co oznaczało, że prowadzenie bolidu stało się naprawdę trudne, więc ostatecznie najlepiej było się wycofać ze względów bezpieczeństwa. Nie wiemy, czy spowodowane to było jakimiś odłamkami, czy też przez to, że to była nowa część. Będziemy pracować, by znaleźć przyczynę problemu. Przed tym wydarzeniem mój wyścig nie przebiegał zgodnie z planem i zmagaliśmy się z pracą opon. To było związane z problemem z przednim skrzydłem, który miał miejsce wcześniej w wyścigu. Neutralizacje nie poszły po naszej myśli, więc jest to wyścig do zapomnienia. Udajmy się do Niemiec i zaliczmy lepszy weekend.

Eric Boullier, szef zespołu: Wynik wyścigu nie był najlepszy biorąc pod uwagę ilość pracy wykonanej ostatnio przez zespół. Większość poprawek, które tutaj przywieźliśmy zadziałało, co jest pozytywnym znakiem, chociaż zmagaliśmy się trochę w kwalifikacjach, żeby znaleźć dobrą przyczepność opon. Nasza strategia była świetna do momentu ostatniej neutralizacji, kiedy to powinniśmy wezwać Kimiego, by zachować przynajmniej jedną pozycję i finiszować na podium. Niestety, podjęliśmy złą decyzję, za co przepraszamy Kimiego i zespół. Tak czasami już jest i nie jest łatwo poradzić sobie, gdy jest tyle okresów neutralizacji. W ciągu kilku dni będziemy w Niemczech, gdzie jesteśmy pewni, że będziemy konkurencyjni.

(Dawid Pytel)
 
Force India

Adrian Sutil (P7): Początek wyścigu wyglądał bardzo dobrze, gdyż planowaliśmy strategię dwóch pit stopów, a ja awansowałem na czwarte miejsce. Później skupiałem się na oszczędzaniu opon, jednak głównym problemem była druga neutralizacja, gdyż inni zdecydowali się na zjazd. Ja zostałem, po restarcie byłem trzeci, jednak kierowcy na świeżych oponach mogli mnie dość łatwo wyprzedzić. Szkoda, jednak siódme miejsce również nie jest złe i możemy być zadowoleni.

Paul di Resta (P9): To nie był prost wyścig, jednak ogólnie myślę, że mogę być zadowolony z dwóch punktów. Straciłem przednie skrzydło, kiedy atakowałem Hulkenberga, więc zjechaliśmy je zmienić podczas neutralizacji, a to kosztowało mnie kilka pozycji. Pod koniec miałem świeże opony i zbliżałem się do Ricciardo, jednak zabrakło mi okrążeń. W ten weekend mieliśmy wzloty i upadki, jednak dobrze znów mieć punkty.

Vijay Mallya, szef zespołu: Przed wyścigiem chcieliśmy ukończyć wyścig w punktach obydwoma samochodami, więc jestem zadowolony z jego realizacji. Adrian pojechał bardzo dobrze i nawet zdawało się, że będzie mógł walczyć o podium. Neutralizacje zbiły jednak stawkę i ograniczyły korzyści płynące ze strategii dwóch postojów. Wyścig Paula obfitował w akcje, jednak znów udało mu się przebić i zdobyć punkty. Umocniliśmy się na piątym miejscu w klasyfikacji generalnej i w Niemczech będziemy chcieli utrzymać tempo.

(Paweł Zając)
 
Toro Rosso

Daniel Ricciardo (P8): To był chaotyczny wyścig, jednak przez większość czasu byłem na bardzo dobrej pozycji. Nie miałem najlepszego startu, jednak udało mi się t nadrobić, jednakże później straciłem trochę czasu na postojach. Do końca wyścigu miałem bardzo dobre tempo ale mogliśmy wybrać lepszą strategię gdy na torze pojawił się ostatni samochód bezpieczeństwa. W końcówce byliśmy na używanych oponach i ci którzy zmienili je trzeci raz byli w stanie mnie wyprzedzić. Ósma pozycja to dobry wynik, jednak myślę, że straciłem szansę na więcej punktów, ponieważ byliśmy szybsi od Ferrari. Nie wiem co się działo z oponami, ponieważ widziałem kierowców poza torem i odłamki latały wszędzie. Było to nieco niebezpieczne i musimy się temu przyjrzeć.

Jean-Eric Vergne (NS): Miałem zły start i musimy się temu przyjrzeć. Jednak nie zrobiłoby to dziś dużej różnicy, z powodu awarii której doznałem podczas eksplozji opony. Nie wiem co się stało, nie czułem żadnych znaków ostrzegawczych i po prostu się rozpadła podczas hamowania. Udało mi się powrócić do boksów, założyć nowe opony i znowu wyjechać, jednak zespół szybko powiedział mi, że zniszczenie jest zbyt duże. Bolid ciężko się prowadził i zespół podjął decyzję o wycofaniu się. Nie czułem się niebezpiecznie, ale szkoda że taki problem zmarnował nasz weekend. Tak więc z punktu widzenia rezultatu jest to weekend do zapomnienia, jednak wierzę, że pokazaliśmy, iż bolid jest bardzo szybki i możemy walczyć w nadchodzących wyścigach.

Franz Tost, szef zespołu: Liczyliśmy na lepsze popołudnie. Oba bolidy miały słaby start co musi zostać zbadane. Po tym, Jean-Eric miał problem z oponami, na szczęście blisko alei serwisowej, jednak ostatecznie jego bolid był zbyt mocno uszkodzony, więc zdecydowaliśmy się wycofać. Jeśli chodzi o Daniel, mieliśmy trzy problemy. Stracił czas podczas postoju,gdy nie dało się zdjąć koła, a podczas drugie postoju musiał zaczekać aż przejedzie inny bolid. Ostateczne wraz z ostatnim samochodem bezpieczeństwa, mieliśmy trudną decyzję do podjęcia, ponieważ miał już zużyte opony, a nie mieliśmy nowych, które moglibyśmy użyć. Pozytywne jest to, że możemy być zadowoleni z osiągów, bolid poprawia się i już za kilka dni ponownie go wypróbujemy, starając się zdobyć dużo punktów.

(Łukasz Godula)
 
Sauber

Nico Hulkenberg (P10): Wyścig był bardzo przyjemny. Miałem kilka ciekawych pojedynków i mogłem jechać na limicie. W pewnym momencie nie wiedziałem co się dzieje, dwie neutralizacje i masa odłamków na torze. Ja też miałem problem z oponą, powoli uchodziło powietrze, więc musiałem przyśpieszyć swój zjazd do boksu. Dziś było lepiej niż wczoraj.

Esteban Gutierrez (P14): To był szalony wyścig, wiele rzeczy się działo i starałem skupić się na jak najlepszym wykorzystaniu sytuacji. Musiałem zjechać z powodu problemu z lewą przednią oponą. To także uszkodziło moje przednie skrzydło, więc musiałem zjechać jeszcze raz. Musimy się temu przyjrzeć z powodów bezpieczeństwa. Samochód ciężko się prowadził w wolnych zakrętach, jednak ogólnie było ok.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Ciężko zdobyty punkt. Nico wykonał dobrą robotę i niestety został trochę spowolniony przez problem z oponą. Esteban spadł na dalsze miejsce, przez dwa nieplanowane pit stopy. Póki co nie możemy się spodziewać cudów, jednak ten wynik na pewno poprawi samopoczucie ekipy.

(Paweł Zając)
 
Williams

Pastor Maldonado (P11): To był trudny wyścig, jednak mieliśmy stałe tempo. Nie byliśmy wystarczająco szybcy, ale za to balans był całkiem niezły i ominęły nas problemy z oponami. Niewiele zabrakło nam dziś do punktów, jednak podczas restartu Hulkenberg we mnie uderzył i musiałem wyjechać poza tor, przez co straciłem dwie pozycje.

Valtteri Bottas (P12): To nie był dla mnie łatwy wyścig, gdyż samochód ciężko się prowadził. Ustawienia nie były najlepsze, a także straciliśmy trochę czasu podczas pit stopów, więc musimy poprawić się we wszystkich obszarach. Punkty były dziś możliwe, jednak niestety nie daliśmy rady ich zdobyć.

Mike Coughlan, szef techniczny: To był trudny wyścig dla obu naszych kierowców, którzy zasłużyli dziś na punkty. Valtteri ładnie wyprzedził Buttona na ostatnim okrążeniu i awansował na dwunaste miejsce. Niewiele zabrakło, by Pastor ukończył wyścig w czołowej dziesiątce, jednak podczas restartu stracił dwie pozycje. Obaj świetnie zarządzali oponami i zyskali sporo pozycji.

(Paweł Zając)
 
McLaren

Jenson Button (P13): Zacząłem na twardszej mieszance, ale szybko zaczął się graining, co spowodowało problemy na pierwszym przejeździe. Bardziej zadowolony byłem z miękkiej mieszanki. Nasze tempo nie było złe, ale ostatni stint był szczególnie ciężki. Po ostatnim zjeździe samochodu bezpieczeństwa, moje opony prawie nie miały bieżnika, więc rozgrzanie ich było bardzo skomplikowane, chociaż z tym i tak mieliśmy problemy. Na ostatnich okrążeniach byłem łatwym celem. Wszystkie bolidy na świeższych oponach walczyły, żeby mnie wyprzedzić, a w momencie, gdy przeszedłem do defensywy, jeszcze trudniej było rozgrzać opony. Problemy z oponami w ten weekend muszą zostać rozwiązane z powodów bezpieczeństwa. To niebezpieczne dla kierowcy, ponieważ może stracić kontrole, ale równie niebezpieczne dla kierowcy z tyłu, ponieważ może zostać uderzony paskiem odpadającej gumy. Mam nadzieję, że inaczej będzie w następnym wyścigu. Wreszcie chciałbym powiedzieć ogromne 'dziękuję' wszystkim fanom, którzy wspierali nas przez weekend. Każdego roku wasz doping zdaje się być większy, a wasza pasja do sportu głębsza – to był zaszczyt ścigać się przed tak entuzjastyczną grupą ludzi. Dziękuję wam.

Sergio Perez (P20): To wielka szkoda dla zespołu, potrzebowaliśmy dobrego rezultatu. Mój wyścig przebiegał całkiem dobrze. Przez większość popołudnia jechałem w czołowej dziesiątce, kiedy lewa tylna opona nagle eksplodowała. Po prostu poczułem eksplozję na prostej Hangar, nic nie mogłem zrobić. Opony są wielkim zmartwieniem. Na szczęście nikomu nie stało się nic poważnego, ale musimy usiąść razem, wypracować rozwiązanie i coś zrobić. Ogólnie pokazaliśmy solidną poprawę osiągów przez weekend. Wykonaliśmy kilka pomocnych poprawek i pokazaliśmy, że nasze tempo to krok naprzód. Dzisiaj mieliśmy po prostu dużego pecha.

Martin Whitmarsh, szef zespołu: Dla Checo to był weekend kształtujący jego charakter, ponieważ nie ze swojej winy musiał pokonać kilka problemów zarówno w sobotę i niedzielę. Jechał dzisiaj fantastycznie pokazując odporność, która uczyniła go tak popularnym kierowcą, który nie odpuszcza. Przez całe popołudniu jechał świetnie i liczył na zasłużony finisz na pozycji punktowanej. Zakończenie wyścigu z kolejną przebitą oponą było niesamowicie okrutnym szczęściem. Mimo wszystko jestem zadowolony z tego, jak szybko poradził sobie z przeciwnościami losu. Ten weekend uczyni z niego jeszcze silniejszego przeciwnika. Jenson również miał pecha. Wybraliśmy, że pozostanie na torze podczas ostatniej neutralizacji. Wiedzieliśmy, że trudno będzie utrzymać go przed bolidami na świeżych oponach, ale byliśmy w miarę pewni, że dowiezie dobry rezultat. Niestety, nasze oczekiwania okazały się bezpodstawne. Nie był w stanie rozgrzać opon, przez co nie mógł się bronić spadając w dół stawki i wypadając z punktów. Chciałbym podziękować dziesiątkom tysięcy fanów, którzy wspierali Formułę 1 bez względu na pogodę. Nie trzeba mówić, że brytyjscy kibice są najlepszymi fanami, jakich mamy, zaś ich nieustający doping dla naszego zespołu, nawet podczas skomplikowanego weekendu jak ten, jest niesamowicie satysfakcjonujące. Fani byli absolutnie fantastyczni. Ogólnie był to ciężki weekend dla zespołu. Mimo to nauczyliśmy się wielu rzeczy, które wykorzystamy w kolejnym wyścigu w Niemczech, gdzie będziemy celować w lepszy rezultat.

(Dawid Pytel)
 
Caterham

Charles Pic (P15): Myślę, że był to dość dobry wyścig. Jestem zadowolony z tego jak poszło. Dbaliśmy o opony, jednak przed ostatnim samochodem bezpieczeństwa byłem za Bottasem i zapowiadało się na ekscytujące zakończenie. Ostatecznie dojechaliśmy na 15 pozycji, co nie jest złe. Dla mnie był to dobry weekend. Postoje były dobre, jechaliśmy zgodnie ze strategią i dało mi to szansę na walkę z Williamsem., a ponadto mamy więcej informacji na temat poprawek, które tu przywieźliśmy. Ogólnie daje nam to dobrą sytuację przed wyścigiem w Niemczech.

Giedo van der Garde (P18): Było to nieco frustrujące popołudnie, jednak niewiele więcej mogłem zrobić. Zaczęliśmy wyścig zgodnie ze strategią. Plan szedł dobrze i dbaliśmy o opony, jednak pierwszy samochód bezpieczeństwa wyjechał po naszym postoju, przez co straciliśmy czas na rzecz tych, którzy się nie zatrzymali. W tym momencie nie mogliśmy za wiele zrobić, więc kontynuowaliśmy plan, jednak podczas drugiego samochodu bezpieczeństwa ponownie się zatrzymałem i wszystko wróciło do początku. Mimo to myślę, że wykonaliśmy krok naprzód, zbliżając nas do rywali. Kolejny wyścig będzie na torze, który lubię, gdzie będziemy mogli cisnąć. O to w tym sezonie, o ciągłą walkę i niepoddawanie się.

Cyril Abiteboul, szef zespołu: Zdecydowanie jestem bardziej zadowolony po tym wyścigu niż po Kanadzie, jednak musimy dalej pracować. Widząc Charlesa walczącego z Bottasem i Gutierrezem pod koniec wyścigu, jest to znak, że idziemy do przodu. Jednak frustrujące jest, że w tak chaotycznym wyścigu nie mogliśmy wykorzystać okazji na lepszy wynik. Po kilku frustrujących wyścigach, ten weekend na nowo rozpoczyna nasz sezon. Zespół jest w pełni gotowy do walki, by jak najlepiej wykorzystać pakiet. Wszyscy czujemy, że jest większy potencjał do wykorzystania i musimy walczyć, by pokazać to na torze.

(Łukasz Godula)
 
Marussia

Jules Bianchi (P16): Ogólnie trudny wyścig, który zaczął się złym startem. Po tym musiałem po prostu jechać za Charlesem, jednak nie było łatwo, ponieważ Caterham był dziś nieco szybszy. Zdecydowaliśmy się wcześnie zjechać, jednak potem wyjechał pierwszy samochód bezpieczeństwa i nie pomogło to nam. Jeśli chodzi o resztę wyścigu to była to taka sama historia, aż do ostatniej neutralizacji, która mogła być kolejną szansą na wyprzedzenie, jednak różnica była zbyt duża. Nie był to najłatwiejszy weekend i mamy kilka dni na poskładanie wszystkiego.

Max Chilton (P17): Dzisiaj był to dzień, którego nigdy nie zapomnę. Miał świetny start, co pomogło w dalszej części. Wyprzedziłem Julesa i Pika, a potem ponownie oni, a ja ostatecznie odzyskałem pozycję i stoczyliśmy niesamowitą walkę na pierwszych okrążeniach. Oni mieli nieco lepsze tempo i spadłem za van der Garde. Wyprzedziłem go pod koniec i tak byśmy dojechali, jednak samochód bezpieczeństwa mu pomógł gdy zjechał do boksu. Ostatnie 10 okrążeń przejechał na nowych oponach, więc toczyliśmy ostrą walkę, ale udało mi się go utrzymać za sobą do końca.

John Booth, szef zespołu: Mieliśmy dzisiaj fantastyczną pogodę, co było świetna wiadomością dla fanów. Strategia w tym wyścigu zawsze jest trudna, jak w Kanadzie. Ogólnie myślę, że dobrze radziliśmy sobie z oponami. Inżynierowie i załoga w boksach pracowali dobrze, by wcielić w życie nasz plan, jednak niestety brakowało nam tempa. Max stoczył długą walkę z Giedo i ostatecznie są wygrał, co jest świetną wiadomością po rozczarowujących kwalifikacjach. Ogólnie jesteśmy nieco rozczarowani, jednak mamy kilka dobrych pomysłów na to jak poprawić ustawienia w Niemczech i powrócić na miejsce, w którym byliśmy

(Łukasz Godula)


Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca