F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2014
GP Australii
GP Malezji
GP Bahrajnu
GP Chin
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Rosji
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2014
Klasyfikacje generalne 2014
Statystyki z sezonu 2014

  Wszystkie sezony
2019  2018  2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Hockenheim.
Grosser Preis Santander von Deutschland 201420 lipca
Hockenheimring
Długość toru: 4,574 km
Liczba okrążeń: 67
Pełny dystans: 306,458 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:13,306 - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:13,780 - Kimi Raikkonen (McLaren), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
215,852 km/h - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Nico Rosberg (P1): Mam za sobą wspaniały tydzień! Przyjechałem tutaj licząc na zwycięstwo i wyszło idealnie. Moja Srebrna Strzała dominowała i dziękuje zespołowi za tak fantastyczne auto. Przed wyścigiem martwiłem się, że bez systemu FRIC różnice będą mniejsze, jednak znów byliśmy najszybsi. Pojechaliśmy na dwa pit stopy, które były dość trudne pod względem zarządzania opon, gdyż pod koniec przejazdów praktycznie ich nie było. Cieszę się w raz z ekipą, gdyż to dla niej pierwsze od wielu lat zwycięstwo w Niemczech. Dziękuje fanom za wsparcie fanom, a teraz skupiam się na wyścigu na Węgrzech.

Lewis Hamilton (P3): Gratulacje dla Nico za zwycięstwo w domowym wyścigu. To wyjątkowe uczucie i jestem bardzo dumne z tego, że mieliśmy dwa auta na podium. Osobiście nie mogę być szczególnie zadowolony z wyniku, gdyż był to trudny weekend i straciłem punkty względem Nico, jednak dobrze, że w znacznym stopniu udało się ograniczyć straty dzięki pozycji na podium. Przed startem praktycznie z ostatniego pola ciężko było sobie wyobrazić, że tak to się zakończy. Wyścig był w sumie dość prosty, choć czasem nie wiedziałem dokładnie co się dzieje i jakim tempem jadę. Miałem fajną walkę z Kimim na początku, a później zdarzył się niefortunny incydent z Jensonem, który był wynikiem nieporozumienia. Nie byłem dość blisko, aby zaatakować, jednak on pojechał szeroko, a potem przyciął zakręt. Może mnie nie zauważył. Straciłem sporo docisku i ciężko było przez to oszczędzać lewą przednią oponę. Pojawiło się sporo podsterowności, a guma szybko się zużywała, dlatego też zdecydowaliśmy się na trzeci pit stop. Zespół szybciej ściągnął mnie do boksów, gdyż spodziewaliśmy się samochodu bezpieczeństwa i w sumie dziwnym było to, że się nie pojawił. Później szybko dojechałem do Valtteriego, jednak był zbyt szybki na prostej, żeby go wyprzedzić. Robię wszystko co mogę, aby odrobić stratę do Nico w klasyfikacji. Walka w mistrzostwach jest dla mnie sporym wyzwaniem, jednak kocham takie sytuacje i nie chciałbym, żeby było inaczej.

Toto Wolff, szef Mercedes Motorsport: To prawie jak dublet, gdyż Lewis startował z 20 pozycji i jechał magicznie. Nieporozumienie z Jensonem mogło zakończyć jego wyścig. Wiem, że Lewis nigdy nie będzie zadowolony z trzeciego miejsca, jednak z naszego punktu widzenia pokazał bardzo dobre osiągi, a przy takiej akcji na torze musieliśmy zmienić jego strategię. Nico kontrolował wyścig od początku do końca, wiedział, że musi wypracować sobie przewagę i dowieźć auto do mety. Zaprezentował wspaniałe tempo.

(Paweł Zając)
 
Williams

Valtteri Bottas (P2): Jestem naprawdę zadowolony z przebiegu wyścigu. Jako zespół mieliśmy pecha, że nie zajęliśmy dwóch pozycji na podium, gdyż tempo było na to wystarczające. Utrzymanie za sobą Mercedesa jest bardzo obiecujące i pokazało, że samochód jest bardzo mocny. Inżynierowie na bieżąco mnie o wszystkim informowali i to było kluczem do dobrego wyniku.

Felipe Massa (NS): Na szczęście nic mi się nie stało, jednak nie jestem zadowolony. Byłem z przodu w tym zakręcie, więc kolejny nieukończony wyścig z powodu innego kierowcy nie jest łatwy. Tak jak zespół, dałem z siebie wszystko, ale niestety nie dostaliśmy potrzebnej nam szansy. W pierwszym zakręcie byłem blisko Valtteriego, ale musiałem odpuścić, żeby uniknąć wypadku, jednak niestety inni nie postąpili tak samo. Jestem bardzo rozczarowany.

Rob Smedley, dyrektor ds. osiągów: Mamy na mecie tylko jedno auto, więc nie możemy być w pełni szczęśliwi. Valtteri wykonał jednak fantastyczną robotę, tak samo jak ekipa na pit wall. Zachowaliśmy spokój i zrobiliśmy to co było trzeba. Nasze strategia różniła się od innych, jednak Valtteri cisnął kiedy było to potrzebne. Udało nam się przeskoczyć Ferrari w klasyfikacji konstruktorów, co jest nagrodą za nasze ciągłe postępy. Teraz jeszcze niech pech opuści Felipe i kolejnym celem są dwa samochody na podium.

(Paweł Zając)
 
Red Bull

Sebastian Vettel (P4): Walka z Fernando sprawiła mi wiele radości. Pierwsza połowa wyścigu była naprawdę przyjemna i w pewnym momencie było naprawdę blisko z dwoma Ferrari, jednak udało mi się pozostać przedni nimi. Drugi postój był trochę niefortunny i Fernando wyprzedził mnie bez większych trudności, co nieco nam przeszkodziło, aczkolwiek zdecydowaliśmy o bardziej agresywnej strategii, by podciąć go pod koniec, co ostatecznie się udało, choć nie było łatwo z powodu niskiego poziomu paliwa w końcówce zawodów. Myślę, że to najlepsze co mogliśmy dziś osiągnąć. Daniel o mało wyprzedził Fernando na koniec i szkoda, że mu się nie udało.

Daniel Ricciardo (P6): To był jeden z najfajniejszych wyścigów w mojej karierze. To znaczy nie na pierwszym okrążeniu, gdzie znalazłem się w złym miejscu w nieodpowiednim czasie. Nie było jednak tak źle jak w przypadku Massy i mam nadzieję, że wszystko z nim dobrze. Byłem po zewnętrznej gdy się zderzyli i musiałem pojechać szeroko, by ich ominąć, przez co spadłem nawet nie wiem jak daleko. Od tego czasu chciałem po prostu powrócić na swoje miejsce, byśmy mogli być dumni z tego wyścigu i chyba udało się. Mocno walczyliśmy i uwielbiam takie chwile. Fernando jest znany z dobrego ścigania się i twardo walczyliśmy. Byłem na miękkich oponach, a on na super-miękkich, ale niestety się nie udało.

Christian Horner, szef zespołu: Czwarta i szósta lokata to absolutne maksimum jakie mogliśmy dziś osiągnąć, zwłaszcza po pierwszym zakręcie, gdy Daniel cudem uniknął wypadku. Sebastian zaprezentował świetne ściganie się z Fernando i był to nasz główny rywal dzisiaj. Nasz strategia zadziałała i byliśmy w stanie pokonać go z Sebastianem, a Daniel był zaraz za nim. To było emocjonujące Grand Prix, ciągle mamy dużą stratę do Mercedesa ale ciężko pracujemy by ją zmniejszyć.

(Łukasz Godula)
 
Ferrari

Fernando Alonso (P5): Zrobiliśmy wszystko co było można i samochody z przodu były po prostu zbyt szybkie. To był dobry wyścig, choć bardzo skomplikowany, gdyż zdecydowaliśmy się zmienić strategię z dwóch postojów na trzy. Walka w końcówce nie była łatwa, zwłaszcza kiedy trzeba było uważać na zużycie paliwa. Utrzymanie się przed Ricciardo oznacza jednak, że zdobyliśmy najlepszy możliwy wynik. Na Hockenheim zrobiliśmy mały krok do przodu i choć nie przełożyło się to na czasy okrążeń, to jednak motywuje nas do dalszej pracy. Celem jest zdobywanie punktów, aby wspomóc ekipę w walce w klasyfikacji konstruktorów. Teraz skupiamy się na Budapeszcie, jednak wynik będzie można prognozować dopiero na miejscu, gdyż każdy tor to inna historia.

Kimi Raikkonen (P11): Szkoda, że ta ułożył się mój wyścig, gdyż podczas tego weekendu czułem się bardziej komfortowo, a dziś, na świeżych oponach wszystko szło dobrze. Niestety dwa razy znalazłem się w kanapce między dwoma autami i w obu przypadkach traciłem elementy przedniego skrzydła. Przez to opony pracowały gorzej i pojawiło się ziarnienie na lewej przedniej gumie. Pozytywne było to, że byłem w stanie pojechać w takim stylu. Jestem pewny, że bez tych problemów bylibyśmy na punktowanej pozycji.

Marco Mattiacci, szef zespołu: To była bardzo zacięta walka, która potwierdza nasze wytężone wysiłki. Fernando znów zaprezentował fantastyczne osiągi, a Kimi pokazał zachęcające tempo, które niestety nie przełożyło się na dobry wynik. Znamy słabe punkty naszego samochodu i podczas każdego wyścigu staramy się to poprawić. Teraz skupiamy się na kolejnej rundzie, która będzie kolejnym wymagającym wyścigiem.

(Paweł Zając)
 
Force India

Nico Hulkenberg (P7): To był trudny wyścig, zupełnie inny niż oczekiwaliśmy – głównie przez temperaturę toru, która obniżyła się o dwadzieścia stopni Celsjusza w porównaniu do piątku. Spodziewaliśmy się wysokiej degradacji tylnych opon, ale już po kilku okrążeniach okazało się, że wyznacznikiem będzie przednie ogumienie. To zmieniło reguły gry. Za nami wymagające popołudnie i biorąc pod uwagę zachowanie samochodu, wydaje mi się iż osiągnęliśmy maksimum. Na półmetku zmagań usiałem także poradzić sobie z problemami z jednostką napędową, która nie pracowała tak jak powinna. Ważne że zdobyliśmy dziś kolejną porcję cennych punktów.

Sergio Perez (P10): Na starcie wyścigu liczyłem na coś więcej, ale nie byłem w stanie w pełni wykorzystać ogumienia. Z tego też powodu przez cały wyścig zmagałem się z niezadowalającym balansem bolidu. Wyścig był dziwny. Warunki na torze mocno zmieniły się w porównaniu do tych, jakie panowały jeszcze w piątek i większą degradację można było dostrzec na przednich, a nie jak oczekiwaliśmy, tylnych oponach. Razem z niższymi temperaturami sprawiło nam to duże problemy. Jeśli pomyślę o tym wszystkim, to jeden punkt nie jest wcale taki zły.

Bob Fernley, wiceszef zespołu: Prawdę mówiąc liczyliśmy dziś na lepsze tempo, ale niższe temperatury nam nie pomogły, a obaj nasi kierowcy nie byli przez nie w stanie zaprezentować osiągów z piątkowych treningów. Sergio nie czuł się komfortowo i bardzo szybko stało się jasne, że będzie musiał pojechać wyścig na trzy postoje. Nico udało się pokonać dystans wyścigu dwukrotnie odwiedzając aleję serwisową i przejechał linię mety jako siódmy. Nie możemy być rozczarowani ze zdobycia siedmiu punktów. Liczymy na udany weekend w Budapeszcie, gdzie ponownie powinniśmy doświadczyć gorącej aury.

(Nataniel Piórkowski)
 
McLaren

Jenson Button (P8): Miałem dobry start, jechałem na szóstej pozycji na poczatku wyścigu, więc wszystko układało się dobrze. Jednak wybraliśmy złą strategię podczas drugiego zjazdu. Nie wiem dlaczego zjechaliśmy tak wcześnie, jednak utrudniło to dojechanie do mety na tym komplecie opon, a taki mieliśmy plan. Strategia nie zadziałała, czego bardzo szkoda, jednak wyciągniemy z tego wnioski. Gdy poczułem uderzenie od Lewisa Hamiltona byłem zaskoczony. Wielu kierowców jechało szeroko na wejściu w szósty zakręt, by mieć lepszy wyjście z niego. Być może Lewis myślał, że go przepuszczam, ale dlaczego miałbym to robić? Ścigamy się przecież. Oczekiwaliśmy więcej po dzisiejszym dniu.

Kevin Magnussen (P9): Naprawdę szkoda, mogłem mieć dobry wyścig, gdyby nie wypadek w pierwszym zakręcie. Musze zobaczyć powtórki, jednak gdybym miał gdzie uciec, to nie zderzyłbym się z Felipe. Zrobiłem co mogłem, by nie uderzyć go, jednak nie mogłem nic więcej poczynić. Przez to się obróciłem i musiałem zjechać po nowe opony i nos. Pierwszą połowę wyścigu spędziłem na przebijaniu się przez stawkę. Naprawdę nie było to najlepsze co mogło mnie spotkać. Mimo to są pozytywny dzisiejszego dnia, bolid zachowywał się niesamowicie dobrze, tylne opony się trzymały, co jest nowością dla naszego bolidu, zazwyczaj mamy większe kłopoty z oszczędzaniem tylnych opon, jednak dziś było dobrze. Cieszę się, ze zdobyłem punkty, jednak jestem rozczarowany, ponieważ powinienem ich mieć więcej. Mam nadzieję, że na Węgrzech uda nam się wywalczyć lepszy wynik.

Eric Boullier, szef zespołu: Oczywiście jesteśmy niesamowicie rozczarowani. Powinniśmy zdobyć więcej punktów, a zamiast tego straciliśmy do naszych najbliższych rywali. Incydent Kevina był bardzo pechowy, zaliczył świetny start i cisnął, by być blisko Bottasa. Massa był po zewnętrznej i chyba nie widział Kevina, który był po wewnętrznej i nie miał gdzie uciec. Nasz zawodnik nie zawinił w tym wypadku, co jest jeszcze bardziej irytujące, gdyż zniszczyło to nasze szanse na finisz w czołowej czwórce. Jednakże myślę, że Kevin zasługuje na pochwałę za świetną jazdę mimo tego. W takich warunkach łątwo stracić koncentrację, jednak pojechał bardzo dojrzale. Dwa punkty to marna pociecha, jednak walczył dizś mocno dla zespołu. Jenson pojechał również dobrze, zaprezentował dużego ducha walki pomimo pecha. Miał bardzo agresywną strategię, która okazała się błędna. Pomimo świetnej obrony, Jenson ostatecznie był bezsilny wobec innych zawodników. Mocno pracowaliśmy, by móc regularnie zdobywać dużo punktów, więc dzisiejszy dzień był rozczarowujący. Mimo to GP Węgier jest już za tydzień i damy z siebie wszystko, by zdobyć jak najwięcej punktów przed letnią przerwą.

(Łukasz Godula)
 
Lotus

Pastor Maldonado (P12): Od samego startu był to dla nas ciężki wyścig. Trudno było uniknąć zamieszania w pierwszym zakręcie, ale później prezentowaliśmy spójne tempo. Robiłem co w mojej mocy by dobrze zarządzać degradacją ogumienia – a była całkiem wysoka -, dzięki czemu udało nam się pojechać na dwa postoje. Niższe temperatury nam pomogły. Pierwotny plan zakładał trzy pit-stopy, ale na pierwszy stint był dość obiecujący, więc przeszliśmy do planu B. Dobrze na tym wyszliśmy.

Romain Grosjean (NS): Start nie był łatwy ponieważ zmagałem się z dogrzaniem miękkich opon, także po zjeździe samochodu bezpieczeństwa. Trzeba jednak powiedzieć, że ogólne tempo było dobre. Przez usterkę systemu chłodzącego straciłem moc, więc poproszono mnie o zgaszenie samochodu. Szkoda, ponieważ re3alizowaliśmy inną strategię niż nasi rywale, więc liczyliśmy na zdobycie punktów. Czasem tak bywa w sportach motorowych.

Federico Gastaldi, wiceszef zespołu: Przez cały weekend ekipa prezentowała świetną postawę. Straciliśmy system FRIC co oznaczało nowe wyzwania i kilka dłuższych dni poświęconych na przygotowanie bolidów do pracy w nowej konfiguracji. Pomimo tego opracowaliśmy dobre strategie a ekipa w alei serwisowej pracowała jak w zegarku. Szkoda że Pastor nie zdobył dziś punktów. Pojechał dobry wyścig. Romain także, ale nie daliśmy dziś do jego rąk niezawodnego bolidu. Planujemy poprawki na weekend w Budapeszcie i mamy nadzieję że pokażemy się tam z lepszej strony.

(Nataniel Piórkowski)
 
Toro Rosso

Jean-Eric Vergne (P13): Miałem dobry wyścig do momentu, w którym dostałem karę 5 sekund stop&go, co pozbawiło mnie szansy na punkty. Powróciłem później na tor na super-miękkich oponach, które są bardzo delikatne, gdy jedzie się za kimś. Bardzo szybko przednia lewa opona była zbyt zużyta i musiałem ponownie się zatrzymać po miękkie gumy, by dokończyć wyścig. Myślę, że mieliśmy szansę na punkty, więc szkoda, że się nie udało.

Daniił Kwiat (NS): Szkoda, że mój wyścig zakończył się w taki sposób, zwłaszcza że wczoraj poszło nam dobrze. Mój pierwszy przejazd był dobry do kontaktu z Perezem, co zepchnęło mnie w dół stawki. Wydaje mi się, że niewystarczająco dobrze dbałem o opony podczas drugiego przejazdu, gdy starałem się nadrabiać pozycje. Ostatni przejazd był dobry jeśli chodzi o tempo, jednak nagle straciłem moc i zobaczyłem ogień w lusterkach. Zaczęło robić się coraz cieplej, więc zaparkowałem i wyskoczyłem z bolidu tak szybko jak to możliwe. To nic miłego, mam nadzieję, że z bolidem wszystko będzie dobrze i skupiam się już na Węgrzech, gdzie mam nadzieje na lepsze zawody.

Franz Tost, szef zespołu: Wyścig Daniła zepsuła kolizja z Perezem. Musieliśmy wezwać go na zmianę opon, jednak bolid był uszkodzony i balans nie był odpowiedni. Od tego momentu nie był w stanie trzymać tempa. Niestety nie był w stanie ukończyć wyścigu z powodu awarii przeniesienia napędu, którą ciągle badamy. Jean-Eric pokazał dobre tempo zwłaszcza na początku, aż do wyprzedzania Grosjeana, podczas którego dostał karę 5 sekund stop/go. Na super-miękkiej mieszance zaczął mieć problemy z przednim lewym kołem. Oczywiście finisz na 13 miejscu jest rozczarowujący, a w przypadku Daniła po dobrych kwalifikacjach oczekiwaliśmy zdobyczy punktowej. Mamy teraz przed sobą sporo pracy przed wyścigiem w Budapeszcie, gdzie mam nadzieję, że zaprezentujemy się lepiej.

(Łukasz Godula)
 
Sauber

Esteban Gutierrez (P14): Cały zespół wykonał przez weekend kawał dobrej roboty. Od piątku udało nam się poprawić zachowanie samochodu na tyle na ile mogliśmy, jednak czternasta pozycja na mecie wyścigu nie jest satysfakcjonująca. Walczyłem od startu do mety starając się zyskać pozycję i utrzymać za sobą najgroźniejszych konkurentów. Na tę chwilę brakuje nam tempa by walczyć z zespołami, które na tę chwilę znajdują się przed nami. Niewiele możemy zrobić. Pozostaje nam tylko ciężka praca i koncentrowanie się na własnych osiągach.

Adrian Sutil (NS): Ekscytujący wyścig z dobrymi pojedynkami. Miałem dużo frajdy – chyba po raz pierwszy byłem w stanie utrzymywać za sobą innych kierowców. Cieszę się, że w ten weekend nasz samochód był trochę bardziej konkurencyjny. Nagle, po moim pierwszym postoju straciłem moc i gdy wjeżdżałem na część stadionową pomyślałem nawet, że mógł mi zgasnąć silnik. W ostatnim zakręcie toru pojawił się podobny problem. Wykonałem piruet i tym razem jednostka napędowa przestała pracować. Na pewno jest to frustrujące, ale musimy się z tym pogodzić.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Wyścig pokazał że nasze tempo odrobinę się poprawiło. Ten poziom nas jednak nie zadowala. Mieliśmy szansę dowieźć do mety jeden punkt i szkoda, że nie udało się nam skorzystać z dwóch pechowych incydentów. Najpierw dokonaliśmy błędów w procedurze kierowcy, a później Adrian obrócił się w ostatnim zakręcie. Wciąż badamy tego powody.

(Nataniel Piórkowski)
 
Marussia

Jules Bianchi (P15): Na starcie pojawił się problem i spadłem na sam koniec, ale w przeciągu kilku okrążeń przebiłem się przed Kobayashiego i Maxa z czego byłem bardzo zadowolony. Później wyścig szedł po mojej myśli. Udawało mi się utrzymywać z tyłu najbliższych rywali, co więcej notowałem od nich sporo lepsze czasy. Saubery były dziś poza zasięgiem. W zasadzie wyścig przebiegł tak, jak oczekiwaliśmy. Z uwagi na różnicę temperatur zmienił się tylko trochę balans samochodu.

Max Chilton (P17): Zaliczyłem udany start i ominąłem zamieszanie w pierwszym zakręcie. Później jechałem dobry wyścig. Dokonaliśmy korekty strategii by wyprzedzić Kobayashiego, ale niestety nie wyszło. Starałem się, ale samochód był nieco za wolny – jest więc kilka rzeczy nad którymi musimy popracować przed weekendem na Węgrzech. Wygląda na to że straciliśmy trochę na zmianach wprowadzonych przed tym Grand Prix, więc czeka nas tydzień gorących starań by to zmienić.

John Booth, szef zespołu: Po trudnym starcie weekendu możemy być zadowoleni z powrotu do poziomu osiągów porównywalnego z kilkoma ostatnimi wyścigami. Musimy w pełni zrozumieć co przydarzyło się Julesowi na starcie. Mimo tego przebił się w górę i w zasadzie jechał samotny wyścig. Niestety po pierwszym postoju Max spadł za Kobayashiego i za nim utknął. Sytuacja jest jasna, brakuje nam kilku dziesiętnych. W ten weekend nasza strata do rywali trochę się powiększyła, ale przed piątkowymi treningami w Budapeszcie celujemy w poprawę tempa.

(Nataniel Piórkowski)
 
Caterham

Kamui Kobayashi (P16): Na starcie udało mi się ominąć Bianchiego, ale na dojeździe do pierwszego zakrętu znalazłem się za Chiltonem. Po zjeździe samochodu bezpieczeństwa straciłem pozycję na rzecz Bianchiego, więc skupiłem się na dawaniu z siebie wszystkiego co mogłem w oczekiwaniu na pierwszy postój. Dobra praca ekipy pozwoliła mi przeskoczyć przed Chiltona i utrzymywałem się na mojej pozycji aż do drugiego pit-stopu. Podczas niego założyliśmy do samochodu opcjonalną mieszankę i zyskaliśmy trochę czasu, więc nie musiałem maksymalnie naciskać na kilku pierwszych okrążeniach. Po piruecie Sutila po raz kolejny zawitałem do alei serwisowej i ukończyłem rywalizację na kolejnym komplecie supermiękkiego ogumienia. Szesnaste miejsce było dziś naszym maksimum.

Marcus Ericsson (P18): Ruszałem do wyścigu z alei serwisowej, więc od początku zdawałem sobie sprawę że nie będzie łatwo. Oczywiście pomógł mi szybki wyjazd samochodu bezpieczeństwa, ale później musiałem odbyć karę stop/go, jaką nałożono na nas za złamanie przepisów o parku zamkniętym. Po neutralizacji starałem się naciskać i układać swój wyścig. Na osiemnastym okrążeniu zmieniliśmy supermiękką mieszankę na miękką. Zaraz po wyjeździe pokazano mi niebieskie flagi, więc straciłem trochę czasu na przepuszczaniu liderów. Później notowałem całkiem dobre okrążenia biorąc pod uwagę tempo jakie dziś prezentowaliśmy. Na 41 kółku zjechałem na drugi postój i powróciłem na tor na supermiękkich oponach z poleceniem naciskania aż do samej mety. Odrobiłem trochę czasu do znajdującej się przede mną Marussi, ale pięć okrążeń przed końcem straciłem ogumienie, więc musiałem zadowolić się finiszem na osiemnastej lokacie.

(Nataniel Piórkowski)


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
cobra, 20.07.2014 18:41[!]
Hamilton gratuluje Rosbergowi zwycięstwa w domowym wyścigu? ;)
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca