F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2014
GP Australii
GP Malezji
GP Bahrajnu
GP Chin
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Rosji
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2014
Klasyfikacje generalne 2014
Statystyki z sezonu 2014

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Hungaroring.
Pirelli Magyar Nagydíj 201427 lipca
Hungaroring
Długość toru: 4,381 km
Liczba okrążeń: 70
Pełny dystans: 306,630 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:18,436 - Q1, Rubens Barrichello (Ferrari), 2004
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:19,071 - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
192,802 km/h - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Red Bull

Daniel Ricciardo (P1): Dzisiejsza wygrana szczerze mówiąc smakuje tak jak pierwsza. Dzisiaj wiedziałem co się działo dookoła mnie i mogłem od razu po mecie cieszyć się z tego, co było niesamowite. Wyprzedzenie tych gości w wyścigu czyni tą wygraną jeszcze słodszą, gdyż musiałem z nimi walczyć własnymi siłami. W tym środowisku czuję, że jestem innym kierowcą i inną osobą, innym sportowcem w porównaniu do zeszłego roku. Nabrałem pewności siebie i to jest fajne, zdecydowanie czuję, że tutaj jest moje miejsce. Miałem tutaj kilku znajomych z Australii więc planujemy wypić dziś kilka drinków, także musicie nam teraz wybaczyć!

Sebastian Vettel (P7): To nie był świetny wyścig. Obróciłem się z własnej winy i przed tym miałem pecha z samochodem bezpieczeństwa na pierwszym przejeździe. Pierwsze cztery bolidy straciły pozycje na rzecz tych dalszych. Niestety później na restarcie mieliśmy włączony zły tryb i straciłem dwie pozycje. Dobrze, że Daniel dziś wygrał, cieszę się z nim.

Christian Horner, szef zespołu: Fantastyczne osiągi Daniel, który był dziś niewiarygodny. Po starcie na mokrym torze, mógł skorzystać z dalszej pozycji i zmienić w odpowiednim opony na slicki, a później po prostu wykorzystał swoją strategię w idealny sposób. Wiedzieliśmy, że po ostatnim postoju spadnie za Alonso i Hamiltona, którzy chcieli dojechać do mety. Jednak bardzo szybko do nich dojechał i później popisał się fantastycznymi manewrami, dzięki czemu odniósł dramatyczne zwycięstwo, drugie w karierze i nasze drugie w tym sezonie. Popołudnie Sebastiana było bardziej frustrujące. Niestety po dobrym starcie nie był w stanie zjechać do pit lane po wypuszczeniu samochodu bezpieczeństwa. Przebijał się przez stawkę, jednak zaliczył obrót, na szczęście nie uderzając w pitwall. Mimo to spłaszczył opony i miał problemy podczas restartu. Pod koniec już tylko mógł ograniczać straty i w bardzo dobrym stylu powstrzymał Bottasa.

(Łukasz Godula)
 
Ferrari

Fernando Alonso (P2): Podium oznacza dla mnie bardzo wiele oraz dla całego zespołu, ponieważ po wielu ciężkich wyścigach udało nam się wykorzystać okazję, podejmując nieco ryzyka i druga pozycja jest dla mnie jak zwycięstwo. Przejechanie 31 okrążeń na miękkiej mieszance było ogromnym wyzwaniem. W tym momencie strategia trzech postojów dała by nam czwarte miejsce, jednak zdecydowaliśmy się dojechać na tych gumach do mety. Wyścig pokazał, że wszystko jest możliwe w trudnych warunkach z deszczem i neutralizacjami. Oczywiście charakterystyka toru utrudniająca wyprzedzanie pomogła nam i dlatego musimy być realistami i w dalszym ciągu pracować nad poprawą.

Kimi Raikkonen (P6): Wyścig był trudny, jednak mieliśmy sporo zabawy. Samochód dobrze się prowadził, tempo było niezłe i mogłem cisnąć. Po tym jak przebiegły kwalifikacje szóste miejsce jest tym na co mogliśmy liczyć. Na starcie dobrze pojechałem, jednak potem straciłem czas za Sauberem, a kiedy dogoniłem Massę to nie mogłem go wyprzedzić. Tutaj ogólnie wyprzedzanie nie jest łatwe, a nam dodatkowo brakowało prędkości na prostych. Dzisiejszy wynik jest dobry dla zespołu, jednak nie ma się co ekscytować, gdyż czeka nas sporo pracy, aby powrócić tam gdzie chcemy być. Mieliśmy skomplikowany początek roku, jednak mam nadzieję, że druga część będzie lepsza. Wierzę w zespół i czuję, że idziemy w dobrym kierunku. Nawet jeśli to potrwa, to dobre wyniki nadejdą.

Marco Mattiacci, szef zespołu: To był wspaniały wyścig i jesteśmy bardzo zadowoleni z powrotu do walki po skomplikowanej sobocie. Kimi i Fernando pokazali do czego są zdolni, a ekipa sprostała wyzwaniu. Ten wynik jest jednak tylko kolejnym krokiem w podróży, która zaczęła się kilka miesięcy temu. Drugie miejsce Fernando jest dobrą motywacją i jasno pokazuje, że wysiłki nad powrotem do walki idą w dobrym kierunku. Musimy być jednak realistami, gdyż tutaj warunki nam pomogły. Teraz musimy wrócić do domu i skupić się na jeszcze lepszej jeździe.

(Paweł Zając i Łukasz Godula)
 
Mercedes

Lewis Hamilton (P3): To świetny wynik. Cisnąłem tak mocno jak to możliwe. Oczywiście chodziło o ograniczenie strat po tym co stało się wczoraj. Nie mogę wyrazić bólu jaki czułem po problemach w ostatnich wyścigach. Ciężko to przetrawić i powrócić drugiego dnia. Dwie neutralizacje bardzo pomogły mi, jednak byłem dziś szybki, więc była szansa na więcej punktów. Byłem w tym samym wyścigu co Nico i mógł po prostu do mnie dojechać i wyprzedzić mnie, nie mam pojęcia dlaczego zespół poprosił mnie o przepuszczenie go. Chciałbym pogratulować Danielowi i Fernando. To była ciasna końcówka i ciężko było utrzymać Nico za mną, gdyż gonił mnie 3 sekundy na okrążeniu. To pokazuje jak świetny jest samochód i zespół, przez co nasz wynik cieszy bardziej niż łatwe zwycięstwo. Ciągle liczę się w walce o mistrzostwo, co jest bardzo pocieszające przed przerwą wakacyjną.

Nico Rosberg (P4): To było rozczarowujące popołudnie. Kilka rzeczy się nie udało i był to wyścig wzlotów i upadków. Na początku wszystko było pod kontrolą. Niestety samochód bezpieczeństwa pozbawił mnie pierwszego miejsca, ponieważ minąłem wjazd do boksów, gdy ten pojawił się na torze. Miałem również nieco problemów z hamowaniem i był to ciężki okres wyścigu. Później byłem w stanie mocno cisnąć. Miałem świetny ostatni przejazd i na ostatnim kółku miałem jedną szansę na wyprzedzenie Lewisa, jednak nie udało się. Tak więc jest to bardzo rozczarowujące. Musimy przeanalizować co dzisiaj poszło źle. Ciągle prowadzę w klasyfikacji generalnej, co jest pozytywnym znakiem i będę gotowy do dalszej walki po przerwie letniej.

Toto Wolff, szef zespołu: Dzisiejsze warunki były bardzo ciężkie. Neutralizacje nie poszły po naszej myśli. Jeśli spojrzy się na czołówkę podczas pierwszego wyjazdu samochodu bezpieczeństwa, to ci zawodnicy skończyli wyścig na czwartej, siódmej i ósmej pozycji. Mimo to finisz na trzeciej i czwartej pozycji na torze, gdzie tak trudno się wyprzedza jest niesamowity. Ponownie mieliśmy problem z niezawodnością w bolidzie Lewisa i musieliśmy podjąć kilka trudnych decyzji w wyścigu. Oczywiście musimy usiąść i przedyskutować moment gdy poprosiliśmy Lewisa o przepuszczenie Nico, jednak jak zawsze zrobimy to na spokojnie, by uniknąć nieporozumień. Nie jesteśmy zadowoleni z trzeciej i czwartej pozycji, więc zobaczymy co będziemy mogli poprawić w następnym wyścigu.

(Łukasz Godula)
 
Williams

Felipe Massa (P5): To był bardzo trudny wyścig, w którym dużo się działo. Było dużo walki i trudno było się utrzymać na torze. Podjęliśmy pewne ryzyko z oponami podczas pit stopów i na koniec opłaciło się to. Teraz czekamy na drugą część sezonu i jestem pewien, że będziemy w stanie zdobyć znacznie więcej punktów, niż było to dotychczas.

Valtteri Bottas (P8): Po trzech miejscach na podium z rzędu, ósma pozycja nie jest zbyt satysfakcjonująca, ale zdobyliśmy dobre punkty dla zespołu. Mogliśmy znacznie więcej osiągnąć, ale samochód bezpieczeństwa wyjechał w dla nas niekorzystnym momencie, przez co z drugiego miejsca wypadłem poza pierwszą dziesiątkę. Musimy to przeanalizować i skupić się na kolejnej rundzie. Jeszcze wiele dobrych momentów jest przed nami w tym sezonie, będziemy jeszcze mocniejsi.

Rob Smedley, inżynier od spraw wydajności bolidu : Ostatnio ścigaliśmy się o miejsca na podium, aczkolwiek dzisiaj było trochę inaczej. Tempo samochodu nie było fantastyczne, czego nie można zaakceptować na takim ciasnym torze jak ten. Zrobiliśmy co mogliśmy, dowieźliśmy oba samochody na punktowanych pozycjach i uciekliśmy w mistrzostwach przed McLarenem oraz Force India. Jesteśmy zadowoleni z czwartej lokaty przed letnią przerwą, a poza tym czeka nas kilka dobrych wyścigów, więc liczymy na jeszcze większą liczbę miejsc na podium na Spa oraz Monzy.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Toro Rosso

Jean-Eric Vergne (P9): Jestem bardzo zadowolony z weekendu. Jeśli chodzi o wyścig to zespół wykonał fantastyczną robotę z wezwaniem mnie na postój podczas neutralizacji. Wyścig był naprawdę fajny i bardzo się cieszyłem tak długą jazdą na drugiej pozycji. Wiedziałem, ze nie mam takiego tempa, by nadążyć za czołówką do końca, jednak był to świetny moment. Oczywiście chciałbym finiszować wyższej, ale ciągle musimy poprawiać bolid. Jestem przekonany, że dojdziemy do tego krok po kroku i zaliczymy dobrą drugą część sezonu.

Daniił Kwiat (P14): To był bardzo ciężki wyścig. Nie jestem pewny co się stało na starcie, nigdy mi się to nie przytrafiło. Silnik zgasł, więc byłem zmuszony do startu z pit lane. Pierwsza połowa wyścigu nie była zła, starałem się dogonić stawkę, jednak wyprzedzanie było bardzo trudne i ciężko było dbać o opony, zwłaszcza gdy utknąłem za innymi bolidami. Szkoda, ponieważ mogliśmy zakończyć pierwszą połowę sezonu z dobrym wynikiem, jednak jestem pewny, że po przerwie wrócimy mocniejsi.

Franz Tost, szef zespołu: Zaprezentowaliśmy bardzo dobre osiągi w kwalifikacjach. Jev pojechał fantastyczny wyścig w mokrych warunkach, jednak również gdy było sucho jechał dobrze, kiedy był za Alonso. Wiadomo było, że przy suchych warunkach nie będzie w stanie utrzymać tej pozycji. Ostatecznie zdobył punkty co jest pozytywne. Silnik Daniła zgasł na starcie. Nigdy nie mieliśmy takiej awarii wcześniej. Zbadamy przyczyny tego, by już nigdy się nie powtórzyło. Biorąc to pod uwagę zaprezentował dobre osiągi. Dziękuję zespołowi, który wykonał świetną robotę przez cały weekend i gratulacje dla Red Bulla i Daniela Ricciardo za fantastyczne zwycięstwo.

(Łukasz Godula)
 
McLaren

Jenson Button (P10): To był ekscytujący wyścig dla fanów, jednak ciężki dla nas. Podjęliśmy nieodpowiednią decyzję. Pierwsze okrążenia w deszczu były świetne, przebiłem się na piąte miejsce, jednak później było już tylko gorzej. Tor przesychał, a my myśleliśmy, że znów znacznie padać – niestety byliśmy jedynymi, który poczynili takie założenie. Myślę, że zrobiłem wszystko tak jak trzeba, więc przez to jest ciężko. Wygrywamy jednak jako zespół i również przegrywamy wspólnie, więc szybko o tym zapomnimy. To idealny moment na przerwę letnią. Oczywiście nie jesteśmy tam, gdzie byśmy chcieli jednak, że mieliśmy kilka pozytywnych rezultatów i cały zespół pracował bardzo ciężko podczas pierwszej połowy sezonu. Liczę, że wszyscy będą mogli naładować baterie, przed miejmy nadzieję lepszą drugą częścią mistrzostw.

Kevin Magnussen (P12): Nie postąpiliśmy dziś dobrze, jednak po starcie z pit lane myślę, że nie straciliśmy zbyt dużo przez pozostanie na przejściówkach. Wiem, że podejmowaliśmy ryzyko, jednak uważam, że było to konieczne. Wydaje mi się inna decyzja nie zmieniła by zbytnio wyniku, jednak musimy przeanalizować to z inżynierami. Po założeniu twardych opon nie mieliśmy tempa na walkę o duże punkty. Po takim wyścigu jak dziś musimy pozostać optymistami i szukać możliwości poprawy. Cały zespół ma teraz okazję odpocząć i wrócić silniejszym. Chcę podziękować wszystkim za ciężka pracę podczas tych 11 wyścigów – wrócimy i osiągniemy lepsze wyniki w drugiej połowie sezonu.

Eric Boullier, szef zespołu: Formuła 1 dała dziś świetny pokaz, jednak niestety nie braliśmy w nim udziału. Ciężko pracowaliśmy nad wykorzystaniem trudnych warunków, jednak nie poszło to po naszej myśli. To frustrujące, jednak takie są wyścigi. Podjęliśmy złą decyzję, jednak przy takiej pogodzie margines błędu bywa niewielki. Gdyby wszystko potoczyło się inaczej, to mieliśmy szanse na dobre popołudnie, jednak nie będziemy skupiać się na gdybaniu. Wyciągniemy z tego wniosku i pójdziemy dalej. To nie jest zbyt dobry wynik dla ekipy, jednak przegrupujemy się podczas lata i będziemy ciężko pracować nad poprawą szczęścia w drugiej części sezonu. W tym roku mieliśmy już wiele pozytywów, jednak wciąż są obszary, w których musimy pracować mocniej.

(Paweł Zając)
 
Sauber

Adrian Sutil (P11): Finiszując na jedenastej pozycji byłem bardzo blisko punktów. To nie był łatwy wyścig, zwłaszcza na początku, gdy mieliśmy trudne warunki pogodowe i dwukrotnie samochód bezpieczeństwa na torze. Podczas pierwszego okresu neutralizacji wykonaliśmy postój. Kiedy zjeżdżałem na nasze stanowisko serwisowe, musiałem poczekać, aż Esteban zostanie obsłużony, co kosztowało mnie trochę czasu, aczkolwiek udało mi się powrócić do walki. Ostatecznie finiszowałem jedenasty. W zakrętach byłem szybszy niż Button, jednakże nie mogłem go wyprzedzić, ponieważ nie popełniał błędów i odjeżdżał mi na prostych. Był to jednak pozytywny dzień, ponieważ zbliżyliśmy się do pozostałych zespołów.

Esteban Gutierrez (NS): Wyścig rozpoczął się dobrze i byłem w stanie zyskać kilka pozycji na starcie. Naciskałem tak mocno, jak tylko mogłem, próbowałem jechać precyzyjnie i konsekwentnie. Udało mi się później nadrobić jeszcze kilka pozycji i wszystko szło w dobrym kierunku. W okresie neutralizacji zjechałem na pit stop i wszystko zostało rozwiązane we właściwy sposób. Po wywieszeniu zielonej flagi, walczyłem z Kimim i starałem się go utrzymać za sobą. Tempo było dobre i byłem w stanie jechać za kierowcami przede mną. To było nieszczęśliwe zakończenie, ale wynosimy wiele pozytywów z tego weekendu.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Cały zespół prezentował dobre osiągi i niestety nie zwróciło się to nam. Esteban jeździł bardzo dobrze i to było frustrujące, że mieliśmy problemy z systemem odzyskiwania energii, co zmusiło go do wycofania. Adrian także dobrze się prezentował, ale nie udało mu się wywalczyć decydującej pozycji na torze. Cały zespół spisał się świetnie w tych trudnych warunkach.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Lotus

Pastor Maldonado (P13): To był dla nas ciężki wyścig. Miałem problemy by znaleźć odpowiedni poziom przyczepności, natomiast nawierzchnia była bardzo śliska. Nie w każdym momencie miałem pełną moc, co tylko utrudniało mi ten skomplikowany wyścig w zmiennych warunkach. Nie byliśmy zdolni, by zbliżyć się samochodów przed nami na prostych, co utrudniało wyprzedzanie, które i tak przez małą liczbę miejsc do tego przeznaczonych na tym torze, było utrudnione. Najważniejsze jest to, iż pokonaliśmy wszystkie 70 okrążeń i mamy mnóstwo danych, które przydadzą się do poprawy samochodu.

Romain Grosjean (NS): Nie ukończyliśmy dzisiaj wyścigu, co jest bardzo rozczarowujące. Po południu warunki na torze był szalone i nie byliśmy w stanie wyciągnąć wszystkiego co najlepsze z opon. Podjęliśmy właściwą decyzję, by przejść na slicki, kiedy wyjechał samochód bezpieczeństwa. Mimo to popełniłem błąd, kiedy starałem się rozgrzać ogumienie. Niestety najechałem na białą linię i obróciłem się. Jest mi bardzo przykro ze względu na zespół, który dał z siebie wszystko, by przygotować dla mnie samochód najlepiej jak tylko się da. Na szczęście przed nami jest tylko dwa tygodnie pracy i tydzień przerwy, co pomoże nam uczynić krok naprzód i powrócić silniejszym w wyścigu na Spa.

Federico Gastaldi, zastępca szefa zespołu : Romain miał pecha, ponieważ był ofiarą tych warunków, a miał duży potencjał w tym wyścigu, choć jak widzieliśmy, wielu kierowców miało dzisiaj groźne momenty. Dobrze, że Pastor ujrzał flagę w szachownicę w tym bardzo urozmaiconym Grand Prix. Zespół bardzo dobrze pracował przez weekend i teraz musimy wyciągnąć lekcje z dwóch ostatnich wyścigów, zanim udamy się na letnią przerwę.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Marussia

Jules Bianchi (P15): To był trudny wyścig, gdyż musiałem przez ponad 50 okrążeń jechać uszkodzonym autem z beznadziejnym balansem. Maldonado pojawił się znikąd i uderzył w mój bok. Bałem się, że odpadnę przez to z wyścigu, który mógł dać nam wiele okazji. Problemy z balansem oznaczały, że nie mogłem walczyć z autami z przodu, szczególnie Sauberem, który mógł zagrozić naszej pozycji w mistrzostwach. Ostatecznie suchy tor sprawił, że stawka się ustabilizowała i nadal utrzymujemy dziewiąte miejsce z czego jestem bardzo zadowolony. Walka z samochodem była ciężka, jednak przynajmniej obaj jesteśmy na mecie i zespół kończy pierwszą połowę sezonu pozytywnym akcentem.

Max Chilton (P16): Miałem dobry start i byłem zadowolony z samochodu oraz tego, że udało nam się uniknąć problemów. Z Caterhamami poza wyścigiem mogłem stoczyć ciekawą walkę z Julesem pod koniec, kiedy on musiał zjechać na dodatkowy pit stop. Jestem zadowolony, że zespół znów ma oba auta na mecie oraz tego, że utrzymujemy dziewiąte miejsce w klasyfikacji zespołów. Teraz wyszyscy zasłużyli na dobrą przerwę przed drugą połową sezonu.

John Booth, szef zespołu: Mieliśmy ciężki start do wyścigu, jako, że deszcz zaczął padać już podczas przygotowań. Jasnym było jednak, iż to przejściowe opony będą w użyciu. Tor przesychał trochę dłużej niż się spodziewaliśmy, jednak pojawienie się samochodu bezpieczeństwa oznaczało, że musieliśmy ubrać slicki. Jules jechał z tyłu środka stawki, kiedy Maldonado go uderzył. To niestety uszkodziło jego auto i spowodowało utratę docisku. Max miał mniej problemów i dobrze wykorzystał samochód podążając tuż za Julesem. Dobrze jest zakończyć pierwszą część sezonu finiszem obydwoma samochodami. Zespół wykonał świetną robotę i mamy nadzieję, że po przerwie będziemy walczyć jeszcze mocniej.

(Paweł Zając)
 
Caterham

Kamui Kobayashi (NS): Oczywiście szkoda, że nie ukończyłem wyścigu, jednakże problem z układem paliwowym oznaczał, że nie miałem mocy i musiałem się zatrzymać. Start był całkiem niezły, znalazłem się po zewnętrznej, aby uniknąć wszelkich problemów, a także miałem dobrą trakcję po wyjściu z pierwszego zakrętu, co pomogło mi wyprzedzić kilka samochodów i zacząć uciekać. Samochód sprawował się dobrze w tych zmiennych warunkach, a moje tempo na pierwszym przejeździe było całkiem mocne. Zjechaliśmy do boksu po raz pierwszy na dziesiątym kółku i założono mi miękkie opony, po czym znowu prezentowałem mocne osiągi, co wystarczyło do utrzymania czternastej pozycji. Miałem nerwową sytuację z Maldonado, który obrócił się po kontakcie z Bianchim. Udało mi się pojechać na tyle szeroko, że uniknąłem z nim kolizji, ale to były minimetry! Jechałem dobrym tempem, a balans był ok. Chcieliśmy przejechać sporą liczbę okrążeń na tym zestawie, ale na 24 kółku straciłem moc i to był koniec mojego wyścigu.

Marcus Ericsson (NS): To był dobry wyścig do momentu, w którym się rozbiłem na siódmym okrążeniu. Mój start był ok i stoczyłem dobry pojedynek z Chiltonem oraz Maldonado. Chciałem się za nimi utrzymać, ale za mocno nacisnąłem na pedał przepustnicy. Tył bolidu złapał uślizg i nie mogłem odzyskać kontroli, wypadłem na ścianę. To było całkiem mocne uderzenie! Udałem się do centrum medycznego i powiedzieli mi, że przeciążenie osiągnęło 20G, jednakże fizycznie czuję się dobrze. Przepraszam chłopaków na torze oraz w fabryce. Dali z siebie sto procent i to nie jest miłe, gdy widzisz, jak twój samochód ląduje na barierze. Mimo to wrócimy do walki na Spa, gdzie będziemy dysponowali kilkoma nowymi częściami.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Force India

Nico Hulkenberg (NS): To nie był najlepszy dzień i czuję się rozczarowany. Tor przesychał, a ja byłem bardzo blisko Checo, kiedy nagle zaliczyłem z nim kontakt w ostatnim zakręcie. Na poprzednim okrążeniu pojechałem w tym miejscu szeroko, teraz chciałem bardziej po wewnętrznej, jednakże wjechałem na mokrą część, złapałem uślizg i nie mogłem już uciec. Miałem kontakt z jego samochodem, straciłem przednie skrzydło i uderzyłem w barierę. To był mój błąd i przeprosiłem za niego zespół. Jest to szczególnie frustrujące, ponieważ mieliśmy potencjał w tym wyścigu.

Sergio Perez (NS): To bardzo rozczarowujący koniec weekendu, szczególnie, że wyglądało na to, iż mieliśmy szansę na duże punkty. Pojechałem za szeroko na tarce w ostatnim zakręcie, złapałem uślizg tylnej osi i to by było na tyle, znalazłem się na ścianie. To był bardzo niefortunny koniec naszego wyścigu i chcę przeprosić każdego w zespole, ponieważ zasłużyli na punkty. Warunki były trudne, tor przesychał i cały czas się poprawiał, a to skłania cię do podkręcania tempa, ale były mokre miejsca i na jednym z nich się znalazłem. Weźmiemy pozytywne aspekty z tego weekendu i wrócimy do zdobywania punktów już podczas następnej rundy.

Vijay Mallya, szef zespołu: To rozczarowujące wyjeżdżać stąd z niczym, zwłaszcza, że wyścig dobrze się dla nas zapowiadał. Zarówno Checo jak i Nico byli na dobrej drodze, by zdobyć punkty, jednakże to nie był nasz dzień. Mimo to jeden zły wynik nie może przyćmić naszej dobrej postawy w pierwszej części sezonu, zwłaszcza, że to był pierwszy wyścig w tym roku, podczas którego nie zdobyliśmy punktów. Pomimo straconej szansy, zostaliśmy w klasyfikacji na piątym miejscu. Poza tym to był fantastyczny wyścig i wielkie show dla fanów. Teraz mamy przerwę letnią i wrócimy silniejsi w Belgii.

(Mateusz Szymkiewicz )


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
ari2k5, 27.07.2014 19:13[!]
Cytat :
Nigdy nie mieliśmy takiej awarii wcześniej.
a Bourdais na Monzy w 2008?
Viper, 27.07.2014 21:28[!]
Cytat Toto Wolff :
...Nie jesteśmy zadowoleni z trzeciej i czwartej pozycji, więc zobaczymy co będziemy mogli poprawić w następnym wyścigu.


Ten wyścig był do wygrania. Widząc jak Williamsy spisują się na "twardych gumach" Lewis'owi wystarczyło założyć "miękką" mieszankę i zrobiłby majstersztyk :-)
Sar trek, 27.07.2014 21:56[!]
Cytat :
Jeśli spojrzy się na czołówkę podczas pierwszego wyjazdu samochodu bezpieczeństwa, to ci zawodnicy skończyli wyścig na czwartej, siódmej i ósmej pozycji.


Czy mi się dobrze wydaje, że w tej czołówce, która mineła wjazd do aleji serwisowej przed wyjazdem SC był również Alonso?
Aeromis, 27.07.2014 22:34[!]
@Sar trek
Owszem chyba własnie tak, cztery bolidy nie dały rady z pitem i byli to ROS, BOT, VET i cudotwórca (bo tylko on sobie z tym poradził ALO) ;)
dan193t, 27.07.2014 22:51[!]
Zaraz po neutralizacji Alonso łyknął Vettela, Rosberga i Vergne'a. Majstersztyk. Od 2003 kibicuję Kimiemu, bo to mój pierwszy rok gdy śledziłem F1. Dlatego nigdy nie byłem fanem Alonso. Mimo wszelkich przesłanek zawsze szukałem jego wad. Oczywiście one są, ale kurde.. O ile Kimi sprawa wrażenie że zagubił szybkość (patrząc na sezony 08-14, mam na myśli głównie kwalifikacje i pierwsze okrążenia) z czasów McLarena o tyle Alonso jest obecnie lepszy niż kiedykolwiek.
WooQash, 27.07.2014 22:53[!]
Ja mam takie pytanie do redaktorów Paweł Zająca i Łukasza Godula. Czytacie czasami to co napiszecie? Poświęciłem jakieś 20 minut na przeczytanie wszystkich wypowiedzi i tylko w waszych tłumaczeniach miałem wrażenie, że pisane jest to na kolanie. Zgłosiłem 10 błędów, raz większych, raz mniejszych. W niektórych przypadkach były to zwykłe literówki, ale w niektórych miałem wrażenie, że swoje 3 grosze dodał Google Translate. Najlepszy jest komentarz Chiltona, którego nie jestem w stanie zrozumieć. Mój komentarz nie ma Was wcale obrazić czy coś, ale tylko podkreślenie, że błędów trochę jest. Wcześniejszym wypowiedziom nie przyglądałem się, aż tak mocno, ale od czasu do czasu też widziało się różne błędy. Pozdrawiam :)
General, 28.07.2014 01:06[!]
Na miejscu HAM powiedziałbym: "jakbym widział go w lusterkach, to (może) bym go puścił".
Dorel, 28.07.2014 01:58[!]
McLaren to team ryzykantów, niestety ryzyko się nie opłaciło i dowieźli zaledwie jeden punkt. Gdyby tak lunąl deszcz, to byłby dublet, ale to tylko gdybanie :[

WooQash zgadzam się, ale wiesz nie płacą im, więc czlowiek się mniej stara. :D
ROOK, 30.07.2014 18:31[!]
Cytat WooQash :
Najlepszy jest komentarz Chiltona, którego nie jestem w stanie zrozumieć
.    Wiesz, ja tu też z tych, co pracowicie poprawiają wszystkie błędy w tekstach (choć niektóre odpuszczam jako zbyt nieistotne, żyjące jednie przez moment, np. wypowiedzi przed wyścigiem), ale sprawdź najpierw jak to brzmiało w oryginale, bo te zgrane formułki kierowców to też jest często taka PR-owo-angielska mamałyga, która może coś znaczyć, albo może nie znaczyć niczego i tłumacz to człowieku! Może po tygodniu deliberacji dałoby się odtworzyć, „co najprawdopodobniej autor chciał powiedzieć”, ale i to nie na pewno! :))
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca