F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2014
GP Australii
GP Malezji
GP Bahrajnu
GP Chin
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Rosji
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2014
Klasyfikacje generalne 2014
Statystyki z sezonu 2014

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Soczi.
Russian Grand Prix 201412 października
Sochi Autodrom
Długość toru: 5,848 km
Liczba okrążeń: 53
Pełny dystans: 309,944 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
-
Najszybsze okrążenie wyścigu:
-
Największa średnia prędkość wyścigu:
-
nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Lewis Hamilton (P1): To był dobry wyścig i niesamowity weekend. Po pierwsze jestem dumny z tego, że przyczyniłem się do pierwszego tytułu Mercedesa wśród kontruktorów. To wspaniałe osiągniecie i gratuluje chłopakom w Wielkiej Brytanii i Niemczech. To historyczny moment. Dziś musiałem oszczędzać opony podczas wyścigu, gdyż sytuacja z paliwem nie była aż taka zła. Samochód był swietny i nie musiałem zbytnio cisnąć. Pod koniec, kiedy Nico był z tyłu, musiałem utrzymywać jego tempo, co się udało. Bardzo pdooba mi się w Rosji, wspaniałe miejsce i jeden z najlepszych torów w tym roku, więc świetnie wygrać pierwszy tutejszy wyścig. Fani byli wspaniali, nie wiedziałem, że aż tyle osób ogląda tutaj F1, jednak trybuny były pełne, a oni wyglądali na podekscytowanych.

Nico Rosberg (P2): Jesteśmy mistrzami świata! Jestem bardzo zadowolony, ciesząc się wraz z zespołem i dziękuje wszystkim za ich wysiłek. Pamiętam trudne czasy tej ekipy, więc teraz jest wspaniale dominować. Po wyścigu mam jednak mieszane uczucia, gdyż było ciężko, a ja nawaliłem w pierwszym zakręcie hamując zbyt późno. Spłaszczyłem oponę i nie mogłem dalej jechać na tych gumach, więc musiałem zjechać po pośrednią mieszankę. W połowie wyścigu miałem bardzo dobre tempo, choć spodziewałem się, że wtedy pojawi się degradacja. To się jednak szybko ustabilizowało i byłem w stanie cisnąć. Udało mi się wyprzedzić Bottasa, a pod koniec byłem w stanie cisnąc, jednak wszyscy kazali mi kontrolować tempo, gdyż ekipa bała się utraty pozycji w końcówce. Drugie miejsce było dziś ograniczaniem strat, a ja czekam na ostatnie trzy wyścigi.

Dieter Zetsche, prezes zarządu Dailmer AG: Jesteśmy bardzo dumni i usatysfakcjonowani pierwszym tytułem konstruktorów zdobytym przez Srebrną Strzałę. To zwycięstwo jest produktem wielu lat ciężkiej pracy połączonej z zaangażowaniem i wyjątkowymi umiejętnościami. Dodatkowe znaczenie dla takiego producenta jak Mercedes ma zwycięstwo w okresie zmian technologicznych. Nowe zasady dały nam okazję do zaprezentowania naszych technicznych możliwości. Nasi inżynierowie nie tylko stworzyli najmocniejszy i najbardziej wydajny system hybrydowy, ale również zaprezentowali wyjątkowe rozwiązania w modelu W05. 13 wygranych w 16 wyścigach pokazują prawdziwą naturę naszej marki – wszystko albo nic. Gratuluję całej ekipie w Brackley i Brixworth, naszym kierowcom i wszystkim, którzy przyczynili się do sukcesu Srebrnych Strzał.

(Paweł Zając)
 
Williams

Valtteri Bottas (P3): Podchodziliśmy do tego wyścigu wierząc, że będziemy w stanie powalczyć z Mercedesami o zwycięstwo. Ich wyścigowe tempo było dla nas pewnego rodzaju niespodzianką i pod koniec musieliśmy się zadowolić trzecim miejscem i kolejną wizytą na podium. Starałem się utrzymywać tempo Lewisa, jednak później opony w moim samochodzie zaczęły odmawiać posłuszeństwa, co pozwoliło mu powiększyć przewagę. Na drugim przejeździe nie myślałem, że Rosberg jest tak blisko mnie i jego atak był dla mnie drobnym szokiem. Gdy pod koniec opony w moim samochodzie zaczęły lepiej pracować byłem w stanie zredukować dzielącą nas różnicę, ale nie przełożyło się to na odzyskanie straconej wcześniej pozycji. Mimo tego jestem bardzo zadowolony.

Felipe Massa (P11): Na drodze do realizacji mojej dzisiejszej strategii stanęli wolniejsi kierowcy. Tak też straciłem szanse na punkty. Zadecydowaliśmy by zjechać do boksów już po pierwszym okrążeniu, założyć miękkie opony, zyskać przed sobą czysty tor i powalczyć o kilka dobrych oczek. Wtedy na mojej drodze stanął Perez. Jego bolid był bardzo szybki na prostych, więc straciłem za nim dużo czasu. Co więcej trafiłem na niego także po moim drugim postoju i tak naprawdę nie miałem żadnych dobrych okazji by podjąć ryzyko i spróbować go wyprzedzić. Oczywiście jestem rozczarowany finiszem na jedenastym miejscu, szczególnie że mieliśmy tu do dyspozycji naprawdę konkurencyjny bolid. Liczę teraz na bezproblemowy weekend w Austin.

Frank Williams, szef zespołu: Mimo wszystko osiągnęliśmy dziś dobry rezultat. Zdobyliśmy piętnaście punktów i powiększyliśmy o pięć oczek naszą przewagę w klasyfikacji konstruktorów, w której wciąż zajmujemy doskonałe trzecie miejsce. Valtteri pojechał bardzo dojrzały wyścig i dobrze jest widzieć jego nazwisko na czwartym miejscu w tabeli kierowców. Dla Felipe był to bardzo rozczarowujący weekend. Musimy zagwarantować, że nie dojdzie do powtórki takiej sytuacji, a nasza ekipa będzie w stanie maksymalizować potencjał punktowy.

(Nataniel Piórkowski)
 
McLaren

Jenson Button (P4): Cóż, był to całkiem dobry dzień, wydaje mi się, że wycisnęliśmy wszystko z bolidu. Miałem chwilę trwogi w trzecim zakręcie na pierwszym okrążeniu, gdy zbliżyliśmy się z Fernando, jednak poza tym był to dość gładki wyścig. Dziwne było to, że mogliśmy przejechać tak wiele okrążeń na jednym komplecie opon. Pośrednia mieszanka sprawiała wrażenie niezniszczalnej, było to podobne do dawnego ścigania. Nawierzchnia w Austin jest bardzo podobna do tutejszej, więc ciekawe, jakie zużycie zobaczymy na tamtym torze i jak tam wypadniemy. To był dla nas ciężki rok, jednak przez kilka ostatnich Grand Prix ciągle się poprawialiśmy. Dzisiejszy wynik jest naszym najlepszym od dość dawna, a 22 punkty, które dzisiaj zdobyliśmy są bardzo ważne z punktu widzenia klasyfikacji konstruktorów. Jednak dopóki nie staniemy na najwyższym stopniu podium, chcemy więcej, tak zawsze się myśli w Formule 1. Jednak wierzcie mi, wycisnęliśmy dzisiaj maksimum z bolidu i nasze tempo było dobre, aczkolwiek lepsze rezultaty przyjdą niedługo.

Kevin Magnussen (P5): Zdecydowałem się na maksymalny atak od startu, by nadrobić jak najwięcej pozycji po starcie z 11 pozycji i udało się. Miałem świetne pierwsze okrążenie i przesunąłem się na piątą pozycję bardzo szybko. Później jednak sporo mnie to kosztowało, bo musiałem oszczędzać paliwo, zwłaszcza w drugiej połowie wyścigu. Mimo to było to spokojne popołudnie dla mnie. Niemal jak niedzielna przejażdżka na piknik, ponieważ odpuszczałem gaz 200 metrów przed zakrętami w celu zaoszczędzenia paliwa. Byłem wręcz zaskoczony, że nikt nie był w stanie mnie dogonić. Wydaje mi się, że chłopaki za mną mieli ten sam problem. Ogólnie jestem zadowolony z piątej pozycji i z Jensona, który zakwalifikował się czwarty i utrzymał tę lokatę. Wynik ten oznacza, że zdobyliśmy sporo punktów, jak również udowadnia to, że nasz bolid stale się poprawia. Był to dobry weekend. Byliśmy nieco szybsi niż oczekiwaliśmy, co jest świetne. Teraz musimy mocno naciskać, by dalej się poprawiać do końca sezonu.

Eric Boullier, szef zespołu: Po irytującej sobocie, przyjemnością było zaliczyć bezproblemowy wyścig. Jenson pojechał bez zarzutu, dobrze broniąc się przed Fernando w początkowej fazie, a później spokojnie dowiózł czwartą pozycję do mety. Kevin zaliczył piorunujący start, wyprzedzając pięć bolidów na pierwszym okrążeniu. Tak jak Jenson, jechał mocno aż do finiszu, kręcąc bardzo szybkie okrążenia na pierwszym przejeździe, by przeskoczyć Fernando na postoju. Musiał jednak później oszczędzać paliwo w końcówce. Jeśli chodzi o postoje, chciałbym podziękować mechanikom, którzy ponownie wykonali niesamowite zmiany, brawo chłopaki. Muszę przyznać, że McLaren nie znajduje się tam gdzie powinien, finiszując na czwartej i piątej pozycji, wiemy to, jednak jasnym jest, że idziemy w dobrym kierunku i to nieustannie. Co więcej, 22 punkty, które dzisiaj zdobyliśmy oddaliły nas od Force India w klasyfikacji generalnej i chcemy powiększyć tę przewagę w ostatnich trzech wyścigach tego sezonu. Na koniec chciałbym pogratulować naszym znajomym z Mercedesa za zdobycie mistrzostwa konstruktorów, to naprawdę niesamowite osiągnięcie.

(Łukasz Godula)
 
Ferrari

Fernando Alonso (P6): Dzisiejszy wyścig ułożył się według wzoru wyznaczonego we wcześniejszej części weekendu, gdzie po prostu nie byliśmy konkurencyjni. Jazda była wymagająca pod względem oszczędzania paliwa, szczególnie pod koniec. Podczas zmiany opon nie zadziałał przedni podnośnik, jednak to chyba nie zmieniłoby pozycji, gdyż McLaren był szybszy. Na starcie zaryzykowaliśmy, gdyż wiedzieliśmy, że to najlepsza okazja. Nie zdobyliśmy dziś zbyt wielu punktów, jednak będziemy dawać z siebie wszystko podczas ostatnich wyścigów, gdyż trzecie miejsce w klasyfikacji konstruktorów nadal jest możliwe.

Kimi Raikkonen (P9): Wiedzieliśmy, że będzie trudno, a ruszanie z tyłu nie ułatwiło sprawi, choć sam start był bardzo dobry. Niestety Toro Rosso docisnęło mnie do ściany na prostej i musiałem mocno hamować, przez co kilka aut mnie wyprzedziło. Od tego momentu cały czas za kimś jechałem. Bolid spisywał się dobrze i na czystym torze mieliśmy niezłe tempo, jednak brakowało nam prędkości maksymalnej, aby wyprzedzać, a przesz oszczędzanie paliwa nie mogłem cisnąć tak, jakbym chciał. Jesteśmy świadomi tego, że ciężko będzie walczyć o czołowe miejsca, jednak cały czas będziemy dawać z siebie wszystko.

Marco Mattiacci, szef zespołu: Ponownie musimy mierzyć się z wynikiem, który mocno odbiega od naszych ambicji. Chcemy pogratulować Mercedesowi, który po pięciu latach ciężkiej pracy zdobył zasłużony tytuł w klasyfikacji konstruktorów. Wyścigi tydzień po tygodniu w Japonii i Rosji były trudne dla naszej ekipy zarówno na torze, jak i poza nim. W oby wyścigach nauczyliśmy się wiele pod kątem przyszłości – w kwestiach technicznych, jak i tych związanych z bezpieczeństwem. Jestem pewny, że ostatnie wyścig dadzą okazje na wydobycie wszystkiego z samochodu, aby zakończyć rok jak najlepszym wynikiem. Wszyscy myślami są z Julesem, jednak ja chciałbym podziękować Luce di Montezamolo, dla którego był to ostatni wyścig jako prezesa Ferrari. Myślę, że mieliśmy szczęście pracować pod tak wspaniałym menedżerem jak on i podobnie będzie w przypadku Sergio Marchionne.

(Paweł Zając)
 
Red Bull

Daniel Ricciardo (P7): Pierwsze okrążenia były dość chaotyczne i straciliśmy kilka pozycji na stracie. Musimy się temu przyjrzeć, bo choć to końcówka sezonu, to nie mieliśmy zbyt wielu dobrych startów w tym roku, więc jest to frustrujące. Już na starcie wyścigu miałem pęcherze na oponach, które powstały w kwalifikacjach, więc nie wyglądało to zbyt dobrze, a mój pierwszy przejazd jeszcze to pogorszył. Widziałem jak opona się rozpada, więc musieliśmy zjechać dość wcześnie. Później pośrednia opona trzymała się całkiem dobrze i mieliśmy dobre tempo, jednak nie zdołałem wyprzedzić Alonso. Gratulacje dla Mercedesa, zdominowali ten sezon, więc czapki z głów.

Sebastian Vettel (P8): Miałem dobry start, a później zaciętą walkę z Danielem, jednak od tego momentu nie mieliśmy tempa i były to te same problemy co w kwalifikacjach. Jechałem samotnie przez większość wyścigu, początek był ciekawy, ale potem było dość nudno. Gratulacje dla Mercedesa za tytuł, zasłużyli na niego.

Christian Horner, szef zespołu: Po pierwsze gratulacje dla Mercedesa za świetny sezon i mistrzostwo konstruktorów, wykonali niesamowitą pracę w tym roku i po czterech latach w Milton Keynes, trofeum pojedzie teraz całkiem blisko, bo do Brackley. Był to dość spokojny wyścig dla nas. Zużycie opon nie było zbyt duże, jedynie obawialiśmy się o miękką mieszankę u Daniela, dlatego zjechaliśmy tak wcześnie, jednak poza tym niewiele się działo. Daniel zbliżył się do Alonso w końcówce, który chyba miał problemy z ilością paliwa, jednak nie był w stanie wyprzedzić go. Tak więc oba bolidy na mecie, jednak był to wyścig zdominowany przez jednostki Mercedesa.

(Łukasz Godula)
 
Force India

Sergio Perez (P10): To był bardzo ciężki wyścig. Staraliśmy się robić podczas niego wszystko jak najlepiej, jednakże strategia odnośnie paliwa była dosyć na limicie, zwłaszcza, że startowałem na pośrednich oponach i musiałem gonić kierowców na miękkiej mieszance. Kiedy to ja znowu założyłem drugi rodzaj opon, było bardzo ciężko oszczędzać paliwo, ponieważ musiałem się bronić przed Massą, który był za mną przez większość przejazdu. To było więc ciężkie po południe, ale na szczęście będziemy w lepszej formie w nadchodzących wyścigach.

Nico Hulkenberg (P12): To był dla mnie dosyć trudny wyścig. Startowałem z dalekiej pozycji i podczas pojedynków z rywalami miałem problemy na prostych, gdzie brakowało mi prędkości. Spisywaliśmy się całkiem nieźle w zakrętach, aczkolwiek znów traciłem na prostych, co utrudniało mi wyprzedzanie, zwłaszcza na takim torze, gdzie jedynie dłuższe sekcje umożliwiają ci to. Mogliśmy finiszować na wyższej pozycji. Musimy się jednak teraz przegrupować i wrócić silniejsi w Austin.

Vijay Mallya, szef zespołu: To był skomplikowany wyścig na torze, gdzie wyprzedzanie jest prawie niemożliwe. Checo był w stanie pokonać kilku rywali i skutecznie bronić się przed Massą, zdobywając tym samym jeden punkt. Niestety jego mocne tempo na pierwszym przejeździe oznaczało, iż w dalszej części wyścigu musiał odpuścić pogoń za Raikkonenem, a szkoda, ponieważ dziewiąte miejsce było w jego zasięgu. Wyścig Nico był skomplikowany przez karę cofnięcia na starcie, aczkolwiek pojawił się dosyć blisko pierwszej dziesiątki. Dzisiejsze wyniki oddaliły nas trochę od piątego miejsca w tabeli konstruktorów, aczkolwiek przed nami są jeszcze trzy wyścigi, wliczając w to podwójnie punktowane Abu Zabi, więc wszystko jest jeszcze możliwe.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Toro Rosso

Jean-Eric Vergne (P13): To był bardzo frustrujący wyścig. Musimy zrozumieć dlaczego zużycie paliwa było aż tak duże. Szkoda, gdyż chłopaki wykonali świetną robotę dając nam bardzo dobre auto, które dobrze się spisywało przez cały wyścig. Start był bardzo dobry, atakowaliśmy, jednak później musieliśmy przestać. Teraz jedziemy do Austin, gdzie mam nadzieje, że będziemy w stanie wyciągnąć wszystko z samochodu.

Daniił Kwiat (P14): To był cieżki wyścig. Pomijając fakt, że nie od razu wyczułem przyczepność, musieliśmy bardziej niż inni przejmować się paliwem. Musimy zrozumieć dlaczego tak się stało, aby nie tracić w ten sposób w przyszłości. Pod koniec musiałem też zjechać jeszcze raz, aby nie tracić więcej pozycji. Wolałbym spisać się lepiej przed własną publicznością, która bardzo mnie wspierała. Pomijając słaby wynik, był to wspaniały wyścig na wyjątkowym obiekcie.

Franz Tost, szef zespołu: Po starcie z piątej i dziewiątej pozycji, finisz na trzynastej i czternastej raczej nie jest tym na co liczyliśmy. Po około dwudziestu okrążeniach musieliśmy zacząć oszczędzać paliwo, więc nie mogliśmy korzystać z pełnego potencjału. Straciliśmy kilka pozycji, gdyż inne auta mogły nas łatwo wyprzedzić, co jest sporym rozczarowaniem. Teraz musimy przeanalizować dlaczego tyle straciliśmy i upewnić się, że w przyszłości tego unikniemy.

(Paweł Zając)
 
Sauber

Esteban Gutierrez (P15): To był spokojny wyścig z interesującą pierwszą połową. Spodziewaliśmy się samochodu bezpieczeństwa podczas pierwszego przejazdu, dlatego też tak późno zdecydowaliśmy się na pit stop. Nie była to idealna strategia, aczkolwiek postanowiliśmy podjąć ryzyko i spróbować na tym zyskać. Tak z drugiej strony, sposób w jaki zużywało się ogumienie i jak prowadził się bolid, sprawiało, iż było całkiem przyjemnie, jednakże piętnasta lokata jest dosyć frustrująca, zwłaszcza, iż wszystko szło dobrze. Mimo to mamy zamiar walczyć do końca sezonu i zdobyć kilka punktów.

Adrian Sutil (P16): Start na pośrednich oponach był dosyć skomplikowany, tym bardziej, że praktycznie nie miałem przyczepności. Poza tym kilku kierowców za mną miało miękkie ogumienie, zyskując tym samym nade mną przewagę. W pierwszym zakręcie było bardzo ciasno i ostatecznie straciłem kilka miejsc. Zdecydowaliśmy się na wczesny pit stop, by przejść na miękkie opony. Po tym wszystkim byłem w stanie ścigać się bez jakichkolwiek incydentów. Wiedzieliśmy, że start na pośrednich gumach będzie ryzykowny, zwłaszcza, gdy nie wyjdzie samochód bezpieczeństwa. Mimo to przy naszych osiągach, finisz w punktach byłby trudny.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Przystąpiliśmy do wyścigu ze świadomością, że w normalnych warunkach będzie on dla nas skomplikowany. Zdecydowaliśmy się na strategie, które będą dla nas opłacalne przy wyjeździe samochodu bezpieczeństwa. Nie wypaliło to jednak, więc nie byliśmy w pozycji pozwalającej na walkę o punkty.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Lotus

Romain Grosjean (P17): Samochód prowadził się dziś w porządku. Można powiedzieć że dokonaliśmy postępów patrząc na dwa ostatnie dni. Największym wyzwaniem był start. Trudno było doprowadzić ogumienie do właściwej temperatury. Przez pewną chwilę myślałem nawet, że przebiłem oponę. Później był to dla nas w dużej mierze bezproblemowy wyścig. Jedynym wyjątkiem była moja kolizja z Adrianem Sutilem. Był na miękkiej mieszance i miał dużo lepszą przyczepność niż ja. Trzeci zakręt zwęża się nieco na wyjściu, a on nie chciał zostawiać miejsca na swojej wyścigowej linii. Doszło do małego kontaktu. Moim zdaniem był to bardziej incydent wyścigowy, ale nieważne. Pora na Austin.

Pastor Maldonado (P18): Walczyliśmy z balansem przez co dzisiejszy wyścig był dla nas bardzo trudny. Rozpoczęliśmy rywalizację na pośredniej mieszance, więc na początkowych okrążeniach trudno nam było przebijać się naprzód. Gdy tylko w samochodzie znalazły się miękkie opony, pojawiły się problemy ze znalezieniem przyczepności. Straciliśmy wiele czasu przez sobotnie usterki i nie byliśmy w stanie poprawić zachowania samochodu, szczególnie jeśli idzie o balans. To coś bardzo frustrującego, ponieważ bardzo chcieliśmy zapewnić dobre widowisko na tak fantastycznym torze jakim bez wątpienia jest Sochi Autodrom. Nie mogę się już doczekać przyszłego roku – mam tylko nadzieję, że będę dysponował szybszym bolidem. Pirelli powinno także poważnie pomyśleć o zmianie dostępnych tu mieszanek ogumienia. W tym obiekcie drzemie fantastyczny potencjał.

Federico Gastaldi, wiceszef zespołu: Nasze dzisiejsze osiągi stały dziś w kompletnej sprzeczności z tutejszą infrastrukturą i reakcjami, jakie zbieraliśmy podczas pierwszej wizyty F1 w Rosji. Sochi Autodrom to imponujący obiekt, w którym drzemie potencjał do kreowania wspaniałego ścigania. Obaj nasi kierowcy byli dziś w pełni skoncentrowani na swojej pracy i dowieźli nasze samochody do mety. Podzielamy jednak ich frustrację. Możemy być rozczarowani osiągami. Przed nami jeszcze trzy wyścigi, ale naszym głównym celem jest już powrót do czołówki w sezonie 2015.

(Nataniel Piórkowski)
 
Caterham

Marcus Ericsson (P19): Start do wyścigu był naprawdę dobry, miałem niezły pierwszy przejazd i byłem w stanie uciec od Saubera oraz Lotusa bez jakichkolwiek problemów, czułem się naprawdę dobrze. Niestety po pit stopie pośrednie opony nie pracowały najlepiej, nie mogłem ich zmusić do pracy i nie było żadnej przyczepności, więc w końcówce zespół ściągnął mnie na kolejny postój, który tak naprawdę zakończył mój wyścig, ponieważ byłem już zbyt daleko Lotusów. Czuję się rozczarowany, ponieważ jechałem całkiem nieźle na początku i mogliśmy wywalczyć lepszy rezultat. Podsumowując, to był jednak kolejny mocny weekend, stale się poprawiamy i pokazaliśmy, że możemy walczyć z Lotusem oraz Sauberem, nie tylko w wyścigu, ale również w kwalifikacjach. Musimy się wokół tego skupić i teraz czekamy z niecierpliwością na trzy ostatnie wyścigi.

Kamui Kobayashi (NS): To była rozczarowująca niedziela. Kiedy usłyszałem przez radio, że mam zjechać do alei, to pomyślałem, iż pora na zmianę opon, aczkolwiek chodziło o to, by się wycofać z wyścigu. To była dla mnie niespodzianka i szczerze mówiąc na początku nie wiedziałem dlaczego to robimy. Zespół przeanalizował telemetrię i dowiedział się, że moje hamulce uległy przegrzaniu. Szkoda, że kończymy weekend w ten sposób, aczkolwiek na nic więcej mnie dzisiaj nie było stać.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Marussia

Max Chilton (NS): Po niesamowicie ciężkim tygodniu dla zespołu, wszyscy zasłużyliśmy na coś więcej w tym wyścigu. To nie był łatwy dzień i wszyscy musieli się bardzo postarać, byśmy mogli się pojawić na starcie. W wyścigu zaliczyłem niezły start i dosyć wcześnie zmieniłem opony z pośrednich na miękkie, zwłaszcza, że wiedzieliśmy, iż nie będziemy już na nich lepsi. Na dziewiątym kółku zacząłem czuć problem z lewą przednią częścią bolidu, więc zjechałem, by zespół mógł to sprawdzić. W końcu okazało się, ze to nie jest coś, co można odnaleźć bardzo szybko. Wszystko czego teraz potrzebuje zespół, to wsparcie od rodziny oraz kolegów w fabryce. Musimy gdzieś znaleźć siłę i iść dalej, nad czym ciężko jest teraz się zastanawiać.

Dave Greenwood, główny inżynier wyścigowy : Jako, że startowaliśmy z końca stawki i znaliśmy charakterystykę opon, strategia została ułożona tak, by przejazd na pośrednim ogumieniu był jak najkrótszy. Max robił postępy na miękkich oponach, aczkolwiek poczuł jakiś problem w pierwszym zakręcie i uznaliśmy, że jedynym wyjściem będzie wycofanie się. Analiza wykazała, iż był pewien problem z prawa tylną częścią bolidu. To nie był wyścig jakiego się spodziewaliśmy, jednak uważam, że możemy być dumni z tego, jak pracowaliśmy przez ten weekend. Pojawiło się ogromne wsparcie dla Julesa od całej F1, za co jesteśmy bardzo wdzięczni. Mamy nadzieję, że to pomoże jego rodzinie w tym trudnym czasie. Na pewnym etapie będziemy musieli skupić się na nadchodzących wyścigach, jednakże teraz jesteśmy szczęśliwi, iż wracamy do domu.

(Mateusz Szymkiewicz )


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
ManiakF1, 12.10.2014 19:22[!]
Najbardziej mnie cieszy bardzo dobry wynik McLarena, dziś najwyżej zapunktowali nie licząc Mercedesa.
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca