F1 2017Australia  Bahrajn  Chiny  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2014
GP Australii
GP Malezji
GP Bahrajnu
GP Chin
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Rosji
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2014
Klasyfikacje generalne 2014
Statystyki z sezonu 2014

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Shanghai.
UBS Chinese Grand Prix 201420 kwietnia
Shanghai International Circuit
Długość toru: 5,451 km
Liczba okrążeń: 56
Pełny dystans: 305,066 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:33,185 - Q1, Michael Schumacher (Ferrari), 2004
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:32,238 - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
205,313 km/h - Rubens Barrichello (Ferrari), 2004
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Lewis Hamilton (P1): Zespół wykonał świetną robotę. Ten bolid jest niewiarygodny. Na ostatnich okrążeniach cisnąłem nieco mocniej, żeby utrzymać temperaturę opon i jechało się świetnie. Jestem bardzo szczęśliwy. Musieliśmy wykonać wiele zmian po drugim treningu, jednak po mokrej sobocie nie byliśmy w stanie go sprawdzić, więc nie wiedzieliśmy czego się spodziewać. Chciałbym podziękować ekipie w Brackley i Brixworth za zbudowanie tak świetnego bolidu i silnika oraz mam nadzieję, że dalej tak dobrze nam pójdzie. Jesteśmy na fali. Pracuję bardzo mocno, zespół również i chcemy się poprawiać, gdy wrócimy do Europy.

Nico Rosberg (P2): To nie był perfekcyjny weekend dla mnie. Zbyt wiele rzeczy poszło źle, zaczynając od problemu mechanicznego i niezbyt dobrej formy w kwalifikacjach. Dzisiaj nie miałem telemetrii, więc nie miałem informacji o bolidzie z boksów. Inżynierowie nie mogli zobaczyć co się dzieje z bolidem przez co nie mogli ustawić sprzęgła na starcie. Sprzęgło było kompletnie nie w takiej pozycji jak powinno, dlatego tak słabo wystartowałem. Zaliczyłem kontakt z Bottasem w pierwszym zakręcie i myślałem, że to koniec. Na szczęście bolid nie został uszkodzony i mogłem odrabiać pozycje. Finisz na drugiej lokacie jest ograniczeniem start. Zdobyłem ważne punkty, z czego się cieszę. Dobrze jest wrócić do Europy prowadząc w klasyfikacji. W Barcelonie celem będzie zaliczenie normalnego weekendu i powrót na pierwszą pozycję. To ponownie jest niesamowity wynik zespołu i cała ekipa może być dumna. Gratulacje dla Lewisa za świetny weekend.

Paddy Lowe, szef zespołu: Dzisiejszy wynik wygląda na łatwiejszy niż był. To był trudny wyścig po utracie telemetrii w bolidzie Nico, co pokazuje jak wyjątkowy był to wyścig, biorąc pod uwagę takie ograniczenie. Od początku Lewis był człowiekiem z innego świata, był szybszy od wszystkich i najlepiej dbał o opony. To świetny wynik dla zespołu, trzeci dublet z rzędu, gratulacje dla wszystkich, którzy pracowali nad tym. Teraz celujemy w utrzymanie formy podczas europejskiej części sezonu.

(Łukasz Godula)
 
Ferrari

Fernando Alonso (P3): Po trudnym początku sezonu podium dodaje pewności siebie całej ekipie, dając dodatkową motywację, by zmniejszyć stratę do czołówki. To podium powinno być zadedykowane Stefano, gdyż wszystko co będziemy robili do lipca jest jego zasługą. Zdecydowanie wykonaliśmy krok naprzód, ponieważ w porównaniu do poprzedniego weekendu, zmniejszyliśmy stratę do liderów, jednak jesteśmy świadomi, że przed nami długa droga. Ogólnie ten weekend był dobry dla mnie, wszystko poszło dobrze od piątku, jednakże deszcz utrudnił kwalifikacje. Jechałem na limicie przez cały wyścig i naprawdę myślę, że nic więcej nie dało się zrobić. To dość wyjątkowy tor i musimy jak najlepiej wykorzystać długą przerwę, by przygotować się jak najlepiej do następnych zawodów.

Kimi Raikkonen (P8): To był naprawdę trudny weekend. Od piątkowego poranku miałem problemy, których nie rozwiązaliśmy aż do dzisiejszego wyścigu. Nie mogłem osiągnąć wyniku, jaki chciałem. Start był dobry, nadrobiłem dwie pozycje, jednak później nie mogłem nic zyskać, ponieważ nie miałem tempa. Na ostatnim przejeździe bolid sprawował się lepiej, jednak później opony się zużyły i sytuacja ponownie się skomplikowała. Uważam, że problemy, jakich doznałem są kombinacją różnych czynników w połączeniu z niskimi temperaturami oraz charakterystyką toru. Dzisiaj zdobyliśmy kilka ważnych punktów dzięki wysiłkowi całego zespołu i chcielibyśmy kontynuować pracę nad poprawą. Wynik Fernando jest zachęcający i dowodzi, że idziemy w dobrym kierunku.

Pat Fry, dyrektor ds. podwozia: Dzisiejszy wynik jest nagrodą za wysiłek całego zespołu. Obaj kierowcy wystartowali dobrze, zyskując pozycje na starcie i na szczęście kolizja Fernando z Felipe nie spowodowała awarii. Na pierwszym przejeździe Kimi stracił nieco czasu za Grosjeanem i uniemożliwiło mu to walkę z rywalami. Posunięcie przy pierwszym postoju Fernando dało mu drugą pozycję, a potem chodziło o utrzymanie przewagi na Red Bullami oraz staranie się utrzymać Rosberga za sobą tak długo jak to możliwe. Dokonaliśmy progresu w ten weekend, prędkość bolidu się zwiększyła, zarówno w zakrętach jak i na prostych, jednak musimy być realistami co do naszego potencjału i dalej pracować, ponieważ strata do Mercedesa jest ciągle duża i nikt w zespole nie chce się poddać.

(Łukasz Godula)
 
Red Bull

Daniel Ricciardo (P4): Startowałem z brudnej strony i kiepsko ruszyłem. Koła ślizgały się zbyt długo i straciłem dwa miejsca. Od tego momentu wyścig był jednak dobry. Wraz z Sebem zawsze chcemy walczyć o pozycję, jednak zespół kazał mnie przepuścić. Robiłem co mogłem po każdym pit stopie, aby dogonić Alonso i zabrakło zaledwie kilku sekund. Zespołowi dobrze idzie, ja komfortowo się to czuję i zrobiliśmy wszystko, co mogliśmy. Bardzo chciałem podium i naprawdę było blisko.

Sebastian Vettel (P5): Zrobiłem Danielowi miejsce, jak tylko dowiedziałem się, że jesteśmy na innych strategiach. Początkowo nie zrozumiałem, iż jesteśmy na tych samych oponach, więc spytałem jeszcze raz. Z kolejnymi okrążeniami było widać, że nie miałem tempa i wstrzymywanie Daniela nie miało sensu. Nie jestem jeszcze tam, gdzie chciałbym być, jednak to postępujący proces i mam nadzieję, że kolejne wyścigi pozwolą na wykonanie kilku kroków we właściwym kierunku. Naszą słabością są proste, pierwszy przejazd był dobry, jednak nie wiem co stało się później.

Christian Horner, szef zespołu: Myślę, że wczorajsze mokre warunki pomogły nam w zdobyciu wyższych pozycji startowych. W dzisiejszym wyścigu czwarta i piąta lokata to nasze realistyczne możliwości. Mercedes ponownie był niesamowicie mocny i Ferrari utrzymało formę z piątkowych treningów. Sebastian wykonał świetny start, jednak później szybciej zużył opony niż Daniel i po drugim postoju gdy degradacja Seba była szczególnie wysoka, zdecydowaliśmy się na zamianę ich pozycji. Daniel był później w stanie zbliżyć się do Alonso, ale nie wystarczyło to na dostanie się na podium. Czwarta i piąta pozycja to mimo wszystko dobry wynik. Przed europejską częścią sezonu wiemy, że mamy wiele do zrobienia.

(Paweł Zając/Łukasz Godula)
 
Force India

Nico Hulkenberg (P6): Szóste miejsce i dowiezienie do mety obu samochodów to doskonały wynik dla całego zespołu. Z mojej perspektywy był to bardzo prosty wyścig, przynajmniej po tym, jak znalazłem się przed Massą. Musiałem tylko myśleć o oponach, tempie i unikać błędów. Trudniej zrobiło się tylko pod koniec, gdy Bottas nieco się do nas zbliżył. Pokonaliśmy samochody wszystkich innych zespołów, będących klientami Mercedesa, ale wiemy, że nikt się nie poddaje, więc musimy ciągle naciskać.

Sergio Perez (P9): Po starcie z szesnastego pola, finisz na dziewiątym miejscu to dobry wynik. Zaliczyłem dobry start i koncentrowałem się wyłącznie na tym, by zrealizować strategię dwóch postojów. Sądzę że wszyscy walczyli dziś z grainingiem ogumienia. Kilka razy zblokowałem opony, ale nadal pracowały jak powinny. Nie wyprzedzało się dziś zbyt łatwo. Trudności sprawiały nawet te samochody, które jechały akurat na innej strategii. Dziewiąte miejsce było dziś naszym maksimum. Będziemy teraz ciężko pracowali przed weekendem w Barcelonie.

Bob Fernley, wiceszef zespołu: Wyjeżdżamy z Chin bogatsi o kolejnych dziesięć punktów i z trzecim miejscem w klasyfikacji konstruktorów. Od zawsze wiedzieliśmy, że Szanghaj nie jest dla nas zbyt dobrym torem, więc wydaje mi się, że możemy być usatysfakcjonowani naszymi posągami. Zebranie 54 punktów w czterech pierwszych wyścigach sezonu świadczy o ogromnym wysiłku naszej stajni. Możemy być zadowoleni z regularności, jaką zaprezentowaliśmy na różnych obiektach.

(Nataniel Piórkowski)
 
Williams

Valtteri Bottas (P7): To był dobry wyścig, pomimo dużego kontaktu na starcie, przez który straciłem kilka pozycji. Poza tym przejechanie całego wyścigu bez telemetrii nie jest dość prostą sprawą. Zrobiliśmy postępy podczas całego weekendu. Świetnie jest iść na przód i tego oczekujemy w Hiszpanii za trzy tygodnie.

Felipe Massa (P15): Dziś znów świetnie wystartowałem i walczyliśmy w czołówce. Później doszło to kontaktu z Fernando, jednak samochód nie był uszkodzony, więc mogłem jechać dalej. Podczas pierwszego postoju wkradł się błąd, który praktycznie zakończył mój wyścig, gdyż wyjechałem na ostatnim miejscu. To frustrująca sytuacja i musimy upewnić się, że więcej do niej nie dojdzie.

Rob Smedley, dyrektor ds. osiągów: Trochę słodko-gorzki wynik, gdyż samochód był szybki. Mieliśmy dobrą strategię i cała ekipa pracowała bardzo dobrze. Szkoda pit stopu Felipe, musimy to zbadać, aby mieć pewność, że to nie zdarzy się w przyszłości, gdyż straciliśmy przez to punkty. Jeden samochód w czołowej dziesiątce pokazuje, że mamy tempo i napawa nad optymizmem, więc przed Hiszpanią skupiamy się na pozytywach.

(Paweł Zając)
 
Toro Rosso

Daniił Kwiat (P10): Było dziś świetnie i jestem bardzo zadowolony ze swoich osiągów. Miałem dobry start i udało mi się zyskać kilka pozycji na pierwszym okrążeniu. Nasze tempo było bardzo mocne i podobała mi się walka z Jensonem. Wykonaliśmy dobrą robotę w kwestii zarządzania ogumieniem, więc mogliśmy dłużej zostać na torze. Nawet jeśli poszło dziś dobrze, to myślę, że jest jeszcze sporo do wyciągnięcia z tego auta i naprawdę czekam na europejską część sezonu, gdzie liczę na kolejne punkty.

Jean-Eric Vergne (P12): Gratulacje dla Daniiła za dobry wyścig i kolejny punkt dla niego i zespołu. Ja słabo wystartowałem i miałem kiepskie pierwsze okrążenie. Musimy zrozumieć co się stało, aby poprawić ten aspekt. Później nie umiałem wydobyć wszystkiego z miękkich opon, gdyż utknąłem za Buttonem, więc nie mogłem wyrobić sobie przewagi. Był to ciężki wyścig, jednak nie powinniśmy zapominać o pozytywnych aspektach, takich jak dobre kwalifikacje. Generalnie tempo nie było złe i wiemy w jakim kierunku musimy iść aby się poprawić. Dlatego jestem pewny, że możemy być silniejsi w Barcelonie.

Franz Tost, szef zespołu: Danił pojechał kolejny fantastyczny wyścig i jego czasy cały czas były konkurencyjne. Start z trzynastej pozycji zakończony zdobyciem jednego punktu pokazuje dobre osiągi. Jean-Eric kiepsko ruszył, co wpłynęło na jego wyścig i nie pozwoliło mu na lepszy wynik. Musimy znaleźć przyczyny tego, aby lepiej przygotować się do kolejnego wyścigu, gdzie będziemy mieli trochę nowych części.

(Paweł Zając)
 
McLaren

Jenson Button (P11): Było dziś bardzo trudno. Trochę jak we wczorajszych kwalifikacjach: nie byliśmy w stanie zmusić do pracy przednich opon. Pojawiał się graining. Mamy kilka poprawek przygotowanych z myślą o Barcelonie, ale nie wystarczą one do tego, by zniwelować stratę do najszybszych samochodów w stawce. Chłopaki dają z siebie wszystko, więc rezultaty takie jak te, potrafią rozczarowywać, zwłaszcza mechaników i personel fabryki.

Kevin Magnussen (P13): Wyścig sprawiał wrażenie bardzo długiego, ponieważ nie mogłem w nim zbyt wiele zdziałać. Naszemu samochodowi brakuje docisku. To jego największa bolączka. Kwestia ustawień i ogólnych odczuć zawsze była w porządku – chodzi tylko o docisk, to wszystko. Musimy nad tym ciężko popracować i zniwelować starty. Wiem, że chłopaki w Woking pracują w pocie czoła i wierzę, że już niedługo uporamy się z naszym problemem.

Eric Boullier, szef zespołu: Nasz samochód nie jest wystarczająco konkurencyjny. Wiemy o tym, że mamy starty pod względem docisku. Tor w Szanghaju potrafi ukarać za brak odpowiedniego docisku przedniej osi. W chłodnych warunkach pogodowych nie byliśmy w stanie dogrzewać opon do optymalnej temperatury. To przekładało się na nasze osiągi. Przed nami trzytygodniowa przerwa. Będziemy pracować tak ciężko, jak tylko możemy. Wiemy co musimy zrobić.

(Nataniel Piórkowski)
 
Lotus

Pastor Maldonado (P14): Dziś nie pojechałem najlepszego wyścigu, ale dojechaliśmy do mety. Moje tempo nie było fantastyczne, ale przynajmniej przebijaliśmy się naprzód. Naciskałem jak tylko mogłem. Przyjrzymy się teraz danym, bo wydaje nam się, że tracimy zbyt dużo na prostych. Utrudnia to wyprzedzane i obronę. Dobrze byłoby zaliczyć weekend bez żadnych problemów. Będziemy nad tym ciężko pracowali przed pierwszym europejskim wyścigiem.

Romain Grosjean (NS): Zaczęło się od utraty czwartego biegu, ale z upływem czasu było coraz gorzej i przestawały działać kolejne. To pierwszy raz, gdy pojawił się problem taki, jak ten, więc będziemy musieli dowiedzieć się, do czego doszło. Wyścig mógł być całkiem niezły, mogliśmy walczyć o dziewiąte miejsce, byliśmy w punktach. To z pewnością krok naprzód. Nie przekroczyliśmy dziś linii mety, ale mamy nadzieję, że w Barcelonie uda nam się zdobyć kilka oczek.

Federico Gastaldi, wiceszef zespołu: Dla Romaina był to frustrujący dzień, ale po kwalifikacjach i początku wyścigu mogliśmy zaobserwować, że dokonaliśmy postępów. Pastor ma za sobą trudny wyścig. Wczorajsze problemy zmusiły go do startu z ostatniego miejsca, ale spisał się tak, jak tego od niego oczekujemy, notując solidne czasy okrążeń. Pragniemy dokonać kolejnego kroku naprzód przed weekendem w Barcelonie.

(Nataniel Piórkowski)
 
Sauber

Esteban Gutierrez (P16): To był bardzo skomplikowany wyścig jeśli chodzi o zarządzanie oponami. W takich temperaturach pośrednie opony nie pracowały u nas zbyt dobrze. Musieliśmy wykonać trzy postoje, co było wolniejsza strategią. Z obecnym tempem nie możemy mieć wyższych oczekiwań co do wyników. Wierze w zespół, wszyscy dają z siebie wszystko. Wierzę, żę w Barcelonie tempo będzie lepsze, uczynimy krok naprzód i powalczymy o lepsze pozycje i punkty.

Adrian Sutil (NS): Niestety to był dla mnie bardzo krótki wyścig. Podczas okrążenia formującego już miałem problemy. Było ono dość wolne i nie wykryłem jeszcze wtedy problemu. Na starcie praktycznie nie miałem mocy. W pierwszym zakręcie zrozumiałem, że problem dotyczy silnika. Straciłem wiele pozycji i byłem ostatni. Przejechałem kilka okrążeń, jednak zjechałem do boksu. Zespół starał się rozwiązać problem, jednak nie dało się tego zrobić szybko. Mimo to jestem pozytywnie nastawiony i czekam na następne wyścigi.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Oczywiście szkoda Adriana i jego problemów z silnikiem. W przypadku Estebana musimy przeanalizować wszystko, by zrozumieć dlaczego tylne opony nagle traciły tak wiele przyczepności. Nie jesteśmy zadowoleni z tych osiągów. Przechodzimy trudne chwile, jednak nie ma sensu się zamartwiać, czy chować głowę w piasek. Musimy dalej pracować i pozostać skupieni, by wycisnąć maksimum z obecnego pakietu w następnym wyścigiem w Barcelonie.

(Łukasz Godula)
 
Caterham

Kamui Kobayashi (P17): Finisz na 18 pozycji nie jest idealny, jednak stoczyliśmy fajną walkę z Julesem, jestem naprawde zadowolony. Jednakże szkoda, że mój manewr na nim z ostatniego kółka nie liczy się z powodu błędu z flagą. Nie miałem świetnego startu jednak mimo to nadrobiłem kilka pozycji na pierwszym okrażeniu i walkę z Maldonado, który wyprzedził mnie dopiero na 18 kółku. Chłopaki wykonali świetne pitstopy, ale nasz bolid po prostu nie był zbyt konkurencyjny na miękkich oponach. Trzymaliśmy się strategii trzech postojów i dało nam to kilka interesujących momentów, zwłaszcza z Vettelem, którego wyprzedziłem, ponieważ oszczędzał paliwo i był na starych oponach. Słyszałem, że nie był z tego zadowolony, jednak miałem lepsze tempo i nie chciałem popsuć naszego planu. Oczywiście prawdziwa walka dla nas toczy się z Marussią i po postoju byłem w stanie wyprzedzić Chiltona i zbliżyć sie do Bianchiego. Stoczyliśmy naprawdę dobrą walkę i ostatecznie go wyprzedziłem, jednak tak jak mówiłem, krótszy wyścig nie jst naszą winą i w Hiszpanii ponownie będziemy walczyć.

Marcus Ericsson (P20): Dla mnie cały wyścig zdominowany był przed podsterowność. Na każdym komplecie opon balans nie był dobry i przez to nie mogłem naciskać. Dobrze, że dotarliśmy do końća wyścigu, jednak gdyby nie podsterowność to na pewno byłbym szybszy. Mój start nie był idealny i byłem za dwoma Marussiami pod koniec pierwszego kółka. Po postoju zwiększyliśmy kąt przedniego skrzydła, ale to nie pomogło. Tak samo było na każdym przejeździe, więc skupiłem się tylko na dokończeniu wyścigu. To oczywiście ostatni z wyścigów poza Europą w tej części sezonu i powrócimy na Stary Kontynent wyścigiem w Hiszpanii. Dla mnie jako debiutanta to dobra wiadomość, ponieważ będę więcej w fabryce i symulatorze, a my również nowe części na Barcelonę. Jestem pewny, że powrócimy mocniejsi i wykonamy progres w następnych rundach.

(Łukasz Godula)
 
Marussia

Jules Bianchi (P18): Stoczyłem dobrą walkę z Kobayashim i jestem bardzo zadowolony z opuszczania Chin ze świadomością, że w wynikach zostałem sklasyfikowany wyżej od niego. Był to dla mnie pierwszy normalny wyścig w tym sezonie. Muszę powiedzieć, że czuję wielką ulgę. Co do mojego pojedynku z Kamuim, to musiałem się napracować, by utrzymać się przed nim. Niestety straciłem moją lokatę na dwa okrążenia przed metą, ale okazało się, że w wynikach utrzymaliśmy nasze wcześniejsze pozycje.

Max Chilton (P19): To był trudny wyścig, ale jestem zadowolony z wyprzedzenia i utrzymywania za sobą Ericssona. Dodatkowo dojechałem do mety po raz dwudziesty trzeci z rzędu. Start poszedł nam dobrze, wyprzedziłem nawet kilka bolidów. Samochód spisywał się dobrze. Nieco gorzej szło nam na pośredniej mieszance. Pod koniec zjechaliśmy na trzeci postój, by zagwarantować, że pod koniec nie padniemy ofiarą Ericcsona, który będzie miał w swoim bolidzie świeższe ogumienie. W ostatecznym rozrachunku był to dobry wyścig i dobry znak przed startem europejskiej części sezonu.

Claudio Albertini, dyrektor Ferrari Customer Teams Power Unit Operations: Za nami pozytywny weekend pod względem niezawodności. To najlepszy punkt wyjścia do wspierania zespołu. W ten weekend wprowadziliśmy pakiet poprawek, które przyniosły oczekiwane rezultaty, ale zdajemy sobie sprawę, że wciąż musimy się poprawić. Kolejne wyścigi to także poprawa integracji naszej grupy inżynierów z mechanikami zespołu. To także przekłada się na osiągi.

(Nataniel Piórkowski)


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
vvv, 20.04.2014 14:21[!]
Vettel pokazuje, że jest dobrym kierowcą ale tylko dobrym. Śmiem twierdzić, że tytuły zdobył tylko dlatego, że miał bolid 1s szybszy (jak teraz Mercedes) i niestety kierowcę zespołowego nie najwyższych lotów. Teraz debiutant w RedBull wręcz ośmiesza go na potęgę. Ale co tam zespół ma dobry więc nadrobią stratę z obowiązkową mega nawiązką i tylko ten Ricciardo zostanie :)
zgf1, 20.04.2014 14:36[!]
E tam Riccardo... Juz w Chinach dostal poprawiony system startu co widac pieknie zadzialalo, jeszcze nie do konca jak u Marka ale inzynierowie z RB to dopracuja :D
michu_tarnow, 20.04.2014 14:44[!]
Witam, nie mogłem oglądnąć niestety wyścigu na żywo, więc niedawno włączyłem powtórkę na posat sport news. Jednak to co zobaczyłem, zażenowało mnie... Półgodzinne reklamy oraz wycięta połowa wyścigu. Od razu to wyłączyłem... Ktoś mógłby poradzić gdzie mogę oglądnąć/ściągnąć normalną powtórkę ? :) Z góry dzięki :)
TommyYse, 20.04.2014 15:31[!]
@vvv
Ośmieszasz to ty siebie, poczekaj do 19. wyścigu tego sezonu, wtedy będzie można mówić o ewentualnym ośmieszeniu.
baron, 20.04.2014 15:45[!]
TommyYse O ile zespół nie wtrąci się w tą rywalizację.
LH44fan, 20.04.2014 16:27[!]
Na razie to Ricciardo jedzie Vettela, jakby to on był 4 krotnym mistrzem świata a Vet debiutantem.
vvv, 20.04.2014 16:30[!]
@TommyYse
A i poczekam do końca. Tylko co wtedy jak Vettel dostanie lanie od Riccardo. Pewnie będzie się go bronić tym, że ...... no właśnie czym (coś zawsze się wymyśli). Jak pokona Riccardo to pokaże, że jest numer jeden w zespole i tego mu życzę ale puki co to sorry, już dwa razy dostał polecenie zespołowe i pewnie gul mu stoi w gardle. Przegrywać z gościem który przyszedł jako "pomocnik". Słowo pomocnik użyłem w kontekście, że to Vettel jest nr 1 w zespole i pod niego budowany był bolid.
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca