F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2014
GP Australii
GP Malezji
GP Bahrajnu
GP Chin
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Rosji
GP Stanów Zjednoczonych
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2014
Klasyfikacje generalne 2014
Statystyki z sezonu 2014

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Red Bull Ring .
Grosser Preis von Österreich 201422 czerwca
Red Bull Ring
Długość toru: 4,326 km
Liczba okrążeń: 71
Pełny dystans: 307,146 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:07,908 - Q1, Michael Schumacher (Ferrari), 2003
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:08,337 - Michael Schumacher (Ferrari), 2003
Największa średnia prędkość wyścigu:
213,003 km/h - Michael Schumacher (Ferrari), 2003
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Nico Rosberg (P1): To był dla nas niesamowity weekend. Świetnie jest znów być w Austrii. Dla mnie było to prawie jak domowy wyścig w Niemczech! Tor jest świetny, fani wspaniali, a ostateczny rezultat bardzo dobry. Muszę podziękować ekipie za dobre auto i idealną strategię. Zdecydowaliśmy się na wcześniejszy zjazd, co pozwoliło nam wyprzedzić Williamsa. Musieliśmy uważać na hamulce, które miały tutaj sporo pracy. Przed weekendem chciałem powiększyć prowadzenie w mistrzostwach, co się udało.

Lewis Hamilton (P2): Po wczorajszych kwalifikacjach dziś chodziło o ograniczanie strat, więc jestem bardzo zadowolony z drugiego miejsca. Miałem dobre tempo przez cały weekend, jednak nie mogłem tego wykorzystać. Miałem świetny start, jeden z najlepszych w ogóle. Nie da się zaplanować takich sytuacji, ale dałem radę przebić się na czwarte miejsce. Później musieliśmy dbać o hamulce, gdyż przez większość wyścigu jechałem za kimś i najważniejsze było dojechanie do mety. Strategia była dobra, a pod koniec próbowałem naciskać Nico, jednak on nie popełnił żadnego błędu i nie było szans na wyprzedzanie. Chłopaki wykonali świetną robotę dając nam kolejny dublet, a fani w Austrii są wręcz szaleni. Kolejnym wyścigiem jest Silverstone przed moimi kibicami. To będzie wyjątkowe i postaram się wygrać.

Toto Wolff, szef Mercedes Motorsport: Jesteśmy zachwyceni zdobyciem dubletu. Wyścig polegał na zarządzaniu hamulcami, a także jednostką napędową, aby nie powtórzyły się problemy z Kanady. Nico i Lewis wykonali fantastyczną robotę – Nico kontrolował wszystko pozwalając rozwinąć się strategii, a Lewis pokazał kawał dobrej dynamicznej jazdy i świetnie przebił się z dziewiątego miejsca na czwarte. Później obaj naciskali na siebie, jednak upewniliśmy się, że na pewno będziemy na mecie.

(Paweł Zając)
 
Williams

Valtteri Bottas (P3): Trudno mi powiedzieć, jak się teraz czuję. To był najlepszy szampan, jakiego kiedykolwiek próbowałem. Cała ciężka praca zespołu znalazła swoje odbicie w tym wyjątkowym momencie. Wykonałem tylko jeden postój, który pozwolił mi liczyć się w walce i tak naprawdę odmienił mój wyścig – bardzo dziękuję za to naszym chłopakom. Oba samochody zdobyły dziś duże punkty. Trzecie i czwarte miejsce to wspaniały rezultat dla całej naszej ekipy. Od najwyższego stopnia podium wciąż dzielą nas dwa miejsca, ale teraz będziemy się tylko cieszyli dzisiejszą chwilą.

Felipe Massa (P4): Jestem bardzo zadowolony z tego jak dziś pojechał Valtteri. Stoczyliśmy dobrą walkę z Mercedesami, ale było jasne, że nie uda się nam rywalizować o zwycięstwo. Przez cały wyścig dbałem o ogumienie i zmagałem się z niekorzystnym z naszego punktu widzenia ruchem kierowców. Pierwszy postój i wyjazd na tor na czwartym miejscu był rozczarowujący, ale takie są wyścigi. Za nami pozytywny i emocjonalny weekend. Najważniejsze że kończymy go z 27 zdobytymi dziś punktami, dzięki którym awansowaliśmy w klasyfikacji konstruktorów. Dokonaliśmy dużych postępów, ale przed nami wciąż wiele ciężkiej pracy.

Rob Smedley, dyrektor ds. osiągów bolidu: Sądzę że zrobiliśmy dziś wszystko, co mogliśmy. To był trudny wyścig, szczególnie jeśli chodzi o dbanie o hamulce, systemu samochodu i opony – to te czynniki dyktowały naszą strategię. Ekipy obsługujące oba samochody wykonały kawał dobrej roboty, a nasi kierowcy pojechali rozsądny wyścig. Biorąc pod uwagę to, jakie miejsca okupował Williams dokładnie rok temu, trzecia i czwarta lokata to wspaniały rezultat i powód do dumy.

(Nataniel Piórkowski)
 
Ferrari

Fernando Alonso (P5): Wydaje mi się, że był to najlepszy wyścig sezonu, ponieważ finisz osiemnaście sekund za Mercedesem w wyścigu bez samochodu bezpieczeństwa jest dobrym wynikiem. Nie było szans na powstrzymanie Hamiltona i piąte miejsce jest maksimum co mogliśmy dzisiaj osiągnąć, ponieważ pierwsze cztery bolidy były szybsze i zasługiwały na finisz przed nami. Naciskaliśmy mocno przez cały wyścig bez żadnych problemów, co oznacza, że powoli ale się poprawiamy. Oczywiście ciągle długa droga przed nami, jednak naszym celem jest zdobywanie jak największej ilości punktów. Każdy tor jest inną historią i zawsze dajemy z siebie wszystko.

Kimi Raikkonen (P10): To był kolejny bardzo ciężki wyścig dla mnie, pomimo pójścia w innym kierunku wczoraj, by poprawić osiągi. Niestety nie pomogło to tak, jak oczekiwaliśmy i ponownie musiałem walczyć z brakiem przyczepności. Na starcie nadrobiłem kilka pozycji, jednak już na drugim okrążeniu miałem problem z przegrzewaniem się hamulców. Do czasu pierwszego postoju opony były kompletnie zużyte i na kółku zjazdowym straciłem dwie pozycje. Zdecydowanie powinniśmy zjechać wcześniej. W porównaniu z początkiem sezonu wykonaliśmy progres, nawet jeśli ciągle nasze osiągi nie pozwalają na walkę o czołowe miejsca.

Marco Mattiacci, szef zespołu: Dzisiaj staraliśmy się wycisnąć maksimum z tego co mamy i wydaje nam się, że wykonaliśmy kolejny mały krook w dobrym kierunku. Niestety nie byliśmy w stanie zademonstrować tego z Kimim, który nie zaliczył łatwego weekendu, jednak jesteśmy pewni, że w końcu uda się pokazać progres również w jego przypadku. Fernando nie mógł dziś się spisać lepiej. Utrzymywał świetne tempo przez cały wyścig, a czasami był szybszy od liderów. Ogólnie straty się zmniejszają, a walka kilku zespołów za Mercedesem się zaostrza. Tak wiec naszym celem jest wykorzystanie potencjału, by być na czele grupy pościgowej.

(Łukasz Godula)
 
Force India

Sergio Perez (P6): Dziś dowieźliśmy do mety bardzo pozytywny rezultat dla całej ekipy, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, skąd zaczynaliśmy nasze popołudniowe zmagania. Gdy startujesz z szesnastego miejsca, to zawsze trudno jest złapać grunt pod stopami. Tym razem dzięki doskonałemu startowi awansowałem o kilka pozycji: szczególnie istotne było wyprzedzenie Jensona, ponieważ jechał na podobnej strategii co ja. To był kluczowy moment mojego wyścigu. Prezentowaliśmy bardzo dobre tempo i miło było choć na chwilę znaleźć się na prowadzeniu. Mieliśmy dziś tempo by powalczyć o podium, ale i tak miło jest powrócić do punktowanej strefy po dwóch niedanych wyścigach.

Nico Hulkenberg (P9): To było całkiem trudne popołudnie, na pewno trudniejsze niż się spodziewałem. Walczyłem z balansem samochodu, co odbiło się na tempie i zużyciu ogumienia. Niezadowalające osiągi przeszkodziły mi więc w walce o lepszy rezultat. Chceco prezentował dziś znacznie lepsze tempo, nawet pomimo tego że jechał na innej strategii. Musimy się teraz przyjrzeć temu, dlaczego tak się działo. Dobrze jest kontynuować passę zdobywania punktów. Stoczyłem dziś kilka świetnych pojedynków, szczególnie z Ricciardo na ostatnim okrążeniu. Robiłem co mogłem aby utrzymać go za sobą, ale miał przewagę świeżego ogumienia i nie mogłem się przed nim obronić.

Bob Fernley, wiceszef zespołu: Checo i Nico dojechali dziś do mety na punktowanych pozycjach a nasza ekipa utrzymała czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej – to bardzo zachęcające. Sergio zasługuje na szczególne pochwały, ponieważ startował z szesnastego pola. Pokazał jednak swoją dojrzałość i wykonał fantastyczną pracę dbając o opony i dobrze wykorzystując niestandardową strategię. Teraz wszyscy przygotowujemy się do Grand Prix Wielkiej Brytanii, gdzie powalczymy o kolejny solidny wynik.

(Nataniel Piórkowski)
 
McLaren

Kevin Magnussen (P7): Naprawdę liczyłem, że uda się nam dziś dojechać do mety na szóstym miejscu, ale w końcówce Checo dysponował znacznie lepszym tempem. Nie jest to idealna sytuacja, ale ważne że dokonujemy postępów – także w ten weekend postawiliśmy krok naprzód. Musimy stale naciskać, bo nadal brakuje nam dobrego, wydajnego docisku. W ten weekend wycisnęliśmy jednak maksimum z dostępnego pakietu. Trudno ścigać się w środku stawki, ale poradzimy z tym sobie. Może z zewnątrz tak to nie wygląda, ale cały czas rozwijamy nasz samochód.

Jenson Button (P11): Liczyliśmy, że uda się nam odrobić dziś kilka pozycji, ale wyprzedzanie tutaj nigdy nie było łatwe. Obraliśmy odmienną strategię startując na podstawowej mieszance, ale na dłuższą metę się ona nie sprawdziła. Na starcie Nico Hulkenberg wyniósł mnie szeroko na pobocze pierwszego zakrętu. Prawdę mówiąc nie wiem czy było to potrzebne, bo miejsca było dla nas dwóch. Tak czy owak straciłem kilka miejsc. Później stałem się częścią pociągu i czekałem, aż kierowcy przede mną będą musieli zjechać na wymianę ogumienia. Bardzo chcieliśmy aby nasza technika zadziałała, ale tak się nie stało. Za nami długie popołudnie zwieńczone jedenastym miejscem. Teraz nie możemy się już doczekać Silverstone.

Eric Boullier, szef zespołu: Kevin pokazał dzisiejszego popołudnia olbrzymią dojrzałość kręcąc szybkie okrążenia, a gdy sytuacja tego wymagała – dbając o ogumienie. W pierwszej połowie jego zadaniem była obrona szóstej lokaty, jednak w końcówce nie dał rady obronić się przed jadącym na świeżych, supermiękkich oponach Checo. Jenson nie mógł dziś wiele zrobić, by poprawić swoją najdelikatniej mówiąc mało optymalną pozycję startową, ale mimo tego dawał z siebie wszystko starając się realizować strategię, która nie do końca przyniosła oczekiwane owoce. Teraz myślimy już o GP Wielkiej Brytanii na Silverstone, świątyni sportów motorowych. Możecie być pewni, że Jenson i Kevin dadzą z siebie wszystko, by uszczęśliwić domowych fanów McLarena.

(Nataniel Piórkowski)
 
Red Bull

Daniel Ricciardo (P8): To był frustrujący dzień. Nigdy nie jest miło, gdy traci się pozycje na pierwszym okrążeniu. Sam start był jednym z lepszych, jednak próbowałem się utrzymać na zewnętrznej, co było złym pomysłem, gdyż dużo straciłem na wyjściu. Nasz bolid nie jest szczególnie dobry na prostych, więc po takim błędzie jest jeszcze gorzej. Jestem zły na siebie i muszę przeanalizować tę sytuację, żeby sprawdzić, czy mogłem zrobić coś lepiej. Od tego momentu staraliśmy się cisnąć, jednak brakowało nam tempa. Na ostatnim okrążeniu udało się wyprzedzić Force India, co przywróciło uśmiech na moją twarzach, jednak poza tym nie był to dobry wyścig. Czeka nas trochę pracy.

Sebastian Vettel (NS): Wycofaliśmy się, gdyż chcieliśmy zmniejszyć przebieg. Liczyliśmy na samochód bezpieczeństwa, jednak tak się nie stało. Początek sezonu nie jest zbyt dobry, jednak myślę, że tak już czasem jest. Mogliśmy się jednak dziś sporo nauczyć i dobrze, że Danielowi udało się zdobyć jakieś punkty. Może dziwnie to zabrzmi, jak powiem, że już się przyzwyczaiłem, jednak problemów było sporo i już spokojniej na nie reaguję. Nasze tempo wyglądało na niezłe na miękkiej oponie, jednak z okrążeniem straty zdecydowaliśmy się wycofać.

Christian Horner, szef zespołu: To był ciężki dzień. Niestety Sebastian po starcie stracił moc z powodu problemów z elektryką, które dopiero musimy zbadać. Daniel po błędzie w pierwszym zakręcie nie był w stanie odrabiać strat. Nasza niska prędkość maksymalna dziś bardzo dała nam się we znaki i pomimo udanego manewru w końcówce, ósme miejsce było naszym maksimum. To był jednak bardzo dobry wyścig dla fanów F1. Tłum był ogromny i wspaniale, że Formuła 1 wróciła do Austrii. Gratulacje dla Pana Mateschitza oraz wszystkich w Red Bullu za przygotowanie tak fantastycznej imprezy.

(Paweł Zając)
 
Lotus

Pastor Maldonado (P12): Z mojej perspektywy nie mogę narzekać na przebieg weekendu. Dojechaliśmy dziś do mety wykorzystując dostępny pakiet. Tracimy czas w wolnych zakrętach i musimy to poprawić. Niestety już od pierwszych chwil wyścigu pojawiły się u nas problemy z hamulcami, więc nie byłem w stanie walczyć z najbliższymi rywalami, chociaż dobrze było na pewnym etapie rywalizacji jechać w czołowej dziesiątce. Poza tym wszystko sprowadzało się do oszczędzania paliwa i hamulców aż do przejazdu pod flagą w szachownicę. Myślę że Silverstone będzie bardziej pasowało do naszego bolidu.

Romain Grosjean (P14): Dzisiejszy dzień nie był łatwy. W wyścigu musieliśmy radzić sobie z wieloma różnymi problemami, które pogorszyły nasze i tak nie najlepsze w ten weekend osiągi. Bardzo szybko zjechaliśmy po miękkie opony, ale już po kilku kółkach musieliśmy mierzyć się z ich granulkowaniem. Gdy popatrzymy za siebie, to nasza ekipa zawsze wracała silniejsza. To co działo się w ten weekend możemy traktować jako wielką rozgrzewkę. Zdaję sobie sprawę że cała stajnia robi co może, aby wrócić na swoje miejsce w stawce.

Gerard Lopez, szef zespołu: Z dzisiejszego popołudnia możemy wyciągnąć pozytywy: w wyścigu który dla wielu zespołów nie był łatwy, oba nasze samochody dojechały do mety. Pastor i Romain wycisnęli maksimum z samochodów jakimi dysponowali i należą się im za to wielkie pochwały. Oczywiście brakuje nam tempa względem rywali i zrozumiałym jest, iż nasz cel zakłada awans w górę stawki.

(Nataniel Piórkowski)
 
Sauber

Adrian Sutil (P13): Z punktu widzenia kierowcy był do dobry wyścig. Miałem niezły start, zyskałem dwie pozycje na pierwszym okrążeniu. Później do 15 kółka, wszystko było ok, jednak usłyszałem w radio, że mam natychmiast zatrzymać auto. Wiadomość nie była do mnie, tylko do Estebana, jednak mimo tego, że zaraz potem pojechałem dalej, to straciłem sporo czasu.

Esteban Gutierrez (P19): To nie był dobry wyścig. Popełniliśmy błąd podczas pierwszego pit stopu, kiedy nie dokręcono prawego tylnego koła, więc musiałem się zatrzymać w pit lane. Później dostałem karę 10 sekund postoju na stanowisku serwisowym. Mimo to, starałem się wyciągnąć z auta jak najwięcej. Często widziałem jednak niebieskie flagi, więc czasy nie były najlepsze. Mieliśmy gorsze kwalifikacje ustawiając auto na wyścig, jednak to się nie sprawdziło. Ciężko było utrzymać opony w dobrej kondycji.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Nasza dzisiejsza praca jest nieakceptowalna. Takie błędy jak ten przy zmianie kół nie mogą się zdarzać. Musimy przeanalizować nasze procedury i podjąć odpowiednie środki. Obaj nasi kierowcy pokazali dobre osiągi, jednak nasze błędy im nie pomogły. Nie możemy sobie na to pozwolić.

(Paweł Zając)
 
Marussia

Jules Bianchi (P15): Wyścig nie był prosty, ponieważ realizowaliśmy strategię jednego postoju. Jestem jednak zadowolony z miejsca, na którym dojechaliśmy do mety. Start poszedł w porządku i utrzymałem za sobą naszych konkurentów. W dalszej fazie spadłem za Kobayashiego, ponieważ nie dałem rady dorównać jego czasom notowanym na supermiękkiej mieszance – zrewanżowałem się za to pod koniec rywalizacji. Byłem nawet w stanie niwelować stratę do Grosjeana, ale niestety zabrakło mi czasu. Niezależnie od tego piętnaste miejsce to dobry wynik i jestem zadowolony z tego, że zespół po raz kolejny pokazał się z dobrej strony. Mam nadzieję że przed domowym wyścigiem na Silverstone uda nam się urwać kolejne dziesiętne z czasów okrążeń.

Max Chilton (P17): Mieliśmy dziś bardzo dobrą strategię dzięki której utrzymałem za sobą Ericssona i w końcówce wyścigu odrabiałem straty do Kobayashiego. Drugi stint był naprawdę udany, ale na podjęcie ataku najzwyczajniej w świecie zabrakło nam czasu. Dojechaliśmy do końca weekendu w optymistycznych nastrojach, ale musimy koncentrować się na samochodach przed nami, a nie za nami. Potrzebujemy postępów przed kolejnym, wyścigiem. Kolejna runda do domowy wyścig dla mnie i zespołu, więc mam nadzieję, że poprawimy nasze tempo.

John Booth, szef zespołu: Opuszczamy Austrię z mieszanymi uczuciami. Z jednej strony każdy z naszych samochodów utrzymał za sobą bolid Caterhama – z drugiej zaś brakowało nam tempa by zagrozić Sauberom i Lotusom. Obaj nasi kierowcy utrzymali nerwy na wodzy i zrealizowali scenariusz jednej wizyty w alei serwisowej. Wiedzieliśmy, że Red Bull Ring będzie dla nas ciężkim torem, ale pomimo tego razem z Ferrari wydobyliśmy możliwe największy potencjał. Liczymy że na Silverstone będzie lepiej, szczególnie że tor ten powinien nieco bardziej odpowiadać charakterystyce naszego bolidu.

(Nataniel Piórkowski)
 
Caterham

Kamui Kobayashi (P16): Mój start nie był najlepszy, ale później udało mi się odrobić straty wyprzedzając mojego zespołowego kolegę i Bianchiego. Naszym pierwotnym celem było pojechanie wyścigu na dwa postoje, jednak gdy tylko zorientowaliśmy się, że Jules zatrzyma się tylko raz, dokonaliśmy korekty strategii: musiałem więc przez 55 okrążeń utrzymać przy życiu miękką mieszankę. Niestety nic nie zyskaliśmy, a na dziesięć okrążeń przed metą, gdy zabrakło mi tempa, Bianchi znalazł się przede mną. Próbowaliśmy czegoś nowego, ale tym razem nie wyszło. Nie można jednak mówić o tym, że coś przez to straciliśmy. Po prostu taki był nasz sposób na walkę. Dostrzegamy oznaki poprawy i nie mogę się już doczekać Grand Prix na Silverstone.

Marcus Ericsson (P18): Jestem dość zadowolony z mojego wyścigu, szczególnie że po piątkowych treningach wyglądało na to, że strata do naszych rywali będzie dziś znacznie większa. Zaliczyłem dobry start i wyprzedziłem kilka bolidów, ale nasz pierwszy stint został rozciągnięty do 28 okrążeń, więc jechałem ostrożnie starając się nie zniszczyć ogumienia we wczesnej fazie rywalizacji. Niestety drugi postój został nieco wydłużony – nie z naszej winy, bo musieliśmy poczekać by przepuścić nadjeżdżające Ferrari. Z alei serwisowej wyjechałem aż dwanaście sekund za Chiltonem i ściganie się dla mnie skończyło. Znajdujemy się juz prawie na półmetku sezonu i zdecydowanie robię postępy. Dziś otrzymałem kolejną lekcję. Oczywiście lepiej byłoby walczyć aż do ostatniego okrążenia, ale osiemnaste miejsce jest w porządku, szczególnie jeśli przypomnimy sobie, gdzie byliśmy w pierwszym i drugim treningu.

(Nataniel Piórkowski)
 
Toro Rosso

Daniił Kwiat (NS): Jestem oczywiście rozczarowany dzisiejszym wynikiem, zwłaszcza że wszystko układało się bardzo dobrze i zapowiadał się dobry wyścig. Start był trudny, straciłem kilka pozycji, jednak udało mi się je odrobić. Od tego momentu mocno cisnąłem i jechaliśmy po dobry wynik. Około 26 okrążenia zauważyłem, że eksplodowała mi opona i musiałem się zatrzymać. Nie jestem pewny co dokładnie się stało, jednak przeanalizujemy to. Pozytywne jest to, że wykonaliśmy duży krok naprzód w ten weekend i dobrze to wróży przed nadchodzącymi zawodami, tak więc nie mogę się doczekać wyścigu na Silverstone.

Jean-Eric Vergne (NS): Miałem problemy z hamulcami od początku wyścigu. Ciężko jeździło się bolidem, w którym tak mocno blokowały się tylne koła. Nie było to dobre dla zużycia tylnych opon i ogólnego balansu, więc był to naprawdę trudny wyścig. Dawałem z siebie wszystko, by dojechać do mety, jednak ostatecznie nie dojechaliśmy do flagi w szachownicę. Problemy się zdarzają, szkoda że wystąpiły tutaj, jednak nowy pakiet aerodynamiczny działa dobrze i mamy dobrą maszynę do walki w GP Wielkiej Brytanii. Przed nami wiele wyścigów i jestem pewny, że idziemy w dobrym kierunku.

Franz Tost, szef zespołu: Po starcie z siódmej pozycji, nieukończenie wyścig jest dość rozczarowujące. Musimy zbadać problem z zawieszeniem Daniła, tak samo jak awarię hamulców u Jean-Erica. Ogólnie bolidy prezentowały dobre osiągi w kwalifikacjach i musimy teraz ciężko pracować, by przełożyć to na dobre wyniki w wyścigu. Naprawdę szkoda, że nie byliśmy w stanie dojechać do mety na Red Bull Ringu przed całą rodziną Red Bulla, jednak mamy nadzieję, że pójdzie nam lepiej na Silverstone.

(Łukasz Godula)


Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca