F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2015
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Rosji
GP Stanów Zjednoczonych
GP Meksyku
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2015
Klasyfikacje generalne 2015
Statystyki z sezonu 2015

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Hungaroring.
Pirelli Magyar Nagydíj 201526 lipca
Hungaroring
Długość toru: 4,381 km
Liczba okrążeń: 70
Pełny dystans: 306,630 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:18,436 - Q1, Rubens Barrichello (Ferrari), 2004
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:19,071 - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
192,802 km/h - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Ferrari

Sebastian Vettel (P1): To był tydzień z wieloma wzlotami i upadkami i jak powiedziałem po wyścigu, dedykuję to zwycięstwo Julesowi i jego rodzinie. Wyścig był trudny, zwłaszcza na koniec, z wszystkimi myślami, które przechodziły przez moją głowę, jednak z pewnością jestem zadowolony z wyniku. Nasze zawody były bardzo dobre od samego początku, z świetnym startem, a później dobrym tempem, które pozwalało mi kontrolować wyścig. Oczywiście samochód bezpieczeństwa pod koniec nie pomógł, ale mimo to utrzymaliśmy się na czele i wygraliśmy Grand Prix. Świetnie było zobaczyć wszystkich z zespołu przy podium tak bardzo szczęśliwych. Dzisiaj udowodniliśmy, że nasze tempo nie ma nic wspólnego ze szczęściem. W zasadzie to mieliśmy pecha z neutralizacją, jednak nasze tempo na pośrednich oponach było naprawdę dobre i mogliśmy cisnąć, by nie pozwolić się nikomu zbliżyć do strefy DRS. Z pewnością był to świetny wyścig dla wszystkich chłopaków i dobry powrót do formy po piątku, zwłaszcza po plotkach, które mówiły o kryzysie w ekipie... Dziękuję wszystkim naszym partnerom oraz firmie Shell za pomoc przy wydobyciu większej mocy.

Kimi Raikkonen (NS): Szkoda tego co się dzisiaj stało, jednak gdy się wali, to się wali wszystko. Zrobiliśmy co w naszej mocy. Start był naprawdę dobry dla nas obu, prawdopodobnie najlepszy w tym sezonie, mieliśmy dobrą prędkość i budowaliśmy przewagę na czele. Prędkość była mocna i chciałem cisnąć do samego końca, jednak w pewnym momencie poczułem coś dziwnego w bolidzie, dźwięk był inny niż normalnie i było coraz gorzej. Staraliśmy się to naprawić, jednak nie było to możliwe, więc postanowiliśmy się wycofać. Jako zespół zaliczyliśmy dobry dzień z zwycięstwem Sebastiana, jednak myślę, że zasłużyliśmy na lepszy rezultat. Bez moich problemów moglibyśmy zgarnąć dublet, jednak sprawy zawsze układają się w najgorszy możliwy sposób. Ogólnie w pierwszej części sezonu mieliśmy prędkość, ale również pecha. Zawsze coś się pojawiło, co psuło ostateczny wynik. Najważniejszą rzeczą jest teraz pozbycie się problemów. Będziemy cisnęli i miejmy nadzieję, że szczęście się do nas uśmiechnie.

Maurizio Arrivabene, szef zespołu: Fantastyczne zwycięstwo! W ostatnich tygodniach pojawiły się komentarze, że jesteśmy w dołku. Były to słowa ludzi, którzy nie potrafią, lub nie chcą czytać liczb. Faktem jest, że od dawna spodziewaliśmy się lepszych i gorszych chwil w tym sezonie, jednak nie oznacza to, że szliśmy do tyłu. Weekend rozpoczął się dla nas tragicznym piątkiem, więc wiedzieliśmy, że tylko w trzecim treningu Seb będzie mógł pracować nad ustawieniami bolidu. Nie spanikowaliśmy i udało się powrócić do gry, ale ciągle nie wiedzieliśmy, że możemy wygrać wyścig. Byliśmy tylko przekonani, że możemy walczyć na czele. Później zarówno Seb, jak i Kimi zaliczyli świetny start i byli w stanie zbudować przewagę, a przy tym dbać o opony, ponieważ wiedzieliśmy, że pierwsze dwa komplety miękkich gum będą się spisywały dobrze. Jestem jednak bardzo rozczarowany, że Kimi nie był w stanie dojechać do mety, ponieważ miał bardzo dobry dzień. Gratulacje dla niego. To jest Formuła 1 i musimy zaakceptować brak niezawodności jako kolejne wyzwanie. Wygraliśmy dzisiaj, ale stąpamy twardo po ziemi i chcemy dalej iść naprzód.

(Łukasz Godula)
 
Red Bull

Daniił Kwiat (P2): Jestem bardzo zadowolony z tego wyniku, a wiele się działo w wyścigu. Podczas pierwszego przejazdu myślałem, że moje zawody są skończone z powodu wibracji ze spłaszczonej opony. Jednak bolid był naprawdę konkurencyjny podczas ostatniego przejazdu i byłem w stanie finiszować na wysokiej pozycji. Cały zespół zasłużył na to podwójne podium, chciałbym im za to podziękować. Dedykuję swój wyścig Julesowi i jego rodzinie. Straciliśmy świetnego człowieka, nasze myśli są przy nim i jego rodzinie.

Daniel Ricciardo (P3): To był zdecydowanie wyścig pełen wydarzeń, jednak jestem z niego dumny. Mam mieszane uczucia, jednak cieszę się z podium. To jest dla nas ciężki rok i oba bolidy na podium brzmią nieco surrealistycznie. Mocno cisnąłem na ostatnim przejeździe, gdy byłem na świeżych miękkich oponach, więc mieliśmy szansę na wygranie wyścigu. Szkoda kontaktu z Nico, jednak dałem dziś z siebie wszystko.

Christian Horner, szef zespołu: Dzisiejszy wynik jest świetny dla zespołu. To pierwsze podium dla Daniiła w F1, a Daniel finiszował na trzecim miejscu. Obaj kierowcy wykorzystali charakterystykę toru do maksimum. Strategia Daniela dobrze zagrała wraz z samochodem bezpieczeństwa. Popisał się świetnym manewrem wyprzedzając Lewisa, co pozwoliło mu na atak Nico. Niestety kontakt pozbawił go szans na walkę o zwycięstwo. Daniił miał trudny start, zblokował koła, jednak od tego momentu pojechał bardzo dobry wyścig. To świetny sposób na rozpoczęcie letniej przerwy.

(Łukasz Godula)
 
Toro Rosso

Max Verstappen (P4): Niesamowite, czwarta lokata! Cóż za świetny wynik, brak mi słów! Nie spodziewałem się tego wszystkiego po dość słabym starcie. Jednak udało mi się uniknąć problemów, a podczas drugiego przejazdu wszystko szło dobrze. Czułem się dobrze w bolidzie i chłopaki za mną nie doganiali mnie. Po zjeździe samochodu bezpieczeństwa wiele się działo i sporo bolidów przede mną się rozbijało... Uszkodziłem moje przednie skrzydło i otrzymałem karę przejazdu przez boksy. Tak więc na kilka okrążeń do mety poprosiłem inżyniera o informację, na której pozycji się znajduję, a ten powiedział, że czwartej. Nie mogłem uwierzyć. Jestem bardzo szczęśliwy. Chciałbym podziękować ekipie za ich wsparcie, zasłużyli na ten wynik, nie mógłbym go osiągnąć bez nich.

Carlos Sainz Jr (NS): Bardzo frustrujący koniec weekendu, wielka szkoda. Mogliśmy finiszować na naprawdę wysokiej pozycji. Jechaliśmy na piątej lokacie i wyścig układał się naprawdę dobrze, jednak straciłem moc w końcówce zawodów. To trzeci wyścig z rzędu, kiedy nie zdobywam punktów, więc nie jestem z tego zadowolony, jednak przynajmniej Max był w stanie zdobyć nieco punktów, co jest świetne dla zespołu. Szkoda, że z powodu braku niezawodności nie mogłem się dołożyć do zdobyczy punktowej, jednak nie martwię się o moje osiągi, ponieważ wiem że jest dobrze. Ciężko zaakceptować kolejną awarię, jednak na szczęście mamy letnią przerwę, by przeanalizować co się stało, zresetować i powrócić do walki.

Franz Tost, szef zespołu: Budapeszt ponownie okazał się ekscytującym wyścigiem, co jest dobre dla F1. Toro Rosso udało się zdobyć punkt, a do tego Max zaliczył swoją najlepszą pozycję w tym roku. Pojechał fantastycznie i naprawdę pokazał dobre osiągi, dbając o opony i kontrolując całe zawody. Niestety u Carlosa zaliczyliśmy awarię, ale gdyby nie to, zdobyłby punkty. Zmniejszyliśmy stratę do naszych rywali i myślę, że ciągle możemy osiągnąć nasz cel, którym jest piąta lokata w klasyfikacji konstruktorów. Chciałbym pogratulować Ferrari i Sebastianowi za fantastyczne zwycięstwo, jak również kierowcom Red Bulla. Miło widzieć, jak byli kierowcy Toro Rosso osiągają takie wyniki.

(Łukasz Godula)
 
McLaren

Fernando Alonso (P5): To był bardzo dobry wyścig, a piąta pozycja jest małym prezentem dla całego zespołu, zwłaszcza że nie jesteśmy obecnie tak konkurencyjni jakbyśmy tego chcieli. W kalendarzu jest kilka torów, gdzie oczekiwaliśmy lepszej formy – Monako, Singapur i tutaj na Węgrzech, więc wiedzieliśmy, że dzisiaj musimy dać z siebie wszystko. Udało się to zrobić, był to chaotyczny wyścig i wykorzystaliśmy każdą nadarzającą się okazję. Te punkty są dobry początkiem wakacji dla zespołu, jednak musimy dalej wykorzystywać szanse w drugiej części sezonu. Nie był to łatwy weekend dla każdego w F1, minuta ciszy dla Julesa przed wyścigiem była bardzo poruszająca i ciężko było później wskoczyć od razu do kokpitu. Jednak dzisiaj uszanowaliśmy Julesa i sport.

Jenson Button (P9): Fernando wykonał dziś świetną robotę. Założenie miękkich opon na ostatni przejazd było jego dobrą decyzją. Ja się nie zatrzymałem w czasie neutralizacji, podczas gdy wszyscy dookoła tak zrobili. Ta decyzja sporo utrudniła, ponieważ moje używane pośrednie opony były stare pod koniec wyścigu, a wiele szybszych bolidów jechało na miękkiej mieszance. Mimo to był to fajny wyścig i świetnie, że zdobyliśmy punkty przed przerwą. Wypadki i kary pomogły nam, ale w dalszym ciągu wykonaliśmy dobrą robotę. To dla nas krok naprzód, jednak musimy wykonać kolejne, jeśli chcemy powtórzyć taki wynik. Następne dwa wyścigi, na Spa i Monzy, będą dla nas prawdopodobnie trudne, jednak dobrze, że idziemy do przodu.

Eric Boullier, szef zespołu: Wczoraj po południu, pomimo niskich pozycji spowodowanych problemami z niezawodnością, powiedziałem wszystkim, że w naszym zasięgu jest znacznie lepsze tempo w wyścigu. Dzisiaj to udowodniliśmy. Oczywiście zyskaliśmy na dużej ilości incydentów i na pewno nie budujemy opinii o swojej formie na podstawie tej piątej i dziewiątej pozycji. Niemniej jednak 12 punktów, które zdobyliśmy, dają nam sporo radości przed udaniem się na wakacje. Pierwsza połowa sezonu była niesamowicie wymagająca dla całego zespołu Mclaren-Honda, jednak pracujemy razem i będziemy tak dalej robić, tak ciężko jak to możliwe i chcemy zbliżać się do czołówki. Nie zapomnijmy również, że nasi kierowcy wykonują świetną robotę zarówno na torze, jak i poza nim. Zanim dojdziemy tam gdzie chcemy być minie trochę czasu, ale z pewnością tam dotrzemy, gwarantuję to.

(Łukasz Godula)
 
Mercedes

Lewis Hamilton (P6): To było bardzo trudne popołudnie. Zespół zrobił wszystko dobrze i bolid miał tempo, po prostu zaliczyłem słaby dzień. To był jeden z moich najgorszych wyścigów i nie mam na to wytłumaczenia. Wszystko co mogę zrobić to przeprosić zespół i mocno pracować w kolejnych zawodach. Mój start nie był idealny i oba Ferrari były bardzo szybkie, więc nagle atakowały mnie z obu stron. Później było ciasno z Nico, gdy zablokowałem koła i wyjechałem na żwir, a potem zaliczyłem jeszcze incydent z Danielem. Nie było to specjalne, jednak była to moja wina. On obrał ciasną linię po zewnętrznej, a ja straciłem przyczepność. To oznaczało karę, która zepchnęła mnie ponownie w dół stawki. Od tego momentu po prostu musiałem sobie powiedzieć, by być spokojnym i nie poddawać się, by wywalczyć jeszcze kilka punktów. W tym momencie tempo było bardzo mocne, takie jak podczas reszty weekendu. Popełniłem dziś po prostu zbyt wiele błędów. Ostatecznie nie straciłem aż tylu punktów w klasyfikacji, więc muszę się skupić na pozytywach i odkuć się na Spa.

Nico Rosberg (P8): Miałem niezły start, jeśli nie najlepszy. Mimo to nie miałem dobrego balansu na miękkich oponach, więc Ferrari odjechało dość szybko. Lepiej mi szło na pośrednich gumach i wyścig układał się dobrze do 64 okrążenia. Wyścigi są czasami pechowe. To okropne uczucie przegrać w końcówce. Dla mnie incydent z Danielem był dość jasny. Byłem do optymalnej linii, on zahamował za późno i pojechał szeroko. Później trzymałem się linii wyścigowej, więc był to mój zakręt, jednak on miał obok mnie swoje przednie skrzydło i uderzył w moją oponę, co ją przebiło. To zniszczyło mój wyścig, czego naprawdę szkoda, ponieważ mogłem odrobić punkty do Lewisa. Póki co nie chcę żadnej przerwy wakacyjnej. Wolałbym wskoczyć do bolidu już jutro i ponownie się ścigać.

Toto Wolff, szef zespołu: Zaliczyliśmy dziś więcej incydentów niż w całym dotychczasowym sezonie. Po pierwsze gratulacje dla Ferrari, to nie tylko zasłużone zwycięstwo, ale to był trudny tydzień dla całego zespołu, po stracie Julesa zwycięstwo na pewno jest czymś wyjątkowym dla całego Maranello. Z naszej strony mieliśmy dwa słabe starty, a potem było jeszcze gorzej. Lewis pojechał poza torem na pierwszym kółku, a następnie zaliczył incydent z Ricciardo, musieliśmy zmienić nos i odbyć karę przejazdu przez boksy, ale mimo to udało mu się odrobić pozycję na szóstą lokatę. Jeśli chodzi o Nico, nie miał tempa, by dorównać Ferrari na pierwszym przejeździe, jednak jechał po podium. Gdy pojawił się wirtualny samochód bezpieczeństwa, był blisko boksów, więc zjechał. Jednakże w tym momencie standardową oponą była pośrednia, ponieważ mieliśmy 30 okrążeń do mety. Mimo to z pokorą trzeba powiedzieć, że powinniśmy założyć miękkie by walczyć z Sebastianem, ale łatwo się to mówi po fakcie. Niemniej jednak wykonał dobrą robotę i wywalczył ósmą lokatę, co daje kilka punktów. Dla nas był to naprawdę frustrujący dzień. Musimy przeanalizować ten wyścig i wyciągnąć z niego wnioski.

(Łukasz Godula)
 
Lotus

Romain Grosjean (P7): Myślę, że był to niesamowity wyścig, jak również cały weekend. Czołowa dziesiątka wczoraj była cudem, a dzisiaj było pięknie, naprawdę mocno cisnęliśmy i było dobrze, zasłużyliśmy na kilka punktów. Miałem straszny start, straciłem wiele pozycji i zostałem wypchnięty w żwir przez Carlosa Sainza. Później powróciłem na tor i nie mogłem wyprzedzić McLarena. Następnie była kara oraz samochód bezpieczeństwa. Mimo to strategia była dobra i zakończyliśmy zmagania na siódmej pozycji walcząc z Mercedesem.

Pastor Maldonado (P13): To był ciężki wyścig i sędziowie byli bardzo skrupulatni. Miałem problem na starcie, ponieważ ruszaliśmy na twardszej mieszance, jednak później strategia zagrała zgodnie z planem i na miękkich oponach było dobrze do czasu kar. Jeśli chodzi o Sergio to dla mnie był to incydent wyścigowy, nie było tutaj żadnego zamierzonego kontaktu.

Federico Gastaldi, zastępca szefa zespołu: Dzisiaj widzieliśmy świetny wyścig, który pokazał, że nigdy się nie poddajemy. Romain zdobył punkty i szkoda, że Pastor do niego nie dołączył, gdyż zdecydowanie mógł to zrobić. Zaczęliśmy weekend z dużą stratą, jednak z dnia na dzień się poprawialiśmy. E23 jest świetnym bolidem i ma jeszcze sporo potencjału. To był fantastyczny wyścig dla widzów, niesamowity spektakl, który pokazuje, że Bernie Ecclestone i Tamas Rohonyi potrafią zorganizować świetne show na Hungaroringu.

(Łukasz Godula)
 
Sauber

Marcus Ericsson (P10): Miło jest zdobyć chociaż jeden punkt na torze, który nie pasuje do naszego samochodu. Start wyścigu nie był idealny, więc straciłem jedną pozycję. Później dobrze mi się jechało. Z punktu widzenia strategii, podjęliśmy odpowiednie decyzje i ogólnie wykonaliśmy dobrą robotę. Jestem zadowolony z tego punktu wywalczonego przed przerwą wakacyjną.

Felipe Nasr (P11): Finisz na 11 pozycji jest czymś więcej niż oczekiwaliśmy patrząc na to skąd startowaliśmy. Zespół wykonał dobrą pracę w kwestii strategii. Jednakże gdy utknąłem w korku, moje tempo było słabsze. Marcus wykonał dobrą robotę zdobywając jeden punkt, a ja również byłem bliski wejścia do czołowej dziesiątki. Niemniej jednak ogólnie zrobiliśmy dzisiaj wszystko co w naszej mocy. Teraz nie możemy się doczekać wyścigu w Belgii.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Wyścig pełen wydarzeń, w którym trzeba było trzymać nerwy na wodzy. Obaj kierowcy to zrobili i zdobyli jeden punkt z dalekich pozycji startowych. Jesteśmy zadowoleni, gdyż najtrudniejszy dla nas obiekt jest już za nami. Po przerwie czekają nas tory, które bardziej pasują do naszego bolidu. Dodatkowo będziemy mieli przygotowane na te zawody poprawki zarówno w podwoziu, jak i silniku. Dane na temat tych poprawek są optymistyczne i daje nam to potencjał na zdobywanie kolejnych punktów.

(Łukasz Godula)
 
Williams

Felipe Massa (P12): To był trudny dzień. Na początku dostałem karę, a potem pośrednia opona nie pomogła mi w trakcie jazdy w grupie. Od tego momentu było coraz trudniej. Nie zdobyliśmy punktów, co jest sporym ciosem dla naszej pozycji w tabeli, jednak musimy to nadrobić.

Valtteri Bottas (P14): Dzień bez punktów jest rozczarowaniem. Od początku mieliśmy bardzo dobre tempo i było wiele szans na zdobycz punktową, jednak przebicie opony nastąpiło w złym momencie i potem mieliśmy problemy. Ważne jest, żebyśmy zrobili krok na przód i nas Spa byli w formie.

Rob Smedley, szef ds. osiągów: Nie byliśmy tam gdzie się spodziewaliśmy. To był wyścig pełen różnych wydarzeń. Valtteri nie ze swojej winy miał przebitą oponę, co być może odebrało mu podium. Gumy w samochodzie Felipe pracowały tylko podczas ostatniego stintu i musimy się dowiedzieć dlaczego tak było. Taki wynik sprawia, że stajemy się silniejsi i teraz musimy przeanalizować, co poszło nie tak. Przez ostatnich 18 miesięcy stawaliśmy się coraz lepsi, jednak czasem zdarzają się takie dni jak ten. Kolejnych kilka wyścigów powinno grać na naszą korzyść, więc liczymy na odrobienie straconych dziś punktów.

(Paweł Zając)
 
Marussia

Roberto Merhi (P15): To był bardzo ciężki dzień i niełatwo się ścigało, jednak to zrobiłby Jules i chciałby byśmy my również tak zrobili. Zespół wykonał świetną robotę, gdyż wyścig nie należał do łatwych. Miałem dobry start i wyprzedziłem oba Saubery, jak również walczyłem z Grosjeanem. Chwilę później mój zagłówek się poluzował, więc musieliśmy wcześniej zjechać, co pokrzyżowało plany ze strategią, jednak neutralizacja zmieniła bieg wyścigu. Finisz na 15. i 16. lokacie jest dobrym wynikiem, więc myślę, że zrobiliśmy dzisiaj co mogliśmy dla Julesa.

Will Stevens (P16): To był dość trudny weekend dla każdego w zespole, jednak możemy być dumni z pracy, jaką dzisiaj wykonaliśmy. Wraz z Roberto stoczyliśmy dobrą walkę. Po postoju zmienialiśmy się pozycjami i ścigaliśmy się na różnych oponach w wielu momentach tych zawodów. Rozczarowującym była konieczność zatrzymania się na koniec, jednak czułem wibracje w tylnej prawej oponie i nie było to bezpieczne. Teraz mam okazję do odpoczynku, więc wracamy do walki na Spa.

John Booth, szef zespołu: Bardzo trudny dzień, który zakończył bardzo trudny tydzień dla całej społeczności F1. Początek weekendu był bardzo emocjonalny, jednak mieliśmy dzisiaj jedno zadanie, by oddać honory Julesowi, a mogliśmy to wykonać jedynie zdobywając jak najlepsze pozycje. Tak też zrobiliśmy i jestem bardzo dumny z całego zespółu za niesamowitą odwagę i poświęcenie. Widok rodziny Julesa był dla nich zarówno trudny, ale i motywujący. Było ciężko, bo są częścią zespołu i dzieliliśmy wiele radosnych chwil. Z drugiej strony motywujący, bo dawali siłę na walkę z całych sił. Nie było łatwo dla kierowców, jednak gratulacje dla Roberto i Willa za skupienie i walkę. Tak więc dobrnęliśmy do przerwy letniej, po bardzo długiej pierwszej części sezonu, z której wyciągamy wiele pozytywów. Kolejne kilka tygodni da nam potrzebny odpoczynek, by przygotować się na ostatnie dziewięć wyścigów.

(Łukasz Godula)
 
Force India

Nico Hulkenberg (NS): Szkoda, że straciliśmy szanse na naprawdę dobry wynik. Nie spodziewałem się problemu z przednim skrzydłem, pojawiły się tylko wibracje tuż przed wypadkiem. Ostateczne uderzenie nie było takie złe, ponieważ ta część toru jest dobrze zabezpieczona. Do wypadku wszystko wyglądało dobrze, zaliczyłem świetny start i ścigałem się z Red Bullami, co pokazuje, że wykonaliśmy krok naprzód z nową specyfikacją bolidu. Dobrą wiadomością jest to, że mamy teraz czas na przeanalizowanie awarii i znalezienie rozwiązania. Niezawodność była nasza mocną stroną w tym sezonie. Zaczynamy przerwę letnią wiedząc, że jesteśmy konkurencyjni i możemy mieć dobrą druga połowę sezonu.

Sergio Perez (NS): To był naprawdę ciężki weekend dla nas, od piątku do niedzieli. Mamy wiele powodów do rozczarowania, ponieważ mogliśmy zdobyć wiele punktów. Pierwsze kilka okrążeń było naprawdę mocne, jednak kontrakt z Pastorem pokrzyżował moje zawody. Jechałem obok niego ostrożnie i zostawiłem wiele miejsce, jednak niestety to nie wystarczyło. Później zdobycie punktów było prawdziwym wyzwaniem, a ostatecznie awaria hamulców wykluczyła nas z wyścigu. Patrząc na pozytywy, do momentu zderzenia z Pastorem bolid sprawował się bardzo dobrze i daje nam to nadzieję, że możemy osiągnąć dobre wyniki w drugiej części sezonu.

Otmar Szafnauer, główny inżynier operacyjny: To był dla nas ciężki dzień i wyjeżdżamy z Budapesztu z pustymi rękami. Nico mógł zdobyć punkty do momentu awarii przedniego skrzydła. Ciągle badamy co się stało, jednak najważniejsze, że Nico nie ucierpiał. Popołudnie Sergio zostało popsute po uderzeniu przez Maldonado. Incydent kosztował sporo czasu i uszkodził prawą stronę bolidu. Z biegiem wyścigu Sergio miał coraz większy problem z pedałem hamulca, więc musieliśmy wycofać bolid z walki. Czasami tak bywa w wyścigach. Przegrupujemy się przed Spa i wrócimy mocniejsi na dalszą część sezonu.

(Łukasz Godula)


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
kabans, 26.07.2015 22:41[!]
jak rosberg przegra MS o 10 punktów to będzie mówił że przez Riccardo
Psyche, 27.07.2015 09:40[!]
Przegra o 50 xd
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca