F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2015
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Rosji
GP Stanów Zjednoczonych
GP Meksyku
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2015
Klasyfikacje generalne 2015
Statystyki z sezonu 2015

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Marina Bay.
Singapore Airlines Singapore Grand Prix 201520 września
Marina Bay Street Circuit
Długość toru: 5,065 km
Liczba okrążeń: 61
Pełny dystans: 308,828 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:42,841 - Sebastian Vettel (Red Bull), 2013
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:48,574 - Sebastian Vettel (Red Bull), 2013
Największa średnia prędkość wyścigu:
155,361 km/h - Sebastian Vettel (Red Bull), 2013
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Ferrari

Sebastian Vettel (P1): To był niesamowity wyścig, weekend zresztą też i ciężko go podsumować. Niedziela był bardzo długa i intensywna. Daniel trochę mnie naciskał, jednak byłem w stanie kontrolować tempo i zadbać o opony. Samochód był fantastyczny i dziś jesteśmy wręcz w raju. Wiemy jednak, że czeka nas jeszcze sporo pracy. Mercedes na pewno nie był w ten weekend w topowej formie, choć nie wiemy dlaczego tak było. Bardzo się jednak cieszę z wyniku i podczas kolejnych wyścigów damy z siebie wszystko.

Kimi Raikkonen (P3): Mam mieszane uczucia. Cieszę się z trzeciej lokaty, jednak jednocześnie rozczarowany z tego, że nie byłem w stanie walczyć o lepszą pozycję. Wiedzieliśmy, że nie będzie łatwo – to ogólnie był trudny wyścig i na nowych oponach mogłem trzymać się Daniela, jednak później mieliśmy podobne problemy z przyczepnością co wczoraj. Nie mniej pierwsze i trzecie miejsce to fantastyczny wynik dla ekipy. Ciężko powiedzieć, jak ułożą się kolejne wyścigi, jednak raczej nie powinniśmy dać się ponieść. Tak czy inaczej wykonujemy fantastyczną robotę, cały czas się poprawiamy, uczymy i czuję, że zmierzamy w odpowiednim kierunku.

Maurizio Arrivabene, szef zespołu: To wspaniałe zwycięstwo, zwłaszcza da Seba, który wczorajszym okrążeniem kwalifikacyjnym przypomniał mi wielkich mistrzów z przeszłości. Cały zespół cieszy się z tego wyniku. Trzecia lokata Kimiego pokazała jak ważne i efektywne były ostatnie poprawki. Dzięki temu mamy obu kierowców na podium i bardzo się z tego cieszymy. Nie byłem pewny, że to się uda aż do flagi w szachownicę. Wygrana w wyścigu jest czymś co osiąga się krok po kroku, a przy tylu nieprzewidywalnych zwrotach akcji i dwóch neutralizacjach ciężko jest utrzymać koncentrację. Nie chce snuć żadnych przewidywać na kolejne wyścigi, ale na pewno jest wiele punktów do zdobycia, a my na pewno jesteśmy wystarczająco mocni, aby zostać na czele.

(Paweł Zając)
 
Red Bull

Daniel Ricciardo (P2): Myślę, że to była nasza najlepsza szansa na zwycięstwo i byliśmy blisko, więc możemy być dumni z tego co zrobiliśmy. Wykorzystaliśmy tu większość okazji. Na starcie Seb po prostu odjechał, a potem go doganiałem i gdyby nie neutralizacja, bylibyśmy na tyle blisko, że moglibyśmy spróbować go podciąć podczas postojów. Wykonanie obu postojów w czasie neutralizacji pozbawiło nas szans na wygranie. Na pierwszym przejeździe byliśmy mocni, a Seb mocno naciskał, by wyjść ze strefy DRS. Jednak z czasem byliśmy w stanie odrobić stratę. Pierwszy samochód bezpieczeństwa był frustrujący, jednak wiedziałem, że mam jeszcze jeden postój, więc była jeszcze szansa. Jednak Seb wyciągnął wnioski z pierwszego przejazdu i zaczął oszczędzać opony. Zbliżyłem się przez to do niego, przed kolejną neutralizacją. Naprawdę ciężko się tu wyprzedza. Ustanowiliśmy jednak najszybsze okrążenie w końcówce i możemy być z tego dumni. Przed nami Suzuka, która zazwyczaj nam pasuje, jednak nie spodziewam się aż tak dobrego wyniku. Dobrze jest zdobyć kolejne podium, jestem naprawdę zadowolony z zespołu. W ostatnich kilku wyścigach poprawili nasze nadwozie, więc dzięki wielkie za to.

Daniił Kwiat (P6): Miałem pecha z pierwszym samochodem bezpieczeństwa, ponieważ zjechałem okrążenie wcześniej. Wydawało mi się, że samochód bezpieczeństwa mnie dziś nie lubi i musi być to coś osobistego! Ale takie jest życie. Nie był to dobry wyścig dla mnie, jednak nie mogłem nic zrobić. Straciłem dwie pozycje na rzecz Mercedesa i jedną na rzecz Bottasa. Później cały czas jechałem za innymi bolidami, które były o troszkę szybsze na prostych, co uniemożliwiło wyprzedzanie. Z plusów, zdobyliśmy kilka punktów. Zespół wykonał bardzo dobrą robotę i bolid dobrze się spisywał. Osiem punktów to maksimum na dziś biorąc pod uwagę pecha. Mój czas jeszcze przyjdzie. Nasz bolid zawsze dobrze się spisywał w zakrętach, więc taki wynik zespołu na tym torze nie jest zaskoczeniem.

Christian Horner, szef zespołu: Świetne osiągi Daniela, w naszym najlepszym weekendzie tego roku. Naciskał od startu do mety, jednak miał nieco pecha z neutralizacjami. Nasze tempo było lepsze pod koniec każdego przejazdu od Ferrari, ale wtedy pojawiał się samochód bezpieczeństwa. Niemniej jednak, fantastycznie, że zdobyliśmy drugie miejsce. Dany miał pecha zarówno z wirtualnym, jak i klasycznym samochodem bezpieczeństwa, co sprawiło, że spadł za Mercedesy i Bottasa nie ze swojej winy. Jednak spora zdobyć punktowa przed Japonią cieszy. Gratulacje dla Sebastiana oraz Daniela, którzy byli dziś we własnej lidze.

(Łukasz Godula)
 
Mercedes

Nico Rosberg (P4): Singapur był rozczarowującym weekendem dla zespołu. Mieliśmy słabe tempo przez cały weekend, a Lewis musiał się wycofać. Tak więc mam nadzieję, że było to spowodowane wyjątkowymi okolicznościami, a nasz samochód nie pasował do tego toru. Problemem jest to, że nie wiemy tak naprawdę dlaczego Red Bull i Ferrari byli szybsi od nas. Początek wyścigu był dość chaotyczny. Na okrążeniach instalacyjnych mój silnik zgasł kilka razy, więc nie mogłem wykonać tej samej procedury startowej, którą wcześniej ćwiczyłem 100 razy. Musiałem się dostosować, jednak wszystko poszło dobrze, więc mogłem utrzymać pozycję. Czwarta lokata to maksimum co dzisiaj mogliśmy zdobyć, więc mamy wiele pracy przed Suzuką, by zrozumieć co poszło źle.

Lewis Hamilton (NS): Wyścig układał się bardzo dobrze. Czułem, że daję z siebie wszystko. Myślę, że mieliśmy tempo pozwalające na zwycięstwo. Na miękkiej mieszance z łatwością dorównywałem chłopakom na super-miękkiej. Moje tempo było naprawdę dobre, gdy zacząłem tracić moc. Zespół pracował jak tylko mógł, by zaradzić sytuacji. Niestety szkoda, że się nie udało, bo jechało mi się naprawdę dobrze. Będziemy mocno pracować, by zrozumieć co się stało, ale nie martwię się o utratę silnika. Nasza niezawodność jest naprawdę niesamowita w tym sezonie. Ciągle przed nami długa droga i wiem, że dziś straciłem nieco punktów, jednak mam nadzieję, że uda mi się odkuć na Suzuce!

Toto Wolff, szef zespołu: Myślę, że zaliczyliśmy weekend budujący charakter. Biorąc pod uwagę nasze tempo wyścigowe, czwarta lokata to maksimum co Nico mógł dziś osiągnąć. Jeśli chodzi o Lewisa, próbowaliśmy wszystkiego, by zaradzić utracie mocy, jednak nic to nie dało i musiał się wycofać. Stracił dziś ważne punkty. Od samego początku weekendu mieliśmy problemy i jedynie dzisiaj było nieco lepiej. Notowaliśmy czasy, który wyglądały nieźle, jednak kierowcy przed nami oszczędzali opony, więc musimy być realistami co do naszego tempa na tym obiekcie. Musimy teraz wszystko przeanalizować i wyciągnąć wnioski. Jeden słaby weekend nie przyćmi dotychczasowych osiągnięć w tym sezonie, jednak wiemy, że nie ma miejsca na dalsze błędy tego typu. Naszym celem jest powrót do mocnej formy na Suzuce.

(Łukasz Godula)
 
Williams

Valtteri Bottas (P5): To był dla mnie dobry wyścig. Start był dobry, tempo nieco lepsze niż oczekiwaliśmy. Mogłem naciskać chłopaków przede mną i podcinać ich strategie. Ekipa w boksach wykonała niesamowitą pracę pod presją. Zrobiliśmy co do nas należało i wykorzystaliśmy wszystkie okazje. To było maksimum co mogliśmy dzisiaj wywalczyć, więc jestem zadowolony.

Felipe Massa (NS): Był to dla mnie bardzo pechowy wyścig. Moje problemy zaczęły się po kolizji z Hulkenbergiem. Hamowałem przed zakrętem, a on we mnie wjechał, nie zostawiając miejsca, więc się zderzyliśmy. Spowodowało to powolne uchodzenie powietrza z mojej przedniej prawej opony, co oznaczało dodatkowy postój. Następnie miałem problem ze skrzynią biegów. Zmieniałem biegi z drugiego na trzeci i nagle wskoczył neutralny. Wydawało się, że problem sam się naprawił, ale wszystko wydarzyło się ponownie, więc musiałem się wycofać. To był jeden z tych wyścigów, gdzie wszystko poszło nie po mojej myśli. Musimy się skoncentrować i odrobić nieco punktów w następnym wyścigu.

Rob Smedley, dyrektor ds. osiągów bolidu: To był świetny wyścig Valtteriego. Pokazał świetne tempo i strata z kwalifikacji zniknęła, tak więc walczyliśmy z Kwiatem i Rosbergiem przez cały wyścig. Mieliśmy dobrą strategię, gdy Kwiat zjechał, my zostaliśmy na torze, wiedząc, że samochód bezpieczeństwa może się pojawić w każdej chwili, dzięki czemu go wyprzedziliśmy. Felipe miał kontakt z Hulkenbergiem, który otrzymał za to karę. Szkoda tego zajścia, bo popsuło to nasz samochód. Musiał zjechać z powodu awarii skrzyni biegów. Jestem ogólnie zadowolony z tego dnia, jednak również nieco rozczarowany z powodu straconych punktów Felipe.

(Łukasz Godula)
 
Force India

Sergio Perez (P7): To dobre uczucie móc ukończyć tak wymagający wyścig, szczególnie na siódmej pozycji premiowanej sześcioma punktami. Start był bardzo ważny, ponieważ wiedziałem, iż muszę się przebić przed Alonso. Udało mi się jednak przeskoczyć Grosjeana i potem starałem się uzyskać dobry rytm, natomiast przy pierwszej neutralizacji zmieniłem opony i budowałem przewagę. Druga neutralizacja nie była dla nas pomocna, ponieważ miałem sporą przewagę nad bolidami Toro Rosso. Mieli oni świeższe opony i wiedziałem, że szybko nas dopadną, a przy stanie mojego ogumienia ciężko było utrzymać się na torze. Ostatnie piętnaście okrążeń stało pod znakiem obrony pozycji i udało mi się jednak dowieźć siódmą lokatę.

Nico Hulkenberg (NS): Ukończenie wyścigu w ten sposób jest naprawdę frustrujące. Czułem się bardzo pewnie za kierownicą bolidu i po pierwszym pit stopie miałem niezłe osiągi. Incydent z Massą był bardzo nieszczęśliwy i nie rozumiem dlaczego dostałem karę zanim w ogóle otrzymałem możliwość dyskusji z sędziami. Widziałem jak Felipe wyjeżdża z alei i w trzeci zakręt wchodziłem tak jak zwykle, czyli po wyścigowej linii jazdy. Wtedy poczułem kontakt i mój wyścig dobiegł końca. Z mojego punktu widzenia jestem zaskoczony, że Felipe tak pojechał, a w dodatku zblokował koła przed kontaktem.

Vijay Mallya, szef zespołu: To był kolejny wyścig, po którym mamy mieszane uczucia, ponieważ nie udało się przebić osiągów naszego bolidu na odpowiednie wyniki. Checo spisał się świetnie, przeprowadzał udane ataki i nie robił głupstw przy bronieniu pozycji. Końcówka była dosyć nerwowa, ponieważ na Sergio zaczął naciskać Verstappen, aczkolwiek nie miał żadnej realnej szansy na atak. Nico miał świetne tempo, aczkolwiek nie był w stanie go zaprezentować. Wchodził w zakręt przed Felipe na swojej właściwej linii, natomiast on nie odpuścił i doszło do kontaktu. Byliśmy zaskoczeni karą dla Nico, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę, że był jedynym poszkodowanym, a sędziowie nie zaprosili go do siebie na rozmowę. Tak czy inaczej dzisiejszy wynik pozwolił nam umocnić się na piątym miejscu.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Toro Rosso

Max Verstappen (P8): To był niesamowity wyścig! Po zgaszeniu silnika na starcie myślałem, że jest po wszystkim, ponieważ zostałem zepchnięty do pit lane i dołączyłem do stawki z okrążeniem straty... Jednak cisnąłem i finisz na ósmej pozycji jest fantastyczny! Moje tempo było ponownie świetne i naprawdę cieszyłem się każdym wyprzedzaniem! Wydaje mi się, że nie było podstaw, bym oddawał pozycję w końcówce wyścigu, gdyż zaczynałem z kółkiem straty, więc moim zdaniem zasłużyłem na te ósme miejsce.

Carlos Sainz Jr (P9): To był zdecydowanie wyścig pełen wydarzeń! Miałem dobry start, dobre tempo na początku i strategia wyglądała na bardzo dobrą. Nagle podczas restartu moja skrzynia biegów wrzuciła bieg neutralny i znalazłem się na końcu stawki. Następnie zacząłem wyprzedzać rywali i sprawiało to dużo zabawy, ostatecznie udało się wspiąć na dziewiątą lokatę, za Maxem, który naciskał Pereza. Po tym jak widziałem, że próbował go wyprzedzić przez 10 okrążeń, pomyślałem, że może ja spróbuję na jednym kółku, a gdyby się nie udało to oddałbym pozycję Maxowi. Po prostu chciałem spróbować, jednak on zdecydował się nie przepuszczać mnie. Musimy o tym porozmawiać z zespołem, jednak ogólnie jestem zadowolony z kolejnej zdobyczy punktowej. Musimy naciskać, bo następny wyścigu już za siedem dni w Japonii!

Franz Tost, szef zespołu: Początek wyścigu był wielkim szokiem, gdyż Max zgasił silnik i nie mógł wystartować. Musimy zobaczyć co się stało, ponieważ system zapobiegający zdławieniu silnika powinien temu przeciwdziałać. Mieliśmy szczęście z samochodem bezpieczeństwa, gdyż Max odzyskał swoją pozycję. Pojechał fantastycznie, a jego czasy były na poziomie pierwszej piątki. Pod koniec walczył z Perezem, jednak niestety nie był w stanie go wyprzedzić. Niemniej jednak ósma pozycja po tym co się działo w wyścigu to sukces. Carlos miał problemy na początku. Po neutralizacji doznał chwilowej awarii technicznej, co również musimy zbadać. Stracił wtedy wiele pozycji. Pod koniec zawodów myśleliśmy, że Carlos dojedzie szybciej do Maxa, ponieważ był na super-miękkich oponach. Przez to uznaliśmy, że może wyprzedzić Pereza, aczkolwiek nie był wystarczająco blisko Maxa, by miało to sens, dlatego wyścig zakończyliśmy bez zmian pozycji. Musze przyznać, że osiągi bolidu i kierowców były fantastyczne, a poprawki dobrze działały. Chciałbym pogratulować wydziałowi do spraw aerodynamiki za świetną robotę, ponieważ na torze potwierdziliśmy, że nasze obliczenia były poprawne. Grupa odpowiedzialna za osiągi bolidu również dobrze pracowała, ponieważ mamy konkurencyjny samochód, co daje mi pewność, że za tydzień również możemy walczyć o wysokie lokaty.

(Łukasz Godula)
 
Sauber

Felipe Nasr (P10): To był bardzo wymagający wyścig. Zakładaliśmy strategię dwóch postojów, jednakże wiedzieliśmy, że będzie ciężko ją zrealizować, a potem powalczyć o punkty. Mimo to wyścig układał się dobrze i po neutralizacji byliśmy w pierwszej dziesiątce. Niestety kiedy po raz drugi wyjechał samochód bezpieczeństwa, moje przednie opony utraciły temperaturę i przy zielonych flagach miałem słabe tempo. Mimo to udało mi się wywalczyć punkt. To nie był łatwy weekend i dobrze jest ukończyć wyścig z taką satysfakcją.

Marcus Ericsson (P11): Byłem zadowolony z mojego startu, podobnie jak z pierwszego okrążenia. Udało mi się pokonać Buttona po dobrym manewrze wyprzedzania i następnie bardzo mocno naciskałem na Felipe, aczkolwiek ciężko było wyprzedzić go na tym torze. Niestety podczas pit stopu przestawiłem na kierownicy balans hamulców i kiedy opuściłem aleję, to całkiem mocno zblokowałem tylną oś. To było bardzo pechowe, aczkolwiek nadal miałem satysfakcjonujące tempo. Poza tym Felipe zdołał wywalczyć jeden punkt, aczkolwiek ja już nie dałem rady co jest rozczarowujące.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Biorąc pod uwagę wynik, to był to pozytywny koniec wyścigu, podczas którego przydarzyło nam się kilka błędów i mieliśmy sporo pecha z drugą neutralizacją. Mimo to zawodnicy spisali się najlepiej jak potrafili. Cały zespół pokazał dobre osiągi i ten jeden punkt wywalczony w tym upale był bardzo zasłużony.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Lotus

Pastor Maldonado (P12): To był naprawdę trudny wyścig. Mój kontakt z McLarenem był mały, aczkolwiek podczas niego zdołałem uszkodzić dyfuzor. Wyjechałem z wewnętrznej i nie widziałem gdzie jest Jenson, który chciał mnie wyprzedzić. Uszkodzenia sprawiły, iż utraciliśmy osiągi w momencie, gdy chcieliśmy utrzymać opony przy życiu. Niestety ale musieliśmy przez to wykonać nadprogramowy pit stop.

Romain Grosjean (P13): Na dzisiaj mieliśmy bardzo agresywną strategię i wyglądało to dobrze, ponieważ jechaliśmy na ósmym miejscu, aczkolwiek wirtualny samochód bezpieczeństwa pokrzyżował nam plany. Na pierwszym okrążeniu po restarcie straciłem wiele pozycji i wiedzieliśmy, że już nie będzie łatwo, ponieważ ten tor podobnie jak w Monako czy na Węgrzech nie odpowiada naszemu bolidowi. Pod koniec nie dało się już nic więcej wydobyć z opon, więc podjęliśmy decyzję o wycofaniu bolidu, by móc przed następnym wyścigiem dokonać zmian w skrzyni biegów i nie ryzykować kary.

Federico Gastaldi, zastępca szefa zespołu : Dzisiaj nie zdobyliśmy punktów. To był bardzo długi wyścig, więc jesteśmy wdzięczni Pastorowi oraz Romainowi za naciskanie na każdym okrążeniu. Wszyscy w zespole bardzo ciężko pracowali, więc frustrujący jest fakt, iż opuszczamy Singapur z zerowym dorobkiem. Teraz musimy skupić się na lepszym wyniku w Japonii.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Marussia

Alexander Rossi (P14): Bardzo długo czekałem na swój debiut w Formule 1, więc dzisiejszy dzień był bardzo specjalny. Cała ciężka praca by móc się tu dostać była opłacalna i możliwość ścigania się na ulicach Singapuru była fantastyczna. To nie był łatwy wyścig, mój start nie należał do udanych, ponieważ cała procedura jest dla mnie nowa i to jest coś, nad czym muszę popracować. Udało mi się jednak zrehabilitować i w piątym zakręcie wyprzedziłem partnera z zespołu. Potem jednak w połowie wyścigu utraciłem kontakt z ekipą, co bardzo mi skomplikowało sytuację podczas drugiej neutralizacji, ponieważ inżynierowie nie mogli mi przekazywać informacji. Pomimo tego dałem z siebie wszystko i jestem bardzo wdzięczny całemu zespołowi za wysiłek jaki włożyli w umożliwienie mi dobrego debiutu.

Will Stevens (P15): Jeżeli weźmiemy wszystko pod uwagę, to nie był to dla mnie udany weekend. Dzisiaj zaliczyłem mój najlepszy start w sezonie, jednakże niestety popełniłem błąd na pierwszym okrążeniu, co kosztowało mnie pozycję. Samochód bezpieczeństwa okazał się być pomocny i starałem się zrobić wszystko co w mojej mocy, aczkolwiek degradacja opon była zbyt duża. Wielka szkoda, ponieważ wyścig był naprawdę dobry i cieszyłem się jazdą po tych ulicach, aczkolwiek czasem tak jest, że coś nie układa się po twojej myśli. Mam nadzieję, iż następny wyścig na Suzuce będzie bardziej udany.

John Booth, szef zespołu: Chciałbym pogratulować całemu zespołowi za niesamowitą pracę jaką wykonali w ten weekend, ponieważ uzyskaliśmy drugi najlepszy wynik w tym sezonie, a także po raz dziewiąty finiszowaliśmy obydwoma bolidami. To nie jest łatwe środowisko do funkcjonowania, a my postawiliśmy na nowego kierowcę. Zawodnicy wykonali fantastyczną pracę w tym trudnym wyścigu, natomiast Alexander poradził sobie z presją jaka pojawia się w F1. On zasłużył na tak dobre osiągi, a w dodatku utracił z nami łączność w połowie wyścigu, co było dosyć trudne, ponieważ nie mogliśmy przekazać mu informacji podczas drugiej neutralizacji. Will także wykonał dobrą pracę, aczkolwiek w jego przypadku była zbyt duża degradacja opon tylnej osi. Mimo to był to bardzo udany wyścig.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
McLaren

Jenson Button (NS): Powinniśmy zdobyć dziś punkty i to by się udało, gdyby nie kontakt z Pastorem i problemy ze skrzynią biegów. Tak czy siak samochód spisywał się dobrze, co jest pozytywne. Przedłużyliśmy przejazdy, gdyż byliśmy w stanie zadbać o opony i pomógł nam drugi samochód bezpieczeństwa. To ciężki sezon i każdy to czuje, jednak nie spowalnia nas to w pracach nad autem. Zespół teraz skupi się na kolejnym wyścigu w Japonii, na domowym torze Hondy, choć wiemy, że to będzie ciężki weekend.

Fernando Alonso (NS): Dzisiejszy wyścig zdecydowane był rozczarowaniem, gdyż obaj powinniśmy byli zdobyć punkty, a usterka obu aut jest niewykorzystaną okazją. Nim się wycofałem jechałem w czołowej dziesiątce, a tempo na supermiękkiej mieszance było bardzo dobrze i myślę, że taki stan rzeczy utrzymałby się do samego końca. Żeby mieć jednak punkty, trzeba być na mecie, a to nam się dzisiaj nie udało. Trzeba pracować jeszcze ciężej, gdyż wciąż brakuje nam osiągów oraz niezawodności.

Eric Boullier, szef zespołu: Samochód zaprezentował dziś obiecujące tempo, gdyż okrążenie Fernando było zaledwie o 1,1 sekundy słabsze od najlepszego wyniku Daniela Ricciardo. Nie mniej jesteśmy oczywiście rozczarowani, gdyż musieliśmy się wycofać z powodu kłopotów ze skrzynią biegów. Znajdziemy przyczynę i upewnimy się, że nigdy się nie powtórzy. Teraz jedziemy na Suzukę, jeden z najwspanialszych torów w kalendarzu i domowy tor naszego dostawcy silników, które były niezawodne w Singapurze.

(Paweł Zając)


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
kabans, 20.09.2015 18:52[!]
Lewisowi chyba się pomyliło z tym, że dorównywał tempem. Kiedy ta szopka z wyprzedzaniem Raikonnena się zakończyła, sam fin chociaż zaczął tracić więcej zaczął uciekać Ham. Cały Lewis

i dlaczego TR miało się zamienić miejscami?
pancio93, 20.09.2015 19:18[!]
@kabans
Chyba chodziło o coś takiego jak RedBull w Monako.
Kamikadze2000, 20.09.2015 19:25[!]
Nie był świadomy, ze Vettel jechał tak, aby dać szanse Kimiemu wyprzedzić Daniela. Na pierwszych okrążeniach odskoczyli mu prawie na cztery sekundy... z pewnością miał szanse powalczyć... ;)
Simi, 20.09.2015 19:29[!]
Był świadomy, bo sam to zasugerował przez radio.
mich909090, 20.09.2015 20:27[!]
Szkoda,szkoda Lewisa :( Miał naprawdę dobre tempo na miękkich oponach ale Safety Car był trochę za szybko później aby założyć na koniec supermiękkie. Także nie wiem jakby to było. Szkoda awarii. Te 1,5 s w qualu to był przypadek. Na Suzuce znowu rywale poczują moc Mercedesa :)
Kamikadze2000, 20.09.2015 22:13[!]
@Simi - był świadomy, że coś dzieje sie z wozem... ;)
kabans, 21.09.2015 00:16[!]
mclaren na ten wyścig zbierał silniki przez pół sezon ale to i tak nie wystarczyło. Na suzuce będą sobie radzić tak jak na spa

jeszcze jedno, dlaczego manory nie wyprzedziły stawki i dlaczego nie dostali za to kary?
RY2N, 21.09.2015 10:38[!]
@kabans
napewno w jednym z manorów wysiadło radio - więc Rossi nie wiedział że już ma wyprzedzić

@Simi, @kabans , @Kamikadze2000
Lewis nie był świadomy, że jego wypowiedź w której rozszyfrował, że Vettel się bawi z Ricciardo poszła w eter, dlatego w wypowiedzi PR'owej po wyścigu zgrywał kozaka
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca