F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2015
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Rosji
GP Stanów Zjednoczonych
GP Meksyku
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2015
Klasyfikacje generalne 2015
Statystyki z sezonu 2015

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Suzuka.
Japanese Grand Prix 201527 września
Suzuka Circuit
Długość toru: 5,807 km
Liczba okrążeń: 53
Pełny dystans: 307,471 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:28,954 - Q2, Michael Schumacher (Ferrari), 2006
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:31,540 - Kimi Raikkonen (McLaren), 2005
Największa średnia prędkość wyścigu:
219,983 km/h - Fernando Alonso (Renault), 2006
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Lewis Hamilton (P1): Kiedy tylko pojawiłem się dzisiaj na torze, wiedziałem, że Nico wykonał dobrą robotę w kwalifikacjach i muszę zaliczyć niezły start. Było bardzo ciasno w pierwszym zakręcie, aczkolwiek po pokonaniu go rozpoczął się wspaniały dzień. Każdego roku miałem spore problemy na tym torze, aczkolwiek zawsze uwielbiałem po nim jeździć. Kiedy twój bolid jest idealnie zbalansowany i robi to o co go prosisz, to jazda po tych zakrętach nie może ci dać lepszych wrażeń. Wszyscy w garażu wykonali świetną robotę. Po treningach nie mieliśmy zbyt wiele danych, jednakże bolid był niesamowity. Jestem bardzo wdzięczny każdemu w ekipie, ponieważ bez nich nie byłoby mnie w tym miejscu. Chciałbym również podziękować kibicom za ogromne wsparcie.

Nico Rosberg (P2): To był dla mnie trudny dzień. W pierwszym zakręcie było bardzo ciasno i musiałem wyjechać poza tor by uniknąć kolizji, przez co spadłem na czwartą lokatę. Po tym wszystkim musiałem skupić się na walce o drugie miejsce. Byłem w stanie naciskać i wyprzedzić Valtteriego, co było świetne. Później zespół wykonał dobrą robotę umożliwiając mi wyprzedzenie Vettela po wykonaniu pit stopu. Druga lokata była maksimum, a potrzebowałem zwycięstwa by zniwelować stratę do Lewisa. Mimo to mam zamiar naciskać i wygrać w Soczi. Po tym weekendzie jest wiele pozytywnych rzeczy. Z tego powodu powrócę mocniejszy.

Paddy Lowe, szef zespołu: Podczas dzisiejszego wyścigu mieliśmy idealną pogodę. Nasi kierowcy zaliczyli dobre starty i jechali bok w bok, aczkolwiek to Lewis miał lepszy tor jazdy i jesteśmy szczęśliwi, że oba bolidy wyszły z tego w jednym kawałku. Nico niestety utracił dwie lokaty, więc przed nim było trudne zadanie związane z przebijaniem się przez stawkę. W wyścigu z kolei musieliśmy sobie poradzić z kilkoma problemami, jak zbyt wysokie temperatury silników czy spłaszczona opona u Lewisa. Zawsze kiedy kontrolujesz zmagania to pojawiają się różne zmartwienia, ale świetnie jest móc dowieźć oba bolidy do mety, czego nie udało nam się zrobić od wyścigu w Belgii. Gratulacje dla Lewisa i Nico za świetną jazdę, a zwłaszcza dla dzisiejszego zwycięzcy za zrównanie się z Ayrtonem Senną w liczbie wygranych wyścigów.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Ferrari

Sebastian Vettel (P3): Koniec końców mamy wiele powodów, aby cieszyć się z trzeciego miejsca. Podczas drugiego pit stopu Nico nas przeskoczył, jednak ciężko nazwać to błędem, gdyż myśleliśmy, że przewaga jest dość duża. Oczywiście po wyścigu się rozmyśla i wydaje mi się, że gdybyśmy utrzymali się z przodu, to ciężko byłoby mu wyprzedzić. Musimy jednak zaakceptować to, że Mercedes był trochę szybszy i zasłużył na pozycje przed nami. Tak czy inaczej trzecie i czwarte miejsce to świetny wynik dla zespołu.

Kimi Raikkonen (P4): Dziś daliśmy z siebie wszystko i biorąc pod uwagę pozycje startową, czwarte miejsce jest najlepszym możliwym. Samochód dobrze się spisywał i mieliśmy dobrą prędkość, jednak na torze takim jak ten, jeśli się utknie za innymi autami, to ciężko jest wyprzedzać. Podczas pi stopu udało nam się przyskoczyć Bottasa i dobraliśmy odpowiednie opony. Raczej nie można było zrobić wiele więcej. Tor nie do końca nam pasował, jednak wygląda na to, że wszystko dobrze dziś zagrało. Czeka nas sporo pracy, jednak idziemy w dobrym kierunku. Oczywiście zawsze chce się być na czele, ale nie można zapominać o tych wszystkich wspaniałych rzeczach, które zrobiliśmy przez ostatni rol. Teraz chcemy utrzymać takie samo tempo rozwoju.

Maurizio Arrivabene, szef zespołu: Nie można być w pełni zadowolonym, kiedy się nie wygrywa, jednak nie powinniśmy porównywać tego wyniku do Singapuru. Raczej powinniśmy odnosić się do Silverstone, które ma podobną charakterystykę i dziś jasno widać, że byliśmy bliżej naszych rywali. To oznacza, że poprawiliśmy się we wszystkich obszarach zaczynając od sinika. Co do strategii to nie wiedzieliśmy, czy powinniśmy podciąć Mercedesa, czy zjeżdżać po nich z powodu niewielkiej ilości danych zebranych na treningach.

(Paweł Zając)
 
Williams

Valtteri Bottas (P5): Nie był to dla nas perfekcyjny dzień, ale udało nam się zdobyć dziesięć punktów. Miałem nadzieję na podium, jednakże nasze tempo nie było tak dobre jak zakładaliśmy. Musieliśmy się bronić przed szybszymi bolidami i uważam, że nasz ostatni pit stop powinniśmy wykonać nieco wcześniej, jednakże łatwo się mówi już po wszystkim.

Felipe Massa (P17): To był dla mnie trudny dzień już od pierwszego okrążenia. Miałem zły start, a po kontakcie z Ricciardo straciłem wiele czasu w boksach. Udało nam się jednak zdobyć ważne punkty w mistrzostwach, po tym, jak Valtteri finiszował na piątej pozycji. Musimy się teraz przegrupować i powrócić do walki w kolejnym wyścigu.

Rob Smedley, inżynier ds. osiągów bolidu: To był trudny wyścig dla całego zespołu. Niestety nie pokazaliśmy takiego tempa, jakie chcieliśmy. Felipe zaliczył zły start, a w dodatku miał kontakt z Ricciardo, po którym był zmuszony zjechać do boksu. Przez to stracił na samym początku już jedno okrążenie i tym samym szansę na niezły wynik. Valtteri miał dobrą pozycję startową i jechał całkiem niezły wyścig. Po pierwszym pit stopie zdołaliśmy się utrzymać przed Rosbergiem, aczkolwiek później zdecydowaliśmy się na zbyt późną zmianę i spadliśmy za Raikkonena. Udało nam się jednak umocnić na trzeciej lokacie w mistrzostwach, aczkolwiek opuszczamy Suzukę ze świadomością, iż było nas stać na więcej.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Force India

Nico Hulkenberg (P6): Osiągnęliśmy dzisiaj świetny wynik i tak naprawdę szóste miejsce było maksimum, na jakie było na stać. Poza tym należy pamiętać, iż startowałem z trzynastego pola. Świetnie ruszyłem do wyścigu i udało mi się przeskoczyć kilka bolidów, po czym znalazłem się w pierwszym zakręcie po wewnętrznej, co było dobrą decyzją. Nad drugim okrążeniu byłem już ósmy tuż za Lotusami. Zespół ściągnął mnie na zmianę opon we właściwym momencie, dzięki czemu miałem potem dobre tempo i jechałem niemal samotnie. Ekipa wykonała świetną robotę i zasłużyła na te osiem punktów.

Sergio Perez (P12): Dwunaste miejsce jest dosyć rozczarowujące, ponieważ weekend zaczął się dla nas całkiem udanie. Niestety, ale mój wyścig popsuły wydarzenia z pierwszego zakrętu. Widziałem wolno jadącego Massę i chciałem uniknąć kolizji, po czym zostałem uderzony przez Sainza. Staraliśmy się odrobić pozycje, ale nie udało się. Szkoda, ponieważ nasze tempo było naprawdę dobre i bez samochodu bezpieczeństwa byliśmy blisko punktów. Mimo to Nico był w pierwszej dziesiątce i nadal udało nam się wywalczyć dobry wynik, który będzie pomocny w walce w mistrzostwach.

Robert Fernley, zastępca szefa zespołu : Opuszczamy Suzukę będąc pewnym, że mamy szybki bolid, aczkolwiek jesteśmy rozczarowani, ponieważ tylko jeden kierowca zdobył punkty. Nico miał świetny wyścig pod względem taktycznym, zaliczył kolejny dobry start, a potem jechał samotne zawody. Perfekcyjnie wykonał swoje zadania i podczas pit stopu wyprzedził oba Lotusy. Szósta lokata była maksimum i to był wynik, który Nico potrzebował po ostatnich skomplikowanych rundach. Niestety, ale Sergio nie był w stanie uniknąć zamieszania na pierwszym okrążeniu, starał się ominąć Massę, ale uderzył w niego Sainz. Mimo to miał mocne osiągi i dojechał niedaleko punktowanych pozycji.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Lotus

Romain Grosjean (P7): Oba nasze bolidy zdobyły dziś punkty, więc mamy powody do zadowolenia! Jeśli chodzi o mój wyścig to mieliśmy dziś trochę gorsze tempo w porównaniu do Force India. Staraliśmy się powalczyć z Nico Hulkenbergiem, ale po prostu nie byliśmy w stanie. Pod koniec naprawdę walczyłem z ogumieniem. Wygląda na to, że nowe limity wprowadzone przez Pirelli mają na nas większy wpływ niż na konkurencyjne zespoły. Musimy nad tym popracować przed kolejnym weekendem Grand Prix.

Pastor Maldonado (P8): Za nami udany wyścig. Zasłużyliśmy na ten rezultat ciężko pracując przez cały weekend. Szkoda, że w końcówce nie udało nam się utrzymać za sobą Hulknebrega. Przyjrzymy się naszej strategii i osiągom, tak by zobaczyć, czy mogliśmy dziś zrobić coś więcej. Zespół prezentował przez całe Grand Prix niesamowitą jedność. Zdobyliśmy dobre punkty i nie możemy doczekać się pozostałych wyścigów sezonu.

Federico Gastaldi, wiceszef zespołu: Po dość wymagającym weekendzie udało nam się dowieźć do mety bardzo dobry wynik. To pokazuje, że nigdy, niezależnie od wszystkich warunków, nie wolno skreślać teamu z Enstone. Chcę podziękować całej ekipie pracującej na torze i radzącej sobie z dość niecodzienną sytuacją. Duże wyrazy wdzięczności kieruję także w stronę Berniego, który pomagał nam za kulisami. W Soczi będziemy chcieli kontynuować naszą walkę.

(Nataniel Piórkowski)
 
Toro Rosso

Max Verstappen (P9): To był świetny wyścig! Myślę, że start był dobry i byłem w stanie od razu wyprzedzić Nasra, jednak on odgryzł się w nawrocie, gdyż zablokowałem koła, a nie chciałem podejmować zbyt dużego ryzyka! Szkoda, ponieważ utknąłem za nim na wiele okrążeń i straciłem czas... Jednak po pierwszym postoju ponownie mogłem cisnąć, aż do momentu gdy utknąłem za Kwiatem, a potem Alonso. Nie poddawałem się i ostatecznie zdobyłem punkty. Awans z 17 na 9 miejsce na takim torze to dobry wynik i jestem zadowolony z ponownego zdobycia punktów. To był bardzo dobry dzień!

Carlos Sainz Jr (P10): To był dobry wyścig, aż do momentu gdy popełniłem błąd na wjeździe do pit lane, ale myślę, że był to mój najlepszy wyścig w tym roku. Miałem dobry pierwszy przejazd na pośredniej mieszance i jeszcze lepszy na twardej, naprawdę cisnąłem i doganiałem bolidy przede mną. Później doszedłem do momentu, gdy po prostu nie dało się wyprzedzić Lotusa na torze, więc zdecydowaliśmy się ich podciąć. Zespół kazał mi zrobić odwrotnie to co Maldonado i wyglądało na to, że chce zjechać, więc zostałem na torze, jednak on nagle nie zjechał, a ja byłem tak agresywnie ustawiony w zakręcie, że uderzyłem w słupek, który uszkodził przednie skrzydło. Straciłem przez to czas podczas postoju i oznaczało to, że ostatni przejazd będzie długi, a musiałem potem jechać za Perezem, który był wolny w zakrętach ale szyki na prostych. Zniszczyłem opony za nim i ostatecznie po prostu dowiozłem bolid do mety. Zespół wykonał świetną robotę i jestem pewny, że finiszowalibyśmy wyżej gdyby nie mój błąd. Ogólnie jestem zadowolony z GP Japonii.

Franz Tost, szef zespołu: Biorąc pod uwagę, że startowaliśmy z 10. i 17 pozycji, finisz obu bolidów na punktowanych miejscach jest niezłym sukcesem. Wiedzieliśmy, że Suzuka będzie trudnym torem dla nas, ponieważ wymaga wysokich prędkości maksymalnych, dlatego muszę przyznać, że osiągnęliśmy najlepszy możliwy rezultat. Obaj kierowcy wykonali świetną robotę, zwłaszcza Carlos na pierwszym przejeździe, gdy wyprzedził kilka bolidów, pokazując naprawdę dobre tempo. Max awansował z 17. na 9. pozycję, co pokazuje jak dobrze pojechał. Kolejny finisz obu bolidów w punktach daje również sygnał, że nasze samochody są niezawodne. Czekamy teraz na Soczi, gdzie mamy nadzieję na lepsze osiągi.

(Łukasz Godula)
 
McLaren

Fernando Alonso (P11): Ciężko jest kiedy inni po prostu omijając się na prostej, a potem popełniają błąd w zakręcie tylko po to, by zaraz odzyskać pozycję na kolejnej prostej. To Frustrujące. Musimy poprawić program. Kolejne wyścigi będą trudne, jednak skupiamy się na kolejnym sezonie. Wygramy razem i musimy to zrobić tak szybko jak to możliwe. Mam nadzieję, że wyciągniemy lekcję z dzisiejszego wyścigu i poprawimy sytuację.

Jenson Button (P16): Przy tak dużej różnicy prędkości wręcz nie wiadomo co zrobić. Kiedy ktoś cie wyprzedza można tylko odpuścić, bo różnica jest tak duża, że nie wiadomo, gdzie będzie drugie auto. Podczas drugiego pit stopu Ericsson mnie wyprzedził, co zepsuło mój wyścig, gdyż byłem szybszy i miałem lepsze opony. Gdybym znalazł się przed nim, to byłoby ok, gdyż tak jak Fernando, skorzystałbym na tym, że przytrzymał on za sobą inne auta. To był ciężki weekend, w dodatku przed całą Hondą i fanami. Trudna sprawa, gdyż chcieliśmy dać im dobry wynik.

Eric Boullier, szef zespołu: Ciężko jest dostrzec progres, kiedy ogólne osiągi są słabsze niż wynikałoby to ze współpracy takich marek jak McLaren i Honda. Oczywiście nie jesteśmy zadowoleni z 11 i 16 miejsca, jednak są pewne pozytywy. Oba samochody dojechały do mety bez żadnych problemów technicznych, co jest zachęcające. Co prawda nasi przyjaciele z Hondy nie mogli się cieszyć punktami z domowego wyścigu, jednak dzisiejsze dojechanie do mety zostało osiągnięte dzięki solidnym podstawom, które w końcu doprowadzą nas do podiów i zwycięstw.

(Paweł Zając)
 
Red Bull

Daniił Kwiat (P13): Jak dla mnie było dziś dość nudno, ponieważ połączenie wielu czynników oznaczało, że nie byłem w staie atakować. Miałem zupełnie nowy bolid, więc nie było tak łatwo. Mieliśmy problemy z oponami, hamulcami i przyciskiem wyprzedzania, co skomplikowało życie. Ostatecznie udało mi się wyprzedzić kilku ludzi, jednak nie było łatwo. Frustrujące i irytujące popołudnie, jednak nic nie mogłem zrobić. Walka o 13 miejsce nie daje zbyt wiele satysfakcji. Wielkie dzięki dla zespołu, włożyli wiele pracy w sobotę, by przygotować bolid do wyścigu.

Daniel Ricciardo (P15): Na starcie najlepsza linia dla mnie było dokładnie po środku. Zauważyłem miejsce pomiędzy Kimim i Felipe, wiedziałem że będzie ciasno, jednak myślałem, że zrobią nieco miejsca. Nie widziałem nagrania i nie chcę nikogo obwiniać, więc nazwałbym to incydentem wyścigowym. Szkoda zespołu, myślę że zyskalibyśmy kilka pozycji na samym starcie, a wyścig byłby zupełnie inny. Jednak przebiłem oponę i to uszkodziło podłogę, tak więc straciliśmy nieco docisku. Robiłem co mogłem, doganialiśmy bolidy pod koniec wyścigu, ale wtedy nie miałem już przyczepności, by atakować. Z pozytywnych rzeczy to nawet z uszkodzoną podłogą bolid sprawował się dobrze.

Christian Horner, szef zespołu: To było frustrujące popołudnie od pierwszego okrążenia. Daniel zaliczył kontakt na starcie, który w efekcie przebił oponę, a to najgorsze co może się stać na pierwszym okrążeniu. Kosztowało go to mnóstwo czasu. Jego powrót do walki i tempo było niezłe, jednak bez neutralizacji ciężko złapać stawkę. Jeśli chodzi o Dany'ego, miał pracowite popołudnie. Zdecydowaliśmy się na strategię trzech postojów, ale miał nieco problemów z hamulcami, co skutkowało blokowaniem kół i przez bolid prowadził się dość ciężko. Było to frustrujące GP Japonii i jest to nasz pierwszy wyścig w tym sezonie bez punktów. Z pozytywów, chłopaki w garażu wykonały świetną robotę z bolidem Dany'ego. Obie strony garażu pracowały ramię w ramię, by przygotować bolid na wyścig.

(Łukasz Godula)
 
Sauber

Marcus Ericsson (P14): Miałem dobry start i szczególnie podczas pierwszego przejazdu prezentowałem niezłe tempo, jadąc na dziesiątej pozycji. Mimo to zbyt mocno naciskałem i w trzynastym zakręcie obróciłem bolid, co kosztowało mnie trochę czasu. Wielka szkoda, że to się wydarzyło. Po drugim pit stopie byłem w stanie utrzymać za sobą kilku kierowców, ale ostatecznie moje twarde opony na tylnej osi nie były w stanie wytrzymać takiej jazdy. Uważam, że było nas stać na lepsze osiągi i wynik nie odzwierciedlił tego. Mimo to nadal jest wiele do poprawy.

Felipe Nasr (P20): Wyścig rozpoczął się dla mnie całkiem nieźle. Zyskałem kilka pozycji i stoczyłem parę niezłych pojedynków. Mimo to później bolid prowadził się bardzo dziwnie. Wspólnie z zespołem podjęliśmy decyzję, by wycofać się z wyścigu. Teraz musimy zrozumieć co tak naprawdę się wydarzyło.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: To był dla nas rozczarowujący weekend, ponieważ spodziewaliśmy się znacznie więcej. Po kwalifikacjach wiedzieliśmy, że będzie ciężko o coś więcej ruszając z tych pozycji. Marcus i Felipe dobrze wyruszyli, więc pojawiła się szansa na punkty. Niestety nie udało nam się ich wywalczyć. W bolidzie Felipe pojawiły się problemy, które musimy rozwiązać. Marcus natomiast obrócił się, co kosztowało go kilka pozycji.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Marussia

Alexander Rossi (P18): To był bardzo trudny wyścig, ale jestem zadowolony z tego jak się zakończył. Miałem pewne problemy na pierwszym przejeździe, aczkolwiek później moje tempo było całkiem dobre. Starałem się wyprzedzić Willa, ale w końcu popełnił błąd i obrócił swój bolid. Na szczęście byłem w stanie uniknąć zderzenia, aczkolwiek był to bardzo nerwowy moment i myślę, że inne osoby dookoła również miały takie odczucie. Tak czy inaczej jestem zadowolony z tego jak ułożyły się oba moje wyścigi.

Will Stevens (P19): Jestem rozczarowany z dzisiejszego wyniku. Czułem, że wszystko mam pod kontrolą do momentu kary oraz obrotu, kiedy straciłem całą swoją przewagę. Szkoda, ponieważ moje tempo było mocne przez cały weekend, dlatego teraz nie pozostało mi nic innego jak skupienie się nad tym, by wrócić na właściwe tory w Rosji.

John Booth, szef zespołu: Dzisiejszy wyścig miał dla nas bardzo prosty przebieg, ponieważ polegał on na walce pomiędzy naszymi kierowcami, co powoduje, iż od dwóch ostatnich rund siedzimy na skraju naszych krzeseł. Pod koniec wyścigu wstrzymaliśmy na chwilę oddech, gdy Will utracił kontrolę nad bolidem przy wyjściu z zakrętu 130R i prawie uderzył w Alexa. Mimo to udało mu się utrzymać na torze i nie doprowadzić do kontaktu. Jesteśmy zadowoleni już z dziesiątego finiszu obydwoma bolidami. Wykonaliśmy dobrą robotę, natomiast sam powrót na Suzukę był dla nas bardzo emocjonalny.

(Mateusz Szymkiewicz )


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
kabans, 27.09.2015 15:11[!]
Nie chce mi się oglądać Rosberga w mercedesie. To co on robi to...........
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca