F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2015
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Rosji
GP Stanów Zjednoczonych
GP Meksyku
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2015
Klasyfikacje generalne 2015
Statystyki z sezonu 2015

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Gilles Villeneuve.
Grand Prix du Canada 20157 czerwca
Circuit Gilles Villeneuve
Długość toru: 4,361 km
Liczba okrążeń: 70
Pełny dystans: 305,270 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:12,275 - Ralf Schumacher (Williams), 2004
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:13,622 - Rubens Barrichello (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
207,165 km/h - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Lewis Hamilton (P1): Kocham Montreal. Wyjątkowo jest tu znowu wygrać – w miejscu, gdzie odniosłem swoje pierwsze zwycięstwo w sezonie 2007. Zespół wykonał fantastyczną robotę, więc wielkie podziękowania dla wszystkich. To duża ulga, gdyż w poprzednich dwóch wyścigach też mieliśmy dobre tempo. Cieszę się z kolejnej wygranej. Po zmianie opon było blisko, gdyż Nico łapał się w cień aerodynamiczny za mną i zużywał trochę mniej paliwa. Musiałem utrzymywać przewagę, miałem razy zblokowane koła, jednak nie były zbyt duże i czułem, że mam sprawę pod kontrolą.

Nico Rosberg (P2): To był trudny wyścig, gdyż opony, hamulce i paliwo były na limicie. Problemem było to, że musiałem chłodzić hamulce jadąc za Lewisem, więc trzeba było korzystać z innych linii, aby mieć czyste powietrze. Podczas ostatnich 10 okrążeń podkręciłem tempo korzystając z zaoszczędzonej mocy z układu hybrydowego, jednak problemem jest to, że inżynier Twojego kolegi z zespołu widzi Twoje dane i może poprosić swojego zawodnika o podkręcenie tempa. Lewis robił więc to co ja i nie było szansy na atak z zaskoczenia. Szkoda, jednak tak bywa. Tak naprawdę przegrałem w kwalifikacjach, więc muszę się tam poprawić i zaliczyć idealny weekend jak w Hiszpanii.

Paddy Lowe, szef zespołu: Kolejny fantastyczny wynik dla zespołu. Największym problemem było pozwolenie naszym zawodnikom na walkę, podczas gdy wiele elementów pracowało na limicie. Tor jest trudny dla wielu podzespołów i proszenie zawodnika o zadbanie o takowe nie jest najłatwiejszą rzeczą podczas zaciętej walki. Przez to na pit wall jest gorąco, gdyż z jednej strony chcieliśmy pozwolić im walczyć, a z drugiej mieć oba bolidy na mecie. Dziś wszyscy świetnie się spisali, więc sukces jest zasłużony.

(Paweł Zając)
 
Williams

Valtteri Bottas (P3): Naprawdę wycisnęliśmy dziś wszystko z tego co mamy i jestem bardzo zadowolony. Mieliśmy szansę na trzecie miejsce i wykorzystaliśmy ją. Otwarła się przed nami szansa na zmianę strategię w środku wyścigu, by pojechać na jeden postój, a nie dwa. Wiedzieliśmy, że będzie to ryzykowne, jednak okazało się skuteczne. Nie mieliśmy zagrożenia za sobą, więc mogliśmy zaryzykować i jestem dumny z tego, że tak zrobiliśmy. Mocno dziś się ścigaliśmy, by zdobyć to podium. Świetnie jest powrócić do czołowej trójki i wiemy, że nadchodzą dla nas lepsze Grand Prix, ponieważ będziemy mieli poprawki bolidu, tak więc nie mogę się doczekać nadchodzących zawodów.

Felipe Massa (P6): Po trudnych kwalifikacjach jestem zadowolony z wyniku wyścigu i zdobycia kilku punktów. Start z 15 pozycji zawsze oznacza skomplikowany wyścig i musiałem wiele razy wyprzedzać, ale bolid miał dobre i równe tempo. Udało nam się pojechać na jeden postój i utrzymać tempo na super-miękkiej mieszance, co było fantastyczne. Z takim bolidem jak dziś mógłbym walczyć o podia, jednak ostatecznie był to pozytywny weekend dla zepsołu i powinniśmy być konkurencyjni w następnych wyścigach.

Rob Smedley, dyrektor do spraw osiągów: Rano powiedziałem zespołowi, że musimy podejść do wyścigu z wiarą w siebie i walczyć o najwyższe cele. Tylko wtedy moglibyśmy zdobyć podium, a z Felipe wiele punktów i dokładnie tak się stało. Obaj kierowcy byli fantastyczni przez cały wyścig. Zespół pracował dobrze i strategie były odpowiednie. Nagroda nadchodzi, gdy wszystko wykona się jak należy i musimy to wykorzystać w przyszłości. W najbliższych wyścigach również powinniśmy walczyć o podia.

(Łukasz Godula)
 
Ferrari

Kimi Raikkonen (P4): Dzisiejszy wynik nie jest idealny, gdyż spodziewaliśmy się więcej. Start był całkiem niezły, jednak nie byłem dość szybki, aby powalczyć z Mercedesami w pierwszym zakręcie. Opony pracowały całkiem nieźle, ale oszczędzanie paliwa wpłynęło na nasze osiągi. Obrót był identyczną historią jak rok temu – nie miałem wcześniej żadnych problemów, jednak na okrążeniu wyjazdowym coś dziwnego stało się z pedałem gazu i nie mogłem tego kontrolować. Później staraliśmy się powrócić do walki, jednak mieliśmy inną strategię niż Williams. Ogólnie był to niezły weekend, zdecydowanie poprawiliśmy się w pewnych obszarach, choć wynik tego nie pokazuje.

Sebastian Vettel (P5): To był fajny wyścig i nieźle udało nam się odrobić straty, choć niewiele więcej mogliśmy zrobić. Na pierwszych okrążeniach nie byłem z siebie zadowolony, gdyż nie umiałem znaleźć miejsca do ataku. Jechałem jak szalony, jednak po prostu się nie dało, więc trzeba było się uspokoić. Szkoda, bo w takich sytuacjach przy odrobinie szczęścia można zyskać kilka sekund. Tak się nie stało, więc musieliśmy walczyć. Tempo było dobre, a ja byłem zadowolony z samochodu, zwłaszcza pod koniec. Straciliśmy trochę czasu w pit stopie, jednak nie wiem, co się stało. Tak czy inaczej chłopaki wykonują świetna robotę i nie powinni się obwiniać, gdy coś idzie trochę gorzej. Co do sytuacji z Hulkenbergiem, to widziałem, że byłem przed nim i uważam, iż zahamował zbyt późno, przez co nie mógł zmieścić się w zakręcie. Dziś daliśmy z siebie wszystko i jestem całkiem zadowolony z piątego miejsca.

Maurizio Arrivabene, szef zespołu: Tempo wyścigowe było niezłe, jednak pewne czynniki uniemożliwiły nam zdobycie lepszego rezultatu. Sebastian pojechał świetny wyścig zyskując trzynaście pozycji. Poprawiony silnik dobrze się spisuje, jednak ten weekend po prostu nie był dobry. W przypadku Kimiego planowaliśmy dla niego jeden pit stop, jednak zmieniliśmy to na dwa, gdy spadł za Bottasa. Nie wiemy jeszcze co się dokładnie stało, jednak może być to przypadek jakiegoś zaniedbania, gdyż to samo stało się rok temu. Tak czy inaczej szukanie winnego byłoby nieodpowiednim działaniem On mocno cisnął, jednak pewne problemy go spowolniły. Musimy pozostać pokorni i nie pozwolić, aby podium wyślizgnęło nam się z rak następnym razem.

(Paweł Zając)
 
Lotus

Pastor Maldonado (P7): Nareszcie pierwsze w tym sezonie punkty! Sądzę, że w końcu zaczęliśmy pokazywać potencjał naszego bolidu i czeka nas wspaniały sezon – naprawdę dysponujemy bardzo dobrym tempem. Nie mogę narzekać na mój wyścig. Przyspieszyliśmy postój, aby znaleźć się przed Nico Hulkenbergiem, ale pod koniec rywalizacji odczuliśmy tego skutki – obrona przed rywalami była bardzo utrudniona. Jestem zadowolony z pracy zespołu i podwójnego finiszu w punktach. Oby tak dalej!

Romain Grosjean (P10): Dwa samochody w punktowanej strefie do bardzo dobry wynik dla całego zespołu. Szkoda, że nasz bolid nie prezentował dziś tak mocnego tempa, jak miało to miejsce w trakcie kwalifikacji, ale mimo tego mogłem pokazać nie najgorsze osiągi. Jazda w zbitej grupie bolidów nie jest łatwa i kilka razy straciłem sporo czasu – nawet pomimo tego, że nad torem powiewały niebieskie flagi. Myślałem, że znalazłem się już przed Manorem, ale bardzo szybko uświadomiłem sobie, że tak nie było. Popełniłem błąd, za który przepraszam. Jako kierowca nigdy nie przestajesz się uczyć.

Federico Gastaldi, wiceszef zespołu: To dla nas wesoły dzień. Po mocnym i rozsądnym występie Pastor zdobył swoje pierwsze punkty w tym sezonie. Romain dowiózł do mety jeden punkt, ale jego wyścig obfitował w dużo więcej wydarzeń. Wracając do Pastora, to dzisiejszy wynik powinien być dla niego punktem zwrotnym tego sezonu. Oba nasze samochody zdobyły dziś punkty – to nasz cel na każdy wyścig i mamy nadzieje, że będziemy realizować go przez resztę tego sezonu.

(Nataniel Piórkowski)
 
Force India

Nico Hulkenberg (P8): Jestem bardzo zadowolony z dowiezionych dziś do mety czterech punktów – to bardzo pozytywna wiadomość tego dnia. Za nami wyścig który nie obfitował w zbyt wiele akcji i w zasadzie tak też było w moim przypadku – oczywiście prócz walki, jaką stoczyłem z Sebastianem. Teraz myślę, że nie powinienem tak ostro bronić się przed jego atakami, ale gdy siedzisz w bolidzie nigdy nie chcesz oddawać pozycji bez utrudnienia życia rywalowi. On zjechał na zewnętrzną, ja byłem na wewnętrznej – hamowałem na brudnej stronie, usianej kawałkami gumy. Widziałem że jest blisko, ale nie miałem zbyt wiele miejsca. Hamowałem dalej, straciłem kontrolę nad tyłem bolidu i obróciłem się. Szczęśliwie mogłem kontynuować rywalizację nie tracąc wiele czasu. Cieszę się, że mogliśmy dziś pokazać solidny poziom osiągów naszego VJM08. Mam ostatnio dobrą passę: Checo zdobył punkty w Monako, a ja tutaj. To pokazuje, że robimy postępy. Druga połowa sezonu powinna być bardzo interesująca.

Sergio Perez (P11): Za nami trudny wyścig i niestety nie miałem dziś wystarczającego tempa, by powalczyć o punkty. w trakcie pierwszego stintu walczyłem z podsterownością i nie byłem w stanie rzucić wyzwania jadącym przede mną bolidom. Najlepszy pojedynek stoczyłem dziś z Red Bullami: udało mi się znaleźć przed Ricciardo, ale niestety nie przed Kwiatem. Pod koniec rywalizacji musiałem oszczędzać ogumienie, hamulce i paliwo, tak aby zagwarantować, że bolid dojedzie do mety.

Bob Fernley, wiceszef zespołu: Jesteśmy zadowoleni widząc kolejny mocny występ naszego VJM08, okraszony zdobyciem czterech punktów. Nico prezentował imponujące tempo przez cały weekend, a jego ósme miejsce było w pełni zasłużone. Sergio nie udało się finiszować w czołowej dziesiątce, ale nie był dziś szczególnie zadowolony z balansu swojego samochodu. W wyścigu takim jak ten nie byliśmy w stanie zyskać przewagi dzięki strategii. Sytuacja punktowa zespołów środka stawki jest bardzo wyrównana, a od piątego miejsca dzieli nas tylko kilka punktów. Cały zespół bardzo ciężko pracował nad poprawą tempa VJM08. Teraz chcemy powalczyć o jeszcze lepsze rezultaty w trakcie kolejnych wyścigów.

(Nataniel Piórkowski)
 
Red Bull

Daniił Kwiat (P9): To był ciężki wyścig, ponieważ bolidy napędzane silnikiem Mercedesa miały nad nami czystą przewagę, jednak udało nam się pokonać dwóch z nich, co było dzisiaj najlepszym możliwym scenariuszem. Dwa punkty to najlepsze co mogliśmy tutaj osiągnąć. Zespół wykonał dobrą robotę, jednak oczywiście musimy poprawić się w wielu obszarach, włączając w to jednostkę napędową.

Daniel Ricciardo (P13): To był dla mnie dziwny weekend i jestem nieco zdezorientowany wyścigiem. Brakowało mi tempa i nie jestem pewny dlaczego tak było. Nic nie działało wyjątkowo źle, jednak nie mogłem wydobyć potencjału z bolidu. Miałem nieco inne ustawienia w porównaniu z Daniiłem, jednak to nie wyjaśnia różnicy w tempie. Jest to coś, czemu musimy się przyjrzeć i zrozumieć przyczynę takiego stanu rzeczy.

Christian Horner, szef zespołu: Trudny wyścig dla zespołu, ponieważ po prostu nie mieliśmy dobrego tempa. Mimo to Daniił wykonał bardził dobrą robotę przez cały weekend i zdobył kilka punktów, ale to było maksimum na co mógł dziś liczyć. Daniel miał problemy z tempem przez cały weekend, co jest nietypowe dla niego, więc musimy dokładniej to zbadać i zobaczyć co mogło to spowodować.

(Łukasz Godula)
 
Toro Rosso

Carlos Sainz Jr (P12): Nie wydaje mi się, byśmy byli w stanie powalczyć dziś o lepszy wynik. Wiedzieliśmy, że czeka nas najtrudniejszy wyścig sezonu i rzeczywiście powalczenie dziś o punkty okazało się zbyt trudne. Dobrze sobie poradziliśmy. Naciskałem jak mogłem i byliśmy w stanie przeprowadzić kilka manewrów wyprzedzania, ale później musiałem zająć się oszczędzaniem paliwa, co negatywnie przełożyło się na nasze tempo. Nie wydaje mi się, aby dwunaste miejsce było aż tak złe, ale mamy nadzieję, że gdy po raz kolejny znajdziemy się na torze, powalczymy o powrót do czołowej dziesiątki.

Max Verstappen (P15): Zaliczyłem udany start i dobrych kilka pierwszych okrążeń. Doścignąłem kierowców przede mną nawet pomimo tego, że sam miałem w swoim samochodzie opony wykonane z podstawowej mieszanki. Po postoju, w trakcie którego odbyłem karę doliczenia dziesięciu sekund, wróciłem na tor całkowicie osamotniony. Doścignąłem Ericssona, ale nie byłem w stanie wyprzedzić go na prostych, więc zdecydowałem się pozostać za nim, nie niszczyć opon i oszczędzić silnik.

Franz Tost, szef zespołu: Wiedzieliśmy, że w Kanadzie będziemy zmagać się z naszymi osiągami, bo najzwyczajniej w świecie brakuje nam prędkości na prostych. Niezależnie od tego muszę jednak powiedzieć, że nasi kierowcy wykonali dziś kawał dobrej roboty. Po dobrym starcie Carlos stracił kilka pozycji przyblokowany przez rywali na pierwszym okrążeniu. Później zdołał jednak poprawić swoje tempo i odzyskać utracone miejsca. Max także pojechał udany wyścig i mimo kar był w stanie kręcić konkurencyjne czasy, wracając do walki z naszymi najbliższymi rywalami. Montreal jest już za nami – teraz pora na Austrię, gdzie mamy nadzieję pokazać się z dużo lepszej strony, także dzięki charakterystyce Red Bull Ringu.

(Nataniel Piórkowski)
 
Sauber

Marcus Ericsson (P14): To nie był zły wyścig. Miałem kilka niezłym pojedynków, choć musiałem się też bronić. Ogólnie samochód nieźle się prowadził, jednak po prostu brakowało nam tempa. Nie byliśmy w stanie walczyć o punkty, tak jak liczyliśmy. Teraz trzeba przeanalizować dane i zobaczyć, jak możemy się poprawić.

Felipe Nasr (P16): To był trudny wyścig. Samochód ciężko się prowadził i miał kilka problemów. Na początku straciłem moc, a dodatkowo hamulce się przegrzewały, więc traciłem przez to trochę czasu.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Rozczarowujący wynik. Spodziewaliśmy się więcej, jednak niestety nie wyszło. Teraz musimy dowiedzieć się dlaczego nie jesteśmy w stanie utrzymywać tempa naszych rywali.

(Paweł Zając)
 
Marussia

Will Stevens (P17): Po dobrym starcie miałem naprawdę mocny wyścig i udało mi się wyprzedzić partnera, pomimo problemu z przednim lewym kołem podczas postoju, co kosztowało mnie nieco czasu. Później wszystko układało się mniej więcej zgodnie z planem, ale na 50 okrążeniu uderzył mnie Gorsjean, co było lekką niespodzianką, ponieważ zostawiłem mu dużo miejsca. To był niepotrzebny wypadek i zmusił nas do kolejnego postoju, by zmienić przednie skrzydło. Poza tym był to dla nas mocniejszy weekend. Szkoda, że Roberto nie dojechał do mety, ale i tak mieliśmy lepszą serię niż inne zespoły, a problemy z pewnością wyeliminujemy w Austrii.

Roberto Merhi (NS): To był pozytywny weekend dla mnie i zespołu, więc odpadnięcie z wyścigu po raz pierwszy w sezonie jest rozczarowujące. Zaliczyłem fajną walkę z Willem i mamy wiele pozytywów po tym weekendzie w kwestii pójścia do przodu, więc skupiamy się na tym. Czuję, że notuję progres, więc chodzi teraz o to, co możemy przygotować na następne wyścigi, by dalej się poprawiać.

John Booth, szef zespołu: Po mocnym weekendzie w Kanadzie, szkoda że pierwszy raz nie ukończyliśmy wyścigu. Roberto doznał uszkodzenia wału napędowego po tak długiej serii niezawodności co jest rozczarowujące. Wykonuje świetną robotę i jestem pewny, że odbije to sobie w Austrii. Will miał bardzo dobry wyścig do momentu uderzenie przez Grosjeana. Dobrze, że był w stanie mimo wszystko dojechać do mety. Tak więc był to mniej czysty wyścig od tego do czego przywykliśmy, jednak zaliczyliśmy wiele pozytywów, więc mamy z czym wracać do domu.

(Łukasz Godula)
 
McLaren

Jenson Button (NS): To oczywiście był trudny dzień, zwłaszcza po starcie z końca i w dodatku z karą przejazdu przez aleję serwisową. Jednym z najważniejszych problemów było dziś oszczędzanie paliwa, a my w dodatku traciliśmy temperaturę opon, choć tempo na miękkiej gumie było niezłe. Myślę, że łatwo mówić, iż idzie nam źle, jednak od pierwszego wyścigu zrobiliśmy spore postępy. Pojawiają się cięższe dni i to na pewno był jeden z nich, ale tak to jest przy zupełnie nowych projektach. Układ toru nam nie pomagał, jednak mam nadzieję, że wrócimy do walki w Austrii, gdzie będziemy mieli trochę poprawek.

Fernando Alonso (NS): Oczywiście jestem rozczarowany trzecim odpadnięciem z rzędu, jednak straciłem moc i to był koniec. Zdecydowanie musimy uporządkować kilka spraw, wiemy że jest ciężko, ale teraz musimy pracować ciężej niż zwykle, aby wyjść na prostą. Wszystkie nadchodzące poprawki powinny dać efekt, więc to pozytywny znak. Myślę, że musimy być cierpliwi i kontynuować ciężką prace. Weekend był trudny dla mnie i Jensona. Mam nadzieję, że wyciągniemy z tego wnioski. Jeśli kiedyś będziemy walczyć o podium i będziemy musieli się wycofać, to wtedy będzie to bardziej bolesne niż dzisiaj. Każdego weekendu zaliczamy trudną lekcję, która ma nam pomóc w powrocie do walki.

Eric Boullier, szef zespołu: To był rozczarowujący wyścig. Fernando dobrze wystartował, jednak nie był w stanie walczyć z rywalami, którzy byli szybsi na prostej. Traciliśmy pozycję, na co miało wpływ oszczędzanie paliwa, a na 46 okrążeniu musieliśmy się wycofać po niezidentyfikowanych jeszcze problemach z wydechem. Jenson startował z końca stawki i musiał zaliczyć karę przejazdu przez aleję serwisową, jednak ostatecznie też musiał się wycofać przez problemy z wydechem. Oczywiście jesteśmy rozczarowani, ale wiemy, że musimy się poprawić. Robimy to, choć zabiera to trochę czasu.

(Paweł Zając)


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
pablonzo, 08.06.2015 22:38[!]
Przykro to stwierdzić, ale McLaren jest w ciemnej dupie.
fitipaldi666, 09.06.2015 19:42[!]
Jesteś zbyt delikatny, McLaren jest 100 lat za murzynami i można mówić bez żadnych zahamowań że Honda dała ciała, lipa i jeszcze raz lipa.
kabans, 09.06.2015 20:57[!]
stworzyli bolid taki jak manor tylko za 50 razy więcej kasy
hejter, 09.06.2015 21:17[!]
Nalepki kosztuja.
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca