F1 2017Australia  Bahrajn  Chiny  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2015
GP Australii
GP Malezji
GP Chin
GP Bahrajnu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Japonii
GP Rosji
GP Stanów Zjednoczonych
GP Meksyku
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2015
Klasyfikacje generalne 2015
Statystyki z sezonu 2015

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Silverstone.
British Grand Prix 20155 lipca
Silverstone Circuit
Długość toru: 5,891 km
Liczba okrążeń: 52
Pełny dystans: 306,227 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:29,607 - Lewis Hamilton (Mercedes), 2013
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:33,401 - Mark Webber (Red Bull), 2013
Największa średnia prędkość wyścigu:
215,683 km/h - Mark Webber (Red Bull), 2012
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Lewis Hamilton (P1): To był dla mnie bardzo wyjątkowy weekend. Myślałem, że w zeszłym roku widziałem wszystko, ale fani byli znowu niewiarygodni. Nigdy bym nie wyśnił sobie takiego poziomu wsparcia, ta wygrana jest dla nich. Dziękuję wam wszystkim. Jestem zachwycony naszym zespołem, wszyscy w fabryce wykonali niesamowitą robotę i zbudowali perfekcyjny bolid. Wielkie podziękowania dla każdego w ekipie. Wyścig rozpoczął się złym startem, jednak chłopaki wykonali świetną robotę z pierwszym postojem i wszystko się zmieniło. Poźniej nadszedł deszcz, było naprawdę ciężko. Jako, że prowadziłem, ciężko było stwierdzić, gdzie można cisnąć, a opony się schłodziły. Myślę, że to najlepsza decyzja o postoju w mojej karierze. Od tego momentu po prostu dowoziłem bolid do mety. Musze przyznać, że na ostatnim kółku zakręciła mi się łezka w oku na widok wszystkich ludzi. Cóż za niesamowity dzień.

Nico Rosberg (P2): To był dla mnie ekscytujący wyścig. Miałem naprawdę słaby start, straciłem dwie pozycje i utknąłem za dwoma Williamsami, ponieważ wyprzedzanie było niemożliwe. Lewis wyprzedził ich podczas postoju, jednak mi się nie udało, a było tak blisko! Później gdy nadszedł deszcz, byłem w stanie podkręcić tempo, wyprzedzić ich i zmniejszyć stratę do Lewisa. W tym momencie naprawdę myślałem, że mogę wygrać wyścig. Jednak on zjechał na postój, myślałem że to zła decyzja ale nagle zaczęło padać mocniej. Okazało się, że to Lewis podjął dobrą decyzję i nie miałem już szans, bo przejechałem całe okrążenie w deszczu. Mimo to zasłużył na zwycięstwo. Kolejny dublet dla zespołu dedykujemy wszystkim w fabrykach. Dziękujemy za tak fantastyczne bolidy!

Toto Wolff, szef zespołu: To był niemalże perfekcyjny wyścig. Musimy przeanalizować co się stało na starcie, Williams wystartował jak rakieta, a nasi kierowcy narzekali na słabą przyczepność. Później byliśmy w stanie utrzymać się za nimi i wiedzieliśmy, że możemy przejechać więcej okrążeń na oponach, więc przyśpieszyliśmy postój z Lewisem, który przeskoczył na pozycję lidera. Kluczowy był czas postoju, zyskaliśmy niemal sekundę nad Massą. Nico musiał walczyć, jednak gdy spadł deszcz, był najszybszy na torze i wyprzedził oba Williamsy na trasie, a później doścignął Lewisa. Mieliśmy sporo rozmów z kierowcami w tym czasie, a nawet z Brackley wysyłano nam komunikaty dotyczące pogody, jednak ostatecznie Lewis podjął świetną decyzję o zjeździe i od tego czasu kontrolował wyścig. Nico zjechał okrążenie później i utrzymał potem drugą lokatę. Byłem naprawdę dumny z decyzji na pit wall. Naprawdę niesamowity dzień zarówno dla nas jak i wszystkich w fabrykach, gratuluję im wszystkim.

(Łukasz Godula)
 
Ferrari

Sebastian Vettel (P3): Miałem naprawdę słaby start i straciłem sporo pozycji. Po neutralizacji zyskałem jedno miejsce, ale w wyniku tego straciłem dwa. Do tego momentu nie było zbyt dobrze, jednak potem udało nam się to odkręcić. Pomogła nam w tym bardzo agresywna strategia. Cały czas byłem w kontakcie z zespołem, gdyż podejmowanie decyzji w tych warunkach nie było łatwe. Nam udało się jednak zjechać w idealnym momencie, dzięki czemu nadrobiliśmy stracony czas i wskoczyliśmy na podium. Williams zrobił mały krok na przód, a my nie znaleźliśmy w ten weekend właściwego rytmu. Mamy sporo rzeczy do nauczenia się. Na twardych oponach nie jesteśmy faworytami, jednak tak samo jest dla wszystkich i nie ma miejsca na wymówki.

Kimi Raikkonen (P8): W początkowej fazie wyścigu utknęliśmy za Hulkenbergiem, który był zbyt szybki na prostych. Szkoda, gdyżsamochód dobrze się prowadził, znacznie lepiej niż wczoraj. Kiedy zaczęło padać tor zrobił się bardzo śliski w zakrętach 7 i 8, przez co zdecydowaliśmy się zmienić opony na przejściowe. Później opady jednak ustały i okazało się, że zjechałem jakieś3 lub 4 okrążenia za wcześniej. Generalnie to nie był nasz tor i musimy nad tym popracować.

Maurizio Arrivabene, szef zespołu: Ogólnie nie możemy być zadowoleni z tego weekendu, gdyż bez deszczu wynik byłby zupełnie inny. Jestem zadowolony ponieważ Seb idealnie wyczuł moment zmiany opon, a później wyrobił sobie przewagę nad Williamsem. Strategia również była bardzo dobra. Musimy twardo stąpać po ziemi, bo o ile Seb fantastycznie pojechał,a strategia była idealna, to jednak potrzebujemy także dobrego samochodu. Trzeba też pamiętać, ze w tych warunkach to kierowca ma decydujący głos w kwestii zjazdu do boksu. W przypadku Kimiego, myślał on, że wcześniejszy zjazd będzie lepszy. Gdyby padało mocniej, to może dałoby to nam zwycięstwo.

(Paweł Zając)
 
Williams

Felipe Massa (P4): To frustrujący wynik, ponieważ wyścig był dzisiaj niesamowity. Myślę, że mieliśmy fantastyczny start i walczyliśmy cały czas z Mercedesami, mogłem nawet wygrać wyścig, gdyby warunki dalej były suche, a to świetna wiadomość. Szkoda straconych pozycji w deszczu. Poczekaliśmy jedno okrążenie dłużej z drugim postoje, co zaprzepaściło szansę na podium. Deszcz uwypuklił również słabości bolidu w takich warunkach.

Valtteri Bottas (P5): W niektórych aspektach był to niesamowicie frustrujący wyścig, a w innych bardzo dobry. Oba bolidy zaliczyły świetny start i ścigaliśmy się z Mercedesem czystym tempem, jednak gdy nadszedł deszcz, mieliśmy spore problemy na przejściowych oponach. Pozwolono mi ścigać się z Felipe, jednak ciężko było wyprzedzić i nie chciałem popełnić żadnego błędu. Musimy przyjrzeć się danym i upewnić się, że wyciągniemy z tego wnioski.

Rob Smedley, dyrektor do spraw osiągów bolidów: Było kilka momentów w wyścigu, gdy sprawy nie ułożyły się po naszej myśli. Musimy być jednak pozytywnie nastawieni i dumni z naszego wyniku. Tempo, jakie zaprezentowaliśmy w ten weekend było świetne, mieliśmy bardzo dobry wyścig, aż do nadejścia deszczu. Ścigaliśmy się dwoma bolidami z Mercedesem przez większość zawodów, co pokazuje, że poprawki działają odpowiednio. Zmniejszyliśmy stratę do drugiej pozycji i oddaliliśmy od czwartej, więc to był dobry weekend.

(Łukasz Godula)
 
Red Bull

Daniił Kwiat (P6): Byliśmy dziś naprawdę konkurencyjni, wyścig był prawdziwą zabawą, nieco szaloną w deszczu i dobrze mi się jechało. Zespół wykonał świetną robotę i bolid prowadził się naprawdę dobrze. Będziemy naciskali, by dalej się poprawiać w nadchodzących wyścigach.

Daniel Ricciardo (NS): Byłem optymistycznie nastawiony i podekscytowany przed tym weekendem, jednak ostatecznie nie był to nasz dzień. Mieliśmy problem z elektryką, co zmusiło nas do wycofania się. Czułem utratę mocy w siódmym zakręcie, staraliśmy się przejechać kilka kółek i naprawić to, próbowaliśmy nawet ponownie uruchomić silnik w boksach, jednak niestety nic to nie dało. Ostatnie kilka wyścigów nie było dla mnie dobre, ale takie są sporty motorowe. Mamy nieco czasu, by przygotować się na Węgry, gdzie układ toru powinien nam nieco bardziej pasować.

Christian Horner, szef zespołu: Pogoda zapewniła ekscytujące GP Wielkiej Brytanii, które miejmy nadzieję podobało się fanom. Daniił pojechał świetny wyścig i przez cały weekend wykonywał świetną pracę. Mógł nawet powalczyć o podium, gdybyśmy wcześniej zjechali, w momencie gdy walczył z Sebastianem, niemniej jednak pojechał bardzo solidny wyścig. Niestety Daniel miał problem z silnikiem, co zmusiło go to wycofania się.

(Łukasz Godula)
 
Force India

Nico Hulkenberg (P7): To było ciekawe popołudnie i dobrze jest zdobyć kilka punktów w domowym wyścigu. Mój start był niesamowity, może najlepszy jaki zaliczyłem w Formule 1 i przeskoczyłem na piątą pozycję przed dwójkę Ferrari. Byłem w stanie utrzymać ich za sobą podczas pierwszego przejazdu, jednak byli zbyt szybcy i byli w stanie użyć strategii, by nas wyprzedzić po postojach. Gdy nadszedł deszcz pod koniec wyścigu, tor był bardzo śliski. Miałem nieco pecha, ponieważ przejechałem pir lane właśnie gdy zaczęło naprawdę mocno padać i musiałem przejechać całe okrążenie, by zmienić gumy na przejściowe. Ogólnie myślę, że siódma pozycja jest dobrym wynikiem i powinniśmy być z niej zadowoleni. Większość dzisiejszych osiągów zawdzięczamy poprawkom, które przywieźliśmy. Popchały one nas w odpowiednim kierunku, więc bardzo dziękuję ekipie.

Sergio Perez (P9): Finisz dwoma bolidami na punktowanej pozycji jest pozytywnym krokiem dla zespołu. Być może mogliśmy być wyżej, jednak strategia nie zadziałała tak, jak tego chcieliśmy. Po pierwszym postoju straciłem pozycję na rzecz Sainza i spędziłem kilka okrążeń za nim gdy opony były w najlepszej kondycji. Jechałem za nim i miałem problem z oponami, które zaczęły ziarnić. Gdy nadszedł drugi deszcz, mieliśmy wiele dyskusji przez radio, niestety czekaliśmy zbyt długo ze zmianą opon, co kosztowało nas utratę pozycji. Gdy dostaje się takie szanse, to niewykorzystanie ich jest frustrujące, jednak powinniśmy się skupić na pozytywach tego weekendu. Pokazaliśmy spory progres i mamy dużo potencjału na resztę sezonu.

Vijay Mallya, szef zespołu: Zdobycie ośmiu punktów w domowym wyścigu umacnia naszą piątą lokatę w klasyfikacji generalnej. Historycznie nigdy nie byliśmy tak mocni na szybkich torach jak Silverstone, jednak poprawki w bolidzie dały nam dobrą formę. Ten tor jest ciężkim sprawdzianem bolidu F1, więc jestem optymistycznie nastawiony i mam nadzieję, że w drugiej części sezonu również pójdzie nam tak dobrze. Zarówno Nico, jak i Segio pojechali niezwykle dobrze dzisiaj, unikali problemów i poradzili sobie dobrze w zmiennych warunkach. Nie było łatwo odgadnąć, kiedy zjechać po przejściowe opony, ponieważ niektóre części toru były suche, jednak myślę, że podjęliśmy odpowiednie decyzje.

(Łukasz Godula)
 
McLaren

Fernando Alonso (P10): To nie najlepszy wynik, jednak 10 pozycja pomaga zmotywować każdego w zespole. Cała ekipa jest niesamowicie skupiona, pracują dzień i noc, by poprawić bolid i wszyscy wiemy, że to projekt długoterminowy, nie ma tutaj magicznych rozwiązań, jednak zaliczyliśmy niezły wynik i zdobyliśmy punkt, co zawsze jest ważne.
Start był niesamowity. Ogromny bałagan w trzecim zakręcie. Oba Lotusy były zbyt agresywne i zderzyli się, a ja omijając ich wpadłem w poślizg uderzając Jensona. Mieliśmy dziś dużo kraks i mało zdrowego rozsądku. Mimo to wiemy, że się poprawiamy, a dzisiejszy dzień był dobry dla naszego morale.


Jenson Button (NS): Na pierwszym okrążeniu miał miejsce incydent w trzecim zakręcie. Fernando próbował ominąć go, ale przez to stracił kontrolę nad tyłem bolidu. Spowodowało to uderzenie w tylną moją oponę. Uderzenie podrzuciło bolid i wyłączyło go. Silnik zgasł, więc nie mogłem zrobić nic, tylko się wycofać. Gdy startuje się z tyłu, zawsze jest duża szansa na incydent, ponieważ prędkość zbliżania się do innych bolidów jest znacznie wyższa. Chciałbym tylko dodać, że publiczność była niesamowita przez cały weekend. Klaskali do mnie nawet po wyścigu. To była naprawdę miła atmosfera i chciałbym zrobić dla nich więcej w taki dzień.

Eric Boullier, szef zespołu: Pomimo tego, iż warto odnotować punkt zdobyty dzisiaj przez Fernando, to nie jest jednak wynik, jakim powinniśmy się cieszyć. Mimo to cieszę się, że jego bolid był niezawodny przez całe popołudnie, pomimo tego, że tempo było niewystarczająco dobre. Nie poddał się i przez to zasłużył na ten punkt. W zmiennych warunkach zazwyczaj bryluje Jenson, niestety został wyeliminowany na pierwszym okrążeniu. Kraksa była jedną z tych, których nie da się zapobiec w reakcji łańcuchowej. Tak więc szkoda, że Jenson nie był w stanie pokazać swojego potencjału w domowym Grand Prix. Jak zwykle, publiczność na Silverstone była niesamowita, 140 000 fanów wrzeszczących na trybunach, a wygrał dzisiaj dla nich były kierowca Mclarena. Brytyjscy fani Formuły 1 są jednymi z najbardziej lojalnych i entuzjastycznych na świecie i jesteśmy świadomi ich wsparcia, nawet w trudnych czasach. Mówiąc w imieniu McLarena i Hondy, chciałbym im za rok sprawić prezent, dzięki któremu będą mogli być z nas dumni.

(Łukasz Godula)
 
Sauber

Marcus Ericsson (P11): Ominięcie punktów tak niewielką różnicą jest rozczarowaniem. Pierwsza połowa wyścigu była niezła. Dobrze wystartowałem i zyskałem kilka pozycji, a tempo było niezłe i mogliśmy trzymać się naszych głównych rywali. Dziś ciężko było przewidzieć sytuację, gdyż część toru była mokra, a inna sucha. Nie było łatwo zarówno kierowcom, jak i zespołom. Niestety zrobiliśmy zbyt wiele pit stopów, teraz musimy przeanalizować, co można było zrobić inaczej.

Felipe Nasr (NW): To był dla mnie pechowy dzień. Gdy jechałem na pola startowe utknąłem na szóstym biegu. Gdy tylko powróciłem do garażu okazało się, że pojawiła się mechaniczna usterka. Szkoda. Patrząc na ilość samochodów, które nie dojechały do mety, mogliśmy wykorzystać sytuację na nasza korzyść. Teraz skupiamy się na kolejnym wyścigu.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Wiele rzeczy poszło źle. Felipe nie był w stanie wystartować z powodu problemów ze skrzynią biegów. Marcus zaprezentował dobre osiągi w zmiennych warunkach. Teraz jasnym jest, że zbyt wcześnie założyliśmy przejściowe opony – przewidywany deszcz się nie pojawił, przez co stracił przyczepność oraz czas. Wyglądało na to, że na kolejnych okrążeniach będziemy w stanie odzyskać czas, gdyż przewidywano suchy tor. Dlatego wróciliśmy do slicków. Gdybyśmy poczekali okrążenie dłużej, to nie doszłoby do takiej sytuacji.

(Paweł Zając)
 
Marussia

Roberto Merhi (P12): Jestem bardzo zadowolony z ukończenie domowego wyścigu zespołu na 12 miejscu. Szczerze mówiąc nie był to mój najlepszy weekend do wyścigu, jednak wszystko dobrze się ułożyło i osiągi znalazły się wtedy, kiedy były potrzebne. Gdy pogoda zaczęła się zmieniać, zjechaliśmy po opony przejściowe, było bardzo ciężko zgadnąć co stanie się dalej, ponieważ warunki były bardzo zmienne. Długo jechaliśmy na przejściówkach zanim nadszedł większy deszcz, co oznaczało, że musieliśmy zjechać po kolejny komplet. Zespół wykonał duży progres w ten weekend, więc dobrze było się wszystkim odwdzięczyć za przygotowane poprawki. To był świetny weekend i nie mogę się doczekać ostatniego wyścigu przed letnią przerwą.

Will Stevens (P13): Dobry wynik całego zespołu, jednak niesamowicie frustrujący dla mnie. Weekend do momentu wyścigu był naprawdę dobry i nawet w pierwszej części wyścigu byliśmy mocni na pośrednich oponach. Gdy zaczęło padać, zjechaliśmy po przejściowe opony, jednak przejechaliśmy na nich 15 okrążeń, a większy deszcze nadszedł dopiero na ostatnich kółkach. Ostatecznie pod koniec wyścigu byłem na gładkich oponach, dlatego obróciłem się i urwałem przednie skrzydło. Ogólnie musimy patrzeć na pozytywy. Wykonaliśmy krok do przodu, więc gratulacje dla zespołu. Ostatecznie był to weekend, który zapamiętam na długo.

John Booth, szef zespołu: Cóż za świetny wyścig! Klasyczne GP Wielkiej Brytanii, które miało wszystkiego po trochu. Zwłaszcza wymagające warunki, które ciężko było przewidzieć. Obaj kierowcy zaprezentowali mocne osiągi i dobrze było widzieć, że wszystko ułożyło się dobrze po frustrującym weekendzie dla Roberto. Niestety doznaliśmy awarii oprogramowania podczas pierwszego postoju Willa, przez co stracił sporo czasu. Pod koniec wyścigu trudne warunki i zużyte opony doprowadziły do obrotu jego bolidu, a przez to uszkodzenia nosa. Niemniej jednak świetna niezawodność pozwoliła nam osiągnąć finisz dwoma bolidami przed domową publicznością. Fani byli świetni przez cały weekend, więc jestem zadowolony, że mogliśmy dziś pojawić się na mecie.

(Łukasz Godula)
 
Toro Rosso

Carlos Sainz Jr (NS): Nienajlepszy koniec wyścigu, który zapowiadał się dobrze... Strat był trudny i podczas pierwszego przejazdu miałem nieco problemów, jednak gdy zjechałem po nowe opony, nabraliśmy tempa i zaczęliśmy cisnąć. Od tego czasu wszystko szło dobrze, jechał spokojnie na dziewiątej lokacie czekając na deszcz, jednak nagle mój bolid się wyłączył i to był koniec. To frustrujący koniec weekendu, na tak fantastycznym torze jak Silverstone.

Max Verstappen (NS): Niestety był to dla mnie bardzo krótki wyścig. Nie miałem najlepszego startu. Szczęśliwie byłem w stanie uniknąć kraksy przede mną, jednak gdy wyścig został wznowiony, nagle straciłem panowanie na tyłem bolidu w drugim zakręcie. Mimo, że uszkodziłem tylko przednie skrzydło, nie byłem w stanie pojechać do tyłu i tak zakończyły się moje zawody. Szkoda, jednak nie zmienimy już tego, więc musimy się skupić na następnym wyścigu – powrócimy mocniejsi.

Franz Tost, szef zespołu: Zdecydowanie oczekiwaliśmy lepszego wyniku dzisiaj, ponieważ bolid prezentował dobre osiągi w ten weekend. Max stracił panowanie nad tyłem bolidu i nie był w stanie kontynuować jazdy, a Carlos musiał się wycofać po zatrzymaniu bolidu z powodu usterki elektryki. Oczywiście był to bardzo rozczarowujący wyścig, ponieważ myślę, że dwoma bolidami mogliśmy finiszować w pierwszej dziesiątce, jednak zamiast tego oba nie dojechały do mety. Fakt, że nasi rywale zdobyli punkty nie jest pomocny. Przeanalizujemy powody naszych problemów i miejmy nadzieję, że powrócimy w pełni przygotowani do zawodów na Węgrzech.

(Łukasz Godula)
 
Lotus

Pastor Maldonado (NS): Na początku myślałem, że mam przebitą oponę i będę w stanie dojechać do boksów, jednak niestety uszkodzenia bolidu były bardziej poważne i musieliśmy się wycofać. Nic nie można zrobić w takich sytuacjach, są one częścią wyścigów. Teraz skupiam się na następnym wyścigu, gdzie będziemy starali się z całych sił, jak zawsze.

Romain Grosjean (NS): To był dla nas bardzo krótki wyścig i przykro mi z powodu wszystkich tutaj na Silverstone i w Enstone. Daniel pewnie myślał, że jego hamulce i opony pozwolą mu szybciej wyhamować i skończyło się to zakończonym wyścigiem dla mnie i Pastora. Nikt nie lubi takich Grand Prix, ponieważ tak wiele wysiłku idzie na nic. Wiem, że mamy wielu fanów, którzy chcą zobaczyć jak się ścigamy i ich również mi szkoda. Budapeszt to nasza kolejna runda i w przeszłości dobrze nam tam szło.

Nick Chester, szef techniczny: Zarówno Romain jak i Pastor byli ofiarami nadmiernego entuzjazmu na starcie, co poskutkowało powrotem do garażu już po kilku kółkach. Teraz szybko wracamy do Enstone, by jak najlepiej przygotować się do wyścigu na Węgrzech, gdzie będziemy mieli nadzieję na zdobycz punktową.

(Łukasz Godula)


Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca