F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2016
GP Australii
GP Bahrajnu
GP Chin
GP Rosji
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Węgier
GP Niemiec
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Malezji
GP Japonii
GP Stanów Zjednoczonych
GP Meksyku
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2016
Klasyfikacje generalne 2016
Statystyki z sezonu 2016

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Albert Park.
Rolex Australian Grand Prix 201620 marca
Albert Park Circuit
Długość toru: 5,303 km
Liczba okrążeń: 57
Pełny dystans: 302,271 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:23,529 - Sebastian Vettel (Red Bull), 2011
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:24,125 - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
219,011 km/h - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Nico Rosberg (P1): To był dla mnie perfekcyjny wyścig. Start był trudny, ponieważ byłem po brudnej stronie toru i Vettel mnie wyprzedził. Naprawdę wykonał świetną pracę na starcie, jednak my wybraliśmy idealną strategię z przejściem na pośrednie opony podczas czerwonej flagi. Wielkie dzięki dla zespołu na pit wall, oraz do wszystkich w fabrykach za stworzenie fantastycznego bolidu. Dzięki również wszystkim w Europie, którzy wstali wcześnie, by oglądać ten wyścig. Mam nadzieję, że się dobrze bawiliście! Możemy się teraz cieszyć chwilą, jednak wiemy jak mocne są czerwone bolidy w tym sezonie, więc nie możemy odpuścić. Nie mogę się doczekać następnych zawodów i miejmy nadzieję, że stoczymy ekscytujące pojedynki. Ostatecznie chciałbym wyrazić ogromną ulgę w związku z faktem, że Fernando wyszedł cało z wypadku. To pokazuje jak niesamowicie wysokie są standardy bezpieczeństwa.

Lewis Hamilton (P2): Mój weekend był perfekcyjny w każdym calu, aż do zgaśnięcia świateł na starcie. Moje koła zerwały przyczepność na starcie, później zostałem wypchnięty w pierwszym zakręcie, więc chodziło już tylko o powrót do gry. Jednak takie rzeczy się zdarzają i cieszę się, że byłem w stanie przebić się z powrotem. Druga lokata nie jest taka zła w kontekście limitowania strat po takim starcie. Spędziłem wiele czasu za Toro Rosso i nie mogłem zbyt wiele zrobić, gdyż on był na szybszych oponach. Mogłem jedynie spoglądać na innych jak odjeżdżają, więc samochód bezpieczeństwa zdecydowanie mi pomógł. Byłem na strategii jednego postoju i szczerze mówiąc, nie wiem dlaczego inni również nie założyli pośrednich opon. W każdym razie zespół wykonał świetną robotę, a przed nami jeszcze 20 wyścigów, więc nie przejmuję się. Miewałem zdecydowanie gorsze starty sezonu, więc po prostu skupię się na następnym wyścigu.

Toto Wolff, szef zespołu: Po pierwsze, ogromna ulga po zobaczeniu Fernando, który wyszedł cało z bolidu. Wyścig sam w sobie był bardzo intensywny, prawdziwie trzymający w napięciu i świetnie pokazał czym jest Formuła 1. Nie wystartowaliśmy dobrze. Kierowcy wolno ruszyli i nie uniknęli kontaktu w pierwszym zakręcie, więc byli zmuszeni odrabiać straty. Naszym planem były dwa postoje dla Nico i jeden dla Lewisa, zanim pojawiła się czerwona flaga. Policzyliśmy wszystko i zdecydowaliśmy się pojechać na pośrednich oponach do końca. Zarządzanie oponami i temperaturami było dużym wyzwaniem, gdyż odłamki spowodowały w bolidzie Nico przegrzewanie się hamulców, co niemal zmusiło Nico do wycofania się. Na szczęście się tak nie stało i zdobyliśmy doblet. Perfekcyjny wynik na początek sezonu, świetna praca kierowców i zespołu. To nagroda za ich poświęcenie. Musimy teraz poprawić starty i utrzymać formę w Bahrajnie.

(Łukasz Godula)
 
Ferrari

Sebastian Vettel (P3): Oczywiście miałem świetny start, byłem bardzo zadowolony i przypomniał mi o GP Węgier z zeszłego roku. Świetne też było to, że Kimi również super ruszył, więc jechaliśmy na czele dyktując tempo. Czerwona flaga nam nie pomogła, jednak szczerze mówiąc najważniejsze jest to, że Fernando i Esteban są cali. To był dobra decyzja, by przerwać wyścig. Naturalnie nasze oczekiwania były wyższe, tym bardziej po mocnym zeszłym sezonie chcieliśmy jeszcze zmniejszyć stratę. Wczoraj byliśmy dalej, ale dziś byliśmy bliżej Mercedesa. Ogólnie był to świetny wyścig, cisnąłem do samego końca. Nie chciałem wylecieć na trawę, jednak nieco ją przystrzygłem! Tak więc nie muszę już kosić trawy w domu, ale z pewnością liczyliśmy na więcej w tym wyścigu.

Kimi Raikkonen (NS): Dzisiaj mieliśmy dobrą pierwszą część wyścigu, ale w pewnym momencie straciłem moc i musiałem się wycofać. Nie wiem co się dokładnie stało, ale na pewno nie był to silnik, bo cały czas pracował. To musi być coś innego. To było bardzo niefortunne dla całego zespołu. Po zimowych testach byliśmy przekonani, że będzie ok. Sobota była dosyć zabawna, zwłaszcza w takich warunkach, więc wiedzieliśmy, że różnice czasowe nie są prawdziwe. Bolid spisywał się nieźle, był szybki i dobrze się prowadził, ale oczywiście musieliśmy nim finiszować. Przed nami wciąż jest trochę pracy do wykonania.

Maurizio Arrivabene, szef zespołu: Na początku, przed przerwaniem wyścigu, prezentowaliśmy dobre tempo, ale nie możemy traktować tego jako wymówki. Przekonaliśmy się na własnej skórze, że nie należy chwalić dnia przed zachodem słońca. Ten wyścig powinien służyć nam za lekcję motywującą do jeszcze ambitniejszy starań, wzbogaconych o pokorę i poświęcenie. Musimy zacząć wykazywać takie podejście już od Grand Prix Bahrajnu.

(Redakcja)
 
Red Bull

Daniel Ricciardo (P4): To był ciekawy wyścig dla mnie, fajnie jest wrócić do ścigania. Kilka razy przez radio mówiłem jak się z tego cieszę. Dodatkowo miałem do dyspozycji dobry bolid. Na starcie byłem w stanie wyprzedzić rywali. Mieliśmy dobre tempo z pełnym pakiem na super-miękkich oponach i miło się wyprzedzało. Jechałem na pozycji premiowanej podium przez pewien czas i miałem nadzieję, że opony wytrzymają, ale musieliśmy je zmienić. Mimo wszystko czwarta pozycji jest dobrym wynikiem i cieszę się, że nie jesteśmy daleko od Mercedesa i Ferrari. Dodatkowo dobrze jest widzieć Fernando i Estebana bez urazów. Nie widziałem powtórki, jednak widziałem, że bolid leżał do góry nogami, więc wiedziałem, że to nie był mały wypadek.

Daniił Kwiat (NW): Cieszę się, że Fernando nie ucierpiał, gdyż wypadek nie wyglądał dobrze. Jeśli chodzi o mój dzień, wygląda na to, że elektronika odmówiła posłuszeństwa. Wydaje mi się, że Australia nie jest najszczęśliwszym miejscem dla mnie. Bolid po prostu się wyłączył, chyba nie chciał się dziś ścigać, ale pojedziemy do Bahrajnu i tam rozpoczniemy wszystko od nowa! W zeszłym roku było ciężko, ale w tym jestem silniejszy, więc będzie dobrze, takie rzeczy się zdarzają, takie jest życie i wyścigi.

Christian Horner, szef zespołu: Świetna jazda Daniela w jego domowym wyścigu, pojechał naprawdę bardzo dobry wyścig od startu do mety. Do podium było daleko, ale zrobił co w jego mocy. Miło jest widzieć takie tempo bolidu w wyścigu. Szkoda, że Dany nie był w stanie dziś wystartować, wygląda na to, że Melbourne jest dla niego przeklęty. Niestety nawaliła elektronika kontrolująca odzyskiwanie energii, ale wróci do akcji w Bahrajnie. Najważniejszym wynikiem dziś był stan Fernando po strasznym wypadku. To dowodzi jak bezpieczne są te bolidy i tory, gdyż wyszedł z wszystkiego bez szwanku.

(Łukasz Godula)
 
Williams

Felipe Massa (P5): To był dobry wyścig. Finiszowałem piąty, zdobyłem sporą ilość punktów, więc to definitywnie dobry start sezonu. Czerwona flaga w połowie wyścigu pomogła mi zrealizować strategię jednego postoju, więc dzięki temu wyprzedziłem oba bolidy Toro Rosso, które miały inne opony. To dlatego jestem zadowolony z wyniku, a także z wyścigu Valtteriego, który awansował z szesnastego pola na ósme miejsce.

Valtteri Bottas (P8): To był oczywiście bardzo trudny weekend. Problemy podczas kwalifikacji oraz kara cofnięcia na starcie ustawiła mi wyścig. Nie był on spokojny, na co liczyliśmy, ale udało nam się jednak zdobyć punkty obydwoma bolidami. Definitywnie celowaliśmy w lepsze pozycje, a zwłaszcza ja, więc nie mogę się doczekać Grand Prix Bahrajnu, ponieważ jestem pewny, iż mogę stać mnie na lepszy weekend.

Rob Smedley, inżynier ds. osiągów bolidu: W Australii zawsze mamy dziwne wyścigi. Przyjeżdżamy tu i jest wiele niewiadomych, zarówno w kwalifikacjach jak i wyścigu. Za każdym razem chcesz tutaj zdobyć punkty i dojechać do mety. Podjęliśmy właściwą decyzję podczas czerwonej flagi, zakładając twarde opony do końca wyścigu. Dzięki temu jesteśmy teraz na trzecim miejscu wśród konstruktorów. Dzisiaj zaliczyliśmy najspokojniejszy dzień podczas tego weekendu. Teraz czekamy na nowe elementy do bolidu.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Haas

Romain Grosjean (P6): Za mną jest bardzo dobry dzień. Czuję się jakbym wygrał. To jest nieprawdopodobne dla wszystkich chłopaków, którzy tak ciężko pracowali tu w ostatnich tygodniach. Wczoraj mieliśmy pecha, ale dzisiaj szczęście się do nas uśmiechnęło z czerwoną flagą. Byliśmy w stanie utrzymać za sobą Williamsa oraz Force India. Poza tym nie dysponowaliśmy zbyt dużą ilością czasu, by popracować nad ustawieniami. Wyjeżdżaliśmy na tor na zasadzie, że zobaczymy co się stanie. To niesamowite uczucie. Chłopaki wykonali wielką pracę i powiedziałem im, że to dla nas jak zwycięstwo. Nasz pierwszy wyścig i od razu szóste miejsce. To był szczęśliwy dzień.

Esteban Gutierrez (NS): To nie był wyścig na jaki liczyłem. Tak czy inaczej najważniejsze jest to, że ze mną i Fernando jest wszystko ok. Bolid spisywał się nieźle i wynik pokazał, że mogliśmy być konkurencyjni. Romain wykonał dla zespołu świetną pracę. Zdobycie punktów w pierwszym wyścigu jest fantastyczne. Teraz skupiam się na rundzie w Bahrajnie. Nie mogę się doczekać powrotu do wyścigów.

Guenther Steiner, szef zespołu: Po pierwsze, najważniejsze jest to, że Esteban i Fernando nie są ranni. To było niefortunne dla naszego wyniku, ale myślę, że szóste miejsce nam to rekompensuje, a Esteban wróci w Bahrajnie jeszcze silniejszy. Romain oraz zespół wykonali świetną pracę i kieruję wielkie podziękowania do każdego, kto wykazał się wielkim wysiłkiem podczas przygotowań do pierwszego wyścigu. Wczoraj nie mogłem się doczekać zmagań i finisz w punktach jest jak spełnienie marzeń. Teraz jedziemy do Bahrajnu.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Force India

Nico Hulkenberg (P7): Zdobycie punktów w pierwszym wyścigu jest bardzo pozytywne. To nie był łatwy dzień i trudno było spodziewać się wydarzeń po restarcie. Myślę, że czerwona flaga skomplikowała nam strategię jednego postoju, ponieważ wszyscy wokół zdecydowali się na zmianę ogumienia. Szkoda, ponieważ z tego powodu utknęliśmy za Haasem na większość dystansu. Niełatwo było zbliżyć się do Romaina, a za mną było wiele bolidów, co oznaczało, iż byłem pod presją i musiałem się bronić. Biorąc pod uwagę wszystkie te czynniki, siódme miejsce jest dla nas satysfakcjonujące.

Sergio Perez (P13): Wielka szkoda, że znalazłem się poza punktami. Moje problemy zaczęły się na starcie, gdzie straciłem kilka miejsc i znalazłem się w trudnym położeniu. Podczas pierwszego przejazdu byłem za Alonso, który był na szybszych oponach, a jazda w brudnej strudze powietrza zniszczyła moje opony. Niestety podobnie było po restarcie, kiedy wyprzedził mnie Button, który miał supermiękkie opony. Czerwona flaga oraz samochód bezpieczeństwa zrujnowały naszą strategię, która zakładała jeden postój. Po restarcie naciskało na mnie Renault, a Williams był trudny do dogonienia, więc tak naprawdę nie mogłem atakować. Pod koniec miałem jeszcze problemy z przegrzewającymi się hamulcami, najpewniej dlatego, że większość czasu jechałem w korku. To nie był idealny start sezonu, zwłaszcza pod udanych kwalifikacjach, lecz zamierzamy kontynuować ciężką pracę.

Bob Fernley, zastępca szefa zespołu : Pierwszy wyścig zawsze jest krokiem w nieznane, więc zdobycie punktów jest pozytywnym finałem tego trudnego weekendu. Nasza strategia zakładała jeden postój, ale czerwona flaga wszystko skomplikowała. Pit stopy podczas neutralizacji kosztowały nas kilka pozycji. Mimo to Nico zdołał przebić się na siódme miejsce, robiąc świetną robotę utrzymując za sobą Bottasa i Toro Rosso.Wyścig Sergio także był zakłócony przez czerwoną flagę, ponieważ znalazł się w zamieszaniu w środku stawki, co spowodowało u niego dużą degradację. Fortuna nam dzisiaj nie sprzyjała, ale mamy punkty i nie możemy się już doczekać wyścigu w Bahrajnie.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Toro Rosso

Carlos Sainz (P9): Nie jestem całkowicie zadowolony z wyniku, ponieważ myślę, że mogliśmy zdobyć więcej punktów, jednak dałem z siebie wszystko... Finisz na dziewiątej lokacie jest frustrujący. Wyścig był dość chaotyczny, więc ciężko było wszystko dograć. Po czerwonej fladze akcja była interesująca, pomimo tego, że nie za łatwo się tu wyprzedza. Byłem w stanie przypuścić kilka ataków i niektóre z nich były dość trudne! Pojechałem swój wyścig i myślę, że daliśmy dobry popis. Fajnie się jechało, jednak wydaje mi się, że zasłużyliśmy na więcej po tak dobrych kwalifikacjach.

Max Verstappen (P10): Dość frustrujące popołudnie. Mieliśmy świetny początek wyścigu i byłem w stanie utrzymać za sobą Mercedesa. Pierwszy postój również poszedł dobrze. Mieliśmy świetne tempo i nikt mnie nie naciskał, jednak po czerwonej fladze mieliśmy małe nieporozumienie przy postoju i wszystko się skomplikowało. Mamy świetny bolid, więc finisz na dziesiątej pozycji nie jest tym co powinniśmy osiągnąć. Jestem bardzo rozczarowany, ponieważ mieliśmy szansę na bardzo dobry wynik. Musimy się skupić na kolejnym wyścigu i postarać się zdobyć więcej punktów niż dzisiaj.

(Łukasz Godula)
 
Renault

Jolyon Palmer (P11): Myślę, że zespół wykonał niesamowitą pracę w ten weekend, zakwalifikowaliśmy się do Q2, a później finiszowaliśmy na 11 i 12 miejscu, to maksimum czego mogliśmy tu oczekiwać. To dobry start, byliśmy bardzo blisko punktów i możemy iść naprzód od tego momentu. Wyścig był dość intensywny, jednak sprawiał dużo przyjemności. Zdecydowanie byłem zachwycony powrotem do wyścigów po roku przerwy. Wszystko poszło gładko, więc były to szczęśliwe dni.

Kevin Magnussen (P12): Mamy naprawdę dobry bolid, pakiet jest mocny, tak samo jak ustawienia. Możemy nad nim pracować i rozwijać go, by zyskać na prędkości. Dzisiaj zaliczyłem trudny start i wszystko pokrzyżowała przebita opona. Nie wydaje mi się, bym kogoś dotknął, więc był to po prostu pech. Nigdy nie chcemy oglądać incydentów powodujących czerwone flagi, jednak dobrze słyszeć, że z Fernando wszystko dobrze. Restart był dla nas plusem. Nasze tempo po nim było obiecujące więc nie mogę się doczekać kolejnych wyścigów.

Frederic Vasseur, szef zespołu: To był bardzo obiecujący dzień dla zespołu, gdyż pokazaliśmy dobre tempo i bazę do dalszej pracy. Musimy przyjrzeć się naszemu tempu w kwalifikacjach, by awansować wyżej w stawce. To dobry wynik, ale byłby jeszcze lepszy gdybyśmy zdobyli punkty! Zarówno Kevin jak i Jolyon wykonali świetną robotę, szkoda że Kevin zaliczył przebicie opony, gdyż reszta popołudnia poszła mu dobrze.

(Łukasz Godula)
 
McLaren

Jenson Button (P14): Jestem naprawdę zadowolony, że Fernando wyszedł z tego wypadku bez szwanku, zapewne będzie o nim myślał przez kilka najbliższych tygodni. Mój bolid nie spisywał się najgorzej, ale pod względem strategicznym zaliczyliśmy kilka pomyłek. Nie bez znaczenia jest fakt, iż zostaliśmy skrzywdzeni przez czerwoną flagę, ponieważ byłem już po swoim pit stopie. Po restarcie jechałem na supermiękkiej mieszance, podczas gdy inni zmienili opony w trakcie przerwy. Na tym torze bardzo łatwo jest kogoś dogonić, ale ciężko go wyprzedzić, więc finiszowaliśmy na końcu stawki po naszym kolejnym postoju.

Fernando Alonso (NS): Jestem wdzięczny, że przeżyłem ten wypadek i nic poważnego mi się nie stało, to było bardzo duże uderzenie. Wiele czynników przyczyniło się do mojej kolizji z Estebanem. Bolid uniósł się w powietrze i obracał, przez co widziałem naprzemiennie niebo i ziemię. Gdy wylądowałem, widziałem niewielką przestrzeń i bardzo szybko wysiadłem, by moja mama oglądająca wyścig w domu mogła zobaczyć, że ze mną wszystko jest ok! To był incydent wyścigowy, jestem szczęśliwy, że obaj wyszliśmy z tego cało. Mimo to jestem rozczarowany, ponieważ straciliśmy szansę na punkty w pierwszym wyścigu sezonu, a także jednostkę napędową, która w mniejszym lub większym stopniu została zniszczona. Cały czas ryzykujemy życiem, kiedy wsiadamy do bolidu Formuły 1. Takie rzeczy się zdarzają, ale jestem ekstremalnie szczęśliwy, że ze mną wszystko ok. Powodem dla którego żyję, są fantastyczne działania FIA wykonane w ostatnich 10-15 latach. Udało im się poprawić bezpieczeństwo i cały czas coś robią w tym kierunku. Jestem także wdzięczny McLarenowi za zbudowanie tak mocnej oraz bezpiecznej konstrukcji.

Eric Boullier, szef zespołu: Zanim cokolwiek powiem, chciałbym podkreślić dwie rzeczy, czyli wysoką integrację struktur w obecnych bolidach Formuły 1, a także dobry poziom zabezpieczeń na torach wyścigowych. Wypadek Fernando był bardzo duży, a fakt, że był w stanie samodzielnie wysiąść po tak ogromnym uderzeniu jest zadziwiający. Od razu pojechał do centrum medycznego, gdzie okazało się, iż wszystko z nim ok. Jesteśmy przekonani, że mógł dzisiaj zdobyć punkty. Z kolei wyścig Jensona był skomplikowany przez czerwoną flagę, która zniszczyła jego strategię i szansę na punkty. Degradacja opon także była jego problemem. Tak czy inaczej pomimo zerowego dorobku w Melbourne, jesteśmy zachęceni postępem wykonanym w zimę. Wierzymy, że bez tych wszystkich incydentów stać by nas było na finisz w punktach.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Sauber

Felipe Nasr (P15): Podsumowując, był to dla nas trudny wyścig. Mieliśmy problemy, by walczyć z naszymi rywalami. To było jasne, że podczas tego wyścigu nie będę w stanie utrzymać tempa bolidów przede mną. To dobrze, iż byliśmy w stanie zebrać ważne dane dotyczące C35, ponieważ musimy przeanalizować każdy detal, by poprawić osiągi. Musimy się poprawić w różnych obszarach. Uważam, że przed nami wiele pracy.

Marcus Ericsson (NS): To nie był dobry dzień. Kiedy wyścig był wznawiany, miałem problem z kocem grzewczym na jednej z opon. Nie został on zdjęty tak szybko jak zwykle, więc otrzymałem za to karę przejazdu przez aleję serwisową. Po restarcie poczułem, że coś jest nie tak z lewym tylnym kołem, dlatego wróciłem do garażu. Czasem takie rzeczy się zdarzają. Teraz chcemy być w lepszej formie podczas kolejnego weekendu w Bahrajnie.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Manor

Pascal Wehrlein (P16): Jestem zadowolony z tego, że udało mi się dojechać do mety mojego debiutanckiego zespołu i dziękuję całemu zespołowi za ciężką pracę, wykonaną w trakcie tego weekendu. Start poszedł po mojej myśli, a pierwsza połowa rywalizacji okazała się naprawdę mocna. W pewnym momencie zajmowałem nawet trzynaste miejsce. Sytuacja pogorszyła się po pierwszym postoju, tuż przed przerwaniem wyścigu. Nasz plan zakładał przejechanie krótkiego stintu na supermiękkich oponach, więc gdy my zjeżdżaliśmy do boksu na wymianę zużytego ogumienia, nasi rywale pozostawali na torze. Później pojawiły się jeszcze problemy z degradacją. Nie mogłem im w żaden sposób zaradzić. Pod koniec walczyliśmy także z coraz gorszą pracą układu hamulcowego, więc po prostu koncentrowałem się na osiągnięciu linii mety.

Rio Haryanto (NS): Mój wyścig był w przeważającej mierze pozytywny. Zaliczyłem dobry start, prezentowałem mocne tempo i byłem zadowolony z tego, jak wyglądają moje czasy na tle rywali. Szkoda więc, że nie dane mi dzisiaj było dojechać do mety. Cieszę się, że zespół coraz lepiej współpracuje i jestem przekonany, że w Bahrajnie pokażemy się z naprawdę dobrej strony. Odsuwając na bok problemy był to dla mnie całkiem udany debiutancki weekend. Dziękuję za wsparcie fanów na trybunach i moich rodaków w Indonezji. Mam nadzieję, że już w Bahrajnie będę mógł się za nie sowicie odwdzięczyć.

Dave Ryan, dyrektor wyścigowy: Możemy dostrzec pewne pozytywne aspekty naszego pierwszego w tym sezonie wyścigowego weekendu. Nie ulega wątpliwości, że w porównaniu do ubiegłego roku udało się nam osiągnąć znaczący progres, a pierwsza część wyścigu pokazała potencjał pakietu, jakim obecnie dysponujemy. Sporo dowiedzieliśmy się także o obszarach, które w dalszym ciągu wymagają poprawy. Naszym priorytetem przed GP Bahrajnu na pewno będzie osiągnięcie lepszej niezawodności. Zmagaliśmy się także z pracą opon, co przełożyło się na tempie Pascala w drugiej połowie wyścigu. Możemy być dumni z pracy naszej ekipy. Kiedy wrócimy do fabryki od razu rozpoczniemy jednak przygotowania do rundy na Sakhir.

(Nataniel Piórkowski)


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
mikonegatio, 20.03.2016 13:55[!]
Czyli sprawdza się to co pisałem przed sezonem. U Alonso refleks już nie ten co kiedyś. Jazdą też nie jest wyraźnie lepszy od drugiego wypalonego dziadka - Buttona. McLaren może się podnieść ale muszą wreszcie zaryzykować ze składem kierowców i dać szansę Vandoornemu i podkupić kogoś mocnego od innego zespołu. Pieniądze na to z całą pewnością by się znalazły. Może Perez albo Bottas?
Mahilda111, 20.03.2016 14:14[!]
@mikonegatio
Tak, a zwłaszcza Pereza ;)
mikonegatio, 20.03.2016 18:23[!]
@Mahilda111 Co Pereza?
Mahilda111, 20.03.2016 20:10[!]
Cytat :
podkupić kogoś mocnego od innego zespołu. Pieniądze na to z całą pewnością by się znalazły. Może Perez albo Bottas?


Już był tam raz Perez i podejrzewam, że to jeden z ostatnich kierowców jakiego chcieliby zatrudnić ;)
mikonegatio, 20.03.2016 20:22[!]
A ja myślę, że on by zjadł na śniadanie każdego z obecnych kierowców Maka :)
mariok77, 20.03.2016 21:18[!]
@mikonegatio
Chyba już wszyscy na portalu wiedzą co myślisz :)
Może ściągniesz z powrotem Alguersuariego, założysz mu różowe opony i wsadzisz go do mistrzowskiego bolidu.I nie mam tu na myśli Mercedesa, bo wiadomo przecież, że ich tegoroczny model z pokracznym airboxem ma zadyszkę.
82TOMMY82, 21.03.2016 10:07[!]
po co wy z tym miko dyskutujecie w ogole :) Jak powiecie ze ziemia jest okragla powie ze jest plaska, jak powiecie ze ze ferrari jest czerwone, to powie ze jest niebieskie. Ten typ tak ma.
villy, 21.03.2016 17:12[!]
Miło przeczytać, że w sporcie, gdzie ciężko o przyjaźnie (vide Hamilton i Rosberg) w razie czyjegoś wypadku kierowcy się jednoczą. Wiem, tak jest od zawsze, ale mimo wszystko to miłe.
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca