F1 2017Australia  Bahrajn  Chiny  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2016
GP Australii
GP Bahrajnu
GP Chin
GP Rosji
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Węgier
GP Niemiec
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Malezji
GP Japonii
GP Stanów Zjednoczonych
GP Meksyku
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2016
Klasyfikacje generalne 2016
Statystyki z sezonu 2016

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Hungaroring.
Magyar Nagydíj 201624 lipca
Hungaroring
Długość toru: 4,381 km
Liczba okrążeń: 70
Pełny dystans: 306,630 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:18,436 - Q1, Rubens Barrichello (Ferrari), 2004
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:19,071 - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
192,802 km/h - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Lewis Hamilton (P1): Nie wiem, jaki jest sekret tego miejsca. Oczywiście jest to mocna ekipa i poskładanie wszystkiego w całość. Jednak to tor, który naprawdę pasuje agresywnym kierowcom. To był jeden z najbardziej gorących wyścigów. Dbanie o opony w takich warunkach jest naprawdę trudne, więc jestem zadowolony. Dziękuję wszystkim w zespole za ciężką pracę i dla wszystkich fanów. Nie wiem dlaczego, jednak gdy przybywam do Budapesztu to czuję ogromne wsparcie. Kocham to, więc to dla mnie wspaniały tydzień. Nie wiedziałem jak długo wytrzymają opony, więc starałem się je oszczędzać. Wyścig poszedł naprawdę dobrze i myślałem sobie, że dobrze, iż nie popełniłem na razie żadnych błędów, gdy nagle zablokowałem koło. W tym momencie musiałem się mocniej skupić, co się udało. To było kilka naprawdę niesamowitych wyścigów w ostatnich tygodniach i chcę utrzymać taką formę do końca sezonu.

Nico Rosberg (P2): Straciłem zwycięstwo w pierwszym zakręcie, więc jestem rozczarowany, gdyż chciałem wygrać ten wyścig i byłem pewny, że była taka szansa. Nie był to najlepszy start, więc dobrze, że udało się pokonać Daniela. Jednak za Lewisem nie miałem szansy zaatakować. Miałem dobre tempo, co jest pozytywne, jednak nie udało się tego wykorzystać. Świetnie, że zbliża się mój drugi domowy wyścig. Nie mogę się doczekać Hockenheim i będę naciskał, by powtórzyć tam zwycięstwo z 2014 roku.

Toto Wolff, szef zespołu: Jesteśmy zachwyceni dzisiejszym wynikiem. Poprzednio ten tor był miejscem Red Bulla i Ferrari, więc to pokazuje jak dopracowaliśmy nasz pakiet, by zdobyć tak solidny wynik. To był wyścig, który wymagał oszczędzania opon. Obaj nasi zawodnicy świetnie sobie z tym poradzili. Dublowani kierowcy byli wyzwaniem, jednak ostatecznie nie wpłynęli na wynik co jest dobre. Wiele się mówiło o sytuacji w mistrzostwach, jednak gdyby to był mecz, to jesteśmy dopiero po pierwszej połowie. Przed nami ciągle długa droga, jestem pewny, że czeka nas jeszcze sporo akcji...

(Łukasz Godula)
 
Red Bull

Daniel Ricciardo (P3): Jestem naprawdę zadowolony z podium. Nie wydaje mi się, byśmy mieli szansę na zwycięstwo. Dobrze wystartowaliśmy i myślałem nawet, że jestem na prowadzeniu, jednak na wyścigu wyprzedził mnie Lewis i Nico. Myślę, że nawet gdybym jechał na prowadzeniu, ich tempo było zbyt mocne. Trzecie miejsce to najlepsze co mogliśmy osiągnąć, a Seb był już blisko pod koniec. Trzecie podium z rzędu na tym torze jest świetne, to dla mnie dobre miejsce. Czuję się, naprawdę dobrze. W tym sezonie piątki i soboty szły nam zazwyczaj dobrze, ale w niedzielę czasami czegoś brakowało. Celem było poskładanie całego weekendu i myślę, że to się udało. Teraz mamy za tydzień kolejny wyścig, więc będziemy mieli kolejną szansę na walkę.

Max Verstappen (P5): Mieliśmy tempo na podium. Miałem dobry start i zbliżyłem się do Lewisa w pierwszym zakręcie, jednak później pojechałem poza torem. Po pierwszym postoju, bardzo frustrujący był wyjazd za Ferrari. Szkoda, ponieważ byłem szybki i starałem się zbudować przewagę. Jadąc za nimi niszczyłem opony i wyścig wymykał się spod kontroli. Jeśli chodzi o walkę z Kimim to po prostu walczyłem o utrzymanie pozycji. Jechałem ostro i starałem się nie zablokować kół oraz nie popełnić błędu.

Christian Horner, szef zespołu: Po obiecującym starcie nie udało nam się pokonać Sebastiana dwoma bolidami, więc staraliśmy się to zrobić z Danielem, przez co niestety Max spadł za niego po pierwszych postojach, a później obaj kierowcy toczyli walkę z Ferrari. Zaprezentowali świetną walkę. Świetnie zobaczyć Daniela ponownie na podium i zmniejszyć stratę do Ferrari do zaledwie jednego punktu na półmetku sezonu.

(Łukasz Godula)
 
Ferrari

Sebastian Vettel (P4): Liczyłem dziś na więcej. Miałem dobry start, może za dobry, ponieważ dojazd dojazd do pierwszego zakrętu jest bardzo długi, więc wyszedłem z tunelu zbyt wcześnie. Szkoda, ponieważ utknąłem na piątej pozycji. Później wiedziałem, że wszystko zależy od strategii i postojów, więc podcięliśmy Verstappena. Byliśmy mocniejsi pod koniec wyścigu, jednak nie wystarczyło to do wyprzedzenia. Dawałem z siebie wszystko, byliśmy na dobrej strategii, jednak ostatecznie ciężko się tu wyprzedza. Gdybyśmy byli wyżej po kwalifikacjach, myślę że mogliśmy finiszować na trzeciej pozycji. Nie jesteśmy zadowoleni z czwartego miejsca, ponieważ musimy wygrywać, musimy się poprawić, jednak myślę, że strata do Mercedesa nie jest tak duża na jaką wygląda. Wygląda na to, że lepiej radzą sobie z oponami i to robi sporą różnicę na dystansie wyścigu.

Kimi Raikkonen (P6): Dzisiaj mój bolid był naprawdę dobry i byliśmy szybcy, jednak oczywiście nie wyprzedza się tu łatwo. Niestety po kwalifikacjach nie mogliśmy walczyć o pozycję, która się nam należała i jest to rozczarowujące. Jeśli chodzi o walkę z Maxem, nie ja decyduję, ale zmienił kierunek kilka razy, więc musiałem uciekać, gdyż uderzyłbym go mocno w tył, a i tak uszkodziłem skrzydło. Nie moja rola w tym, by oceniać, czy jego obrona była poprawna, jednak widziałem kary za mniejsze przewinienia. Dałem z siebie wszystko, jestem rozczarowany, ponieważ nie udało mi się wyprzedzić Verstappena i dogonić resztę.

Maurizio Arrivabene, szef zespołu: Dzisiaj widzieliśmy świetną reakcję całego zespołu. Ponownie pokazaliśmy, że nigdy się nie poddajemy. Nasi kierowcy wykonali naprawdę świetną robotę i jeśli Seb byłby wyżej na starcie, to ostateczny wynik byłby całkiem inny. Jeśli chodzi o Kimiego, pokazał, że w pełni zasłużył na nowy kontrakt. Mimo to, jeśli nie osiąga się podium, jest to rozczarowujące, jednak to nie oznacza, że będziemy walczyć do samego końca.

(Łukasz Godula)
 
McLaren

Fernando Alonso (P7): Cóż, cały weekend towarzyszy mi siódme miejsce! Szkoda, że nie powalczyliśmy dzisiaj o lepszy weekend, ale przynajmniej skończyliśmy rywalizację za bolidami najlepszej trójki zespołów. Mercedes, Red Bull i Ferrari są w tym momencie poza zasięgiem środka stawki, są na zupełnie innym poziomie, więc w naszych małych mistrzostwach, w naszej Formule, zaprezentowaliśmy się dzisiaj z całkiem konkurencyjnej strony. Prawdę mówiąc momentami było to dla mnie trochę nudne popołudnie. Szkoda, że jedynym samochodem, który nie dojechał do mety był McLaren Jensona. Jestem zadowolony z tego, jak ułożył się dla nas ten weekend. Widać, że cały czas dokonujemy postępów. Nie mogę się już doczekać GP Niemiec.

Jenson Button (NS): Nie było to moje popołudnie. Najpierw pojawił się problem z sensorem hamulca – pedał po prostu wpadł w podłogę. Sądzę, że było to spore zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa. Zespół doradził mi zmianę ustawień na kierownicy, ale otrzymaliśmy karę za złamanie zasad komunikacji radiowej. Później zjechałem do pit lane, gdzie otrzymałem wymagane informacje, ale sądzę, że powinniśmy byli postąpić tak wcześniej. Z drugiej strony nie miało to wielkiego znaczenia, bo i tak zajmowaliśmy już wtedy ostatnie miejsce... Rozumiem, że kierowcy nie powinni otrzymywać informacji, które pomagają w prowadzeniu bolidu – to powinna być wyłącznie nasza działka i jeśli mam być szczery, to bardzo podoba mi się to wyzwanie. Gdy jednak w grę wchodzi kwestia związana z bezpieczeństwem, to za rozmowę z inżynierem nie powinno się nakładać kar. Korzystając z tak skomplikowanych jednostek napędowych kierowca nie jest w stanie samodzielnie ustalić źródła każdego problemu. Pod tym względem powinien zwyciężyć zdrowy rozsądek. Później doszło do usterki mechanicznej, przez którą walczyłem z olbrzymią nadsterownością, a pod koniec wycofaliśmy się z wyścigu z powodu wycieku oleju.

Eric Boullier, szef zespołu: Jenson miał pecha. Weekend zapowiadał się dla niego bardzo obiecująco, ale ostatecznie zakończył się wyciekiem oleju i trzema najbardziej rozczarowującymi literami w sportach motorowych: DNF. Jeśli chodzi o Fernando to – mogę się mylić – ale powtarzalność wyników jaką zaprezentował przez ostatnie trzy dni jest rekordowa: w każdej sesji zajmował siódme miejsce. Nie jest to co prawda spełnienie marzeń, ale przynajmniej solidna zachęta i potwierdzenie postępów, jakich cały czas dokonuje nasz zespół. Pora na podróż do Badenii Wirtembergii i zakończenie pierwszej połowy sezonu. Hockenheim może nie odpowiadać charakterystyce naszego bolidu, ale po raz kolejny będziemy celować w walkę o punkty. Nie mam co do tego żadnych złudzeń.

(Nataniel Piórkowski)
 
Toro Rosso

Carlos Sainz (P8): Za nami solidny wyścig. Jestem usatysfakcjonowany rezultatem, jaki dowieźliśmy dziś do mety. Mogę być zadowolony z wyścigu, nawet mimo tego, że na starcie znaleźliśmy się za Fernando. Byliśmy w stanie utrzymywać tempo McLarena, co było bardzo pozytywne, bo jeszcze w piątek i sobotę nie sądziliśmy, że tak się stanie. Po prostu nie byliśmy w stanie odrobić straconej pozycji. Gdyby ktoś powiedział mi na początku weekendu, że po zepsutym starcie dojadę do mety na ósmym miejscu, na pewno bym mu nie uwierzył! Możemy być z siebie zadowoleni. Zespół wykonał kawał dobrej roboty zapewniając poprawę osiągów bolidu. Chciałbym im za to gorąco podziękować. Możemy być teraz całkiem pewni siebie przed GP Niemiec.

Daniił Kwiat (P16): Niestety był to dla mnie jeden z najmniej satysfakcjonujących wyścigów od dłuższego czasu... Start był bardzo kiepski i zostałem w miejscu. Sądzę, że korzystaliśmy ze złych ustawień, co negatywnie przełożyło się na dalsze zmagania. Mieliśmy duże problemy z odrabianiem straconych pozycji. W sportach motorowych miewa się dobre i złe dni – niestety dzisiaj mieliśmy pecha. Na całe szczęście kolejne Grand Prix jest już za tydzień, więc możemy szybko zapomnieć o rozczarowaniach z Budapesztu i liczyć na więcej szczęścia w Niemczech.

Franz Tost, szef zespołu: To nie był łatwy wyścig, bo tempo bolidów ze środka stawki okazało się bardzo wyrównanego. Alonso awansował na starcie przed Carlosa, który później nie był w stanie odrobić pozycji, dojeżdżając do mety jako ósmy. Daniił miał problemy na starcie. Musimy ustalić co się stało, gdyż stracił naprawdę sporo pozycji. Szkoda, ponieważ jego tempo w trakcie wyścigu było całkiem konkurencyjne, zwłaszcza na supermiękkich oponach. Nie możemy się już doczekać kolejnej eliminacji, jaką będzie Grand Prix Niemiec na Hockenheim.

(Nataniel Piórkowski)
 
Williams

Valtteri Bottas (P9): Start poszedł nam naprawdę dobrze. Bardzo ważne było przesunięcie się przed Force India. Później w dużej mierze zrealizowaliśmy nasz plan. Supermiękkie opony trzymały się dużo lepiej niż mogliśmy się spodziewać, więc pozostaliśmy na nich nieco dłużej. Później nasze tempo na miękkiej mieszance było miej więcej zgodne z przewidywaniami. Biorąc pod uwagę naszą pozycję startową możemy być zadowoleni z osiągniętego wyniku. Jestem przekonany, że na Hockenheim zdobędziemy więcej punktów i zbudujemy solidniejszą przewagę nad Force India.

Felipe Massa (P18): To był koszmarny wyścig. Tuż przed startem wykryliśmy problem z układem kierowniczym. Staraliśmy się uporać z problemem, ale nie nie szło nam zbyt dobrze. Dokonaliśmy drobnych poprawek, które poprawiły nieco prowadzenie się samochodu, ponieważ pierwsze okrążenie instalacyjne było naprawdę katastrofalne. Skręcając kierownicą w jedną stronę pracowała ona za ciężko – w drugą zbyt lekko. Pokonanie z taką usterką całego wyścigu okazało się niesamowicie trudną sztuką. Na Hockenheim powinniśmy mieć szansę walki o wyższe lokaty. Liczę, że nasze tempo powróci do normy i oba bolidy Williamsa dojadą do mety w czołowej dziesiątce.

Frank Williams, szef zespołu: Jestem rozczarowany naszym wynikiem. Musieliśmy ciężko pracować na dowiezienie do mety tych dwóch punktów. W przypadku Valtteriego osiągnęliśmy maksimum możliwości. Pojechał mocny wyścig – po prostu tempo bolidu nie było konkurencyjne. Pod względem operacji na torze poszło nam całkiem nieźle – strategia była dobra, podobnie postoje. Dla zespołu jest to bardzo wymagający okres. Musimy się z nim uporać, pracować jako jedna drużyna i zrozumieć obszary, dzięki którym będzie możliwa poprawa naszej konkurencyjności.

(Nataniel Piórkowski)
 
Force India

Nico Hulkenberg (P10): Nie jestem całkowicie zadowolony z mojego popołudnia, ponieważ za nami naprawdę trudny wyścig. Na starcie znalazłem się w złym miejscu – to skomplikowało moje położenie. Największym problemem był dziś postój, który zepchnął mnie za Toro Rosso Kwiata i Williamsa Massy. Później nie byłem w stanie ich wyprzedzić – gdy tylko dojeżdżałem do jadącego przede mną bolidu od razu traciłem docisk i niszczyłem ogumienie. Cóż, tak wyglądała moja niedziela. Po drugim postoju straciłem pozycję na rzecz Palmera – to była moja wina i przepraszam zespół. Stojąc na stanowisku serwisowym moja stopa ześlizgnęła się ze sprzęgła, samochód się poruszył, a a chłopcy nie mogli odpowiednio nałożyć opony. Kosztowało nas to trochę cennego czasu. Kolejny wyścig w Niemczech powinien być podobny do tego: mamy te same rodzaje ogumienia, a obiekt składa się z wielu średnio-szybkich zakrętów. Pokazaliśmy dzisiaj, że nawet pomimo trudności potrafimy dowieźć do mety punkty, ale potrzebujemy lepszych wyników.

Sergio Perez (P11): To był trudny wyścig. Planowaliśmy pojechać go na jeden postój, ale moje osiągi nie były zbyt dobre, a mój bolid cały czas ślizgał się po torze na pośredniej mieszance. Podjęliśmy decyzję o zmianie taktyki na dwa pit stopy, ale kiedy stawiłem się pod naszym garażem chłopcy nie byli przygotowani – nie spodziewali się mnie. Doszło do nieporozumienia pomiędzy pit wall i mechanikami. Czasem po prostu tak bywa. To frustrujące, ponieważ w tamtym momencie straciłem szanse na punkty. Cieszę się, że już za tydzień czeka nas wyścig w Niemczech. Pozytywne jest to, że dysponujemy mocnym bolidem i konkurencyjnym tempem wyścigowym.

Bob Fernley, zastępca szefa zespołu: Opuszczamy Budapeszt mając poczucie niewykorzystanego potencjału. Koniec końców największe znaczenie na nasz dzisiejszy wynik miały sobotnie kwalifikacje. Nico przegrał na starcie walkę z Bottasem i przez większość wyścigu jechał w "pociągu" z innymi bolidami, zwłaszcza za Kwiatem. Dziś nie miał możliwości zaprezentowania swego doskonałego tempa wyścigowego. W przypadku Checo planowaliśmy strategię jednego postoju, ale po zmianie taktyki doszło do nieporozumienia na pit wall, co wydłużyło jego postój. Zdobycie jednego punktu jest zachęcające. Należy pamiętać, że dopiero po raz drugi w historii zespołu udało nam się wywalczyć punkt na Hungaroringu. Wiemy, że bolid oznacza się dobrą szybkością i jestem pewny, że uda nam się ją lepiej wykorzystać podczas nadchodzącego GP Niemiec.

(Nataniel Piórkowski)
 
Renault

Jolyon Palmer (P12): Jestem rozczarowany ponieważ pierwszy punkt w F1 był w zasięgu ręki. Bolid był dobry i jechałem na dziesiątej pozycji. Skręciłem jak zwykle w czwartym zakręcie, nie cisnąłem i dbałem o opony, jednak z jakiegoś powodu straciłem panowanie nad tyłem bolidu. Muszę się temu przyjrzeć z inżynierami, by w przyszłości uniknąć takich sytuacji. Jechałem dziesiąty, byliśmy po wszystkich postojach, mieliśmy dobre tempo, więc wygląda na to, że poszliśmy do przodu w ten weekend. Jestem rozczarowany, jednak będę walczył o taką pozycję na Hockenheim.

Kevin Magnussen (P15): Bolid był zdecydowanie lepszy niż wczoraj. Jechałem dość dobrze na pierwszym komplecie super-miękkich opon. Byłem w stanie o nie dbać. Niestety po słabym starcie straciłem kilka pozycji. Miałem dobre próbne starty przez cały weekend, więc jestem dość rozczarowany. Od tego momentu cisnąłem, jednak mój drugi przejazd nie był tak dobry jak oczekiwałem. Zdecydowanie mam nadzieję, że tak dobre tempo będziemy mieli w dalszej części sezonu.

Frederic Vasseur, szef zespołu: To był mocny wyścig dla nas i pokazuje postęp, którego dokonaliśmy. Nie ma tajemnicy w tym, że skupiamy się na przyszłym roku, jednak ciągle możemy zapunktować w tym sezonie. Obaj kierowcy wykonali dobrą robotę, jednak osiągi Jolyona były szczególnie dobre. Jego obrót był pechowy, zwłaszcza, że mógł zdobyć pierwsze punkty w F1. Ogólnie zespół i kierowcy pracowali dobrze przez cały weekend. Mamy nadzieję, że utrzymamy ten trend na Hockenheim.

(Łukasz Godula)
 
Haas

Esteban Gutierrez (P13): To był interesujący wyścig z kilkoma ciekawymi walkami. Udało mi się dobrze wystartować i przez pierwsze dwa okrążenia walczyłem o pozycję. Później cisnąłem na każdym przejeździe, nie mogąc przy tym oszczędzać opon. Pod koniec miałem problem z oponami i kłopoty z hamulcami. Dojechanie do mety nie było łatwe. Jednakże zespół wykonał świetną robotę trzymając wszystko pod kontrolą i chciałbym im podziękować za ciężką pracę. Musimy iść w tym kierunku, poprawiać się i wycisnąć wszystko z bolidu podczas wyścigu w Niemczech.

Romain Grosjean (P14): To było po prostu słabe popołudnie. Nic dobrze nie działało. Nasza strategia nie zadziałała, bolid również słabo się prowadził. Starałem się znaleźć balans, jednak po prostu się nie udało. Jestem pewny, że wiele się nauczymy z tego dnia, jednak to rozczarowujący wynik. Oczekiwałem lepszej formy. Myślałem, że zdobędziemy punkty po wczorajszej czasówce.

Guenther Steiner, szef zespołu: Wiele pracy, a nagroda niewielka. Skończyliśmy na 13 i 14 pozycji. Esteban wykonał świetną robotę, tak samo jak Romain. Nasza strategia po prostu nie zadziałała tak jak chcieliśmy. Esteban dostał karę za ignorowanie niebieskich flag. Przyjrzymy się temu. W naszej opinii była to surowa kara, jednak tak już jest. Ostatecznie zespół pracował dobrze. Jedziemy do Niemiec i postaramy się poprawić wynik. Naszym celem jest wejście w punkty, więc będziemy o to walczyć.

(Łukasz Godula)
 
Sauber

Felipe Nasr (P17): Start z pit lane oznaczał trudny początek rywalizacji. Utknąłem za Rio – nie był to idealny scenariusz, bo jak wiadomo na tym torze wyprzedzanie jest stosunkowo trudne. Próbowaliśmy zyskać na bardziej agresywnej strategii ogumienia – w połowie wyścigu wszystko wyglądało w porządku, ale na kilka okrążeń przed metą musiałem zjechać na nieplanowany postój, ponieważ opony w moim bolidzie nie wytrwałyby do końca rywalizacji.

Marcus Ericsson (P20): To był trudny wyścig. Nie możemy narzekać na sam początek – na pierwszym okrążeniu zyskałem jedną pozycję. Później utknęliśmy za wolniejszymi bolidami, co kosztowało nas nieco czasu. W wyścigu prezentowałem przyzwoite tempo, szczególnie na miękkich oponach. Musimy krok po kroku pracować nad poprawą naszej konkurencyjności.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Nie możemy być zadowoleni z tego wyniku. Wiedzieliśmy, że czeka nas trudny początek – sugerowały to pozycje Mercusa i Felipe. Wiadomo, że wyprzedzanie na Hungaroringu jest niemal niemożliwe. Z drugiej strony za nami w dużej mierze bezproblemowy weekend. Mechanicy musieli tylko dokonać wymiany podwozia bolidu Marcusa. Cieszymy się, że w ostatnich dniach mogliśmy zyskać większą stabilność w pracach całego zespołu.

(Nataniel Piórkowski)
 
Manor

Pascal Wehrlein (P19): To był bardzo trudny wyścig. Od początku weekendu wiedzieliśmy, że to nie nasz tor i potwierdziło się to dzisiaj. Miałem naprawdę dobry start i wskoczyłem na 17 pozycję, a później na 16, jednak nie mogliśmy się na niej utrzymać. Mimo wszystko udało nam się utrzymać Saubera za sobą, co jest pozytywne. Przyszły tydzień będzie pracowity i ekscytujący. Na razie nie będę myślał o przerwie letniej, ponieważ chcę mocno walczyć na Hockenheimringu. Mam nadzieję, że będzie nam lepiej pasował, ponieważ jeździłem na nim wiele razy i uwielbiam się tam ścigać.

Rio Haryanto (P21): Pojechaliśmy na różne strategie z Pascalem, co dało nam szanse na lepszy wynik. Ostatecznie nie opłaciło się. Dzisiaj tylko jeden bolid nie dojechał do mety i nasze osiągi były wszystkim co mogliśmy wycisnąć z bolidu. Spisałem się dość dobrze na starcie i wyglądało na to, że uda się pojechać na jeden postój. Na pośrednich oponach oczywiście tempo było gorsze, jednak zużycie było znacznie niższe i zawsze warto spróbować czegoś innego gdyby tak miało się udać.

Dave Ryan, dyrektor wyścigowy: Dzisiejszy wyścig był większym wyzwaniem niż oczekiwaliśmy. Próbowaliśmy różnych strategii, jednak z tylko jednym bolidem, który odpadł, był to praktycznie najlepszy możliwy wynik. Obaj kierowcy spisali się dobrze, a Pascal pokonał Ericssona. Teraz szybko zmieniamy skupienie na Niemcy, co będzie domowym wyścigiem dla Pascala. Miejmy nadzieję, że spiszemy się tam lepiej.

(Łukasz Godula)


Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca