F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2016
GP Australii
GP Bahrajnu
GP Chin
GP Rosji
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Węgier
GP Niemiec
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Malezji
GP Japonii
GP Stanów Zjednoczonych
GP Meksyku
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2016
Klasyfikacje generalne 2016
Statystyki z sezonu 2016

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Spa-Francorchamps.
Belgian Grand Prix 201628 sierpnia
Circuit de Spa-Francorchamps
Długość toru: 7,004 km
Liczba okrążeń: 44
Pełny dystans: 308,052 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:44,503 - Q2, Jarno Trulli (Toyota), 2009
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:47,263 - Sebastian Vettel (Red Bull), 2009
Największa średnia prędkość wyścigu:
229,266 km/h - Kimi Raikkonen (Ferrari), 2007
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Nico Rosberg (P1): Jestem niesamowicie zadowolony z tego zwycięstwa. Nie był to dla nas łatwy weekend. Musieliśmy mocno popracować nad ustawieniami, jednak w wyścigu było idealnie. Przejazdy na pośrednich oponach były naprawdę dobre i czułem się również dobrze na miękkich gumach. Nasz bolid był naprawdę świetny, więc dziękuję całej ekipie. To świetne dla zespołu, że Lewis był w stanie finiszować na trzecim miejscu, więc ogólnie był to dobry wynik dla nas. Mieliśmy tu świetną atmosferę, dzięki kibicom, którzy przyjechali dla Maxa. Nie powinni się smucić, ponieważ jest ciągle młody i jestem pewny, że da im wiele wyścigów ze znacznie lepszym rezultatem. Teraz mamy tylko pięć dni do Monzy. Kary dla Lewisa pomogły mi dzisiaj, jednak on powróci do walki w następny weekend.

Lewis Hamilton (P3): Gdyby ktoś zaoferował mi trzecie miejsce przy tych karach to zdecydowanie bym je wziął! Zdecydowanie nie oczekiwałem tego! Tak jak powiedziałem wczoraj, nie miałem pojęcia co dziś będzie do zdobycia. To było duże wyzwanie ale udało się. Jestem zadowolony i dumny z wszystkich. Przy wymianie tylu części łatwo o błąd, a chłopaki wykonali genialną pracę przy wszystkich trzech jednostkach. Myślę, że mam teraz najwięcej silników w stawce, co jest świetne. Będę teraz walczył na pełnych obrotach przez resztę sezonu. Najtrudniejszą częścią dzisiejszego wyścigu było podejście mentalne i wyważenie ryzyka. Musiałem jednak mocno cisnąć, by przebić się przez stawkę, więc zdecydowaliśmy się na strategię 3 postojów. Nie jestem pewny, czy udałoby się pojechać na dwa pit stopy. Zespół podjął dobrą decyzję. Byłem pod wrażeniem fanów w ten weekend. Oczywiście wielu z nich przyjechało tu dla Maxa. Jednak widziałem też wielu Brytyjczyków i ogólnie czułem mocne wsparcie.

Toto Wolff, szef zespołu: Fantastycznie wynik całej ekipy bo dość trudnym weekendzie. Nico wszystko kontrolował do samej mety. Nie popełnił błędu i zaprezentował mocne osiągi. Z drugiej strony jestem bardzo zadowolony z walki Lewisa i przebicia się na trzecie miejsce. Oczywiście skorzystał z chaosu w pierwszym zakręcie i neutralizacji. Jednak zdecydowaliśmy się na agresywną strategię, by mógł zaatakować bolidy przed nim. Musieliśmy zrobić coś innego niż Ricciardo, ale się nie udało. Jednak Lewis pojechał czysty wyścig i zasłużył na to podium. Chciałbym podziękować całej ekipie. Przygotowanie silników w ten weekend bez żadnego błędu to niesamowite osiągnięcie. Nasi mechanicy byli świetni i jestem z nich dumny. Tak samo inżynierowie pracowali bardzo dobrze od piątku i mieliśmy dobre osiągi.

(Łukasz Godula)
 
Red Bull

Daniel Ricciardo (P2): Jestem zadowolony z tego wyniku, wiedziałem że podium będzie dzisiaj w naszym zasięgu. Oczywiście, to nigdy nie jest zagwarantowane, ale zdawałem sobie sprawę, że dysponujemy dokładnie takim samym tempem co w piątek. Lewis startował z końca stawki i dzięki temu otworzyła się szansa na co najmniej drugie miejsce i zdołaliśmy je wywalczyć. Bardzo dużo wydarzyło się na starcie i uderzyłem w odłamki, ponieważ moje przednie skrzydło było uszkodzone, więc czerwona flaga była pomocna przy naprawie. Po restarcie nie działo się dla mnie zbyt wiele, starałem się utrzymać tempo i rezultat jest dobry! Fani podczas tego weekendu byli niesamowici. Parada kierowców była wspaniała, a 99 procent kibiców było dla Maksa, lecz dopingowali każdego i było to dobre z ich strony. Z tego powodu duży szacunek dla holenderskich i belgijskich kibiców, ponieważ byli naprawdę fajni.

Max Verstappen (P11): Dzisiejszy dzień był bardzo niefortunny. Nie wystartowałem najlepiej i starałem się wejść w pierwszy zakręt jak najbardziej po wewnętrznej, lecz zostałem przyciśnięty przez dwa Ferrari. Po kontakcie moje skrzydło i podłoga zostały zniszczone, więc bolid był trudny w prowadzeniu,a mój wyścig tak naprawdę już się skończył. Mimo to starałem się przebijać przez stawkę, szczególnie dla tych wszystkich ludzi, którzy dopingowali mnie na trybunach, lecz nie dałem rady zdobyć punktów. Na szczęście Daniel znalazł się na podium i udało nam się powiększyć dorobek. Dobrze jest mieć kolejny wyścig w przyszłym tygodniu i postaramy się o jak najlepszą pracę na Monzy.

Christian Horner, szef zespołu: Daniel pokazał dziś imponujące osiągi, jego jazda była zdyscyplinowana, dbał o opony i efektownie zrealizował swoją strategię dwóch postojów. Nie spodziewaliśmy się finiszu na drugim miejscu na torze o takiej charakterystyce i jest to niesamowity wynik. Musiał sobie na początku radzić z uszkodzeniami z pierwszego zakrętu, ale w trakcie przerwy mogliśmy wymienić mu przednie skrzydło, po czym pojechał mocny wyścig. Zmagania Maksa rozstrzygnęły się w pierwszym zakręcie. Po starcie znalazł się po wewnętrznej obok Kimiego, który z kolei został przyciśnięty przez Sebastiana i cała trójka miała kontakt. Uszkodzenia mocno wpłynęły na aerodynamikę i Max tracił nawet sekundę na okrążeniu. Mimo to dobrze przebijał się przez stawkę, lecz niestety nie zdobył punktów.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Force India

Nico Hulkenberg (P4): Dzisiaj osiągnęliśmy ogromny wynik dla zespołu i jestem naprawdę szczęśliwy z powodu czwartego miejsca. Było kilka nietypowych okoliczności, ale wykorzystaliśmy wszystkie okazje i zdobyliśmy bardzo ważne punkty. Na starcie wyścig potoczył się dla mnie dobrze. Pierwsze okrążenie było świetne, awansowałem na drugie miejsce za Rosberga i uciekłem od grupy bolidów jadącej za mną. Niestety czerwona flaga była dla mnie bardzo kosztowna. Restart był spokojny i resztę wyścigu miałem pod kontrolą, musiałem po prostu pilnować tempa i dbać o opony. Miałem też walkę z Fernando na wyjeździe z pit lane, ale zdołaliśmy utrzymać się przed nim na czwartej lokacie. Być może pewne sprawy mogły się potoczyć inaczej, mogłem nawet znaleźć się na podium, ale jestem usatysfakcjonowany z czwartego miejsca.

Sergio Perez (P5): To był świetny dzień dla zespołu i jestem bardzo zadowolony z finiszu na piątym miejscu, ale był to dosyć trudny wyścig od samego startu. W pierwszym zakręcie musiałem pojechać bardzo szeroko, by ominąć kolizje, co kosztowało mnie kilka pozycji. Spadłem na dziewiąte miejsce i to wpłynęło na mój wyścig. Na początku zmagań zrobiłem dobre postępy, a po zmianie opon musiałem atakować Massę i Alonso. Cały czas starałem się o przywiezienie dobrego wyniku dla zespołu. Awans na czwarte miejsce wśród konstruktorów jest fantastycznym osiągnięciem, ale nie możemy być przesadnie zadowoleni, ponieważ przed nami jeszcze długa część sezonu. Mam nadzieję, że utrzymamy nasz rozpęd i dalej będziemy zdobywali duże punkty.

Robert Fernley, zastępca szefa zespołu : Możemy być dumni ze świetnego wyniku zespołu, po raz pierwszy oba bolidy znalazły się w pierwszej piątce od Grand Prix Bahrajnu 2014. To był fantastyczny weekend i po raz kolejny pokazaliśmy naszą fantastyczną relację z torem Spa-Francorchamps. Każdy w ekipie wykonał świetną pracę i teraz możemy świętować. Możemy być nawet rozczarowani, ponieważ bez samochodu bezpieczeństwa i czerwonej flagi Nico mógł być na podium, ale tak czy inaczej mamy dobry wynik. Jesteśmy teraz na czwartym miejscu, a od wyścigu w Monako zdobyliśmy 89 punktów. Mimo to czeka nas jeszcze długa walka w środku stawki, która będzie coraz bardziej ostra. Będziemy kontynuowali ciężką pracę i mamy nadzieję na przywiezienie kolejnych mocnych wyników.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Ferrari

Sebastian Vettel (P6): Miałem dziś świetny start. Jechałem na drugiej pozycji z przewagą połowy bolidu więc mogłem dyktować linię. Nie widziałem Kimiego, był w martwej strefie, a Max jeszcze bardziej z prawej. Tak więc nie wydaje mi się, by to co robił Max mogło wypalić. Oczywiście nie pozwolił Kimiemu zejść do wewnętrznej i żaden z nich nie pojechał tam normalnie. Wszyscy się zderzyliśmy i to była zła wiadomość dla mnie i Kimiego. Oczywiście przyznam, że mogłem im zostawić więcej miejsca, jednak zawsze chcę się ścigać i zostawiłem miejsce dla Kimiego, ale nie dla dwóch bolidów. Max miał słaby start i był z tyłu. Widzieliśmy już kilka razy, że jeśli się zanurkuje po wewnętrznej, to po prostu jedzie się potem prosto. Bolidy z przodu mają pierwszeństwo i musi to zrozumieć. Nie wydaje mi się, byśmy z Kimim musieli coś zmieniać, szanujemy się i szkoda gdy dwa bolidy tego samego koloru się zderzają.

Kimi Raikkonen (P9): Po starcie w pierwszym zakręcie Sebastian nie widział, że po wewnętrznej jest jeszcze jeden bolid, tak więc wszyscy się zderzyli. Szkoda, gdyż to pokrzyżowało cały wyścig. Później walczyliśmy jak mogliśmy, ale moja podłoga była uszkodzona. Mimo to udało się stoczyć kilka ciekawych pojedynków, ale w mojej opinii to co widzieliśmy z Verstappenem w Eau Rouge nie było poprawne. Jechałem pełną prędkością i musiałem odpuścić przed piątym zakrętem gdyż zajechał mi drogę, gdy go wyprzedzałem. Nigdy mi się takie coś nie przytrafiło z innymi kierowcami. Gdybym nie zahamował mielibyśmy ogromny wypadek. Ciężko powiedzieć gdzie byśmy się znaleźli bez incydentu z pierwszego zakrętu, jednak bolid prowadził się dobrze cały weekend. Nie był to wynik na jaki liczyliśmy, szkoda ale tak już czasem bywa.

Maurizio Arrivabene, szef zespołu: Wielka szkoda. Dzisiaj mieliśmy tempo na podwójne podium. Niestety incydent z pierwszego zakrętu pokrzyżował nasz wyścig. Pozytywy są takie, że pomimo uszkodzeń, nasz bolid był szybki. To dobrze rokuje przed naszym domowych wyścigiem za tydzień. Dodatkowo zespół mocno pracuje zarówno na torze jak i w Maranello. Od jutra zaczynamy przygotowania do GP Włoch.

(Łukasz Godula)
 
McLaren

Fernando Alonso (P7): Ekscytujący wyścig dojechany dobrym rytmem. W trakcie tego weekendu nie narzekaliśmy na tempo. Radziliśmy sobie lepiej, niż oczekiwaliśmy – wczoraj Jenson dostał się do czołowej dziesiątki kwalifikacji, a dziś ja dowiozłem do mety cenne punkty. Uwierzcie mi – kilka miesięcy temu byłoby to dla nas nie do pomyślenia na takim torze. W porządku, nie mieliśmy tempa, które umożliwiłoby nam utrzymać za sobą Lewisa, Checo czy Seba, ale udało nam się dojechać do mety przed Valtterim. Koniec końców mamy powody do zadowolenia – wyprzedziliśmy Toro Rosso w klasyfikacji konstruktorów. Wierzę, że od tego weekendu będziemy już regularnymi bywalcami punktowanej dziesiątki.

Jenson Button (NS): Liczyliśmy dzisiaj na naprawdę dobre punkty, więc czuję rozczarowanie tym, że nie udało nam się zdobyć ani jednego oczka. Tak bywa. Jestem w tym sporcie zbyt długo, by dziwiły mnie takie sytuacje. Zaliczyłem bardzo dobry start. Znalazłem się przed Williamsem, Red Bullem i tuż obok Force India. Później straciłem jednak wiele pozycji po szerokim wyjeździe w La Source. Powróciłem na tor, ale w piątym zakręcie Pascal doprowadził do kontaktu z moim bolidem, uszkadzając jego tylne partie. Nie mogliśmy kontynuować wyścigu z takimi zniszczeniami. Jechałem dziś tak krótko, że nie mam nic więcej do powiedzenia!

Yusuke Hasegawa, szef projektu Hondy w F1: Fernando pojechał dziś wspaniały wyścig. Cały zespół wykonał fantastyczną pracę pomagając mu w awansie z końca stawki na siódme miejsce – w dodatku na Spa! To potwierdza postępy, jakich dokonaliśmy z naszą jednostką napędową. Jestem wdzięczny za ciężką pracę naszych fabryk. Jenson miał pecha i po krótkim ściganiu wycofał się z wyścig. Nie spodziewał się uderzenia w tył bolidu. Szkoda, że mogliśmy dzisiaj wykorzystać jego wysokiej pozycji na starcie. Oczywiście nadal jesteśmy spragnieni lepszych wyników, ale weekend po weekendzie opuszczamy kolejne tory zachęceni postępami. Tutaj nie jest inaczej.

(Nataniel Piórkowski)
 
Williams

Valtteri Bottas (P8): To rozczarowujący dzień. Szkoda, że zmarnowaliśmy szansę, jaka pojawiła się na początku wyścigu. Znajdowaliśmy się wtedy w doskonałej sytuacji i po wyjeździe na tor samochodu bezpieczeństwa powinniśmy byli natychmiast zjechać do alei serwisowej. Straciliśmy później wiele pozycji. Staraliśmy się jak najlepiej pojechać dalszą część wyścigu i cieszę się, że przynajmniej dowieźliśmy do mety kilka punktów. Ogólnie możemy jednak mówić o rozczarowaniu. Za tydzień czeka nas kolejny wyścig. Musimy wyciągnąć wnioski z tego, co stało się dzisiaj.

Felipe Massa (P10): To był bardzo trudny wyścig. Do samego końca starałem się dbać o opony i kontrolować ich ciśnienie, ale jednocześnie broniłem pozycji, więc nie było to takie proste. Mieliśmy kłopoty z utrzymywaniem się tak długo na torze. Kiedy opony pracowały jak należy, mogliśmy walczyć o świetne pozycje, ale gdy tylko zaczynały się problemy od razu traciliśmy grunt pod nogami.

Rob Smedley, dyrektor ds. osiągów bolidu: To rozczarowujące, że ukończyliśmy ten wyścig z zaledwie kilkoma punktami. Kluczowym momentem była dla nas kraksa Magnussena, w wyniku której uszkodzeniu uległa bariera. Czerwona flaga pojawiła się po dłuższej przerwie, ale wcześniej musieliśmy ściągnąć na postój Valtteriego. Kiedy w końcu doszło do przerwania wyścigu nasze popołudnie zostało całkowicie zrujnowane. Staraliśmy się już tylko odrabiać straty.

(Nataniel Piórkowski)
 
Haas

Esteban Gutierrez (P12): To nie jest wynik jakiego oczekiwaliśmy. Mocno walczyliśmy o wejście do czołowej dziesiątki i pomimo tego, że się nie udało, to myślę, ze spisaliśmy się dobrze. Balans bolidu był dobry i mieliśmy niezłe tempo. To jedna z tych rzeczy, które musimy utrzymać w nadchodzących wyścigach. Jestem bardzo wdzięczny ekipie. Wykonali świetną robotę i pit stopy. Straciliśmy trochę czasu podczas neutralizacji i czerwonej flagi, ale tak bywa. Finiszujemy na 12 miejscu, więc nie jestem całkiem zadowolony ale będziemy naciskać.

Romain Grosjean (P13): Cóż, miałem dobry start i pierwsze okrążenie. Niestety na początku brakowało mi prędkości maksymalnej. Coś było nie tak. Długo zajęło uporanie się z tym. Mój ostatni przejazd nie był zły. Nadrobiłem sporo czasu, jednak nie wystarczyło to. Mogliśmy dziś zdobyć punkty. Z pozytywów, jestem zdecydowanie bardziej zadowolony z bolidu niż ostatni, więc to jest świetne. Po prostu szkoda straconej szansy na dobry wynik.

Guenther Steiner, szef zespołu: Bardzo interesujący i ekscytujący wyścig dla fanów. Dla nas był pełen wzlotów i upadków. Dobrze ruszyliśmy, jednak później po czerwonej fladze straciliśmy i nie mogliśmy się przebić. Ogólnie obaj kierowcy zaprezentowali dobre osiągi. Mieliśmy mały problem u Romaina z systemem odzyskiwania energii, co udało się naprawić i ostatecznie byliśmy na 12 i 13 pozycji. Wolelibyśmy zdobyć punkty, jednak nie udało się. Mimo to pokazaliśmy, że możemy tego dokonać w normalnych warunkach. Ciągle mamy nadzieję na punkty i czekamy z niecierpliwością na Monzę.

(Łukasz Godula)
 
Toro Rosso

Daniił Kwiat (P14): Naciskaliśmy dzisiaj bardzo mocno. Po przerwaniu wyścigu mieliśmy nawet lekką nadzieję na progres, a przez głowę przemknęła mi nawet myśl o zdobyciu kilku punktów... Wykonaliśmy dzisiaj dobrą pracę jeśli chodzi o ogumienie, ale mieliśmy problemy z prędkością na prostych. Po drugim postoju nasz deficyt względem konkurencji był już bardzo widoczny. Wywalczyliśmy dzisiaj tylko czternaste miejsce, nie zdobywając punktów, ale nie jest tak źle. Musimy poczekać na nasze szanse, na torach, które będą lepiej odpowiadały naszemu bolidowi.

Carlos Sainz (NS): Czuję niesamowitą frustrację, bo musiałem wycofać się z wyścigu przez przebicie opony! To był jeden z najlepszych startów w całym moim życiu, a pod koniec pierwszego okrążenia przesunąłem się o siedem pozycji i zajmowałem P7. Później przejechałem jednak po odłamkach pozostawionych na torze przez inne bolidy, a jedna z moich opon eksplodowała po pokonaniu Eau Rouge. Szkoda, ale będziemy nadal naciskać.

Franz Tost, szef zespołu: Już przed przybyciem na Spa wiedzieliśmy, że czeka nas bardzo trudny weekend. W bolidzie Carlosa doszło do awarii opony, przez co musiał wycofać się z wyścigu. Daniił pojechał dziś bardzo udany wyścig. Poradziliśmy dziś sobie także bardzo dobrze pod względem strategicznym. Chociaż podejmowaliśmy właściwe decyzje, to czasy okrążeń były po prostu zbyt słabe, byśmy mogli włączyć się do rywalizacji o miejsca w czołowej dziesiątce. Teraz zajmiemy się analizą zebranych informacji. Wrócimy silniejsi. Naszą szansą powinien być Singapur.

(Nataniel Piórkowski)
 
Renault

Jolyon Palmer (P15): Zaliczyliśmy tutaj nasze najlepsze kwalifikacje. Oba nasze bolidy zaliczyły świetny start i przez pewien moment byliśmy w pierwszej dziesiątce. Mogliśmy mieć mocny wyścig, ale samochód bezpieczeństwa miał duży wpływ na wydarzenia. Wielka szkoda, że nie osiągnęliśmy lepszego wyniku, ale ten weekend i tak był lepszy niż się tego spodziewaliśmy. Widziałem wypadek Kevina w lusterku. Nie był to przyjemny widok, ponieważ doszło do niego w naprawdę szybkiej sekcji toru. Jestem zadowolony, że wszystko z nim ok.

Frederic Vasseur, szef zespołu: Nasza uwaga spoczęła dzisiaj na Kevinie, który miał duży wypadek w Eau Rouge. Był jednak w stanie opuścić bolid i zabrano go do centrum medycznego na kontrolę. Był on świadomy wszystkiego, ale miał rozciętą skórę i pojechał do szpitala w Vervies na kolejne badania. Jolyon zaliczył bardzo dobry start i ścigał się dosyć ostro, lecz miał problemy z degradacją opon, co zepchnęło go wgłąb stawki. Wielka szkoda, ponieważ za nami są najlepsze kwalifikacje w tym sezonie, co pokazało, iż wykonaliśmy pewne kroki w rozwoju bolidu. Mam nadzieję, że utrzymamy mocną formę na Monzy i będziemy mogli to przekuć na wyścig.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Manor

Esteban Ocon (P16): Jestem naprawdę dumny z tego, że stanąłem na starcie i tego, że dojechałem do mety. To dzień, który zapamiętam do końca życia. To nie był łatwy wyścig, jednak jestem zadowolony z niego. Działo się tak wiele rzeczy i na pierwszym okrążeniu było szaleństwo. Ciężko było uniknąć wszystkich incydentów a do tego cisnąć i walczyć o pozycje. Poza tym musiałem pamiętać o wszystkich procedurach, nie są trudne ale trzeba o nich pamiętać w odpowiednim momencie. Nie było łatwo przy czerwonej fladze, jednak co najważniejsze, jestem zadowolony, że Kevinowi nic się nie stało. Wycisnęliśmy dziś wszystko z bolidu i jestem zadowolony z 16 pozycji. Wiele się nauczyłem o samym wyścigu. Na tym torze zużycie opon jest bardzo duże, więc dowiedziałem się jak dbać o nie. Jestem z tego bardzo zadowolony. Mógłbym już jutro znowu się ścigać, ale trzeba poczekać kilka dni. Jestem gotowy na Monzę, gdzie chcę popracować nad kwalifikacjami. Dziękuję całej ekipie za świetny weekend!

Pascal Wehrlein (NS): To był duży pech. W piątym zakręcie dwóch kierowców przede mną walczyło o pozycje. Starałem się wyprzedzić ich w szóstym zakręcie po zewnętrznej. Jednak oni wrócili na linię wyścigową i gdy chciałem zahamować już nić więcej nie mogłem zrobić. Jestem niezadowolony z tego, jednak takie coś może się zdarzyć na pierwszym kółku. Myślę, że dziewiąta pozycja w Q1 pokazywała na co nas stać. Mam nadzieję, że tak samo będzie na Monzy. Oczywiście jestem rozczarowany z powodu wyścigu, gdyż mieliśmy szanse na dobry wynik. Jednak będziemy walczyć już za tydzień!

Dave Ryan, szef zespołu: Mieszane emocje po dzisiejszym dniu. Z jednej strony świetny debiut Estebana, który przez cały weekend nie popełnił błędu. Ukończył wyścig na 16 miejscu i jestem pewny, że będzie tylko lepszy. Nie mogę się doczekać jego występu na Monzy. Jeśli chodzi o Pascala, to duże rozczarowanie, jednak osiągi przez cały weekend prezentował świetne, co jest sporym pozytywem przed Monzą. Z perspektywy zespołu to był wyścig. Mieliśmy kilka problemów, ale skupimy się na nich w nadchodzącym tygodniu.

(Łukasz Godula)
 
Sauber

Felipe Nasr (P17): To był rozczarowujący wyścig. Strat nie był zły: odrobiłem kilka pozycji i przez pewien czas jechałem nawet na jedenastym miejscu. Później najechałem jednak na odłamki i przebiłem oponę. Miałem wielkiego pecha. Musiałem wcześnie zjechać do pit lane, co negatywnie odbiło się na całym naszym wyścigu. Znajdujące się na torze ciała obce uszkodziły także podłogę i dyfuzor, co z całą pewnością położyło się cieniem na naszych okrążeniach. Teraz musimy już skupiać się na kolejnych weekendach.

Marcus Ericsson (NS): To był ciężki dzień. Gdy wyjechaliśmy na pola startowe wykryliśmy problemy z systemem chłodzenia, więc musieliśmy wprowadzić kilka poprawek. To oznaczało konieczność startu z alei serwisowej. Pierwsze okrążenie poszło nam całkiem dobrze, zaczynałem budować tempo, gdy nagle, na trzecim kółku, straciłem szósty bieg. Mój wyścig dobiegł końca. Za nami weekend stojący pod znakiem wielu problemów. Liczymy, że wkrótce powalczymy o mocniejsze wyniki.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Rozczarowujący wynik. Treningi pokazały jednak, że charakterystyka aerodynamiczna naszego bolidu uległa ogólnej poprawie. Weekend ten stał pod znakiem różnych incydentów z jednostką napędową, a w wyścigu w grę weszły czynniki znajdujące się zupełnie poza nasza kontrolą: awaria skrzyni biegów w bolidzie Marcusa i przebita opona, która utrudniła ściganie Felipe. Mimo tego wykonał on dobrą pracę i skutecznie zarządzał ogumieniem.

(Nataniel Piórkowski)


Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca