F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2016
GP Australii
GP Bahrajnu
GP Chin
GP Rosji
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Węgier
GP Niemiec
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Malezji
GP Japonii
GP Stanów Zjednoczonych
GP Meksyku
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2016
Klasyfikacje generalne 2016
Statystyki z sezonu 2016

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Austin.
United States Grand Prix 201623 października
Circuit of the Americas
Długość toru: 5,513 km
Liczba okrążeń: 56
Pełny dystans: 308,728 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:35,657 - Sebastian Vettel (Red Bull), 2012
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:39,347 - Sebastian Vettel (Red Bull), 2012
Największa średnia prędkość wyścigu:
193,114 km/h - Lewis Hamilton (McLaren), 2012
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Lewis Hamilton (P1): Przez cały weekend byłem naprawdę zrelaksowany. Wiedziałem, że jeśli start pójdzie po mojej myśli, to będę miał szansę na walkę o zwycięstwo. Po raz pierwszy w tym roku opony nie zaczęły obracać się w miejscu – to był naprawdę czysty start. Nasi chłopcy popisali się świetną skutecznością przygotowując bolid do niedzielnej rywalizacji. Na słowa uznania zasługują także pracownicy obu naszych fabryk. Dziś wszystko poszło perfekcyjnie. Biorąc pod uwagę moje położenie w mistrzostwach, nie pozostaje mi nic innego, jak tylko wykonywać pracę, która do mnie należy. Czułem się komfortowo, ale przez cały wyścig obawiałem się o niezawodność bolidu. Do samej mety bałem się tej samej rzeczy, tego samego uczucia i dźwięku, jaki towarzyszył usterce z Malezji. Jestem wdzięczny, że samochód przejechał pod flagą w szachownicę.

Nico Rosberg (P2): Chciałem dziś wygrać ale się nie udało. Dlatego też nie tryskam radością. Jednak Lewis wykonał świetną robotę w ten weekend. Nie mogłem nic zrobić, pomimo tego, że dobrze mi się jechało. Miałem świetne tempo pod koniec wyścigu, naciskałem i starałem się zbliżyć, jednak to nie wystarczyło. Jestem świadomy sytuacji w mistrzostwa i ta walka jest ekscytująca. W następnym wyścigu będę chciał wygrać, ponieważ to świetne miejsce.

(Nataniel Piórkowski)
 
Red Bull

Daniel Ricciardo (P3): Na początku wyścigu super-miękkie opony pomogły mi, jednak sam start nie był zbyt wiele lepszy od Mercedesa. Później zobaczyłem, że Nico jedzie po zewnętrznej, więc spróbowałem po wewnętrznej. Oczywiście wolałbym prowadzić po pierwszym zakręcie, jednak musiała mi wystarczyć druga pozycja. Starałem się jechać blisko Lewisa kilka okrążeń, jednak później opony się zużyły. Myślę, że mogliśmy zdobyć drugie miejsce, ale wirtualna neutralizacja pojawiła się dla nas w złym momencie. Nie zamierzam się zbyt martwić, bo fajnie jest tu być na podium. Uwielbiam tu przyjeżdżać, hymn przed wyścigiem był dość imponujący. To kolejna spora zdobycz punktowa i jechaliśmy tempem Nico co jest zachęcające i damy z siebie wszystko w nadchodzących dniach. Oczywiście Max i Kimi mieli dziś pecha, jednak mimo to zyskaliśmy nieco względem Ferrari, więc wygląda to dobrze.

Max Verstappen (NS): Szkoda, że nie udało się ukończyć wyścigu, gdyż na początku wyglądał pozytywnie. Start był dobry, jechałem na twardszej mieszance, jednak udało nam się pozostać przed Sebem. Byłem zadowolony z tempa i dobrze się jechało, fajnie walczyło z Kimim. Mieliśmy szansę powalczyć z Mercedesem, jednak ciężko ich wyprzedzić na prostej. Postój był nieporozumieniem, zespół poprosił mnie bym naciskał, więc myślałem, że będę zjeżdżał. Tak też zrobiłem i zorientowałem się, że nie wzywali mnie, ale na szczęście nie miało to wpływu na ostateczny wynik. Chwilę później usłyszałem dziwne głosy z silnika więc wcisnąłem sprzęgło. Kazano mi jechać dalej ale niestety nie udało się naprawić usterki. Ostatecznie tempo było dobrze, więc jestem sfrustrowany, ale nie mogę doczekać się wyścigu w Meksyku.

Christian Horner, szef zespołu: Zdobycie podium i powiększenie przewagi w mistrzostwach nad Ferrari to na pewno pozytywy. Awaria skrzyni biegów Maxa to zdecydowanie negatyw. Jednak Daniel pojechał świetny wyścig, zrobił co mógł i utrzymał drugie miejsce do postojów. Niestety wirtualny samochód bezpieczeństwa, jak na ironię spowodowany przez usterkę Maa, dał Nico darmowy postój i wyprzedził Daniela. Bez tego utrzymalibyśmy pozycję. Ogólnie mimo to mamy powody do zadowolenia przed kolejną rundą w Meksyku.

(Łukasz Godula)
 
Ferrari

Sebastian Vettel (P4): Ogólnie dzisiejszy dzień był lepszy niż sobota, to był dobry wyścig. Początek nie był świetny – w pierwszym zakręcie miałem trochę szczęścia po tym jak ktoś mnie uderzył, myślę, że był to Nico Hulkenberg. Na szczęście nic nie zostało złamane. Potem tempo było dobre, przyglądaliśmy się oponom i byliśmy w stanie zanotować dłuższy przejazd niż wszyscy. Wyścig potoczył się inaczej niż przewidywaliśmy. Mieliśmy prezent od Maxa, ale niestety Kimi miał pewne problemy i musiał się wycofać. Jeżeli oba bolidy znalazłyby się w punktach, to mógł być dobry wynik dla całego zespołu.

Kimi Raikkonen (NS): Oczywiście końcowy wynik jest daleki od ideału. Szkoda, ponieważ dzisiejsze osiągi samochodu były dobre. Kiedy przeszliśmy na miękkie opony, to z jakiegoś powodu zaczęliśmy się z nimi zmagać. Balans był w porządku, ale tak naprawdę nigdy nie znalazłem takiej przyczepności, jakiej się spodziewałem. Kiedy wróciliśmy na supermiękką mieszankę, to bolid sprawował się już dobrze. Kiedy opuściłem aleję po trzecim pit-stopie zwolniłem i zapytałem, czy wszystko jest w porządku, ponieważ ujrzałem kilka iskier. Na końcu alei zespół kazał mi się zatrzymać. Teraz musimy zrozumieć co się stało, nakrętka tylnego koła nie była prawidłowo zamocowana.

Maurizio Arrivabene, szef zespołu: Oczywiście liczyliśmy na lepszy wynik w trakcie tego weekendu. Po raz kolejny zapłaciliśmy wysoką cenę za naszą pozycję wywalczoną w kwalifikacjach. W wyścigu nasze tempo było zdecydowanie lepsze w porównaniu z sobotą i mogliśmy walczyć o podium. Teraz przenosimy się od razu do Meksyku, gdzie skupimy cały nasz wysiłek i koncentrację.

(Natalia Musiał)
 
McLaren

Fernando Alonso (P5): To był dobry i interesujący dzień, podobało mi się, zwłaszcza w ostatniej części wyścigu. Carlos miał inne opony, co pozwoliło mi się zbliżyć. Nasze opony były w lepszym stanie i wykorzystaliśmy to. Ostatnie kilka okrążeń było intensywne i staraliśmy się wyprzedzać. Dość łatwo udało się z Toro Rosso, ponieważ są wolni na prostej, wystarczyło włączyć DRS. Jechałem za Carlosem 45 okrążeń i jechał bardzo dobrze i bezbłędnie, więc stoczyliśmy fajną walkę. Williamsa dzisiaj trzeba było wyprzedzić w innym miejscu, w ciasnym zakręcie i tak też się stało, dość ostro ale fanom na pewno się podobało. Nasz dzisiejszy wynik jest miłą motywacją, więc jestem zadowolony, jednak zyskaliśmy kilka pozycji bo inni odpadli, a nasze tempo nie było tu idealne przez cały weekend, więc musimy zrozumieć przyczyny takiego stanu rzeczy.

Jenson Button (P9): Jestem dość zadowolony z punktów po frustrującym wczorajszym dniu. Start był dość szalony, wiele się działo. Ruszanie z 19. pozycji dość utrudnia wyścig, jednak zaliczyłem kilka dobrych kółek. Nadrobiłem sporo pozycji i walczyłem o czołową dziesiątkę. Podczas postoju wyprzedził mnie Perez, ale nawet gdyby nie to, to raczej by mnie wyprzedził na torze. Druga połowa wyścigu nie była ekscytująca, dbałem o opony i kontrolowałem różnicę do Checo, jednak zabrakło chyba trzech sekund. Dojechałem na dziewiątym miejscu, co nie jest złe. Fernando wykonał świetną robotę i zgarnął piąte miejsce. Był dziś bardzo szybki. Zaliczyłem kilka niezłych manewrów, zwłaszcza w pierwszym zakręcie i cieszyłem się walką. W pozostałej części sezonu musimy popracować nad sobotami, by nie podejmować złych decyzji i kwalifikować się bliżej czołowej dziesiątki. Miejmy nadzieję, że następny wyścig będzie dobry, nie mogę się doczekać.

Eric Boullier, szef zespołu: Zawsze miło jest oglądać dobrze Grand Prix, w kraju, gdzie zależy nam na promowaniu Formuły 1. Widzieliśmy dziś sporo walki koło w koło. Fernando pojechał świetny wyścig, przebijając się przez stawkę i jeśli miałby mieć rywala w walce o kierowcę dnia, to dla mnie byłby to Jenson, który podskoczył z 19 na 9 pozycję. Jestem z nich dumny, jak i z całego McLaren-Honda. Dobrze było dziś to oglądać, pomimo rozczarowujących kwalifikacji tak jak przewidywaliśmy, wyścig był znacznie lepszy. Chciałbym również powiedzieć słowo o naszym partnerze, Hondzie, której jednostki napędowe pracowały dziś bezbłędnie. Tak więc był to dobry dzień. Mam nadzieję, że podobało się zarówno ludziom na trybunach, jak i przed telewizorami.

(Łukasz Godula)
 
Toro Rosso

Carlos Sainz (P6): Dzisiejszy wynik jest bardzo wyjątkowy, tak dla mnie, jak i dla mojej ekipy. To wielki wyczyn, który na pewno wpłynie na motywację całego zespołu i poprawi morale przed ostatnimi wyścigami sezonu. Szóste miejsce wywalczone tego popołudnia jest nieco bardziej wyjątkowe niż to wywalczone w Austin. Tutaj liczyliśmy na dwunaste, może jedenaste miejsce i proszę – skończyło się na zaciętym pojedynku o piątą lokatę. Walka z Fernando dała mi wiele frajdy! Wiedziałem, że koniec końców znajdzie się przede mną, ale pomyślałem że trochę skomplikuję mu to popołudnie! Wiedziałem, w jaki sposób przypuszcza ataki i jak się przed nimi bronić. W końcu przez ostatnich 12 lat oglądałem wiele wyścigów z jego udziałem. Jestem w cudownym nastroju. Zasłużyliśmy sobie na szampana. Dla mnie to szóste miejsce jest jak zwycięstwo.

Daniił Kwiat (P12): Za mną trudny dzień. Myślałem, że start poszedł po naszej myśli, ale później zostaliśmy zmuszeni do zmiany strategii na jeden postój, a w dodatku otrzymaliśmy dzieisęciosekundową karę czasową za incydent z Perezem. To uniemożliwiło nam walkę o lepsze lokaty. Robiliśmy wszystko, co tylko byliśmy w stanie. Naciskaliśmy do samej mety... Pokonaliśmy bardzo długo przejazd na pośredniej mieszance dobrze zarządzając ogumieniem. Szkoda, bo czuję, że straciliśmy świetną szansę na punkty.

Franz Tost, szef zespołu: Carlos mądrze pokonał pierwszy zakręt, a po inauguracyjnym okrążeniu plasował się już na ósmej pozycji. Ogólnie za nim bardzo konkurencyjny wyścig, a obrona przed atakami Fernando zrobiła na nas piorunujące wrażenie. Koniec końców na ostatnim okrążeniu musiał ustąpić pola McLarenowi, ale nie zapominajmy, że na prostych mamy spory deficyt do naszych rywali. Krótko po rozpoczęciu zmagań Daniił spowodował kolizję z Perezem, uszkadzając lewą końcówkę przedniego skrzydła. Krótko po tym otrzymał dziesięciosekundową karę czasową, która negatywnie odbiła się na jego wyścigu. Generalnie uważam, że zespół wykonał w ten weekend dobrą pracę. Byliśmy w lepszej formie niż oczekiwaliśmy. To pozytywne, szczególnie że już za tydzień będziemy rywalizować na torze w Meksyku.

(Nataniel Piórkowski)
 
Williams

Felipe Massa (P7): Miałem bardzo dobry start i wyścig przebiegał fantastycznie. Uniknąłem incydentów, które miały miejsce w pierwszym zakręcie i udało mi się wyprzedzić dwa bolidy. Nasze tempo było świetne i odjechałem od samochodów za mną. Potem wirtualny samochód bezpieczeństwa nie przyniósł mi szczęścia, ponieważ miałem aż 9 sekund przewagi, a dzięki temu Sainz zyskał pozycję przede mną zgarniając sporo punktów. Pod koniec wyścigu Fernando zanurkował w zakręt, który pokonywałem i uderzył w mój samochód, przez co złapałem kapcia. Ten incydent zniszczył wszelkie szanse na finisz na piątej czy szóstej pozycji. Ukończyliśmy wyścig na 7. lokacie i zmniejszyliśmy stratę do Force India, ale powinniśmy wyciągnąć dziś znacznie więcej. Nadszedł czas, aby zacząć myśleć o Meksyku.

Valtteri Bottas (P16): To był bardzo rozczarowujący dzień. W pierwszym zakręcie poszedłem na wewnętrzną i utrzymałem dobrą linię do skrętu. Niestety, w szczycie zakrętu Hulkenberg dotknął mojego bolidu i miałem kapcia. Pojawiły się także uszkodzenia podłogi, przez co straciłem sporo docisku w trakcie całego wyścigu. Cieszę się z tego, że kolejny wyścig będzie już w przyszłym tygodniu w Meksyku. Pozytywem jest fakt, iż zmniejszyliśmy nieco stratę do Force India.

Rob Smedley, dyrektor ds. osiągów bolidu: Kluczowym czynnikiem było dziś niepowodzenie Valtteriego, który po incydencie z Hulkenbergiem w pierwszym zakręcie musiał zjechać powoli do alei serwisowej ze względu na przebitą oponę. Potem staraliśmy się skupić naszą koncentrację na Felipe. Znalazł się on w dobrej pozycji i wytworzyliśmy podczas pierwszego przejazdu wystarczającą przewagę nad Sainzem. Mieliśmy dobry pit-stop i strategię, jednak wirtualny samochód bezpieczeństwa wywołany przez Verstappena postawił nas w niekorzystnej sytuacji, przez co straciliśmy pozycję na rzecz Sainza. Nasz bolid mógł być dzisiaj piątym na mecie, ale okoliczności sprzeciwiły się przeciwko nam. Powrócimy jednak za siedem dni i będziemy nadal próbowali zmniejszyć stratę do Force India w klasyfikacji generalnej.

(Natalia Musiał)
 
Force India

Sergio Perez (P8): Ósme miejsce to dobry powrót po wydarzeniach z pierwszego kółka. Zostałem uderzony przez Kwiata, który popełnił błąd. Nagle spadłem na ostatnią pozycję z uszkodzonym bolidem. Ciężko się później jechało, jednak krok po kroku wracałem do punktowanej strefy i ostatecznie wynik nie jest taki zły. Dobraliśmy dobrą strategię i pomogło to nam odrobić pozycję. Zdobycie czterech punktów i awans na siódme miejsce w klasyfikacji generalnej to dobry wynik w takich warunkach. Trzeba zdobywać punkty nawet w tak trudnych wyścigach, gdzie nie wszystko się dobrze układa.

Nico Hulkenberg (NS): To naprawdę frustrujące, zakończyć rywalizację ponownie na pierwszym okrążeniu. Po prostu nie miałem już miejsce w pierwszym zakręcie, ponieważ wpadłem w kleszcze Valtteriego i Sebastiana. Sebastian dość agresywnie skręcił, uderzył we mnie, a ja w Valtteriego. Myślę, że dało się tego uniknąć, gdyby Sebastian dał nam więcej miejsca, jednak wszystko wydarzyło się szybko i nie miałem gdzie uciec. To frustrujące, gdy ma się szybki samochód. Ciężko pracowaliśmy w piątek i sobotę, a dziś wszystko poszło na nic.

Robert Fernley, zastępca szefa zespołu: Zaliczyliśmy dość słabe pierwsze okrążenie, nie po raz pierwszy w tym roku. Nico został wyeliminowany w pierwszym zakręcie. Został uderzony przez co złamał się jego układ kierowniczy i musiał wycofać się. Później Sergio został uderzony przez Kwiata i spadł na tył stawki. Opuszczanie Austin z zaledwie 4 punktami to rozczarowujące, zwłaszcza że bolid był szybki. Oznacza to jednak, że do Meksyku jedziemy z nadzieją na podobny poziom osiągów.

(Łukasz Godula)
 
Haas

Romain Grosjean (P10): Nie poszło nam tak źle. Pierwsze okrążenie było nieco chaotyczne, ale udało mi się uniknąć problemów. Później obstaliśmy przy agresywnej strategii, próbując włączyć się do walki o wyższe pozycje. To okazało się perfekcyjnym wyborem. Jestem bardzo zadowolony. Mieliśmy trochę szczęścia, że z wyścigu wycofało się kilka bolidów szybszych zespołów, ale koniec końców to my, a nie oni dojechaliśmy dzisiaj do mety. Cudownie, że zdobyliśmy punkt przed naszą domową publicznością. Zespołowi należą się olbrzymie gratulacje. Minęło już trochę czasu odkąd po raz ostatni zameldowaliśmy się w czołowej dziesiątce.

Esteban Gutierrez (NS): Za mną rozczarowujący występ w domowym wyścigu dla Haasa. Chciałem zrobić wszystko, by wynagrodzić fantastyczne wsparcie, z jakim spotykaliśmy się tutaj przez cały weekend – zaliczyłem dobry start, a pierwszy stint wypadł naprawdę mocno, dzięki czemu udało nam się przesunąć do TOP10. Walczyliśmy tak mocno, jak tylko mogliśmy. Jechaliśmy na maksimum. Niestety awaria hamulców przedwcześnie zakończyła nasz wyścig. Nie takiego popołudnia oczekiwaliśmy, ale będziemy ciężko pracować nad tym, by w Meksyku było lepiej.

Guenther Steiner, szef zespołu: Szklanka jest dziś do połowy pełna. Romain dowiózł do mety jeden punkt. To fantastyczny występ, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę jego pozycję startową. Niestety Esteban miał dziś pecha – wykonywał dobrą pracę za kierownicą swego bolidu, aż do momentu, gdy doświadczył kolejnej w ostatnim czasie awarii tarczy hamulcowej. Będziemy analizować ten incydent, pracując nad wyeliminowaniem problemu. Kolejne takie usterki są nie do zaakceptowania. Piątek i sobota nie poszły po naszej myśli. Nie zamierzaliśmy jednak tanio sprzedawać skóry – dzisiejszy dzień doskonale to potwierdził.

(Nataniel Piórkowski)
 
Renault

Kevin Magnussen (P11): Planowaliśmy jeden postój, jednak szybko zorientowaliśmy się, że nie będzie to najlepsza opcja, więc zmieniliśmy na dwa, a ostatecznie na trzy postoje. Opony zużywały się szybciej niż się spodziewaliśmy, jednak to oznaczało, że mogłem się pobawić na końcu wyścigu. To najlepszy moment tego sezonu, mogłem naciskać do mety. To był ogólnie niezły wyścig. Kara jest frustrująca, jednak taki czasami są wyścigi.

Jolyon Palmer (P13): Miałem słaby start i niestety straciłem kilka pozycji, co pozwoliło Kevinowi wyprzedzić mnie. Mieliśmy problem z podążaniem za innymi samochodami, pomimo tego, że byłem szybszy. Nie mogłem się wystarczająco zbliżyć, by zaatakować. Ostatecznie przegrzewałem opony, więc musiałem nieco odpuścić.

Frederic Vasseur, szef zespołu: Mam mieszane uczucia po wyścigu. Jestem zadowolony, że dopasowaliśmy strategię to tego co działo się w wyścigu, jednak nasze tempo nie było tak równe jak chcieliśmy. Na pierwszym przejeździe nie wykonaliśmy progresu. Musimy dokładnie przeanalizować dane po wyścigu. Otarliśmy się dziś o punkty, a to tam chcemy się znaleźć.

(Łukasz Godula)
 
Sauber

Marcus Ericsson (P14): Zaliczyłem dobry start, dzięki któremu przesunąłem się na 13. pozycję już po pierwszym okrążeniu. To był trudny początek wyścigu z kilkoma dobrymi pojedynkami. Na miękkich oponach posiadałem przyzwoite tempo. Potem zdecydowaliśmy się zaryzykować i pojechaliśmy na jeden pit-stop. Wiedzieliśmy, że będzie ciasno, ale czuliśmy, że jest to jedyna szansa na zdobycie punktów. Właśnie dlatego mój drugi przejazd na pośrednich oponach był tak długi i ciężko było utrzymać pod koniec dobre tempo. Był to kolejny porządny weekend, poczyniliśmy kroki we właściwym kierunku i musimy kontynuować to podczas następnego weekendu w Meksyku.

Felipe Nasr (P15): Startując z końca stawki zdecydowaliśmy się wybrać opony pośrednie na nasz pierwszy przejazd. Próbowałem wszystkiego, aby utrzymać samochód w linii toru z racji tego, że zmagałem się z niską przyczepnością opon. Potem widzieliśmy, że możemy przedłużyć nasz przejazd i zmienić strategię na jeden pit-stop. Pozostałem na torze tak długo jak tylko było to możliwe, co było dla mnie najlepszą opcją – dzięki temu pod koniec wyścigu mogłem odzyskać kilka pozycji.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Mieliśmy do wyboru różne sposoby na pozyskanie pozycji, która oznaczała punkty. Strategia podobnie jak dyspozycja naszych kierowców były dobre. W obliczu tak trudnych wyzwań zespołowi udało się uzyskać solidne osiągi. Mimo że jeszcze nie zdobyliśmy żadnego punktu, idziemy we właściwym kierunku. Chcę podziękować całemu zespołowi za ich wysiłki.

(Natalia Musiał)
 
Manor

Pascal Wehrlein (P17): Jestem naprawdę zadowolony z mojego weekendu. Było kilka wymagających momentów, ale jestem szczęśliwy z tego, jak dobrze przebrnęliśmy przez kwalifikacje i dzisiejszy wyścig. Sam wyścig przeminął dosyć prosto. Myślę, że wyciągnęliśmy z naszego samochodu maksimum, więc biorąc pod uwagę fakt, że straciliśmy na torze sporo czasu, wynik jest przyzwoity. Austin to zdecydowanie jeden z moich ulubionych wyścigów jak do tej pory. Znaleźliśmy trochę czasu, aby wykonać parę fajnych rzeczy z zespołem, pracując w tym samym czasie, więc ogólnie rzecz biorąc był to dobry weekend. Podziękowania dla zespołu i mam nadzieję, że będziemy w stanie kontynuować to wszystko w przyszłym tygodniu w Meksyku.

Esteban Ocon (P18): To był dobry start, myślę, że zyskałem sześć pozycji. Zostałem trochę w tyle w dalszej części okrążenia, a potem moje opony trochę się ślizgały. Nie sądzę, że start na pośredniej mieszance był dobrym pomysłem, ale i tak początkowe stadium wyścigu było w porządku. W pewnym momencie doznałem pewnych uszkodzeń, które wpłynęły na balans. Zespół zauważył coś w naszych danych i staraliśmy się kontrolować sytuację, zwłaszcza podczas pit-stopów. Samochód prowadził się jednak coraz trudniej tak, że po prostu byłem zadowolony z dotarcia do mety. Miałem nadzieję na coś więcej, ale dwa finiszujące bolidy to dobry wynik dla zespołu.

Dave Ryan, szef zespołu: To był dobry występ ze strony obu kierowców. Udało się umieścić oba bolidy na mecie. Pascalowi udało się przenieść dobre kwalifikacyjne tempo na dzisiejsze ściganie i przejechał dobry wyścig. Esteban wykonał naprawdę świetny start i wielka szkoda, że pozostała część wyścigu była tak trudna po tym, jak doznał pewnych uszkodzeń. Teraz kierujemy się w stronę Meksyku.

(Natalia Musiał)


Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca