F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2016
GP Australii
GP Bahrajnu
GP Chin
GP Rosji
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Węgier
GP Niemiec
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Malezji
GP Japonii
GP Stanów Zjednoczonych
GP Meksyku
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2016
Klasyfikacje generalne 2016
Statystyki z sezonu 2016

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Interlagos.
Grande Prêmio do Brasil 201613 listopada
Autódromo José Carlos Pace
Długość toru: 4,309 km
Liczba okrążeń: 71
Pełny dystans: 305,909 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:09,822 - Q1, Rubens Barrichello (Ferrari), 2004
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:11,473 - Juan Pablo Montoya (Williams), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
208,517 km/h - Juan Pablo Montoya (Williams), 2004
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Lewis Hamilton (P1): Właśnie wygrałem po raz pierwszy Grand Prix Brazylii! Pamiętam jak oglądałem zwycięstwo Ayrtona w 1991 roku i pomyślałem, że pewnego dnia będę chciał to zrobić. W tych warunkach łatwo było o błąd na każdym etapie. Generalnie byłem jednak spokojny, czułem się komfortowo i wszystko było pod kontrolą. Kocham jazdę w deszczu. Musiało mi to zostać po latach jazdy w kartingu na terenie Wielkiej Brytanii! To kwestia zachowania spokoju, unikania błędów, odpowiednich reakcji i wiedzy, jak się poruszać bolidem. To był jeden z tych wyścigów, w których mogłem skupić się tylko na jeździe. Na tym komplecie opon mogłem cały czas jeździć i nie miałem żadnych problemów z bolidem, co było naprawdę fantastyczne. Chcę podziękować każdemu w fabryce za podarowanie mi tego niesamowitego bolidu. Ten wynik dedykuje im wszystkim.

Nico Rosberg (P2): Dzisiejsze warunki były nieprzewidywalne. Na wzniesieniach było mnóstwo wody i wielu kierowców wypadało z toru. Sam miałem taką sytuację, gdy obróciłem bolid, ale na szczęście nie odbyło się to przy wysokiej prędkości, więc byłem w stanie skontrować. Lewis wykonał dziś lepszą pracę i zasłużył na wygraną, więc muszę zadowolić się drugą pozycją. Max także świetnie się spisał. Wiedzieliśmy, że Red Bulle będą mocne na mokrym torze, ale on ma za sobą wspaniały wyścig. Dziękuję zespołowi za właściwą strategię i decyzję o pozostaniu na deszczowych oponach. Teraz patrzymy już w kierunku Abu Zabi, skąd mam dobre wspomnienia sprzed roku. Jadę tam po zwycięstwo.

Toto Wolff, szef zespołu: Ukończenie wyścigu z takim wynikiem jest naprawdę czymś. Nie można było oczekiwać dubletu w takich warunkach. To duże osiągnięcie dla całego zespołu i gratuluję im. Jestem zadowolony z wyniku. Kiedy weźmiemy pod uwagę okoliczności, to jest to być może najlepsze rozstrzygnięcie w tym sezonie. Ze strony Lewisa widzieliśmy bezbłędną jazdę. Miał najlepsze tempo w stawce, a Nico pokazał swoją siłę utrzymując się na drugiej lokacie. Teraz jedziemy do Abu Zabi. Nasze zadanie jest proste, musimy dać kierowcom bolidy zdolne do walki do samej flagi w szachownicę.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Red Bull

Max Verstappen (P3): Myślę, że najlepszym określeniem na dziś jest słowo "ekscytujący". Wyprzedziłem Nico po zewnętrznej trzeciego zakrętu i miałem przy tym sporo frajdy. Udało mi się znaleźć trochę więcej przyczepności i wykorzystałem swoją szansę. Później koncentrowałem się na ściganiu Lewisa – jechałem szybkim tempem, przez co o mały włos nie straciłem całkowicie panowania nad samochodem, w ostatniej chwili omijając barierę. Miałem dużo szczęścia. Deszczowe opony zaczęły tracić przyczepność, przez co zespół wezwał mnie i Daniela do alei serwisowej o przejściowe ogumienie. Na pierwszym okrążeniu czułem się na nich dość komfortowo, ale gdy deszcz zaczął przybierać na sile brakowało mi przyczepności w ostatnim sektorze. Po kolejnej wizycie w pit lane miałem dużo dobrej zabawy – wyprzedziłem mnóstwo bolidów po zewnętrznej, bo utrzymując się tuż za nimi całkowicie traciłem je z oczu ze względu na pióropusze wody wydobywające się spod ich kół. Starałem się jak mogłem. Kibice byli szaleni – bardzo dziękuję za ich wsparcie. W chwili przekroczenia linii mety czułem się tak, jakbym odniósł zwycięstwo.

Daniel Ricciardo (P8): Za nami frustrujący wyścig. Wygląda na to, że nie mieliśmy dzisiaj szczęścia do strategii. Za każdym razem, gdy wykonywaliśmy postój na torze pojawiał się samochód bezpieczeństwa lub przerywano rywalizację czerwoną flagą. Traciliśmy pozycje i ze zrozumiałych względów nie mogliśmy przewidzieć, co stanie się na kolejnych okrążeniach. Czuliśmy, że znajdujemy się w mało komfortowej sytuacji. Prawdziwym problemem była dzisiaj jednak widoczność, bo wizjer mojego kasku cały czas zachodził parą. Co jakiś czas musiałem go otwierać, ale to nie pomagało. Były chwile, gdy znajdowałem się blisko kłopotów – nie widziałem na przykład, jak Kimi rozbił swój bolid na prostej startowej. Dopiero w alei serwisowej zobaczyłem powtórkę i dowiedziałem się, co się stało. Bacząc na to trzeba przyznać, że dyrekcja wyścigu podjęła kilka dobrych decyzji przerywając wyścig. Cieszę się, że udało się przeprowadzić go do końca, a nasze bolidy dojechały do mety. Dla fanów było to długie popołudnie, więc należą się im podziękowania, że z nami zostali.

Christian Horner, szef zespołu: Ostatnich piętnaście okrążeń było wyjątkowym spektaklem w wykonaniu Maxa, który przebijał się w górę stawki po postoju, w trakcie którego w jego bolidzie ponownie znalazło się deszczowe ogumienie. Wcześniej podjęliśmy ryzyko związane ze zmianą opon na przejściowe, ale opady uległy nasileniu. Trzecie miejsce Maxa i ósme Daniela pozwoliło nam zapewnić sobie drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Chcielibyśmy zadedykować nasz dzisiejszy występ cenionemu pracownikowi zespołu, Markowi Simpsonowi, który w minionym tygodniu przegrał walkę z ciężką chorobą. Simo – bo tak nazywaliśmy go między sobą, stanowił ważną część naszej ekipy. Jestem przekonany, że cieszyłby się naszym dzisiejszym występem.

(Nataniel Piórkowski)
 
Force India

Sergio Perez (P4): Cóż za wyścig jest za nami! Szkoda, że straciliśmy miejsce na podium na dwa okrążenia przed metą, ale Max miał całkowicie inne tempo, był najszybszy na torze i nie można było nic zrobić, by utrzymać go za sobą. Mimo, iż jestem nieco rozczarowany, to wciąż możemy świętować dobry wyścig i niesamowity wynik, biorąc zwłaszcza pod uwagę dzisiejsze warunki na torze. Finisz w takim wyścigu jak ten dzisiejszy smakuje jak zwycięstwo, a czwarte miejsce jest dla nas bardzo ważnym wynikiem. Było bardzo łatwo o błąd, ryzykowało się poślizgiem w każdym momencie i po każdym ukończonym okrążeniu oddychałem z ulgą. To wielki wynik nie tylko dla mnie, ale także dla zespołu, ponieważ zdobyliśmy ważne punkty w walce o czwarte miejsce. Wciąż może jednak wiele się zdarzyć w Abu Zabi.

Nico Hulkenberg (P7): To był intensywny wyścig i nie wiem czy płakać lub się cieszyć, ponieważ podium było dzisiaj w naszym zasięgu i wymsknęło nam się z rąk. Czułem się bardzo pewnie w bolidzie i miałem wystarczające tempo, by naciskać oraz wyprzedzać. Było kilka przerażających momentów, zwłaszcza gdy Kimi rozbił się centralnie przede mną. Część oderwanych elementów uderzyła w mój bolid i spowodowała wiele uszkodzeń. Tak czy inaczej udało mi się to przetrwać, lecz później doszło u mnie do rozerwania opony po najechaniu na odłamki, co było frustrujące, ponieważ spadłem na koniec stawki. Bez tego problemu kto wie gdzie bym ukończył ten wyścig. Jestem szczęśliwy z siebie oraz zespołu. Zrobiliśmy dobrą robotę, ale zabrakło nam też trochę szczęścia.

Bob Fernley, zastępca szefa zespołu : Cóż za ekscytujący wyścig! Zdobycie osiemnastu punktów w tak wymagającej rywalizacji jest fantastyczną nagrodą za wspaniały wysiłek zespołu. Obaj kierowcy nie popełnili żadnego błędu, a decyzję podjęte na pit wall były dobre. Sergio miał szansę na kolejne podium i zdecydowanie zasłużył na czwarte miejsce. Nico natomiast zdołał przebić się przez stawkę po nadprogramowym pit stopie i finiszował siódmy, po raz kolejny pokazując swoją klasę. Zastanawiamy się jednak, na której pozycji mógł dojechać, ponieważ przed tym zdarzeniem był czwarty. Przy tak ciężkich warunkach na torze oba bolidy na mecie są jak zwycięstwo, a podwójny finisz w punktach oznacza, iż jesteśmy o krok bliżej czwartej pozycji wśród konstruktorów.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Ferrari

Sebastian Vettel (P5): Oczywiście to nie był idealny dzień, w pierwszej połowie wyścigu obróciłem się. Złapałem aquaplaning, jednak nie tylko wtedy. Myślę, że ostatecznie dobrze powróciłem do gry, a było ciężko. Miałem problem z wyprzedzeniem Sainza, nie wiem dlaczego zajęło mi to tak wiele okrążeń, zanim poczułem się pewnie w bolidzie, a potem było za późno. Co do pojedynku z Verstappenem, myślę że byliśmy obok siebie i widział mnie. Ciągle jednak końcówka mojego nosa była z przodu. Był znacznie szybszy, więc i tak by mnie wyprzedził. Nie był to trudny manewr, jednak nie wydaje mi się, by był w pełni poprawny. Nie będę jednak dziś na nic narzekał. Myślę, że nie tylko ja miałem aquaplaning, jednak szczęśliwie nie rozbiłem się.

Kimi Raikkonen (NS): Warunki dzisiaj nie były najłatwiejsze, było bardzo ciężko i gdy robi się wiele okrążeń za samochodem bezpieczeństwa to jest jeszcze trudniej. Nie padało mocno, jednak było dużo stojącej wody. Największym problemem był aquaplaning i były miejsca gdzie się go nie spodziewało. Obróciło mnie na prostej! Niemalże udało się wyjść z poślizgu. Deszczowe opony są bardzo delikatne, od razu traci się przyczepność. Oczywiście zależy to jeszcze od toru i innych rzeczy, jednak w porównaniu do poprzednich czasów, wtedy opony spokojnie radziły sobie z taką ilością wody.

Maurizio Arrivabene, szef zespołu: Może mogliśmy osiągnąć więcej, jednak nie możemy narzekać. Szkoda wypadku Kimiego, podczas gdy Seb świetnie powrócił do walki po obrocie. Teraz skupiamy się na Abu Zabi, to ostatni wyścig sezonu, jednak jak zawsze, nie poddajemy się do końca.

(Łukasz Godula)
 
Toro Rosso

Carlos Sainz (P6): Deszcz nam dzisiaj służył! Jestem zachwycony tym, jak poszło nam dzisiejsze popołudnie. Szóste miejsce po kwalifikacjach zakończonych z piętnastym czasem to coś wspaniałego. Był moment, w którym myśleliśmy nad założeniem do bolidu przejściowego ogumienia, ale uznałem to za zbyt ryzykowne posunięcie i poprosiłem, by zespół wypuścił mnie z alei serwisowej na "deszczówkach". Ta niedziela stała pod znakiem strategii – ani raz nie zjechałem na stanowisko serwisowe. Miałem dobre tempo i nie popełniałem błędów. Jazda sprawiała mi dzisiaj olbrzymią przyjemność. Bardzo lubię deszczowe wyścigi – jest tak odkąd startowałem w kartingu. Chciałbym pogratulować wszystkim, którzy przyczynili się do osiągniętego dziś sukcesu. Zdobyliśmy 8 punktów. Jestem zachwycony.

Daniił Kwiat (P13): Co za szalony wyścig. Zaliczyłem dobry start i w odpowiednim momencie zjechałem po przejściowe ogumienie. Niestety w trakcie neutralizacji przebiłem jedną z opon i musiałem ponownie zawitać na stanowisko serwisowej. Nie poddawałem się i zacząłem odrabiać straty ale bolid był poważnie uszkodzony – powodem tego był kontakt z autem Palmera, do którego doszło na jednym z restartów. Szkoda, ponieważ w trakcie tego weekendu byłem zadowolony z tego jak mi idzie. Liczyłem na coś więcej.

Franz Tost, szef zespołu: Biorąc pod uwagę nasze tempo z sobotnich kwalifikacji, muszę powiedzieć że mieliśmy dzisiaj dużo szczęścia związanego z pogodą. Deszczowe warunki bardzo nam pomogły. Carlos pojechał dobry wyścig – zajął szóste miejsce zdobywając sześć cennych punktów. To doskonały rezultat! Daniił był zaangażowany w incydent z Palmerem, w wyniku którego w jego bolidzie doszło do uszkodzenia przedniej części dyfuzora. Miało to poważny wpływ na właściwości aerodynamiczne konstrukcji, bo doprowadziło do utraty 20 punktów docisku. W tej sytuacji Dany nie mógł zrobić nic więcej.

(Nataniel Piórkowski)
 
Sauber

Felipe Nasr (P9): Brak mi słów, by opisać jak jestem szczęśliwy. Gdy zobaczyłem prognozę na dzisiaj, wiedziałem że będziemy mieli szansę. Nadeszła i byłem na to gotowy. Wykonaliśmy dziś świetną robotę. Zespół świetnie informował mnie o warunkach na torze, podczas gdy ja im przekazywałem informacje z toru. To był trudny wyścig, warunki były naprawdę bardzo trudne. Ostatecznie świetnie było zobaczyć fanów szalejących po finiszu. Nie ma lepszego uczucia, niż zdobycie tak ważnych punktów na swojej ziemi.

Marcus Ericsson (NS): To bardzo rozczarowujący koniec wyścigu. Warunki były naprawdę trudne. Straciłem panowanie na podjeździe, z powodu stojącej tam wody. Jednakże Felipe wykonał świetną pracę i zdobył dwa ważne punkty. To świetne dla całego zespołu. Będą walczył w ostatnim wyścigu sezonu w Abu Zabi.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Po pierwsze chciałbym podziękować całej ekipie na torze i w siedzibie w Hinwil. Pomimo trudnych warunków, zespół pracował zawsze bardzo ciężko i wierzyłam w ich umiejętności, to zasłużone punkty. Wiedzieliśmy, że w deszczowych warunkach będziemy mieli szansę na punkty. Felipe sprawił, że było to możliwe dzięki świetnym osiągom. Dziewiąta pozycja w domowych wyścigu przed swoimi fanami to niesamowite osiągnięcie. Marcus miał pecha i musiał się wycofać. Teraz skupiamy się na finale sezonu w Abu Zabi, gdzie ponownie będzie walczyć o dziesiąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów.

(Łukasz Godula)
 
McLaren

Fernando Alonso (P10): Myślę, że mierzyliśmy w coś więcej. Wystartowałem 10 i zakończyłem zawody na 10 miejscu, a przed nami kilka bolidów odpadło, więc zdecydowanie nie wykorzystaliśmy szans, jakie mieliśmy. Warunki były ekstremalnie trudne. Czasami ciężko było utrzymać samochód na torze. Widoczność była bardzo słaba, a drenaż toru nie był zbyt dobry. Często zaliczałem aquaplaning, co utrudniało szybką jazdę. Ostatecznie zdobyłem jeden punkt. Miejmy nadzieję, że w Abu Zabi pójdzie lepiej.

Jenson Button (P16): Po dzisiejszym wyścigu musimy wrócić do fabryki i zobaczyć co jest nie tak z bolidem. Podczas treningów pracował naprawdę dobrze, w szybkich zakrętach mieliśmy stabilny tył. Wczoraj nie pracował i dzisiaj było jeszcze gorzej ze względu na warunki. Jeśli chodzi o restarty, warunki były bardzo trudne i ciężko było ocenić sytuację, jednak nikt nie ucierpiał i to najważniejsza rzecz. Finisz na ostatnim miejscu w takich warunkach nie jest dla mnie normalny, więc coś zdecydowanie nie poszło dobrze. Wydaje mi się, że nie zapomniałem jak się jeździ w deszczowych warunkach...

Eric Boullier, szef zespołu: Dla McLarena ten wyścig jest w dużej mierze do zapomnienia. Dla Formuły 1 jako sportu, powinniśmy wyciągnąć wnioski, jak poprawić spektakl gdy jest deszczowo. Niestety dla nas, żaden z kierowców nie zdołał wykorzystać chwili. Fernando pojechał odważnie i wskoczył do czołowej dziesiątki, po czym spadł po obrocie na 13 miejsce, by znowu tam powrócić. Pojechał świetnie i pokazał swoją prędkość i odwagę. Jenson nie był w stanie pozbyć się problemów z przyczepnością, które wystąpiły już wczoraj i miałem problem w tych trudnych warunkach. Sprawdzimy co poszło źle w jego przypadku.

(Łukasz Godula)
 
Williams

Valtteri Bottas (P11): To bardzo trudny dzień z trudnymi warunkami. Udało nam się utrzymać bolid w całości, jednak nie było to łatwe. Mieliśmy spory potencjał ze strategią, jednak ostatecznie przejściowe opony zaczęły pracować za późno. Szkoda, ze Force India zdobyło więcej punktów, więc ciężko będzie w Abu Zabi. Mieliśmy dziś sporego pecha. Niesamowicie wyglądało wsparcie dla Felipe i jestem pewny, że docenia to. Będziemy się wspólnie radować w Abu Zabi.

Felipe Massa (NS): Nie da się opisać moich uczuć po dzisiejszym dniu, po tym wszystkim co się stało. Nie udało się ukończyć wyścigu. Chciałem przejechać metę w odpowiedni sposób, z flagą w górze. Szkoda, jednak myślę, że Bóg wie co robi. Po prostu szedłem przed wszystkimi ludźmi, a reakcja była niesamowita. Nie tylko ze strony fanów, ale wszystkich w Formule 1. Nie mogę opisać tych emocji. Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem w życiu, nie wydaje mi się, bym an to wszystko zasłużył. To co mogę powiedzieć to bardzo dziękuję każdemu, wszystkim z którymi pracowałem, wszystkim fanom. Nigdy nie zapomnę tego dnia.

Rob Smedley, dyrektor do spraw osiągów: Wiedzieliśmy, że musimy spróbować czegoś innego by zdobyć punkty. Liczyliśmy, że opady zmaleją, dlatego tak wcześnie przeszliśmy na przejściówki. Niestety czerwone flagi pozwoliły na zmianę innym, więc nie poszło po naszej myśli. Daliśmy z siebie wszystko, jednak neutralizacje nam nie pomogły. Szkoda, ze Felipe zakończył w taki sposób zmagania. Można było zobaczyć, że był pełen emocji, tak jak przez cały weekend, a ostatni wyścig przed własną publicznością był dla niego czymś wyjątkowym. Słowa uznania również do Maksa Verstappena, który był dziś klasą samą dla siebie. Mógłby nawet wygrać ten wyścig. Dziękujemy również fanom, którzy czekali do końca, pomimo przerw.

(Łukasz Godula)
 
Manor

Esteban Ocon (P12): Jestem naprawdę rozczarowany i smutny. Warunki były trudne. Niektóre momenty były przerażające, miałem szczęście, ze szybko zareagowałem na incydent Kimiego. Cisnąłem jak tylko mogłem przez cały wyścig. W ostatniej fazie musiałem dogonić Felipe, ponieważ szanse na to, że wyprzedzą go inni malały. Wyścig ułożył isę po jego myśli. Zrobiłem co mogłem, ale bolidy za mną doganiały mnie i nie miałem wystarczająco dobrego tempa. Dzisiaj jest wiele powodów do rozczarowania.

Pascal Wehrlein (P15): Warunki były straszne przez cały wyścig. Nawet gdy deszcz zelżał to na torze było dużo wody. Zmiana opon na przejściowe była sporym ryzykiem. Warunki zbliżały się do takiego rozwiązania, ale nie było wystarczająco sucho. Ciągle miałem aquaplaning i mogliśmy być odważni, ale mogliśmy skończyć na ścianie. Dodatkowo widoczność była słaba. To był wyczerpujący wyścig i nie chciałbym przechodzić go jeszcze raz. Będziemy ciężko pracować i naciskać. Dzisiaj pokazaliśmy, że wszystko może się zdarzyć, jednak nie spodziewam się deszczu w Abu Zabi. Wyścigi mogą być nieprzewidywalne, więc będziemy walczyć.

Dave Ryan, szef zespołu: Byliśmy pełni obaw w Austin i Meksyku co do możliwości zdobycia punktów przez Saubera, jednak wiedzieliśmy, że wyścig na Interlagos to znacznie większe ryzyko. Z takimi warunkami wszystko zależało od szczęścia. W pewnym momencie wszystko szło po naszej myśli i mogliśmy zdobyć punkty dwoma bolidami. Jednak z czasem przerodziło się wszystko po dobrej myśli dla Saubera. Esteban świetnie walczyć i obaj kierowcy wykonali świetną robotę. Przegraliśmy bitwę, ale wojna trwa. Cały zespół jest rozczarowany, jednak mamy ciągle jeden wyścig i nie poddamy się do ostatniego okrążenia w Abu Zabi.

(Łukasz Godula)
 
Renault

Kevin Magnussen (P14): Dzisiejsze warunki sprawiły, że zakręt numer dwanaście nie będący na sucho tak naprawdę zakrętem, dzisiaj stał się ogromnym wirażem! Było tam naprawdę mokro i jechało się na limicie. Żałuję, że nie mogliśmy dzisiaj przejechać więcej okrążeń w normalnej rywalizacji. Oczywiście, czerwone flagi są zrozumiałe, by uprzątnąć wypadek, a bezpieczeństwo powinno być priorytetem. Mimo to uważam, iż byliśmy zbyt ostrożni z jazdą w deszczu. To od kierowców zależy czy zwolnią na mokrym torze. My po prostu musimy się dostosować do warunków i niekoniecznie jechać na limicie, tak jak jest to na suchej nawierzchni.

Jolyon Palmer (NS): Dzisiejsze warunki były bardzo trudne i niestety musiałem wycofać się po kontakcie z Kwiatem. Na tym etapie miałem większą przyczepność na deszczowych oponach od rywali przede mną na przejściówkach. Chciałem zyskać kilka pozycji. Mimo to widoczność była na tyle zła, iż nie byłem nawet w stanie dostrzec kierownicy. Nie widziałem jak przebiega zakręt i wiedziałem tylko tyle, że niedaleko jest zjazd do alei serwisowej. Kwiat jechał przede mną wolniejszym tempem i uderzyłem go. W większości miejsc widoczność nie była zła, ale na podjazdach nie było żadnej trakcji, ani nie było nikogo widać. Trzeba było zgadywać gdzie jedziesz, a w dodatku na torze była stojąca woda oraz rzeki. To było naprawdę szalone.

Frederic Vasseur, szef zespołu: To było trudne po południe dla zespołu, a także szalony wyścig w deszczowych warunkach dla każdego. Największy problem stanowiły osiągi naszego bolidu na pełnych deszczówkach. Nie byliśmy konkurencyjni na długich przejazdach i kiedy było tylko możliwe, zmienialiśmy ogumienie na przejściowe, ale to i tak nie wystarczyło, by Kevin mógł powalczyć o punkty. Niestety Jolyon uszkodził zawieszenie po uderzeniu w Kwiata i musiał się wycofać. Teraz nie możemy się doczekać zakończenia sezonu w Abu Zabi, gdzie liczymy na wyścig w lepszych warunkach.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Haas

Esteban Gutierrez (NS): To był dość miły wyścig – na początku trochę nudny, ale kiedy w naszych bolidach znalazło się deszczowe ogumienie od razu nabrał kolorytu. Warunki na torze były bardzo wymagające, więc cały czas musieliśmy się koncentrować na utrzymaniu bolidu na trasie. Poprawialiśmy nasze tempo z okrążenia na okrążenie i mieliśmy szansę powalczyć o punkty – niestety wykryliśmy usterkę elektryczną. Miałem problemy z mocą na dohamowaniach i w trakcie pokonywania zakrętów. Na mokrym torze to najgorsze co może ci się przytrafić. Zespół starał się temu zaradzić, ale musieliśmy wycofać nasz samochód. Teraz czekam już na ostatni wyścig sezonu. To dla nas kolejna okazja. Musimy zachować optymizm i starać się dać z siebie wszystko.

Romain Grosjean (NW): Przepraszam moich fanów i cały zespół. W ciągu 24 godzin przeszliśmy od wspaniałego sukcesu do wielkiej porażki. Cóż mogę powiedzieć? Nie jechałem nawet z gazem w podłodze. Osiągnęłam prędkość nieznacznie wyższą od tej, z jaką ten zakręt pokonał Gutierrez, a bolid po prostu się obrócił. Całkowicie straciłem przyczepność. Koła zaczęły obracać się w miejscu i wylądowałem na ścianie. Przepraszam moją ekipę. To było bardzo mocne uderzenie, przeciążenie było bliskie 30G. W Formule 1 wszystko dzieje się bardzo szybko. Ogólnie jednak czuję się w porządku.

Guenther Steiner, szef zespołu: Za nami koszmarny wyścig, ale ogólnie weekend nie był taki zły. Aż do dzisiejszego popołudnia wszystko szło tak, jak należy. Romain rozbił swój bolid na okrążeniu wyjazdowym, więc straciliśmy jednego z kierowców jeszcze przed startem rywalizacji. Esteban radził sobie bardzo dobrze, ale później w jego bolidzie doszło do usterki elektroniki. W pewnym momencie MGU-K przestał pracować – później doszło jeszcze do awarii MGU-H, która spowodowała, że musieliśmy podjąć decyzję o wycofaniu jego bolidu z dalszych zmagań na torze.

(Nataniel Piórkowski)


  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
kapi777, 13.11.2016 22:17[!]
Tak smutnego JB to jeszcze nie widziałem :\
pro100, 14.11.2016 12:58[!]
Jak dla mnie to ten wyścig był takim papierkiem lakmusowym pokazującym różnice między HAM i ROS.
HAM 3 krotnie zmiażdżył na dystansie Rosberga w trudnych warunkach (który nota bene prawie sam się nie wyeliminował).
Co więcej gdyby nie błędna strategia RBR to Max również spokojnie odjechałby ROS.
Kierowca, który tak miernie jeździ w deszczu nie zasługuje na mistrza.

Oczywiście HAM swoje błędy w sezonie miał.
Jednak gdyby nie tragedia (bo inaczej tego nazwać nie można, gdzie HAM miał idealny weekend i wyścig) z Malezji, to Rosberg mógłby tylko w snach zostać mistrzem 2016.
iceneon, 14.11.2016 21:03[!]
@pro100 i to najbardziej wk**wia, że koleżka z przeciętnymi umiejętnościami zostanie mistrzem tylko dzięki temu, że lepszy miał "pecha"...
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca