F1 2017Australia  Bahrajn  Chiny  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2016
GP Australii
GP Bahrajnu
GP Chin
GP Rosji
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Węgier
GP Niemiec
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Malezji
GP Japonii
GP Stanów Zjednoczonych
GP Meksyku
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2016
Klasyfikacje generalne 2016
Statystyki z sezonu 2016

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Gilles Villeneuve.
Grand Prix du Canada 201612 czerwca
Circuit Gilles Villeneuve
Długość toru: 4,361 km
Liczba okrążeń: 70
Pełny dystans: 305,270 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:12,275 - Ralf Schumacher (Williams), 2004
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:13,622 - Rubens Barrichello (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
207,165 km/h - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
<< pop. GP na tym torze  |  nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Lewis Hamilton (P1): Nie wiem co się stało na starcie. Gdy ruszałem na okrążeniu formującym to było idealnie i myślałem, że ruszę jak wicher. Jednak później było kompletnie inaczej, więc musimy zobaczyć co się stało. Później miałem ogromną podsterowność w pierwszym zakręcie, a bolidy atakowały z każdej strony i niestety zetknąłem się z Nico. Po tym chodziło tylko o upolowanie Sebastiana. Był niczym błyskawica na pierwszym okrążeniu i obaj mieliśmy dobre tempo. Poza jednym przytarciem koła w 10 zakręcie nie popełniłem żadnych błędów, więc jestem bardzo zadowolony. W dużej mierze chodziło o dbanie o opony, a zespół dobrze wybrał strategię. Naprawdę podobał mi się wyścig, wszystko poszło niesamowicie gładko. Za każdym razem gdy zbliżał się Sebastian, mogłem kontrolować tempo. Na ostatnich okrążeniach czułem się jak Muhammad Ali, szybuj jak motyl, kąsaj jak pszczoła, ponieważ naprawdę czułem się jakbym szybował. Dla mnie i dla wielu był inspirującą osobą, więc to zwycięstwo jest dla niego. Wygrałem tu pierwszy raz w 2007 roku i jest to niesamowite uczucie. Dziękuję wszystkim, którzy dziś przybyli.

Nico Rosberg (P5): Dzisiejszy wyścig był naprawdę trudny. Zaczynając od początku to Lewis miał słaby start, mój był przyzwoity i Sebastian ruszył jak rakieta. Tak więc jechałem opok niego i starałem się wyprzedzić po zewnętrznej. Musiałem spróbować. W Barcelonie się to udało, ale tutaj nie. To był trudny manewr, jednak takie są wyścigi i muszę to zrobić lepiej następnym razem. Straciłem sporo miejsc po tej ucieczce na pobocze i wiele mnie to kosztowało. Od tego momentu walczyłem, by odzyskać lokaty i była szansa na podium, jednak złapałem gumę i musiałem znowu zjechać. Mocno cisnąłem, jednak bardzo trudno było zadbać o hamulce i poziom paliwa. Z Maxem stoczyliśmy dobry pojedynek, na limicie. Starałem się jak mogłem i na koniec obróciłem się. Na ostatnim kółku po prostu dojechałem do mety przed Kimim, więc był to rozczarowujący wynik, gdyż bolid był dziś świetny. Mam teraz dwa dni przerwy i wracamy do akcji w Baku.

Toto Wolff, szef zespołu: To był fantastyczny wyścig, a genialna jazda Lewisa dała mu zwycięstwo. Gdy rozpoczynaliśmy zawody, nie wiedzieliśmy czy lepszy będzie jeden postój czy dwa, gdyż było bardzo zimno. Jednak gdy Sebastian zjechał podczas wirtualnego samochodu bezpieczeństwa, wiedzieliśmy że jeden postój to nasza szansa na wygraną. Reszta należała do Lewisa by zadbać o opony. Wykonał świetną pracę. Jeśli chodzi o Nico, jego dzień ustawił pierwszy zakręt. Lewis doniósł przez radio, że ma dużą podsterowność z powodu zimnych przednich opon. Oczywiście po starcie z pierwszego rzędu, nigdy nie liczy się, że po pierwszym kółku będzie się na 2 i 9 lokacie, ale dyskutowanie o tym jest dla mnie niczym deja vu. Później Nico pojechał fantastycznie ale musiał oszczędzać paliwo, więc nie mógł ciągle naciskać. Stoczył świetną walkę z Verstappenem, który dobrze się bronił. Z perspektywy zespołu, różne czynniki sprawiły, że nie zaliczyliśmy podwójnego podium, ale mimo to zdobyliśmy najwięcej punktów z wszystkich ekip. Mimo to tempo Ferrari i Red Bulla pokazuje, że konkurencja jest tuż za nami, a my musimy robić co w naszej mocy by obronić pozycję na czele.

(Łukasz Godula)
 
Ferrari

Sebastian Vettel (P2): Za nami świetny wyścig, cieszyłem się każdym okrążeniem. Szkoda tylko, że trofeum nie jest tak duże, jak mogłoby być za pierwsze miejsce. Nie ma powodu, aby krytykować naszą strategię. Kiedy zjechałem na pierwszy postój, myśleliśmy, że da nam ona przewagę. Byłem zadowolony z decyzji. Oczekiwaliśmy, że opony wystarczą na nieco mniej okrążeń, ale tak się nie stało. Dobra wiadomość jest taka, że bolid pracuje jak należy, mieliśmy dobrą sobotę, a przez to także całkiem pozytywną niedzielę. Zaliczyłem świetny start, później skupiałem się na sobie. Naciskałem mocno – może nawet nieco za mocno, co pokazał jeden z przejazdów ostatniego zakrętu. Wolałbym szybciej powiększać przewagę, najlepiej o 0,7s na okrążeniu, ale tak czy siak pojechaliśmy mocny wyścig. Wiem, że ten bolid jest krokiem naprzód i ciągle dysponuje ukrytym potencjałem. Czujemy presję, bo chcemy walczyć o zwycięstwa. Mamy nadzieję, że za tydzień będziemy mieli taką możliwość.

Kimi Raikkonen (P6): To nie był łatwy weekend, ale staraliśmy się maksymalnie wykorzystać nasze możliwości. Nie możemy być zadowoleni z osiągniętego wyniku. W niektórych sekcjach toru zachowanie samochodu było w porządku – w innych, szczególnie ze względu na chłodne warunki pogodowe, zmagałem się jednak z pracą ogumienia. Kiedy mogłem naciskać wszystko pracowało jak należy, ale przy oszczędzaniu paliwa opony traciły temperaturę i trudno było je później zmusić do odpowiedniego funkcjonowania. Było tak przez większość wyścigu. Nie wiem, czego oczekiwać od kolejnego weekendu. Poznałem układ toru w symulatorze. Wiem, że to trudny obiekt, ale cieszę się, że udajemy się do nowego miejsca.

Maurizio Arrivabene, szef zespołu: Jestem pod wrażeniem startu Sebastiana. Pojechał cudowny wyścig, pokazując, że nasz bolid ma duży potencjał. Kimi miał nieco więcej problemów kiedy jechał w trybie oszczędzania paliwa – tracił temperaturę ogumienia i miał problem z powrotem do jej optymalnego zakresu. Staraliśmy się zyskać przewagę z okresu wirtualnej neutralizacji, ale koniec końców nie była ona tak duża, jak oczekiwaliśmy. To byłby strzał w dziesiątkę, gdyby sprawdziły się nasze przewidywania dotyczące degradacji ultramiękkiej mieszanki – ostatecznie tak się nie stało. Jestem zadowolony z drugiego miejsca ociągniętego przez Seba. Musimy zachować pokorę i wykazywać jeszcze większą determinację. Naszym celem są w końcu zwycięstwa.

(Nataniel Piórkowski)
 
Williams

Valtteri Bottas (P3): Jestem bardzo zadowolony z tego co dziś osiągnęliśmy. Szkoda tego co stało się Felipe, jednak daje nam to dużą motywację na następne wyścigi. Myślę, że dzisiejszy dzień pokazał, że jesteśmy mocnym zespołem, który może osiągać dobre wyniki, Nasza strategia była świetna, a postoje naprawdę dobre. To był zdecydowanie jeden z moich najlepszych wyścigów. Jestem naprawdę zadowolony i nie mogę się doczekać kolejnych zawodów.

Felipe Massa (NS): Oczywiście jestem bardzo rozczarowany z powodu mechanicznej usterki, która się przydarzyła. To wyścig, w którym powinniśmy zdobyć sporo punktów, jednak niestety mi się nie udało. Tak więc musimy się skoncentrować na następnych zawodach, ale szkoda, że tak to się skończyło.

Rob Smedley, dyrektor ds. osiągów bolidu: Myślę, że był to naprawdę dobry wyścig i zasłużone podium. Tak jak oczekiwaliśmy, tempo było dobre. Nie straciliśmy wiele do czołówki i pokonaliśmy Red Bulla. Strategia była zdecydowanie dobra. Gdy inne zespoły robiły po dwa postoje, my trzymaliśmy nerwy na wodzy co się opłaciło. Valtteri pojechał świetny wyścig, a postoje które wykonała ekipa były ponownie bardzo dobre. Szkoda, że oba bolidy nie dojechały do mety. Felipe byłby w okolicach czwartego do szóstego miejsca, więc mielibyśmy sporo punktów, jednak usterce uległ system obiegu wody. Staraliśmy się temu jakoś zaradzić ale ostatecznie musiał zakończyć zawody. Ogólnie myślę, ze to pozytywny wynik. Umocniliśmy się w klasyfikacji generalnej. Mamy przed sobą wiele dobrych wyścigów. Musimy utrzymać wysoką formę.

(Łukasz Godula)
 
Red Bull

Max Verstappen (P4): Zrobiliśmy dziś co mogliśmy i to była świetna robota. Chcieliśmy finiszować na podium przed Williamsem, jednak szybko zorientowaliśmy się, że zużycie opon jest zbyt duże, myślę że pomógłby nam dziś deszcz. Na początku zaoszczędziłem opony i paliwo, gdyż wiedziałem, że nie dogonię czołowej dwójki. Gdy Daniel się zbliżył, zdecydowałem się zacząć cisnąć. Jestem bardzo zadowolony z osiągów jednak również z nowej jednostki napędowej. Widzieliśmy, że Mercedesy nie miały tak łatwo wyprzedzać na prostej, więc idziemy do przodu. Ostatnie dziesięć okrążeń było naprawdę fajnych, powiem nawet, że najtrudniejszych w moim życiu. Byłem czwarty od długiego czasu, więc nie chciałem oddawać tej pozycji. To była twarda walka, a jego tempo było bardzo mocne, jednak udało się utrzymać z przodu. Po Monako fajnie jest kończyć weekend z dużym uśmiechem. Teraz nie możemy się doczekać Baku, co jest nowym doświadczeniem dla każdego, więc zobaczymy na miejscu jaka będzie przyczepność, ale dzisiejszy dzień był pozytywny.

Daniel Ricciardo (P7): Start był niezły, Mercedes był naprawdę wolny, więc nie było gdzie uciec, a w drugim zakręcie nagle pojawił się Rosberg więc musiałem zejść na wewnętrzną. Max był po zewnętrznej i straciłem pozycję. Byłem później szybszy od Maxa na pierwszym przejeździe i mogłem być jeszcze szybszy z czystym powietrzem, ale po postoju zablokowałem koła i zniszczyłem komplet opon. Zjechałem ponownie i spadłem za Kimiego, ale nie udało się go wyprzedzić. Nie był to nasz najlepszy wyścig, ale na szczęście już za siedem dni mamy kolejną szansę. Zdecydowanie musimy się tam lepiej spisać. Jestem zawsze podekscytowany nowymi torami. Powinno być fajnie, gdyż to uliczny obiekt.

Christian Horner, szef zespołu: Myślę, że zimniejsze warunki były dziś kluczowe. Max pojechał solidny wyścig, broniąc się na koniec przed Rosbergiem i zdobył czwarte miejsce. Niestety nie byliśmy w stanie pojechać dziś na jeden postój, więc dwa były czymś do czego musieliśmy się dostosować. Daniel spadł na starcie o jedną pozycję i jechał za Maxem przed wirtualnym samochodem bezpieczeństwa. Po restarcie zjechał po miękkie opony. Niestety mocno zablokował koła kilka okrążeń później, co spłaszczyło oponę wymuszając kolejny postój, co zepchęło go za Kimiego i niestety nie udało się go wyprzedzić. Ogólnie mieliśmy niezłe osiągi jak na taki tor i nie mogę doczekać się nowego obiektu za niecały tydzień.

(Łukasz Godula)
 
Force India

Nico Hulkenberg (P8): Jestem zadowolony ze zdobycia punktów, jednak liczyłem na nieco więcej, ponieważ wierzyłem, że możemy powalczyć o czołową szóstkę. Z jakiegoś powodu bolid nie był tak dobry jak w treningach i kwalifikacjach. Może z powodu warunków, gdyż było bardzo zimno i wietrznie, co sprawiło, że samochód nie prowadził się idealnie. Musimy się temu dokładnie przyjrzeć. Na starcie nie za dobrze ruszyłem z miejsca, jednak zaliczyłem świetne pierwsze kółko i odrobiłem pozycji. Później po prostu musiałem dbać o opony. Myślę, że podjęliśmy słuszne decyzje ze strategią, ponieważ jeden postój nie byłby możliwy.

Sergio Perez (P10): To był trudny wyścig i patrząc wstecz nie wybraliśmy optymalnej strategii. Staraliśmy się pójść inną drogą w porównaniu do innych, jednak zimne warunki nie pomogły, ciężko było rozgrzać miękkie opony podczas pierwszego przejazdu co kosztowało mnie kilka pozycji na starcie. Utknąłem za dwoma McLarenami i to pokrzyżowało mój wyścig. Straciłem kilka sekund na ostatnim postoju, gdy zgasł silnik i zepchnęło mnie to za Kwiata, jednak udało mi się odzyskać pozycję. Mimo wszystko oba bolidy na punktowanych pozycjach to dobry wynik dla ekipy, zwłaszcza że ten weekend nie układał się po naszej myśli. Daliśmy z siebie wszystko i zdobyliśmy punkty.

Bob Fernley, zastępca szefa zespołu: Zdobycie punktów dwoma bolidami umacnia naszą piątą pozycję w klasyfikacji generalnej. Rozpoczęliśmy wyścig z nadzieją, że powiedzie się strategia jednego postoju, jednak zużycie było znacznie wyższe i musieliśmy przejść na dwa postoje. Większość bolidów zrobiła to samo, więc był to sensowny wybór. Wyścig Nico był dość spokojny i spisał się świetnie na pierwszych okrążeniach. Zawody Sergio były pokrzyżowane przez wolne rozgrzewanie się miękkich opon, co zepchnęło go za McLareny. Powrót na punktowaną pozycję był dobrym rezultatem. Po chłodnym Montrealu udajemy się do Baku, gdzie pogoda ma być zdecydowanie inna.

(Łukasz Godula)
 
Toro Rosso

Carlos Sainz (P9): Za nami udany weekend. Jeśli powiedzielibyście mi przed startem wyścigu, że zajmę w nim dziewiąte miejsce, w dodatku po starcie z dwudziestego pola, to wziąłbym w ciemno taki rezultat! Cieszę się z powrotu do punktowanej strefy. Wyścig dał mi sporo frajdy. W jego początkowej fazie udało nam się odrobić kilka pozycji. Później pokonaliśmy kilka kwalifikacyjnych okrążeń na miękkiej mieszance, "podcięliśmy" rywali, utrzymując się przy bolidach Force India. Nawet gdybym wczoraj nie popełnił błędu podczas kwalifikacji, to i tak wątpię, czy bylibyśmy w stanie powalczyć dzisiaj o miejsce wyższe od ósmego. Popisaliśmy się trafną strategią i dobrymi postojami. Gratulacje dla całego zespołu.

Daniił Kwiat (P12): Jeśli mam być zupełnie szczery, to był to nudny wyścig. Staraliśmy się powalczyć o jeden punkt z Perezem, ale jego bolid był nieco szybszy i po prostu nie miałem możliwości, aby go wyprzedzić. Ostatni stint pokonaliśmy na ultramiękkiej mieszance, ale nie był to do końca trafiony wybór... Większość rywalizacji straciłem za wolniejszymi bolidami... Dobrze, że kolejny wyścig jest już za tydzień, więc nie będę musiał zbyt długo myśleć o dzisiejszym popołudniu. Pora zacząć pokazywać lepsze osiągi. Wierzę, że zaliczę mocny występ w Baku.

Franz Tost, szef zespołu: Jeśli weźmiemy pod uwagę nasze pozycje startowe, to zdobycie punktów należy traktować jako świetny wynik. Zespół i kierowcy wykonali kawał dobrej roboty. Carlos pojechał fantastyczny wyścig, wyprzedził wielu rywali podczas pierwszego okrążenia, a dzięki dobrej strategii i szybkim pit-stopom, udało mu się w sumie odrobić jedenaście pozycji, zdobywając przy tym dwa cenne punkty. Daniił miał na ostatnim przejeździe problemy z ultramiękkimi oponami, ale generalnie zaprezentował się dzisiaj z dobrej strony. Bolid był szybki, opony spisywały się w porządku. Pora teraz bliżej poznać nowy tor w Azerbejdżanie.

(Nataniel Piórkowski)
 
McLaren

Fernando Alonso (P11): Ciężki wyścig, nie mieliśmy dziś tempa. Myślałem o założeniu świeżych opon na ostatnie kilka okrążeń, jednak chyba byłoby to zbyt duże ryzyko, jechaliśmy wtedy na 11 pozycji i mieli szansę na punkt czy dwa, gdyby coś się wydarzyło przed nami. Mimo to przejechałem 50 okrążeń na tych oponach, a chłopaki na dwóch postojach byli znacznie szybsi. Mieliśmy trochę pecha, naprawdę potrzebowaliśmy deszczu lub neutralizacji, by wrócić do walki. Ostatecznie nasza strategia była dobra. Będziemy ciężko pracować, żeby tempo było lepsze w następnym wyścigu.

Jenson Button (NS): Powiedziałem przez radio, że mam duży problem gdy zobaczyłem w lusterku dym i iskry. Nie było ostrzeżenia, po prostu nagle bolid padł gdy wychodziłem z nawrotu. Silnik ciągle pracował, jednak wyłączyłem go. Szkoda, ponieważ zaoszczędziłem w tym czasie sporo paliwa, a ciągle miałem DRS, więc mogłem oszczędzać jeszcze więcej. Mogło to mieć znaczenie w późniejszej fazie wyścigu. Czasami tak jest czyż nie? Oszczędza się sporo paliwa na późniejszy etap, który jednak nie nadchodzi...

Eric Boullier, szef zespołu: Ogólnie dzień do zapomnienia. Po niezłych kwalifikacjach obu kierowców dobrze wystartowało i jechali solidnie w początkowej fazie wyścigu. Po zaledwie dziewięciu okrążeniach, Jenson był zmuszony do wycofania się, jednak nie wiemy jeszcze dokładnie co zawiodło. Później Fernando zrobił co mógł, jednak bez deszczu nie był w stanie finiszować wyżej niż na 11 pozycji. Zdecydowanie rozczarowujące jest to, że nie zdobyliśmy dziś żadnego punktu. Plusem jest to, że na następny wyścig nie musimy długo czekać. Skupiamy się już na nowym torze w Baku, gdzie mamy nadzieję na lepszy występ niż w Montrealu. Ostatecznie chciałbym złożyć wyrazy wsparcia dla wszystkich w Orlando na Florydzie po tym co się stało dziś rano.

(Łukasz Godula)
 
Haas

Esteban Gutierrez (P13): To nie był łatwy wyścig. Miałem problemy ze zmuszeniem do pracy ogumienia, szczególnie podczas pierwszego przejazdu. Traciłem panowanie nad bolidem, który ślizgał się po torze. To było jak jazda po lodzie. Wiedzieliśmy, że ten weekend będzie dla nas bardzo trudny, zwłaszcza ze względu na chłodną pogodę. Teraz musimy przeanalizować dane, określić elementy do poprawy i poświęcić więcej uwagi pracy opon. Nie mam dziś powodów do zadowolenia, ale jednocześnie nie mogę się już doczekać Baku. Kanada jest już za nami.

Romain Grosjean (P14): Nie jesteśmy daleko od punktowanych miejsc. Jechałem dzisiaj w okolicach jedenastego miejsca i dawałem z siebie wszystko. Niestety straciłem przednie skrzydło, a trzeci postój zaprzepaścił wszystko, co wypracowaliśmy do tamtego momentu. Musimy bliżej przyjrzeć się temu, co się stało. Jest wiele innych obszarów, na których możemy osiągnąć poprawę, ale ogólnie wiemy coraz więcej o naszym bolidzie i rozumiemy, jak można go poprawić. Szkoda, że wylatujemy z Kanady bez punktów. Wyścig w Baku będzie dla nas kolejnym krokiem naprzód.

Guenther Steiner, szef zespołu: Był to dla nas nieco rozczarowujący wyścig. Z drugiej strony oba nasze bolidy dojechały do mety, co na pewno jest pozytywnym faktem. Po ciężkiej walce zajęliśmy trzynaste i czternaste miejsce. Zawsze są takie wyścigi, w których po prostu ci nie idzie. Tym razem mieliśmy problemy z zarządzaniem ogumieniem. Nasi kierowcy zjeżdżali na wymianę opon, a później i tak wykonywali kolejny, nieplanowany postój. W bolidzie Romaina pojawił się dodatkowo problem z przednim skrzydłem. Tak czy owak teraz skupiamy się już na Grand Prix w Baku.

(Nataniel Piórkowski)
 
Sauber

Marcus Ericsson (P15): Dla mnie był to dobry wyścig od startu do mety. Myślę, że pierwszy przejazd na ultra-miękkich oponach nie był idealny, ponieważ miałem duże problemy z przyczepnością. Naszym pierwotnym planem był jeden postój, jednak musieliśmy go zmienić na dwa. Gdy przeszliśmy na miękkie opony na kolejne dwa przejazdy, miałem dobre czasy i byłem w stanie wyprzedzić Kevina i Pascala. Ogólnie niezły rezultat, ponieważ byliśmy też blisko Haasa.

Felipe Nasr (P18): To był rozczarowujący wyścig dla mnie. Rozpoczął się dobrze, jednak później nagle w trzecim zakręcie zostałem uderzony. Był to pechowy i niepotrzebny manewr. Pokrzyżowało to mój wyścig. Starałem się dać z siebie wszystko i ostatecznie zanotowałem niezły czasy na miękkiej mieszance. Czasami tak się układają wyścigi, jednak nie mogę się doczekać Baku. Zawsze lubię nowe wyzwania.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Start z takich pozycji zawsze jest trudny. Dlatego też jeszcze ważniejsze było trzymanie się z dala od kłopotów i błędów. Marcus zaprezentował dobre osiągi. Dla Felipe było to ciężkie po kolizji z jednym z Renault.

(Łukasz Godula)
 
Renault

Kevin Magnussen (P16): Po pierwsze chciałbym podziękować mechanikom, którzy bardzo ciężko pracowali, by zbudować nowe podwozie na ten wyścig po wczorajszej kraksie. To pokazuje jak dobrze współpracujemy w ekipie i jestem zadowolony z bycia jej częścią. Na torze mieliśmy problemy i 16 miejsce nie jest tym czego chcemy. Tor był zimny i nie mogliśmy wydobyć oczekiwanych osiągów. Wyścig był dość prosty dla mnie i nie mieliśmy po prostu okazji do awansu. Zdecydowanie chcemy się spisać lepiej następnym razem.

Jolyon Palmer (NS): Nowy silnik pracował dobrze i dokonaliśmy znacznego progresu z ustawieniami. Czułem się dobrze za kierownicą, pomimo niskich temperatur. Delikatnie uderzył mnie Carlos Sainz na pierwszym okrążeniu, a później utknąłem za jednym z Manorów, jednak gdy już miałem pusty tor przed sobą to tempo było dobre. Jestem zadowolony z bolidu, więc nie mogę doczekać się Baku. Zdecydowanie potrzebujemy nieco szczęścia.

Frederic Vasseur, szef zespołu: Kolejny weekend gdzie zespół mocno pracował i poszliśmy do przodu, jednak wynik tego nie odzwierciedla. Jolyon był zdecydowanie bardziej zadowolony z bolidu i miał potencjał w wyścigu. Wielka szkoda, że tak wcześnie musiał się wycofać, ale wykryliśmy utratę ciśnienia wody. Kevin startował z samego tyłu, więc spisał się solidnie biorąc pod uwagę te okoliczności. Zimne warunki zdecydowanie nam nie pasują. Baku będzie znacznie cieplejsze, więc mamy nadzieję na lepszy wynik.

(Łukasz Godula)
 
Manor

Pascal Wehrlein (P17): Zaliczyłem bardzo dobry start i udało się wyprzedzić Palmera, jak również utrzymać Saubery za sobą do pierwszego postoju, jednak doznaliśmy uszkodzenia podłogi gdy wyjeżdżałem na tor, przez co traciłem czas. Do czasu ostatniego postoju miałem problem z oponami i to pozwoliło Ericssonowi wyprzedzić mnie. Mimo to udało się przyjechać przed Nasrem, co jest pozytywne, ale rozczarowujące że nie pokonaliśmy ich obu. Nie mogę się doczekać Baku, gdzie będziemy mogli pokazać więcej z naszego potencjału.

Rio Haryanto (P19): Pierwsza część wyścigu była dla mnie dobra. Jechałem za moim partnerem zespołowym i bolidami Renault. Na pierwszym postoju liczyłem, że wyjadę na tor i będę mógł walczyć z Ericssonem, jednak mieliśmy problem, który opóźnił postój, przez co wyjechałem za Nasrem. Przez większość wyścigu doganiałem go, jednak niebieskie flagi powodowały stratę czasu. Spróbowaliśmy skrócić ostatni przejazd, jednak nie mogliśmy nic więcej zrobić. Na plus jest to, że oba bolidy dojechały do mety i mam nadzieję, że w Baku będzie lepiej.

Dave Ryan, dyrektor wyścigowy: Oczekiwaliśmy dzisiaj walki z Sauberem i faktycznie tak było, jednak utrudniliśmy życie Pascalowi, uszkadzając mu podłogę gdy stał na polach startowych. To kosztowało go nieco czasu, więc jedyne co mógł zrobić do utrzymać za sobą Ericssona do drugiego postoju. Miał przewagę nad Nasrem co jest dobre, jednak nie pokonanie ich obu jest nieco straconą szansą. Z Rio też nieco straciliśmy na pierwszym postoju, a gdyby nie to, finiszowałby przed Nasrem. Pomimo tego rozczarowania, pozytywne jest to, że możemy walczyć z Sauberem.

(Łukasz Godula)


Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca