F1 2017Australia  Bahrajn  Chiny  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2016
GP Australii
GP Bahrajnu
GP Chin
GP Rosji
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Europy
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Węgier
GP Niemiec
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Malezji
GP Japonii
GP Stanów Zjednoczonych
GP Meksyku
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2016
Klasyfikacje generalne 2016
Statystyki z sezonu 2016

  Wszystkie sezony
2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Baku.
Grand Prix of Europe 201619 czerwca
Baku City Circuit
Długość toru: 6,006 km
Liczba okrążeń: 51
Pełny dystans: 306,306 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
-
Najszybsze okrążenie wyścigu:
-
Największa średnia prędkość wyścigu:
-
nast. GP na tym torze >><< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Wypowiedzi po wyścigu  [  T-  |  T+  ]
Mercedes

Nico Rosberg (P1): Jestem bardzo szczęśliwy z tego zwycięstwa. Naprawdę jechało mi się dziś jak nigdy. Przez cały czas wiedziałem, ze wszystko pójdzie dobrze. Bolid był niesamowity w ten weekend, więc dziękuję za to wszystkim w zespole. Czułem to już w kwalifikacjach. Oczekiwaliśmy neutralizacji, więc miałem nadzieję, że jednak się to nie wydarzy. Ostatecznie było to bezproblemowe popołudnie. Była tylko jedna małą obawa, gdy straciłem moc w środku wyścigu, Inżynierowie nie mogą mówić jak to zmienić, więc popatrzyłem na kierownicę i udało się to naprawić. Sagol! co oznacza bardzo dziękuję w tutejszym języku. Nie mogę się doczekać Austrii.

Lewis Hamilton (P5): Nie mam pojęcie co się dziś stało. Po prostu nie miałem mocy. Jechałem w trybie, który sprawiał wrażenie jakbym ciągle jechał bez dodatkowej mocy z silnika elektrycznego. Mamy setki różnych kombinacji na kierownicy i nie ważne jak długo by się tego uczyło, nie ma szans wszystkiego zapamiętać. Szukałem na wyświetlaczu rozwiązania, jednak nie widziałem czegokolwiek co było inaczej. To bardzo skomplikowana rzecz i nie widzę sensu w tym, że nie możemy tego naprawić na torze. Po prostu szkoda, że nie mogłem się ścigać. Około dziesięć okrążeń przed metą samo się naprawiło, jednak nie mogłem już nic zrobić. Właściwie to przykręciłem jeszcze silnik pod koniec, by go oszczędzać, gdyż mamy jeszcze wiele wyścigów. Tak więc nie był to idealny dzień. Mam nadzieję, że uda mi się poprawić w następnym wyścigu.

Toto Wolff, szef zespołu: Wszyscy oczekiwaliśmy dziś sporo akcji i pomimo tego, że działo się niewiele, to w naszym garażu było gorąco! Jeśli chodzi o Nico, wykonał świetną robotę przez cały weekend. Zaliczył dobry start i odjechał, po czym wszystko kontrolował. Nie obyło się bez problemów, jednak poradził sobie z nimi. Jeśli zaś chodzi o Lewisa pierwszym celem było przetrwanie pierwszego okrążenia, udało się po czym atakował. Doniósł nam o problemie z mocą, ale dopiero po postoju okazał się on znaczny. Mogliśmy go rozwiązać jednym komunikatem ale przepisy tego zabraniają. Był to dość skomplikowany problem z silnikiem, więc Lewis nie mógł wiedzieć co zmienić, by to naprawić. Ostatecznie mu się udało i mógł jechać normalnie, choć postanowił oszczędzać jednostkę. Zostaliśmy tu gorąco przywitani, a organizatorzy przygotowali świetny tor. Jednak z punktu widzenia zespołu pomimo powiększenia przewagi, powinniśmy zdobyć więcej punktów.

(Łukasz Godula)
 
Ferrari

Sebastian Vettel (P2): Możemy być dumni z tego co dziś osiągnęliśmy, oba samochody zdobyły punkty. Byliśmy dość wolni w piątek i nie wiedzieliśmy dlaczego. Wiele zmieniliśmy w samochodzie i udało się dziś wskoczyć na drugą pozycję. Myślę, że wszystko dobrze się ułożyło na torze, ale nie możemy być w pełni zadowoleni. Straciliśmy pozycję z Kimim jednak odebrał dobrą rolę zespołową, bardzo miło mnie przepuścił. Ostatecznie szkoda, że nie udało nam się finiszować na drugiej i trzeciej pozycji, jednak myślę, że mieliśmy nieco problemów z oponami. Nie był to świeży komplet. Przedłużyliśmy pierwszy przejazd, bo jechało się całkiem dobrze. Sezon jest długi i dzieje się wiele rzeczy, zwłaszcza w Maranello. Nasz prezes mocno naciska, jednak w dobry sposób. Ambicje są wysokie, idziemy do przodu krok po kroku. Jestem pewny, że dokonamy dobrych rzeczy w tym roku i w przyszłym sezonie. Nie zaliczyliśmy świetnego początku roku, pomimo tego że auto jest dobre, jednak w większości nie wykorzystaliśmy nadarzających się okazji. Jednakże dzisiaj wykonaliśmy dobrą robotę.

Kimi Raikkonen (P4): Ogólnie jestem nieco rozczarowany tym jak trudny był ten weekend, ale w wyścigu bolid był dobry. W pewnym momencie przejechałem przez białą linię i dostałem karę 5 sekund. Od tego momentu starałem się utrzymać przewagę nad Perezem, ale trafiałem na korek przez co traciłem czas. Nie mam problemu z oddaniem pozycji Sebastianowi, ponieważ i tak dostałbym karę, ale w momencie gdy mnie wyprzedzał straciłem 2,5 sekundy, co nie pomogło. Ostatecznie mogłem zostać przed Perezem, ale nie było sensu walczyć. Oczywiście mój wyścig mógłby być inni ale po tym co się wydarzyło, wynik nie jest taki zły.

Maurizio Arrivabene, szef zespołu: Jeśli popatrzymy na to gdzie byliśmy w piątek, to możemy być zadowoleni z poprawy. Dzisiejsze tempo było dobre, jednak nie tak dobre jak powinno. Obaj kierowcy zaprezentowali mocne osiągi, więc tak jak powiedział nasz prezes, musimy mocno pracować, by poprawić bolid. Widzieliśmy już w Kanadzie, że silnik jest naszą mocną stroną, ale ciągle musimy poprawić inne obszary, ponieważ ten bolid okazał się być czuły na zmiany ustawień. Nie mam pretensji do kary Kimiego, mocno się ścigał i wyprzedził wiele bolidów. Gdy zorientował się, że dostał karę, okazał się być dobrym graczem zespołowym. Mamy ciągle stratę do głównych rywali, więc musimy mocno pracować, by poprawić się w obszarach, gdzie jesteśmy słabsi, ponieważ przed nami długa droga do końca sezonu. Gratulacje dla Seba za drugą pozycję, pokazał tym samym jak bardzo jest utalentowany.

(Łukasz Godula)
 
Force India

Sergio Perez (P3): Wiedziałem, że podium było dziś możliwe, jednak naprawdę mocno na nie musieliśmy zapracować. Kluczem do mojego wyścigu był świetny start. Później na pierwszym przejeździe miałem problem z ziarnieniem opon i musieliśmy zadecydować czy czekać, aż sytuacja się poprawi, albo zjechać wcześnie. Ostatecznie zostałem dłużej na torze i była to dobra decyzja, jednak gdy wyjechałem z boksów, to miałem problem z rozgrzaniem miękkiej mieszanki, tak więc byłem pod presją Lewisa. Mocno cisnąłem i zbudowałem przewagę, a później skupiłem się na oszczędzaniu opon. Zbliżyłem się do Kimiego i wiedziałem, że ma karę, jednak na ostatnim okrążeniu się zbliżyłem i zobaczyłem okazję do wyprzedzenia go, więc skorzystałem. Drugie podium w tym roku to fantastyczny wynik. Zespół wykonał świetną robotę i mamy bardzo dobry rok.

Nico Hulkenberg (P9): To był dość ciężki wyścig dla mnie. Start był dobry, jednak w pierwszym zakręcie ktoś mnie uderzył. Straciłem kilka pozycji starając się opanować bolid. Przebijanie się przez stawkę na pierwszych okrążeniach nie było łatwe i straciłem sporo czasu. Później przez większość wyścigu miałem problem z nadsterownością i ogólnie nie mogłem złapać rytmu. Przejechanie na super-miękkich oponach 31 okrążeń nie było łatwe, ale opłacało się. Bolid miał bardzo duży potencjał w ten weekend, ale zapłaciłem za błąd z kwalifikacji. Jestem jednak zadowolony z wyniku zespołu, zdobyliśmy sporo punktów.

Bob Fernley, zastępca szefa zespołu: Cóż za fantastyczny wynik. To sukces całego zespołu, ekipa która naprawiła bolid Checo po trzecim treningu zaprezentowała dwa świetne postoje w kluczowym momencie. Wiedzieliśmy, że będziemy mieli tempo do walki o czołówkę, nawet pomimo niższych pozycji startowych. Checo pojechał bardzo dobrze i zgarnął drugie podium w tym roku, co pokazuje, że wyciska wszystko z bolidu. Nico miał pecha na starcie i uderzył go Gutierrez. Stracił kilka pozycji, jednak był w stanie walczyć z bolidami z przodu. Startując z 12 pozycji miał inną strategię i był tylko o krok od finiszu na siódmej pozycji, jednak mimo to zdobył ważne punkty. Dzisiejszy wynik umacnia nas na piątej pozycji i zbliża do czwartej. Nie mam wątpliwości, że będziemy dziś świętować!

(Łukasz Godula)
 
Williams

Valtteri Bottas (P6): Ogólnie był to dla nas udany dzień. Nasze dzisiejsze tempo nie pozwalało na walkę o lepszy wynik. Czuję, że pojechałem dobry wyścig, odpowiednio zarządzając ogumieniem i realizując taktykę jednego postoju. Cieszę się, że ogumienie wytrzymało i pozwoliło na utrzymywanie konkurencyjnych osiągów, ponieważ tylko dzięki temu dojechaliśmy do mety na szóstym miejscu. Zespół wykonał bardzo dobrą pracę pod względem taktyki i postojów. Musimy jednak bardziej się starać, ponieważ potrzebujemy lepszych wyników. Mam nadzieję, że wkrótce będziemy w stanie powalczyć o kolejne miejsce na podium.

Felipe Massa (P10): Dla mnie był to koszmarny wyścig. Niesamowicie zmagałem się z ogumieniem, nie mogłem zmusić go do pracy. W dodatku tylne opony zużywały się w dużo szybszym tempie niż myślałem. Ten jeden punkt jest dla mnie sporym zaskoczeniem, ponieważ samochód po prostu się nie prowadził. Być może będziemy musieli wprowadzić jakieś zamiany konstrukcyjne bolidu, aby w przyszłości uniknąć podobnych sytuacji.

Frank Williams, szef zespołu: Nie tego spodziewaliśmy się po tym wyścigu. Nie możemy powiedzieć złego słowa o strategii, po pozwoliła ona Valtteriemu dowieźć do mety kilka punktów, ale Felipe walczył ze zwiększoną degradacją ogumienia. Tak czy owak zespół pracuje bardzo dobrze – tutaj największe znaczenie miało tempo samochodu. Pora zapomnieć już o tym weekendzie, bo cierpieliśmy tutaj na deficyt osiągów, szczególnie w porównaniu do Force India. Musimy zrozumieć, dlaczego nie byliśmy wystarczająco szybcy i na tym będziemy się teraz koncentrować.

(Nataniel Piórkowski)
 
Red Bull

Daniel Ricciardo (P7): Na starcie byliśmy na dobrej pozycji i moim celem było dopadnięcie Nico. Udało nam się utrzymać drugą pozycję na pierwszych kółkach. Po trzecim okrążeniu tył zaczął się ślizgać i nie dało się tego kontrolować. Nie wydaje mi się byśmy mieli złą strategię, jeden postój byłby idealne, jednak byliśmy zmuszeni do dwóch. Byliśmy wolni na pierwszych dwóch przejazdach, jednak trzeci był niezły i udało się wyprzedzić Hulkenberga. Wydaje mi się, że Max miał te same problemy. Wydaje mi się, że nie mogliśmy dziś nic więcej zrobić. Musimy zobaczyć dlaczego tak było, ponieważ zazwyczaj mamy dobre osiągi w ciepłych wyścigach. Wczoraj mówiłem, że może to być wyścig sezonu ale nie był, prawie nic się nie działo.

Max Verstappen (P8): To był ciężki start, jednak mieliśmy dobry koniec. Na super-miękkiej i miękkiej mieszance zużycie opon było zbyt duże, dlatego zmieniliśmy je na pośrednie. Na koniec czułem jakbym leciał. Moje czasy okrążeń spadały, udało mi się odzyskać ósmą pozycję. Moje pozycja startowa utrudniła przebijanie się przez stawkę, ale ostatecznie wykonaliśmy dobrą robotę. Oczywiście chciałbym finiszować wyżej, jednak nie było to dziś możliwe. Mam dziś trzeci najlepszy czas w wyścigu, więc nie mogę narzekać.

Christian Horner, szef zespołu: Ostatecznie rozczarowujący wynik po starcie z pierwszego rzędu, jednak na super-miękkiej i miękkiej mieszance obaj kierowcy mieli zbyt duże zużycie. Sytuacja nie zmieniła się po pierwszym postoju, więc musieliśmy założyć pośrednie gumy. Obaj kierowcy byli później konkurencyjni i finiszowali na siódmej i ósmej pozycji, a Max ustanowił trzeci najlepszy czas okrążenia. Frustrujący wyścig, jednak oba bolidy dojechały do mety i powiększyliśmy przewagę nad Williamsem w klasyfikacji generalnej.

(Łukasz Godula)
 
McLaren

Jenson Button (P11): Start z dziewiętnastego pola na pewno nie ułatwił mi dzisiaj jazdy, ale wydobyłem z bolidu maksimum możliwości. Szkoda, że w ten weekend mieliśmy tutaj tak duże problemy z tempem. Ogólnie czuję się zadowolony z mojego występu. Pod względem strategii trudno było wskazać na tę jedną, najlepszą. Na początku miałem problemy z granulkowaniem supermiękkiej mieszanki, więc zjechałem na pierwszy postój relatywnie wcześnie. Później prezentowaliśmy już mocne tempo na podstawowym ogumieniu, z czego jestem bardzo zadowolony. Oceniając osiągi trzeba otwarcie przyznać, że nie jesteśmy wystarczająco szybcy. Co prawda przebiliśmy się na jedenaste miejsce, ale prędkość na prostych nie może nas satysfakcjonować.

Fernando Alonso (NS): Od samego początku spodziewaliśmy się, że ten weekend nie będzie dla nas łatwy. Jest jeszcze gorzej, kiedy nie możesz ujrzeć flagi w szachownicę. Wykryliśmy postępującą usterkę w skrzyni biegów. Z okrążenia na okrążenie awaria stawała się coraz poważniejsza i w końcu postanowiliśmy wycofać się z wyścigu, aby nie doprowadzić do uszkodzenia jednostki napędowej lub innych podzespołów. Szkoda, ale i tak jechaliśmy poza punktowaną dziesiątką – może to czyni całą sytuację nieco bardziej znośną. Najważniejsza jest teraz poprawa naszego tempa, zarówno w kwalifikacjach jak i w wyścig.

Yusuke Hasegawa, Honda: Mieliśmy dzisiaj dobre wyścigowe tempo. Sądzę, że zrobiliśmy dzisiaj wszystko, co tylko mogliśmy, aby wydobyć pełnię potencjału naszych bolidów. Nie możemy być jednak zadowoleni z wyników, bo po raz drugi otarliśmy się o punktowaną strefę zajmując jedenaste miejsce. Wyścig okazał się mniej chaotyczny niż oczekiwano. Nie byliśmy więc w stanie skorzystać na incydentach i musieliśmy się zadowolić jazdą w środku stawki. Chociaż obawialiśmy się o prędkość na prostych, to ostatecznie nie była ona wcale taka zła dzięki zastosowaniu zmodyfikowanego tylnego skrzydła gwarantującego niski poziom docisku. Szkoda tylko, że w samochodzie Fernando doszło do awarii skrzyni biegów.

(Nataniel Piórkowski)
 
Sauber

Felipe Nasr (P12): Ogólnie jestem zadowolony z moich osiągów. Walczyłem od początku do końca, więc mogę być zadowolony z 12 miejsca. Wycisnęliśmy wszystko z bolidu, również po stronie strategii. Byłem blisko punktów, jednak trochę zabrakło. Jestem zadowolony, jednak ciągle nie jesteśmy tam gdzie chcielibyśmy. Chcemy zdobywać punkty i jesteśmy zmotywowani by tego dokonać.

Marcus Ericsson (P17): To był dla mnie rozczarowujący wyścig. Od początku opony zachowywały się inaczej niż oczekiwaliśmy. Obliczyliśmy, że przejedziemy więcej okrążeń na jednym komplecie. Na pierwszym przejeździe moje miękkie opony szybko się zużyły, więc musiałem zmienić plan na dwa postoje. Ogólnie nie mogłem dziś odpowiednio wykorzystać opon, więc tempo było zbyt słabe. Dopiero pod koniec wyścigu udało się lepiej pojechać, gdyż spadła temperatura.

Monisha Kaltenborn, szef zespołu: Nowe wyścigi to zawsze duże wyzwanie dla zespołów i organizatorów. Debiut F1 w Baku był sukcesem. Jako zespół również wykonaliśmy dobrą robotę w ten weekend. Felipe zaprezentował mocne osiągi wykorzystując szanse od początku do końca. Marcus miał więcej problemów po starcie z 20 pozycji. Poprawił swoje czasy okrążeń po drugim postoju, jednak ogólnie miał problem z oponami z powodu wysokich temperatur.

(Łukasz Godula)
 
Haas

Romain Grosjean (P13): Bolid prowadził się dobrze na początku wyścigu i wszystko szło dobrze. Później tylne opony zaczynały ziarnić i musieliśmy zjechać po miękkie gumy. Planowaliśmy jechać na nich do końca wyścigu. Niestety później mieliśmy zbyt dużo śmieci w chłodnicach i ponownie musieliśmy się zatrzymać. Ten dodatkowy postój sporo nas kosztował. Musieliśmy założyć pośrednie opony, by dojechać do mety, gdyż nie mieliśmy już miękkich. Daliśmy z siebie wszystko, jednak nie jesteśmy tam gdzie zakładaliśmy.

Esteban Gutierrez (P16): To nie był dla nas dobry dzień. Uszkodziłem bolid na starcie i później starałem się jak mogłem. Nie mieliśmy tempa, by atakować. Miałem problem z wyprzedzaniem i odzyskiwaniem pozycji. Ogólnie nie był to dobry dzień. Teraz musimy się skupić na następnym wyścigu i pozostać optymistami. Nie jesteśmy tam gdzie byśmy chcieli, jednak będziemy naciskać, by jak najlepiej wypaść w Austrii.

Guenther Steiner, szef zespołu: Trudny wyścig. Na starcie Esteban zaliczył kontakt z Hulkenbergiem i straciłem część przedniego skrzydła. Musieliśmy wezwać go na postój i zmienić nos, co zniszczyło jego wyścig. Romain pojechał dobrze. Chcieliśmy by pierwszy przejazd miał dłuższy, jednak wszystko było dobrze po postoju do momentu zabrudzenia chłodnic, które musieliśmy wyczyścić ze śmieci na torze. Jego tempo było dobre, jednak nie mogliśmy ryzykować przegrzania silnika. Ciągle celujemy w punktowane pozycje. Mamy dobre postoje i wykonujemy progres, nie możemy się doczekać następnego wyścigu.

(Łukasz Godula)
 
Renault

Kevin Magnussen (P14): Sądzę, że był to udany wyścig – przynajmniej pod względem tego, co udało nam się w nim osiągnąć. Zakwalifikowaliśmy się jako drudzy od końca, wystartowaliśmy z alei serwisowej i finiszowaliśmy na czternastej lokacie – to całkiem niezły wynik. Ten weekend pozwolił nam dowiedzieć się nowych rzeczy w zakresie ekstremalnych ustawień bolidu, co na pewno jest czymś pozytywnym. Nie możemy tracić dobrego ducha – trzeba zachowywać pozytywne nastawienie. Wiadomo, że ścigamy się dla mistrzowskiej ekipy, więc kończenie kwalifikacji w ostatnim rzędzie nie jest miłe. Jak mogliście zobaczyć reakcja na to była bardzo silna.

Jolyon Palmer (P15): Po raz kolejny pokazaliśmy, że nasze tempo wyścigowe jest znacznie lepsze od kwalifikacyjnego – jestem za to bardzo wdzięczny. Mocno spłaszczyłem oponę, co oznaczało, że musiałem zjechać na jej wymianę do alei serwisowej. Aż to tego momentu nasze tempo było naprawdę konkurencyjne. Supermiękka mieszanka nie działała dzisiaj tak jak powinna. Szkoda, ale największy wpływ na mój wyścig miał i tak incydent z pierwszego zakrętu. Baku to udany obiekt. Szkoda tylko, że dzisiaj nie dysponowaliśmy tutaj lepszym bolidem.

Frederic Vasseur, szef zespołu: Biorąc pod uwagę to, skąd rozpoczynaliśmy wyścig, dzisiejsze rezultaty można uznać za całkiem dobre. Kierowcy wykonali dzisiaj kawał dobrej roboty, osiągając możliwie najwyższe pozycje. Po kwalifikacjach zdecydowaliśmy się wymienić skrzynię biegów i wprowadzić modyfikacje ustawień w bolidzie Kevina, co oznaczało start z alei serwisowej. W jego przypadku zastosowaliśmy strategię jednego postoju, co okazało się słusznym wyborem. Jolyon również rozpoczął wyścig mając w planach jeden postój, ale po mocnym zblokowaniu jednej z opon musieliśmy zmienić taktykę i uciec się do dwóch wizyt w pit lane. Dzisiejszy wynik pokazuje, że nigdy się nie poddajemy. Niezależnie od przeciwności zawsze dajemy z siebie wszystko.

(Nataniel Piórkowski)
 
Manor

Rio Haryanto (P18): Nie był to dla mnie dobry dzień. Miałem kontakt w pierwszym zakręcie, po którym jechałem z uszkodzonym przednim skrzydłem i musiałem wykonać postój na drugim kółku, przez co po powrocie byłem daleko z tyłu. Zdecydowaliśmy się na opony miękkie i strategię jednego postoju, ale ten przejazd był za długi dla tych opon i miałem naprawdę duże problemy z wysoką degradacją, która przejawiała się innymi punktami hamowania na każdym okrążeniu. Każdy z nas oczekiwał dzisiaj pewnych możliwości, których ostatecznie nie było zbyt wiele, ponieważ za nami jest dosyć nieskomplikowany wyścig. Staram się skupić na pozytywach jak dobre kwalifikacje czy finisz w wyścigu.

Pascal Wehrlein (NS): Jeśli mam być szczery, to trochę szkoda dzisiejszego dnia, liczyliśmy na więcej. Uważam, że realizowaliśmy inną strategię niż pozostali rywale, która umożliwiłaby nam pewne szanse, ale tylko wtedy kiedy wyścig potoczyłby się zgodnie z naszym planem. Wyruszyłem na miękkich oponach i byłem szczęśliwy z mojej pozycji po starcie, ale jazda na tym ogumieniu była trudniejsza niż na supermiękkim. Później zdecydowaliśmy się na kolejny postój i wyjechałem na pośrednich oponach, na których byłem zadowolony z mojego tempa. Czułem, że zbliżam się do bolidów Saubera, ale nagle straciłem hamulce. W pierwszym zakręcie nie miałem czym hamować i nie pozostało mi nic innego jak zatrzymanie się na poboczu. Nie mam nic więcej do powiedzenia, teraz patrzymy tylko przed siebie.

Dave Ryan, dyrektor wyścigowy: Po świetnych kwalifikacjach i szalonych wyścigach GP2 z licznymi neutralizacjami, zdecydowaliśmy się na dwie różne strategie, by być gotowym na wszelkie okazje. Wyścig Rio został zrujnowany na pierwszych metrach, po tym, jak uderzył w niego jeden z Haasów, co wymusiło na nas założenie mu nowego nosa. Pascal natomiast jechał na miękkim ogumieniu i pozostawił nam kilka możliwości. Niestety ale dziesięć okrążeń przed metą miał awarię hamulców, przez którą wycofał się z wyścigu. Dzisiaj to nie był nasz dzień, ale teraz patrzymy już w kierunku Grand Prix na austriackim Red Bull Ringu.

(Mateusz Szymkiewicz )
 
Toro Rosso

Carlos Sainz (NS): Za nami dość trudny weekend. Sądziliśmy, że uda nam się odrobić kilka pozycji w trakcie wyścigu, ale niestety doszło do awarii zawieszenia, która nie pozwoliła mi na kontynuowanie ścigania. Szkoda, ale nie mogłem dzisiaj narzekać na prowadzenie się bolidu ani na strategię. Także tempo wyglądało całkiem w porządku... Wiem, że wkrótce będzie lepiej. Od Barcelony kontynuowaliśmy bardzo dobrą passę wyników. Ten jeden wyścig nie wpłynie na moje nastawienie. Nie mogę się już doczekać wyścigu w Austrii.

Daniił Kwiat (NS): Rozczarowujący dzień. Przejechałem tylko kilka okrążeń i zostałem zmuszony do wycofanie się z wyścigu ze względu na uszkodzenie tylnego zawieszenia. Nagle bolid stał się bardzo trudny w prowadzeniu. Pomyślałem nawet, że pokonaliśmy całkiem dobre pierwsze kółko, ale krótko po tym nie miałem wyboru i zjechałem do garażu zespołu. Szkoda, ale takie są wyścigi. Musimy zbadać, dlaczego doszło do usterki. Nie zmienia to w żaden sposób tego, że naciskamy i walczymy. Bolid dobrze spisywał się przez cały weekend i kolejne weekendy powinny być dla nas bardziej pozytywne. W ten weekend wszystko wyglądało w porządku aż do wyścigu.

Franz Tost, szef zespołu: Po pierwsze chciałbym pogratulować Baku fantastycznego toru wyścigowego. Okazał się od dla nas miłym zaskoczeniem. Jesteśmy w fantastycznym mieście, pełnym przyjaznych ludzi, wspierających nas w każdy możliwy sposób. Szkoda, że dzisiaj nie mieliśmy okazji, aby zaprezentować nasz maksymalny potencjał. Niestety po całkiem udanej czasówce Daniił szybko odpadł z rywalizacji. Carlos jechał mocnym tempem w początkowej fazie wyścigu i wierzymy, że byłby w stanie dowieźć do mety kilka punktów. Teraz trzeba się już skupiać na Grand Prix w Austrii. To dla nas wyjątkowy weekend – domowy wyścig Red Bulla.

(Nataniel Piórkowski)


Więcej wkrótce...

Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca