F1 2018Australia Bahrajn Chiny Azerbejdżan  Hiszpania Monako Kanada Francja Austria Wielka Brytania Niemcy Węgry Belgia Włochy Singapur Rosja Japonia USA Meksyk Brazylia Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Sezon 2018
GP Australii
GP Bahrajnu
GP Chin
GP Azerbejdżanu
GP Hiszpanii
GP Monako
GP Kanady
GP Francji
GP Austrii
GP Wielkiej Brytanii
GP Niemiec
GP Węgier
GP Belgii
GP Włoch
GP Singapuru
GP Rosji
GP Japonii
GP Stanów Zjednoczonych
GP Meksyku
GP Brazylii
GP Abu Zabi
Strona główna sezonu 2018
Klasyfikacje generalne 2018
Statystyki z sezonu 2018

  Wszystkie sezony
2018  2017  2016  2015  2014  2013  2012  2011  2010  2009  2008  2007  2006  2005  2004  2003  2002  2001  2000  1999  1998  1997  1996  1995  1994  1993  1992  1991  1990  1989  1988  1987  1986  1985  1984  1983  1982  1981  1980  1979  1978  1977  1976  1975  1974  1973  1972  1971  1970  1969  1968  1967  1966  1965  1964  1963  1962  1961  1960  1959  1958  1957  1956  1955  1954  1953  1952  1951  1950
Jaśniejszym kolorem oznaczone sezony, w których nie było GP
na torze Gilles Villeneuve.
Heineken Grand Prix du Canada 201810 czerwca
Circuit Gilles Villeneuve
Długość toru: 4,361 km
Liczba okrążeń: 70
Pełny dystans: 305,270 km
Poprzednie rekordy na tej wersji toru:
Najszybsze okrążenie kwalifikacyjne:
1:11,459 - Lewis Hamilton (Mercedes), 2017
Najszybsze okrążenie wyścigu:
1:13,622 - Rubens Barrichello (Ferrari), 2004
Największa średnia prędkość wyścigu:
207,165 km/h - Michael Schumacher (Ferrari), 2004
<< pop. GP na tym torze<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>
  Opis wyścigu  [  T-  |  T+  ]

Sebastian Vettel zwyciężył w wyścigu o Grand Prix Kanady po starcie z pole position. Podium uzupełnili startujący bezpośrednio za jego plecami zawodnicy – Valtteri Bottas oraz Max Verstappen. Ponadto Niemiec powrócił na pozycję lidera klasyfikacji generalnej, wyprzedzając o jeden punkt Lewisa Hamiltona, piątego na mecie zmagań w Montrealu.

Stroll i Hartley widowiskowo odpadają z wyścigu

Start do zmagań obył się bez większych sensacji i Sebastian Vettel bezpiecznie utrzymał prowadzenie, natomiast Bottas pozostał na drugiej pozycji mimo zaciętych ataków ze strony Maksa Verstappena w pierwszym i drugim zakręcie. Odrobinę dalej na piątą lokatę awansował Daniel Ricciardo przed Kimiego Raikkonena, przeprowadzając udany atak na dohamowaniu do trzeciego zakrętu.

W piątym zakręcie swój dalszy udział w wyścigu zakończył lokalny bohater – Lance Stroll. Kanadyjczyk wjechał w wiraż z przebitą oponą, przez co zarzuciło jego Williamsa w lewą stronę i zderzył się z jadącym tuż obok Brendonem Hartley'em. Obaj kierowcy wylądowali na barierach, natomiast Nowozelandczyk wzbił się na ich szczyt sunąc po nich kilkanaście metrów. Ostatecznie kierowcy zatrzymali się za szóstym zakrętem w doszczętnie rozbitych bolidach. Widowiskowa kolizja tego duetu wymusiła interwencję samochodu bezpieczeństwa, która trwała cztery okrążenia. Pierwsza dziesiątką prezentowała się wówczas następująco: Vettel, Bottas, Verstappen, Hamilton, Ricciardo, Raikkonen, Ocon, Hulkenberg, Sainz, Perez.

Po restarcie doszło do kontaktu między Carlosem Sainzem a Sergio Perezem, który podjął się walki o dziewiąte miejsce w pierwszym zakręcie. Hiszpan uderzył w lewe tylne koło bolidu Meksykanina, który w następstwie wpadł w poślizg i znalazł się na poboczu. Meksykanin stracił jednak tylko trzy pozycje i kontynuował udział w rywalizacji.

Plan B

Na czele stawki Sebastian Vettel dyktował tempo i budował swoją przewagę nad drugim Valtterim Bottasem, która po jedenastu okrążeniach wynosiła ponad trzy i pół sekundy. Kółko później kierowcy z pierwszej dziesiątki zainaugurowali serię pit stopów i jako pierwszy zameldował się u mechaników Esteban Ocon, natomiast niedługo później podobny krok wykonali kierowcy Renault. Cała trójka otrzymała nowe zestawy supermiękkich opon i lepsza strategia kierowców francuskiego producenta pozwoliła im przeskoczyć Ocona w kolejności Hulkenberg-Sainz.

Na siedemnastym okrążeniu na zmianę ogumienia zjechali Max Verstappen oraz Lewis Hamilton, którzy otrzymali zestawy oznaczone czerwonym kolorem. Dla kierowcy Mercedesa był to kluczowy moment wyścigu, ponieważ po opuszczeniu alei serwisowej zaliczył lekki wyjazd na pobocze i Daniel Ricciardo zatrzymując się na postój kółko później awansował przed Brytyjczyka na czwarte miejsce.

Tymczasem Ferrari widząc wczesne postoje swoich rywali zdecydowało się zmienić strategię Sebastiana Vettela przechodząc na plan B. W praktyce oznaczał on maksymalne wydłużenie przejazdu na ultramiękkich oponach, co zrobili również Valtteri Bottas i Kimi Raikkonen. Lider wyścigu pojawił się u mechaników po supermiękkie ogumienie na 38. okrążeniu, Bottas na 37. kółku, natomiast Raikkonen na 33. Vettel wrócił do zmagań na pozycji lidera, Bottas był drugi, natomiast Raikkonen stracił szansę na przeskoczenie Lewisa Hamiltona i pozostał na szóstym miejscu.

Sprint do mety

Pozostała część wyścigu praktycznie nie obfitowała w emocje. Jedyne ważniejsze momenty odnotowaliśmy na 42. okrążeniu, gdy awaria bolidu zmusiła Fernando Alonso do wycofania się z dalszej jazdy. Z kolei Carlos Sainz siedem kołek później przestrzelił ostatni zakręt blokując przednie opony. Na tym samym okrążeniu pierwszy pit stop wykonał Romain Grosjean, który wystartował na ultramiękkich oponach i praktycznie został zepchnięty do alei serwisowej przez Estebana Ocona w walce o dziesiątą pozycję.

Z kolei w czołówce Sebastian Vettel jechał absolutnie niezagrożony. Na 56. kółku Valtteri Bottas zredukował stratę do zawodnika Ferrari na niewiele ponad trzy sekundy, lecz przy dublowaniu Sainza w pierwszym zakręcie wyjechał za szeroko i w rezultacie jego strata do lidera wzrosła aż do siedmiu sekund. Nieco dalej przebudził się Lewis Hamilton, który do samej mety siedział na ogonie czwartego Ricciardo, ale ostatecznie nie był w stanie przypuścić na niego ataku, głównie przez liczne manewry dublowania.

Finalnie zwycięstwo padło łupem Sebastiana Vettela przed drugim Valtterim Bottasem oraz trzecim Maksem Verstappenem. Pierwszą dziesiątkę uzupełnili Daniel Ricciardo, Lewis Hamilton, Kimi Raikkonen, Nico Hulkenberg, Carlos Sainz, Esteban Ocon i Charles Leclerc. Warto podkreślić, że wyniki wyścigu wzięto pod uwagę z 68. okrążenia, ze względu na błąd polegający na wcześniejszym wywieszeniu flagi w szachownicę.

  Komentarze  
Strony  •  1 Odśwież T- T+
nickolas, 10.06.2018 22:29[!]
i po co te gdakanie i biadolenie (przed wyścigiem) o trzeciej strefie DRS ???
Tak właśnie myślałem że będzie! czyli NIC! żadna strefa nikomu w niczym nie pomogla, w tym - nam kibicom. Negujący potrzebę wsparcia kierowców mogą święcić triumf - WIELKIE ŚCIGANIE zostało uratowane!!

...jak ktoś z was jeszcze raz zacznie narzekania w/s DRS - to niech się z łaski swojej zastanowi przed pisaniem... bo te bazgranie jest równie nudne co odgłosy z kokpitu Lewisa.
Aeromis, 10.06.2018 23:03[!]
@nickolas
Bo trzeba wspierać walkę, ale nie przy pomocy beznadziejnego DRS. Niejeden wyścig który "został uratowany przed DRS" był w gruncie rzeczy tak samo nudny co obecny - przemyśl to.
dejacek, 10.06.2018 23:34[!]
nudy, nudy, nudy. Żałuję że nie pojechałem na ryby. F1 w tej wersji jest żałosne. Nawet kolizja Strolla i Hartleya nie wzbudziła emocji. Czy ktoś kogoś w ogóle w tym wyścigu wyprzedził? Żeby chociaż Verstappen skasował Bottasa a tu nic...Chyba ryby lepsze...
nickolas, 11.06.2018 06:39[!]
@Aeromis
Sęk w tym, że fazę myślenia to chyba obaj mamy za sobą 😉
(i każdy ma swoje zdanie)
Przydałoby się jakieś działanie, nieprawda ?
Dla mnie jednak to jest DNA F1, łącznie z DRS - FIA coś wymyśla, a inżynierowie poszczegolnych ekip używają swoich głów ...I "dobry" pomysł diabli biorą 😀.

PS
I pomyśleć jak Cruise wyjaśniał Nicole zasadę wyprzedzania, to się gęba sama śmieje... (tyle że Tom miał do dyspozycji całkiem długą prostą;)
Mats, 11.06.2018 09:03[!]
Co za nudy, ciężko to oglądać. Ktoś policzył ile było manewrów wyprzedzania w tym wyścigu?
marios76, 12.06.2018 11:10[!]
@nickolas Powiedz/ napisz czy wg ciebie DRS jest potrzebny po to, by wolniejsze bolidy mogly wyprzedzic szybsze? Kanada byla nudna. PP w dosc proporcjonalny sposob ustawilo stawkę. 3 czolowe zespoly odjechaly i ich kierowcy jechą swoje wyscigi w swoim tempie niekoniecznie dostepnym dla konkurentow z tylu. Nikt sie do atakow nawet nie przymiarzal... W zespolach slabszych bylo kilka prob, jednak w decydujacych momentach potrafilo brakowac tempa. Strategie, zarzadzanie oponami nie powodowaly jakichs sytuacji, gdzie ktos mocniejszy utknalby za kims slabym i nie mial mozliwosci go wyprzedzic. Zalytam kto i kogo mial wyprzedzac, komu te manewry uciekly, zabraly szanse a nam.widowisko. Powiem tak- Po to Vettel byl najszybszy podczas kwalifikacji, zeby zwyciestwo utrzymac, a nie przegrac z Bottasem, bo wcisnie przycisk DRS. Dalsze miejsca podobnie. Zgadzam sie - to nie byl piekny wyscig. Ale byl dosc sprawiedliwy.
Strony  •  1 Odśwież T- T+
Komentowanie tej wiadomości zostało zablokowane  |  Forum Wyprzedź mnie!
<< pop. GP w kolejności  |  nast. GP w kolejności >>  |  ^


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca