F1 2017Australia  Chiny  Bahrajn  Rosja  Hiszpania  Monako  Kanada  Azerbejdżan  Austria  Wielka Brytania  Węgry  Belgia  Włochy  Singapur  Malezja  Japonia  USA  Meksyk  Brazylia  Abu Zabi
  Logowanie (serwis)
Użytkownik:Hasło:
 
Rejestracja
 
  Więcej informacji o redaktorze: deZZember
Dane personalne
Imię:Tomasz
Nazwisko:Grudziecki
Rok urodzenia:1982
Miejsce zamieszkania:uuu... szwendam się po Polsce, gdzie los poniesie: obecnie Warszawa, niedawno Łódź, a kiedyś Piotrków Tryb.
Preferowane formy kontaktu:PW na forum i e-mail (gg rzadko używam)
Wykształcenie lub zawód:zawodowo robię w bezpieczeństwie IT, adekwatnie do wykształcenia :)

Informacje dotyczące serwisu/forum
Pełniona funkcja:redaktor, aczkolwiek z braku czasu coraz rzadziej, moderator na forum
Od kiedy na forum:14 lipca 2005
Od kiedy osoba funkcyjna:a bo ja to pamiętam? :)
Preferowane zadania:jak już coś tłumaczę, to zazwyczaj są to zagadnienia bardziej techniczne, oprócz tego dostarczyłem serwisowi parę fotek i relacji plenerowych :D

Informacje związane z Formułą 1
Ulubiony kierowca:Bezapelacyjnie Mika Hakkinen. Za całokształt, nie tylko związany z F1. Bardzo szybki i doskonały technicznie (wykorzystywał każdy milimetr toru wraz z krawężnikami). Do tego opanowany, aczkolwiek nie zimny – z poczuciem humoru, ale gdy "inne dziecko zabrało mu zabawkę", nie wrzeszczał ani nie machał rączkami, jak Alonso, Montoya, czy... Senna. Silny psychicznie (powrócił do ścigania – i to jak! – po wypadku, w którym prawie stracił życie i zapadł w śpiączkę) i fizycznie (podobno w swoim czasie był najbardziej wytrzymałym kierowcą F1 – słyszałem, że przeszedł szkolenie kosmonauty rosyjskiego, przez co wytrzymywał skrajne przeciążenia); jednocześnie bardzo ludzki, żaden robot: zdarzały mu się błędy, pokazywał emocje (zarówno po zwycięstwach jak i porażkach). Wierny – nie tylko w światku F1, ale przede wszystkim w życiu: jego związek z Erją jest dla mnie wzorcowy – wydaje się, że tworzą nierozerwalną jedną całość, a wsparcie drugiej połowy jest najważniejsze. No i mają śliczne dzieci :) Wiedział, kiedy odejść z F1 – chwała mu za to; mądrość i brak uległości "pokusom" jest teraz w cenie. Kiedyś był moim idolem – teraz jest przykładem godnym naśladowania (idoli już nie mam, wyrosłem z takiego podejścia ;) ). Wyścigi z nim były najbardziej emocjonujące ze wszystkich przeze mnie oglądanych, nawet dzisiejszych. Dzięki niemu F1 stała się moją pasją.
Inni cenieni kierowcy:Od lat 50. uzbierałoby się ich trochę, ale wymienię najważniejszych, choć nie są to wszyscy (za to kolejność "od najbardziej cenionego" zachowana):
1) Jim Clark – dla mnie MISTRZ nad mistrze, uprawiał majstersztyk – profesjonalista w każdym calu, do tego osobowość godna naśladowania, gdybym żył w jego czasach, to pewnie on byłby moim "mistrzem", nie Hakkinen :)
2) Stirling Moss – dla mnie mistrz, choć nim nigdy nie został, talent także w innych seriach. Wielki szacuneczek dla tego pana ;)
3) David Coulthard – szybki, wyniki nie odzwierciedlają jego talentu, do tego zna granice dobrego smaku i potrafi się odpowiednio zachować.
4) Nico Rosberg – początkowo naśmiewałem się z niego (jak większość) i nie doceniałem go, ale od niedawna zauważyłem w nim potencjał i profesjonalizm – znalazł się tak wysoko właśnie za przewartościowanie moich poglądów. A ja umiałem się przyznać do błędu ;P
5) niestety... Michael Schumacher – choć go nie lubię, kiedyś wręcz nienawidziłem, to jednak cenię – kolejny majstersztyk-macher ;), niestety ten najbardziej utytułowany... Pod względem technicznym "niedoścignienie" doskonały, poza torem niekoniecznie, ale od tej dziedziny akurat mam Mikę i Clarka :) Co najwyżej mogę jeszcze cenić go za chęć ochrony prywatności. Duet Schumacher-Brawn pod względem strategicznym określam Napoleonem współczesnej F1.
Ulubione zespoły:1) McLaren – odkąd interesuję się F1 zawsze im kibicowałem. Dlaczego? Piękne bolidy (estetycznie dopracowane i stylowe, tak jak reszta rzeczy związanych z tym zespołem – od gadżetów dla fanów, przez Mercedesa SLR, po główną siedzibę w Woking); wspaniali kierowcy; historia założyciela – Bruce'a (dobry materiał na film – choć nie ja na to wpadłem, podobno zdjęcia już trwają :) ); historia zdobytych tytułów. Kierowcy się zmieniają, ale moja sympatia dla tego teamu nie. Co najwyżej słabnie, jak po aferze szpiegowskiej, ale wybaczyłem i kibicuję mu nadal. Bardzo się cieszę, że Heikki będzie się ścigał w jego barwach – wreszcie mam komu kibicować w przyszłym sezonie :)
2) Minardi za czasów Stoddarta – chyba jest we mnie coś z romantyka i ideowca ;>
Ulubione tory wyścigowe:1) Spa – ten tor jest genialny. Trudny, szybki i nieprzewidywalny (głównie ze względu na pogodę), a do tego pięknie położony. Tam zawsze dzieje się coś ciekawego.
2) Monza – szybki, szybki, bardzo szybki i ciekawy :)
...(długo nic)...
3) ex aequo Monte Carlo (prestiż, styl, historia, uliczny) i Istanbul Park (ciekawy nowoczesny Tilkodrom, zaczyna już mieć swoją historię, wyrabia sobie renomę, powoli kształtuje się jego tzw. "dusza").
Z niecierpliwością czekam na nowe tory uliczne – może dojść do zmiany miejsca 3-go.
Ulubione lata w F1:Podobają mi się bolidy z lat 50., klimat wyścigów lat 60., szaleństwo ery turbo, wyścig technologiczny i inżynierii ery komputerów (koniec lat 90. do dziś). Reasumując: Formułę 1 lubię w całokształcie :). No, może poza okresami bezapelacyjnej i strasznie nudnej i irytującej dominacji MiSzCza :)
Od kiedy oglądam F1 i jak się dowiedziałem o tym sporcie:Zaczęło się od oglądania przy boku ojca i brata na początku lat 90. Niestety było to oglądanie "z przymusu" – bo oni oglądali. I tak wtedy nie rozumiałem tego sportu, nie kibicowałem nikomu. Na dobre swą przygodę z F1 (w sensie oglądania każdego wyścigu, chyba, że los chciał inaczej, oraz emocjonowanie się) rozpocząłem od 1997 roku. Miałem wtedy zeszyt, do którego wklejałem wszystkie wycinki z gazet dotyczące F1. A wtedy było ich bardzo malutko. W poniedziałki po GP kupowałem specjalnie "Przegląd Sportowy", tylko dla samej parozdaniowej relacji. Troszkę więcej było w Gazecie Wyborczej i Dzienniku Łódzkim – Wiadomościach Dnia. Telegazeta TVP też była dobrym źródłem informacji typu "ciekawostki", a przez relacje na RTL-u złapałem podstawy języka niemieckiego :) Trudne to były czasy dla fana F1 w Polsce w porównaniu do dzisiejszych... Od '97 nieprzerwanie interesuję się F1 i nie zamierzam przestać.
Inne serie wyścigowe, które wzbudzają moje zainteresowanie:Najpierw z braku kanałów TV, gdzie można było oglądać, ostatnio z braku czasu niestety nie interesuję się "pasjonacko" innymi seriami. Dotychczas najbardziej śledziłem poczynania w świecie WRC i w rajdzie Dakar. Ale mam postanowienie noworoczne: zainteresować się motorsportem dostępnym na kanałach Eurosport, Polsat Sport i Sportklub :D
Najciekawszy sezon F1 ostatniej dekady:Jeden za ciężko wybrać. 1998, 1999 i 2000 – ze względu na walkę z udziałem Hakkinena. Poza tym ostatnie sezony: 2005 i 2006, czyli koniec nudów i emocjonowanie się walką na torze na nowo. Wreszcie kilku kierowców podjęło walkę o mistrzostwo.

Informacje dotyczące sezonów 2007 i 2008
Najlepszy debiutant 2007:Lewis Hamilton – no cóż, nawet nie pomijając fakt szybkiego bolidu, popełnił chyba najmniej błędów ze wszystkich – nie tylko debiutantów. Bardzo szybki. Szkoda, że wyświadczono mu niedźwiedzią przysługę... "a tak dobrze żarło"... Eh...
Najlepszy kierowca sezonu 2007:Kimi Raikkonen – wszak zdobył najwięcej punktów i miał najwięcej wygranych.
Największe rozczarowanie wśród kierowców 2007:Rubens Barrichello – myślałem, że pokona Buttona; no i niestety... Robert Kubica – byłem PEWIEN, że zdobędzie więcej punktów od zespołowego partnera i co najmniej raz stanie na podium.
Najlepszy zespół sezonu 2007:W tym sezonie będę polegał na statystykach: Ferrari, bo zdobyło najwięcej punktów...
Najładniejszy bolid sezonu 2007:McLaren – zawsze mi się podobał ich kształt. Z tym chromem z czerwienią trochę przesadzili, ale kształt pozostał najpiękniejszy. Z wiadomych względów całkiem ładny był też tegoroczny bolid Red Bulla...
Największe rozczarowanie wśród zespołów 2007:Honda, bo Toyota już mnie przyzwyczaiła ;) No i Renault, aczkolwiek przed sezonem spodziewałem się tego.
Największy postęp wśród zespołów 2007:BMW Sauber – chłopaki sami się nie spodziewali takiego sukcesu. No i Super Aguri – podarowany bolid to nie wszystko, właśnie za tę "resztę" ich cenię.
Największe wydarzenie sezonu 2007:Pomimo, że temat "szpiegostwa przemysłowego" w F1 mnie NIE ZASKOCZYŁ ani trochę (a kto wcześniej nie był tego świadom, to cóż... wymysł bajkowego świata musiał wyrzucić do kosza), to ze względu na jego reperkusje stwierdzam, że to nie tylko wydarzenie ostatniego sezonu, ale także kilku ostatnich sezonów. No i zabolało mnie to bardzo, bo dotyczyło McLarena. Jako pozytywną przeciwwagę chciałbym jednak wymienić Roadshow w Polsce, które było wspaniałą imprezą, do tego świetnie zorganizowaną – niech BMW się od nich nauczy i dopiero potem przyjedzie robić ten swój Pit Lane Park ;>
Najbarwniejsza osobowość sezonu 2007 wśród kierowców:Raikkonen – bo wreszcie zmusił do pracy mięśnie mimiczne swojej twarzy ;) A tak serio: chyba Hamilton – wyzwolił wśród ludzi na całym świecie całą gamę emocji (od skrajności w skrajność).
Najbarwniejsza osobowość sezonu 2007 na padoku:Nelson Piquet udzielający wywiadów Super Expressowi ;) A tak serio: krasomówca polskiego motosportu – pan Andrzej Borowczyk, za elementy poezji wplatane w swoje relacje, które w tym sezonie były, bądź co bądź, przeprowadzane z padoku :)
Najciekawszy wyścig sezonu 2007:Ex aequo: GP Brazylii – ważyły się losy Mistrzostwa Świata, oraz GP Europy – ciekawy ze względu na pogodę (no i moja żona nie usnęła ;P).
Najnudniejszy wyścig sezonu 2007:GP Węgier – bo go nie pamiętam i musiałem przeczytać relację Maraza, żeby w ogóle skojarzyć, co tam się działo...
Największe wydarzenie okresu zimowego 2007/2008:Alonso z powrotem w Renault i będące konsekwencją tego przejście Heikkiego do McLarena.
Faworyt sezonu 2008 wśród kierowców:Kovalainen, ale pewnie nie zdobędzie ,mistrzostwa.
Faworyt sezonu 2008 wśród konstruktorów:Bardzo chciałbym, aby McLaren całkowicie swoim bolidem powrócił do czołówki. Niestety, od wielu lat wykres formy McLarena jest sinusoidą o okresie 2 lat, do tego muszą usunąć wszelkie elementy zainspirowane projektami Ferrari, więc chyba jeszcze nie w tym sezonie... :(
Pozycja Kubicy w klasyfikacji końcowej sezonu 2008:Zależna od formy BMW i innych zespołów. Dlatego najważniejsze, by wyprzedził Heidfielda :)

O mnie
Moje preferencje dot. królowej motosportu już znacie, więc zboczę troszkę na inne tory mego życia :) Rok temu zakończyłem szczęśliwie studia na Politechnice Łódzkiej. Obecnie z żoną zamieszkuję w Warszawie – przywiedliśmy do stolicy za chlebem powszednim ;) Pracuję w znanej firmie z branży IT, a dokładnie w zespole reagującym na zagrożenia i incydenty w sieciach komputerowych. To moja kolejna pasja: zagadnienia bezpieczeństwa komputerowego, poznawanie i analiza zagrożeń, robaczków i wirusków, złośliwych stron www, tudzież nierówna walka z cyberprzestępcami i tzw. "hakierami" ;) ... przynajmniej się staram i uczę, bo czeka mnie jeszcze długa droga do poznania pełni praw i mechanizmów rządzących tą ciekawą, ale jakże inną, równoległą do naszej rzeczywistością. Przez to niestety nie mogę już tak dużo czasu poświęcać serwisowi, lecz cały czas staram się brać czynny udział i pomagać chłopakom z redakcji, kiedy tylko mogę.
>>> Wróć do strony głównej redakcji <<<


F1WM
F1WM.plAktualności, Newsy i wyniki w WAP
Testy, Artykuły, Słowniczek pojęć F1, Sondy
Katalog www, Kuba Giermaziak, Karol Basz
Baza danych F1Sezony, Statystyki, Kierowcy, Zespoły, Tory, Bolidy, Silniki, Konstruktorzy bolidów, Dostawcy silników, Dostawcy opon
Robert KubicaAktualności, Profil kierowcy, Osiągnięcia, Daniele Morelli (menedżer), Statystyki kierowcy, Historia startów z BMW
Inne serieAuto GP, DTM, Mistrzostwa Europy F3, FR3.5, GP2, GP3, GT Series, WEC, IndyCar, Supercup, WTCC
 
  •   ISSN 2080-4628   •   Serwis poświęcony F1 i innym seriom wyścigowym   •   Istnieje od 1999 roku   •   Wszelkie prawa zastrzeżone
Kanał RSS  •  Redakcja serwisu Wyprzedź Mnie!  •  Informacja o prawie autorskim i polityka prywatności  •  Reklama i współpraca