Villeneuve: Marco Andretti może się dostać do F1
"Jest jeszcze dosyć młody i całkiem szybko zdołał dojść do sukcesów"
08.06.0620:25
1070wyświetlenia

Jacques Villeneuve twierdzi, że Marco Andretti jest jeszcze na tyle młody, aby pewnego dnia móc z powodzeniem przenieść się do wyścigów Grand Prix. Musi jednak cały czas się rozwijać, a to może oznaczać konieczność szybkiego przeniesienia się do Europy.
Villeneuve zadebiutował w serii Champ Car w 1994 roku, a już w kolejnym sezonie udało mu się zdobyć tytuł mistrzowski i wygrać prestiżowy wyścig Indianapolis 500, w którym młody Andretti zajął nie tak dawno drugie miejsce. Później obecny kierowca zespołu BMW Sauber przeniósł się od razu do Formuły 1 i już w debiutanckim sezonie został wicemistrzem jako partner Damona Hilla w Williamsie.
Dziadek Marco, Mario Andretti, nie ukrywa, że bardzo chciałby, aby jego wnuk dostał się do F1. Sztuka ta powiodła się co prawda jego synowi, Michaelowi Andrettiemu, jednak niestety nie zdołał on wywrzeć zbyt pozytywnego wrażenia na ekipie dowodzonej przez Rona Dennisa i pomimo podium w Grand Prix Włoch odszedł z McLarena przed koniec sezonu 1993, zwalniając miejsce u boku Ayrtona Senny późniejszemu dwukrotnemu mistrzowi świata, Mice Hakkinenowi.
"Jest jeszcze dosyć młody i całkiem szybko zdołał dojść do sukcesów", mówi Villeneuve o 19-letnim Marco, startującym obecnie w serii IRL w zespole swojego ojca, Andretti Racing Green. "Łatwiej jest startować w zespole, który prowadzi twój ojciec, ale oczywiście trzeba mieć też talent do ścigania. Tak więc jeśli nadal będzie czynił postępy, to tak, ale jeśli przestanie, to nie. Wszystko zależy od tego".
Kanadyjczyk dodał od razu, że jego zdaniem amerykańskie wyścigi bolidów jednomiejscowych nie prezentują już tak dobrego poziomu jak za jego czasów i nie są obecnie w stanie dobrze przygotować do F1.
"IRL to głównie owale i wydaje mi się, że bolidy GP2 na zwykłym torze drogowym byłyby znacznie szybsze od samochodów IRL, tak więc seria GP2 byłaby lepszym rozwiązaniem. Champ Car lub CART, czy jak to się teraz nazywa, nie prezentuje już tak dobrego poziomu jak kiedyś. Dopóki obie serie (IRL i CART) będą nadal rozdzielone i nie wszyscy kierowcy będą razem się ścigali, nie będzie to dobrym miejscem do podszkolenia się".
Źródło: SPEEDtv.com
KOMENTARZE