Verstappen studzi oczekiwania przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych

Kierowca Red Bulla przystąpi do wyścigu w Austin po dwóch zwycięstwach z rzędu.
17.10.2615:31
Maciej Wróbel
32wyświetlenia
Embed from Getty Images

Max Verstappen studzi oczekiwania przed Grand Prix Stanów Zjednoczonych, zwracając jednocześnie uwagę na mocno wyboistą nawierzchnię toru Circuit of the Americas.

Po trudnym początku tegorocznej kampanii Max Verstappen przystąpi do kolejnego weekendu wyścigowego jako jeden z głównych faworytów. Holender odniósł bowiem przekonujące zwycięstwa w ostatnich wyścigach w Malezji oraz Singapurze.

Przed weekendami w Austin i Meksyku Verstappen tonuje jednak nastroje, zwracając jednocześnie uwagę na zupełnie odmienną charakterystykę torów. Tak naprawdę trudno cokolwiek powiedzieć - stwierdził Holender. Nie chcę już teraz mówić, że będę liczył się w walce w Austin, ale ostatnie weekendy były dla nas świetne.

Po prostu podchodzę osobno do każdego wyścigu. Gdy tylko znajdziemy się w Austin, przekonamy się, jak nam pójdzie. To jednak jest zupełnie inny tor. Z tego co widziałem, gdy oglądałem WEC, tor jest niezwykle wyboisty.

Mój Boże, będę musiał chyba zamówić nowy kręgosłup po weekendzie, albo stać się jak Robocop. To szalone - zażartował czterokrotny mistrz świata.

Te wyboje to rzecz jasna kolejne nowe doświadczenie dla nas wszystkich. Potem jedziemy do Meksyku, gdzie znajdziemy się wysoko nad poziomem morza. Będziemy mogli się przekonać, jakie osiągi będzie prezentować tam nasz silnik i jak będzie zachowywać się samochód. To znów zupełnie coś nowego.

Jest wiele rzeczy, które mogą pójść dobrze lub źle w tych wyścigach, zobaczymy - zakończył Verstappen.