George Russell ruszy z końca stawki w Singapurze?

Po awarii z Malezji Brytyjczyk może potrzebować wymiany komponentów jednostki napędowej.
07.10.2616:34
Karol Kos
14wyświetlenia
Embed from Getty Images

Awaria jednostki napędowej podczas Grand Prix Bahrajnu w Malezji będzie miała dalsze konsekwencje dla George'a Russella. Mercedes ma wprowadzić w Singapurze nowe elementy napędu, co niemal na pewno oznacza karę przesunięcia na starcie. Russell wycofał się z wyścigu na Sepang na 50. okrążeniu. Brytyjczyk zajmował wówczas trzecie miejsce, ale podczas neutralizacji zatrzymał samochód przed pierwszym zakrętem z powodu awarii jednostki napędowej.

Według informacji Crash.net Mercedes będzie zmuszony sięgnąć w Singapurze po kolejne elementy, ponieważ Russell wykorzystał już dostępne komponenty o niewielkim przebiegu. Zmiany mają przekroczyć dozwolony limit na sezon, przez co kierowca najprawdopodobniej rozpocznie wyścig z końca stawki. Mercedes początkowo liczył, że zdoła odpowiednio zarządzać pulą komponentów Russella i ewentualną karę będzie można przesunąć na późniejszą część sezonu. Awaria w Malezji miała jednak pozbawić zespół takiej możliwości.

Dokładny zakres wymienianych elementów powinien zostać potwierdzony przed rozpoczęciem piątkowych treningów. Awaria na Sepang już kosztowała Russella dużą liczbę punktów. Jego zespołowy partner i lider klasyfikacji Kimi Antonelli ukończył wyścig na drugim miejscu, dzięki czemu powiększył przewagę nad Brytyjczykiem do 84 punktów.

Ewentualna kara będzie szczególnie dotkliwa na Marina Bay. Singapurski tor uliczny nie należy do obiektów sprzyjających wyprzedzaniu, dlatego przebijanie się z końca stawki może być dla Russella trudnym zadaniem. Mercedes będzie jednocześnie liczył na lepsze wykorzystanie poprawek, które wprowadził podczas weekendu w Malezji. Tempo zespołu na Sepang nie spełniło oczekiwań Toto Wolffa, który po wyścigu nie krył rozczarowania osiągami samochodu.

Russell ma jednak dobre wspomnienia z Marina Bay. W 2025 roku zdobył tam pole position, a następnie wygrał niedzielny wyścig. Antonelli ukończył wówczas wyścig na piątym miejscu.