Soy Motor: Alonso może w 2027 roku wystartować w Rajdzie Dakar
Według hiszpańskich mediów kierowca Aston Martina jest bliski podpisania umowy.
07.10.2616:34
10wyświetlenia
Embed from Getty Images
Fernando Alonso może w 2027 roku ponownie wystartować w Rajdzie Dakar. Według hiszpańskich mediów kierowca Aston Martina porozumiał się wstępnie w sprawie projektu przygotowywanego przez Prodrive. Jak informuje Soy Motor, umowa nie została jeszcze podpisana, ale przygotowania są już zaawansowane. Alonso ma rozpocząć pierwsze testy w Wielkiej Brytanii w przyszłym tygodniu.
Hiszpan miałby wystartować samochodem zbudowanym przez Prodrive na bazie Dacii Sandrider. Konstrukcja otrzymałaby nowe nadwozie i oznaczenia Aston Martina. To właśnie Sandrider zapewnił Nasserowi Al-Attiyahowi zwycięstwo w Dakarze w 2026 roku. Za przedsięwzięciem ma stać Prodrive Davida Richardsa, od lat związane z Aston Martinem.
Pilotem Alonso miałby ponownie zostać Marc Coma, pięciokrotny zwycięzca Dakaru w kategorii motocykli. Hiszpan towarzyszył już dwukrotnemu mistrzowi świata F1 podczas jego pierwszego startu w rajdzie w 2020 roku. Alonso, jadąc wówczas Toyotą Hilux, ukończył rywalizację na 13. miejscu.
Doniesienia mogą wyjaśniać tajemnicze słowa kierowcy Aston Martina wypowiedziane podczas ostatniego weekendu na Sepang.
Projekt pozostaje na razie nieoficjalny. Według Soy Motor szczegóły kontraktu wciąż są ustalane, a nadwozie przygotowywane w barwach Aston Martina nie jest jeszcze gotowe. Niepewna pozostaje również lokalizacja Rajdu Dakar w 2027 roku. Sytuacja bezpieczeństwa w Arabii Saudyjskiej może sprawić, że impreza zostanie przeniesiona do Maroka.
Fernando Alonso może w 2027 roku ponownie wystartować w Rajdzie Dakar. Według hiszpańskich mediów kierowca Aston Martina porozumiał się wstępnie w sprawie projektu przygotowywanego przez Prodrive. Jak informuje Soy Motor, umowa nie została jeszcze podpisana, ale przygotowania są już zaawansowane. Alonso ma rozpocząć pierwsze testy w Wielkiej Brytanii w przyszłym tygodniu.
Hiszpan miałby wystartować samochodem zbudowanym przez Prodrive na bazie Dacii Sandrider. Konstrukcja otrzymałaby nowe nadwozie i oznaczenia Aston Martina. To właśnie Sandrider zapewnił Nasserowi Al-Attiyahowi zwycięstwo w Dakarze w 2026 roku. Za przedsięwzięciem ma stać Prodrive Davida Richardsa, od lat związane z Aston Martinem.
Pilotem Alonso miałby ponownie zostać Marc Coma, pięciokrotny zwycięzca Dakaru w kategorii motocykli. Hiszpan towarzyszył już dwukrotnemu mistrzowi świata F1 podczas jego pierwszego startu w rajdzie w 2020 roku. Alonso, jadąc wówczas Toyotą Hilux, ukończył rywalizację na 13. miejscu.
Doniesienia mogą wyjaśniać tajemnicze słowa kierowcy Aston Martina wypowiedziane podczas ostatniego weekendu na Sepang.
Być może w najbliższych tygodniach pojawi się więcej niespodzianek. Są rzeczy, które ludzie prawdopodobnie uważają za niemożliwe, ale chcę sprawdzić, gdzie leżą granice tego, co jest możliwe- powiedział Alonso.
Projekt pozostaje na razie nieoficjalny. Według Soy Motor szczegóły kontraktu wciąż są ustalane, a nadwozie przygotowywane w barwach Aston Martina nie jest jeszcze gotowe. Niepewna pozostaje również lokalizacja Rajdu Dakar w 2027 roku. Sytuacja bezpieczeństwa w Arabii Saudyjskiej może sprawić, że impreza zostanie przeniesiona do Maroka.