Ocon gotowy pozostać w Formule 1 w roli trzeciego kierowcy
Francuz deklaruje, że w sezonie 2027 nie przystąpi do startów w innej serii.
09.10.2609:48
46wyświetlenia
Embed from Getty Images
Esteban Ocon deklaruje, że pozostając bez posady w Formule 1 na sezon 2027, będzie gotowy podjąć się funkcji trzeciego kierowcy.
Francuz z końcem roku opuści Haasa, co zostało oficjalnie potwierdzone przed Grand Prix Malezji. Opcje zawodnika na kolejny rok są bardzo ograniczone, jako, iż tylko Racing Bulls nie sfinalizowało swojego składu. Cień szansy pozostawia Cadillac, który mimo wieloletnich kontraktów z Perezem i Bottasem wciąż nie odniósł się oficjalnie do obsady kokpitów.
30-latek zdecydowanie wykluczył przejście do innej serii na sezon 2027, deklarując, że podobnie jak w 2019 roku jest gotowy pozostać w padoku jako trzeci kierowca, by zawalczyć o powrót do kokpitu.
Esteban Ocon deklaruje, że pozostając bez posady w Formule 1 na sezon 2027, będzie gotowy podjąć się funkcji trzeciego kierowcy.
Francuz z końcem roku opuści Haasa, co zostało oficjalnie potwierdzone przed Grand Prix Malezji. Opcje zawodnika na kolejny rok są bardzo ograniczone, jako, iż tylko Racing Bulls nie sfinalizowało swojego składu. Cień szansy pozostawia Cadillac, który mimo wieloletnich kontraktów z Perezem i Bottasem wciąż nie odniósł się oficjalnie do obsady kokpitów.
Nadal pracuję i nadal prowadzę rozmowy- przyznał Ocon na torze Marina Bay.
Kiedy będę miał już dla was jakieś informacje, na pewno się nimi z wami podzielę. Zasługuję na to, by być w Formule 1. Jeżeli spojrzymy na wyniki osiągane przeze mnie, to mam pełne prawo być w F1. Chcę się tutaj ścigać w kolejnych pięciu czy siedmiu latach. W najbliższej przyszłości będę spoglądał wyłącznie w tym kierunku.
30-latek zdecydowanie wykluczył przejście do innej serii na sezon 2027, deklarując, że podobnie jak w 2019 roku jest gotowy pozostać w padoku jako trzeci kierowca, by zawalczyć o powrót do kokpitu.
Jestem na to otwarty. Jeżeli nie będzie możliwości startów w kolejnym roku, wówczas podejmę się takiej roli- zakończył Esteban Ocon.
Mateusz Szymkiewicz