Wolff: Wyprzedzanie w Singapurze jest zbyt trudne

Austriak jest jednak zadowolony z pracy wykonanej przez obu swoich kierowców.
12.10.2615:37
Karol Kos
38wyświetlenia
Embed from Getty Images

George Russell nie zdołał odrobić strat po starcie z końca stawki w Grand Prix Singapuru. Toto Wolff uważa, że na torze Marina Bay wyprzedzanie jest niemal niemożliwe, nawet przy znacznej przewadze tempa. Weekend Mercedesa w Singapurze przyniósł skrajnie odmienne rezultaty. Kimi Antonelli awansował z czwartego pola na podium, natomiast George Russell utknął w środku stawki po starcie z dziewiętnastej pozycji.

Brytyjczyk musiał przyjąć karę za wymianę elementów jednostki napędowej po awarii, która wyeliminowała go z poprzedniego wyścigu na torze Sepang. Mercedes zamontował w jego samochodzie między innymi nowe elementy silnika spalinowego, magazyn energii oraz elektronikę sterującą. Łączna kara wyniosła 60 miejsc na starcie. Russell zdołał wyprzedzić kilku rywali na pierwszych okrążeniach, jednak później jego postępy zostały zahamowane przez samochody jadące w niewielkich odstępach.

Wyprzedzanie jest tutaj niezwykle trudne. George wykonał kilka naprawdę świetnych manewrów, ale później wszystko sprowadza się do różnic w osiągach. Nawet jeśli samochód przed tobą jest wolniejszy o sekundę czy półtorej na okrążeniu, po prostu nie jesteś w stanie go wyprzedzić - powiedział Wolff w rozmowie ze Sky Sports F1.

Zdaniem szefa Mercedesa charakterystyka ulicznego toru Marina Bay sprawia, że przewaga tempa nie wystarcza do skutecznego ataku. Krótkie proste, ciasne zakręty i utrata docisku podczas jazdy za innym samochodem znacząco ograniczają możliwości wyprzedzania. Znacznie więcej powodów do zadowolenia dostarczył zespołowi Antonelli, który zakończył wyścig na trzecim miejscu. Jego wynik pozwolił Mercedesowi pozytywniej ocenić skuteczność pakietu aerodynamicznego, który po trudnym weekendzie w Malezji wzbudzał wątpliwości.

W Singapurze zespół porównywał najnowszą specyfikację samochodu z wcześniejszą konfiguracją, próbując lepiej zrozumieć działanie wprowadzonych zmian.

To był trudny wyścig. Biorąc pod uwagę wszystkie problemy związane z poprawkami, myślę, że w końcu zobaczyliśmy, na co stać nasz samochód. Oczywiście, kiedy jedziesz na czwartej pozycji, bardzo trudno jest odrobić straty tutaj, w Singapurze. Jestem jednak zadowolony z tego, co Kimi dziś zrobił, i z osiągniętego wyniku - podkreślił Wolff.

Podium Antonellego stanowi dla Mercedesa pozytywny sygnał po problemach z osiągami na torze Sepang. Zespół będzie teraz chciał potwierdzić skuteczność najnowszych poprawek podczas Grand Prix Stanów Zjednoczonych w Austin. Do zakończenia sezonu pozostało sześć rund, a Russell będzie mógł korzystać z nowych elementów jednostki napędowej zamontowanych w Singapurze.